09.09.05, 20:31
Obserwuj wątek
    • dudusiam Re: załamana 09.09.05, 20:34
      załamałam się zmów
      własnie wypiłam l;itr wina
      staram sie nie robic błędów
      ale zrobiłam test
      wszystko wskazywąło że to "to"
      szwagierka poroniała w 7 tygodni
      jak się dowiedziałam chciałam tego
      teraz ja nie mam tez dziecka
      jestem piaja
      i serce mnie boli
      nie chcę żyć
      chcę dziecjak a bóg mi go nie daje
      a na niepłodno,.sci mpówię że przesadzam bo to tylko mój 11 cykl
      a ja teraz prawie byłam pewna sad((((
      • p.magdalenka Re: załamana 09.09.05, 20:54
        dudusiam, nie umiem nic poradzić na twoje problemy.
        ja miałam już dość i powiedziałam sobie stop albo poświęcę się sobie
        albo .........
        albo popadnę w całkowity dół, depresje, schize i wszystko co najgorsze. byłam
        tak zestresowana ze nie myślałam racjonalnie. aż w końcu zdecydowałam ze koniec
        6 cyklu po poronieniu jest początkiem nowego życia bez nakręcania się,
        mierzenia, liczenia, obserwowania: pochwy, sromu, cycków.
        powiedziałam sobie dość. widocznie dzidzia ma inne plany co do nas i nie chce
        przyjść teraz. nie będę jej zmuszać na siłę. zadbam o siebie, zapisze się na
        areobic, powoli zapomnę bo czas leczy rany, wybiorę się z mężem w góry na
        narty, wyszykujemy nowy domek dla dzidzi i może wtedy zechce się pojawić. ale
        nic na siłę.
        Ja podjęłam decyzje i zaczęłam brać pigułki. wzięłam dopiero 3 a wiesz jest mi
        tak dobrze, błogo lekko, nic nie obserwuje. jest tak jak było kiedyś. chce
        seksu z miłości a nie na zawołanie bo jest owulacja. nie chce być cierpiętnicą
        i czekać na zrządzenie losu. chce żyć godnie, być kochana i nie
        podporzadkowywac całego życia temu co i tak przyjdzie wtedy kiedy zechce.
        moze powinnaś tak jak ja...
        jesli chcesz to napisz na priva
        pozdrawiam. .m
    • dudusiam Re: załamana 09.09.05, 20:52
      jest mi strasz nie żl4e
      upiłam się i nic nie pomaga
      jest mi źle
    • portalegre Re: załamana 09.09.05, 21:08
      Droga Dudusiam!
      Przede wszystkim - nie załamuj się, nie zamartwiaj się, na pewno przyjdzie
      dzien, kiedy się uda!
      Powinnas zwrocic sie o pomoc do specjalisty ds nieplodnosci, z tego co wiem
      dziewczyny na Nieplodnosci podawaly Ci adresy w Twoim regionie. Podobno nie
      robilas jeszcze zadnych badan. A to moze byc blahostka, ktora szybko
      wyeliminujesz, jak juz poznasz przyczyne smile Po prostu zacznij dzialac zamiast
      sie zamartwiac, a od razu poczujesz sie lepiej - poczujesz, ze nie stoisz w
      miejscu tylko robisz krok naprzod w kierunku wymarzonego celu.

      Myslenie typu "teraz na pewno sie udalo" to wielki błąd! To myslenie
      zyczeniowe, ludzenie sie. I prosta droga do wielich rozczarowan. Lepiej
      myslec: "Przyjdzie dzien, kiedy na pewno sie uda" i cierpliwie czekac na te
      chwile, ze 100% przekonaniem, ze nastapi, kiedy przyjdzie wlasciwa pora. Bo
      nastąpi!

      Pozdrawiam Cie goraco i sciskam mocno!
      • dudusiam Re: załamana 09.09.05, 21:13
        jest ni dziś tak bardzi źke smilesmilesmile
        upiła m się żeby mi ulże\yłop i nic sadsadsad:
        • marzonko Re: załamana 09.09.05, 21:40
          To nie pomaga niestety. Też dziś sie załamałam,testowałam,dc 32 przy cyklach 27-
          29 i nic,jedna krecha,a objawów zbliżającej się @ nie widzę i nie czuję.Tempka
          od kilkunastu dni powyżej przedowulacyjnej i nie spada,ale na to się nie
          zdaję,bo mierzę ją fanaberyjnie:5 razy w tyg po 10-tej,a 2 razy po 7-mej,ale
          szyjka twarda,zwarta,wysoka,zamiast plamień(były delikatniutkie w 27-28 dc) mam
          śluz biały,grudkowaty. To mój 19-ty cykl prób,mam 38 lat i powoli popadam w
          deprechę. W tym cyklu się poddałam,bo przytulanko było w dc 12-tym,potem 17-
          tym,więc uważałam,że na pewno nic z tego,a tu dc 32,objawów żadnych nie ma ani
          in plus ani in minus,test negatywny(a byłam pewna,że będzie ppozytywny)i @ też
          nie ma. I co ja mam myśleć??? Co wy na to? jak to widzicie? Mam jakieś szanse???
    • trosia Re: załamana 09.09.05, 21:34
      Upicie się nie pomoże. Połóż się spać, a jutro będzie nowy dzień i kac smile
      Głowa do góry!
      • dudusiam Re: załamana 09.09.05, 21:47
        jest mixlesadsadsad:,
        piję bo mi źle4
        znów nic(sadsad
    • kathryn_26 Re: załamana 09.09.05, 21:57
      kochana, wlasnie przeczytalam...
      tak mi przykro ze jednak to nie ciaza
      i z powodu Twojej szwagierki o ktorej
      dzisiaj mi pisalassad
      wiem, ze to starszne i bardzo to przezywasz ale
      nie cofniesz kijem wisly
      latwo mowic-ale-wyluzuj sie calkowicie
      tak jak radza Ci inne dziewczyny
      porob badania-bedziesz wiedziec na czym stoisz
      widzisz, ja zaszlam dopiero wtedy kiedy przestalam
      o tym myslec a ze ciazy nie donosilam
      to juz inna sprawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka