Sprawa jest trudna ...

20.12.05, 14:50
Cześć Dziewczyny,

Piszę, bo martwię się o swoją przyjaciółkę, która ma trudną sytuację, a nie
bardzo ma możliwości korzystania z netu, choć raczej ze zmęczenia, niż
fizycznego braku dostępu smile)
Sprawa wygląda tak: w zeszłum roku zaszła w ciążę, niestety w 3 m-cu pojawiły
się plamienia i po USG okazało się, że maleństwo nie przeżyło sad(( Od tamtej
pory nie może zajść w ciążę, a dodatkowo przed każdym okresem ma plamienia,
których przed zajściem w ciążę nie było. Czy któraś z Was zna taki przypadek
i wie co to może być?? Ja mam obawy, że jej gin nie bardzo wie co z tym
zrobić.
Z góry dziękuję za wszelkie informacje i trzymam kciuki za starające się
kobietki...
    • mycha79 Re: Sprawa jest trudna ... 20.12.05, 14:53
      Po pierwsze niech zbada hormony - prolaktynę, estradiol i progesteron. Po
      drugie niech monitoruje swoje cykle (usg kilka razy w miesiącu, żeby sprawdzic
      czy w ogole wystepuje owu), po trzecie, radzę zmienić lekarza.
      • koziolkowa11 Re: Sprawa jest trudna ... 20.12.05, 14:56
        ja tez mam plamienia przed @ i u mnie to wina zbyt wysokiej prolaktyny
        Teraz biore 2x1 bromergon dzinnie,@ powinna przyjsc w piatek a plamien jak na
        razie ani sladu smile
        • pati_spam Re: Sprawa jest trudna ... 20.12.05, 19:18
          cześć
          Po pierwsze jak tu jedna z koleżanek wspomniała zmiana lekarza i to jak
          najszybciej, bo w końcu kto jak kto ale on powinien coś wiedziedzieć (w końcu to
          on jest ginekologiem) a przynajmniej powinienzlecić badania hormonów - to podstawa
          A teraz co do plamień u mnie zawsze było pół dnia plamień i potem okres po
          poronieniu troszkę plamienia się wydłużyły z reguły do 1 - 1,5 dnia po badaniu
          hormonów okazało się że mam za wysoką prolaktynę ale to nic groźnego do momentu
          zajścia w ciążę muszę brać bromergon 1X dziennie, ponieważ wydłużyły mi się
          plamienia (spadł progesteron a bez niego nie mam mowy o ciąży) dostałam
          duphaston 1Xdziennie. Więc zobaczymy jak organizm zareaguje (1 cykl z duphastonem)
          tak więc podsumowując radzę zmianę lekarza!
          --
          Pati
    • skaluz Re: Sprawa jest trudna ... 20.12.05, 19:39
      Moj przypadek jest podobny do Twojej kolezanki. Bylam w ciazy 1,5 roku temu,
      ktora niestety stracilam - ciaza obumarla, 11 tc zabieg. Do tej pory nie moge
      zajsc ponownie w ciaze, w dodatku przed @ mam plamienia, ktorych wczesniej nie
      mialam.
      Po badaniach hormonalnych okazalo sie ze mam b.wysoka prolaktyne po obciazeniu i
      nieprawidlowosci w gospodarce weglowodanowej. Od kilku miesiecy zazywam
      bromergon (poczatkowo pol tabletki wieczorem, potem cala, i teraz zanow pol)
      oraz metformax (po posilkach), a na plamienia duphaston. Z tymi plamieniami to
      dziwna sprawa, bo slyszalam, ze wystepuja gdy progesteron jest za niski. U mnie
      akurat byl wysoki - nawet ponad norme, wiec nie wiem skad sie one biora. W
      kazdym razie szprycuje sie tymi tabletkami od kilku miesiecy i na razie 0
      rezultatow.
      Po monitoringu okazalo sie ze mam wlasna owulacje, choc byly podejrzenia ze nie.
      Mimo to ten cykl mialam stymulowany CLO. Urosl b.duzy pecherzyk, ale nie pekl
      wiec dzis dostalam pregnyl. Pozostaje wiec czekanie.
      Mimo ze lecze sie od kilku miesiecy i konsultowalam sie z wieloma lekarzami nie
      znam dokladnej przyczyny niepowodzen i nie wiem skad te plamienia.

      Radze jednak Twojej kolezance zmienic lekarza na jakiegos dobrego endokrynologa,
      zeby w pierwszej kolejnosci zrobic badania hormonalne, moze w jej przypadku
      przyczyne da sie rozpoznac od razu.

      Pozdrawiam.
      • yenn77 Re: Sprawa jest trudna ... 20.12.05, 20:33
        Dziewczyny,

        Bardzo Wam dziękuję!!! Na pewno przekażę jej te informacje. Wiem, że coś
        próbowała z duphastonem, ale to podobno w ogóle rozregulowało jej cykl i teraz
        dostała luteinę. Nie wiem jak z tymi jej hormonami, zapytam.
        Jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję...
      • pandziksa Re: Sprawa jest trudna ... 21.12.05, 13:25
        Skaluz czas już na hsg czyli badanie drożności jajoiwodów. Czasem po zabiegu
        moga być przypchane i podczas hsg się je udrożni.
        • skaluz Re: Sprawa jest trudna ... 21.12.05, 22:30
          Dzieki. Wlasnie zastanawiam sie nad hsg i zmiana lekarza. Jednak w nastepnym
          cyklu chce sobie zrobic przerwe w staraniach, bo juz psychicznie wysiadam. Tak
          wiec pewnie gdzies w lutym sie tym zajme.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja