connie1
26.06.05, 12:20
ponownymi staraniami , strach przed każdym dniem ...
Jak nie mysleć? Minęły 4 m-ce ( i troche ) po mojej obumarlej ciazy (bez
zadnych niepokojących objawów, bez plamień nic...łyżeczkowanie w 1 1 tyg.)
I mozna by juz zacząc walke , jest dobry czas , byl pik LH i co ...?
I boje sie , boje sie . boje sie...
Z jednej strony każdy miesiac to uciekający czas , z drugiej wiem ,że będe
miala bardzo sresujące lato...
Poczekać , zdac się na los?
Nie wiem , po prostu nie wiem