Dodaj do ulubionych

STARAJĄCE Z ŁODZI?

28.09.05, 16:45
Dziewczynki z Łodzi, wpisujcie sie, zobaczymy ile nas tu jest, wymienimy
informacje, gdzie się leczymy? ITP
Obserwuj wątek
    • madzia_zabka Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 28.09.05, 16:50
      Witaj,
      dołączam się do starających z Łodzi.
      • magnolia1001 Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 30.09.05, 13:44
        Czesc ja staram sie od zeszłego roku u nas narzie chwila odpoczynku bedzie co
        ma być a leczę się w Medicover
        • monia.ms Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 30.09.05, 14:52
          Czy jesteś zadowolona z opieki w MEDICOVER, no i u kogo się leczysz?
    • matylda.fm Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 28.09.05, 17:21
      dołączam się do grupy Łódzianek
    • patka05 Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 28.09.05, 19:54
      oo, miło zaskoczona jestem że ktoś założył wątek dla łodzianek smile To i ja się
      melduję smile
    • myszka2lodz Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 29.09.05, 10:38
      witam smile
      dołączam się do starających o maleństwo Łodzianek
      • monia.ms Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 29.09.05, 14:54
        Dziewczynki, napiszcie proszę od jak długo się staracie, czy się gdzies
        leczycie, no itp.
        • monia.ms Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 29.09.05, 15:15
          Ja staram się od 15 cykli, bezskutecznie oczywiście.
          Wyniki męża ok.,moje też właściwie nie sa złe.
          Jak do tej pory stwierdzona tylko podwyższona po MTC prolaktyna, poza tym
          owulcja niby jest - monitorowałam dwa cykle.
          Myślę, ze albo czegoś się nie doszukano, bo znowu jakiś specjalistycznych badań
          nie miałam, albo to psychiczna blokada.
          Leczyłam się u dr. Szrama z MSWiA, a teraz u pani M. Perenc z kliniki na
          Zielonej.
          • patka05 Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 29.09.05, 16:26
            U mnie wszystko jest opisane w sygnaturkach. Staramy się od roku, w tym czasie
            dwie ciąże i dwa poronienia sad Teraz od 4 miesiecy staramy się - jak na razie
            bezskutecznie- o trzecią ciążę.

            Leczę się u Łukaszyk-Wojciechowskiej.
            • slonko81 Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 29.09.05, 21:34
              Ja mieszkam w Pabianicach,więc myślę,że mogę do Was dołączyć.Teoretycznie mogę
              starać się o dziecko,ale teraz raczej staram się o pracę.Na dziecko tez
              przyjdzie czas.ZA mną jedna ciąża zakończona śmiercią maluszka i porodem
              wywołanym w 22 tygodniu.Nie zamierzam opuszczać tego forum,bo bardzo dobrze się
              tu czuję smile Pozdrawiam.
              • monia.ms Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 30.09.05, 12:47
                Pewnie, bo przeciez Pabianice, to jak Łódź. Przykro mi, że takie wydarzenia jak
                poronienia, śmierć dzieci w lonie matki Was spotkały.
                Napiszcie gdzie się leczycie, czy macie zaufanych lekarzy, których możecie
                polecić...
                Ja nie jestem przekonana do swojego lekarza.
                Pa
                • patka05 Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 01.10.05, 22:27
                  Ja już napisałam wyżej nazwisko lekarki.
                  I tak, generalnie jestem z niej zadowolona. Trafiłam do niej po pierwszym
                  poronieniu i jestem z nią już od roku. To dobry specjalista, z
                  dwudziestokilkuletnim doświadczeniem zawodowym i z rzeszą zadowolonych
                  pacjentek. Niektóre pacjętki leczą się u niej już drugie- trzecie pokolenie
                  (prowadzi ciąże pacjentkom, których matki też się u niej leczyły).

                  Ostatnio mam mieszane uczucia, bo wydaje mi się, że trochę bagatelizuje to, że
                  nie zachodze w ciążę po drugim poronieniu (wcześniej nie miałam żadnych kłopotów
                  z zaciążeniem a teraz 5- ty miesiąc starań i na razie nic).
                  Rozglądam się powoli za innym lekarzem, ale na razie przy niej zostaję.
    • elfik31 Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 01.10.05, 15:33
      dołączam do starających z Łodzi. Staramy się od 2,5 roku. Mam za sobą jak w
      podpisie 2 ciąże stracone. Pierwsza obumarła 2 poronienie. Leczyłam się w SALVE
      ale teraz jestem na etapie poszukiwania lekarza.
    • prejudice Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 01.10.05, 22:06

      jestem z Łodzi. Jakiś czas temu pisałam, potem się okazało, że cykle bez owu i
      przestałam zaglądać. żaczynam znów. Powodzenia wszystkimbig_grin
      • prejudice Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 01.10.05, 22:09
        Ja jestem pod opieką dr. Balandyna który prywatnie przyjmuje w Almedzie a
        państwowo w Rydygierze. Jest specyficzny ale strasznie oblegany przez hordy
        zadowolonych pacjentek (wyciagałam z nich info w poczekalni)- są wśród nich
        takue którym prowadził już nie jedną ciążę.
        • patka05 Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 01.10.05, 22:19
          Znam tego lekarza "ze słyszenia". Poprowadził ciążę mojej przyjaciółki, ma teraz
          zdrową, 3 miesięczną córeczkę. Ale z tego co wiem, nie nadaje się do ciąż
          "problemowych".
          Najważniejsze, że Ty jesteś zadowolona! smile

          A powiedz, jak leczyłaś cykle bezowulacyjne? Bo rozumiem, że już wszystko w
          porządku?
          • prejudice Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 02.10.05, 12:47
            U mnie jeszcze nie wszystko jasne, głównym kłopotem jest hypoandrogenizm
            wywołany źle dobranymi wcześniej pigułkami (mam co chciałam)- ale teraz moim
            męzczyzną jest przyszły pan doktor, który się coś niecoś sam orientuje i nie
            pozwoli zrobć mi krzywdy. Jestem pełna dobrych myśli i mam nadzieję, że
            wszystko ułoży się po naszej myśli. Wam wszystkim życzę z całego serca tego
            samegosmile
    • kotkamru Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 03.10.05, 16:39
      Cześć dziewczyny! Dołączam do Was. My staramy się dopiero drugi cykl,zrobiłam
      badania i teraz działamy smile.Powodzenia nam wszystkim życzę !
      • prejudice Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 05.10.05, 23:15
        Ja doczekałam sie owu ale za to sie rozchorowalam i dzis dostalam antybiotyki i
        leki przeciwgrzybicze wiec musze odczekac swoje grzeczniesad a tak sie już
        cieszyłam sad Pozdrawiam i życzę więcej szczęściasmile
        • matylda.fm Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 06.10.05, 07:05
          Ja jestem w 26dc i rozłozyłam się wczoraj koszmarniesad lecze sie jak moge
          domowymi sposobami i mam nadzieje że jeżeli jestem w ciąży to nic złego się nie
          staniesad
          • prejudice Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 06.10.05, 18:33
            Na Twoim miejscu poszłabym po prostu do lekarza, bo są leki które można brać
            zazwyczaj homeopatyczne sporo jest o tym w nowym siostrzanym wydawnictwie
            kobiecego miesięcznika dotyczącego bycia mamą i bycia w ciąży. Życzę dużo
            zdrówka i powodzenia w testowaniu smile
            • matylda.fm Re: STARAJĄCE Z ŁODZI? 06.10.05, 18:50
              gdyby to była grypa lub inne cholerstwo konkretne to bym poszła do lekarza ale
              to po prostu silne przeziębienie i nie ma sensu truć się chemią z powodu
              silnego kataru ( bo to mój główny problem)

              Jak do końca weekendu nie przejdzie to zatestuję i pójdę na razie staram sie
              lezeć w łóżku ile się da i wypróbowuje wszystkie domowe metody na
              przeziebieniesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka