Dodaj do ulubionych

Odważyłam się zrobić w końcu test i......

17.01.06, 17:29
UDAŁO SIĘ!!!
Wczoraj był 14 dzień od owu i miała przyjść @. Pisałam o tym tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=35054392
Bałam sie strasznie zrobic test, bo obawiałam sie rozczarowania. Miałam go
zrobić w sobotę, ale byłam dziś w aptece i postanowiłam , że kupie test. Gdy
wróciłam do domu zastanawiałam sie czy zrobić czy może poczekać. Jednak
ciekawość wygrała ze strachem. Postanowiłam - robię. Trochę sie bałąm, zę z
popołudniowego moczu moze nie byc wiarygodny, no ale...zobaczyłam różową
grubasna krechę. Pamiętam w pierwszej ciąży jak robiłam pierwszy test to
wyszła kreska bladziutka, po tygodniu wyszła mocniejsza, no ale ta którą dzis
zobaczyłam to przebija wszystkie smile))
Jestem taka szczęśliwa!!!Życzę Wam z całego serca takiej samej radości,
byscie i Wy zobaczyły upragnione kreski!!!!
________________________________________
To a teraz zreasumuje moje starania.

To był mój drugi cykl w którym współżylismy bez żadnego zabezpieczenia.
Jednak w zeszłym miesiacu nie mierzyłam temperatury i nie wiedziałam kiedy
dokladnie była owulacja. Podejrzewałam tylko kiedy mogła być. Kochalliśmy sie
ze względu na pracę meża dosć rzadko tzn. raz na 3/4dni.Byłam bardzo
zawiedziona gdy nie zobaczyłam na teście dwóch kresek.Postanowiłam jednak ,
ze w kolejnym cyklu zabieram sie do "prawdziwej roboty". Zaczełam mierzyć
temperaturę. Owulacje miałam 2 stycznia, natomiast współżycie było 1 i 3
stycznia (także prawdą jest że plemniki żyja co najmniej 48 godzin - można
sie kochać co dwa dni - to nie za mało!). Nie czułam zagnieżdżania jajeczka
(bo wiem ze niektóre kobiety pytają czy sie coś odczuwa - ja nie czułam
nic).Ból mnei trochę bolał jak na @ gdy zaczynał zbliżać sie jej termin.
Później przestał boleć typowo jak do @ tylko przekształcił sie w taki ból
ciagnący w dole. No moze ból to za dużo powiedziane, tak mnie po prostu
ciagneło cos ku dołowi (ciągnie zresztą nadal). Jeśli chodzi o śluz to na
razie nie ma go prawie w ogóle, suchutko, no może troszke było go wczoraj i
był taki zbliżony do tego owulacyjnego tylko biały.Piersi równeiż mnei nie
bolą, ani sie nie powiekszyły (ale w pierwszej ciaży urosły mi dopiero w
3miesiacu). Mdłosci też nie mam (tez za wcześnie). Natomiast jedyną zmianę
jaką zauważyłam, to to, że nie mam w ogóle apetytu ( a jestem raczej
obżartuchem).Wczoraj i dziś prawie nic nie jadłam....
Co mogę Wam doradzić...Na pewno to byście mierzyły sobie temperature!Moze
jako metoda antykoncepcyjna bywa ona wątpliwa, ale jeśli chodzi o planowanie
dziecka to jest na prawdę bardzo, ale to bardzo przydatna. Ja mam małe
dziecko, wstawałam do niego każdej nocy, chodziłam spać ok. 24, a już o 5
rano budzik dzwonił na pomiar i wykres był ksiażkowy. Wiec to, ze ktos ma
dziecko i musi wstwać w nocy to nie znaczy, ze wynik będzie niewiarygodny.
Najlepiej nastawić sobie budzik jednak na 7, bo 5 to za wcześnie, po 7:30
wynik jest zawyżony i niewiarygodny.Dodam jeszcze, że byłam lekkok
przeziębiona i to również nie wpłyneło na wykres!
Takze uważam , że pomiar temperatury jest bardzo ważny. To jemu zawdzięczam
to że jestem w ciaży, bo tak to pewnie bym przegapiła owulacje!

Jeszcze raz życzę Wam by spełniło sie Wasze marzenie i by na teście pojawiły
sie dwie kreski smile))

--
Obserwuj wątek
    • utunia Re: Odważyłam się zrobić w końcu test i...... 17.01.06, 17:45
      Śledziłam Twoje posty gdyż byłam w takiej samej Sytuacj jak Ty: ovu 2 stycznia itd.
      I wiesz co?
      Mnie też się udało. Dzisiejszy test to potwierdził! Życzę powodzenia z całego serca.
      Pozdrawiam
      • niusia80 Re: Odważyłam się zrobić w końcu test i...... 17.01.06, 17:57
        Mój wykres jest mało książkowy,ale wrzuciłam go do kompa i wyliczył mi,że owu
        była i mam nadzieje,że już niedługo też będę taka szczęściarą.Pozdrawiam
        dbajcie o siebie kobitkismile))
        • dziorkamadziorka Re: Odważyłam się zrobić w końcu test i...... 17.01.06, 17:59
          Witaj!
          Strasznie się cieszę i gratuluję! tez miałam owulację okolo 2 stycznia i
          zamierzam niedługo testować - mam nadzieję, że wynik będzie taki sam ja Twój.
          Pozdr cieplutko
      • arras-k Re: Odważyłam się zrobić w końcu test i...... 17.01.06, 20:31
        Dzięki dziewczyny smile))

        utunia
        chyba załapiemy sie jeszcze na wrzesień z porodem wink
        według NPR dzien porodu wyznacza sie tak, ze do dnia owulacji dodaje sie 9
        miesiecy, a następnie odejmuje 7 dni, wiec wychodzi nam termin chyba na 25
        września. Chociaż lekarze inaczej to liczą...
        Kurcze ja dopiero jestem na początku ciaży a już o porodzie mysle wink)
      • maja78r Re: Odważyłam się zrobić w końcu test i...... 17.01.06, 21:00
        Gratulacje! Fajnie przeczytać, że kolejnej osobie się udaje!

        Mi też wydawało się, ze owulację miałam 2 lub 3 stycznia, ale wolę jeszcze
        trochę poczekać. Boje się rozczarowania.

        Piszcie jak się czujecie!
        Pozdrowionka
        • dziorkamadziorka Re: Odważyłam się zrobić w końcu test i...... 17.01.06, 21:35
          Dziewczyny ja miałam prawdopodobnie w ten sam dzień owulację i też niestety
          boję się rozczarowania dlatego z testowaniem jeszcze zaczekam (nie wiem jak
          długo bo z dnia na dzień odkładamsmile)

          dziś 29dc
          • arras-k Re: Odważyłam się zrobić w końcu test i...... 17.01.06, 22:10
            Ale jeżeli miałaś tego samego dnia owul. to musi wyjśc już na 100%. Mi wyszła
            gruba kreska, to moze tobie też wyjdzie. Tez bałam sie testować, ale ciekawość
            wygrała ze strachem i teraz mogę sie cieszyć. Zatestuj ...mozę będziemy razem
            sie cieszyć smile)
            • dziorkamadziorka ja też testuję! 17.01.06, 22:47
              Ok ... udało Ci sie namówiłaś mniesmile!!! Nie kupiłam dzisiaj testu w takim razie
              jutro po pracy kupie i w czwartek rano testujęsmile
              Mam nadzieję, że wstrętna @ nie przyjdzie bo coś zaczyna bolec mnie brzuch...
              pozdr
    • maja78r Re: Odważyłam się zrobić w końcu test i...... 17.01.06, 18:06
      Gratuluję!!! i fajnie, że opisujesz swoje odczucia i "objawy".

      Może ja też już zatestuję? Chociaż moze poczekam jeszcze trochę. Ja też uważam,
      że temperaturka b. pomaga. Niestety w tym cyklu zaczęłam trochę za późno, ale
      kto wie...

      Uważaj na siebie! Pozdrawiam
      • zapach_bzu Re: Odważyłam się zrobić w końcu test i...... 17.01.06, 18:49
        Dziewczynki, to ja wam z całego serca gratuluję!!!!!
        U mnie niestey chyba zbliża sie @, ale wyluzowałam się i nie mam ciśnienia na
        robienie testów, więc spokojnie czekam co tam los przyniesie. A Wy trzymajcie
        sie cieplutko. To fajny rok ten 2006, czyż nie?
        • aghatta1 Re: Odważyłam się zrobić w końcu test i...... 17.01.06, 19:11
          Barrrdzo Wam gratuluję i dziękuję za szczegółowy opis!
    • agilator Re: Odważyłam się zrobić w końcu test i...... 17.01.06, 19:26
      Super wielkie GRATULACJE, teraz trzymaj się cieplutko i trzymaj za nas kciuki,
      pozdrawiam smile
    • monjan Re: Odważyłam się zrobić w końcu test i...... 18.01.06, 08:59
      to swietnie!!!
      grtaulacje!!!bardzos sie ciesze!!
      utunia Tobie tez gratuluje!!!
      trzymajcie sie ciepło w te mrozy!! rajstopki obowiązkwe pod spodnie!!!smile

      eh... ja tez tak chce-8dc wszystko przede mnąsmile
      • ania800 arras-k 18.01.06, 10:56
        Gratujuję super bedziesz miała wrześniaczka tak jak ja tylko mój jest z 2004rokusmile
        • arras-k Re: arras-k 18.01.06, 17:32
          Spróbuje wkleić mój wykres z programu FF
          fertilityfriend.com/ttc2/index.php?interface=0
          • arras-k Re: arras-k 18.01.06, 17:34
            Kurcze nie udało się go wkleić poprawnie, tzn. wychodzi strona by sie
            zalogować zamiast wykresu. Możę ktos wie jak się wkleja srone tak by pokazywała
            od razu wykres?
    • evcia80 Re: Odważyłam się zrobić w końcu test i...... 18.01.06, 10:58
      GRATULACJE!!!! Strasznie Ci zazdroszczę, ale mam nadzieję, że wkrotce też ujrzę
      te dwie upragnione kreseczki smile Trzym się cieplutko i dbaj o dzidzię! Ściskam
      mocno i pozdrawiam!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka