09.09.05, 09:10
Witam
Zaczęłam się zastanawiać co dzieje się z moim organizmem ponieważ okres
spóźnia mi się około 6-4 dni (w zalezności od obliczeń bo pogubiłam się w tym
miesiącu) i ja wciąż mam plamienia. Zaczęły się one z 3 dni przed planowanym
@, wzmorzyły się w jej dniu i znów wróciły do pierwotnego wyglądu po terminie
zakończenia @. Dodam, że w tym miesiącu przeżyłąm szok, kiedy szwagierka
oznajmiła że ejst w ciąży i zaczęłam brać witaminy więc zastanawiam się czy
opóźnienia te i plamienia nie są spowodowane własnie tymi sytuacjami.
Czy Wy dziewczyny też tak kiedyś miałyści?
Mam się obawiać i wypatrywać jakiejś choroby czy to może to...?

Pozdrawiam serdecznie smile
Obserwuj wątek
    • monikajacka Re: Plamiania 09.09.05, 09:16
      pamiętam Twoją sytuację według mnie stres moze b.łatwo rozregulować cykl,ale
      równie dobrze to może być to...ZAtestuj za parę dni jak nie będzie @.Trzymam
      kciuki smile
      • dudusiam Re: Plamiania 09.09.05, 11:03
        No wiem...Nawet jakoś tego miesiąca nie ciągnie mnie do testowana. Poprzednie
        spóźnienia o nawet jeden dzien były już obsikiwane a teraz szok...sama jestem
        siebie ciekawa hahaha że nie zareagowałam rytuałem smile Może już się po prostu
        przyzwyczaiłam, może boję się rozczarowania, może stwierdziłam że co ma być to
        bedzie, a może wszystko po kolei...Sam nie wiem...
        Byłam już w Licheniu, w Częstochowie...To tez mnie uspokoiło...Wiem, że gdy
        przyjdzie mój czas to przyjdzie i ja na pewno tego nie przyspieszę...
        Czekam więc mając nadzieję, że @ tym razem nie przywlecze się, a jak już to
        trudno...może to własnie ten porażający stres który niedawno przeżyłam...

        Jestem pełna nadziei dla siebie i dla Was wszystkich smile
    • lidek0 Re: Plamiania 09.09.05, 09:18
      Jeżlito nie fasolka to zaburzenia hormonale, ale badania chyba przed starniami
      robiłaś.
      • dudusiam Re: Plamiania 09.09.05, 09:43
        Wstyd mi, ale nie uncertain Nie robiłam...Dotąd przejmowała się staraniami tylko sie
        starając. U poprzedniego gin nie miałam jeszcze takich pragnień, a obecnego
        nadal intensywnie szukam. Przeprowadziłam się bowiem na drugi konic Polski i w
        obecnym miejscu zamieszkania spotykałam jedynie koniowałów w całym tego słowa
        znaczeniu. Prosiłam o cytologię i nawet tej mi odmówiono, mimo iż gin była
        chwalona przez większość koleżanek.
        Dopiero teraz, po szoku i wskazaniu przez koleżankę tego forum zaczęłam mysleć
        poważniej o przygotowaniach i zaczęłam uczyć się co trzeba robić.
        Wstyd mi więc, ale zawsze byłam zdrowa, nigdy nic mi nie dolegało i myśl o
        dziecku ograniczała się do jego kombinowania i błogiego czekania uncertain
        A teraz te planienia i w ogóle...Sama nie wiem co o tym myśleć...

        Pozdrawiam smile
        • portalegre Re: Plamiania 09.09.05, 10:02
          Niestety, ogolny dobry stan zdrowia nie przeklada sie na brak problemow z
          zajsciem w ciaze sad
          Mysle, ze mialas sporo stresow i stad takie zawirowania.
          Nie ma innego wyjscia jak nauczyc sie podchodzic spokojnie do staran smile
          Powodzenia!
          • dudusiam Re: Plamiania 09.09.05, 11:04
            Masz rację w każdym słowie smile
            A ja głęboko wstydzę się swojego niedouczenia i chłonę wiadomości jak gąbka smile
            Jestem spokojna i dobrej myśli smile
            • kasiulka82 Re: Plamiania 09.09.05, 11:19
              Dudusiam, ja zupełnie się nie spodziewałam, że jestem w ciąży ( nie planowałam
              tego). Też jakoś mnie nie ciągnęło do testowania. Miałam jednak przeczucie, że
              to jest "TO". W końcu zrobiłam test 5 dni po terminie. I co się okazało? Kiedy
              zrobiłam test to minął już miesiąc od zapłodnienia. Trzymam mocno kciuki za
              Ciebie!Na pewno się uda. Ja zawsze myślałam, że będę miała problemy z zajściem
              w ciążę( moje negatywne myśleniewink, a to stało się w najbardziej nieoczekiwanym
              momencie. Tak to chyba jest, jak się o tym za bardzo nie myśli, a nawet nie
              spodziewa.winkJeszcze raz mocno trzymam kciuki, informuj nas na bieżąco. Ściskam.
              • dudusiam Re: Plamiania 09.09.05, 11:28
                Jeee Kasiulka ale podniosłaś mnie na duchu smile
                Ja nie wiem ale wciąż czekam na @ choć chyba wydaje mi się, że raczej nie
                przyjdzie. Nie chcę zapeszać ale oprócz stresu który mógł spowodowac opóźnienia
                przeżyła również tak dziwne anomalia jak kilkudniowe rozwolnienie (które na
                niepłodności zostało wyśmiane sad )ból piersi (nie obcy mi przed okresem- ale
                jakieś "sflaczałe" są jak na ewentualną ciążę) plamienia (które chyba
                najbardziej mnie niepokoją bo były akurat w dniach planowej @) wzmożone
                pragnienie...
                Nie wiem, czy wszystko to objawy "tego" czy raczej stresu ale jakoś nie
                nakręcam się...
                Będzie co ma być (choć nie ukrywam, że chciałabym aby moje szczęście przyszło
                właśnie teraz)
                I ja Ciebie też ściskam smile)))
                • kasiulka82 Re: Plamiania 09.09.05, 11:31
                  Ja wiem, rozumiem. Ale dopóki nie ma okresu to jest nadzieja. Nie słyszałaś o
                  plamieniu implantacyjnym??? Ciąża to wspaniały okres i na pewno będziesz się
                  wkrótce cieszyćwink)Zrób test, jeśli kilka dni spóźnia Ci się okres to może
                  warto. Miałaś już tak kiedyś??
                  • dudusiam Re: Plamiania 09.09.05, 11:36
                    Miałam 2-3 dniowe palnienia przed i po okresowe, ale nigdy tak intensywne i
                    nigdy zamiast okresu...
                    A o plamieniach o których mówisz wstyd przyznać nie słyszałam uncertain bo jak
                    wcześniej pisałam dopiero szok jaki niedawno przeżyłam związany z ciążą
                    szwagierki popchnął mnie na forum (potrzebowałam wsparcia w stachu przed
                    zwariowaniem). Już zaczynam ich szukać smile
                    A ciąża...cóż...pragnę jej...zobaczymy co wyjdzie wink
                    Pozdrawiam smile
                    • kasiulka82 Re: Plamiania 09.09.05, 11:40
                      Pamiętaj, że nic za wszelką cenę. Różnie to bywa z tą płodnością, niektórzy się
                      starają dłużej, inni krócej. Ja też naprawdę sama nie wierzyłam, że tak wyszło
                      u mnie. Nawet dziewczyny z pracy się śmiały jaka to sprawiedliwość, że te co
                      chcą, to się muszą starać, a te które o tym nie myślą mają "ot tak". Nie martw
                      się, na pewno wkrótce będziesz się tym cieszyć. Masz może jakieś przeczucia? Ja
                      jak byłam na wakacjach miałam, choć odsuwałam te myśli, bo byłam przekonana, że
                      to niemożliwe. Na pewno się uda!!! Plamienie implantacyjne pojawia się przy
                      zagnieżdżeniu zarodka. Ja nie miałam takiego plamienia, ale one się zdarzają.
                      Nie sugeruj się na razie tym, że to piersi nie takie itp. Ja nie miałam żadnych
                      objawów poza przeczuciem. Dopiero w 6. tygodniu pojawiły się nudności i
                      obrzmienie piersi. Ściskam jeszcze raz i trzymam kciuki jak tylko mogę
                      najmocniej.
                      • dudusiam Re: Plamiania 09.09.05, 11:44
                        A dzięki dzięki smile
                        Ja jednak sobie poczytam i na pewno nie będę się nakręcała smile
                        A przeczucia...no cóż...bo ja wiem...To co teraz można powiedziec to ogólnie
                        odczuwalny spokój smile W sumie jakby się zastanowić to nie czekam na nic...Ani na
                        @ ani na sikanie w test...Po prostu...
                        • kathryn_26 Re: Plamiania 09.09.05, 12:22
                          ja bym Ci radzila jednak test zrobic
                          bo jesli to ciaza to kazde plamienie jest niepokojace
                          i powinnas zglosic sie do gina aby np. przepisal Ci
                          progesteron na podtrzymanie ciazy i wszystko bedzie ok
                          nie zebym Cie straszyla czy cos ale lepiej dmuchac na zimne
                          ja niedawno poronilam a pierwszym objawem byly
                          wlasnie plamienia
                          • dudusiam Re: Plamiania 09.09.05, 12:35
                            Moja szwagierka tez tak właśnie ma..lezy w szpitalu z palmieniami jakby okres :-
                            / Dziś ma się rozstrzygnąć czy ciążę tą usuną czy może coś z niej będzie sad
                            A ja nie wiem...może zrobię...a może @ przyjdzie...
                            Mimo wszystko chyba jeszcze poczekam
                            • kathryn_26 Re: Plamiania 09.09.05, 12:44
                              oczywiscie, zrobisz jak zechcesz.
                              mialam podobnie tez lezalam w szpitalu-najpierw slabe, brązowe plamienia,
                              pozniej niestety czerwone i obfite jak okres.
                              przy tak silnych krwawieniach istnieje duze ryzyko uszkodzenia zarodka
                              i jak nie poroni sie naturalnie to trzeba robic zabiegsad
                            • kasiulka82 Re: Plamiania 09.09.05, 12:47
                              Dudusiam: Trzymam kciuki za szwagierkę, mam też nadzieję, ze u Ciebie to
                              wymarzona ciąża. Ale jeżeli tak to naprawdę plamienia są niebezpieczne. Katrin
                              ma rację, lepiej zrobić test i w razie czego od razu do lekarza.
                              • dudusiam Re: Plamiania 09.09.05, 15:15
                                No w takim razie nie ulega wątpliwości że Was posłucham smile Ni chcę żeby
                                ewentualnie cos się stało
                          • kasiulka82 Re: Plamiania 09.09.05, 12:45
                            Kathryn_26: też się zastanawiałam czy tak nie napisać. Masz racj, takie
                            plamienie przy ciąży to nic dobrego. Bardzo mi przykro, że straciłaś dzidzię.
                            Ja sama mam obawy. Dostałam zwolnienie, mam jak najwięcej leżeć. Łukam
                            Duphaston. Wprawdzie nie mam żadnych krwawień, ale lekarz kazał mi wypoczywać.
                            Mam lekkie rozwarstwienie kosmówki, powiedział, że z tym lepiej uważać. W
                            którym tygodniu to się stało u Ciebie?sadNaprawdę mi przykro.
                            • kathryn_26 Re: Plamiania 09.09.05, 12:59
                              u mnie to bylo w 9 tc ale plamienia mialam juz wczesniej
                              najpierw w 6 tc-ustaly po przepisaniu luteiny
                              pozniej zaczely sie w 8 tc-dotrwalam jeszcze tydzien
                              dodam,ze od pojawienia sie pierwszych plamien bylam na zwolnieniu
                              lezalam, bralam leki. mysle ze w moim przypadku duzo stalo sie
                              z powodu ogromnych stresow ktore wowczas przezywalam.
                              nie martw sie jednak na zapas-u Ciebie bedzie wszystko ok.
                              stosuj sie tylko do zalecen lekarza, oszczedzaj sie na maxa,
                              no i nastaw sie optymistycznie-to bardzo wazne. trzymam kciuki.
                              za dudusiam i jej szwagierke rowniez.
                              wierze ze niedlugo wszystkie bedziemy przewijac te pieluchysmile
                              • kasiulka82 Re: Plamiania 09.09.05, 13:08
                                Naprawdę bardzo mi przykro, ale masz rację, wkrótce będziemy przeiwjać te
                                pieluchy.winkU mnie na razie nie ma ani krwawień, ani plamienia. Troszkę pobolewa
                                mnie podbrzusze, ale lekko. Czytałam, że to niby normalne. Mam przeczucie, że
                                będzie dobrze, ale wiadomo, że czasem się zastanawiam co by było gdyby. Trzeba
                                wierzyć. Jak tak sobie myślę to jednak organizm wie co robi, prawda? Czasem
                                traci się ciążę, lekarze mówią o naturalnej selekcji. Dla mnie to brzmi
                                strasznie, bo do takiej mamy to nie dociera. Ale z drugiej strony jeżeli
                                dzidziuś miałby być chory to może i tak jest lepiej. Dziewczynki, już wkrótce
                                będziemy mamami i będziemy szczęśliwe smile))Jak miło spotkać takie osoby na forum.
                            • dudusiam Re: Plamiania 09.09.05, 13:15
                              Hmmm
                              Zastanawiając się nad tym co piszecie powąznie zaczęłam mysleć jednak o tym
                              posiku uncertain Co prawda wciąż mam w głowie stres jaki wcześniej przeszłam i
                              przypuszczam, że mógł mi wszystko rozrególować, ale skoro więcej osób namawia
                              mnie do testów obiecuję jutro wszystko wyjaśnić i albo cierpliwie czekać na
                              okres, alebo zrobić dalsze kroki aby moje bobo czuło się dobrze smile
                              Dziękuję za rady smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka