Dodaj do ulubionych

odchodze na dwa lata

22.11.05, 16:05
muszę sie z wami pożegnać na około dwa lata (to prawie wieczność)Mój mąż
zaczął przyjmować chemię. Terapia będe trwała pół roku lub rok. Po skończonej
terapii należy poczekać ze staraniami przynajmniej 7 miesięcy.Wtedy będę
miała 36lat(ale stara)Wiem,że teraz jest najważniejsze jego zdrowie no i ja
będę miała czas na szukanie przyczyn niepowodzeń naszych dwuletnich
starań.MOże któraś z was była w podobnej sytuacji?
Będę tu czasmi zaglądać, może komuś przydadzą się moje rady,w grudniu minie
rok jak weszłam na to forum(wtedy drugi raz poroniłm).Pozdrawiam wszystkie
starające
Obserwuj wątek
    • dorota53 Re: odchodze na dwa lata 22.11.05, 16:26
      To przykre co piszesz ale teraz musicie myslec o sobie i o zdrowiu meza. A
      dzidzia jeszcze do was przyjdzie...Trzymaj sie dzielnie!
    • alesia Re: odchodze na dwa lata 22.11.05, 16:31
      powodzenia i duzo sil zycze, w tym czasie "studiuj swoje cialo"razem z
      lekarzami,mam nadzieje ze uda sie Wam zaraz po skonczeniu terapii.Duzo zdrowia
      dla Twojego meza i duzo sil dla Ciebie,pozdrawiam Cie.
      • anais_de_loin Re: odchodze na dwa lata 22.11.05, 16:46
        wiem ze na zachodzi zamraza sie spermę..nigdy nie wiadomo poprostu jaki efekt
        bedzie miala chemia..moze warto byscie porozmawiali o takiej mozliwosci..
    • zuzia36 Re: odchodze na dwa lata 22.11.05, 16:46
      trzymaj się i dużo zdrówka dla męża
      • binne Re: odchodze na dwa lata 22.11.05, 16:46
        trzymaj sie!!! jesteśmy z tobą!!!
    • bach28 Re: odchodze na dwa lata 22.11.05, 16:53
      strasznie mi przykro i trzymajcie się...pozdrawiam cieplutko B
      • eda34 Re: odchodze na dwa lata 22.11.05, 18:03
        Dziękuję. Ja też za Was trzymam kciuki, żeby w końcu się udało, bo tak naprawdę
        to tylko my nawzajem się rozumiemy
        O zamrożeniu spermy nie mieliśmy czasu myśleć bo szansa leczenia pojawiła się
        nagle z dnia na dzień i albo się dycydyjemy albo czekamy kolejne kilka lat.
        Jeszcze raz dziękuję za słowa otuchy.
        • marti_ka82 Re: odchodze na dwa lata 22.11.05, 18:22
          wierze w was napewno sie uda... ale mozesz przeciez zostac... napewno jest tu
          duzo osob ktorym bedzie ciebie brakowalo.. nie zostawiaj ich ... smile badz
          dzielna... 3mam za was kciuki... i za waszego przyszlego maluszka...
          • ktat wiem co czujesz tez to przerabialam 22.11.05, 20:59
            zwykly powiekszony wezel chlonny kolo ucha okazał się chłonniakiem
            najpierw operacja po wielu badaniach pierwszej biopsji nic nie stwierdzono
            po operacji przyszedl wynik :o( grom z nieba maz mial 23 ja 22
            pierwsze co zrobil lekarz na wizycie zaproponowal zamrozenie ale moj maz
            sie ... chyba wstydzil...
            od maja do sierpnia raz na miesiac chemia (w tym czasie zaczelismy planowac
            nasza przyszlosc pomimo stanu zdrowia wygladu itd i opinii calej jego rodziny
            ze go zostawie) pozniej 30 dni naswietlan no i przykaz 6 miesiecy uwagii
            narazie wyniki sa ok co 3-4 miesiace kontrole a w pazdzierniku minely 2 lata od
            naswietlan
            my to potraktowalismy chyba jak grype
            teraz jestesmy rok i 3 miesiace po slubie niezbezpieczamy sie od 9 cykli ja po
            5 latach tabletek,teen cykl ostro sie staralismy czekamy na efekty maz raz
            tylko powiedzial ze sie boi wynikow ze moze przez to wszystko... ja nie
            dopuszczam takiej mysli wydaje mi sie ze to moze ja ... ja teraz sie badam a
            ten moj osiolek dalej czeka az zdarzy sie cud
            lekarz powiedzial ze chemia za krotko i po takim czasie jest juz ok
            dla mnie najwazniejsze jest jego zdrowie
            teraz sie budujemy na wiosne przeprowadzka i nigdy nic nie wiadomo
            najwazniejsze ze mamy siebie
            a jest tyle niekochanych dzieciaczkow
            wiem ze liczylas pewnie ze napisze ze mamy malucha ale jeszce nie ...
            ale wierzymy ze sie uda
            i wierze ze wam tez
            najwazniejsze dla niego teraz to jest twoje wsparcie i planujcie sobie
            przyszlosc jak gdyby nigdy nic to dzialalo u nas
            • gogolina77 Re: wiem co czujesz tez to przerabialam 22.11.05, 21:30
              ktat życzę Ci powodzenia w spełnianiu najskrytszych marzeń!
              eta tzrymaj sie ciepło i dużo zdrowka dla Twojego męża!
              Pozdrawiam!
            • gogolina77 Re: wiem co czujesz tez to przerabialam 22.11.05, 21:31
              ktat życzę Ci powodzenia w spełnianiu najskrytszych marzeń!
              Pozdrawiam!
              • ktat eda bedzie dobrze 22.11.05, 21:50
                zobaczysz
                i zastanowcie sie nad bankiem spermy....
                buziam
              • ktat Re: wiem co czujesz tez to przerabialam 22.11.05, 21:50
                dzieki
                • eda34 Re: wiem co czujesz tez to przerabialam 22.11.05, 22:30
                  NIe wiem czy dobrze cię zrozumiałam, ale po skończonej chemii może się okazać,
                  że mąż jest bezpłodny? Jego spermy już zamrozić nie możemy, bo chemię już
                  zaczął brać. Coraz częściej też zastanawiam się(ja bo mąż nie) nad adopcją,
                  chociaż ze staraniami tak łatwo sobie nie odpuszczę.Można adoptować dziecko i
                  dalej się starać, podobno wielu małżeństwom tak właśnie udało się począć
                  dziecko, bo psychika się wtedy odblokowuje. Ktat ja myślę, że po tych
                  przejściach o których napisałaś musi w końcu dla Was zaświecić słońce po
                  porostu to czekanie uczy nas pokory, cierpliwości i chyba wzbogaca nasze dusze.
                  Pozdrawiam.
                  • ekspresjonistka Re: wiem co czujesz tez to przerabialam 23.11.05, 01:04
                    sad(( Smutne to i niesprawiedliwe sad
                    Podobno dziecko przychodzi wtedy gdy się o tym wogóle nie mysli ,ale trudno o
                    tym nie myśleć,kiedy tylko to oczekiwanie na upragnioną kluseczkę zaprząta nam
                    głowę... sad

                    Życzę mężowi zdrówka i szybkiego zafasolkowania!!!
                    Wierzę,że wam się uda ... wierzę... Zasługujecie na to!!!!
                    • ekspresjonistka Re: wiem co czujesz tez to przerabialam 23.11.05, 01:05
                      ekspresjonistka napisała:

                      > sad(( Smutne to i niesprawiedliwe sad
                      > Podobno dziecko przychodzi wtedy gdy się o tym wogóle nie mysli ,ale trudno o
                      > tym nie myśleć,kiedy tylko to oczekiwanie na upragnioną kluseczkę zaprząta
                      nam
                      > głowę... sad
                      >
                      > Życzę mężowi zdrówka i szybkiego zafasolkowania!!!
                      > Wierzę,że wam się uda ... wierzę... Zasługujecie na to!!!!

                      Zafasolkowania życzę oczywiscie Tobie smile)
                      • ktat Re: wiem co czujesz tez to przerabialam 23.11.05, 07:41
                        eda nam lekarz powiedzial ze przed chemia lepiej oddac sperme bo w sumie nie
                        wiadomo jak potoczy sie historia choroby w naszym przypadku leczenie trwalo ok
                        6 miesiecy i skonczylo sie oby nie zapeszac bezpiecznie
                        ale tez gdzies z gorum wiem ze chlopak sie leczyl dwa lata i dalej przerzuty i
                        musieli mu cos tam zrobic i wie ze nie bedzie mial dzieci
                        edka kochaniutka tylko nie bierz tego jako przykladu
                        bo tez czytalam wypowiedzi ludzi ktorzy maja maluszki

                        no fakt podobno adopcja odblokowywuje psychike i bardzo czesto sie udaje
                        moj maz zawsze ale to zawsze byl przeciwny
                        a pewnego razu kiedy chyba sie zalamalam kolejna @ przytulil i powiedzial ze
                        jak swoich nie bedzie to adoptujemy ale warunek noworodka aja bylam w szoku
                        badz co badz znam go 6 lat i zawsze byl przeciwko

                        ale zobaczysz bedziemy wspanialymi rodzicami zarowno wy jak i my i cala reszta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka