Dodaj do ulubionych

Jestem tu nowa

11.09.05, 14:37
W tamtym roku w pażdzierniku poroniłam. Była to martwa ciąża. Potem robiłam
wszystkie badania, a troche ich było. Teraz się staramy o dzidzię, ale jakoś
nie wychodzisad
Wcześniej czytałam tylko odpowiedzi na różne pytania w tym forum, bardzo mi
niektóre pomogły.
Oczywiście jak znowu dostaję @, to jestem zła i zawiedziona.
Czy ktoś jest w podobnej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • patka05 Re: Jestem tu nowa 11.09.05, 15:55
      Nie wszyscy tu to "nowicjusze" wielu stara się latami, wielu jest "po
      przejściach" tak jak Ty. Myślę, że bez problemu znajdziesz w Nas wsparcie i
      zrozumienie.
      Ja straciłam dwie ciąże, po drugiej mam nadwyrężone zdrowie i nie mogę zajść w
      kolejną ciążę. Też czekam na swoją szansę... na swój cud. Choć coraz trudniej mi
      uwierzyć, że kiedyś jeszcze będzie dobrze.
      • amelka788 Re: Jestem tu nowa 12.09.05, 07:32
        O ciążę starałam się ponad rok. Było pełno żalu i łez.
        Kiedydy się udało byłam szczęśliwa, trwało to krótko. Poroniłam
        w 6/7 tyg. Mineło 4 cykle. Planowałam starania od czwartego,
        a tu jakieś plamienia, cykl wydłużył mi się do 45 dni.
        Naprawdę odechciewa się wszystkiego.... W końcu jest piąty cykl
        może teraz się uda. Ach.... szkoda gadać. przepraszam, że tak
        powiało pesymizmem, ale jestem jakoś tako zrezygnowana.
        W głebi jednak myślę, że się uda mnie i Tobie i nam wszystkim.
        Pozdrawiam.
        • molka176 Re: Jestem tu nowa 12.09.05, 08:27
          Dziękuję Wam za słowa wsparcia.Myślę, że razem nam będzie raźniej i niedługo
          pochwalimy się długo oczekiwaną wiadomościa.
          Ja mimo, że poroniłam w październiku do tej pory nie mogę dojść do siebie.
          Myślałam, że teraz jak zobaczę kolejną koleżankę w ciąży , to będę się cieszyć
          i wogóle. Niestety z reguły kończy sie to moim płaczem i wstyd sie przyznać,
          zazdrością. Kiedyś oczekiwana @, teraz jest przekleństwem.
          Ale pociesze wszystkich.Moja koleżanka ze studiów, nie mogła zajść najpierw w
          ciążę, jak zaszła, to niestety martwa ciąża i poronienie.
          Za to po 6 miesiącach zaszła w ciążę, po roku w drugą, a po 10 mies. w trzecią.
          Ma 3 zdrowych i dużych chłopców.Śmieje sie tylko, ze jak nie mogła zajść i
          miała problemy z 1 ciąża, tak potem było wszystko oki.
          Więc tą wiadomością pocieszam siebie i Was wszystkich.
          Damy rade!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka