dudusiam Re: załamana 09.09.05, 20:34 załamałam się zmów własnie wypiłam l;itr wina staram sie nie robic błędów ale zrobiłam test wszystko wskazywąło że to "to" szwagierka poroniała w 7 tygodni jak się dowiedziałam chciałam tego teraz ja nie mam tez dziecka jestem piaja i serce mnie boli nie chcę żyć chcę dziecjak a bóg mi go nie daje a na niepłodno,.sci mpówię że przesadzam bo to tylko mój 11 cykl a ja teraz prawie byłam pewna (((( Odpowiedz Link
p.magdalenka Re: załamana 09.09.05, 20:54 dudusiam, nie umiem nic poradzić na twoje problemy. ja miałam już dość i powiedziałam sobie stop albo poświęcę się sobie albo ......... albo popadnę w całkowity dół, depresje, schize i wszystko co najgorsze. byłam tak zestresowana ze nie myślałam racjonalnie. aż w końcu zdecydowałam ze koniec 6 cyklu po poronieniu jest początkiem nowego życia bez nakręcania się, mierzenia, liczenia, obserwowania: pochwy, sromu, cycków. powiedziałam sobie dość. widocznie dzidzia ma inne plany co do nas i nie chce przyjść teraz. nie będę jej zmuszać na siłę. zadbam o siebie, zapisze się na areobic, powoli zapomnę bo czas leczy rany, wybiorę się z mężem w góry na narty, wyszykujemy nowy domek dla dzidzi i może wtedy zechce się pojawić. ale nic na siłę. Ja podjęłam decyzje i zaczęłam brać pigułki. wzięłam dopiero 3 a wiesz jest mi tak dobrze, błogo lekko, nic nie obserwuje. jest tak jak było kiedyś. chce seksu z miłości a nie na zawołanie bo jest owulacja. nie chce być cierpiętnicą i czekać na zrządzenie losu. chce żyć godnie, być kochana i nie podporzadkowywac całego życia temu co i tak przyjdzie wtedy kiedy zechce. moze powinnaś tak jak ja... jesli chcesz to napisz na priva pozdrawiam. .m Odpowiedz Link
dudusiam Re: załamana 09.09.05, 20:52 jest mi strasz nie żl4e upiłam się i nic nie pomaga jest mi źle Odpowiedz Link
portalegre Re: załamana 09.09.05, 21:08 Droga Dudusiam! Przede wszystkim - nie załamuj się, nie zamartwiaj się, na pewno przyjdzie dzien, kiedy się uda! Powinnas zwrocic sie o pomoc do specjalisty ds nieplodnosci, z tego co wiem dziewczyny na Nieplodnosci podawaly Ci adresy w Twoim regionie. Podobno nie robilas jeszcze zadnych badan. A to moze byc blahostka, ktora szybko wyeliminujesz, jak juz poznasz przyczyne Po prostu zacznij dzialac zamiast sie zamartwiac, a od razu poczujesz sie lepiej - poczujesz, ze nie stoisz w miejscu tylko robisz krok naprzod w kierunku wymarzonego celu. Myslenie typu "teraz na pewno sie udalo" to wielki błąd! To myslenie zyczeniowe, ludzenie sie. I prosta droga do wielich rozczarowan. Lepiej myslec: "Przyjdzie dzien, kiedy na pewno sie uda" i cierpliwie czekac na te chwile, ze 100% przekonaniem, ze nastapi, kiedy przyjdzie wlasciwa pora. Bo nastąpi! Pozdrawiam Cie goraco i sciskam mocno! Odpowiedz Link
dudusiam Re: załamana 09.09.05, 21:13 jest ni dziś tak bardzi źke upiła m się żeby mi ulże\yłop i nic : Odpowiedz Link
marzonko Re: załamana 09.09.05, 21:40 To nie pomaga niestety. Też dziś sie załamałam,testowałam,dc 32 przy cyklach 27- 29 i nic,jedna krecha,a objawów zbliżającej się @ nie widzę i nie czuję.Tempka od kilkunastu dni powyżej przedowulacyjnej i nie spada,ale na to się nie zdaję,bo mierzę ją fanaberyjnie:5 razy w tyg po 10-tej,a 2 razy po 7-mej,ale szyjka twarda,zwarta,wysoka,zamiast plamień(były delikatniutkie w 27-28 dc) mam śluz biały,grudkowaty. To mój 19-ty cykl prób,mam 38 lat i powoli popadam w deprechę. W tym cyklu się poddałam,bo przytulanko było w dc 12-tym,potem 17- tym,więc uważałam,że na pewno nic z tego,a tu dc 32,objawów żadnych nie ma ani in plus ani in minus,test negatywny(a byłam pewna,że będzie ppozytywny)i @ też nie ma. I co ja mam myśleć??? Co wy na to? jak to widzicie? Mam jakieś szanse??? Odpowiedz Link
trosia Re: załamana 09.09.05, 21:34 Upicie się nie pomoże. Połóż się spać, a jutro będzie nowy dzień i kac Głowa do góry! Odpowiedz Link
kathryn_26 Re: załamana 09.09.05, 21:57 kochana, wlasnie przeczytalam... tak mi przykro ze jednak to nie ciaza i z powodu Twojej szwagierki o ktorej dzisiaj mi pisalas wiem, ze to starszne i bardzo to przezywasz ale nie cofniesz kijem wisly latwo mowic-ale-wyluzuj sie calkowicie tak jak radza Ci inne dziewczyny porob badania-bedziesz wiedziec na czym stoisz widzisz, ja zaszlam dopiero wtedy kiedy przestalam o tym myslec a ze ciazy nie donosilam to juz inna sprawa. Odpowiedz Link