Dodaj do ulubionych

Magiczny grudzień - (*) dla weteranek

27.11.05, 12:01
Ojej sorki że tak długo to trwało !!!!!! Byłam troszkę zajęta i myślałam że w
wekend to frekwencja na naszym wątku nikła a tu proszę jakie
zniecierpliwienie smile
Obserwuj wątek
    • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.11.05, 12:21
      Do An-r
      O magicznych miksturach odpowiedziałam ci na naszym poprzednim wątku. Polecam
      spróbować!

      A reszta meldować się!!!!!!!!!!
      • anie5 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.11.05, 13:21
        hej,
        wszystkie odpoczywacie w wekend od forum....czy staranka juz w toku?
        Magiczny grudzien...hmmmmjak ladnie brzmi - niech bedzie magiczny!!!!!!!!!
      • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.11.05, 13:39
        Dzięki emania29. Zaraz sobie poczytam. Dziewczyny, a może by tak np. na skype
        sobie porozmawiać, albo na gg. Co Wy na to? Oczywiście tutaj też abynowe osoby
        wciągać. Co o tym myślicie?
        • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.11.05, 19:40
          cześć Kobietki!

          Ja też się melduję smile))

          śliczny ten wąteczek, oby był szczęśliwy smile))

          buziaczki,pa
          • jolanta8 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.11.05, 23:27
            hej
            emania zaożyła szczęśliwy wąteksmile a jaka ładna nazwasmile

            a ja dziełuszki musiałam jechac na kilak dni do mamy w sumie 4 bo już nie
            dawałam sobie rady,padałamz nóg,teraz WIELKI COME BACK jestem pełna sił i
            więcej cierpliwości do małego aniołka
            zero obiadów,zero prania zero prasowania itd.czas miałam tylko zajety opieka
            nad małym a i tutaj mama mnie wyręczała czesto i mogłam wrezcie co nie co
            odespać


            kattrin szkoda,ze tym razem nic ale nadzieja jest w tym cyklu tak samo dla
            Ciebie goko1 i emaniu

            ja tez się dołączam do krawiących dziewczyn tylko ze ja już krawie od miesiaca
            i nie pzrechodzi ..ile to....ma trwać jescze brr....cały zcas podpaski czuje
            sięjak w pieluszce bym chodziłasmile od 10 lat chyba pierwszy raz to na czas
            połogu ubrałam podpaske cały zcas się w lustrze oglądam czy nie pzrebija,,,to
            takie zboeczenie jużsmile


            spadam do łózia


            pa
    • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 28.11.05, 08:12
      Czesc dziewczynkismile))
      witam na nowym wateczku - napewno szczesliwym patrzac na nazwe hihihismile))))

      Zyczę Wam aby w tym miesiącu magicznym pokazały sie Wam II kreseczki, wysokie
      bety smile))))

      Trzymam kciuki
      • natali7a Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 28.11.05, 08:42
        Witam wszystkich!
        u mnie dzisiaj 20dc, od tygodnia mam bóle brzuszka po prawej stronie(owulacja
        była z prawego jajnika). Nie wiem co to oznacza. W dodatku czwartek i piątek
        wzięłam wolne, bo już nie wyrabiałam w tym tempie pracy. Za dużo!Muszę chyba
        odpocząć, tylko jak??
        Ja też mam nadzieję, że grudzień będzie magiczny dla nas wszystkich...
        Mam pytanko: Czy po clo, cykl się skraca czy też nie?
        pozdrawiam i życzę miłego tygodnia
        pa pa
        • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 28.11.05, 10:13
          cześć kobietki!

          Mam nawał pracy, ale na momencik zaglądam.

          Witaj Kattrin, ładny ten wąteczek co, naprawdę będzie magiczny...

          Cześć Natalko róznie bywa z tymi cyklami ale po clo raczej się skracają, bo ovu
          przychodzi wcześniej (druga faza wydaje mi sie minimalnie dłuższa) , ale
          reasumując cykle sie jednak skracają.

          Witaj Joluś, sądzę, że powinnaś odwiedzić gina, to za długo już chyba te
          krwawienie, zadzwoń chociaż zapytaj. To może być niebezpieczne, miałam taki
          przypadek ostatnio wśród znajomych, źle się skończyło sad, nie chce Cię
          straszyć, ale warto sprawdzić co się dzieje . Tak więc jeżeli jeszcze nie
          dzwoniłaś do gina, to lepiej się z nim skontaktuj.

          A śnieg pada i pada, jeszcze widać trochę trawę, ale jak tak będzie padał to
          jak będę wracać z pracy będzie biało smile)). Osobiście wolę lato i ciepełko wink,
          ale jak mam wybierać to zamiast deszczowej jesieni wolę śnieżną zimę.
          Jutro chyba skoczę na solarium, na chwileczkę.

          Wiecie, że do Sylwestra zostało tylko 34 dni.
          To do Świąt ok. 27. ło matko! Trzeba prezenty kupować i pierniki piec!!!

          miłego dzionka,
          • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 28.11.05, 18:21
            Witajcie! U mnie dziś 28 dc, a o @ ani słychu. Ciekawe ile tym razem będę na
            niączekać. Te co mają regularne, bogą starać się częściej, a ja sad. Już mi się
            czasami płakać chce. A tu jakby mi ktoś kłody pod nogi kładł: nieregularne-
            wydlużone cykle, brak dzidz, nie wiem, czy nie brak owulacji, bóle
            podbrzusza... Czy któraś z takimi objawami zaszła w ciążę?!? sad
            • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 28.11.05, 22:32
              hejka
              melduję się! nie miałam dziś dostępu do internetu więc teraz nadrabiam. Choć u
              mnie narazie spokój, grzecznie czekam na owulkę...........na szczęście u mnie
              to ok 12dc więc już lada moment smile))))))

              Jolcia cosik za długo te twoje krwawienie!!! co na to giniek?

              an-r może to mały ludek u ciebie zagościł i dlatego @ brak smile
              a jeśli jednak wredota przyjdzie to może idż na monitoring owulacji jeśli
              jeszcze nie byłaś to bardzo pomaga określić jak to z nami jest!

              pozdrawiam wszystkie zaczarowane kobietki
              pa pa

              • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.11.05, 11:32
                Czesc dziewczynki

                olbrzymie kciuki za Natalke i Ani za fasolki smile)

                Za Goko za dzisiejsze podgladanie, czekam na wiesci smile)))

                Buziaki na wtorkowy dzionek smile
                • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.11.05, 13:16
                  cześć kobietki!

                  Tak, tak trzymamy kciuki, i trzymajcie za moje podglądanie dzisiaj o 16:45.

                  i jest bialutko, leży śnieg, zimowo, ale tak fajnie jasno.
                  Przypominam, że do Świąt tylko 26 dni smile))
              • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.11.05, 13:37
                Bardzo chciałabym aby to była prawda. Z monitoringiem to kiepsko, bo mój lekarz
                jest tylko raz w tygodniu w mojej miejscowości.sad
                • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.11.05, 20:00
                  To kiepsko z tym monitoringiem skoro lekarz raz w tygodniu sad a próbowałaś
                  testy owulacyjne?

                  Goko a jak tam twoje pęcherzyki?????
    • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.11.05, 21:23
      cześć kobietki,

      jestem po wizycie u gina. Endo na razie 7 mm, pęcherzyki zarówno na lewym jak i
      na prawym największe po 10 mm (jest ich sporo, ale zobaczymy jak to z nimi
      dalej bedzie, pomierzyliśmy chyba z cztery, ale nie chciały być większe wink).
      Kolejna wizyta w piątek (sama już zaczęłam doktorowi narzucać terminy, żeby jak
      najmniej kasy wydać w tym miesiącu wink, potem pewnie w poniedziałek, ale to
      jeszcze w piątek się wyjaśni.

      Trzeba być dobrej myśli,
      dobrej nocy!
      • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.11.05, 21:31
        A czemu goko tak wcześnie zaczynasz monitoring skoro owulki przeważnie masz ok
        17dc??? czy przy cyklach stymulowanych trzeba wcześniej??? to tak z
        ciekawości smile
        ja też życzę dobrej nocy!
        • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.11.05, 08:27
          Cześć kobietki!

          Witaj Emania, monitoring zaczynam z reguły 8 lub 10 dc, tak mój lekarz
          sterował, wiesz różnie to może byż w różnych cyklach tym bardziej, że są one
          stymulowane clo, nie wiadomo jak w danym cyklu organizm zadziała. Raz było, że
          moje pęcherzyki rosły tylko 1 mm na dobę, a kolejnym razem było, że rosły 2,5
          mm na dobę. Więc różnie to może wyglądać w każdym z cyklów. Każdy lekarz ma też
          swoje metody, z tego co wiem, np Kattrin płaci za cykl z góry w tym ma juz w
          cenie monitoringi. U mnie tak nie jest, ja płacę za każdy monitoring 30 zł
          (płacę po prostu co drugą wizytę 60 zł), ale ma to też plusy, bo np. w ubiegłym
          cyklu zmaknęłam sie w kwocie 120 zł (miałam 5 monitoringów, ale jeden był
          zapłacony w poprzednim cyklu). Teraz też umówiłam się dopiero na piątek,
          planowo powinnam być co drugi dzień, czyli w czwartek, wiesz różnie to naprawdę
          wygląda. Gdzie niegdzie słyszałam, że kobiety potrafiły chodzić codziennie
          (temu to naprawdę się dziwiłam, ale cóz każdy lekarz ma inne metody leczenia, a
          najważniejsze aby były skuteczne, no nie?).
          Dlatego cieszę się, że mogę sobie trochę inaczej posterować sama wizytami. W
          piątek zobaczymy jak urosły i wtedy zadecydujemy czy mam być w niedzielę, czy
          może też dzień później np. w poniedziałek.
          Wiesz w drugim cyklu z clo ovu miałam 19 dc, teraz miałam 17 dc, może w tym
          będzie 15 dc (do 15 dnia zostało jeszcze 6 dni crying), chociaż nie za bardzo w to
          wierzę, chociaż cykle mi się ładnie skracają.

          Emanio, ale się rozpisałam, co u Ciebie też staranka lada dzień, co?
          No to może będziemy miały czym się chwalić w Święta, trzymam kciuki i do
          usłyszenia (napisania).
          Oj tak wszystkie hurtowo, jeszcze w grudniu byśmy mogły trafić na forum
          ciężaróweczek, trzymajmy kciuki za to smile)

          Kattrin gdzie jesteś, dawaj na ten wątek - bo upadnie , zastój tu wielki, jak
          się dzisiaj czujesz, ja mam nadal trochę zawroty głowy, ale tak poza tym to ok.

          miłego dzionka smile))
          • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.11.05, 08:30
            Kattrin już jesteś, no to ok.

            co tam sychać u Ciebie?
            • natali7a Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.11.05, 08:56
              Witajcie!
              U mnie na razie wszystko ok. Bolą mnie piersi, a od owulacji mam boleści
              brzuszka.
              A jak na Was wpływa pogoda, bo ta szrówka bardzo mnie przygnębia i osłabia. Już
              chyba wolałabym zimną biała puszystą zimę.
              Pozdrawiam wszystkie bardzo bardzo cieplutko....
              Święta tuż tuż....
            • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.11.05, 09:18
              Goko mam straszne zamieszanie w pracy wiec nie za bardzo czasem mam czas
              zagladnąc na forum.
              U mnie standardowo, wszystko ok, czekam na sobote na pierwszy monitoring. Jutro
              ostatnia dawka clo i will seeeeeeeee.....

              Buziaki
      • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.11.05, 08:22
        Gosienko to super ze masz juz ładne pecherzyki, pewnie w piatek to juz olbrzymy
        bedą, mam taka nadzieje.
        Trzymam kciuki smile))

        Emanio a jak Twoje staranka?? Kiedy zaczynasz?? Juz chyba po @ prawda?

        Pozdrawiam cieplutko Was wszystkie smile))
        • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.11.05, 12:51
          Witam i ja na nowym watku.
          Bardzo ladna nazwa i mam nadzieje, ze tym razem bedzie kilka fasolek, akurat na
          swieta.
          Trzymam za Was kciuki!!!
          • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.11.05, 13:57
            Hej! No z tym monitoringiem to u mnie nie wyjdzie, a testy kupiłam, jednak 2 na
            próbę użyłam w 16 i 26 dc. Teraz biorę duphaston na wywołanie i w nowym cyklu
            postaram się właśnie testami sprawdzić, czy mam owulację. Mam cichą nadzieję,
            że mam. Teraz czekam cierpliwie na @. Pa!
            • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.11.05, 20:33
              heja hej smile
              No tak oficjalnie to starania zaczynamy od poniedziałku (5 grudnia) ale dzisiaj
              już trochę trzeba było siusiaka odkurzyć hi hi dawno nie był używany smile)))))

              Jedno co dobre to nauczyłam się siebie obserwować. Z 1000 razy myślałam i
              śledziłam jak to się stało że wtedy zaszłam w ciążę. I wiem już że owulki mam
              ok 12dc a dzień wcześniej zawsze spada mi temperatura o 2 stopnie. Poznaję też
              po śluziku. Ale jeszcze dla pewności będe robić testy owu i holercia nie mogę
              się już doczekać!!!!!!!!! Musi się udać!!! Od jutra wkraczamy w magiczny
              grudzień........Szkoda że nie ma ne-monka poczarowałaby troszku smile

              Goko sporo kasy idzie na te twoje monitoringi no ale gra warta (*)
              ja jak chodziłam to tylko 2 razy w cyklu zaczynałam jak pojawiał się śluzik
              (11dc) i tak raz miałam pęcherzyk 19mm w 11dc a w 13dc już było po owulce ale
              wtedy to przegapiłam bo nie wiedziałam że tak to szybko a w cyklu w którym
              zaszłam też byłam w 11dc i pęcherzyk miał 20mm i też w 13 było po owu. Dlatego
              wiem że owu ok 12dc i że u mnie rosną pęcherzyki 4mm na dobę. Teraz jak byłam u
              ginia żeby sprawdził czy mogę się już starać to specjalnie poszłam w 11dc i też
              pęcherzyk był 20mm smile mam nadzieję że w tym cyklu też tak będzie!!!!!! uff no
              to ja się teraz rozpisałam, wybaczcie ten bełkot.................

              Katrin a ty kiedy zaczynasz maratonik? smile hi hi
              papulki
              • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 01.12.05, 08:08
                cześć kobietki!

                strasznie senna Was witam ;0

                Co tam u Was?

                Emania to od poniedziałku zaczniemy kibicować, ja swój maratonik nie wiem kiedy
                zacznę, pewnie to się okaże na jutrzejszym usg lub kolejnym. Dzisiaj mam 10 dc,
                ostatnia ovu była w 17 dc, poprzednia w 19 dc, zobaczymy jak to będzie teraz...

                To widzę, że jak dobrze pójdzie to na Święta już będziemy miały same dobre
                wieści smile)) (tak to sobie obliczyłam wink)

                buziaczki
                • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 01.12.05, 08:10
                  Emania, mierzysz tempkę, gdzie Twój wykresik, dawaj go tutaj szybko smile))
    • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 01.12.05, 08:43
      Niom dziewczynki zaczełysmy magiczny miesiąc smile)))

      Trzymam za Was kciuki, Goko za jutrzejsze podgladanie zeby wszystko pieknie
      rosło smile)Emania zaczynaj przytulania hihi na swieta beda fasolki jak sie
      patrzy smile)
      Ja ide na pierwsze w sobote, dzis ostatnie clo i zobaczymy czy cosik urosło....

      Buziaki
      • diament79 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 01.12.05, 16:12
        Jestem z Wami! I czekam cierpliwie na dobre wiadomości! Jola juz jest po, ja
        się rozdwajam za niedługo, zaczynam panikować tongue_out Tym bardziej, że chyba czeka
        mnie cięcie... Dziewczynki! Bierzcie sie za tych swoich panów i do dzieła!
        Grudzień jest magiczny i potrafi zdziałać cuda! NA PEWNO!!!!!!!!!!!!!!!!
        Trzymam kciuki!
        • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 01.12.05, 18:19
          Jejku życzę Wam wszystkim i sobie aby to był magiczny grudzień-owocny w
          fasolki smile!!!!
          • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 01.12.05, 19:49
            Witam zaczarowane kobietki
            ale dzisiaj senny dzionek oj pospałoby się.....
            Goko ja mierzę temperaturkę od 2 dni ale zalogowałam się w jakimś polskim
            programie bo na tym waszym ni w ząb nie wiem o co chodzi. Nawet znalazłam
            gdzieś polską instrukcje ale też nic z tego nie rozumiem, nie wiem może ja
            głupia jakaś jestem :0
            a tak pozatym to mój miś zrobił dziś obiadek - pyszne żeberka duszone z
            kartofelkami mniam mniam.. stara się bo nie długo przytulaki smile a jak się uda
            to szlaban na wyro na 8 miesięcy!!!!!
            No to tyle pozdrawiam !
            • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 01.12.05, 20:23
              Dlaczego szlaban na wyro?smile Nie koniecznie, aż na 8 miesięcy.
            • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 01.12.05, 20:24
              emania29 - o jakim programie mówisz, czy to program wprowadzania zmian temp.?
              Jeśli tak, to podaj mi adres-proszę.
              • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 01.12.05, 20:41
                Cześć an-r
                Jeśli chodzi o ten szlaban na wyro to u mnie to niestety konieczność mam
                niewydolną szyjkę macicy i będe zaszyta ok 12tc ale jakoś sobie z tym
                poradzimy smile najważniejsze żeby dotrwać do 9 miesiąca i urodzić zdrowego
                dzidziulka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                Pisałam że nie potrafię posługiwać się programem fertility
                Znalazłam jakiś polski program który nie jest może tak dobry ale mi wystarcza
                do zanotowania temperatury na dole wklejam adres
                www.nmpr.bfe.pl/
                • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 02.12.05, 11:56
                  cześć kobietki!

                  Emania fajny ten polski programik smile)

                  U mnie chyba 11 dc, bo ja już nawet dobrze nie liczę (ale pamietam że usg w 11
                  miałam mieć, hihi), jestem tak zapracowana i w dzień i popołudniami i
                  wieczorami, że rano dzisiaj zapomniałam o zmierzeniu tempki, i do tego
                  wszystkiego zaspałam do pracy. Czeka mnie troche ciężki weekendzik, ale jeszcze
                  trochę (około tydzień) i będzie spokój. Mam nadzieję, wynagrodzenie za te
                  nadgodziny mi to wszystko zrekompensuje.
                  Już na ten spokój czekam i zacznę się światecznie przygotowywać, a poza tym
                  zaraz nadejdzie czas staranek, dzisiaj mam kolejne usg zobaczymy co i jak tam
                  rośnie. Trzymajcie kciuki, odezwę się jeszcze , może wieczorem po usg, a jak
                  nie dam rady to jutro.


                  Diamenciku, ale ten czas śmiga to już 27 tydzień u Ciebie, o kurcze jak fajnie.

                  An-r zobaczysz spełni się wszystkim, mam nadzieję, że w grudniu,

                  Pozdrawiam i przesyłam wszystkim gorące buziaki i prośbę o kciuki w okolicach
                  16.00 (mam wtedy usg)
                  • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 02.12.05, 17:03
                    Goko-czekam na relacje z USG. Fajnie Twój czas staranek się zbliża - oby były
                    owocne smile. Pozdrawiam Was. Do kolejnej noty.
                    • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 02.12.05, 17:41
                      cześć kobietki!

                      jestem juz po usg, żadnych rewelacji:
                      endo słabe 8 mm, pęcherzyki 12 mm dwa na prawym i jeden na lewym.

                      moim zdaniem to tak nie najgorzej, bywało gorzej, ale bywało tez lepiej.

                      kolejne usg w poniedziałek
                      pa
                • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 02.12.05, 16:58
                  Przykro mi-"szlaban", ale warto się poświęcić.
                  Serdecznie dziękuję za adres strony. Pozdrawiam.
                  • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 03.12.05, 21:57
                    Emania29 napisala:

                    > ale dzisiaj
                    > już trochę trzeba było siusiaka odkurzyć hi hi dawno nie był używany smile)))))

                    Hihihihihi, ale sie usmialam!!! smile)) Dobrze to napisalas!!!

                    A co tu u Was kobitki taka cisza??? Myslalam, ze jak wejde to bede miala
                    zaleglosci fuul a tu nic. Ale mam nadzieje, ze jak pojawia sie nowe
                    zafasolkowane to watek znowu ruszy nowa energia.
                    Emaniu ruszaj do boju od poniedzialku.
                    Goko, Kattrin trzymam kciuki za monitoring.
                    Kattrin widzialam, ze pecherzyki ladne, endo moze za male, ale napewno
                    podrosnie. Ty wiesz, ze caly czas trzymam za Ciebie kciuki!!!

                    A u mnie spokoj. Przytulamy sie z mezem z czystej przyjemnosci. Nie wiem czy
                    owulka byla, bo objawow jakos nie mam. Pewnie dlatego, ze sie nie wsluchuje w
                    swoj organizm. Dzisiaj mam 19dc (wlasnie spojrzalam w kalendarz).
                    Mimo, ze sie juz nie staram to myslami caly czas jestem z Wami i Wam kibicuje!!!
                    Buziaki i zycze milej niedzielki!!! smile
                    • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 04.12.05, 11:32
                      hejka
                      Ale frekwencja!!!! głucho aż piszczy!!! dawać na magiczny wątek!!!!

                      Hej Danik dobrze robisz! tylko spokój nas uratuje smile

                      Ja już zaczynam się nakręcać boję się żeby czegoś nie przegapić. Mierzę tempkę
                      i wciąż niska 36,3 nie wiem czy z takiej temperatury mogą spaść jeszcze 2
                      kreski bo tak u mnie było zawsze przed owu (tempka spadała o 2 kreski)
                      Śluziku też jakoś brak sad SUSZA!!!!!!!!! i zrobiłam dziś teścik owu i nawet
                      cienia drugiej kreski! i jak tu się nie denerwować?! czuję ze owulkę będe miala
                      później niż zwykle sad Miałam obmyślony plan że zaczynamy przytulaki w 11 dc
                      czyli jutro rano tak jak wtedy co zaszłam w ciążę, a teraz nie wiem co
                      robić???????
                      Jeśli nie zrobimy pyku pyku to będe się w pracy denerwować oj błędne koło! co
                      radzicie????????????????????????? chyba widać że już się nakręcam
                      pa pa
                      • anie5 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 04.12.05, 16:18
                        hallo wszystkim weterankom smile
                        nikogo nie ma dzis na necie...tzn. milo spedzacie weekend...smile
                        ja w tym cyklu jestem spokojna i az tak nie zalezy mi aby zaciazyc wlasnie w
                        tym miesiacu...ale jakby to bede sie cieszyc of course!!! tak wiec postanowilam
                        wyprobowac testy (mialam juz kupione - i nie wytrzymalam, aby nie sprobowac)tak
                        z ciekawosci - mowilam sobie, aby okreslic i dowiedziec sie kiedy to wlasciwie
                        mam owulacje i okazalo sie , ze test wyszedl pozytywny dopiero w 18 dniu cyklu
                        (wczoraj) wieczorem czulam ciagniecie w jajniki prawym...czulam jakby byla to
                        owulacja - dzis rano tempka podskoczyla do 37.2 - tak wiec staranka zostaly
                        przeprowadzone - zaraz rano...pozniej zrobilam jeszcz jeden test ow. i znow 2
                        grube kreski - czy t mozliwe aby jeszcze po owulacji test wyszedl pozytywnie?
                        czy dobrze zrobilam ze wstrzymaniem sie w starankach az do rana? (bylam do tego
                        zmuszona, bo bylismy na imprezce do 5 rano).....
                        wiecie co - dzieki tym testom dowiedzialam sie ze owulacje ma tak pozno - a ja
                        zawsze saranka zaczynalam juz 11, 13 dnia....
                        co wy na to?
                        • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 04.12.05, 21:30
                          Anie jezeli przytulalas sie tylko 11 - 13 dnia a owulke mialas 18 dc to pewnie
                          dlatego nie moglas zafasolkowac. Mam nadzieje, ze tym razem z testami Ci sie
                          uda. Trzymam kciuki!!! smile))
                      • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 04.12.05, 21:22
                        Emaniu przytulaj sie!!!!!!!!!!!!!!! Czytalam i slyszalam od swojego lekarza, ze
                        wstrzymywanie sie ze starankami nie ma sensu bo nie mam medycznych podstaw do
                        takiej wstrzemiezliwosci, no chyba ,ze zolnierzyki sa slabe i trzeba poczekac
                        az sie naprodukuja te sprawne w celu przeprowadzenia inseminacji. Wiec Wy
                        mozecie smialo zaczynac i nie zalowac sobie, bo zolnierzyki produkowane sa non
                        stop, wiec ich nie zabraknie. A im wiecej bedziesz ich miala w sobie tym
                        lepiej. Czytalam ostatnio taki super artykul wlasnie o zapladnianiu i tam bylo
                        napisane, ze oczywiscie tylko jeden zolnierzyk jest potrzebny do zaplodnienia,
                        ale zeby mogl on sie dostac do naszej komorki to musza mu w tym pomagac miliony
                        innych zolnierzykow, ktore utoruja mu droge, tzn. rozpuszcza otoczke ochronna
                        naszej komorki.
                        Trzymam za Ciebie kciuki i do dziela!!! smile))
    • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 05.12.05, 08:20
      Witam dziewczynki poniedziałkowo smile)
      Jak widac u mnie na wykresie tempka cały czas stała, az jestem w szoku hihihi smile
      byłam w sobote u gina na podgladaniu i jak w załaczniku: mam 3 bąbelki: 2
      maleńkie jeden wielki hihihi i jeszcze 4 dodatkowo ale malusi, czekamy czy sie
      rozwinie smile Wiec chyba dobrze. Endo jeszcze małe ale wiem ze urosnie, popijam
      sobie winko od wczroaj i wcinam orzeszki smile))
      w srode ide podgladac dalej co bedzie smile)) Moze juz owulowac bede?

      Gosia co u Ciebie, Emania, Natalka, Ania, Danik, Maroodka i pozostałe
      dziewczynki jak sie czujecie i jak staranka??

      Pozdrawiam cieplutko,
      • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 05.12.05, 19:04
        Hej kobietki!
        Ja cały czas czekam na @. Pewnie sobie jeszcze poczekam, ale mam pytanie. Jeśli
        mam wydłużone cykle to od kiedy sprawdzać owulacje?, i czy wystarczy raz
        dziennie? Zostało mi tylko 8 testów i dlatego pytam. Poradźcie.
        • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 05.12.05, 19:25
          Hejka
          An-r nic już nie kumam z tych twoich cykli pogubiłam się, który ty masz dzień
          cyklu???? Jeśli chodzi o testy to wystarczy raz dziennie tylko rób o stałej
          porze np 10 rano
          Jeśli chodzi o mnie to nie wytrzymałam i poszłam dziś na monitoring. Zawsze
          owulka była 12dc a dziś 11dc i zero objawów czyli śluziku brak, tempka niska
          36,3 testy owu jak najbardziej negatywne nawet cienia drugiej kreski. No i
          poszłam podejrzeć o co chodzi i co? cieniutko sad pęcherzyk jeden po lewej
          stronie 12mm a endo 7mm wynika z tego że owulka jeśli będzie to w czwartek 8
          grudnia!!! i tu moja radość smile pamiętacie pisałam wam że łącze ogromne nadzieję
          z 8 grudnia bo w tym dniu miał się urodzić Krzyś, 8 grudnia jest też raz w roku
          dzień łask (zamierzam iść i wyprosić o dzidziulka) hmmm... także staranka
          zaczynamy w środę rano smileno a testowanko wypada 24 grudnia ale pewnie zatestuję
          wcześnie zresztą jeszcze pogadamy o objawach!!!!! jeśli się pojawicie bo coś
          ostatnio frekwencja spada sad
          pozdrawiam i piszcie co tam u Was
          A Ty Daniczku na jakim jesteś etapie to chyba 20dc????? oj chciałabym żeby u
          mnie już była ta druga połowa cyklu
          pa
          • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 06.12.05, 12:40
            Hej!
            Emania29-ja sama muszę sprawdzać, który to dzień cyklu. Ostatnio wspominałam,
            że biorę Duphaston na wywołanie @. Wczoraj wzięłam ostatnią tabletkę. A dziś
            mam 36dc. Mam nadzieję, że po tym Duphastonie dostanę w ciągu tygodnia. Mam go
            też brać od 12 dc przez 10 dni. Zobaczymy, co on da.
            Pisałaś o monitoringu i ubolewam nad tym, że ja nie mam możliwości tego zrobić.
            Ale tak myślę, lekarz jest raz w tygodniu, więc jakby to akurat był 10-15 dc,
            to może powiedziałby mi, kiedy u mnie może być owulka. Ja już świra dostaję,
            cały czas o tym myślę. Pozdrawiam serdecznie.
            • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 06.12.05, 13:41
              Joluś, wielki ten Twój chłopaczek już, a jaki przystojniaczek rosnie smile

              an_r coś mi nie pasuje, masz długie cykle, prawda?, koło którego dnia masz
              owulację, bo duphaston (wyczytałam) powinno się brać tylko i wyłącznie po ovu,
              jeżeli bierzesz przed może działać antykoncepcyjnie..., poczytaj na bocianie i
              inyych forach o tym.
              • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 07.12.05, 09:09
                cześć kobietki!

                Kattrin gdzie się podziewasz, nie zgladasz tutaj, w ogóle co tutaj się dzieje
                jakis zastój sie zrobił....

                Kattrin pisz szybciutko co i jak u lekaraz, widzę wczoraj tempka spadła, może
                ovu, co? czekam (czekamy) na wieści!!!
              • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 07.12.05, 13:37
                Cześć goko1!
                Mnie też to nie pasuje, ale tak przepisał mi lekarz. Mówiłam mu, że staramy się
                o dziecko, ale i tak powiedział, abym brała dyphaston od 12dc przez dziesięć
                dni 2x dziennie. Powiedziła, "zobaczymy co będzie". Co do dnia owulacji, to ja
                naprawdę nie wiem kiedy ją mam. Pierwszy cykl mierzę temp., ale jak widać ten
                cykl zapowiada się też długu. Byłam u niego 16.11., więc jeszcze nie zaczęłam
                wg wskazań brać tego leku. Musiałam jednak wziąść go na wywołanie. Nie wiem,
                czy duphaston reguluje cykl? Może przepisał mi go po to abym miała regularne
                cykle?!? Wiecie coś może na temat tego leku więcej? Pozdrawiam.
    • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 05.12.05, 19:09
      Dziewczyny, czy macie od Ewy informacje na temat owulacji itp.? Jeśli tak, to
      bardzo prosiłabym o przesłanie na mój adres gazetowy. Z góry dziękuję! Trzymam
      za Was kciuki. Naprawdę potrzeba mi kontaktu z Wami. Całuję i czekam na odp. Pa!
      • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 05.12.05, 19:38
        Goko a co u ciebie??? jak tam pęcherzyki??? prosze zdać relację z
        monitoringu!!!!!!! czekamy!!!!!!!!!!!!
        • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 05.12.05, 20:04
          ....a jaszcze chciałam się Was zapytać jak tam u Was ze stronami? tzn z którego
          jajnika przeważnie owu? może na zmianę? a może częściej z któregoś?
          • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 05.12.05, 22:50
            cześć kobietki!

            jestem już po usg, moje jajniki są jakieś ospałe, chyba zapadły w sen zimowy,
            trzeba by je jakoś obudzić, endo jest śliczne ma 14 mm, natomiast na lewym
            jajniku pęcherzyk ma tyle samo - stanął w miejscu. Na prawym jest kilka
            pęcherzyków i mają 15 mm, żaden nie chciał być większy crying

            Kolejne usg mam w czwartek 08-12-05.

            Tak więc ovu raczej przewidywana na weekend, czyli chyba będzie to "weekend
            seksualny".

            No zobaczymy jak to będzie, zadowolona nie jestem, wolałabym, żeby pęcherzyki
            były większe, a tu muszę się pocieszać tylko ślicznym endo...

            Pozdrawiam wszystkie piszące i czytające, pa,pa dobrejnocy

            p.s. Emania, odnośnie ovu (z którego jajnika?), to niekoniecznie na zmianę,
            wcale tak nie musi być, jest różnie, u każdej kobiety inaczej, ja np w II cyklu
            CLO miałam ovu z lewego, w III z prawego i teraz też będzie raczej prawy, bo
            lewy zasnął wink.
            • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 06.12.05, 09:04
              cześć kobietki!

              Gdzie Wy się podziewacie, pewnie z Mikołajami w łóżkach buszujecie wink

              Już dzisiaj mam trochę lepszy humorek, co będzie to będzie
              • jolanta8 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 06.12.05, 12:03
                witam dziewczynki,podczytuje Was cały czas ale nie mam czasu na odoisywanie
                teraz tez pisze jedna rekasmile wisiorek na cycusmile))))))

                wklejam Wam zdjecie mojego Oliwierka ma juz 6tyg wazy 5160smile
                pozdrawiam Was
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=23623360&a=32997185
                • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 07.12.05, 20:35
                  hej
                  co słychać???
                  jolcia prześliczny Oliwerek i te śpiszki z miśkiem urocze!!!!!!!!!!!!!!
                  A ja mam dziś kiepski dzień sad chyba za bardzo się tym wszystkim stresuję, nie
                  sądziłam że tak będzie, za bardzo mi zależy i strasznie się nastawiłam na ten
                  grudzień. Testy owu wciąż wychodzą negatywne sad właśnie rycze buuu.... a na
                  dodatek pokłóciłam się z mamą i miśkiem bo mam wrażenie że nikt mnie nie
                  rozumie!!!!!!
                  A co u was odezwijcie się!
                  pa ide poszlochać w kąciku
                  • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 07.12.05, 21:57
                    Emania29, nie szlochaj. Pogadaj z nami. Czasami są takie "gorsze" dni, ale my
                    się nie damy. Ja wierze, że rok 2006, będzie dla nas szczęśliwy i będziemy się
                    spotykać na forum-ZAFASOLKOWANE!!! Uśmiechnij się. Ściskam gorąco.
                    • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 08.12.05, 12:46
                      Cześć kobietki!

                      co się tutaj dzieje, pisać Wam sie nawet już nie chce....

                      Emania nie smuć się tak bardzo bo to podobno źle wpływa, ja dzisiaj mam usg,
                      ale jakoś mi się w to wszystko wierzyć już nie chce, zobaczymy popołudniu może
                      ja bedę szlochać sad

                      ściskam bardzo mocno

                      Kattrin1 czy Ty się na nas obraziłaś? my czekamy cały czas na Ciebie, zaglądnij
                      czasem, ja wiem, że są chwile i złe i dobre, ale siedzimy w tym po uszy razem i
                      masz sie tutaj pojawiać mimo wszystko.
                      Teraz trzymamy kciuki za Twój pęcherzyk, żeby urósł wielki i żeby fasoleczka z
                      niego wyskoczyła, hihi, no przy pewnej pomocy żołnierzyków/ chłopaczków/
                      plemniczków czy jak tam każda je inaczej zwie smile) /wiemy wszystkie o co chodzi/!

                      Kattrin a może ty coś wiesz więcej o duphastonie, AN_R ma mały problem, długie
                      cykle a lekarz zleca duphaston tylko czy nie zawcześnie juz od 12 dnia? Mnie to
                      bardzo zainteresowało, bo czytałam to i owo, ale lekarzem nie jestem.
                      papa
                      • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 08.12.05, 13:27
                        Piszcie dziewczynki, piszcie bo nie mam co czytac!!! wink))
                        Pozdrowionka!!!
                      • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 08.12.05, 13:33
                        Gosiu nie obrazilam sie, tylko nie mam co pisac...jak narazie... zreszta
                        troszke pracy i jakos wybiłam sie z rytmusmile
                        mam nadzieje ze po moim krótkim urlopiku dam czadu i wtedy tylko moje posty
                        bedziecie czytacsmile)))

                        Trzymam kciuki za Twoje dzisiejsze usg smile

                        Emanio za Ciebie szczególnie i nie smutkaj sie bo nie ma powodusmile)))
                  • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 08.12.05, 13:30
                    Emaniu nie smutaj sie. Trzymam kciuki, zeby Ci sie udalo.
                    Pozdrowionka!!!
                • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 08.12.05, 13:29
                  Jolus alez ten Twoj Oliwierek juz duzy. Tylko patrzec jak zacznie raczkowac.
                  Bardzo ladny chlopczyk!!!!!
                  • jolanta8 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 08.12.05, 14:17
                    danik smile
                    • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 08.12.05, 17:09
                      Hej dziewczyny! Co u Was. Ja dziś strasznie się czuję. Boleści brzucha wróciły.
                      Mam nadęty jak bania. Mam nadzieję, że to przed @, ale nigdy tak nie miałam. Te
                      ostatnie tygodnie to bóle podbrzusza i ten nabrzmiały kształt i ból. Piszcie
                      kobietki. Pa,pa.
                      • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 08.12.05, 19:13
                        Hejka
                        Już mi lepiej dzięki za słowa otuchy smile Właśnie popijam winko i wbrew temu co
                        mówią testy (czyli nic nie mówią bo kreski brak) zamierzam się dziś po
                        przytulać!!! Nie wiem czy owu wogle będzie! chyba tylko czekam na cud!!!!
                        pa pa
                        pozdrawiam wszystkie zaczarowane kobietki
                        • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 08.12.05, 19:27
                          cześć kobietki!

                          wykrakałam, że ja będę dzisiaj beczeć....sad(((

                          LIPA STRASZNA!endo 14 mm, pęcherzyków full, ale największe obecnie maja 12 i 13
                          mm, więc tamte co były wchłonęły się...

                          Jest strasznie, ja chyba odpadam i nie będzie dla mnie ten miesiąc magiczny....

                          Lekarz mówi, że sprawdzimy co się dzieje w sobotę i to chyba będzie ostatnia
                          wizyta w tym cyklu, potem poczekamy na @ i nowy cykl z wiekszą dawką clo.
                          Mój ginekolog mówi, że to wszystko przez jakieś endotrofiny, które podobno
                          wydzielaja sie pod wplywem stresow itp, czyli wszystko siedzi w mojej glowie.

                          ja juz sama nie wiem, co o tym wszystkim sądzić....


                          pozdrawiam i dobrej nocy
                          • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 08.12.05, 19:34
                            i jednak beczę, wiedziałam, że tak się to skończy....

                            sad((((
                            • anie5 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 08.12.05, 20:18
                              Goko!!! nie placz prosze! albo nie - wyplacz sie na wszystkie czasy.....podobno
                              placz odstresowuje - a magiczny miesiac jeszcze sie nie skonczyl!!!!! zjedz
                              sobie cos slodkiego, popij winko i poprzytulaj sie - nie dla tych pecherzykow -
                              co sie sluchac nie chca - ale dla siebie!!!!!!!!!! rozpiescilas je - mysla ze
                              im wszytsyko wolno....jak odstawisz je na drugi plan - to same sie
                              upomna...zobaczysz - TO TAKA ICH TAKTYKA!!!!
                              Trzymaj sie cieplo!!!!!!
                            • an_r Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 08.12.05, 22:27
                              Goko1-nie płacz. Grudzień czyni cuda. Trzeba tylko w to uwierzyć i wmówić-że
                              będzie lepiej. Trzymaj się ciepło i bądź szczęśliwa.
    • eryka5 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 08.12.05, 23:28
      Czesc dziewczynki!!!!
      Nie pojawiam sie tutaj zby czesto bo tez nie mam sie zupełnie czym chwalic a o
      moich staraniach takze mi sie juz nie chce mówic bo poprostu jestem kompletnie
      zniechecona cała ta sprawa,która jakby od kilkunastu miesiecy wcale nie posuwa
      sie do przodu.Moja druga inseminacja takze zakonczyła sie porazka,mimo iz
      wszystko wskazywało na to, ze powinno sie tym razem udac.Miałam ładny pecherzyk
      (fakt ze jeden ale ładny),endno jak na mnie wysokie ok. 11mm,czas wstrzelenia
      idelany,zołnierzyki takze jakies lepsze i co z tego!!!!!!Poprostu brak słów.Co
      miesiac wyrzucam tyle kasy w błoto,bo kazda iui + koszt gonatropin i
      monitoringów pochłania ok 1500zł, a oprócz tego za kazda porazka normalnie
      czuje jak siły ze mnie wychodza i ze o dziwo przestaje mi zalezec i ze nawet
      tego wszytkie juz tak nie przeywam jak na poczatku,Chyba troche sie wypaliłam a
      walcze juz dosłownie resztakami energii,która odnajduje gdzies głeboko w
      sobie......
      Obecnie jestem w 6dc i po bardzo długiej rozmowie i analizie całego naszego
      leczenie,podjelismy z dokiem decyzje ze ta iui bedzie juz ostatnia,ale za to na
      najwiekszych obrotach.Przyjmuje podwójna dawke gonatropin co drugi dzien co ma
      rzekomo wpłynac na zwiekszenie estradiolu no i czekam na jutrzejszy pierwszy
      monitorig....Koszt tej iui wzrosnie do ponad 2000zł,wiec juz na sama mysl drze
      ze tym razem takze moze sie nie udac...Jesli tak rzeczywiscie sie stanie to w
      styczniu badz lutym bedziemy musieli uruchomic plan b,czyli odwiedzic
      miejsce,którego liczyłam ze nie bede musiała ogladac,a wiec wybieramy sie do
      Novum aby rozpoczac procedure ivf.Tak wiec mam nadzieje ze do moich urodzin w
      koncu sie uda i ze szczesliwie zakoncze ta nierówna walke z bezpłodnoscia,która
      normalnie od dwóch lat meczy mnie i dreczy nie dajac spokoju na duszy....
      Pozdrawiam wszystkie starajace sie weteranki i trzymam kciuki za Wasz grudniowy
      cykl.
      E.
      • siuba79 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 09.12.05, 03:03
        Cześć wink
        Jestem w pracy, więc korzystam z okazji i piszę do Was parę słów. U mnie chyba
        9dc (zapomniałam, a mam zapisane w kalendarzu), ale jestem po @ i skończyłam
        już branie leków. Mam obserwować się przez 2 cykle, zobaczymy co będzie. Jestem
        jeszcze przed owu, mam nadzieję, że wycelujemy i tym razem uda się. Widzę
        poprawę tempki po lekach, wcześniej podstawowa była 35,2 a teraz 36,3 lub 36,4
        a w drugiej fazie cyklu dochodzi nawet do 37,więc może coś tam się wreszcie
        poukładało. Mam nadzieję, że ten grudzień rzeczywiście okarze się magiczny, bo
        już na niczym innym skupić się nie mogę. Nawet w pracy ostatnio sobie
        odpuściłam, aż spikoliłam jedną sprawę i dostałam po premi (fajny prezent
        naświęta, nie?). Ja już powoli wariuję, dwa dni temu śnił mi się chłopiec (taki
        śliczny blądasek i wyciągał do mnie rączki, obejmował za szyję), w tym śnie
        wiedziałam że to nasz synek. Jak się obudziłam to ryczałam jak durna, że to był
        tylko sen. Przez moment myślałam że to prawda, tak realny był ten chłopiec.
        Pozdrawiam i do jutra o tej samej porze smile
        • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 09.12.05, 11:30
          cześć kobietki!

          jesteście kochane, pocieszacie, ale ja chyba już też się "wypaliłam" - jak to
          ujęła Eryka, nie mam już sił na walkę (bynajmniej wczoraj, dziś, poddałam się
          chyba).

          a jeszcze przypałętało mi sie przeziębienie (gardło, aż mi płonie z bólu, mówić
          prawie nie mogę, dobrze, że do Was nie muszę gadać tylko pisać wink)

          pozdrawiam cieplutko
          • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 09.12.05, 14:33
            Hej dziewczynki!!!
            Jest mi smutno jak Was czytam. Jeszcze cykl temu tez tak mialam jak Wy.
            Szarpalam sie i walczylam z niewidzialnym wrogiem i wsciekalam sie bo nie
            moglam go pokonac. W koncu on pokonal mnie i poddalam sie, ale wierze, ze
            przegralam tylko bitwe a za to wygram cala wojne. Teraz podczytuje sobie Was i
            trzymam kciuki, ale sama prawie w ogole nie mysle o starankach, a jak juz to na
            luzie. Przytulamy sie z mezem w obojetnie ktore dni, bez stresu i musu. Bo tak
            jak pisze Goko te mysli siedza w naszej glowie i nawet jak wydaje sie nam, ze o
            tym nie myslimy, nie stresujemy sie to i tak to sie dzieje w naszej glowie i
            tak podswiadomie nas blokuje.
            Ja trzymam za Was wszystkie bardzo mocno kciuki. Tak bardzo chcialabym, zeby
            Wam sie w koncu udalo, no i mi tez. Mam nadzieje, ze swiateczna atmosfera oraz
            kupowanie prezentow tak Was zaczaruja, ze zapomnicie o starankach i
            odstresujecie sie a w zamian dostaniecie bardzo piekny prezent od Swietego
            MIkolaja!!!
            • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 09.12.05, 14:38
              Emaniu, Goko, Siuba, Eryka, An_r, Anie trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!
              • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 09.12.05, 14:39
                Kattrin czekam z niecierpliwoscia na relacje z USG!!! Odezwij sie jak wrocisz!!!
              • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 09.12.05, 14:48
                U mnie dzisiaj 25 dc. Nie wiem kiedy @ ma przyjsc bo nie wiem kiedy byla
                owulka. W ogole jej nie czulam, moze tylko troszke, ale objawy byly prawie
                niewyczuwalne bo sie na nich nie skupialam. Tempki tez nie mierze, wiec
                kompletnie nie mam zielonego pojecia kiedy mogla byc. W srode bedzie 30 dc i od
                tego dnia bede czekala na @. Jade na swieta do Polski, wiec ciesze sie, ze @
                bede miala przed wyjazdem.
                Obecnie nic nie czuje, zadnych "objawow" pewnie dlatego, ze sie ich nie
                doszukuje. Umowilam sie z Kattrin, ze jakby cos, jakas ewentualna "wpadka" to
                oczywiscie czym predzaj Wam o tym doniose. Nie mogloby byc inaczej!!!
                Tymczasem plan mam taki, ze teraz jest etap odstresowania sie. Po tylu
                miesiacach myslenie, kombinowania i zadreczania sie chce odpoczac, wyluzowac i
                jak w tym czasie nic sie nie wydarzy to idziemy na inseminacje, ale dopiero
                wtedy jak bedziemy gotowi.
                Jednak do tego czasu nie przestaje Wam dopingowac, trzymac kciuki i Was
                odwiedzac. Z utesknieniem czekam na Wasze grudniowe testowanka!!!
                Pozdrowionka!!!


                PS. I piszcie wiecej bo nie mam co czytac!!! smile))
    • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 09.12.05, 18:56
      a wiec jestem juz po...

      na usg widac było ze własnie pekł pecherzyk miał 22x20mm i juz pojawił sie płyn
      w zat.Douglasa. Endo dojrzałe 9 mm (moze wystarczy). Przytulanka były wczoraj
      wieczorem późnym i odrazu po wizycie. Mam nadzieje ze cos to da. Mam olbrzymią
      nadzieje bo padł dzis wyrok na mnie....

      Ale niestety jest to przedostatnia szansa i tu jest cały ból....
      Rozmawiałam z ginką co dalej, a ona na to ze nie ma po co wydawac kasy na
      inseminacje i inne monitoringi, u nas wszystko jest prawidłowo- owulacje
      potwierdzone bardzo ładne, nasionka rewelacyjne sluz bez zastrzezen hormony ok,
      wszystkie badania w normie, wyniki idealne a nie ma ciązy, wiec jesli sie nie
      uda, to nastepny cykl próbujemy z gandotropinami(ale to tak sceptycznie - dla
      pewnosci) a potem juz tylko IVF!!!!

      Jestem załamana - czy naprawde nie bede miec dzieci?? Boje sie ze do tego
      zmierzam...

      Eryko prosze Cie o kontakt na moją skrzynke w sprawie gandotropin, prosze
      odezwij sie do mnie w wolnej chwili...

      www2.fertilityfriend.com/home/98970
      • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 09.12.05, 19:14
        IVF?? A co to jest?? In-vitro??

        Kasiu pamietaj, ze cuda sie zdarzaja. Jezeli u Was wszystko w porzadku to jest
        szansa na naturalne zafasolkowanie. Moze wlasnie po odstawieniu monitoringu,
        lekow i tego wszystkiego. Odpoczniecie sobie i ani sie obejrzycie jak bedzie
        Wam w domu plakalo takie cos male rozowe!!! Hihi.
        Pozdrawiam i odezwij sie do mnie!!!
        • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 09.12.05, 21:44
          Kattrin, nie ma co się załamywać za wcześnie, poczekaj 2 tygodnie, może w tym
          cyklu jednak się uda.
          • siuba79 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 10.12.05, 02:07
            Witam Weteranki smile
            Jestem tak jak wczoraj obiecałam, ale Wy sobie teraz śpicie (fajnie macie). a
            ja od trzech dnio sypiam sama, bo jak wracam do domu po pracy, to męża już nie
            ma i tak się mijamy. Dobrze że chociaż weekend (sobotę popołudniu i niedzielę)
            spędzimy razem. Nie cierpię sama sypiać, nie ma mnie kto przytulać i ogólnie
            tak smutno i pusto, a jak wstaję z wyrka, to mam strasznego doła.
            Tęsknię już za Nim bardzo... Już mi się nie chce pracować, ciągle myślę o (*).
            Dobrze, że święta za pasem, bo potrzebuję odpoczynku. Będę miała urlopik od 19
            do 25 grudnia, a w drugi dzień świąt niestety muszę iść do pracy. Sylwester też
            nie zapowiada się rewelacyjnie, bo mam dyżur i w Sylwestra (mam nadzieję, że
            góra do godz. 20) i w Nowy Rok (w grafiku mam na 6 rano, ale może pójdę do
            pracy dopiero ok. godz. 11 lub 12).
            Czekam z utęsknieniem na (*), mam nadzieję, że kiedyśą się doczekam, bo
            zaczynam tracić nadzieję, że to marzenie kiedyś się spełni.
            Pozdrawiam i trzymam za Was kciukasy.
            PS: Codziennie odmawiam za Was Zdrowaś Maryjo (może tędy droga...)
            siuba
            PS: A czy ktoś wie co się dzieje z Natalką?
            • siuba79 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 10.12.05, 04:04
              Mam chwilkę, więc wpadam smile
              Tak mi BRAKUJE ROZMÓW Z WAMI, mam nadzieję, że niedługo uda mi się z netem i
              wreszcie dołączę do Was jak dawniej (na stałe, a nie dorywczo).
              Trzymam za Was kciukasy i z całego serca życzę Wam wszystkim aby spełniło się
              to Najważniejsze marzenie...
              A ja już wariuję, pomocy.................. sad Dlaczego to wszystko takie
              skomplikowane, jak człowiek pragnie maleństwa i ma odpowiednie warunki na jego
              przyjęcie, to nic z tego nie wychodzi, a Ci co nie chcą mają dzieci "na
              pęczki". Czy to tak wiele? Chcę tylko chociaż jedno maleństwo sad
              • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 10.12.05, 13:37
                Cześć kobietki
                jakoś smutno mi się zrobiło jak was czytam, chyba sama zapoczątkowałam te
                smutki sad
                Tak wiele broblemów i ta ogromna walka o (*)
                Magiczny grudzień trwa i ja wciąż mam nadzieję że się nam uda!!!!!!!!!!!!!!!!!

                Katrin myśle że pzytulanki były w sam raz także czekamy na świąteczne wieści....
                Goko przykro mi że twoje pęcherzyki jakieś takie uśpione, domyślam się co
                czujesz sad ale może naprawdę nic straconego, może owu ci się opóźni jak to
                czasem u ciebie bywa i coś z tych pęcherzyków jeszcze będzie. Daj znać jak po
                monitoringu i nie trać nadziei.....myślę o tobie, będzie dobrze!!!!
                Danik ty chyba z nas będziesz pierwsza do testowania i mam nadzieję że
                zapoczątkujesz dobrą nowinę !!!
                Reszta dziewczynek nie poddawać się!

                Napisze wam jeszcze co u mnie, a może coś doradzicie
                Dziś mój 16dc, wczoraj nie wytrzymałam i poszłam wieczorem na monitoring dodam
                że testy owu mam wciąż negatywne (nawet dziś) a temperatura też jak w pierwszej
                fazie ok 36,3-36,4
                Endo 11mm a pęcherzyk po lewej stronie 24 x 25mm (w 11dc miał 12mm)
                po prawicy pęcherzyk 15mm (w 11dc nie było pęcherzyków po prawej)
                Wygląda więc na to że owu lada moment to czemu testy negatywne??? spotkałyście
                się z czymś takim??? jakoś nie chce mi się wierzyć że te testy to takie
                gówno??? Jakoś inne kobietki robią i coś im na tych testach wychodzi?

                I mam jeszcze jedno do was pytanko czy jak nie ma owulacji to temperatura
                wzrasta czy nie???? Czy jak skoczy temka w zwyż to znaczy że pęcherzyk pękł na
                100% i mogę czekać na efekty? czy nie ma takiej pewności?

                P.S. Wiecie że robiłam wiele badań, rożnych i tak mi się przypomniało że
                robiłam badanie na chlamydię u mnie wyszło negatywnie ale ja nie mam raczej
                większych problemów z zajściem w ciążę, ale pamiętam że lekarz mi mówił że ta
                bakteria sprawia że jest broblem z zajściem w ciążę. Nie wiem tak sobie
                pomyślałam że może jak nie robiłyście sobie tego badania to może warto by było
                to sprawdzić??!!!!
                No to pozdrawiam i życzę miłego weekendu
                pa
                • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 10.12.05, 21:42
                  dobry wieczór kobietki!

                  no cóż dzielimy się tu i dobrymi, i złymi wiadomościami.
                  Ja niestety mam złą jak na ten cykl dla mnie i na ten piękny magiczny grudzień.
                  Dzisiaj miałam ostatnie usg w tym cyklu.

                  Endo 14 (śliczne, ale co z tego), pęcherzyki na prawym 12 mm, na lewym 14 mm.
                  Czyli wzrost w zasadzie żaden (na lewym cos tylko ruszyło o 2 mm przez 2 dni :
                  ().
                  Kolejny cykl z dawką 3 tabletek od 5 do 9 dnia cyklu.

                  Od dzisiaj czekam sobie spokojnie na @, kocham się kiedy chcę, czyli postaram
                  się całkowicie wyluzować, no bo nic innego mi niestety nie pozostało.

                  Owulacji prawdopodobnie nie będzie w tym cyklu, no chyba, że jakis cud się
                  wydarzy wink

                  Dziękuję za kciuki, i za wiarę, bo traciłam ja pomału.

                  Jestem tym wszystkim zmęczona..., więc i tatuaj będę tez rzadziej zaglądać. Nie
                  podjęłam jeszcze decyzji czy mierzyć tempkę, może tak dla siebie, a może dam
                  sobie z nią spokój.

                  Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i jeszcze raz za wszystkie słowa wsparcia i
                  otuchy dziękuję.

                  Jedno wiem napewno tak łatwo sie nie poddam i jak na razie będę walczyć dalej.
                  I mam nadzieję wygrać tę walkę, pewnie już w następnym roku...

                  buziaczki,pa
                  • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 11.12.05, 20:14
                    Goko jak Ty znikniesz to kto tu bedzie pisal?? kattrin tez juz prawie nie
                    zaglada. sad
                    Ale rozumiem Was. Ja tez z tego powodu opuscilam forum a teraz jak odstawilam
                    staranka to i nabralam jakiejs wiekszej ochoty na odwiedzinki tutaj i
                    wspieranie Was drogie kolezanki. I wcale mnie nie doluja te wizytki, wrecz
                    przeciwnie. smile))
                    Goko pamietaj, ze w grudniu zdarzaja sie cuda!!! Odpoczywaj sobie teraz,
                    przytulaj sie z czystej przyjemnosci a bedzie dobrze.
                    Buziaki!!! smile))
                • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 11.12.05, 20:38
                  emania29 napisała:


                  > Danik ty chyba z nas będziesz pierwsza do testowania i mam nadzieję że
                  > zapoczątkujesz dobrą nowinę !!!


                  Emaniu ja nie bede testowac. Nie wiem czy czytalas moje wczesniejsze posty, ale
                  ja zrezygnowalam ze staranek. Przytulanka nadal sa, ale w ogole nie licze w
                  ktore dni i czy to akurat wypada w owulacje, bo nie wiem kiedy mam owulacje. Na
                  @ czekam od srody, to bedzie 30 dc i wiem, ze sie doczekam. Mam tylko nadzieje,
                  ze przyjdzie w terminie bo nie chce jej miecna wyjezdzie. (Jade do Polski na
                  swieta.) U nas problemem sa zolnierzyki meza dlatego wiem, ze nic z tego, no
                  chyba ze grudniowy cud. Chce mojemu J. kupic cynk jak bedziemy w Polsce to go
                  troche podkarmie i moze cos z tego wyjdzie a jak nie to inseminacja, ale
                  jeszcze nie wiem kiedy. Narazie pelny relaks.


                  > Wygląda więc na to że owu lada moment to czemu testy negatywne???
                  spotkałyście
                  > się z czymś takim???


                  Ja slyszalam, ze niektorym dziewczynom w ogole nie wychodza, wiec sie nie
                  martw. Po prostu kazdy organizm inaczej reaguje. U Ciebie moze byc tak, ze w
                  dniu owulki dopiero wyjdzie test dlatego dobrze, ze sprawdzasz z monitoringiem.


                  > I mam jeszcze jedno do was pytanko czy jak nie ma owulacji to temperatura
                  > wzrasta czy nie???? Czy jak skoczy temka w zwyż to znaczy że pęcherzyk pękł
                  na
                  > 100% i mogę czekać na efekty? czy nie ma takiej pewności?


                  Jak jest owulacja to tempka wzrasta ale musi sie tez utrzymac bo jak wzrost
                  bedzie tylko przez jeden dzien a na drugi spadnie to znaczy, ze owulki jeszcze
                  nie bylo. Nie wiem jednak czy po wzroscie tempki mozna okreslic na 100% czy
                  pecherzyk pekl. Moim zdaniem tak, ale niech sie jeszcze inni wypowiedza. Moze
                  jutro Kattrin tu zajrzy to Ci lepiej odpowie

                  Pozdrawiam Cie Emaniu i trzymam kciuki, zeby Ci sie udalo. Wszystkie tu bardzo
                  czekamy na jakies dobre wiesci!!!
                  • siuba79 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 12.12.05, 06:43
                    Cześć smile
                    A dziś dla odmiany odwiedzam Was wczesnym rankiem, bo w pracy jestem od 6 rano.
                    Po niedzielnym leniuchowaniu w wyrku do południa w nocy zasnąć nie mogłam, więc
                    spałam dziś tylko 2 godziny (mam nadzieję że przeżyję jakoś te 12 godzin w
                    pracy).
                    A ja chyba dzisiaj miałam skok tempki (chyba, bo mierzyłam tempkę 4h wcześniej
                    niż zazwyczaj). Jeżeli tak jest to udało mi się wstrzelić ze starankami. Mam
                    nadzieję, że coś z tego będzie, bo ja już świra dostaję. Chcę małe różowe bobo.
                    Mam nadzieję, że grudzień naprawdę okaże się magiczny, bo wiem że cuda się
                    zdarzają...
                    Trzymam za Was kciukasy i musimy walczyć o swoje marzenia (czyli o (*))
                    Pozdrawiam i życzę miłego dzionka smile
                    • natali7a Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 12.12.05, 08:26
                      Hej dziewczyny!
                      Trochę mnie u Was nie było, bo byłam na L-4. Ale dzisiaj wróciłam do pracy.
                      U mnie 34 cd. Temp ok.37,1.
                      w piatek robiłam test i wyszły die kreseczki - ale jedna bardzo bardzo
                      jaśniutka. Na razie ciszymy się, ale przypieczętuję wszystko jak pójdę za
                      tydzień do gina.Na razie się nie nakręcam.
                      Musiałam Wam to powiedzieć, bo straszne smutki tutaj panują
                      POzdrawiam i przesyłam - wiadomo co....
                      smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
                      :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
                      *******************************************************************************
                      • natali7a Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 12.12.05, 08:27
                        PS Na razie nie zmieniajcie statystyki. Proszę . Dopiero jak pójdę do gina.
                        • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 12.12.05, 08:33
                          cześć kobietki!

                          Natalko już Ci mocno GRATULUJĘ!!!
                          Super, dla Natlki jest to magiczny grudzień!

                          Napisz coś więcej jak staranka, jakie leki itp, no i oczywiście objawy io ile
                          już jakies są.

                          Jeszcze raz Gratulacje i spokojnych i szczęśliwych 9 m-cy smile
                          • natali7a Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 12.12.05, 08:45
                            Hej to znowu ja.
                            To jest pierwszy cykl z clo (1x1tabl wieczorem) i Biogonadyl w 13 dc.
                            Staranka 13, 14, 15 dc (także w rocznicę ślubu).
                            Wcześniej cykl bezowulacyjny a wcześniej jeden cykl z Biogonadylem.
                            Objawy? Praktycznie już od staranek bolą mnie bardzo bardzo piersi, choć
                            wczoraj i dziś już odrobinę mniej. Nie wiem czy to efekt clo czy coś innego.
                            Acha! No i od owulacji bolał mnie brzuch, teraz już tylko troszkę pobolewa.
                            • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 12.12.05, 10:05
                              Natalko tak bardzo sie ciesze smile))))
                              koffana dbaj o siebie i Twoją kruszynke i koniecznie daj znac jak tam po usg i
                              jak serduszko bije smile) To cudowny miesiąc dla Ciebie smile)))))
                              Brakuje mi słow zeby powiedziec Ci jak sie ciesze smile)))

                              Gosiu kurde co sie dzieje ze tak nic nie wychodzi jak potrzeba, choc ja mam w
                              stosunku do Ciebie nadzieje, ze teraz nic nie ma a potem ni stąd ni zowad okaze
                              sie (*). Tak bardzo bym chciała tego...

                              Emanio zaraz odpowiem Ci co wiem na temat tempek i testów,

                              Eryczko mozesz mi powiedziec cos o tym sprawadzaniu gandotropin tańszych?

                              Buziaki i juz Was nie opuszcze smile
                              nie starająca sie juz Kasia
    • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 12.12.05, 10:32
      Emanio co do testów owualcyjnych, to kazda z nas reaguje inaczej, czasem nie
      wychodza a jest owulacja, a jesli nadal masz niską tempke to spokojnie ze testy
      nie wychodza. Czasem wychodza II kreski tylko kontrolna jasniejsza to tez moze
      oznaczac owulacje.
      Co do pecherzyków i endo to poprostu rewelacja - mysle ze na dniach pekł juz
      ten duzy po lewej stronie smile a napisz jak teraz tempka??Jak urosła to znaczy
      sie ze czekamy na II kreseczki smile)Moze dołączysz do Natalki?

      Czesem z testami owu jest tak ze wychodza dopiero w owulacje własnie, a ne jak
      pisze na ulotce ze pozytywny test i 36 h na starania. Moze tak jest u Ciebie smile)

      Co do tempki jesli nie ma owulacji:
      czasem sie zdarza ze tempka rosnie jak w II fazie cyklu a nie ma owulacji, ale
      jest ona tzw. skaczaca lub jest mały przyrost temperatur porównując pierwszą i
      II faze. np. w I fazie masz 36,4 a w II 36,6 czyli niewielki skok.
      z tempka jest tak ze nie zawsze wysoka tempka oznacza ze pekł pecherzyk, mozesz
      byc np. przeziębiona lub cosik innego i to juz zaburza naturalną tempke...
      takze ona moze byc zgubna ....
      ale mysle ze kofana jak juz byłas w ciazy zajdziesz znowu smile)
      czy z testami czy z mierzeniem tempki jestem pewna ze juz niedługo sie
      spełni!!!! twoje marzenie juz do konca czyli 40 tygodnia smile)))
    • eryka5 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 12.12.05, 12:49
      Witam wszystkie!!!
      A u mnie porazka,porazka i jeszcze raz porazka i to na całej lini!!!!!!!!!1
      Tak jak pisałam ostatnio ten cykl miał okzazc sie przełomowym ,a zamiast tego
      okazał sie totalna klapa,której w sumie sie nie spodziewałam,ale brałam pod
      uwage,gdyz ten cykl miał byc stymulowany na najwiekszych obrotach, a wiec z
      duzym ryzykiem wszystkiego(np. przestymulowania).W piatek poszłam na pierwsze
      podgladanko w 7dc i okazało sie ze mam gigantyczny pecherzyk ok. 24mm!!! i
      kilka małoznaczacych drobnic ok 12mm.No i gin stwierdził ze skoro ten jeden
      jest taki ogromny juz teraz, to prawdopodobie podczas daleszej stymulacji
      bedzie jeszcze rósł pozostawiajac w tyle wszystkie inne,które jak na złosc
      raczej wygladaja na takie co by to urosnac nie zamierzały.W zwiazku z powyzszym
      dok stwierdził ,ze na jednym pecherzyku to raczej iui nie warto znowu robic, a
      zdrugiej strony nie sadzi zeby cała reszta odpowiednio zdazyła do owu
      urosnac.Tak wiec jednym słowem stymulacja poszła w nieodpowiednim a zarazem
      nieprzewidywalnym kierunku i ten cykl niestety bedzie musiał pojsc na
      straty.Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze takiej sytuacji nie da rady
      wczesniej przewidziec,bo co cykl to organizm moze zupełnie inaczej zareagowac
      na taka sama dawke czy to clo czy gonatropin!Tak wiec teraz to juz w ogóle
      zostałam ostatecznie dobita i pokonana i mnie takze pozostaje juz tylko ivf!
      Fakt faktem ze przyjełam jeszcze w ciemno jeden zastrzyk z gonatropin wczoraj
      wieczorem i dzisiaj ide na monitoring,jednak juz bardziej z czystej ciekawosci
      czy moze cos sie zmieniło niz z nadzieja ze sie uda....To było moje ostatnie
      podejscie,teraz na jakis czas zapominam o staraniach i jak bede miała
      odpowiednia ilosc pieniedzy(czyli jakies 16 tys.)to wybierzemy sie do
      Novum.Poki co zajmuje uwage wszytskim innym aby nie sprawami zwiazanymi z
      dzieckiem,bo inaczej to chyba popadne w depresje.

      Kasiu,z tymi gonatropinami jest tak, ze w najblizszym czasie wybieram sie do
      Czech i mogłabym Ci je przywiezc i wysłac ekspresem.Koszt 10 ampułek(które jak
      dobrze zareagujesz powinny Ci wystarczyc na dwa cykle)wynosi ok 3000kc czyli ok
      400zł(dla porównania w Polsce za 5 ampułek trzeba zapłacic ok 600zł!!!!).Jakby
      Ci sie nie przydały(czego Ci oczywiscie serdecznie zycze,to nie bedziesz miała
      najmniejszego problemu zeby je odsprzedac)Preparat dostepny w Czechach to
      menogon,który w Polsce został rok temu zastapiony menopurem,jednak działanie
      obu gonatropin jest do siebie bardzo zblizone ,a wrecz identyczne.Menopur z
      tego co wiem jest jakby bardziej oczyszczona wresja menogonu,jednak to nie
      zmienia faktu,ze oba prepararty działaja bez zarzutu.I tak jeszcze na koniec
      chciałam Wam cos podpowiedziec.Otóz efekty na gonatropinach sa kilkakrotnie
      lepsze niz na clo i nie chodzi tylko o wzrost pecherzyków,ale takze o inne
      czynniki,które wplywaja na zaciazenie.Dlatego jak macie zamiar podchodzic
      jeszcze do naturalcch prób to mysle, ze warto sie zastanowic jeszcze nad
      zastosowaniem własnie gonatropin.
      Kasiu jak bedziesz zainteresowana tym menogonem to moge Ci wysłan moj numer
      telefonu lub gg na priva i jakos bysmy sie umówiły.
      Pozdrawiam
      E.
      • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 12.12.05, 12:58
        Eryczko bede bardzo wdzieczna za pomoc, napisałam maila na gazetowy mail. Podaj
        mi swoje gg, napewno bede sie zglaszac, moze nie teraz ale juz niedługo
        Dziekuje i czekam
        • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 12.12.05, 17:10
          cześć kobietki!

          Eryko trzymam kciuki za Twoje dzisiejsze usg.
          A poza tym może i ja będę kiedyś chciała skorzystać z Twojej pomocy w kwestii
          gonadotropin, tak na wiosnę następnego roku jak zajdzie potrzeba, mogę się
          zgłosić do Ciebie?

          Kasiu fajnie Cię widzieć na forum (chociaż my spotykamy się też na GG), ja
          miałam sie wyłączyć, ale nie potrafię, lubię tu z Wami pisać, i jak nie wejdę
          zajrzeć chociaż to mam przechlapany ten dzień. Więc jestem i chyba będę tutaj
          wylewać swoje smutki. Kasieńko ja też byłam beksą weekendową, nie mogłam w
          ogóle odgonić myśli, wciąż za mną chodziło dlaczego one nie chcą rosnąć, itp.
          Ale wypłakałam juz chyba wszystkie łzy, nie mam juz nawet siły płakać...

          Dziewczynki jak pobudzić przysadkę mózgową do działania, cholercia, a może ja
          zacznę jogę ćwiczyć, co? Lekarz powiedział, że nie mam żadnych policystycznych
          jajników, tylko moja przysadka nie chce współpracować, on to ujął trochę
          bardziej dosłownie, że "wszystko siedzi w mojej głowie". Ja już przewertowałam
          internet wczoraj od A do Z, ale niewiele znalazłam, poczytałam też do łóżka i
          ginekologię i anatomię i wiem, że stres, zmęczenie, itp. mogą tak źle na nią
          wpływać. Ja już nie wiem co mam robić, żeby było dobrze, to był mój czwarty
          cykl z clo. Juz myślałam o ziołach, ale cholercia chyba bez wiedzy lekarza ich
          brać nie będę, sama już nie wiem. I tak juz wiesiołek i gujazyl brałam bez jego
          wiedzy, może źle zrobiłam.

          Natalko szybko (nawet natychmiast) przesyłaj nam wszystkim fasolkowe fluidki!!!
          Może nas pozarażasz. Bardzo, ale to przeogropmnie bardzo byśmy tego chciały smile))

          Danik a czy w tej Polsce będziesz miała możliwość zajrzenia do nas na forum,
          czy raczej nie i od kiedy do kiedy będziesz w Polsce???

          Wiecie jak Was poczytałam (i Wam naklepałam setki bzdur), mimo smutnych postów,
          bo życie płata nam niezłego figla czasmi, to mi tak trochę lżej na sercu się
          zrobiło, kochane dziewczynki - fajnie, że jesteście i trochę mi się humorek
          polepszył.

          miłego poniedziałkowego popołudnia i wieczorku, pa
          • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 12.12.05, 19:45
            czesć
            Dzięki dziewczyny za pomoc w interpretacji mojego zawiłego cyklu
            Skończyłam z testami owu bo nie wiele wskazywały (może jednego dnia była tam
            ledwo widoczna kreska ale naprawde ledwo, trzeba było mocno wytęrzyć wzrok)
            Jeśli chodzi o tempkę to dziś niewielki skok o 1,5 kreski ???!!!!
            A może wpisze wam moje tempki bo nie umiem przesłać wykresu
            więc tak:
            5dc 36,3
            6dc 36,4
            7dc 36,3
            8dc 36,35
            9dc 36,3
            10dc 36,3
            11dc 36,3 monitoring o 16:30 i pęcherzyk 12mm po lewej w prawym 0
            12dc 36,2
            13dc 36,2
            14dc 36,4 (wieczorem ok 20 ledwo widoczna kreska na testach owu)
            15dc 36,35 monitoring o 19:30 pęcherzyk lewy 25mm, prawy 15mm
            16dc 36,4
            17dc 36,35 po zmierzeniu poszłam dalej spać i jak się obódziłam to 36,7?
            18dc 36,5 czyli dziś ciut wzrosła

            Z tego wynika że ja raczej zimno - krwista jestem smile a czy owu była to się
            pewnie okaże? Jeśli w 15dc pęcherzyk miał rozmiar 25mm to wydaje mi się że
            jeżeli pękł to w okolicy 16-17dc bo jaki by musiał być duży???? obliczyłam że
            rósł ok 3mm na dobę (a chyba 30mm to maks?) Martwi mnie troche ta temperaturka,
            czemuu tak się powoli rozkręca no nic dam znać co będzie jutro (teraz
            zmierzyłam i 36,9 ale to pewnie się nie liczy sad
            No to tyle. Nudzi mi się więc się rozpisałam!

            Natalko zapoczątkowałaś magiczny grudzień, bardzo się cieszę czekamy na
            następne dobre nowiny i koniecznie prześlij troche magicznych fluidków~~~~~

            Daniczku czytałam że dałaś na luz ale wiesz nigdy nic nie wiadomo skoro
            przytulanki były, niewiedziałam tylko że twój M ma problem z plemniczkami...?

            Tak się rozpisałam że nie pamiętam co tam u reszty w każdym razie wszystkie
            gorąco pozdrawiam
            pa pa
            • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 13.12.05, 09:20
              Emanio tempka po owulacji moze rosnąc bardzo powoli to zalezy od organizmu nic
              sie nie martw smile))
              Pecherzyk róznie rosnie, zobacz jak jest u mnie i Goko, czasem przez 4 dni
              rosnie 2 mm a czasem przez dzien 3 mm. Widze ze Twoja podstawowa tempka ciała w
              tym cyklu waha sie ok 36,3 wiec juz 36,5 i powyzej mogą mówic o przebytej
              owulacji. Najlepiej jest poczekac 3 dni od najnizszej tempki jesli bedzie
              rosnąc to znaczy sie ze owulacja była (teoreycznie).

              Mysle ze mogłabys pójsc dzis bądz jutro na usg i zobaczyc jakie masz endo i czu
              jeszcze jest pecherzyk lub juz ciałko zółte smile))

              Ja trzymam za Ciebie mocno kciuki smile))
              • natali7a Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 13.12.05, 10:30
                Hej dziewczyny!
                U mnie 35 dc i tempka 37,2. Piersi nadal bolą, choć od dwóch dni już nieco
                mniej. Wiecie, to jest tak, że bardzo bardzo się cieszę, ale nie chcę na razie
                się nakręcać, bo bardzo bardzo sie boję. (Juz raz przeżyłam wielką radość, a
                potem smutek). Więc teraz podchodzę do tego bardzo ostrożnie. W tym tygodniu
                chcę iść do mojego gina i wtedy będę mogła wszystko potwierdzić, szczególnie,
                że na teście druga krecha była bardzo jaśniutka.
                Ale oczywiście będę tu z Wami i nadal trzymam mocno zaciśnięte kciukasy za
                wszystkie pozostałe przyszłe mamy!!!
                A co fluidków to oczywiście je wysyłam:
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                Pozdrawiam
                Trzymajcie za mnie też kciuczki.smile
                • kattrin1 Natalko trzymamy bardzo mocno :))) 13.12.05, 10:54
                  jak w temacie, i daj znac jak bedziesz po wizycie smile)))
          • anie5 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 12.12.05, 22:19
            Hej dziewczyny,
            Natalia rozpoczela magiczny grudzien - a wy nadzieje tracicie????
            Goko - jakbys byla zainteresowana to znam pare pozycji z yogi, ktore dzialaja
            na przysadke!!! szczegolnie stanie na glowie - lub latwiej nazwyklejsza swieca -
            mozesz to robic przy scianie - znam pare innych....przesylam Ci link - pozycje
            dla kobiet w ciazy co prawda ale tam jak sie wczytasz sa pozycj przy
            trudnosciach zajscia w ciaze....poczytaj sobie - na tej stronie dalej sa
            pozycje pokazane na zdjeciach - a jak nie znajdziesz to wystarczy, ze wpiszesz
            w google nazwe poszczegolnej pozycji i wybierzesz "grafike" i wyskoczy ci wiele
            zdjec....
            ojej jak sie rozpisalam - to dlatego, ze sama cwicze i uwielbiamto - chcialabym
            sie z wami tym podzielic - bo wiem, ze to pomaga smile

            Ok -ma tez pytanie, gdzies w waszych postach wyczytalam, ze pijecie czerwone
            winko przed owulacja - na co to dziala? a moze cos pomylilam?
            Pozdrowienia
            www.fertilityfriend.com/home/fd723
            • anie5 link na yoge 12.12.05, 22:20
              www.jogacentrum.pl/index_start.htm
              • siuba79 Cześć Śpiochy ;-) 13.12.05, 06:20
                Witam wszystkie śpiochy smile
                No no co ja tutaj wyczytałam, Natalka zaczęła szczęsliwy grudzień. No więc
                podziel się tym co i jak, jakie leki, kiedy staranka itp. I oczywiście
                gratulacje przeogromne.
                Natalko napisz mi proszę do jakiego gina chodzisz i daj mi na niego namiary. Z
                góry dziękuję. Przesyłaj nam fluidki, mam nadzieję że z racji odległości dotrą
                do mnie bardzo bardzo szybko.
                No to teraz czekamy na następne dobre wieści, która następna?
                Pozdrawiam siuba
          • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 13.12.05, 09:07
            Gosiu jak ja cos obiecuje to dotrzymuje słowa...takze nie opuszcze Was dopóki
            wszystkie nie zaciązycie smile)))
            Natalke mam juz z głowy hihiihihi teraz kolejne smile))

            Ja cały czas płacze, bo jest mi ciezko, po usłyszeniu tej wiadomosci, ze
            naturalnie nie bede mama, ale cóz innego zostaje, musze zyc dalej i jezeli Góra
            ma inne plany w stosunku do mnie to ja na to nic nie poradze. Musze sie z tym
            pogodzic...trudne to jest bardzo ale dam rade i mam nadzieje ze Wy mi w tym
            pomozecie.
            • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 13.12.05, 09:10
              Gosiu słonko, a czy nie zbadasz prolaktyny? to jest hormon odpowiedzialny za
              przysadke, moze dostałabys jakis lek ziołowy Castagnus np. bądz bromergon i nie
              było by szaleństw z przysadką smile)

              Co do ziółek to powiem Ci ze warto pic, ja pije juz 4 cykl i uwazam ze sa
              swietne!! Samopoczucie rewelacja, przyspiesza owulacje, zmiejsza PMS i wogole
              lepiej sie współpracuje z otoczeniem hihihihhi, jakbys chciała wiedziec cos
              wiecej słuze pomocą smile))

              Eryczko dziekuje Ci bardzo, jak zdecyduje sie na cykl z gandotropinami to
              odrazu pisze do Ciebie smile))))
              • jolanta8 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 13.12.05, 13:14
                Ja Kattrin jestem z Tobą,przecież wiesz...................smile


                witajcie dziewczynki a ten nagłwek śiochy to chyba dotyczy m.in. mnie wstałąm o
                11tej az mi głupio

                całuski dla Was

                pozdrawiam Was


                Natalka trzymam kciuki i za reszte równiez
                • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 13.12.05, 14:26
                  cześć kobietki!

                  Kasiu a powiedz prolaktynę bada się obojetne w którym dniu cyklu?

                  Natalko trzymamy kciuki i łapiemy fluidki smile)

                  Emania - Kattrin ma rację z tempka bywa róznie u niektórych skacze od razu u
                  niektórych bardzo powoli, u niektórych w 1-2 dniu skoku jest ovu (hihi, my z
                  Katrin tak miałyśmy), a pęcherzyki też bardzo różnie rosną.

                  Anie5 - przejrzę te jogę dzisiaj popołudniu i będe pisać do Ciebie pytanka jak
                  coś nie skumam.

                  Joluś chyba u mamy jesteś, że tak dobrze i długo sypiasz, hihi

                  Siuba Ty to ranny ptaszek jesteś smile - jestes na forum zawsze najwcześniej, hihi

                  Miłego dzionka, uciekam dalej do roboty.
                  • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 13.12.05, 20:21
                    hejka
                    Katrin co to za smutki, nic nie wiem? czemu nie naturalnie? zerknęłam na twój
                    wykresik i ani tempki nie wpisujesz? i co to za zapalenie ? jeśli to nie
                    tajemnica? Dziś nasz 19dc i czekamy na efekty!!!!

                    Od Natalki łapię fluidki... jeszcze cieplutkie...

                    A u mnie temka dziś 36,6 czyli wzrost!!!! powoli się rozkręca smile
                    Mam też kilka objawów fasolkowych, choć mogą to być urojenia, zresztą same
                    wiecie jak to jest smile
                    papulki
                    • jolanta8 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 13.12.05, 20:41
                      hihi goko1 dobrze bybyło,nie ma jak u mamy ale jestem niestety sama,staram sie
                      brać malego nad ranem do łóżka daje mu cyca na leżąco i niekeidy to skutkuje i
                      tym sposobem śpimy sobie razem

                      emania to czekamy z Tobą na efekty bzykusmile
                      • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 13.12.05, 20:49
                        O tak czekamy na efekty bo bzyku, bzyku było jak ta lala smile hi hi
                    • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 13.12.05, 20:48
                      Goko niestety nie bede miala dostepu do internetu w Polsce, ale jak tylko wroce
                      to zaraz do Was zajrze i chce tu widziec kilka fasolek!!! smile)) Wyjezdzam 22 a
                      wracam tydzien po nowym roku, wiec troszke mnie nie bedzie.


                      Emaniu mowisz objawki. A pochwal sie jakie. Takie same jak w pierwszej ciazy???
                      Zobaczycie, ze grudzien nas nie zawiedzie i ta magiczna atmosfera!!! smile))


                      Natalko czy ja Ci juz gratulowalam??? Ciesze sie bardzo, ze Ci sie udalo i tez
                      czekam na wiesci od ginka. Moje gratuuuuuuuuuuuuulacje!!! smile))

                      Buziaki dla wszystkich!!!
                      • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 13.12.05, 20:51
                        Zgagunia od 3 dni i mrówki w cycuchach smile
                    • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 08:16
                      Emanio, niestety jak widac w opisie jedynym sposobem dla mnie na bycie mama
                      jest IVF, a ze nie za bardzo z kasa i do tego nie jestem przekonana do tej
                      metody, niestety ja nie bede... sad(

                      takze nie mierze juz tempki bo wiem ze i ta nic nie pomoze, teraz przyzwyczajam
                      sie do mysli ze nie bede miec dziecka i czekam na Wasze fasolki smile) Prznajmniej
                      bede swietna ciocią netowa smile)))))
                      a to zapalenie to nie wiem nawet skąd sie wzieło, mam brac dalacin i
                      clotrimazolum i wszystko bedzie grało. Nie wiem co sie stało ze mi sie pojawiło
                      jakies podraznienie. Ale wole wyleczyc niz potem miec problem.

                      Swietna tempka Emanio, ja czekam na Twoje dwie kreseczki bardzo mocno smile)))

                      Natalko napisz jak bedziesz po wizycie u gina, jak sie ma fasolka smile)) Trzymam
                      kciuki smile)

                      Daniczku wiesz co bym chciała hihihii ja jednak trzymam kciuki za powodzenie smile)
                      Goko Badaj prl i zobaczymy co sie dzieje smile))
                      Eryczko a co teraz bedziesz planowac ze starankami??

                      Buziaki dla wszystkich których nie wymieniłam smile)))))
                      • natali7a Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 09:13
                        Witam wszystkich!
                        Wieści są nastepujące:
                        Wczoraj zadzwoniłam do mojego gina i opowiedziałam mu wszystkim i kazał przyjść.
                        Zrobił USG, ale ozałao się, że nic nie widać, bo jest jeszcze za wcześnie. ALe
                        jest dobrej myśli, bo błona śluzowa ma ok. 12 mm i dobrze rozwinięte są
                        narządy, co może świadczyć, że są przygotowane na przyjęcie dzidziusia.
                        Żeby historia się nie powtórzyła zapisał mi luteinę (dopochwową) 3 razy
                        dziennie, Aspargin 3 Razy dziennie, bo miewam też boleści bruszka. Oprócz tego
                        2 razy dziennie biorę Hemo coś tam na hemoglobinę (bo mam z nią kłopot), Folik
                        1 raz, i jeszcze swoje 2 tabletki na tarczycę. Acha i Maternę zmienił na 3 razy
                        w tygodniu.
                        Jak to wszystko wczoraj podsumowałam, to okazało się, że w tych lekach jestem
                        lepsza od mojej babci ha ha smile
                        Ale co tam. Przecież wszystko dla kruszynki.
                        Ponieważ pierwszy test wyszedł różowiutki, kazał za 5 dni powtórzyć test (musi
                        wyjść wiśniowa krecha) i zadzwonić do niego. Następna wizyta 28 grudnia.
                        Powiedział, że jak wszystko się ułoży to będzie 5 tydzień ciąży i będzie
                        słychać bicie serduszka.
                        To na tyle.
                        Co o tym myślicie?
                        Pozdrawiam wszystkich bardzo bardzo bardzo cieplutko.
                        Czuję, że jesteście ze mną.
                        Dziekuję
                        Ja oczywiście trzymam za wszystkich kciuki
                        pa pa
                        • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 09:20
                          Natalko to super, jak widac ze narządy sie ruszyly i sluzówka piekna to napewno
                          fasolka piekna rosnie w Tobie smile)
                          Tez mysle ze za wczesnie na usg bylo bo najlepiej robic najwczesniej ok 6-7
                          tygodnia ciazy, wiec za jakis tydzienu Ciebie smile))

                          Powtarzaj tescior, zalekowuj sie i przesylaj fluidki dla dziewczynek, zeby
                          przejeły ten piekny magiczny czynsmile)))

                          Trzymam kciuki wielkie !! smile))
                      • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 10:10
                        czesc Kattrin, przepraszam ze sie tu was wpisuje,ale czesto was podczytujesmile i
                        ostatnio straszne smutki u was panujasad
                        Katrin nie załamuj sie!!! i nie poddawaj sie!!! napewno sie wszystko ułozy!!!
                        Jezeli wolno zapytac to jak długo sie starasz i co to jest IVF? invitro?
                        i czy chodziłas juz do róznych lekarzy?
                        strasznie mi smutno jak czytam twoje listy
                        moze za bardzo sie nakrecasz i blokujesz psichicznie???
                        nie mozesz tracic nadziei napewno sie kiedys uda,moze to poprostu w twoim
                        przypadku dłuzej potrwa
                        NAPEWNO BEDZIESZ MAMA!!! ja w to wierzesmilesmilesmile
                        • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 10:49
                          Mariolu, nie przepraszaj ze piszesz smile) ciesze sie ze jestes z nami chociaz
                          czytaniem.
                          Staram sie juz 3 lata, intensywnej pracy nad dzidzia hihi, IVF to invitro.
                          Przeszłam duzo lekarzy z róznym skutkiem, az trafiłam wkoncu do Kliniki
                          Maciezynstwa INVIMED i tam mnie prowadza, przeszłam stymulacje wszystko
                          pieknie, wyniki idealne u mnie i meza ale niestety nie mamy nadal dziecka.

                          Niech Ci nie bedzie smutno, tak jest w zyciu. Ja mam nadal nadzieje jakąś ale
                          razcej nie nastawiam sie na nic, bo to bez sesnu.
                          Narkecac sie tez nie nakrecam, bo twardo stoje na ziemi tak zwanie hihihi.
                          Poprostu tak czasem jest i jezeli nie jest mi dane to chyba tak musi byc i tyle.

                          Dziekuje za wiare zawsze jest potrzebna. Narazie zaprzestaje staran chodzenia
                          po lekarzach itp. chce w ciszy i spokoju przemyslec wszystko i zastanowic sie
                          co dalej.
                          Ale Was nie opuszcze i mocno bede trzymac kciuki za Wasze fasolki smile))

                          a powiedz Mariolu ile Ty sie starasz , a moze juz oczekujesz potomka?
                          • zabka7906 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 10:53

                            • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 10:59
                              Zabka, Mariola dziekuje Wam bardzo bardzo za wsparcie smile))))
                              Duzo w zyciu przezyłam i wierze ze i to przezyje, a majac takie wsparcie w Was
                              wszystkich uda mi sie napewno!!!

                              Dziekuje Wam bardzo smile))
                              • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 11:25
                                cześć kobietki!
                                zaskakujecie mnie idę poczytać, tak się ładnie rozpisałyście, hi,hi, zaraz
                                wracam...
                                • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 12:03
                                  no jestem, ale żeście się rozpisały smile)), witam gorąco nowe dziewczynki:
                                  Mariolke i Żabkę!

                                  macie rację Kattrin1 nie powinna niczego przekreślać, uda sie napewno.Kasiu już
                                  niebawenm zobaczysz, uda się.

                                  Tak ta kwestia czasu jest dobijająca wiem, moja mama mi też mówi, że to tylko
                                  kwestia czasu, bo długo brałam tabletki antykoncepcyjne i też jej nie chce
                                  słuchać (oczywiście słucham, jednym uchem wpada drugi wypada), więc Kattrin
                                  rozumiem Cie bardzo dobrze wink

                                  Ja byłam dzisiaj zbadać prolaktynę, zobaczymy co za wynik wyjdzie. Trochę się
                                  jednak głowię, czy dobrze teraz ją badam, bo sa różne teorie w internecie,że w
                                  jakimś 5 dc potem po ovu w 21 dc, ale to każdemu i tak przecież trzeba
                                  dopasować, nie wszyscy mają przecież ovu w 14 dc a @ co 28 dni. Ja chyba nadal
                                  nie miałam jeszcze ovu temperatura utrzymuje się na wyjątkowo niskim poziomie i
                                  pewnie skoku już żadnego nie będzie, mam nadzieje tylko, że @ przyjdzie
                                  szybko.
                                  Co do tej prolaktyny to wczoraj wyczytałam, że stres i zmęczenie na nią również
                                  wpływa dosyć znacznie, czy to prawda?

                                  Po południu mam wyniki, no i wtedy będę chyba do Was uderzać o radę, Kattrin Ty
                                  na pierwszym miejscu.

                                  Pozdrawiam serdecznie wszystkie i czekam na test Natalko - trzymam kciuki.

                                  Emania, Kattrin kiedy u Was teścik?

                                  Daniczku co u Ciebie, chyba też pora na test, co? Dzisiaj podgladnęłam jest 30
                                  dc?

                                  Czy ktoś jeszcze testuje niebawem???
                                  • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 12:11
                                    Kochana Gosiu nie przejmuj sie juz ta prl, zrobiłas i spoko smile)
                                    mówia o 5 dc zeby zrobic razem z innymi hormonami jak LH,FSH i Estradiol a w 21
                                    dc to ze razem z progesteronem zeby zobaczyc czy wspólgrają. ALe tak naprawde
                                    prl mozna zrobic kazdego dnia. Trzymam kciuki za pomyslny wynik smile))

                                    U mnie tescior to tylko formalnosc zebym mogła ze spokojna głowa odstawic
                                    duphaston. a bedzie to dokładnie 24/12!!!!!! koszmar cio....
    • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 12:25
      Kurczaki ale super znowu wateczek ruszył troszke, no dobra pisac jakie macie
      prezenty na Świeta?? hihihih
      bo ja mam problem z nimi....
      • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 13:15
        hej, prezenty jeszcze w trakcie, czekam na dostawy bo trochę pozamawiałam w
        internecie wink
        • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 13:56
          ja mam problem z mezem... wrrrr nie mam pojecia co mu kupic....
          macie moze jakies propozycje?
          • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 15:02
            czesc wszystkimsmile
            wiesz kattrin ja sie zadługo nie staram hihi ,teraz bedzie trzeci cykl,z tym ze
            pierwszy sie starałam normalnie,a drugi musiałam przerwac bo brałam
            antybiotyki,no i w sumie ten cykl był stracony tak ze go nie licze.
            Teraz czekam na @ ma byc jutro (chyba),a potem do roboty!!! prawie wypadnie w
            swieta hihihihi beda swieta pracowite!!!
            A ty Kasiu nie trac nadziei,bo skoro masz dobre badania ty i maz!!! to moze
            faktycznie wszystko siedzi gdzies w twojej głowie,mówisz ze twardo stapasz po
            ziemi i sie nie nakrecasz,ale to gdzies moze podswiadomie cie blokowac!!!
            no bo pomysl,lekarze,badania,kliniki to wszystko nie nastraja do rozmnazania
            sie,to wszystko napewno w jakims stopniu cie stresuje i powiem ci ze chyba
            dobrze ze narazie odpusciłas,spróbuj nie myslec o dzidziusiu,przytulaj sie z
            mezem tylko kiedy bedziesz miec ochote (na przytulanie,nie na bobasa)hihi i
            moze kiedys samo wyjdzie??? co myslisz ???
            ja ci tego bardzo mocno zycze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 15:03
              a co do prezentu,to własnie co kupic
              slubnemu????????????????????????????????????????????????????????????????????????
              ????????
              • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 15:22
                a masz jakies pomysły chociaz co kupic... cholibcia straszny mam z nim
                problem...
            • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 15:17
              To ja Mariolciu zyczę Ci nie przyjscia @ smile)))
              a jak nie wyjdzie to bardzo pracowitych świat hihihihi i noworocznego
              bobaskasmile))
              Moze i psychika, choc nigdy nie przytulałam sie prokreacyjnie, bo jak nie
              mielismy ochoty to nawet płodny okres to nic z tego nie było. takze nie ma
              presji u nas przytulaniowej hihihihi smile))
              a ze lubimy ten sport to tak sie zdarza ze wypada własnie w owulacje
              hihihih smile))
              to tak na poprawienie humorku smile))

              Mam nadzieje ze Twoj scenariusz sie spełni smile)))))
              I dziekuje bardzo za zyczonka smile))))
        • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 15:17
          goko1 napisała:

          > hej, prezenty jeszcze w trakcie, czekam na dostawy bo trochę pozamawiałam w
          > internecie wink
          >


          Hihihi ja tez.
          • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 15:28
            Prezenty?????
            Dla slubnego jeszcze nie kupilam, ale juz myslalam co.
            Niedawno kupilismy samochod i mojemu J. nie podoba sie w nim klakson, wiec moze
            mu kupie nowy. Myslalam tez o swiatlach do samochodu, ktore sie instaluje w
            srodku, w nogach, zeby w samochodzie nie bylo za ciemno. Pozatym on mysli o
            kupnie myszki do komputera takiej bez kabla, ktora sie stawia na ladowarke bo
            nasza obecna doslownie polyka baterie. Juz nie wiem ile razy zmienialismy.
            Jak cos mi jeszcze wpadnie do glowy to napisze.
            Acha moze jeszcze slipki. Perfumy to nie bo ma ich duzo i nie zuzywa tak szybko
            jak ja. Hihi
            A jakie sa Wasze propozycjie??? Moze cos zgapie.
            • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 15:37
              z tymi prezentami samochodowymi to uwazaj daniksmile zebys trafiła w gustsmile chyba
              ze sie dobrze znasz na takich akcesoriach
              • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 15:41
                mam do was dziewczyny pytaniesmile
                czy mozna sie do was dołaczyc na stałe (bo i tak was czesto czytam hihi)
                mam swój watek,ale was jest wiecej i chciałabym sie z wami tu dzielic dobrymi i
                mniej dobrymi nowinami.Mam na swoim watku kolezanke,tez starajaca sie to moze
                ona tez by dołaczyła ,jakby chciała oczywisciesmile
                • kattrin1 Mariolcia zapraszamy :)))))) 14.12.05, 15:41
                  Kolezanke pod pache i do nas smile)))))
                  • kattrin1 Re: Mariolcia zapraszamy :)))))) 14.12.05, 15:46
                    mam nadzieje ze nie gniewasz sie za to zdrobienie imienia smile

                    ja spadam do domku do jutra smile) miłego wieczorku smile)
                    • emania29 Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 18:06
                      Witam nowe koleżanki smile miło że ktoś nas czyta i chce do nas dołączyć,
                      zapraszamy na magiczny wątek, a prezenty (*) niedługo nas zasypią smile

                      U mnie sytuacja bez zmian, tempka na stałym poziomie 36,6
                      Objawy fasolkowe nie znikają, więc dobrze jest smile

                      No to Katrin testujemy razem bo ja też 24 grudnia, choć czuje że próba będzie
                      wcześniej 23 grudnia (jakby co to nie chcę płakusiać w wigilię) i tak już nie
                      dopuszczam myśli że mogłoby się nie udać. Zrzuciłam barierę ochronną i
                      stwierdzam że lepiej myśleć pozytywnie smile

                      Ostatnio spotyka mnie mnóstwo miłych rzeczy i wiele osób przejmuje się naszym
                      losem. Np. chodziłam ostatnio do dentystki którą poleciła mi siostra mojego
                      misia. Leczyłam sobie u niej wszystkie ząbki w tempie ekspresowym bo
                      powiedziałam jej że w grudniu planuję ciążę, i jak zrobiłyśmy ostatni ząbek to
                      ona mnie przytuliła, powiedziała że się za nas modli i myśli o nas i dała mi
                      prezent smile mam go otworzyc jak zajdę w ciążę, bo jest ściśle z tym związany.
                      Urzekła mnie swoją dobrocią i bezinteresownością.....wzruszyłam się

                      A jeśli chodzi o prezenty to ja mam już wszystkie
                      Kupiłam mojemu miśkowi golarkę elektryczną (bo się goli moimi żyletkami) a od
                      mojej mamci dostanie sweterek
                      Nie pamiętam która z was jest z Wawy bo polecam sklep Tchibo na Nowym Świecie,
                      są tam fajne gadżety a tanie np: skórzane męskie rękawiczki z polarkiem, paski
                      skórzane, portwele, koszule, gadżety biurowe... i wiele innych, co tydzień nowy
                      temat i dostawa, jest tam naprawdę nagromadzenie różnych rzeczy ale w
                      niewielkich ilościach często wykupowane tego samego dnia co się pojawiają!
                      Mam nadzieję że wam ciut pomogłam
                      papulki

                      • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 21:00
                        Mariolka z tymi gadzetami samochodowymi to sie zabezpieczylam. Hihi. Chlonelam
                        kazde slowo z ust mojego J. a niektore pokazywal mi nawet w gazecie reklamowej,
                        wiec napewno bedzie trafione. Myslalm jeszcze o czapce bo moj goli sie na
                        krociutko (niestety maszynke juz ma i do wlosow i do zarostu), ale z tym to
                        trudniej, bo nie wiem jaki fason by mu sie podobal.
                        Pozdrawiam.
                      • jolanta8 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 21:02
                        hej dziołuszki

                        witam nowe foremkismile

                        a co do prezentu dla M to my mamy już z głowy,ostatnio nam się spalił monitor
                        kupiliśmy LCD 1000zł i oznajmiliśmy wspólnie ,że mamy to pod choinkę,takiego
                        drogiego prezentu nigdy nie miałamsmile)))))))))))))))))))))))
                        ja się ostatnio nadzialam na zakupy w necie,wolę nie ryzykować,chociaż goko1
                        moze Ty bedziesz mieć wiecej szcześciasmile


                        Kattrin1 dostaniesz po dupce za te smutaskisad(((((


                        Natalia? potzrebna jest wiśniowa krecha by stwierdzic,ze test ciazowy jest
                        pozytywny? mnie ginek powiedzial,ze wystarczy nawet bladziutka różówa kreska,no
                        ale pewnei to inna szkoła znowusmile
                        ja miałam bardzo słabo różową a teraz w łozeczku lezy mały gangster


                        pozdrawiam



                        ps. pójdzie tej kaski na te święta.....
                        • anie5 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 22:22
                          czesc dziewczyny,
                          Jezeli chodzi o prezenty - to ja mam spokoj - juz od paru lat w swieta
                          wyjezdzamy na narty i tam na miejscu robi sobie narciarskie prezenty -
                          stwierdzilismy, ze tak lepiej - a sam wyjad to juz dla nas wielki prezent!!!!
                          Uwielbiam te wakacje. Sprawa sie zmieni oczywiscie - jak dzieci sie pojawia smile
                          hmmmmmmmmmm.......a wlasnie w zwiazku z wyjazdem w gory i jezdzeniem na
                          nartach, dzis moj 29dc - a cykle mam zwykle 30, 31 dniowe - wczoraj
                          zatestowalam, bo chcialam byc pewna, ze ten wyjazd nie zaszkodzilby wrazie
                          czego nasze fasolce (mqam na mysli jezdzenie na nartach) byl to 8 dc - test
                          wyszedl negatywny, co tym razem nie bylo takie smutne (tak sie ciesze na te
                          narty) potwierdzilismy kwatere smile ale mam jeszcze obawy, bo moze za wczesnie
                          ten test? w dodatku nie z porannego moczu - ale cale popoludnie nic nie pilam...
                          po za tym nie mam zadnych objawow fasoklowych....co myslicie?
                          • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 22:50
                            hej kobietki!

                            no więc mam wynik prolaktyny, jest w normie, 11,56 ng/ml (norma od 6 do 30
                            ng/ml). Czyli coś innego mi zakłóca ovu, cholercia nawet nie poczytałam tej
                            jogi, zajrzałam coś nawet wydrukowałam, może w weekend zajrzę. Napięty ten
                            grudzień strasznie.

                            Pierwsza zamówiona tura prezentów też dzisiaj przyszła. Nie nacięłam się
                            (zresztą ja już prawie wszystko kupuję przez ten internet wink))), jestem
                            zadowolona, jutro Wam wszystko napiszę,

                            dobrej nocy
                            • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 23:51
                              witam dziewczynkismile
                              dzieki za miłe i sympatyczne przyjeciesmile
                              Emaniu oby nas wszystkie te prezenty (*)zasypałysmile Danik a Danielek to twój
                              synek?
                              Co do kreski na tescie Jolanta to masz racje wystarczy bladiutka,w pierwszych
                              dniach ciazy gdy jeszcze jest mało tego hormonu,a lekarzowi chodziło pewnie o
                              to w przypadku Natalki zeby sprawdzic czy organizm produkuje wystarczajaca
                              ilosc tego hormonu ciazowego,przynajmniej tak mi sie wydaje,bo nasilenie koloru
                              zalezy od ilosci hormonu.

                              U mnie jutro powinna byc @,ale chyba sie trochu opózni,tak cos czuje.

                              Kurcze mój misiosmile miał teraz urodziny i wyczerpały mi sie pomysłysad on jest
                              trochu wybredny no i na razie to mu kupiłam pantofle hihihi dobre nie???
                              ale musze mu kupic cos bardziej sensownego,tylko co?????
                              synusiowi to kupie ELEKTRONICS - KEYBOARD taka wersje mini dla maluchów,on
                              lubi grajace zabawki,to mu sie chyba spodoba i wystarczy! bo ma juz tyle
                              zabawek,ze jest całe mieszkanie zawalone,nie mozna juz przejsc zeby sie nie
                              potykac hihihihi no i jeszcze słodycze,zreszta nie dawno chodził mikołaj
                              a ciekawe co misio kupi mnie????????? hihihi tez bedzie miał problem
                              pozdrawiam was wszystkie cieplutkosmile

    • zabka7906 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 14.12.05, 23:42
      Mam do Was takie pytanie. W sumie jest to pytanie do formuowiczek z Warszawy.
      Znacie może jakiegos dobrego ginekologa z Ursynowa lub Mokotowa ( w tych
      okolicach), który w czasie badania robi usg? Chciałabym od nowego roku
      monitorwać mój cykl.
      Pozdrawiam
      • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 08:58
        Zabka wejdz na forum forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18090&w=31635279
        tu znajdziesz dobrych ginów z WAWY smile)
        • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 09:13
          cześć kobietki!

          witam bardzo gorąco w ten deszczowy poranek,

          biorę się do pracy bo jeszcze nic dzisiaj nie zrobiłam, hihihi

          potem zajrzę do Was, bardzo mi się podoba, że wąteczek ruszył.

          Pozdrawiam
    • eryka5 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 01:20
      Hej!!!
      Alez u Was swiateczny klimat,tak miło sie to czyta,tym bardziej ze wyczuwam
      jakies całkiem dobre nastroje, a to przeciez najwazniejsze.Oby tak dalej!!!

      Mój cykl jesli chodzi o iui oczywiscie poszedł na straty,gdyz pozostałe
      pecherzyki nic nie urosły oprócz jednego gogantycznego kalafiora.Gin podtrzymał
      swoja decyzje o wstrzymaniu sie od inseminacji bo mam problem z estradiolem
      (zazwyczaj jest za niski) i przy jednym dominujacym pecherzyku nie ma szans na
      wzrost tego hormonu.Tak wiec dostałam tylko pregnyl na pekniecie tego
      wielkoluda,gdyz gin stwierdził, ze tak jest bezpieczniej bo inaczej moze zrobic
      sie jakas paskudna torbiel. Dostałam takze "błogosławienstwo" na naturalne
      przytualnka,ktore uwaga przpadły na 4 rano bo wtedy mijało ok 34h po podaniu
      pregnylu,a wiec zaczał sie tym samym czas pekania pecherzyka.Smieszne to
      wszystko, ze człowiek musi sie przytulac z niemalze budzikiem w reki(hihi),ale
      coz,kto wie, moze cos z tego wyjdzie....Jakos tak podeszłam do tego z humorem
      bez wiekszej wiary ze sie uda, tym bardziej ze jak wieceie ,u nas szanse na
      naturalsika sa prawie rowne zeru,ale z drugiej strony jakos mi tak juz w nawyk
      weszło,ze zadnej owulacji absolutnie nie mozna przepuscic:0)Wiec 4 czy 5 rano
      nie ma najmniejszego znaczenia,misja musi byc spełniona i tym samym promyczek
      nadzieji, chocby najmniejszy musi zaistniec....

      Pytasz Kasiu jakie plany??Otoz plany takie, ze jednak zdecydowalismy z dokiem
      podejsc do kolejnej iui w przyszłym cyklu(w koncu do trzech razy sztuka),jednak
      tym razem wprowadzajac kombinacje clo+gonatropiny.Jesli to takze spali na
      panewce bo np. endo bedzie za cienkie to chyba zaczniemy zbierac sie powoli do
      Novum.Zamierzam pojechac tam na pierwsza wizyte ok lutego i jakos tak wiosna
      zaczac przygotowania lub nawet cała procedure do ivf,która uzalezniam
      oczywiscie od naszych zdolnosci finansowych.Ale tak w ogóle to teraz jakos tak
      mi przestało sie spieszyc,podchodze do tego na totalnym luzie i wierze, ze w
      koncu musi sie udac i ze niekoniecznie odrazu.Mam teraz tyle zajec ze to jakos
      pomaga mi nie popasc w jakas obsesje i w miare mozliwosci wyciszyc w sobie ten
      ped do macierzystwa,bo wiem ze i tak na pewne sprawy nie mam zadnego wpływu,ze
      moje ciagłe myslenie o dziecku niczego nie zmieni a wrecz moze zaszkodzic.Poza
      tym mam dopiero 25 lat,wiec chyba jeszcze nic straconego.....
      Pozdrawiam wszystkie bardzo goraca.
      • natali7a Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 08:30
        Witam od samego ranka wszystkie forumowiczki!
        Witam szczególnie nowe koleżank smile
        A co do prezentów to dla mojego mężusia nic nie mam. Prawdę mówiąc to jesteśmy
        spłukani i chyba nic sobie nie kupimy (tylko, żeby mi nie było głupio, jak mi
        coś mężuś kupi, a ja mu nie....) Stwierdziliśmy, że jeśli to wszystko prawda,
        to to najlepszy prezen, jaki moglibyśmy dostać na święta......smile
        Dla rodziów mam parowar, dla teściów jakiś pierdołki, dla 6 dzieci z rodziny na
        razie częściowe prezenty i muszę jeszcze każdemu coś dokupić....
        A tak w ogóle to dzisiaj u mnie jest bardzo bardzo smętnie, pada deszcz, mokro
        i zimno...
        Ale bardzo bardzo serdecznie i ceplutko, i słonecznie Was pozdrawiam...
        pa pa
        Miłego dzionka smilesmile
        • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 09:05
          Gosia super prl smile) zazdroszcze wyniku smile
          wiec moze jednak stres pracy brak odpoczynku maja tu jakis wpływ smile))

          Wiesz ja wierze w te 5 cykl hihihiih Twój smile))))) Trzymam kciuki

          Natalka (*) to najpiekniejszy prezent pod słoncem, a powiedz jak sie czujesz?

          Emanio hihihi testujemy razem ale czekamy tylko na jedna fasolke -
          Twoja !!!! smile)))))))) Bardzo bym chciala tego dla Ciebie smile)))) a jakie masz
          konkretne objawki.

          Mariola a w jakim wieku masz synka??

          Eryczko, mysle ze CLO i gandotropiny dadzą czadu u ciebie i wszystko zakończy
          sie (*), jestem pewna !!!!!

          No dziewczynki swietne propozycie na prezenty, ja musze cos wykombinowac dla
          mezusia, wyjde w miasto i znikne na kilka godzin moze cos wymysle smile))))

          Buziaki i życzę Wam miłego dzionka smile
          • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 09:25
            dzindoberek wszystkimsmile
            Natalko ja tak miałam w mikołajki,wczesniej kupilismy sobie wspólny prezent i
            umówilismy sie ze na mikołaja sobie juz nic nie kupujemy,dopiero pod choinke
            no i ja nic nie kupiłam,a wieczorem wchodze do łózka a tam dla mnie prezent!!!
            no i miałam niespodzianke ale było mi głupio ze ja nic nie kupiłam,ale niedługo
            mezus miał urodziny i mogłam sie odwdzieczyc niespodziankasmile
            A jak sie Natalko czujesz? masz juz te okropne mdłosci? i awersje do jedzenia?

            Mój synus ma 19,5 miesiaca i tak niedługo po urodzeniu zaczał mi sie marzyc
            drugi szkrab do towarzystwa hihihi tylko czekałam jak trochu synus podrosnie,bo
            bym sobie nie poradziła,no a teraz to mysle ze spokojnie,juz jest duzy a za
            okres ciazy to przeciez duzo zmadrzejesmile a ja juz mam chopla na drugie dzieckosmile

            A ty Kasiu pewnie z pracy do nas piszesz zgadłam?
            • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 09:45
              Tak dokładnie z pracy pisze smile)))
              To duzego chłopaka masz w domciu smile)) i najwyzsza pora na sprawienie
              siostrzyczki dla synka hihihihi smile)))

              Kiedy Ty masz ten termin @@?? Czy juz jestes po terminie??
              • natali7a Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 10:00
                hej,
                Co do testu, to lekarz chce, żebym brała te leki i po 5 dniach sprawdziła
                (chodzi pewnie o to, jak po lekach?)
                A czuję się słaba, ale pewnie dlatego, że mam kłopot z hemoglobiną i
                hemokrytami, jestem zmęczona i trochę pobolewa mnie brzuch i jest mi trochę
                niedobrze a do tego ciągle chce mi się siusiu, a czasami w mojej pracy nie mogę
                sobie po prosty iść do toalety, kiedy chcę...
                A tak poza tym, to super oczywiście....
                • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 11:36
                  no kawał chłopa juzsmilesmile:smile
                  dzis mam miec @ ale chyba sie opózni czuje
                  Natalko typowe objawysmilesmilesmile z sikaniem przerabane,a słaba tez mozesz byc od
                  ciazy,bo tak jest w pierwszych miesiacach,ja to nie miałam siły na nic! ale tak
                  gdzies w trzecim miesiacu przechodzi i ja juz sie czułam super ,zapominałam ze
                  jestem w ciazy,miałam tyle energi,az do ósmego miesiaca,bo potem to juz jest
                  ciezko!!!
                  no i mi tez ciaza słuzyła dla urody (prawda jest powiedzenie ze w ciazy sie
                  kwitnie) przynajmniej w moim przypadkusmile

                  Kasiu miłej prackismile
                  • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 11:40
                    Dziewczyny mam pytanie, stosowala któras Dalacin w kremie??
                    miałyscie po nim jakies objawki???
                    • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 14:09
                      Mariolka Danielek to moj synek. Pod koniec kwietnia skonczy 4 latka. Mi
                      drugiego bobaska zachcialo sie poltora roku temu i tyle sie staramy. No teraz
                      to juz sie nie staramy. Odpuscilismy na jakis czas. A z prezentem dla Daniela
                      tez nie mielismy klopotu.
                      • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 14:15
                        A u mnie @ zbliza sie wielkimi krokami i dobrze, niech przychodzi szybko.
                        Wczoraj wieczorem tak mnie rozbolal brzuch, ze myslalam, ze padne, az musialam
                        wziac tabletki. Plamien jeszcze nie mam i wcale na nie nie czekam. Mam
                        nadzieje, ze sobie o mnie zapomna!! Dobrze by bylo.
                        Kciukaski dziewczyny i do uslyszenia!!! smile))
                        • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 14:40
                          Danik to duzego masz tego smyka,a na zdjeciu wyglada jakby był w wieku mojego
                          berbecia,tylko ze mój koncem kwietnia skonczy dwa latka.
                          A o Danielka to jak długo sie staraliscie?
                          • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 14:41
                            a z prezentami dla takich maluchów to nigdy nie ma problemusmilesmile
                            • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 14:55
                              Mariolka ja czekam na wiesci jutro od Ciebie, oczywiscie takie ze @@ brak i ze
                              jej juz nie bedzie az przez 9 miesiecy smile))

                              Kurcze musimy miec kolejna zafasolkowaną, prawda?
                              Nie mozecie dziewczyny zostawic Natalki samej!!! Emania, Danik, Mariolcia do
                              dziełasmile))))
                              • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 15:09
                                Ty tez do dzieła nie odpuszczaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                u mnie @ na pewno bedzie, bo ja w ten cykl musiałam przerwac starania bo brałam
                                antybiotyki no i przytulałam sie do 11 dnia a potem była przerwa na leczeniesad
                                owulacje sadzac po objawach i po tescie miałam 15 dc tak ze to było za długo i
                                raczej bez szans,pozatym to dobrze bo gdyby cos przypadkiem wyszło to bym sie
                                martwiła przez te antybiotyki,a tak to bedziemy działac w swietasmilesmilesmile
                          • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 18:45
                            Bo to Mariolka sa stare zdjecia. Hihihi.
                            Teraz to juz z niego duzy chlopiec.
                            A o Daniela nie staralismy sie w ogole. Sam sie postaral. Mielismy w planie
                            dziecko, ale ... to bardzo dluga historia. Fakt faktem, ze byl dla nas
                            wspaniala niespodzianka i teraz czekamy na druga taka niespodzianke.
                            • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 19:34
                              no tak myslałam ze to sa stare zdjeciasmile
                              no i jak sie nie stara,to najszybciej mozna zaciazycsmile
                              moja kolezanka wpadła przy pierwszym sexie hihihihi,a o drugie dziecko
                              swiadomie sie starała tez cos ok 1,5 roku.
                              Tylko ze jak ja sobie pomysle ze u mnie np.tez to moze tyle trwac ???????
                              a ja chce juz!!!!!!!! jak to zrobic????? moze sie uda szybko w koncu dopiero
                              jeden cykl mam za soba
                              • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 19:35
                                bedzie co bedzie zobaczymy,wszystko w rekach NAJWYZSZEGO
                            • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 20:04
                              Hej
                              No właśnie Danik może druga niespodzianka już w tobie zagościła? Zajrzałam na
                              twój wykresik i widzę że dziś twój 31dc... kiedy testowanko?

                              Katrin piszesz że do dzieła! a działania już były i to całkiem miłe, teraz
                              tylko czekamy na efekty. A twój cykl wcale nie jest stracony skoro owu była i
                              przytulaki też w porze! pamiętaj magiczny grudzień trwa i cuda się zdarzają! to
                              tyczy się wszystkich dziewczynek które wątpią że może się udać...

                              U mnie bez zmian choć mile podskoczyła tempka 36,7 (to jak dla mnie już stan
                              podgorączkowy smile
                              a z objawów fasolkowych to oczywiście jest ich mnóstwo smile
                              1. lekka codzienna! zgagunia
                              2. Bóle w dole brzucha takie piękące i kłujące
                              3. Delikatne mrowienie w cycuchach
                              4. czasami jest mi słabo
                              5. częste siusianie (no cóż dużo piję)
                              6. zmęczenie
                              7. przeczucie..........?!
                              Qrczaczki jak okaże się że to urojenia to będzie problem! Już nawet mój misiek
                              się nakręcił smile nie pozwala dżwigać i codziennie swojemu koledze opowiada jak
                              tam u mnie tempka i objawy hi hi
                              • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 15.12.05, 20:06
                                Zgadzam się z Mariolką wszystko w rekach NAJWYŻSZEGO!!!!
                              • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 16.12.05, 08:40
                                Emanio trzymam kciuki, nono ładne objawki hihiihih smile)
                                Co do mojego cyklu, to moze byc ładny, piekna owulacja jak zwykle przytulanka
                                tez takze ja nie czekam juz smile
                                Teraz czekam tylko z Wami smile))))) I sie juz nie moge doczekac hihihiih

                                Mariolcia mam nadzieje ze @ nie ma!! Pisz co u Ciebie?

                                Gosiu jak u Ciebie dzis samopoczucie.

                                Ja jestem strasznie zmeczona, dzis nawet bym prawie zasneła nad
                                kierownicą...wrrrr
                                spac, polozyc sie i zapomniec...

                                Buziaki dla wszystkich dziewczynek smile))
                                • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 16.12.05, 09:43
                                  Cześć kobietki!

                                  ale żeście się rozpisały, ho ho ho, smile)) i widzę same objawy ciążowe wink

                                  Tylko bardzo Was proszę jak zaciążycie (czego bardzo Wam z całego serca życzę)
                                  nie zostawiajcie mnie tutaj samej sad, poczekacie ze mną?

                                  U mnie nastrój super, chyba wpadłam w przedświąteczny nastrój i tak mam
                                  nadzieje już zostanie. Czekam sobie spokojnie na @, mam nadzieję, że się
                                  doczekam, dzisiaj już chyba 25 dc, jak nie przyjdzie do 35-40 dnia to idę do
                                  gina, czyli mam ok. 10-15 dni. No i mam nadzieję, że @ nie przyjdzie w
                                  Sylwestra wink)) Lepiej przed lub po.

                                  Poza tym dzisiaj mam w planach porzadki w domku, a jutro wysmienita zabawe z
                                  moim synkiem, same zobaczcie jaką (lekko spóźniona, miało być wcześniej, ale
                                  niestety nie wyszło - praca,praca i jeszcze raz praca):

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=18410970&a=18779928
                                  ekstra co, jest więcej takich zdjęć, przepis mam taki, że pierniczki nie muszą
                                  leżakować, można jeść od razu, więc biorę się jutro do roboty.

                                  Poza tym wczoraj zrobiłam lekki spis co kiedy mam zrobić, no i listę prezentów
                                  jakie mam i co mam dokupić, więc może tez Wam ja tu wrzucę, jak nie w
                                  najbliższym czasie to późnym wieczorkiem.

                                  czuje sie świetnie, mimo, że mam chyba bezowulacyjny cykl, hihi.

                                  Idzie Nowy Rok, a wraz z nim nowe postanowienia i nowe nadzieje. smile))
                                  • anie5 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 16.12.05, 10:33
                                    Czesc Laseczki,
                                    jaki tu mily przedswiateczny nastroj smile Goko - swietne te pierniczki -
                                    pamietam jak bylam mala to tez z moja mama robilam takie pierniki...goko -
                                    bedzie dobrze - zobaczysz, musisz wyluzowac, bo tak jak pisalas i jak twoj
                                    lekarz tez Ci sugerowal - to tylko blokada w glowie. Ty masz juz syna wie i
                                    nastepne baby sie pojawi. Ja jeszcze nie mam dzieci - wiec nic nie wiadomo,
                                    jeszcze nie przechodzilam zadnych badan, bo nasz lekarz rodzinny powiedzial, ze
                                    to za wczesnie, ze musimy starac sie przynajmniej rok - i jak nic nie wyjdzie
                                    to wtedy badania ....
                                    Kattarin - jestes taka pozytywna osoba i jestem pewna, ze los wynagrodzi ci za
                                    to - poza tym - jestes taka mloda - napewno sa szanse - tu gdzie mieszkam
                                    kobiety staraja sie o dzieci w wieeku 37, 38, 40 lat i tez sie im udaje!
                                    Natalka - moge tez zalapac sie na fluidki????
                                    • melba7 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 16.12.05, 13:29
                                      przepraszam,ze tak wyskakuję jak diadeł z pudełka, jestem z siostrzanego forumsmile
                                      Wpadłam,żeby się pochwalić koleżance Emani29,no i Wam wszystkim-udało mi
                                      się!!!Grudzien jest naprawdę magiczny, nie spodziewałam się po tym cyklu
                                      niczego, a tu niespodziankasmile
                                      Czujcie się pozarażane, przyniosłam tonę świeżych fluidkówsmile
                                      • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 16.12.05, 13:36
                                        Melba olbrzymie GRATULACJE - spokojniej ciązy Ci życze i wszystkiego naj
                                        naj smile))))))))
                                        • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 16.12.05, 14:52
                                          Melba OGROMNIASTE GRATULACJE!!!

                                          Łapię ciążowe fluidki, może się zarażę, hihihi
                                          • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 16.12.05, 16:56
                                            Melba smile super że wpadłaś!!!! z super nowiną!!!!!!!!!!! cieszę się bardzo smile
                                            łapie cieplutkie fluidki i mam nadzieję że się spotkamy na forum.. no właśnie
                                            hmm... sierpień czy wrzesień??????????????

                                            P.S Melba to moja koleżanka z podwórka smile razem grałyśmy w gumę (jakkolwiek to
                                            zabrzmi smile, właziłyśmy na drzewa i takie tam hi hi... ostatnio odkryła mnie na
                                            forum! ale ten świat mały!

                                            • jolanta8 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 16.12.05, 17:07
                                              ja tez się dołączam do gratulacji!!!! Melba Gratuluje z całego serca
                                              pewnie wrzesieńsmile

                                              emania29 super,ja teżmam na forum koleżanke z podwórkasmile


                                              pozdarwiam
                                              • natali7a Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 17.12.05, 10:25
                                                Melba wielkie gratulacje!!!!
                                                Napisz, który dzień cyklu albo który tydzień ciąży.
                                                Pozdrawiam cieplutko....
                                                Wiem, że wszystkim się uda!!!!!!!!!!!!!!
                                                Zobaczycie!!!!!!!!!!!!!!!
                                                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                                • tromysza Emania!!! 17.12.05, 14:05
                                                  ja też Cię odkryłam na forum!!! Też Cię znam!!! zanim Ci zdradzę- odezwij się,
                                                  koniecznie!!!!!! proszę.
                                                  • emania29 Re: Emania!!! 17.12.05, 17:32
                                                    No ładnie
                                                    Zdaje się że jestem bardzo popularna smile Qrcze nie mam pojęcia!!!!
                                                    może coś wydedukuję... czy twój nick pochodzi ciut od nazwiska?
                                                    może jakaś podpowiedż? zaraz coś wyszperam w necie hi hi
                                                  • emania29 Re: Emania!!! 17.12.05, 17:47
                                                    Hmm.... chyba się domyślam smile Smieszne bo pamiętam cię z forum dla starających
                                                    się w tym samym czasie co ja! niestety ja swoją ciążę straciłam, a ty widze że
                                                    na końcówce smile
                                                    P.S Pozdrów Arura (dobrze myślę!)
                                                    Odezwij się ja jestem właśnie na etapie starań i mam cichą nadzieję że się
                                                    uda!!!!!!!
                                                  • tromysza Re: Emania!!! 17.12.05, 18:45
                                                    Tak, dobrze się domyślasz smile))) A jak się domyśliłaś???? Pozdrowię. Już
                                                    wszystko wiem. Napisałam do Ciebie na grudniu, a potem znalazłam w archiwum. :
                                                    (((
                                                    Emania, a powiedz Ty mi- niezła akcja. byłyśmy obie na starających się i do
                                                    głowy nam nie przyszło. Tobie chyba też nie, co?
                                                    A jak idą starania?
                                                    Widzę, że jesteś tu z moją wątkową koleżanką- kattrin. Odezwij się.
                                                  • tromysza uda się na pewno! 17.12.05, 18:47
                                                    grudzień to magiczny miesiąc! od kiedy możesz się już starać? To znaczy jak
                                                    długo musiałaś czekać? Pracujesz jeszcze TAM.?
                                                  • emania29 Tromysza :) 17.12.05, 21:38
                                                    hi hi
                                                    skojarzyłam po nicku. Arturo mówił do ciebie mysza a Tro... to początek twojego
                                                    panieńskiego od razu mi to przyszło do głowy jak do mnie napisałaś smile
                                                    Sprawdziłam jeszcze na forum styczeń i tam przedstawiłaś się po imieniu i tak
                                                    rozszyfrowanie cię zajęło mi 2 min smile
                                                    Qrcze może powinnam zostać detektywem! Bo pracuje nadal tam gdzie pracowałam.
                                                    Od początku ciąży byłam na zwolnieniu i teraz jak się dowiem że się udało to
                                                    mam zamiar zalec w łóżeczku na 8 miesięcy!!!!!
                                                    Miałam zostać mamą grudniową a tymczasem zaczynam starania właśnie w tym
                                                    magicznym miesiącu i jakoś tak podświadomię czuję że się udało ale okaże się 24
                                                    grudnia (chyba że nie wytrzymam i zatestuję wcześniej)
                                                    Często się udzielałaś na forum dla starających się w tym samym czasie co ja i
                                                    dlatego cię zapamiętałam. Fajnie że byłyśmy tak blisko smile
                                                    Jeśli chodzi o czas to odczekałam 4 miesiące. Było mi to potrzebne na dojście
                                                    do siebie i zrobienie wszystkich badań. Pamiętam ale nie rozpamiętuję....cieszę
                                                    się że mogę znów się starać ( niektórzy nie mają nawet takiej szansy sad
                                                    Trzymam kciuki za szczęśliwe urodziny zdrowego dzidziuśka !!!!! no włąśnie
                                                    wiecie już co ma między nóżkami smile????
    • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 17.12.05, 23:05
      Hej dziewczynki!!!
      Tak sie cieszylam, ze dostane 2 przed wyjazdem na swieta a tu sie okazuje, ze
      niedosc, ze @ nie przychodzi ani plamienia nie widac to jeszcze na dodatek
      chyba wlasnie dopiero teraz mam owulke!!!!!!! Mam plodny sluz i pobolewa mnie
      podbrzusze. Bylam pewna, ze ten bol to na @, ale jak zobaczylam sluz to
      zwatpilam. To sie zaczelo jakies 3-4 dni temu. Odstawienie staranek to jedno,
      ale dlaczego od razu cykl musial mi sie tak rozregulowac???? Ech jestem troszke
      zla, bo inaczej to planowalam.
      Pozdrowionka dla wszystkich i zycze jutro milej niedzielki!!!

      PS. Witaj Tromyszko! Ale Wam sie trafilo z Emania!!! Takie bliskie spotkanie na
      forum. Hihihi. smile))
      • anie5 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 18.12.05, 00:09
        Danik smile a moze to nie sluz plodny....moze to jednak fasolka? tak Ci sie
        spoznia @ hmmmmmmmm ZYCZE CI TEGO!
        Ja wlasnie dzisiaj oficjalnie rozpoczelam nowy cykl - i dobrze, znow nadziejasmile
        ojej, zebym i w tym cyklu tak spokojnie podeszla do tego jak przy tym, nie chce
        sie stresowac i koniec!!!!!!!!!!!!
        milej niedzieli!!!
        • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 18.12.05, 00:48
          czesc dziewczynki
          to samo chciałam napisac co anie,ze moze to nie ow. no bo niby skad owulacja
          jak ty na @ juz czekasz? a pozatym w ciazy sie taki sluz pojawia!!! i boli
          brzuch (czesto)
          • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 18.12.05, 00:49
            Ja tez rozpoczełam dzis nowy cykl,idziemy z anie łeb w łebsmilesmile
            mnie cos ostatnio wydłuzyły cykle miałam 28-29,a teraz 30-31 ,szkoda bo lepsze
            krótkie szybciej to wszystko trwa.

            Tez bym chciała spokojnie podejsc,ale boje sie ze to sie nie uda,bede sie bała
            ze znów wróci to podraznienie i wogóle bede myslec jak znam siebie.
            Ja juz chcem!!!!!!!!!! juz sie nie moge doczekac,chciałabym zeby nam sie
            wszystkim po kolei udawało,bysmy sie wymieniały ciazowymi dolegliwosciami i oba
            wami no i oczywiscie radosciamismilesmilesmile
            fajnie by było nie?????????????????

            ale sie rozmarzyłam,zawsze jak zaczynam nowy cykl to juz czuje takie
            podniecenie ze moze cos bedzie niedługo?????
            ojojoj chyba sie pójde lepiej pluskac i spac do łózia

            do jutra laseczkismile
            • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 18.12.05, 01:26
              Hej!
              Przykro mi, ze @ do Was jednak przyszla. Ja tez najbardziej nie lubilam tego
              oczekiwania na @. Udalo sie czy sie nie udalo??? A jak @ juz przyszla to
              wstepowala we mnie nowa nadzieja i przygotowania do staranek!!! Trzymam za Was
              kciuki bo w koncu magiczny grudzien jeszcze trwa!!!

              U mnie nie wiem co to jest bo jak odpuscilam to na dobre, czyli zadnego
              mierzenia tempek ani sprawdzania sluzu czy innych objawow owulacji, wiec nawet
              nie wiem czy juz byla. Ja mialam kilka razy tak pozno owulacje dlatego jak
              zobaczylam ten sluz to od razu pomyslalam sobie, ze znowu owulka mi sie
              przesunela a i bole brzucha mialam zawsze przy owulce, wiec wszystko sie
              zgadza. Tylko nie podoba mi sie, ze cykl mi sie tak wydluzyl. Zreszta zrobie
              test to sie wyjasni co to jest.

              Pozdrowionka i tez juz zmykam do spania.
              Kolorowych snow wszystkim!!!
              • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 18.12.05, 09:13
                Wczoraj miałam swietny nastrój,a dzis katastrofasadsadsadsadsadsad
                znowu mi sie nasiliło to podraznienie,czy co to jest juz nie wiem????
                moze faktycznie grzybica ,bo grzybica tak wraca ,jak ma dobre warunki do
                rozwoju a przy @ ma swietne wilgoc itp..... nie wiem miałyscie cos takiego
                kiedys? w srodku ładnie zadnych objawów,ani upławów tylko na zewnatrz swiad i
                zaczerwienienie i to tak przechodzi i wraca (miałam 7-dniowe leczenie
                przeciwgrzybiczne antybiotykami,ustapiło i znów wróciło)
                nie wiem załamuje mnie tosadsadsad jutro dzwonie do lekarza,nie chce zaprzepascic
                kolejnego cyklusadsadcrying
                • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 18.12.05, 09:56
                  Qrczaczki Danik rób teściora i dawaj znać co i jak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  bo już się nakręciłam że ci się udało i przyniesiesz do nas kolejną dobrą
                  nowinę! hi hi magiczny grudzień i same niespodzianki

                  mariolka ja też tak często mam. Robię posiewy i nic nie wychodzi a ja się
                  drapucham i drapucham smileMoże to być na proszek do prania więć płuczę gaciory
                  ręcznie i czasem pomaga mi Lactowaginal co by zakwasić trochęśrodowisko i nic
                  tam się nie lęgło
                  pozdrawiam
                  Danik pisz co ijak????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • tromysza do Emani, ale nie tylko :-)) 18.12.05, 09:57
                  Będziemy mieli chłopca! Dokładnie za miesiąc mam cc- nie mogę rodzić
                  naturalnie, bo mam niskoschodzące łożysko.
                  Ja często Was podczytuję, bo sprawdzam co tam u kattrin. Zresztą danika też
                  doskonale kojarzę, no i Ciebie z nicka, oczywiście. Jezu, ale ten świat mały.
                  Tylko przysięgaj, że nie powiesz TAM jak się znalazłyśmy. smile))
                  Zresztą, co mi zależy. Pozdrów Olkę i Elizę.
                  Emaniu, mocno trzymam za Ciebie kciuki. Grudzień to piękny miesiąc i życzę Ci z
                  całego serca, żebyś dostała prezent. Na który, cholera, na maksa zasługujesz.
                  Zresztą wszystkim wam tego z całego serca życzę. A potem odpoczywaj i dbaj o
                  siebie.Zresztą Misiek na pewno tego dopilnuje.
                  P.S Czyli Bierzmowanie się udało? smile)
                  Buziaczki.
                  PS.2. Kattrin, kochana, odezwij się co u Ciebie.
                  P.S Artur wczoraj tak się Tobą przejął...oczywiście przesyła tysiące
                  pozdrowień, Perełko.
                  • emania29 :))))) 18.12.05, 10:56
                    Hi hi fajosko jak tak do mnie piszesz to tak sobie myśle o was i strasznie się
                    za Wami stęskniłam.......
                    Gratuluję chłopca! macie już jakieś imię?
                    Jeśli chodzi o miśka to sprawdza się na 100%... jestem zakochana po uszy...
                    a najbardziej lubi "okres produkcyjny" bo potem to szlaban na wyro!
                    Nikomu nic nie powiem no może dziewczyną szepne coś nie coś hi hi
                    Jak tak dalej pójdzie to się okaże że gdybam tu o śluzikach np z moją
                    szefową smile no dziewczynki przyznać się która mnie jeszcze zna!!!!!!
                    Zadzwoń do mnie jak byś chciała po plotkować, wyśle ci numer na meila gazetowego
                    papulki trzymam kciukasy
                    • emania29 Daniczku czekam na wieści!!!! 18.12.05, 11:06
                      • tromysza Re: Daniczku czekam na wieści!!!! 18.12.05, 11:44
                        Z szefową...hmm, to chyba jednak niemożliwe. O Boże, ale sama perspektywa, ze
                        ona się stara...z Nim. Aż zaczęłam nerwowo chichotać. smile))
                        Wyślij, zadzwonię, szczególnie, że idę na zwolnienie zaraz, bo lekarz już na
                        mnie krzyczy, że z tym łożyskiem biegam. (ale to brzmi)
                        Synek będzie Witek. Miał być Antek (ja chciałam), ale ostatecznie wybrał A. Ja
                        miałam ostatecznie wybierać dla dziewczynki- ale każde usg potwierdzało
                        siusiaka. Buziaczki, ściskam i zadzwonię.
                        k
                        • danik1 Re: Daniczku czekam na wieści!!!! 18.12.05, 12:43
                          Emaniu, zrobilam test i tylko jedna kreska. Nijak nie chce wyjsc inaczej. Nawet
                          pod swiatlo nie ma ani odrobinki cienia. Ale ja wiedzialam bo moj J. ma slabe
                          wyniki i dopoki nie podrasuje zolnierzykow nie ma mowy o niespodziance. Tylko
                          zla jestem, ze tak mi sie cykl wydluzyl bo to napewno jest owulka, no teraz to
                          juz sie konczy okres plodny bo sluz sie zaczyna zmieniac. Widzisz jak tylko nie
                          przypilnowac to co sie wyprawia w moim organizmie!!!!!!!!!!!!!!
                          Pozdrowionka!!!

                          PS. Tromyszko ja tez Ciebie pamietam!!! A jakze!!! smile)) I Twoja spolke tez.
                          Ech to byly czasy. A teraz to mi sie juz nic nie chce i zagladac tam
                          przestalam, ale pamietam i czasami o Was mysle!!! Pozdrowionka!!!
                          • emania29 Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 18.12.05, 13:11
                            Daniczku no to przykrusio mi sad ale może by wykorzystać jeszcze ten śluzik!
                            a nóż..........................

                            Tromysza teraz ty mnie rozbawiłaś smile)))))) ona z NIM smile)))))))))) oni tego nie
                            robią, a dzieci to napewno z kapusty!!!!!!!!!!!!!!
                            • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 18.12.05, 17:59
                              Emaniu przytulanka juz byly zupelnie nieswiadomie, ze to owulacja. Mialam
                              straszna ochotke i chcialam jeszcze wykorzystac czas przed @. Teraz tak po
                              zastanowieniu przypomina mi sie, ze w czasie w ktorym zazwyczaj mam owulacje
                              nic nie czulam, ale myslalam, ze to dlatego, ze sie nie dopatruje a dopiero
                              teraz kilka dni temu bardzo zabolal mnie brzuch, ze az wzielam tabletki,
                              myslalam, ze to na @, ale pozniej ten sluz i pobolewania brzucha, ktore rowniez
                              mialam w czasie owulki i po niej, wiec to napewno to.
                              A ja teraz czekam na Twoja dobra wiadomosc. Niestety dowiem sie dopiero po
                              Nowym Roku bo mnie nie bedzie.
                              Milego wieczorku!!!
                              • nowa_mama75 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 18.12.05, 19:13
                                U mnie owu była tydzień temu (potwierdzona testami). Był to 18 dc. Natomiast
                                dzisiaj znowu pojawił się śluz rozciągliwy, chyba taki jak płodny. Wtedy bardzo
                                bolała mnie też jajnik a dzisiaj tylko lekkie bóle w dole brzucha.

                                Pozdrawiam
                                • siuba79 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 19.12.05, 01:44
                                  A u mnie kolejny porąbany cykl. Po odstawieniu orgametrilu miałam @ 5 dni, a
                                  potem cykl do 14dnia normalny, a w 15dc znowu dostałam @ (WIĘC TO NOWY CYKL).
                                  mam już tego wszystkiego serdecznie dość, jak tak dalej pójdzie to na podpaski
                                  nie zarobię smile A mąż się nabija, że ma przerąbane bo w miesiącu tylko kilka
                                  dni mam bez @, a przy tym oczywiście humorki nieziemskie. Tak więc dzisiaj to
                                  4dc i już sama nie wiem co dalej robić. Szukam dobrego gina, ale w Pile kobiet
                                  dobrych ginów jak na lekarstwo, a do facecikla jakoś tak się krępuje iść. Ale
                                  sama nie wiem czy wreszcie się nie przełamię, bo to może być ostatnia deska
                                  ratunku, może ktoś z nich powie wreszcie coś konkretnego, a nie będzie dawał mi
                                  wiecznie nowe lekarstwa nie robiąc żadnych badań.
                                  • siuba79 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 19.12.05, 01:45
                                    Natalko jeśli czytasz napisz mi do kogo chodzisz, bo zapomniałam i daj mi
                                    namiary smile
                                    • siuba79 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 19.12.05, 01:50
                                      Za chwilkę ewakuuję się do domciu i znikne z forum aż do świąt, bo mam urlopik,
                                      a w domciu jeszcze mi nie założyli neta. w pracy będę dopiero w drugoi dzień
                                      Świąt, zatem życzę Wam wszystkim wszystkiego najlepszego, spełninia marzeń,
                                      dużo miłości, potrzebnego wsparcia i dużo dużo cierpliwości w oczekiwaniu na
                                      fasolkę. Mam nadzieję, że w 2006 roku każda z nas doczeka się tej jakże długo
                                      oczekiwanej drugiej kreseczki na teście smile Staram się w to cały czas wierzyć,
                                      choć ostatnio przychodzi mi to już coraz ciężej.
                                      Pozdrawiam i jeszcze raz Wesołych Świąt smile)))))))))))
                                      • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 19.12.05, 02:29
                                        dzieki siubasmile
                                        tobie tez zycze Zdrowych i Wesołych Świat, wszystkiego najlepszego i tez
                                        spełnienia najwiekszego marzenia czyli drugiej kreseczki na tesciesmile oby to
                                        nastapiło jak najszybciejsmile
                                        a co do ginekologa kobiety to doskonale cie rozumiem bo tez nigdy nie byłam u
                                        faceta i nie wiem czy bym sie odwazyłasmile
                                        ale moze faktycznie sie przełam? bo słyszałam ze faceci sa lepszymi
                                        lekarzami,podobnosmilesmilesmile

                                        spokojnego urlopikusmile
    • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 19.12.05, 15:49
      Hallo, hallo, ktos tu dzisiaj zagladnie???
      Kasia poszla na urlop i nie ma kto zagladac. Szkoda.
      Pozdrowionka dla wszystkich!!!
      • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 19.12.05, 15:54
        no własnie?co jest z wami?
        wszystkie macie urlop? i neta w pracy? smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
        • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 19.12.05, 17:06
          Cześć kobietki!

          zaglądam dzisiaj z opóźnieniem, Kasia faktycznie na urlopie, teraz Siuba (Siuba
          Wesołych Świąt i spełnienia marzeń smile Ci życzę, tylko nie wiem czy jeszcze
          przed Świętami przeczytasz).

          Siuba, Danik dobrze Was rozumiem - popieprzyły nam się te cykle teraz, co? (ja
          też zacznę się wściekać niebawem jak @ mi nie przyjdzie w końcu to cykl bez
          ovu).

          Siuba przełam się i idź do lekarza (może być faceta lekarza, ja chodzę do
          faceta, a do kobiety nigdy bym więcej nie poszła, a chodziłam i tu i tu i do
          różnych, tego swojego co mam teraz - bym jednak nie wymieniała wink).

          Co tam u Was dziewczynki, prezenty kupione?, porządki zrobione? pierniczki
          kupione lub upieczone?, piszcie co u Was...

          Ja prezenty mam prawie wszystkie a wśród nich wizytownik z grawerem dla taty,
          krem vichy myokine dla mamy, książkę i figi dla siostry, piersiówke z lejkiem i
          kieliszeczkami dla teścia, ciepłe kapcie dla cioci, zestaw kosmetyków dla
          wujka, zestaw kosemtyczny i etui do okularów (takie do paska na lato) dla
          kuzyna, dla chrześniaka - encyklopedię zwierząt, no i najważniejsze dla syna
          telefon komórkowy. No i został mi jeszcze prezent dla teściowej, mam nadzieje
          do środy się z nim uwinąć.

          Sobie nawzajem z mężem od dobrych kilku lat nic nie robimy oddzielnie (więc
          mamy jeden problem z głowy), najczęściej kupujemy wspólny większy przydatny nam
          obu prezent (np. sprzet agd lub coś w tym stylu), ale jak na razie na ten rok
          nie mamy żadnego pomysłu i chyba braknie nam też czasu na poszukiwania, więc
          dzisiaj stwierdziliśmy, że zrobimy sobie po świętach lub po Sylwestrze.

          U mnie nastrój nadal dobry, w pracy dużo roboty (aż tak dużo, że dzisiaj w
          godzinach pracy do Was nie miałam kiedy zajrzeć), trochę gorzej było w piątek
          wieczorem, bo zadzwoniła teściowa i marudziła mi trochę w słuchawkę, że czas na
          drugie dziecko to i owo, nie miałam w ogóle ochoty z nią gadać (nie wie, że się
          leczę) i zepsuła mi humor na cały wieczór -płakałam jak bóbr.

          Przez weekend zrobiłam też pierniczki, miałam taki przepis, że nie muszą leżeć
          i kruszeć można jeść od razu. Polukrowaliśmy je - mieliśmy naprawdę przepyszną
          zabawę. Dzięki czemu mój humorek się znów poprawił jest już z powrotem bardzo
          świąteczny (odganiam złe myśli jak tylko mogę wink.

          Pozdrawiam serdecznie, do kolejnego napisania (ale się rozpisałam...)
          • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 19.12.05, 17:42
            Siuba pewnie już nie do czyta ale życzę szczęśliwych świąt i nie tylko dwóch
            kreseczek na teście w 2006 roku ale i zdrowego bobaska!!!!!!!!!!!!!!
            A jeśli chodzi o ginia to TYLKO FACET!!!!!!!!!!!!! bez porównania!!!!!!!!!!
            konkret i do tego o wiele delikatniejszy!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Jeśli chodzi o mnie to zaczynam po mału panikować że może jednak nic z tego.
            Narobiłam popeliny i im bliżej testowania to się wycofuję hmm.............

            A katrin kiedy wraca z urlopiku? ciekawa jestem co tam u niej?
            • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 20.12.05, 10:03
              Cześć kobietki!
              wpadłam tylko powiedzieć Wam Dzieńdobry

              Witaj Emaniu!- nie panikuj za wcześnie, będzie dobrze, zobaczysz...

              Kattrin1 ma urlopik do po świetach, hihi, czyli po świetach będzie non stop, na
              razie nas chyba tylko podczytuje nasza urlopowiczka smile

              Pozdrawiam gorąco i zabieram się ostro do pracy, papa
              • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 20.12.05, 22:23
                hej
                to ja wpadłam powiedzieć dobranoc. Cichutko tu u nas sad pewnie ogarnęła was
                przedświąteczna gorączka!
                A u mnie gorączka bo 36,8 i brzunio wraz z jajnikami napierniczają mnie równo!
                nie wiem wymiękam już z tym czekaniem i jeszcze do tego wszyscy codziennie się
                mnie pytają no i jak się czujesz???? oj oby do świąt....
                buziaki
                • jolanta8 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 20.12.05, 22:41
                  hej koleżanki

                  tromyszko witaj po długim czasie---cudownie,ze chłopczyk u Ciebie

                  kattrin wypoczywa ,niech odpocznie bo to nasza pracoholiczka

                  a ja jednym słowem tylko...padam..............

                  dobrej nocki
                  • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 21.12.05, 11:39
                    Cześć kobietki!

                    ja tez wpadam na chwilkę tylko, bo jednym słowem (hihi, ściagnęłam od Joli) u
                    mnie praca, praca, praca.... (wyszły az 3 słowa), już marzę o tych Świętach
                    naprawdę bardzo bardzo, niech już przyjdą, bo mam dosyć tej ciagłej pracy.

                    Od dzisiaj nie mierzę tempki, nie myśle o tym cyklu (nawet nie mam czasu
                    oststnio pomyśleć, hihi), spokojnie czekam na @ a jak nie przyjdzie to po
                    świętach do gina, będziemy wywoływać @ i zaczynać kolejny cykl (piąty już) z
                    clo.

                    Pozdrawiam gorąco!!!
                    • jolanta8 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 21.12.05, 12:02
                      hej

                      jak po zakupach prezentowych?czy jeszcze przed?

                      ja wczoraj miałam tylko 2 godziny by zrobić 6 osobom prezenty pod choinkę bez
                      wcześniejszych planów co kimu itd.i wiecei co?poecam szybkie robienie
                      prezentów,kurcze mała strata czasu na szukanie wyszukiwanie obmyślanie a i
                      wyszły nawet,nawet...mam nadzieję,że beda się pdobac ,mnie się podobaja hihihi

                      goko1 przyjęłaś dobrapostawę ,zero myślenia,jezeli wszytsko jest tam gdzie w
                      główce w przysadce to masz racje lepiej sie wyluzować i nie myśleć o tym


                      smile
                      • danik1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 22.12.05, 00:16
                        No to i ja tylko na slowko!!!! Hihi.
                        Wpadlam zyczyc Wam Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego Roku!!!!!!!!
                        Spotkamy sie w styczniu i mam nadzieje, ze beda czekaly mnie tu same dobre
                        wiadomosci!!!
                        Buziaki!!!
                        • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 22.12.05, 10:46
                          Cześć
                          Dzięki Danik za życzenia. Ja też życzę wszystkim Ciepłych, radosnych,
                          rodzinnych Świąt, bogatego Mikołaja i wspaniałej zabawy Sylwestrowej!!!! Oby
                          przyszły Rok naprawde był dla nas owocny i o wiele lepszy!!!!!!!!!!!!!

                          Ja to się dziś smutam sad straciłam nadzieje na ten cykl i raczej magiczny
                          grudzień dla mnie nie będzie owocny......... wnioskuje po temperaturze która
                          spadła z 36,9 na 36,55 i bólu brzucha typowo @@@@@-owy. Pocieszam się tym że
                          ten rok był naprawde do d.... (oprócz bycia w ciąży bo to było piękne!) i po
                          cichu liczę na 2006!
                          No nic nie smuce więcej bo święta za pasem, może wy przyniesiecie jeszcze
                          jakieś dobre nowiny? może Katrin?.....
                          pa pa
    • kattrin1 WESOŁYCH ŚWIĄT :)) 23.12.05, 15:17

    • kattrin1 Wesołych Swiat 23.12.05, 15:22
      Kochane moje zyczę wam wszystkiego najlepszego, zdrowych i wesołych Świąt,
      cudownych prezentów od Mikołaja, przepysznosci na stole i usmiechu na twarzy smile)

      Zeby spełniły sie Wasze marzenia, te duze i te maleńkie a szczegolnie to jedno
      najwazniejsze smile))

      Życzę Wam wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT~!!!!!! smile))))
      • goko1 Wesołych Swiąt 24.12.05, 09:36
        Kochane dziewczynki!

        Święta Bożego Naropdzenia to czas radości i ukojenia,
        Więc niech radość w Was zagości,
        a ukojenie Wasze serca wymości.

        Szczęśliwych, kojących, pełnych życia i miłości Świąt!
        • jolanta8 Re: Wesołych Swiąt 24.12.05, 14:44
          Oby wszystkie najskrytsze marzenia się spełniły a nadchodzący Nowy Rok
          przyniósł Wam wiele łask...



          Zdrwoych i Wesołych Świąt kochane
          • siuba79 Witam :-) 26.12.05, 22:13
            Witam serdecznie
            Dziś mam trochę doła, bo musiałam iść do pracy w drugi dzień Świąt, ale mam
            nadzieję że uda mi się urwać wcześniej (wszystko na to wskazuje), no i może
            zląduję do domu ok.2 nad ranem. U mnie 12dc i wielka niewiadoma, czekam na
            wypłatę i idę do gina - chyba facecika (obiecaliśmy sobie z mężem że w 2006
            roku bierzemy się ostro za dzidziusia, a zaczynamy od badań).
            W tym roku nie było takiej osoby, która by nam nie życzyła córci lub syna.
            Chciałabym żeby te życzenia się spełniły i żeby na przyszłą gwiazdkę był z nami
            już mały brzdąc, tego pragniemy najbardziej.
            Czekam na kolejne dni cyklu i mam nadzieję, że już nie będzie wariował tak jak
            poprzednie.
            Wydaje mi się, że wczoraj miałam ovu, ale po tych moich "durnych" cyklach nic
            nie moge powiedzieć napewno (a swoją drogąmam nadzieję, że może zdarzy się
            cud). Niestety w tej chwili nie pozostraje mi nic innego jak tylko czekać i za
            parę dni się przekonać. No więc uczę się cierpliwości i czekam... czekam na cud
            poczęcia, a później na cud narodzin (mam nadzieję, że kiedyś będę mogła tego
            doświadczyć).
            Pozdrtawiam i do następnego razu smile
            PS: Pierwsza moja Wigilja w nowym domu, było superaśno smile))))
    • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.12.05, 09:08
      Czesc dziewczynki po świetach, pewnie jeszcze wszystkie spicie hihihi, widze ze
      troszke zescie sie rozpisały smile))
      Tromyszko witaj słonce, Ty juz na koncówce wiec zycze Ci spokojnego porodu i
      zdrowego dzidziusia smile)

      U mnie po staremu wszystko tylko strasznie sie za Wami steskniłam, wiec
      napiszcie co u Was jak Mikołaj i wogole smile)
      Emanio mam nadzieje ze @ nie ma i dostałas piekny prezent świąteczny smile czekam
      na wiesci

      Buziaki Laski
      • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.12.05, 09:39
        czesc wszystkim
        i jak po swietach? u mnie dzis nastrój taki sobie,nie za dobrysad sama nie wiem
        czemu,zawsze nie lubie dnia bezposrednio po swietach,tak mi jakos smutno
        w sumie to najlepszy jest ten okres przed swietami,wigilia i pierwszy dzien
        swiat
        prezenty pod choinka były superasnesmilemaz sie postarałsmile
        staranka zaczetesmiledzis 11 dc,było wczoraj i w wigiliesmilejuz sie zaczełam
        emocjowacsmile
        miłej pracki kattrinsmile
        pozdrowionka dla wszystkichsmile
        • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.12.05, 10:27
          Hejka
          Melduje się po świętach grubsza o 3kg a to wynik wielkiego obrzarstwa!!! Ja mam
          zwykle 3 wigilie więc potrójne żarcie, potrójny Mikołaj a nawet więcej bo i
          imieninowy smile także byłam grzeczna w tym roku i Mikołaj zasypał prezentami ale
          tego wymarzonego niestety nie przyniósł sad
          Dziś już mój 5dc i nowa nadzieja od Nowego Roku!!!! Mam nadzieje że w następne
          Magiczne Święta wszystkie będziemy tulić małe bobaski!!!!!!!!!!!!!!
          pozdrawiam pa pa
          • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.12.05, 10:29
            Katrin a co u ciebie bo nic się nie chwalisz????? zerkam że u Ciebie 18dpo?????
            • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.12.05, 10:35
              u mnie nic jak narazie, w zamieszaniu strasznym przedswiatecznym zapomnialam
              kupic test i nie testowalam, jednak odstawilam duphaston ale jak narazie @ nie
              ma, wiec czekam dalej, niby to 3-4 dni juz po terminie planowym... moze to
              jakies opóźnienie świateczne, wiecie zmeczenie przygotowania itp.

              takze nie mam wiesci zadnych smile
          • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.12.05, 10:32
            Emanio przykrusio bardzo, ale napewno sprawdzą sie Twoje slowa i na nastepne
            Świeta bedziecie juz we trójke smile)))))
            A moze Nowy Rok wlasnie bedzie najszczesliwszy i okaze sie ze przyniesie ze
            soba malutki prezencik, bede nadal trzymac mocno kciuki smile))

            Mariolka nie badz w złym humorku, wszystko dobrze sie ułozy
            zobaczysz !!!!!! smile))Usmiech prosze na ten tydzien przedNowoRoczny hihihi

            Dziewczynki a pochwalcie sie jakie prezenty podostawałyscie?
            • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.12.05, 11:06
              No nie Katrin teraz to już narobiłaś smaka smile teraz będe co chwile sprawdzać co
              tam u ciebie!!!!??????????? Napisz jak się czujesz??? i kiedy zrobisz
              teściora??? nie mogę się doczekać!!!!! Owu potwierdzone!! przytulaki były w
              porze!!! a faza po owu nie trwa 18 dni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Zadne zmęczenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Jeśli chodzi o pezenty to dłuuuuugo by pisać!!!! dostałam fajną skórę od
              maniuśki, i sexi koszulki nocne, i dresik bo chciałam na długie zimne
              wieczorki, i mnóstwo fajnych gadżetow...................
              • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.12.05, 11:26
                Emanio hihihihi, zadnego smaka, ja mysle ze to moze od leków i od zabiegania
                przedswiatecznego smile
                Jak sie czuje, normalnie nic nie boli, moze troszke piersi i jestem bardzo
                zmeczona, od czasu do czasu zaboli podbrzusze ale raczej spokojnie, nic mi nie
                jest. ale nie czuje wogole zeby sie udało, troszke jestem w szoku ze @ nie ma
                jeszcze, ale przeciez moze przyjsc w kazdej chwili, prawda?
                Z tesciorem to nie wiem jeszcze, jakos wcale mi nie spieszno do niego.

                a przeciez moze to byc ze zmeczenia, jakies wydłuzenie cyklu, choc ta 18
                troszke dziwna jak dla mojego organizmu smile)))
    • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.12.05, 12:49
      Oj raczej nie róbcie sobie nadziei, bo bolec zaczelo @@ wiec pewnie jakies
      swiateczne przemeczenie i przesuniecie nastapilo ....
      • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.12.05, 14:58
        Nadzieja jest!!!!!!!!!!!! i to całkiem realna!!!! Gdybyś nie wiedziała kiedy
        była owu to byśmy mogły gdybać że cykl się wydłużył bo pierwsza faza jest
        ruchoma ale w tej sytuacji???!!!! ja tam jestem dobrej myśli smile trzymam
        kciukasy!! czemu miałoby się nie udać!!! jesteście piękni i zdrowi a magiczny
        grudzień trwa!
        Wiem że się wachasz czy zrobić test pojawiła się nadzieja i boisz się
        rozczarowania, ale skoro bierzesz duphaston to może lepiej już wiedziać? ja tam
        czekam z niecierpliwoscią na dobre wieści
        • kattrin1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.12.05, 15:14
          Emanio ja odstawiłam juz duphaston od 4 dni nie biore i boje sie czu dobrze
          robie, bo nie mialam po nim tak długiego cyklu..............
          • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 27.12.05, 15:29
            No właśnie!!!! to miałam na myśli!!????????????
            • emania29 Napięcie rośnie!!!!!!!!!!! 27.12.05, 15:35
              Oj Katrin... Katrin... lubisz tak potrzymać w niepewności... nie dobra
              dziewczynka!!!! tak sobie tu cichutko nikomu nic a nic, a tu @-piątko się
              spóźnia....!
              • kattrin1 Re: Napięcie rośnie!!!!!!!!!!! 27.12.05, 15:43
                uciekam juz do domku, moze jutro juz cos bedzie jasne...
                pozdrawiam cieplutko i trzymajcie kciuki za mnie... smile)
                buziaki
                • jolanta8 Re: Napięcie rośnie!!!!!!!!!!! 27.12.05, 18:46
                  kattrin trzymam kciuki
                  • mariolka55 Re: Napięcie rośnie!!!!!!!!!!! 27.12.05, 23:26
                    witamsmile
                    masz racje kattrin!ze sie nie nastawiasz na nic,bo jakby co to lepiej sie miło
                    rozczarowac no nie?
                    ja sobie dzis robie maraton komputerowysmilemeza z synkiem ululałam z seksiku dzis
                    nic,bo taka nieprzyjemna rzecz sie wydazyła,moja kolezanka poroniła i tak mnie
                    to zasmuciło,bo bardzo sie cieszyłam ze jest w ciazy,ona tez mimo ze wpadła i
                    na poczatku była troche załamana,to szybko sie pogodziła i gdy juz sie wszyscy
                    w rodzinie zaczeli cieszyc to trach!no i z tego wszystkiego przeszła mi dzis
                    ochota na staranka,ale testy ow. na razie negatywne to bedziemy działac jutrosmile
                    bedzie co drugi dzien bo było w 8,10 dniu,no i jutro bedzie 12,no i moze
                    jeszcze doładujemy 13 smile
                    • mariolka55 Re: Napięcie rośnie!!!!!!!!!!! 27.12.05, 23:26
                      siedze przy kompie i zrem,zjadłam juz połowe paczki czipsów,połowe czekolady i
                      teraz znowu ruszam do lodówki( w swieta nie miałam apetytu,to teraz nadrabiam)
                      Dziewczyny co to jest jak swedzi całe ciało?????
                      • siuba79 Re: Napięcie rośnie!!!!!!!!!!! 28.12.05, 05:42
                        No cześć smile
                        A ja jeszcze w pracy, za chwilkę się urywam i idę wreszcie spać (niestety
                        sama). U mnie 13dc i czekam na kolejne, ciekawa jestem co tym razem się
                        wydarzy. Muszę już uciekać. Będę w pracy (i na necie) 31.12.2005 i 1.01.2006,
                        także piszcie, żebym miała co robić. Niestety Sylwestra spędzę w domu, bo idę
                        do pracy i w Sylwestra i w Nowy Rok.
                        Pozdrawiam smilei miłej zabawy.
                        Spełnienia tego jednego jedynego marzenia...
                        • kattrin1 Re: Napięcie rośnie!!!!!!!!!!!I PRZEROSŁO!!!!!! 28.12.05, 08:02
                          @@@@@@@@@@@@@@@@@@ OD WCZORAJ OD GODZINY 17.00

                          dziewczynki ja sie z wam zegnam, gdyz juz od wczoraj nie jestem starajaca sie,
                          wiec to nie jest forum dla mnie...sad((( trzymam za Was kciuki, bede myslec o
                          Was i bede czasem zagladac zeby sprawdzic Wasze fasolki hihihi, które wysypia
                          sie w 2006r, zobaczycie mówi to wrózka Kasia!!!!!!

                          Trzymajcie sie cieplutko i czasem wspomnijcie taka Kasie, która myslami bedzie
                          zawsze z Wami smile
                          Papa
                          • goko1 Re: Napięcie rośnie!!!!!!!!!!!I PRZEROSŁO!!!!!! 28.12.05, 08:36
                            cześć kobietki!

                            Kaśka, co Ty tutaj wygadujesz, kurcze nie było mnie tu tylko 1 dzień (bo Świąt
                            nie liczę) a tu takie wypowiedzi smutne!

                            Kattrin1 mówiłaś, że teraz gonadotropiny będą w nowym cyklu więc nadal jest
                            szansa i proszę jej nie przekreślać, bo jak nie będziesz wierzyć, to się nie
                            uda!

                            A jak chcesz wziąć urlopik od forum to ok, zale zajrzyj czasem.

                            Ciepło pozdrawiam i daję CI klapsa za poddanie się
                            • mariolka55 Re: Napięcie rośnie!!!!!!!!!!!I PRZEROSŁO!!!!!! 28.12.05, 10:30
                              kurcze kattrin znowu sie nie udało,wiem ze jestes rozczarowana,bo juz sobie
                              mimo woli zrobiłas nadzieje,ale goko ma racje wypróbuj kazda SZANSE i nie
                              poddawaj sie całkiem!!! wiem ze mi łatwo moze mówic,bo staram sie dopiero drugi
                              cykl,a ty juz pewnie jestes zmeczona tym wszystkim
                              Ale głowa do góry,bo kiedys ci sie napewno uda!!!!!!!!!!!

                              chcesz sobie od wszystkiego odpoczac,rozumiem ,od nas tez ,ale wpadnij
                              czasamismile bo bedzie smutno bez ciebie i nie trac wiary!!!!!!!!!!!
                              • jolanta8 Re: kattrin wracaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.12.05, 13:50
                                Kasiu smutno mi i nie bede Ci pisac słów współczucia bo to nie o to chodzi
                                ale nie załamuj się
                                kurcze ja lezałam w szpitalu z dziewczyna która rodziłą w tym samym czasie co
                                ja i starała się 5 lat!! udało jej się ,ona walczyła tak samo jak Ty i ma teraz
                                ślicznego synka,zresztapisałam Ci o niej to żywy przykład,ze można miec
                                dzidizusia nawet po tak dłygim okresie ,życze Wam żebyście tak długo nie
                                czekały ale nie poddawajcie się

                                Kasiu wracaj!!!!!!!
                                • eryka5 Re: kattrin wracaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.12.05, 14:48
                                  Kattrin no co Ty???Dlaczego sie poddajesz jak jeszcze tyle szns
                                  niewykorzystanych?????A co z ivf???Dlaczego zupełnie nie rozwazasz tej opcji???
                                  Wiem ze to nie to samo co naturalne staranka,ale chyba nie wazne jak,natomiast
                                  wazne jest to,ze to daje szanse na wymarzone dziecko...............
                                  • emania29 Re: kattrin wracaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.12.05, 20:44
                                    Przykrusio sad(((((
                                    Ja tak strasznie wierzyłam że ten grudzień będzie magiczny!!!!!!!!
                                    sad(((( buuu
                                    • goko1 Re: kattrin wracaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.12.05, 09:17
                                      cześć kobietki!

                                      Kasia wróci, chce trochę odpocząć od wszystkiego, zająć się sobą, zapomnieć o
                                      stymulacjach, ovulacjach, starankach, lekarzach, pęcherzykach, @, lekach o tym
                                      wszystkim...

                                      Ja myślę, że dobrze jej to zrobi, dziewczynki ona będzie zaglądać od czasu do
                                      czasu, nie martwcie się i pozwólcie jej trochę odpocząć...
            • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.12.05, 09:28
              Emania ja też wierzyłam, że chociaż dla Was będzie owocny, ale trudno, może w
              przyszłym roku się uda... (do tego przyszłego juz niedługo...smile)

              U mnie dzisiaj 38 dzień cyklu, @ nadal nie ma, wszystko sie w tym cyklu
              stymulowanym popierniczyło, teraz tempka wyższa, ale raczej ovu chyba nie
              było...
              Dzisiaj zrobiłam test, ale tylko dlatego, że lakarz kazał mi przed wizytą go
              zrobić. No więc straciłam 13 zł, bo tyle kosztował crying. Oczywiście 1 kreska (juz
              mam dosyć ciągłego ogladania 1 kreski!!!)- ale szczerze to chyba pierwszy raz
              nie liczyłam na nic innego.
              Dzisiaj wieczorem jadę na usg zobaczyć co i jak i w razie czego wywoływać @.
              Źle chyba zrobiłam robiąc przerwe w mierzeniu tempki, bo może bym teraz coś
              wiedziała, kiedy @ wystąpi, no ale trudno też kilka dni chciałam od tego i
              ogółem wszystkiego odpocząć....
              Ja tak jak Kattrin1 i pewnie wieksza częśc tego forum jestem tym wszystkim już
              bardzo zmęczona.
              Święta były przyjemne, ale niestety w 1 dzień łzy i tak popłynęły same,
              dostałam smsa, że kolejnej kuzynce w rodzinie się udało i jest w ciąży, cieszę
              się z tego, ale też czuję też wewnętrzny ból - serce mi pęka, i ciagłe pytania
              dlaczego znów nie ja, dlaczego mi się nie udaje i wszystko tak się pieprzy (za
              przeproszeniem)....

              Czekam na nowy cykl (już bym chciała żeby ta wredna @ była), nowy z zwiększona
              dawką CLO, teraz 3 tabletki dziennie, boję się tego cyklu, bo nie znoszę tego
              leku dobrze...

              Ale Wam tu marudzę, ok kończę już. Chwalcie się co tam planujecie na Sylwestra,
              ja chyba nic, na dzień dzisiejszy nie mam naprawdę żadnych planów, chyba
              posiedzimy w domku.

              cieplutko pozdrawiam
              • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.12.05, 12:35
                hej kobietki, to znów ja....

                podali w radio chyba dobra wiadomość wink BECIKOWE 1000,00 zł dla każdej matki
                bez względu na dochody!!!!
                • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.12.05, 16:27
                  no zgadza sie,czytałam dzis na necie,na pierwszej stronie!
                  dobrze nie? w koncu to z naszych podatków,a tysiaczek na poczatek zawsze sie
                  przyda,a dla bardzo biednych ludzi to duza pomoc!!!
                  • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.12.05, 16:30
                    jak urodziłam synka to był pierwszy miesiac jak uchwalili 500 zł i nawet
                    niewiedziałam ze mi sie cos nalezy! dopiero kolezanka mi powiedziała ze cos
                    takiego jest,no i mi sie zwartłosmile
                    • nowa_mama75 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.12.05, 16:58
                      Hej Mariolka.
                      Do mnie niestety @ przyszła 26 grudnia. Właśnie zaczęłam 3 cykl starań. Dziwne,
                      bo w końcu celowałam w owulację, były w tym czasie starania a tu nic. Trudno.
                      Troche jednak niepokoi mnie to, że podczas owulacji bardzo boli mnie jajnik a @
                      sa bardzo bolesne.
                      Ten cykl także będzie z testami od Ewy.
                      Pozdrawiam Jolka
                      • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.12.05, 19:31
                        czesc Jolka
                        wiesz czytałam tu gdzies na forum ze jak sa @ bolesne to zeby sobie zbadac
                        poziom prolaktyny,a pisała to ewaanalityk (ta od testów)
                        jak kupujesz u niej testy to smiało mozesz do niej pisac,ona ci doradzi
                        u mnie dzis 13 dc staranka w tokusmileciekawe czy u mnie teraz cos wyjdzie?
                        • mariolka55 DO JOLANTY8 29.12.05, 19:38
                          czytałam jolanta wasze stare wątki ,z poczatku tego roku jak sie starałyscie
                          ty,portka i izutek,ale miałyscie fajnie w jednym czasie zaciazyłysciesmilei tyle
                          miałyscie przy tym emocjismile fajowsko!!!
                          Ty wiem ze masz synka i ogladałam zdjecia ładny chłopczyk,na jednym zdjeciu
                          podobny do mojego synusiasmilea kolezanki co urodziły???
                          jestescie nadal w kontakcie? czy juz sie urwało wszystko?
                          • mariolka55 Re: DO JOLANTY8 01.01.06, 16:22
                            a i jeszcze widziałam Jolka (tak masz na imie?)twoje zdjecia superowskiesmile
                            slubne i z brzuszkiem,fajnie bo znan jedna forumowiczke tez z widzenia.
                            Bardzo ci ładnie było z brzuszkiemsmiletylko nie kojarzyłas mi sie z blandynka-nie
                            wiem czemusmile
                            a myslisz kiedys o rodzenstwie dla Oliwierka?
                        • nowa_mama75 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.12.05, 20:34
                          Hej Mariolka
                          Trzymam kciukismile
                        • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.12.05, 22:00
                          trzymaj Jolka mocnosmile!!!!!!!!
                          ja bede za ciebie trzymac za tydziensmile
                          a swoja droga,to dzis 13 dc a test ow.dalej negatywny... dziwne ostatnio mi sie
                          cykle wydłuzyły,boje sie zeby wszystko było w porzadku...
                          • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 29.12.05, 22:03
                            Jolka a czytałas moje wypociny hihihi na naszym watku? (tam gdzie wczesniej
                            pisałysmy?)
                            • nowa_mama75 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.12.05, 09:45
                              Mariolka a jak długie masz cykle?
                              U mnie pierwszy cykl po odstawieniu tabletek to 31 d. Owu miałam ok 16, 17 dc.
                              Natomiast następny cykl to 33 d a owu wypadła według testów 18 i 19 dc (wtedy
                              test był pozytywny).
                              Z testów owulacyjnych korzystałam w drugim cyklu. Testować zaczęłam ok 10 dc,
                              ponieważ zaczął trochę boleć mnie jajnik, i już wtedy pojawiła sie druga kreska
                              testowa, ale była bardzo słaba (prawie niewidoczna) i dopiero 18 dc kreska
                              testowa była nawet ciemniejsza od kontrolnej. To samo 19 dc. Nie wiem co było
                              dalej bo nie testowałam. No ale nic z tego nie wyszło.

                              Pozdrawiam Jolka
                              • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.12.05, 11:59
                                no przewaznie miałam 29 dn. a ostatnie chyba 2 30-31 dn.
                                u mnie wczoraj w 13 dc były ostatnie staranka (bo dzis chyba juz nie da rady
                                poprawic,bo nie bedzie prawdopodobnie meza)dzis 14 dc i rano na tescie
                                ow.wyszła kreska testowa ciemniejsza niz zwykle ale dalej jasniejsza od
                                kontrolnej,tak ze wieczór pewnie test bedzie pozytywny (ostatni juz
                                wytestowałam wszystkie i znowu musze dokupicsmilesmile)
                                radziłam sie ewy od testów i ona mi napisała ze jezeli test wyjdzie pozytywny
                                póznym wieczorem to zeby jeszcze raz seksik wczesnym wieczorem,no ale jak bede
                                sama to nic z tegosad (potem juz odpada,bo próbujemy celowac na dziewczynke)
                                wiec pozostaje mi tylko czekac i miec nadzieje ze jakis plemniczek dozyjesmile
                                ale nie robie sobie duzych nadziei,zobaczymy...
                                • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.12.05, 11:59
                                  A ja słyszałam Jolka ze po odstawieniu tabletek anty.to dobrze poczekac 2-3
                                  cykle az sie wszystko unormuje bo zaraz po tabl.trudno zajsc
                                  a ty kiedy przestałas brac tabletki?
                                  • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.12.05, 13:14
                                    dziewczynki co sie z wami wszystkimi stało??????????
                                    wszystkie poszłyscie na urlopik jak kattrin????????????????
                                    • nowa_mama75 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.12.05, 14:54
                                      Mariolka
                                      Pierwsza ciąża to był drugi cykl po odstawieniu tabletek. I wcale specjalnie
                                      się nie starałam. Kiedyś miałam bardzo nieregularne @ i po tabletkach wszysko
                                      się unormowało. Teraz miałam już dwa cykle po odstawieniu tabletek. W pierwszym
                                      cyklu byłam u lekarza i powiedział, że starać mogę sie natychmiast. Powiedział,
                                      też, że często lekarze zalecają odczekać ze względu na możliwość zajścia w
                                      ciążę mnogą. Wygląda na to, że mam całkiem dobre cykle. Czuje wyraźnie kiedy
                                      zbliża się owu i po 15 dniach od owu mam @. Może pęcherzyki u mnie nie pękają,
                                      może jajcezko nie może się zagnieździć? Narazie nie martwię się. Poczekam
                                      jeszcze i jak do kwietnia się nie uda to wybiore się do gina.

                                      Pozdrawiam
                                      • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.12.05, 15:05
                                        aha,to juz wszystko wiemsmile
                                        no pewnie ze sie nie martw,bo dopiero zaczełas smilea do kwietnia tyleeeeeeeee
                                        czasu napewno sie uda wczesniejsmile
                                        ciekawe czy cos u mnie wyjdzie w tym miesiacu???????
                                        • nowa_mama75 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.12.05, 15:20
                                          A może próbuj jeszcze. Ja przy 31 dc owu miałam dopiero 17 dc.
                                          Ale ty chyba chcesz dziewczynkę?
                                          Pozdrawiam
                                          • nowa_mama75 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.12.05, 15:23
                                            Przeczytałam, że chcesz dziewczynkę. Ja dziewczynkę już mam i teraz może być
                                            chłopakwink
                                            • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.12.05, 15:52
                                              no marzy mi sie córcia,mam synusia juz kochanego i fajnie by było teraz miec
                                              córeczkesmile ale wszystko oczywiscie w rekach BOGA ,ja tylko troszku próbuje w
                                              naturalny sposób pomóc,ale jak bedzie drugi urwis to tak samo bede kochacsmile
                                              oby zdrowe było ,bo to najwazniejsze no nie? smile
                                              a na synka ,to musisz celowac w dniu ow.i w pierwsze 12 godz. po smile
                                              ale pewnie twoja córeczka by wolała siostre no nie? smile
                                              • nowa_mama75 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.12.05, 17:19
                                                Moja córeczka woli bliźniakiwink A jak się nie uda to najpierw urodzę córkę a
                                                potem mam urodzić synkawink))

                                                Pozdrawiam
                                                • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.12.05, 18:00
                                                  hihihihihi
                                                  dobrze ze mój synek jeszcze nie ma takich wymagansmile
                                                  • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.12.05, 18:35
                                                    cześć kobietki!

                                                    gdzie się podziwają stałe lokatorki tego forum???

                                                    U mnie od dzisiaj (dziś 39 dc) Orgametril na wywołanie @ biorę go 5 dni po trzy
                                                    tabletki dziennie. Jeżeli będzie tak jak pół roku temu to od odstawienia po 7
                                                    dniach powinnam rozpocząć nowy cykl. Piąty cykl z clo, z dawką 3 tabletek
                                                    dziennie. Mój organizm jest jakoś bardzo oporny na stymulację.

                                                    Co u Was kobietki napiszcie chociaż słówko.
                                                  • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 30.12.05, 21:41
                                                    witaj gokosmile

                                                    stałe lokatorki wzieły chyba wszystkie urlopsmile

                                                    dobrze ze my przezuciłysmy sie ze swojego watku na wasz,bo by tu nikt nie pisał
                                                    hihihi

                                                    a ty goko pierwsze dzidzi?

                                                  • siuba79 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 31.12.05, 06:26
                                                    U mnie dziś 18dc i chyba skok tempki. Piszę chyba, bo mierzyłam ją 3 godz.
                                                    wcześniej, bo od 6 rano jestem już w pracy. Mam nadzieję, że długo tu nie będę
                                                    musiała siedzieć dzisiaj, bo jutro też przychodzę (naszczęście wytargowałam że
                                                    dopiero od godz.12).Sylwestra spędzam w domciu, bo niestetuy do końca nie
                                                    wiedziałam na którą pójdę do pracy w Nowy Rok, a chciałam uniknąć pójścia z
                                                    imprazki prosto do pracy.
                                                    Życzę Wam wszystkim (tym starającym się dłużej i tym, które starają się dopiero
                                                    od niedawna oraz tym, które zrobiły sobie przerwę w starankach)dużo zapału,
                                                    wytrwałości i siły oraz tego aby zniechęcenie dopadało Was możliwie jak
                                                    najrzadziej, ale przede wszystkim Życzę Wam pięknych wymarzonych fasolek w
                                                    Nowym 2006 roku. I niech się tak stanie (jak mawiała ne_monek)... i niech się
                                                    spełni Wasze największe marzenie wink (czego życzę również sobie).
                                                    Pozdrawiam i pa pa smile
                                                    Do usłyszenia w Styczniu smile)))))))))))))))))))))
                                                  • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 31.12.05, 09:33
                                                    Tez zycze WSZYSTKIEGO NAJNAJNAJLEPSZEGO w NOWYM ROKU ,aby był lepszy od
                                                    ubiegłegosmile aby sie jak najwiecej fasolek wysypało,zdrówka i pieniazków nikomu
                                                    nie brakowałosmile
                                                    zadowolenia z mezów smilei z dzieciaczków (te co maja)
                                                    spełnienia sie w pracy,
                                                    tego zycze wam wszystkim kochane dziewczynki ,no i sobie tezsmile

                                                    A ty siuba pracujesz gdzies w szpitalu? lub cos podobnego?a mozna zapytac jak
                                                    długo sie starasz o dzidzia?
                                                  • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 31.12.05, 09:51
                                                    u mnie 15 dc ,według testu to dzis-jutro powinna byc owulacja,ale jak na razie
                                                    to nie czuje zadnych owulacyjnych objawów testów mi brakło,a tempki nie mierzesad
                                                    no i nie nastawiam sie jakos specjalnie na ten cykl,czuje ze to bedzie chyba
                                                    znowu straconysad
                                                    ostatnie staranka 13 dc wieczorem,nie wiem czy tyle czasu jakis plemniczek
                                                    przezyje?????
                                                    szansa jest,ale bardzo małasad

                                                    ale jak nic nie wyjdzie to w styczniu sie bardziej przyłoze do pracysmile i zrobie
                                                    wiekszy zapas testów
                                                  • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 31.12.05, 09:56
                                                    czemu tu jest tak pusto sad
                                                    ja tu przyszłam pod zaproszeniem Kattrin POZDRAWIAM CIE KASIU I ZYCZE CI W
                                                    NOWYM ROKU SPEŁNIENIA TWOJEGO NAJWIEKSZEGO MARZENIA,CZYLI UPRAGNIONEJ
                                                    FASOLECZKIsmile ze swojego watku do was,bo tu było duzo dziewczyn,a teraz prosze
                                                    pustki..........sadsadsad

                                                  • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 31.12.05, 11:43
                                                    Hej kobietki jeszcze w starym roczku smile
                                                    Życzę Wam żeby 2006 był najwspanialszym rokiem!!!!, oby wszystkie małe i te
                                                    największe marzenia się spełniły!!!!!

                                                    A moje cykle zwariowały i nie wiem co mam robić??? W grudniu cykl mi się
                                                    wydłużył i owu miałam ok 15-16dc a dziś mój 9dc od 2 dni mam jakoś tak więcej
                                                    śluziku no i zrobiłam test owu "ACON" (bo te mi kiedyś wychodziły) no i
                                                    powiedziałabym że jest prawie pozytywny!!!???? możliwe że tak wcześnie owu????
                                                    może dobrze by było się dziś poprzytulać? jak myślicie?
                                                    pa pa
                                                  • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 31.12.05, 17:33
                                                    wszystko jest mozliwe,ow.moze byc wczesniej ,skoro test ci wyszedł prawie
                                                    pozytywny,to ow.pewnie dopiero za jakies 36-48 godz.no mozesz juz zaczac
                                                    przytulankosmile

                                                    dziewczyny pewnie wszystkie sie szykujecie do sylwkasmile tylko ja tu siedzesmile
                                                  • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 31.12.05, 17:35
                                                    ze mnie tez jest weteranka,w długosci czasu wysiedzonego przy kompiesmile
                                                    juz chyba jestem uzalezniona od netusmile
                                                  • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 31.12.05, 19:47
                                                    cześć kobietki!

                                                    Wpadłam na chwilkę jeszcze w starym roku, pożyczyć Wam na Nowy 2006 Rok,
                                                    SPEŁNIENIA TEGO NAJWIĘKSZEGO PRAGNIENIA I MARZENIA!!!
                                                    Niech się spełni!!!

                                                    buziaczki i udanego Sylwestra!
                                                  • emania29 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 01.01.06, 14:09
                                                    To ja witam w Nowym Roczku!!!
                                                    Jak Wam się udała zabawa Sylwestrowa? Wogle nie wiem jakie miałyście plany,
                                                    chyba żadna się nie chwaliła co będzie robić. Byłyście na balach? czy domowych
                                                    imprezkach? a może górki?
                                                    Ja byłam na imprezce domowej u znajomych, było sympatyczniesmile Miśko jeszcze
                                                    hrapoli a ja już na nogach i całkiem nieżle się czuję. A jak tam u Was kacyk?
                                                    A może czas założyć jakiś nowy wąteczek? Magiczny grudzień się skończył!!!!!!
                                                    wraz ze starym rokiem!!!!!! A z nowym Rokiem nowa nadzieja!!!! No która z Was
                                                    coś wymyśli.... i założy
                                                    pa pa
                                                  • siuba79 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 01.01.06, 15:22
                                                    Cześć smile
                                                    Ja jestem dziś w pracy już od 12 i do godz.16 sama tu posiedzę.
                                                    Mariolka55 pytałaś gdzie pracuję, a więc nie pracuję w żadnym szpitalu tylko w
                                                    Gazecie Wyborczej (a kąkretnie w drukarni), no i miałam dyżur bo jutro w kiosku
                                                    musi się ukazać gazetka. A o bobo staram się już prawie 2 lata, a intensywnie
                                                    to od 1,5 roku.
                                                    Pozdrawiam i uciekam, bo mam jeszcze trochę pracy. Może uda mi się urwać o 18
                                                    do domu, bo spać mi się chce smile po wczorajszej imprezce (w domu robiłam).
                                                    Pozdrawiam i mam nadzieję że już niedługo wrócę na neta na stałe (w styczniu
                                                    się okaże co z łączami czy uda się je założyć przez kablówkę, a jak nie to
                                                    zostaje droga radiowa).
                                                    Muszę lecieć podpisać gazetkę (zaakceptować do druku).
                                                    Pa pa smile
                                                  • mariolka55 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 01.01.06, 15:37
                                                    czescsmile
                                                    no siuba tak mi sie strasznie kojarzyłas ze szpitalem ze szok, "dyzury" mi
                                                    jakos najbardziej pasowały do szpitalasmilea w zyciu by mi sie nie skojarzyło to z
                                                    gazeta wyborczasmile
                                                    ale tak to jest z wirtualnym swiatemsmilewyobraznia pracujesmile i rzadko sie pokrywa
                                                    z rzeczywistosciasmile

                                                    no i mamy nowy rok,zobaczymy co przyniesie??? mam nadzieje ze to bedzie dobry
                                                    roksmile w sensie płodnoscismile

                                                    pozdrawiam was wszystkie w tym nowym roku

                                                    dobrze myslisz emaniu o nowym wateczku,ja tu sie nie chce za bardzo udzielac bo
                                                    jestem nowa (i nawet nie wiem czy mnie tu chcecie) ale taki mi tytuł wpadł do
                                                    głowy:
                                                    nowy-rok,nowe-nadzieje (*)
                                                  • goko1 Re: Magiczny grudzień - (*) dla weteranek 01.01.06, 20:28
                                                    Hej kobietki zapraszam na nowy noworoczny wąteczek, co Wy tutaj jeszcze
                                                    robicie, grudzień skończył się w ubiegłym roku, hihi

                                                    Niech ten nowa wąteczek będzie najbardziej szczęśliwym i najpłodniejszym
                                                    wątkiem na tym forum smile)
                                                  • jolanta8 Re: MARIOLKA!!!! 02.01.06, 20:58
                                                    Hej przepraszam,ze tak późno odpisuje
                                                    jak miło,ze nas pamiętasz oj mam taki sentyment do tamtych czasów
                                                    calutki czas dziennie piszemy do siebie emaile do portki(Paulinki) i Izutka
                                                    (Izusi)

                                                    ja urodzilam 25.10. ślicznego zdrowego bobaska Oliwiera i cieszę się,ze jest
                                                    podobny do Twojego synkasmile Paulinka urodziła na poczatku listopada pare dni po
                                                    mnie synka Wiktora a Izusia juz na dniach tez synka!smile czekamy na jej
                                                    rozwiazanie już ma konieć 39 tygodniasmile

                                                    bardzo fajnie nam się złożyło,pisałyśmy przypadkowo ze sobą a zostałyśmy
                                                    forumowymi przyjaciółkami i mamami synkówsmile
                                                    pozdrowię ja od Ciebie (kezeli pozwolisz)i dam im przeczytac Twojego postasmile
                                                    Napewno sie uciesząsmile


                                                    Pozdrawiam Cie i życze szybciutko drugiego bobaskasmile


                                                    P.s. kiedys Oliwierek doczeka się rodzeństwa i wpadnę tutaj do Was na starankasmile

                                                    całusek
                                                  • mariolka55 Re: MARIOLKA!!!! 03.01.06, 00:14
                                                    czesc jolusmile
                                                    no jasne ze pozdrów i zycz izutkowi szybkiego,szczesliwego i bezbolesnego
                                                    porodusmile
                                                    fajnie ze sie zaprzyjazniłyscie i super wam sie złozyło ze prawie w jednym
                                                    czasie zaciazyłysciesmile

                                                    a kiedy myslisz o rodzenstwie dla synka? bo ja zaczełam dosyc szybko
                                                    myslec,tylko zaczełam sie starac jak synus skonczył 1,5 roczku ,bo bałam sie
                                                    wczesniej ze sobie nie poradzesmile
                                                    no ty masz jeszcze malenstwosmileto jeszcze pewnie nie mysliszsmile

                                                    oby twoje zyczenia sie spełniły i szybciutko był drugi bobasek,bo o niczym
                                                    innym nie marzesmile
                                                    staram sie teraz na dziewczynke,fajnie by było miec teraz córeczke no nie ? ale
                                                    synek tez mile widzianysmilenajwazniejsze zeby wogule było!!! i zeby zdrowe było!!!

                                                    pozdrawiam ciebie,twojego bobasa i twoje kolezankismile
                                                    pa pasmile
                                                  • jolanta8 Re: MARIOLKA!!!! 03.01.06, 00:34
                                                    wiesz Mariolka ,ja maiałm cesarkę i wskazane jest odczekanie 2 lat do nastepnej
                                                    ciazy,bo rana szyta na macicy i takie tam ble,ble,ble
                                                    ale ja i tak niemyśle jak narazie o drugim bobasku,chciałabym całą swojamiłośc
                                                    przelać na Oliwierka a potem po 2 latach zobaczymy...smile no fajnie było by miec
                                                    druga dziołuszkęsmile moze będzie Tobie życze!
                                                    ale chłopczyki sa takie kochane,ze mogłabym mieć nawet drużyne piłkarską hihi
                                                    mam prawdziwego Aniołka!

                                                    Izusi przekaże życzenia od Ciebie


                                                    moz emasz jakies zdjecia Syneczka do oglądu publicznegoconfused)
                                                    chcętnie pooglądam joli28@interia.pl


                                                    dobranoc
                                                  • jolanta8 Re: MARIOLKA!!!! 03.01.06, 00:37
                                                    ale gafa,wpadne na staranka na te foruma le nie do Was bo Wy juz dawno
                                                    bedziecie tulić swoej pociechy w ramionach!!!!!! no chyba,ze na staranka z Wami
                                                    na kolejne dzieciątko

                                                    tzrymam za Was kciuki kochane za szybkie fasolki

                                                    a kattrin1 jednak opuściła to forumsad((((((((


                                                    pozdr
                                                  • mariolka55 Re: MARIOLKA!!!! 03.01.06, 00:47
                                                    nie spisz tak jak ja?smilesmilesmilesmile
                                                    no za dwa lata,to mam wielka nadzieje ze nie bede juz na etapie staranek hihihi
                                                    poszperam w zdjeciach,jak cos znajde to ci wysle na meilasmile
                                                    dobrejnockismile
                                                  • kattrin1 Jolcia!!! 03.01.06, 08:14
                                                    nie opusciłam tylko przeniosłam sie juz na nowy watek hehehesmile))
                                                    zapraszam!!!
                                                  • goko1 Co Wy tutaj jeszcze robicie, grudzień się skończył 03.01.06, 08:41
                                                    cześc kobietki, co Wy tutaj jeszcze robicie grudzień sie skończył, ktoś tutaj
                                                    nie czyta dokładnie, jesteśmy już na nowym i zapraszamy:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20897&w=34252204&a=34252204&wv.x=2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka