Dodaj do ulubionych

pomóżcie

IP: *.sulechow.net 16.06.06, 22:42
Mam 30 lat, a od 4 jestem mężatką. Mój maż nie może i nie chce mieć dzieci, a
ja bardzo pragnę. Myślałam nawet o zdradzie, ale żaden facet(potencjalny
ojciec mego dziecka) na mnie nie poleci, bo jestem strasznie gruba(107kg),
nie wiem już co mam robić. Z tego wszystkiego zachorowałam na depresję...
Obserwuj wątek
    • wenus_wenus Re: pomóżcie 17.06.06, 13:26
      Przepraszam za szczerość,ale może dlatego Twój mąż też z tego powodu nie chce
      dziecka?Nie wiem czy spowodowana jest Twoja wysoka waga(choroba czy apetyt),ale
      może na początek porozmawiaj z mężem.Powiedz mu,że czas leci,a Twój zegar
      biologiczny tyka.Niech się zastanowi czy do końca życia chce żyć tylko we
      dwoje,czy nie miło byłoby przytulić maleństwo,kochać je,wychowywać i z nim się
      zestarzeć?Może nie czuje się w pełni dojrzały do ojcostwa,bo do tego też trzeba
      dorosnąć.Ja starałam się z mężem 4 lata o dziecko,urodziło się 6 lat po
      ślubie,a czasem zastanawiam się czy byłam(jestem) wystarczająco
      dojrzała,odpowiedzialna itd.Bycie matką nie jest takie łatwe jak się wydaje.Też
      myślałam o pięknych obrazkach z reklam czy ze spacerów.Bycie rodzicem to
      poświęcenie,ale naprawdę warto.Moj synek niedługo kończy 2 latka,a ja nie
      przespałam jeszcze od jego urodzenia(nawet dłużej,bo pod koniec ciąży też
      miałam kłopoty ze snem)ani jednej całej nocy,a sen z przerwami trwa 6-7
      godzin.Ale warto!Porozmawiaj z nim poważnie i jak to możliwe powalcz ze swoją
      wagą i figurą,a wtedy mąż nie proszony spłodzi Waszego potomkasmilePowodzenia i
      jeszcze raz sorry za dosadność.Buźka
      • akinom74 Re: pomóżcie 20.06.06, 08:30
        A co ma niechęć do posiadania dziecka do wagi. Przecież są małażeństwem, taka
        mu się podobała napewno wcześniej, przecież uprawiają seks a co ma za znaczenie
        czy się waży podczas seksu 50 kg czy 100 kg. Miłość to miłość. Ta niechęć do
        dziecka jest napewno spowodowana czymś innym a nie wagą.

    • korlewna Re: pomóżcie 19.06.06, 10:05
      Czy rozmawialiście o dzieciach przed slubem?? Jesli nie, to masz prawo miec do
      niego pretensje, bo logicznym się wydaje, ze malżonkiowie chcą miec pocieche. W
      takiej sytuacji ja rozmawialabym z mężem, namawiala - faceci zwykle potrzebują
      dużo czasu na dużo zmiane zdania. A może Twój mąż chce miec dziecko, tylko
      oddala to od siebie ze względu na nieplodność, czy nawet bezplodność. Może
      wydaje mu się, ze nie ma żadnych szans na dziecko i woli udawać, ze go nie
      chce - i tutaj niestety musisz wykazać sie duża cierpliwością.
      Natomiast jesli przed slubem przerobiliście ten temat to nie powinnas miec do
      męza pretensji. ma prawo do tego i już.
      Wydaje mi się, ze twoja waga nie jest wielkiem problemem, bo panowie lubią
      rozne kobiety, tylko czy takie rozwiązanie jest wlasciwe?? Czy naprawde jestes
      zdecydowana przespac się z facetem tylko po to, zeby miec troche nasienia??
      Takie rzeczy moga miec dlugofalowe konsekwencje. Bo jesli nie powiesz męzowi o
      tym fakcie to niby skad jest ciąża? A jesli powiesz, to jest duze
      prawdopodobieństwo, ze to koniec Waszego malzenstwa.
      Przede wszystkim musisz rozmawiac z mężem i probowac wyciagać z niego
      informacje. Jesli naprawde dopadla Cie depresja to rozmawiaj z ludzmi, zdecyduj
      isę na jakiś wysilek fizyczny i ewentualnie szukaj pomocy u specjalistow.
      Niestety - tutaj to Ty musisz walczyc o swoje.
      Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia
      Ps. a ten watek dobrze jest przenieść do innego forum (może nieplodnosć, a może
      depresja, z moze coś o facetach...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka