Dodaj do ulubionych

wyniki męża- błagam spójżcie

29.09.06, 18:52
dziś odebraliśmy wyniki męża i brzmią przerażającą . mam nadziej ze mi
pomożecie je rozszyfrowac:
ilośc 4 ml
ph zasadowe
barwa mlecznoszara
preparat bezpośredni: nieliczne plemniki w polu widzenia. Obecnie
jednojądrzaste drobnoziarniste komórki pochodzące ze spermatogeznezy 5-7 w
polu widzenia
zywotnośc: 20% wykazuje dośc żywy ruch
30% wykazuje zwolniony ruch
50% nie wkazuje ruchu

ilośc plemników na 1 ml- 14.000.000

morfologia plemników: ok. 15 % wykazuje zmiany w budowie gółwki i pojedyncze
w obrębie wstawki

brak całkowitego upłynnienia po 180 min.


bałagam napiszci czy jest tak źle jak mi sie zdaje!!!
Obserwuj wątek
    • malutka1939 Re: wyniki męża- błagam spójżcie 29.09.06, 19:15
      zdrowie.org.pl/mens/wyswietl.php?id=741
      ussa wg mnie jest ich troche mało, no i ten czas upłynnienia jest zbyt długi
      moim zdaniem.
      Popatrz sobie na te normy które ci przesłaąłm
      Ale nie przejmuj się mąż weźmie leki (witaminki) i będzie dobrze.
      Mój mąż ma zalecony salfazin, aspargin. Miał tez bakterie wieć jest po
      antybiotykach.
      • ussa77 Re: wyniki męża- błagam spójżcie 29.09.06, 19:20
        a myslisz ze jest beznadziejnie. a co ze starniami? mozna częściej czy trzeba
        czekać na owulkę . aha a co to jest to uplynnienie?
        • malutka1939 Re: wyniki męża- błagam spójżcie 29.09.06, 19:37
          www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=DLA&Number=345548&page=21&view=collapsed&sb=1
          tylko to znalazłam, ale myśle ze ci to pomoze.
          Jeśli chodzi o starania to różnie mówią. Czytałam ze przy złych wynikach
          partnera powinno sie odczekac przed owu kilka dni i diopiero w owu czy zaraz przed.
          Ussa myślę że z tymi wynikami nie ma tragedii. Widziałam gorsze i jest ok. Ważne
          że są robaczki i ze są ruchliwe. A lekarz przepisze cos na poprawę jakości i
          ilości zpobaczysz. Póki co sie nie stresuj.
          • ussa77 Re: wyniki męża- błagam spójżcie 29.09.06, 20:04
            dziekuję malutka, ale ja i tak mam stresa, nie wiem kiedy mam do końca owulke -
            cykle co prawda 33-34 dni ale brzch mnie boli juz od kilku dni a dzis dopiero
            16 d.c, nie wiem co robić wstrzymac sie jeszcze ze starnkami, no bo te wyniki
            nie najlepsze, zwłaśzcza to upłynnienie- cholercia co ma na to wplyw?. no nic
            pozstaje czekac, ale mój mąz dziś powiedział mi ze jedziemy do kliniki
            niplodności i decydujemy sie na in vitro. ale ja chce jeszcze trochę poczekac
            bo przeciez juz miałm dziecko i to w pierszym cyklu starań.
            • malutka1939 Re: wyniki męża- błagam spójżcie 29.09.06, 20:16
              ussa na in vitro przyjdzie czas. Oczywiście to wasza decyzja ale spróbujcie
              jeszcze. Jeśli chodzi o staranka to po prostu macie ochote na przytulanko to się
              przytulajcie. Wiesz moze być tak ze wtedy zaszłas w ciaże wyniki męza mogły byc
              lepsze. Wiesz duzy wpływ na nasionka ma stres, papierosy, alkohol itp
              Ja radze na ta chwilę się nie przejmuj, idż z wynikami do lekarza, a jutro kup
              M. witaminki Salfazim albo Androwit. To wszystko bez recepty.
              • ussa77 Re: wyniki męża- błagam spójżcie 29.09.06, 20:22
                mam nadzieję ze uda nam sie bez in vitro. najlepsze w tym ze mój M ani nie pali
                ani nie pije ale ostatnio trochę stresu no i przemęczenie no moze to miało na
                to wpływ a od jutra obowiązkowo witaminki!!!!
                • yskyerka Re: wyniki męża- błagam spójżcie 29.09.06, 22:30
                  Ussa, mężowi witaminki - salfazin, androvit albo inne cuda. Na forum na pewno
                  znajdziesz sporo informacji na ten temat. Po 3 miesiącach powtórka badań i
                  dopiero wtedy decyzja, co dalej. Może być tak, że wyniki mu się tak poprawią,
                  że uda się naturalnie i bez wydawania fortuny na in vitro. Trochę optymizmu,
                  mniej stresów i więcej ruchu. Będzie dobrze!
                  • ussa77 Re: wyniki męża- błagam spójżcie 30.09.06, 09:42
                    dzieki dziewczyny, teraz musimy umówić sie do lekarza bo te szytskie badnaia
                    robiliśy na własną rekę , zobaczymy co powiem.
                    • mikrowanka cos na pocieszenie 03.10.06, 08:29
                      mój m również ma nienajlepsze wyniki, ilościowo ma dużo żołnierzy, ale 45%
                      martwych i ruch tylko 25%, do tego upłynnienie całkowite po 6 h więc nie jest
                      najlepiej. Poszeł do urologa i okazało sie że ma stan zapalny prostaty. stąd
                      prawdopodonie zła jakość nasienia. Niczego wcześniej nie zauważylismy. Podobno
                      tak sie zdarza. M zjada androvit, dostał antybiotyki na ten stan zapalny i
                      urolog powiedział mu że ma sie nie przejmować bo będzie dorze i za 6 tyg. ma
                      powtórzyć badania. daję mu jeszcze mucosolvan, bo słyszałam że pomaga upłynnić
                      nasienie. nie wiem czy to prawda, ale syropek na kaszel chyba nie zaszkodzismile
                      ten cykl spisałam na straty, ale przynajmiej wiem ze coś da sie zrobić.
                      • ussa77 Re: cos na pocieszenie 03.10.06, 13:22
                        dzięki, naprawdę mnie pocieszyłaś... my dzis jedziemy do lekarza z moimi
                        wynikami i z wynikami męża. zobaczymy co powie, ja tez mu daje androvit,
                        flegaminę wit c, magnez b6 no i kwas foliowy. zobaczym do bedzie dalej. ja
                        jestem juz po owulacji a miałam ją zanim dowiedzieliśy sie o słabych
                        nasionkach, w tym miesiącu mało sie przytulaliśy no ale skoro wyniki nie
                        najlepsze to tez spisałam na straty. dzieki
                        • nowa_mama75 Re: cos na pocieszenie 04.10.06, 13:51
                          Cześć Ussa.
                          Co powiedział lekarz?
                          • ussa77 Re: cos na pocieszenie 04.10.06, 17:34
                            no wiec słuchajcie: pokazałam mu moje wyniki i powiedział, ze są dobre, kazał
                            jeszcze dorobic testosteron, prolaktynę ale bez obciążenia no i progesteron,
                            zrobił mi usg i powiedział ze mam raczej PCO ale ( patrząc na moje wyniki jakoś
                            tego nie widać )powiedział , ze bedzie mi trudno zajśc w ciąże bo pęcherzyk nie
                            ma jak sie uwolnić , bo te które są na jajnikach są jak otoczka.
                            powiedział ze musimy skrócić cykl bo teraz mam 33-34 dniowy. powiedział, ze 34
                            dni to cykl niewydolny. no i plan jest taki, jsli w przyszłym cyklu sie nie uda
                            to mam przez 3 miesiące brać antykoncepty, zeby uśpić jajniki a potem
                            spróbujemy na cyklu z odstawinia- czytałam ze wielu dziewczynom sie udało w ten
                            sposób!!!!
                            a teraz jesli chodzi o męża- oczywiśćie kazał barć witaminy- powiedział ze
                            14.000.000 plemników to w teraźniejszych czasaćh nie jatst tak źle, ze
                            ruchliwość też nie najgorsza bo suma A+B daje 50 % a jesli chodzi o to
                            upłynnienie to kazał zrobić badania moczy bo być może jest jakś bakteria. ale
                            ogólnie powiedział ze wyniki nie są takie najgorsze!! mąż sie bardzo podbudował
                            bo wczesniej był bardzo załamany!!
                            aha dziewczyny- podobno te hormony mam zrobić po owulacji- lekarz nie okreslił
                            konkretnie kiedy- ale czytałam 7 dpo- i tu jest problem bo wypada to w sobotę
                            no a jak wiem nie robią - i teraz moje pytanie- czy mogę zrobic je w czwartek
                            to bedzie 5 dpo czy dopiero we wtorek 10 dpo ( w moim labolatorium robią tylko
                            we wtorki i w czwartki) doradzcie
                            • malutka1939 Re: cos na pocieszenie 04.10.06, 17:52
                              ussa powiem ci ze chyba nie ma róznicy czy zrobisz w 5 czy w 10 dpo musisz tylko
                              pamietac ze własnie tak to było, ja bym chyba zrobiła w 10 dpo.
                              Jeśli chodzi o twojego męża to poleciła bym zrobić jeszcze posiew nasienia,
                              mojemu M. własnie w posiewie wyszły bakterie teraz wybrał antybiotyki i mam
                              nadziję ze będzie ok. Powiedz tylko bo nie wiem czy nie doczytałam czy dużo ma
                              leukocytów w nasieniui czy występuje aglutencja nasienia, bo to juz wskazuje na
                              bakterie.
                              • ussa77 Re: cos na pocieszenie 04.10.06, 20:15
                                brak jest uniego całkowitego upłynnienia nasienia. mam brać narazie witaminki a
                                potem ma zrobić pełne badanie . bo to co robił to było ogólne. chyba zrobię tak
                                jak mówisz w 10 dpo. pozdrawiam
                                • nowa_mama75 Re: cos na pocieszenie 04.10.06, 20:46
                                  Życzę Ci powodzenia. Ja też jestem jeszcze starająca. W październiku minie rok
                                  moich starań.
                                  Powinnam zbadać jeszcze prolaktynę, ale jakoś straciłam zapałsad
                                  • malutka1939 Re: cos na pocieszenie 04.10.06, 20:56
                                    ussa ja na waszym miejscu zrobiła bym posiew nasienia, zobacycie czy nie ma
                                    bakteri. To badanie u mnie kosztuje 30 zł
                                    • ussa77 Re: cos na pocieszenie 04.10.06, 22:00
                                      napewno zrobimy posiew, ma jeszcze zrobic badanie moczu, bo podobno bakterie z
                                      moczu mogą uszkadzać plemniki, bo uście cewki i nasieniowodu jest jedno u
                                      facetow.
                                      ale wierze ze w końcu się uda
                                      nowa mamo- z tego co wiem wszystkie badania hormonalne trzeba zrobic w jednym
                                      cyklu ale moze sie mylę , dlatego ja ruszyłam do boju ale nie wiem na ile mi
                                      tego zapału wystarczy
                                      • nowa_mama75 Re: cos na pocieszenie 05.10.06, 09:02
                                        W czerwcu robiłam więkoszość badań hormonalnych (oprocz prolaktyny) i wyniki
                                        były dobre. Ja też mam długie cykle ok 34-42 d. i lekarz powiedział, że
                                        przyczyną może być prolaktyna, dlatego musze ją zbadać. Miałam robione kilka
                                        razy USG i jajniki mam bardzo ładne. Pecherzyk dojrzewa bardzo późno, ale czy
                                        peka to nie sprawdzałam. Narazie zajęłam się innymi sprawami i trochę sobie
                                        odpuściłam.
                                        Jeżeli chodzi o tabletki antykoncepcyjne to ja zaraz po odstawieniu tabletek
                                        miałam bardzo ładne, krótkie cykle (ok 30 d). Niestety potem cykl zaczął się
                                        wydłużać i tak już zostało.
                                        Trzymam za Ciebie kciuki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka