karkarkar
30.01.06, 18:49
Witam,
Jestem nowa na forum ale pewnie na trochę tu zagoszczę- oby na jak najkrócej.
Od roku staramy sie o dzidziusia. Od prawie 2 lat M ma bakteria w nasieniu,
które raz są raz ich nie ma. Jest pod opieka urologa. Dwukrotnie robił
badania nasienia. Wyniki są marne: pierwsze badanie 3% plemników zdolnych do
zapłodnienia, w drugi badaniu już 16%.
Moja ginekolog dała nam skierowanie do INVICTY. Mam zadzwonić jak tylko
pojawi się miesiączka i ... No właśnie i co?
Będę musiała wykonać badania hormonów. Domyślam się, że mimo tego,że mam
skierownaie badania są płatne. Czy to, że mamy skierowanie coś zmienia?
Zmniejsza jakoś koszty?
Jestem trochę podłamana tym, że droga do bycia mamą będzie długa i kręta, ale
staram się być dobrej myśli.
Napiszcie jak wygląda pierwsza wizyta, na co się przygotować. Co mnie czeka?
Bo M wiadomo- antybiotyki na bakterie i to chyba na razie tyle. Czy będziemy
skazani na inseminację? Czy takie zabieg jest dla nas?
Wiem, że przed wizyta takie gdybanie jest bez sensu, ale potrzebuje jakiejś
nadziei, że będzie dobrze.
Pozdrawiam