mentafolia czwartek 21.06.07, 14:04 No to sobie pogadam sama ze sobą ) Nic nowego dla mnie... Mam nastrój do bani,po małej awanturze z córką. Zaczęła się odchudzać i uważam że wygląda już jak śmierć na chorągwi.Ona że cudownie.Rano pije kawę,jak ja nie zrobię sniadania i jej nie podetknę pod nos to je np.sam jogurt.Pitny dodam. No i dzisiaj nie wytrzymałam,opieprzyłam jak bułkę z masłem i cały zapas kawy wysypałam do kosza. To się dowiedziałam,że mam ADHD i żebym sobie łyknęła walerianę. Najpierw byłam wściekła,potem smutna,a teraz to smiać mi się z tego chce. Trochę mi ulżyło ) Odpowiedz Link
emkz Re: czwartek 21.06.07, 17:26 To dorośli mają ADHD?? Novum dla mnie... Coś mi się wydaje, że Ty z córką macie podobne charakterki, co? Ech, mi by też się taka dieta kawowa przydała - tylko mi na serio, bo tłuszczyk który nagromadziłam w ciąży trzyma mnie się jak rzep... Tymczasem lato tuż tuż, a ja bez przerwy w dżinsach...;-( Agniesia, super, że wszystko w porządku - to na kiedy masz termin? Nie wiem co się z tymi dziewczynami dzieje... To ja z bliźniakami mam czas, żeby coś skrobnąć, a one się nie odzywają;-( Odpowiedz Link
sky1980 Re: czwartek 21.06.07, 17:53 to jeszcze Inko do mnie skrobnij!!!a sms w ogole doszedl do Ciebie?ze 2 dni temu chyba wyslalam...pisz na fluffycloud@gazeta.pl usciski dla chlopakow! mentafolia to faktycznie smieszne)))ale Ci powiedziala-smarkata no-ale umie ladnie sie obronic)))ja sie tez cale zycie odchudzam.teraz mi zeszlo z 5kg (jedyny pozytyw w tej sytuacji),mama sie martwi,wszem mowia ze schudlam a ja tu wcale rewelacji nie widze i dalej uwazam zeby nie utyc,nie zjesc za duzo i takie tam...no-ale ja to stara d...jestem a Twoja cora wciaz rosnie! a nastroj to mam dzis do ...bani...nie wiem czy cos albo ktos mi go jeszcze poprawi...dzis wspominam Polske rok temu,czas kiedy kochalismy sie tak bardzo!!! nie mozliwe jest to co dzieje sie teraz!!ze jestesmy osobno,wrodzy a przed nami nie 1sza rocznica slubu lecz wlasny rozwod!!!Jezu nie moge tego zniesc!!!jak tak o tym mysle to normalnie wyje natychmiast!!!jaka milosc?!gdzie milosc?!byla w ogole skoro tak latwo sobie poszla gdy tylko noga tupnieto?? wypelniam moje dni po brzegi-praca,jakies tlumaczenia dla znajomych,benefity,spotkania towarzyskie,internet,sprzatanie,pranie,gotowanie - byle nie myslec!!!ale sie nie da...wygladam jak cien-niedospana,wiecznie zmeczona...a lzy i tak sie pojawiaja same,smutek i tak wraca...chyba sie nigdzie nie wybieram...chyba tylko do tego sadu na rozprawe... trzymajcie sie,pa. sky Odpowiedz Link
mentafolia Re: czwartek 21.06.07, 18:05 Emkz,to oczywiste że dorosli nie cierpią na ADHD) Jak słusznie zauważyła Sky smarkata umie się bronić ) i chciała mi dac w ten sposób do zrozumienia,że przesadzam Ty Sky nie myśl o datach i rocznicach,tylko o przyszłości. Rozpamiętywanie funta klaków nie jest warte.Smutek z tego i placz. Fajnie ze chociaż sekcja angielska się odzywa. Odpowiedz Link
malutka1939 Re: czwartek 21.06.07, 18:43 hello sekcja świętokrzyska się odzywa!! Tylko troszkę zapracowana jestem Tylko sekcja włoska tak milczy! Ja w pełni przygotowań do wyjazdu, a stresa mam masakrycznego. Trzymajcie się kochane no i trzymajcie kciuki za pogode w Bułgarii. U mnie bez zmian. Tylko sporo śluzu mlecznego. Pozdrowionka papa Odpowiedz Link
darcia74 Re: czwartek 21.06.07, 21:12 Buonasera Wloska sekcja sie odzywa Ja tez troszku zapracowana i zmeczona. Wiele razy wchodzilam na forum i jak juz chcialam cos napisac na szybko to mnie moi rodzice czyms odciagali. Zreszta wogole nawet dla nich mialam tylko wieczory do dyspozycji. Tak sie obawialam ze ich obecnosc uniemozliwi staranka w odpowiednich dniach, a to sie okazalo ze tych odpowiednich dni jeszcze nie bylo - mam nadzieje ze wogole beda bo nie podobaja mi sie te skaczace tempki. Mam nadzieje ze to tylko skutek ostatnich malych stresow i nieprzespanych upalnych nocy. Poza tym moj dol przerodzil sie w jakis marazm, tzn totalna obojetnosc i brak checi na cokolwiek, nawet na staranka... Tak, potrzebuje chyba odpoczynku, jakochs wakacji... Malutka, ale ci fajnie Bulgaria... Bylam tam jeszcze za komuny, czyli jak bylam mala, z rodzicami Mnie sie tam podobalo, ciekawe jak tam teraz jest. Porob jakies fajne zdjecia, to nam pozniej przeslesz. A wogole to gdzie do Bulgarii? Mentafolia, a co oznacza ten skrot, ktorym posluzyla sie twoja corka? Sorry za moja ignorancje dziewczyny A tak wogole, to faktycznie, wydaje sie ze macie podobne charakterki z corka. Obje nie dacie sobie nadmuchac.. Sky, ale ty chyba nie jestes sama z Ania, nie? Masz rodzicow nadal kolo siebie? Piszesz z domu czy kafejki nadal? Strasznie cie podziwiam Sky, wiesz. Ja nie wiem jakbym dala rade dalej funkcjonowac w takich okolicznosciach. Ale ty masz dla kogo zyc i kogo kochac - swoja corke i tylko o niej teraz mysl. Emkz, jak tam maluchy? Opowiedz cos o tych szkrabach? Dokazuja ci juz? Odpowiedz Link
mentafolia Re: czwartek 21.06.07, 22:45 O matko przenajświętsza,a któż to się do nas odezwał!) Cześć Darciu,nareszcie! Sorry,ale cieszę się że Twoi rodzice juz pojechali ADHD to z angielskiego attention deficit hyperactiviti disorder.Dopada dzieci i teraz w szkołach to chyba co drugie na to cierpi ) Trudno odróżnic które dziecko po prostu niegrzeczne i niewychowane a które z ADHD; Dziewczyny,czy ja rzeczywiście mam taki podły charakter? Fajnie Darciu że starania przed Tobą,a i marazm nie jest zły.Pozwala nabrac dystansu i trochę odszczepic sie od rzeczywistości,no a Tobie tego chyba teraz trzeba. Odpowiedz Link
darcia74 Re: czwartek 21.06.07, 23:26 mentafolia napisała: > Dziewczyny,czy ja rzeczywiście mam taki podły charakter? hehehe Mentafolia, moim zdaniem jestes super babka! Jestes inteligentna i trzezwomyslaca osoba i podoba mi sie twoje podejscie do zycia. Wogole, mysle ze bylabys swietna kumpela Mam nadzieje ze kiedys jak juz bedziesz mieszkala we Wrocku to sie spotkamy - z wozkami!!! Odpowiedz Link
mentafolia Re: czwartek 21.06.07, 23:49 Darciu) Ale komplement,balsam na moje ego.Jestem czerwona jak burak.Dzięki!Wyśle mojego m na nauki do Ciebie,jak ma mnie dowartosciowywać. A z tymi wózkami to co,moze za rok o tej porze? Pójdziemy nad Odrę i do ogrodu botanicznego,ok? Odpowiedz Link
fluffycloud Re: czwartek 22.06.07, 18:28 hej! poczte sprawdzalam to na tym nicku do Was wchodze witaj Darciu!!ale masz fajnie-i lato i rodzice i staranka!!tak,nadal pisze z kafejek albo z biblioteki...troche mam teraz z pieniedzmi niepewnie jako glowny 'utrzymywacz' rodziny...ale chyba bedzie good-siostry przyjechaly i teraz tato tez pracuje zatem jest szansa ze przezyjemy... tak,zyje dla Ani ale nie mam sily na wychowanie!!!wracam z pracy padnieta jak kon po westernie,trza cos zjesc-szczescie ze siostry teraz gotuja,potem do sklepu biegne,na neta,potem naczynia myje,przygotowuje ciuchy Ani i jedzenie do szkoly,sobie do pracy,w biegu robimy lekcje,czesto ktos wpada lub zaczyna dluuuga konferencje telefoniczna lub smsowe narzekania,potem Anie kompie,zagonie krolika do klatki na noc i padam do wyra jak cien...jak usne od razu kolo22giej to jest rewelacja...jak nie to czytam...a 4:30 pobudka!!!licze na to ze czas mi ulzy dlatego zyje tak po wariacku...zeby tylko przebrnac przez kolejny dzien i nastepny i jeszcze jeden...moze ktoregos obudze sie bez bolu z konceptem na zycie...?wczoraj spotkalam sie z kumplem,dlugo sie nie widzielismy i nawet nie bardzo wiedzial co u mnie slychac...fajnie tak pogadac bylo ale nie dosc ze mam wyrzuty ze sie z FACETEM spotkalam to jeszcze caly czas myslalam o moim M...dajcie namiar na psychiatre pliz!!!! Mentafolia!!!ja tez Cie bardzo lubie!!!fajna jestes i dobrze mowisz a ja tez chce z Wami we Wrocku sie spotkac!!!bo w ogole to az sie boje do Polski wlatywac po tym jak M tam naopowiadal wszem i wobec... trzymajcie sie,pozdrawiam serdecznie i do jutra jak sie uda. sky Odpowiedz Link
fluffycloud Re: czwartek 25.06.07, 17:48 niemozliwe...w ogole Was tu nie ma????laptopa kupilam)))!!!!!chce byc tutaj czesciej....gdzie Wy....? Odpowiedz Link
lianis Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 25.06.07, 19:33 ratunku, co tu sie dzieje, co to za cisza?????????????? do raportu wystapic prosze natychmiast. Zab mnie boli juz od tygodnia i choc na poczatku myslalam ze mi przejdzie albo chociaz poczeka do polski to wyglada na to ze nic z tego i na jutro jestem umowiona na wizyte... jak sobie pomysle ze w polsce moglabym zaplacic za to 10 razy mniej to az mi sie slabo na sama mysl robi, jakas taka sknerowata sie zrobilam odkad ten domek zamierzamy kupic, tyle fajnych rzeczy juz do niego widzialam (sofy, meble, stol, krzesla...) ze szkoda mi wydac na zeby tyle ze nowy stol z krzeslami moglabym miec A odnosnie domkow to niestety na razie absolunie nic godnego uwagi nie znalezlismy... straszne to, zmeczona jestem juz ogladaniem kolejnych domow ktore jak mamy szczescie nadaja sie tylko do kapitalnego remontu, a jak mamy pecha to do rozbiorki... a gdzie ten wlasciwy? ktory czeka na nas? buziaki Odpowiedz Link
mentafolia Lianis........ 25.06.07, 19:44 lianis napisała: > ratunku, co tu sie dzieje, co to za cisza?????????????? Nikomu nie wypominając,ale nie było Cię tu kochana od 16 czerwca ) Na fajny domek wreszcie traficie,przecież nie same ruiny maja w tej waszej krainie flegmy ) Odpowiedz Link
lianis Re: Lianis........ 26.06.07, 08:34 ups... ale ja was przeciez podczytuje to tez powinno zostac odnotowane w kazdym razie trzymam reke na pulsie Odpowiedz Link
mentafolia Re: Lianis........ 26.06.07, 15:34 Odnotowane zostało. Ale nie wystarczy czytać,pisac trzeba!D Odpowiedz Link
mentafolia poniedziałek 25.06.07, 19:37 Cześć Sky,ja jestem. Możemy sobie gadać,mam dzisiaj duuużo czasu. Fajnie,ze kupiłas sprzęt do forumowania,częściej tutaj będziesz. Usmiałam sie z Twojego strachu przed wlatywaniem do kraju ) Powaznie się rozwodzicie? Macie juz termin?Powiem Ci,ze z rozwodem w takim skspresowym tempie od slubu to jeszcze sie nie spotkałam.Smutne to jak cholera,ale moze tak musiało być.Nie żałuj niczego.Przyjdą jeszcze lepsze czasy do Ciebie.Zawsze tak jest. Malutka w Złotych Piaskach albo innym kurorcie,Olka też nad morzem,a my do roboty zasuwamy biedulki.Bardzo jestem zmęczona i z utęsknieniem czekam na sierpień. Odpowiedz Link
mentafolia darciu 25.06.07, 21:11 Widzę,że dzisiaj Ci cos podskoczyło I to jak!Niczym kangur. Odpowiedz Link
darcia74 Re: darciu 25.06.07, 22:11 no wlasnie Mentafolia ale to raczej nie od owulki ale mam cholewcia goraczke. Juz w niedziele zaczely sie sensacje zoladkowe i tak sie czulam jakbym w ciazy byla tak mi bylo cholernie niedobrze. Dzis rano jak zmierzylam tempke to az sie przerazilam a potem przekonalam sie ze to jednak normalna goraczka - bede musiala te tempke zlikwidowac z wykresu. Tak wiec jakis chyba wirus sie nam przyplatal bo i mojego M tez juz rzucilo na lozko i majaczy. Przez to wszystko nie wiem czy owulka byla czy nie i kiedy, dzis jeszcze mam jakis plodny sluz a sutki juz sa wrazliwe, tak wiec wszystko sie pokielbasilo i nic nie wiem. Zreszta w takich okolicznosciach nawet nie chce nam sie myslec o przytulankach. Odpowiedz Link
mentafolia Re: darciu 25.06.07, 22:44 Ojej,szkoda. Jedyna pociecha że takie wirusówki są krótkotrwałe i za dzień czy dwa wszystko wróci do normy. Pozdrowienia dla Ciebie i M,wracajcie szybko do zdrowia. Odpowiedz Link
lianis Re: darciu 26.06.07, 08:46 Darciu zdrowka wam zycze, przechodzilam przez to niedawno i wiem jakie fatalne samopoczucie przy tym jest, a i owulka mogla sie przesunac przez to, wiec moze jeszcze nie jest po. Odpowiedz Link
darcia74 wtorek 26.06.07, 18:36 U nas chyba wraca wszystko do normy. Tzn jestesmy lekko oslabieni i nie mamy apetytu, ale przynajmniej juz garaczka sobie poszla Lianis, co do twego zeba, to mam podobny problem. Niedawno mi sie polamal (z tylu na szczescie) i czekam z niecierpliwoscia na decyzje w pracy odnosnie przedluzenia umowy, jezeli nie przedluza to jade do Polski go zrobic, bo tutaj faktycznie ok 10x wiecej kosztuje. Problem w tym ze nie moge zbyt dlugo czekac bo zaraz mi z tego zeba nic nie zostanie. Odpowiedz Link
malutka1939 Witam z Obzor :) 26.06.07, 21:08 Kochane nie mogam bez was wytzrymac dojechalimy szczesliwie, jest super, cieplutko jak u Darci (38 stopni dzisiaj) troszke spieklam sobie nozki ale przezyje ) Poza tym plaza piwko przytulanka, milusio bardzo Pozdrawiam i do "uslyszenia" w RP. )))))))) Odpowiedz Link
darcia74 Re: Witam z Obzor :) 26.06.07, 21:48 Hej Malutka!!! Faktycznie, to milo ze pamietasz o nas wtedy kiedy powinnas zapomniec.. hehehee Urwalas sie z mezowskich objec i pobieglas do kafejki? Tylko uzywaj kremu z filtrem, bo bedziesz zalowac tak jak ja do dzis wyjazdu na weekend z moimi rodzicami 2 tyg temu. Wygladam teraz jak laciata krowa - fuuj!! Malutka, bardzo prosze o ladne zdjecia potem znad Cijerno Morje, ok?! Odpoczywaj tam i wracaj do nas z nowymi silami. Buziaki Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 28.06.07, 19:37 Nie wiem czy jeszcze ktos tutaj zagląda,ale i tak mówię Wam: cześć laski! Najwyżej znowu pogadam sama do siebie,co mi tam... Sky,czyś Ty kupiła zepsutego tego laptopa,czy co?Myślałam że codziennie będziesz na forum,a tu cisza. Darci wykres widziałam,ciekawe czy cos sie kroi w tym cyklu?) U mnie 8 dpo,cyc mi trochę podskoczył,ale przeczucia mam marne. Wiem że żałosna jestem,ale ja to się chyba tej ciąży boję.Coraz częściej myslę,że za stara juz jestem na taka rewolucję w życiu.Sama nie wiem,moze to reakcja obronna na brak ciąży? Emkz,jak Ci idzie wychowywanie dzieciaków?Masz jeszcze doły czy poszły w niebyt? Napiszcie coś,najlepiej żeby było śmieszne. Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 28.06.07, 20:15 czesc laseczki!!! Mentafolia laptochodzi jak zloto)),zachwycona jestem ale najmniejmam czasu na jego uzywanie!!!jak juz Ania usne to ja padam trupemz bolem glowy...ale weekend rezerwuje na neta!a co!!! co u Was? bo u mnie roznie-2 dni deprechy, a dzis juz jas lepiej.. pozdrawiam cieplutko-bo tu ziiimno i obiecuje zamoldowac sie jak tylko sie da:- ))) Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 28.06.07, 20:43 No to czekam na weekendowe opowieści. Bo inaczej trzeba będzie do tytułu wątku dopisać "świetej pamięci". Odpowiedz Link
darcia74 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 28.06.07, 22:53 Mentafolia, no ja twoj wykres tez widzialam i wyglada niezle z tym spadkiem przedwczorajszym ..i prosze mi tu znowu nie gadac o jakiejs starosci itd!!! Mnie nie ma co podskoczyc (tzn zaden cyc ale bola sutki dosc znacznie. Przytulanka byly zanim zlapaly mnie problemy zoladkowo-goraczkowe, wiec zobaczymy... Czekamy... na twoje testowanko Mentafolia (bo przytulanka byly o czasie tym razem, nie?) Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 28.06.07, 23:00 Fajnie darciu że sie odzywasz. Moje wykresy są do dupy niepodobne.Chyba nie ma żadnych pęcherzyków,albo nie pekają. Właśnie sie dowiedziałam,ze skok po owu powinien być o 0,5 stopnia żeby swiadczył o dobrej jakosci owu. A wiesz przeciez że ja nigdy takiego nie miałam.Chyba raz o 0,3,a tak to tylko o marne 0,2 stopnia. Odpowiedz Link
emkz Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 29.06.07, 16:52 Cześć Wam! Jakby Cię tu mentafolia rozśmieszyć...? Powinnaś być u mnie i widzieć jak latam z góry na dól i odwrotnie, bo akurat obydwoje otwierają swoje paszcze w poszukiwaniu jedzenia albo teraz kiedy jednego karmię jedną ręką, a drugą piszę... hahaha Nie wiedziałsm normalnie, że taka wygimnastykowana jestem... Doły minęly, i ogólnie fajnie jest, bo zaczynaja się śmiać Zapierdziel też potrafi być, ale dajemy radę! Pozdrwiamy i uciekam już, bo drugi krzyczy... Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 29.06.07, 17:09 ale Wy macie dobrze...faetow kochajacych maci,szczeliwe dzieci i radosne plany macie...a u mnie stale doly,stale walka...do d...to wszystko i wcale niechc byc lepiej... Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 29.06.07, 17:16 Taaak... Bardzo mamy dobrze,bardzo... Dzisiaj np.miałam myśl,że fajnie byłoby umrzeć.I mieć wszystko z bani. Chyba żadna z nas Sky nie żyje bezproblemowo.Musimy dawac radę. Emkz,super że juz po depresji.Kiedyś będziesz sie z tego smiała. A w chłopakach znajdziesz oparcie na starość.Wtedy oni będą latali wokół Ciebie Odpowiedz Link
malutka1939 To znowu ja :) 29.06.07, 18:54 No NO no jakies kwasne minki widze!! sky, mentafolia glowa do gory bo po dupce dostaniecie!!! Darciu zdjecia na pewno jakies podesle Jest super choc pogoda troche sie kiepsci z polnocy chyba chlod naplywa Jestwiatr i ogromne fale i nie wolno sie kapac a poza tym slonko swieci ale sprawdzalam na necie i ma sie zachmurzyc. kremow z filtrem uzywam mase wiec mam nadzieje ze bedzie ok choc ostatnio przypieklam plecki ale dlatego ze nie smarowalam czesto. No ale widze ze zalape sie na wasze testowanie Darciu i mentafoliu i bez jaj!! maja byc dwie krechy!! Wiecie tutaj wszyscy sa z dziecmi jak to na wczasach, a dzis na plazy (juz drugi raz) taki malutki 1.5 roczny bugarski chopiec przyleil sie do mnie i nie chcial mnie puscic Moj M mial sie ze podryw na dziecko bo tato calkiem przystojny hehe ale ten chlopczyk taki slodki ehhhhhh chyba wyczul mnie i chcial sie ze mna bawic No to ja juz nie bajeruje was wiecej. Ide na imprezke bo dzis imieniny mojego M. Buuuuuuuuuzzzzzzzzzziiiiiiiiiaaaaaaaakkkkkiiiiiiii Odpowiedz Link
mentafolia Malutka :)) 29.06.07, 19:33 Dawno już nie czytałam Cię takiej szczęśliwej Ogromnie się cieszę,że tak Ci dobrze. Odpoczywaj i baw się ile tylko możesz Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 30.06.07, 11:00 czesc...u Was wakacyjnie a tu znowu pada,ciagle pada...mam mega dola-niczego juz nie ma przede mna...pustka,dzira-czarna.w ogole nie chce mi sie zyc...ale musze. Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 30.06.07, 11:42 Sky,gadaj co się dzieje. Teraz muszę wyjść,ale wrócę za 2-3 godziny,to pogadamy. A w czarną dziurę to wrzucę Cię osobiście,przynajmniej będziesz miała prawdziwy powód do umartwiania. Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 30.06.07, 19:36 Mentafolia no bo to jest tak...wszystko mi sie sprzecznie uklada...moja firma ladachwila zostanie przejta przez inna-super-lepsza kasa ale i inne godz pracy.ta nowa firma oferuje mi kontrakt.moi kumple kochani przechodza tam w wiekszosci... ja raczej nie moge!!!bo pracowalabym przez 4 dni po 10 godz,potem od1 do 5 dni przerwy-zaleznie jaka rotacja przypadnie i znow 4 dni poi 10 godz..i dziecka w ogole bym juz nie widziala...ale kasa nam potzrbna bo sama wsystko teraz utrzymuje!!!a tu kontrakt chca dawac..i ludzie namawiaja...z drugiej strony moge miec inna prace-ale zmian sie boje,obcych sie boje i chyba sie zalamie nie widzac moich chlopakow-naprawde swiadomie czy nie -bardzo mi pomagaja!!!nie mam tu nikogo procz tej garstki ludzi przeciez! dalej-ojciec nerwowy bo ma przestoj w pracy-nie zarabia,Anula nerwowa sama mi sie chowa bo ja albo padnieta albo mnie nie ma... a M sobie gdzies tam hula i ma konkretnie w dupie czy ja mam kase na rachunki,czy dziecko teskni za nim i czy "zorganizowalam"sobie kogos z autem na zakupy..bo bez samochodu to tu ciezko...wiec organizuje sobie kogos co raz...ale nie nawidze sieprosic!ja moge pomoc-ale prosic o pomoc nie lubie i juz...do tego mam te juz prawie 27lat...czuje sie jak po 50tce i ciezkich oprzezyciach...zadnego blasku...nawet juz mi flirtowanie tak nie idzie bo i po co, tak daremne to wszystko,po co...cykle mam ksiazkowe,sluz piekny,ciaze znosze bez problemu i rodze expresem,...no i co z tego jak ja juz dzieci miec nie bede bo z kim???z komarem??jak kogos poznam?gdzie?jak zaufam?zaufalam juz-2 razy...jeden ojciec dziecka nie sprostal,drugi-ojciec z "nominacji" pod prtekstem mojej rozwiazlosci uciekl od odpowiedzialnosci bo sie rodzina znudzila i zona taka niedobra...a ja nie umiem byc sama...nie chce...a musze byc bo taki widac moj cholerny los...a Ania widzi mame ciagle zaplakana,nerwowa,z siatkami,drazliwa i taka niewarta bo nikomu jakos nie zalezy zeby mamie pomoc,ulzyc...tacie nie zalezy to komu ma???co to dziecko z domu wyniesie?smutek...od malego smutek...nie lubie siebie jak sie ta uzalam... Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 30.06.07, 20:13 Sky Tutaj uzalać mozesz się do woli Ja bym te pracę wzięła,dlaczego nie?Wieksze pieniadze,ludzi juz znasz. To sa normalne życiowe wybory.Na ogół jest cos za coś.4 dni harujesz,ale potem masz 5 dni wolnych,mozesz zająć się Ania,wyjechać,cokolwiek.Mnie odpowiadałby taki układ. Co do wieku to pleciesz farmazony.Co to jest 27?Weź mnie nie rozśmieszaj kobieto Ja mojego kochanego faceta poznałam kiedy miałam 33. Zreszta nie mysl teraz o tym.Jak kogos spotkasz - będziesz wiedziała,ze to właśnie TEN.Warto poczekać niz wiązać sie znowu z kimkolwiek. A i jak zostaniesz sama do konca zycia to tez nie tragedia.Sa wieksze. Pomysl jakbyś się czuła gdyby Ci np.urwało nogi albo była łysa albo miała raka albo Ani cos sie stało. Brak faceta to czasami wielkie szczęście.Najważniejsi są przyjaciele,ci prawdziwi nigdy Cie nie opuszczą,a z chłopami to sama wiesz... Wytrzyj nos,przytul Anię,idźcie gdzieś. Weź sie Sky w garść póki jest na to pora.Kiedys będzie za późno i do końca życia będą Cie gnębic wyrzuty sumienia,że spieprzyłaś Aneczce dzieciństwo.Tego nie da sie nadrobić. Jestem z Toba i trzymam kciuki. Howgh! Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 30.06.07, 21:30 niby wszystko prawda..niby czasem sie biore wta garsc i nawet siesmieje,zartuje i bywa wesolo i niby wierze wtedy ze zycie raosne na mnie i tak czeka i ktos tam ukochany-kochny tez czeka i w ogole fjnie jest...ale czesto wracaja realia...jak dzis-ze wcle nikt nie czeka,wcale nikomu nie zalezy a przyjaciele maja koniec koncow swoje zycie i zaden nie pedzi zemna 3 miesiecy wnocy eby mnie za rekepotrymac,zeby poglskc,zeby byc ze mna non stop-nie pozwolic zwatpic...bo czlowiek ostaje sam...inni maja swoje zony/mezow,ukochanych,problemy,swoje zycie...i ja tez zostaje w taki wieczor sama,rano budze sie sama(z Ania) i musze mocno sie przekonywac zeby jednak z tego lozka wstc,otrzepac sie zmilej sennej niswidomosci i stawic czolo kolejnemu dniu...nie mam do siebie sily,jakim cudem mojania ma zyc normalnie- teraz i kiedys???mysl ze juz z pozno na szelkie zmiany,ratunki i ludzenia...my juz troche na straty jestesmy spisane...ja bym chciala zyc szcesliwie i normalnie...ale czujeze tak jz nigdy nie bedzie...mialo byc tym razem-po porazce i prosze jak sie skonczylo!?!ile ja razy moge sie naplac,ludzic,starac,zastanwiac,rozczarowywac i plakac?chce ale nie wierze i juz.wszystko co robie w zyciu nie ma sensu!!! a w pracy to ra w miesiacu wypad 5 wolnych dni...raz 1 raz 2 raz 3 raz 4...taka rotacja...wiec casem przez 2tyg nie widilabym Ani wlasciwie... ech...wem..inni miewaja gorzej...zzwyczaj zal mi innych i bardzo chetnie sluze im pomocajesli jestm w stanie ale teraz mam okres uzalania sie nad soba i srednio mnie cudze nieszczescia obchodza...mam tak serdecznie dosc swoich!!! dzieki jednak za otrzezwienie-to zawsze dobrze robi.chcialbym tak jak i Ty znlezc kogos WARTEGOz kim zycie byloby przyjemne mimo ze nie bzproblemow.bo te szystki codzienne problemy mozna pokonac latwiej jak ma sie oparcie... Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 30.06.07, 22:20 Sky,czy myślisz że ja się pod kloszem wychowałam?Albo w krainie szczęśliwości? Zapewniam Cię że nie.Sama sobie uwiłam od podstaw mój mały świat.I każdy to moze,Ty też. Przeżyłas dwa rozczarowania,zostałaś sama z dzieckiem.Niech to będzie nauczka dla Ciebie żeby nie być zbyt ufną i miec świadomość,że w życiu możemy liczyć głównie na siebie. Jeszcze raz napiszę,że ja zostałabym w starej pracy.Na razie niepotrzebna Ci kolejna zmiana.Dojdziesz do jakiejs równowagi i poszukasz nowej. Pytasz jak Ania ma normalnie żyć...To tylko od Ciebie Sky zalezy czy sprostasz roli matki,czy zamkniesz sie w swoim żalu i rozpamiętywaniu. Ojoj,jaka ja biedna jestem,nikt mnie nie chce,co ja bidulka zrobię...) NIE MOZNA TAK! Pomysl że ona też przeżywa,moze nawet bardziej. Masz oparcie choćby w nas.Lianis podała Ci numer telefonu,ja też mogę podać,jest Emkz. Weź jutro Anię do kina,na lody czy na wesołe miasteczko,niech ta dziecina wreszcie się usmiechnie i zobaczy że z mamą wszystko ok.Porozmawiaj z nią,zapytaj jak sie czuje,o czym marzy.No co Ci będę gadać,wiesz o czym mówię. Kup sobie jakis ciuch czy perfumy ( ale porada haha,ale mnie to pomagało),usmiechnij się do siebie w lustrze,popraw cyc i staw czoło zyciu.Nikt inny tego za Ciebie nie zrobi. Ściskam Cię i proszę nie miej mi za złe,ale chyba tylko ochrzan postawi Cie do pionu. Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 30.06.07, 23:31 Kochana-nie mam Ci za zle!!!bardzo mi dobrze robia Twoje wypowiedzi:- ))),naprawde. widzisz ze mna jest tak ze strasnie jestem wplywowa-ktos nie m humoru,warknie,pada deszcz,pokloce sie z ojcem,Ania stje okoniem i ja juz dola lapie bo wszystko trai sens nagle...i czarno jest do bolu.starm sie,smiac,w prcy naprawde bywa nam bardzo wesolo bo chlopaki wyluzowane,konkretnebez pitolenia sa i jakos nie umiem im sie zalic a jak widza mnie tak smutna bez zycia to batonik jakis podadza,poklepia,pozlorecza mojemu M,rozsmiesza i humor wraca(dlatego tak ta prace lubie).staram sie jaknjczesciej byc wsrod ludzi,wrecz szukam towarzystwa-wczoraj urodziny synka u znajomych,jutro kolezanka ciezarna z corka przyjezdza,Anulka sie pobawi,poczytalysmy ksiazeczke dzisiaj,no staram sie ale mysle ze za malo,ze za slaba jestem...Mentafolia- dziekuje Ci bardzo,troche do mnie dotarlo wiesz,wlsnie-Ty to przechodzilas i wygralas!moze ja tez...???uda sie ? Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 01.07.07, 00:06 Uda się na 100%! Nie ulegaj wpływom i humorom innych,bądź przewodnikiem swojego stada Królową swojego życia Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 02.07.07, 11:07 Witam pourlopowo! Wróciłam opalona, trochę wypoczęta Niestety, nie zresetowana, bo cały urlop to było czekanie...I niestety, nie w ciąży(( A tak wierzyłam, że będzie jak rok temu, że wrócimy w większym składzie(( Do tego właśnie mija rok od wydarzeń...Rok temu byłam w ciąży, mojej króciutkiej ciąży....8 lipca moje maleństwo stało się motylem i odleciało ode mnie....To już tylko kilka dni do tej rocznicy(( Minął rok, a my nadal tylko w trójkę Nie mam drugiego dziecka, nie mam nawet fasolki, mam łzy w oczach W tym tyg. mały jest u teściów, chcę to wykorzystać na lekarza i badania. Castagnus trochę poprawił sytuację hormonów II fazy, ale fasolki nie dał Staram się nie włazić na fora, nie czytać o staraniach, ciążach, urodzinach, bo to dobija. Nie wiem, jak się jeszcze zresetować. Z jednej strony ciągle o tym myślę, z drugiej nie chcę gadać, pisać, czytać, spycham... Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 02.07.07, 13:10 Cześć Oleńko Nie zaciążyłaś do tej pory,nie szkodzi. Widocznie musisz jeszcze troszeczkę poczekać.Dokąd to ten pośpiech? Nie w tym cyklu to w kolejnym,albo i za rok.Zobaczysz,ze będziesz jeszcze mamusią,tylko okaż trochę cierpliwości. Mnie forum nie dołuje,wręcz przeciwnie.Zawsze tutaj znajde wsparcie,czasami kopa w tyłek,a czasami ktos mi łzy i nos obetrze. Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 02.07.07, 20:18 witaj Olu, nie zamartwiaj sie!masz rodzine,starasz sie w dalszym ciagu,dobrze Wam sie wiedzie,bedzie good-nie wszystko mozna w ogole miec a juz na pewno nie na zawolanie...no niestety.ale dazysz a to juz polowa sukcesu. Mentafolia moja kochana!!!ciut jakby mi lepej...jakos bez placzu poniedzialek minl,bez uzalan-dzieki-tlumacz mi tak czasem. pozdrawiam wszystkie sky Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 02.07.07, 20:22 Sky,cieszę się kobieto Bardzo chętnie dam Ci wirtualnego kopa od czasu do czasu Tak po przyjacielsku oczywiście Gdzie Darcia? Odpowiedz Link
fluffycloud Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 02.07.07, 20:29 aha-nie pochwalilam sie....Anula ma ospe....wczoraj byla u mnie ciezarna kolezanka ze swoja corka,Ania narzekala ze glowa ja boli,miala goraczke...a rano wstala cala w krostkach!nasz hinduski doktor przytaknal mi ze owszem to ospa...dal mazidlo i naturalnie panaceum-paracetamol,oj przyda sie. qrcze...ale czy ta ospa kolezance nie zaszkodzi???w piatym miesiacu jest!!! Mentafolia-jak bede miala dola(czesto miewam) to sie zglosze do Ciebie na terapie!!! sky Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 02.07.07, 20:40 Nie bój się Sky.Koleżanka tez może być spokojna. Ospa moze zagrażać,jeśli płód nie jest jeszcze ukształtowany.A 5 miesiąc to juz kawał człowieka. A moze kolezanka przechodziła juz ospę?Wtedy luz tym bardziej. Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 02.07.07, 20:51 uff...wlasnie smsa dostalam-przechodzila te ospe!!!teraz czeka az jej corke wysypie-5-6 lat to dobry moment na te chorobe.zmykam do wyrka bo Anula kaszle strsznie do tego zatem szykuje sie ciezka noc... trzymajcie sie sky ps.-widac ze mam tez klezanki-no nie!?!nie calkiem tylko faceci i faceci co bylo koscia niezgody w pseudomalzenstwie... Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 02.07.07, 21:03 No wiesz Sky Nie przesadzaj,jedna koleżanka wiosny nie czyni hehe... Odpowiedz Link
darcia74 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 02.07.07, 22:58 Hehe, ale sie usmialam Mentafolia z tej - jedna kolezanka wiosny nie czyni A tak na serio to fajnie cie tu miec Mentafolia, madra kobieto Mimo ze bardzo bym chciala pomoc i doradzic ale tak bardzo mi daleko do sky'owych problemow.. Jest to prawdziwa abstrakcja dla mnie... Choc oczywiscie jak kazdy przezylam rozstania a wlasciwie jedno wielkie rozstanie w moim zyciu, ale na szczescie nie doszlo do malzenstwa.. a bylo bardzo blisko... ufff. Wylalam wiec wiele lez i minelo wiele lat zanim znalazlam swoje prawdziwe szczescie. Ty tez Sky je odnajdziesz Olu, tobie natomiast nic nie dolega tylko za bardzo sie stresujesz kochana. Lepiej opowiedz gdzie byliscie i jak spedziliscie urlop Ahha Mentafolia, nie wiem gdzie takie info o zaleznosci skoku tempki do jakosci owulacji, ale to nie tak. Wogole nalezy zaczac od tego ze nawet 1,0°-wy skok nie gwarantuje na 100% owulacji. Wg zasad NPR powinien byc skok o min 0,2°C i 3 kolejne wysokie tempki zeby potwierdzic owulacje, ale jak poczytasz na FF instrukcje, to nawet tam jest napisane ze u jednej kobiety to bedzie duzy skok a innej powolny wzrost, co zreszta potwierdzaja setki wykresow zaciazonych z malym skokiem w galerii FF. Ja tam wchodze jak mam dola, zeby sie troche pocieszyc Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 03.07.07, 08:25 Ale się rozpisałyście! dzięki za wsparcie i "kopiące" słowa! U mnie z tą cierpliwością jest najgorzej Tym bardziej, że dwa razy zaszłam za pierwszym podejściem, u mnie w rodzinie wszystkie kobiety, jak to mówią "chłop spodni na haku nie zdąży powiesić, a już są w ciąży" a tu teraz takie historie... Ja cały czas podejrzewam, że nie mam "skutecznej" owulki, kiedyś miałam bardzo charakterystyczne objawy chyba pęknięcia pęcherzyka, a od grudnia, czyli po odstawieniu anty, tych objawów brak. Stąd moje wnioski. Zapisałam się do doktorka na piątek, mam nadzieję, że się cokolwiek ruszy, wyjaśni, a ja się uspokoję. 28. lipca, czyli w dniu kolejnej @ mamy rocznicę ślubu, baaardzo chciałabym zrobić mężowi prezent...Też czeka...No i znowu się nakręcam, widzicie, jak to ze mną jest! Sky, pytałaś ostatnio o szczegóły moich wizji Nie wiem, czy powinnam aż tak ci sugerować Ale jak się dopominasz, to się skupię Raczej bruneta widzę, ale na pierwszy plan wybija się jednak jego postawa: spokój i bijące od niego ciepło I co, to ten? Darcia, a jak u ciebie??? Na wakacjach byłam w Mielnie, pogoda dopisała, dziecko mi dorasta więc jest coraz bardziej mobilne i swobody coraz z nim więcej I po co ja głupia chcę się znów uziemić w pieluchach, no po co???;P Człowiek to jednak głupi jest Udanego dnia! Acha, wieczorem idę z mężem, bratem i jego dziewczyną na Shreka 3 w ramach terapii antydołowej Odpowiedz Link
malutka1939 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 03.07.07, 18:03 witajcie ale sie rozpisalyscie! no ale nadrobilam i przeczytalam. Olu ja tez opalona i troche zresetowana, do konca sie nie da bo dziecko to przeciez moj cel w zyciu!!! ale przynajmniej sily do walki o malucha mam! Tak ze wracam robie badania i do dziela. Dzis w nocy juz wyjezdzamy szybko minelo te 10 dni no ale coz..... odezwe sie w czwartek Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 03.07.07, 19:44 no tak ...kolezanek ma ze 4-5 moze wciaz panowie na pierwszym planie ot oo-trzeba sie rozwiesc ze mna...rozpustnica... malutka-wspaniale ze wrocisz zregenerowana i silna,chetna i otwarte na nowe- macierzynskie doznania))powodzenia,3mam kciuki!!! Olu no moze i cos w tym jest...niby brunet...znaczy ten wspomniany przeze mnie kiedys to brunet,zdecydowanie..ale dla mnie on jest nadal jk mgla...nie czuje jeszcze wiele procz sympatii,wdziecznosci no i mega strachu!!!wspolna znajoma ogronie mi go"poleca" jako idealny kandydat na meza...czy ja nie mam dosyc mezow..?Olu jak jeszcze czegos sie dopatrzysz w mojej przyszlosci to koniecznie daj znac!!! Darciu-dobrze ze jestes spowrotem)) dziewczyny...laptop jakby mi sie zawiesza czasami..nie styka...zwalnia...a czasem chodzi jak zloto...wira ma jakiegos czy co?ja sie kompletnie nie znam...nie wiem an co robi ani co to moze byc... i wiecie...martwie sie kurcze troche...za miesiac skoncze 27lat..wlasnie mam owu...w ogole styka mi wszystko ksiazkowo w tym temacie...a szans na dziecko drugie dalej brak...i wszystko patykiem na wodzie pisane...czarna niewiadoma dziura... Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 03.07.07, 21:26 Darciu,dziekuję dobra kobieto! O tym skoku to przeczytałam,że jak ma byc ciąża to on powinien być o te nieszczęsne 0.5 Podobno jakaś ginka tak mówiła.No ale moze niedouczona ginka. Sky,a co Ty masz takie parcie na męża ? Juz Cię zaczynają swatać? Mało Ci jeszcze? Odpuść sobie,proszę.Zajmij sie sobą i Anią,faceci precz. Ola znowu zaczynasz się niebezpiecznie nakręcać.Kup mężowi jakis prezent,jak zajdziesz to będzie miał dwa prezenty. Do mnie jutro przylezie @.Ale chrzanić to.Przynajmniej sobie bezkarnie dokończę wczorajsze wino. Lianis juz długo się nie odzywa,pewnie ją dzieci ze żłobka wykonczyły Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 03.07.07, 22:03 Mentafolia!!!ja wlasnie dosyc mam mezow wszelkich-wlasnych i cudzych,a niech sie gonia!!!ale niektorym(zwlaszcza facetom)sie wydaje ze ja teraz to na pewno chlopa potrzbuje i na gwalt bede szukac i musze z kims byc-juz!!!wcale nie musze...jak bedzie to TEN to pomysle nie martw sie malpa-w koncu kiedys nie przyjdzie!!3mam kciuki! Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 03.07.07, 22:16 Pewnie kiedys nadejdzie taki dzień,że @ nie przylezie..jak wejdę w fazę klimakterium... Dobrze że masz dość facetów,bo juz się martwiłam,że wręcz przeciwnie I na dystans z gamoniami ;z doswiadczenia wiem jacy potrafią być beznadziejnie nachalni w stosunku do samotnych kobiet ;niektórzy to skończone osły Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 04.07.07, 08:47 No właśnie, głupia się nakręcam Ale wiecie co, wczoraj pogadałam z mamą przez tel. 45 min! i trochę mnie ustawiła do pionu mama nie z tych, co to się cyrtolą, wali, co myśli, czasem aż przykro, ale do pionu umie stawiać i nie pozwala się rozczulać. I chyba póki co ostro jednak wezmę się za szukanie mieszkania większego, a jak nic nie będzie w tym temacie, to bierzemy się za remont swojego! Już 6 lat nic nie robiliśmy, a przecież maleństwu trzeba stworzyć warunki! Zrobiło się już zapyziale i babcino u nas, a jakby się okazało, że jednak zaciążyłam, to znów remont przełożymy i będzie paskudnie! Także biorę się w garść, mam cel Do lekarza pójdę, niech się wypowie, badania porobię z ciekawości i dla spokoju. Chociaż jak siebie znam, to teraz sobie powmawiam, a jak przyjdzie @ to znów dół będzie Głupia jestem Sky, ja myślę, że nowy mąż ci na razie nie potrzebny i widzę cię w szczęśliwym, wolnym związku A o wieku to ty nawet nie wspominaj!!! Masz Anię, odchowaną jak sądzę, a na drugie masz jeszcze czasu że ho ho! Najpierw znajdź porządnego kandydata na tatusia A potem to zaciążysz od pierwszego cyklu, czuję to Ja Czasem czuję tykanie zegara, ale ja to za kilka mies. 30 skończę...Poza tym czuję presję powiększającej się różnicy wieku między dziećmi Odpowiedz Link
lianis Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 04.07.07, 08:47 Witajcie kochane Witajcie wypoczete i naladowane urlopowiczki Jestem padnieta ostatnio, mam dosc mojej pracy ta ilosc placzacych dzieci mnie wykancza, moze zmiana nie byla najlepszym pomyslem, moze ja sie poprostu nie nadaje do tego, najgorsze jest to ze ten placz przestaje juz robic na mnie wrazenie, kiedy wiem ze to dziecko (te dzieci) placza bez wzgledu co probujesz robic zeby nie plakaly to w koncu przychodzi zwatpienie i przestaje reagowac na ten placz. Godziny pracy mam idealne i zarobki tez niezle, ale to przeciez nie wszystko. No nic zobaczymy jak to bedzie dalej. Dalej szukamy domu i czuje sie juz tym zmeczona, obejrzelismy niezliczona ilosc domow, jak dzwoni telefon to mam juz opory zeby podniesc sluchawke i tak bardzo chcialabym cos znalezc zeby miec spokoj, a to nie jest wlasciwe podejscie. Juz nam sie zdawalo ze znalezlismy domek odpowiadajacy naszym wymaganiom, juz go zaakceptowalismy jak sprzedajacy sie wycofali i zdecydowali go na razie jeszcze nie sprzedawac. A na domiar klopotow moj mlody ma w piatek zabieg, niby nic szczegolnego bo mamy sie zglosic do kliniki w poludnie i wieczorem bedziemy go mogli zabrac (zaleta a moze wada prywatnych klinik), no ale ja sie stresuje, a on sie boi, on wogole jest strachliwy i kazdy lekarz wywoluje w nim panike, a ja nie chce zeby mojego syneczka jakies konowaly kroily. heh niestety dla niego bedzie lepiej miec to juz za soba, i tak jestesmy spoznieni z tym zabiegiem o kilka lat. Nasze staranka odeszly w zapomnienie, wiec nawet nie wiem czy moge tu dalej do was pisac. Ostatnie dwa cykle to owulke mialam zaklucona choroba, tam gdzie spodziewalam sie skoku to owszem byl skok ale chorobowy, ale moze organizm sam wie ze teraz tyle nerwow i ciaza nie bylaby najlepszym wyjsciem. Sky ja mam blizej wiec zawsze moge sie poswiecic wybrac i nakopac ci do dupska za te doly, musisz sie trzymac glowa do gory dla siebie i ani. Napisalabym wiecej ale juz musze do pracy wychodzic, buziaki Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 04.07.07, 18:25 Lianis alez zapraszam!!!przyjedz prosze!i nawetmozesz m nakopac!!hmm..w wolnym zwiazku mowicie...no,niezle. dziewcyny!!od dzis mam licencje na PPT!!-rodzaj wozka widlowego-taki prosty;- ),czyli driver jestem))moze i prawo jazdy zobie kiedys!?w kazdym razie-zdala test na to PPT i decydowalam sie ze podjme ta nowa prace-o ile adal beda mnie chcieli...czekamna tel... Anula ma sie lepiej ale ciezkie byly te 3 pierwsze dni ospy,brrr... Olu Ty masz 30stke,meza i dziecko...a ja musze zaczynac od nowa...nie zaciaze przeciez z byle chetnym!!znalezienie,dogranie,zakochnie itp. troche potrwa...nie wiem kiedy sie z tym "wyrbie" i czy przed30stka jeszcze..a tyle zdrowych jajeczek idzie n zmarnownie teraz;-/... 3majcie sie. sky Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 04.07.07, 18:30 Linis wlasnie dlatego taka dzielna mi sie wydawalas podejmujac ta prace-ja bym nie wytrzymala!!!i nawet nie szukam niczego w nauczycielstwie choc niby to moja dziedzina.podziwiam Cie.i Zycze duzo sily i zdrwia-wlaszcza dla Mlodego. Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 05.07.07, 08:35 Lianis, nadajesz się do tej pracy, tylko pewnie pod wpływem ciągłego płaczu zbrakło ci cierpliwości...Matka czasem traci cierpliwość do płaczącego SWOJEGO niemowlaczka i to jednego, a ty masz ich tyle na raz! Trzymaj się!!! A jaki zabieg będzie miał Twój synek? Doskonale cię rozumiem z tym szukaniem domów My szukamy czegoś od stycznia i bryndza na rynku totalna Jak jest coś ciekawego, to cena z kosmosu, jak cena do przełknięcia, to znów rudery Też mi już czasem siły i cierpliwości do tego brakuje... Sky, ty też masz dziecko z tego co wiem Poza tym kto powiedział, że musisz się do 30-tki wyrobić??? Ja bardziej niż na swój wiek, patrzę na wiek Artura i różnicę wieku między dziećmi Moja mama urodziła mojego brata jak miała 32 lata i ok A znam i przypadki starszych mamuś Także luz, głowa do góry, uśmiech na usta i poszukuj na razie kandydata na tatusia! A jeśli chodzi o zmarnowane jajeczka, to popatrz, ile żołnierzyków idzie u faceta na marne za każdym razem)) Ja wczoraj miałam dzień załatwiania spraw, zakupów, niestety, potencjalnych Nabiegałam się od 13 do 20 i efekt zerowy! Oj zła byłam! Lavia mi powróżyła!!! Będę tą jej wróżbę czytała po 10 razy dziennie w ramach terapii Mówię wam, lepsze to niż psychoterapia Dzięki Lavia! Acha, pieniążek wrzucony, nie tylko wirtualnie)) Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 05.07.07, 19:19 Olu-daj mi jeszcze raz namiar na Lavie bo ja tez terapii potrzebuje bardzo!!!! no na wiek tez patrze.nasze dzieci chyba w tym smym co?Ania bedzie 6lat miala we wrzesniu. Odpowiedz Link
darcia74 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 05.07.07, 19:23 Hej dziewczyny, Sorry ze tak mnie tu nie ma, ale jak wracam z pracy to jestem wypruta i na nic nie mam ochoty, jem, ogladam tv w lozku i zasypiam. To ta atmosfera w pracy wyciska ze mnie ostatnie poty, nie potrafie temu sprostac, nie potrafie tego olac. Dlatego codziennie rano budzac sie tlumacze sobie, ze robie to dla kasy, przynajmniej moja pensja idzie na splate kredytu. Jutro ide (jak mi sie uda) na USG zeby zobaczyc czy torbiel sie wchlonela przed kolejnym cyklem ze stymulacja. Mentafolia, widzialam twoj wykresik ..ehhhh Lianis, ja tez cie podziwialam za taka prace. Praca z dziecmi to jednak wyzwanie, jest piekna ale i meczaca. Sky, ja widze u ciebie mimo wszystko malutka poprawe Patrzysz juz troszeczke do "przodu", nawet jak to jest niedaleka przyszlosc, ale jednak. Zmiana trybu pracy w obecnych okolicznosciach ci tylko pomoze zapomniec o smutku... Malutka, wrocilas juz?? Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 05.07.07, 19:32 Darciu,ja Twój tez widziałam U mnie w pracy atmosfera tez niezbyt fajna,strasznie nerwowo jest. Wczoraj żaliłam sie M przez telefon i dostałam lekki opieprz,że co ja tam jeszcze w ogóle robię...I kiedy sie wreszcie przeprowadzam...tak strasznie sie boję dziewczyny.Może ja nie jestem stworzona do bycia z kimś,skoro mam takie obawy? Nawet jeszcze nie dałam ogłoszenia o sprzedaży mieszkania.Chyba jestem jakas nienormalna.Udzielam rad innym a w swoim życiu boję się cokolwiek zmienić. Poproszę o mocnego kopa w dupę! Odpowiedz Link
fluffycloud Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 05.07.07, 19:46 hmmm..Mentafolia...no ja Ci tak powiem...mam te swoje 27lat,Anulka ma niecale 6...a w ciagu tych 6ciu lat przeprowadzalysmy sie..zaraz zaraz...5 razy jesli czegos nie pominelam...no hardcore...az przesada...ostatnie przeprowadzilam sie wlasnie do M..apotem to juz razem z M...a to jeszcze przeciez nie koniec jak mniemam.rozumiem ze zbudowalas swoj swiat ze swoim azylem i jestes pania swojego zycia-krolowa,tak?i ze boisz sie zawirowan teraz i tego ze moze codiennosc okaze sie wcale nie latwa i nie piekna jak weekendowe spotkania...ale skoro dobrze Wam razem przez tyle lat to raczej tak juz zostanie)!!!a Wroclaw jest sympatycznym miastem i na pewno zadomowisz sie tam,sama juz wiesz.ale na stare smieci wrcaj jak sie tylko da-jesli masz gdzie sie zatrzymac.a corkajak tam?nadal okoniem stoi?nie boj sie Mentafolia-masz wsparcie w M,bedzie good. Darciu ja sie strasznie staram szukac sobie powodow do radosci-nawet je troche naciagc...zatem taki kurs na PPT(wozek widlowy)cieszy mnie ze hej-bo cos sie dzieje-nowa umiejetnosc choc bedac w Polsce w zyciu bym nie uwierzyla ze bede jezdzic czyms takim!!!i jeszcze sie z tego cieszyc i machac reka do kolegow podczas jazdy co jest ogolnie wbrew zasada.takie male radosci-byle przezyc kolejny dzien...a moze jutro cos milego sie wydarzy,a moze bedie mniej bolalo...a moze nie powroce myslami do szczescia jakim bylo dl mnie bycie zona...bo bylo mi dobrze,lubilam byc zona...zadnej tam smyczy czy kajdankow jak to sie czasem okresla nie czulam...ja LUBILAM BYC ZONA mojego M....byle o tym nie myslec...byle nie wspominac...ale jak wykasowac 2 lata?intensywne 2lata zycia?!za 10 dni mamy rocznice slubu...Boze...jak ja sie tego dnia boje!!!! pozdrawiam... Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 05.07.07, 19:55 Tak Sky,jestem królową która ma cykora,że jak w jej życie wejdzie król to królestwo się zawali.Własnie o to się rozchodzi.A krol napiera coraz bardziej... Odpowiedz Link
fluffycloud Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 05.07.07, 19:59 hmmm...a probowaliscie juz pomieszkac razem?tak wakacyjnie czy cos...zeby wiedziec czy szlag Cie nie trafi jak cos nie po Twojemu bedzie albo jak zachowa sie w tej czy innej codziennej prozaicznej sytuacji...no i czego wlasciwie sie boisz?zycie RAZEM powinno byc przyjemne)) jest tyle jego plusow!! Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 05.07.07, 20:07 Pewnie że pomieszkiwalismy razem.Wiele razy.Zawsze jest super. Rozumiemy się doskonale,często nawet nic mówić nie musimy.Wiesz ,gdyby tak nie było to nie myslałabym o wspólnym życiu. Boję sie zmian.Zawsze sie ich bałam i nie lubiłam.Chyba psychiatra tutaj potrzebny. Odpowiedz Link
malutka1939 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 05.07.07, 19:59 hejka dzis popołudniu wróciliśmy ( było super tak szybko minęło.... ale jak czytam jak wy marudzicie i smutkujecie to ja nie bede!! jestem wypoczęta naladowana pozytywna energią więc mam tyle sił zeby każdej dac mocnego kopa w dupke!!! uszy do góry laski!! I kto to mówi nie hihhiihih Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 05.07.07, 20:08 Cześć Malutka! Ales zakręcona i wyluzowana W sierpniu tez taka bedę Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 06.07.07, 08:42 Cześć Malutka! Gdzie byłaś i jak było? Tyły mam Sky! Artur skończył w lutym 5 lat, więc rocznikowo rok młodszy od Anuli, a naprawdę pół Ja jestem po kolejnej długiej, ustawiającej do pionu rozmowie z mamą i potem z mężem. Nowe postanowienia. Starałam się uporządkować trochę w swojej głowie, ustalić jakiś grafik, kolejność, żeby nie wszystko na raz, bo wtedy to jest takie szarpanie się, niepewność, czy dobrze robię itd...Stwierdziliśmy, że jeśli do tej pory nie znaleźliśmy mieszkania, odświeżamy swoje i trochę "odmładzamy" Do czasu, kiedy znajdziemy jakąś ekipę i ona będzie mogła wejść, szukamy nadal, ale jak nie znajdziemy do tego czasu-koniec dzwonienia, czytania ogłoszeń itp. mam nadzieję, że ten moment szybko nastąpi, bo dopiero potem chciałabym zajść w ciążę Tak tak tak, chyba odpuszczę na dobre na te kilka miesięcy! Przez ten czas może mój organizm się ustabilizuje (dziś lekarz, ciekawe, co powie...), ja może wyluzuję, no i przygotujemy gniazdko na przyjęcie nowej osóbki To tak w skrócie moje postanowienia na dziś Jak siebie znam to i tak będzie mnie ciągnęło do miotania się, nerwówki, bo jednak szkoda z czegokolwiek zrezygnować Ale w życiu nie można mieć wszystkiego, trzeba się wykazać czasem logiką i to będę sobie wbijać do główki Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 06.07.07, 10:26 Dobra, pomonologuję i wam się trochę znów dziełami pochwalę www.fotosik.pl www.fotosik.pl [URL=www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d6f6726cd08c8942][/URL] www.fotosik.pl www.fotosik.pl mam nadzieję, że się wyświetla! Odpowiedz Link
lavia78 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 06.07.07, 12:29 witam przepraszam za moje poprzednie biadolenie, niestety znowu @ przyszła jak zwykle nie o czasie.....a za 2 tyg mam rocznice slubu(niewazne którą) wybieramy sie na weeknd do Wisły moze troche zapomne o ...tym co trzeba pogoda ma sie poukładac bo na razie jest paskudnie....miałam przymusowy urlop a teraz....jestem bez pracy ..no to mam dłuugie wakacje....superowo sie zaczęło...no cóż na razie nie bede myslec o staraniach bo oszaleje,, pozdrawiam was goroąco i życze przyjemnego urlopu teraz mam czas to bede tu zaglądać,..(ide sie położyc umieram... całuski dla was- jak bede dostepna na gg zaprasza wioletka Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 06.07.07, 21:42 czesc,bylam tu u Was wczsniej ale nie mialam sily nic napisac..dolek...juz w pracy go zalapalam-bez powodu bo tam akurat dzieje mi sie coraz lepiej dzieki PPT...zatem wrocilam z dolkiem,patrze w skrzynke,a tam mail od kolezanki zdzicinstwa-kilka miesiecy sie nie kontaktowalysmy,widzialysmy sie rok temu,razem sie staralymy,robilysy badania naszym M itd...i ona mi pisze ze jest w szostym mesiacu...i pyta co u nas itp...no grtulacje,ciesze sie,jasne.ale jeszcze nie odpisalm...bo co npisze???ze ja to sie rozwodze!?!w pierwsza rocznie slubu?ze znow mi nie wyszlo,ze M odszel bo go niby emocjonlnie zdradzam!?!zalamka...ale musze opisac,chce,cesze sie ze Hania bedzie mama!!! tylko znow tego maila obleje lzami... Lavia,prace znajdziesz a teraz sie relakuj!!daj no gg to sie odezwe celem poznnia rabka tjemczej przyszloci...moze wreszcie znajdzie sie tam jakis trwaly pozytyw...taki mily,dobry i przystojny...bo zwariuje,naprawde czasem jestem blisko... a teraz popatrze nadziela Oli,na pewno cos pieknego potworzyla! Odpowiedz Link
lianis Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 06.07.07, 22:17 Czesc dziewczyny My wlasnie wrocilismy z kliniki, wszystko odbylo sie jak nalezy, opieka i warunki boskie, mlody czuje sie dobrze, a ja jestem wypompowana tymi nerwami, bylam z nim na sali operacyjnej dopoki nie zasnal i wrocilam jak go zaczeli wybudzac, wiec w zasadzie emocjonalnie poszlo po najmniejszym stresie dla niego, dla mnie jednak stres to byl ogromny. Olu mial operowane oba kciuki ze wzgledu na wade wrodzona, ktora powinna byc zoperowana dawno temu ale wtedy byl malutki, potem zmiana kraju zamieszkania, brak czasu na wizyte u lekarza, potem niepasujace terminy i tak to sie odwleklo az do teraz, na szczescie mamy to juz za soba, za tydzien zostana mu sciagniete bandaze i bedzie musial duzo cwiczyc paluszki, na razie jest odrobine unieruchomiony. Buziaki napisze wiecej jak sie wyspie w koncu Odpowiedz Link
malutka1939 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 06.07.07, 23:55 hej laseczki tak mentafoliu jestem zakręcona maksymalnie. dzis bylam u fryca zrobiłam baleyage a jutro idziemy na weselicho do kumpla (wpadł i beda bliźniaki!!!!!!. Pewnie juz w poniedziałek strace humor bo do pracy ide a tam po 2 tygodniach nieobecności.... brrrr nawet nie chce myślec. Lavia ja zagadywałam kilka razy do ciebie kobieto a kiedy ty dostępna jestes?? Tym czasem pozdrowionka dla Was pappapa Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 07.07.07, 09:32 Lavia, mam nadzieję, że znajdziesz pracę i Twój przymusowy urlop nie będzie za długi! Tylko nie myśl za dużo o starankach, bo zwariujesz! Za duzo czasu też nie jest dobre Lianis, cieszę się, że z małym już wszystko dobrze Domyślam sie, jaki to był dla ciebie stres, nawet sama narkoza...Nad nami wisiało widmo operacji stulejki, niby zabieg "kosmetyczny", ale...Ja też się bałam koszmarnie, na szczęście obyło się bez Mnie to najbardziej właśnie widmo narkozy u takich maluchów przeraża i przypadki dzieci, które się nie wybudziły Schiz mam Mój syn własny wrócił do domuDD Ale sie stęskniliśmy! On też, radosć była niesamowita, jak nas zobaczył, pisk, krzyk radosci...Nie widzieliśmy sie tydzień. I jak chętnie wracał do domu, jak nigdy, aż nas poganiał Byłam u lekarza, przebadał mnie od góry do dołu, wszystko pięknie...Usg wzorowe, cykle ksiażkowe...Hormonów na razie nie ma sensu robić. Czekamy następne pół roku Chyba pójdę do psychiatry Ale nie, biorę się za remont i przestaję się starać! To będzie logiczna kolejność! Jedna ekipa może nas wcisnąć na drugą połowę sierpnia Lavia, dzięki za mobilizację!!! Odpowiedz Link
mentafolia Darciu. 07.07.07, 09:49 Wykres bardzo ładny Czy Ty czasami nie zaciążyłaś? Sidzisz cicho jak mysz pod miotłą,a tu zykluskurve rośnie ) Odpowiedz Link
lianis Re: Darciu. 07.07.07, 10:33 zrobilas jakis tescik juz? ja to bym juz miala zrobiony trzymam kciuki z calych sil. Mentafolia podaj mi namiar na twoj wykresik bo nie moge znalezc a wpisalabym sobie do ulubionych. Malutka podziwiam cie za te sily ja jakos ostatnio oklaplam, ale wakacje ciagle przed nami... Olu my tez mielismy widmo stulejki do robienia ale tu jest inne podejscie do takich spraw, lekarze dluzej daja czas na samoistne wyleczenie wiec obylo sie bez Odpowiedz Link
darcia74 Re: Darciu. 07.07.07, 11:28 Dziewczyny, juz sama nie wiem co to jest... Aha, oczywiscie testu nie zrobilam i nie zrobie tak szybko, za bardzo sie boje! Zreszta znowu nie mam ZADNYCH objawow! Juz poprzednie razy jak myslalam ze moze to to, bo tempki ladne a jednak jedna krecha. Tak wiec bylam wczoraj wieczorem na USG, no i nie mam torbieli na szczescie. Za to pani doktor mowi: " O.. na prawym jajniku byla owulacja, bo mamy duze cialko zolte...". Ja wielkie oczy zrobilam, bo jak to? na dzien przed spodziewana miesiaczka jeszcze widac cialko zolte? Stad tez nie dziwota ze nadal mam tempke wysoka. Przeciez nie pierwszy raz robie USG zaraz przed miesiaczka i nigdy juz nie bylo widac cialka zoltego! Ehhh, zaczynam miec watpliwosci czy faktycznie owulka byla w 20dc czy czasem nie duzo pozniej... Tylko skad te tempki takie podwyzszone? Nic, dzis 14dpo (wg wykresu), moze te cialko zolte zaniknie i @ przyjdzie, wiec czekam Odpowiedz Link
mentafolia Re: Darciu. 07.07.07, 14:18 A ilu dniową masz zwykle lutealną? Bierzesz syntetyczny prog? Nic juz więcej nie gadam,wiem o co chodzi,trzymam kciuki ) Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Darciu. 07.07.07, 15:19 dziewczyny mnie dobry humor na razie nie opuszcza. Szykuję się wlasnie na weselicho i powiem wam ze za każdą z nas wypije kielicha hahahha konkretnego kielicha zeby nam sie wreszcie udało! kurcze Darcia pięknie to wygląda! wiesz co pamietam jak mówiłyśmy ze tego lata bedziemy spacerowac po Wrocku z wózkami, doopa z tego wyszła ale moze za rok co ty na to?? Mentafolia sie przeprowadza do Wrocka do z wóziem do nas dołączy a Ola dojedzie na weekend hahaha Niezła jestem nie D Odpowiedz Link
darcia74 Re: Darciu. 07.07.07, 15:26 Tak Malutka, pamietam Wogole rok temu to szok, ze nawet do glowy mi nie przyszlo, ze bede miala problemy z plodnoscia, bylam taka nieswiadoma i jeszcze pelna nadziei.. Malutka, wypij wiec za nasze zdrowie abysmy niedlugo mogly sie spotkac w powiekszonym gronie Odpowiedz Link
darcia74 Re: Darciu. 07.07.07, 15:21 Mentafolia, co to znaczy ze juz wiecej nie gadasz? ze wiesz o co chodzi??? Co ty przede mna ukrywasz?? Nie biore progesteronu, w tym cyklu wogole nic nie bralam. Zwykle moja faza lutealna ma 13 dni, raz zdarzylo sie 11 dni. Zaraz po odstawieniu antykow mialam raz tylko 14dniowa faze lutelna. Biorac po uwage te zle samopoczucie i goraczke jednodniowa, moze faktycznie mi sie jakos owulka przesunela. Lecz max mysle 1-2 dni, bo w 22dc mialam bardzo bolace sutki wiec musialo byc juz po owulce. Dlatego czekam i narazie nie szaleje z testami - nie chce widziec jednej krechy! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Darciu. 07.07.07, 16:16 Darciu ja nie wiem zbytnio o co chodzi z tym ciałkiem zółtym, tzn ile jest ono widoczne po owu ale kiedys tak miałam ze było widoczne c. ż. i lekarz kazał zrobic progesteron i był piękny a to potwierdziło ze owu miała miejsce, a wg mnie było to ok 7dni po owu ale czy faktycznie tego nie wiem to była chyba moja jedyna owulacja Odpowiedz Link
mentafolia Re: Darciu. 07.07.07, 16:28 Kochana,niczego nie ukrywam A gadać nie chcę żeby nie zapeszyć No i żeby Cię nie nakręcać,bo rozczarowanie cholernie boli. Już kiedyś pisałam,żebyś się nie martwiła brakiem objawów.Nie każda kobieta je ma. Ależ sie wkręciłam ha ha. I mam ogromną nadzieję. Ściskam Cię. Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: Darciu. 07.07.07, 17:05 Darciu, dobrze, że sie nie nakręcasz, ale ja kciuki potrzymam Malutka, ale masz wizje, ja tam chętnie bym przyjechała, poświęcę się jakby co Byleby z wózeczkiem Pogoda dupna, podobno dopiero w sierpniu ma być lepiej! Ale co tam, idziemy na spacer Acha, i kielicha w mojej "intencji"-bardzo proszę)) Odpowiedz Link
emkz Re: Darciu. 07.07.07, 17:46 '(...)Gdy nie dojdzie do zapłodnienia, ciałko żółte po 10-12 dniach zaczyna zanikać (przekształca się w ciałko żółte miesiączkowe, a następnie białawe), wskutek czego poziom progesteronu gwałtownie spada (spadek poziomu progesteronu jest powodem rozpoczęcia krwawienia). Natomiast gdy komórka jajowa zostanie zapłodniona, ciałko żółte rozrasta się i tworzy ciałko żółte ciążowe.' HA! A u Ciebie 14 dzień Odpowiedz Link
darcia74 Re: Darciu. 07.07.07, 18:02 Ale ty mnie nakrecasz EMKZ!!! Wszystko pieknie tylko zakladajac, ze rzeczywiscie owulka byla 14dni temu Odpowiedz Link
mentafolia Re: Darciu. 07.07.07, 20:05 Jestem dobrej myśli A gina niczego Ci wczoraj nie zasugerowała? Może choć taką malutenieńką nadzieję?; Do kiedy czekasz z teściorem? Odpowiedz Link
darcia74 Re: Darciu. 07.07.07, 20:42 Nie wiem jak to jest w PL ale tu jak pojdziesz tylko na USG to ci nic nie powiedza wiecej jak to co widza na USG. Widzialam tylko, ze tam cos na jajniku zobaczyla i nim przewracala zeby lepiej ujac, wlaczyla eco-dopler i sie temu czemus przygladala, potem powiedziala ze nie mam torbieli i ze mialam owulke na prawym jajniku bo jest cialko zolte. Na to ja, ze jak to, przeciez mam dostac jutro @, a ona odpowiada ze nie moze mi powiedziec kiedy byla owulacja lub kiedy bedzie @. Buuuuuu Zdziwilo mnie tylko jej milczenie, jak jej powiedzialam ze zadzwonie na poczatku @, zeby potwierdzic ze zaczynam stymulacje i sie umowic na kolejne USG w 9-tym dniu cyklu. Ale nie wiem ... moze byla babka zmeczona bo to pozno bylo, albo ja sobie cos wmawiam. Tak sobie teraz mysle, ze przeciez jakby podejrzewala ciaze to by chyba luknela na macice czy cos tam w niej nie ma, nie? Ohhh tysiace mysli przebiega mi przez glowe... Sa argumenty za ciaza i sa przeciw.. Jezeli jutro nadal tempka bedzie wysoka to sie moze skusze na test Odpowiedz Link
lianis Re: Darciu. 07.07.07, 21:30 to nas nie trzymaj w niepewnosci, ja raniutko zajrze na twoj wykresik Odpowiedz Link
mentafolia Re: Darciu. 07.07.07, 21:40 Rzeczywiście na dwoje babka wróżyła. Dwa razy zdarzyło mi się czytać na forum historie dziewczyn,które zaciążyły w pierwszych cyklach bez stymulacji. Może clomid i pregnyl takie mają ukryte działanie ? ; DD A jesteś pewna,że gina nie spojrzała na macicę? Odpowiedz Link
darcia74 Re: Darciu. 07.07.07, 22:25 Raczej jestem pewna ze nie patrzyla na macice, przejechala tylko raz dwa po jajnikach i chwycila 30€. Nie ma co dewagowac i tak tu do zadnych konkretnych wnioskow nie dojdziemy Co ma byc to bedzie Zreszta ten cykl byl wariacki, najpierw tempka mi skakala, potem ta jednodniowa goraczka i zle samopoczucie a po owulce weekend w Biergarten'ie czyli piwko sie lalo i zdarzylo mi sie papiorocha zapalic (choc nie pale), tak wiec sie nie oszczedzalam Dobrze, ze jeszcze trzezwo mysle i sie zbytnio nie nakrecam, bo moje cialo mi niezle psikusy potrafi robic. Odpowiedz Link
mentafolia Re: Darciu. 07.07.07, 22:31 Święta racja ) Nie ma co gadac,trza zatestować ) Odpowiedz Link
darcia74 Re: Darciu. 07.07.07, 22:40 hehehe Zobacze po jutrzejszej tempce i zdecyduje czy testowac czy dalej czekac.. Odpowiedz Link
sky1980 Re: Darciu. 07.07.07, 23:42 Darciu-3maj kciuki i zatestuj bo my oszalejemy,jestem tu baaardzo dobrej mysli,naprawde-to taj jakby wlasnie przyszedl na Ciebie czas. Malutka-morze wodki za mnie prosze...na trzezwo sie tego nie przejdzie Odpowiedz Link
loko1977 Re: Darciu. 08.07.07, 00:41 Jestem tu parę minut, nie znam cię ale dobrze znam scenariusz z twojego życia.W 98 roku po raz pierwszy poroniłam.Wiem jak wygląda życie po takiej stracie, wiem jak wysiada się psychicznie robiąc kolejne testy ciążowe.Zjadłam już tony lekarstw i przeszłam mnóstwo bada n.Mam super gina, ona zrobiła wszystko żebym w końcu została mamą.Mamą jestem!!!Mam synka a po 5 latach urodziłam córcię.Mam też toksoplazmozę.Mam też pragnienie żeby jeszcze raz zostać mamą.Już rozmawiam o tym z moją lekarką.Wierzę że i ty zostaniesz mamą!!!Będę tu zerkać i sprawdzać co u ciebie. Odpowiedz Link
darcia74 JESTEM W CIĄŻY!!!!:-) 08.07.07, 07:57 Dziewczyny nie spie juz od 5.00, zmierzylam tempke i wysoka, potem sie wiercilam - testowac, nie testowac.. Nie wytrzymalam- zatestowalam, jeden test, potem drugi innnej firmy i dalej nie moge uwierzyc, ze JESTEM W CIAZY!!! Obudzilam mojego M a on mowi zebym sie z niego nie nabijala, bo to niemozliwe, przeciez on ma malo ruchliwe plemniki..! Nadal chodzi i mowi ze sie boi cieszyc... Ja zreszta tez!!! Przeciez cuda mnie zawsze omijaja, to nie moze byc prawda! Co ja mam teraz robic? Co jesc? Jak dbac o siebie? Nie mam pojecia! Jak ja kocham was dziewczyny!!!!!!!! Odpowiedz Link
loko1977 Re: DARCIU 08.07.07, 08:24 Super.Tak się cieszę!ano wstałam i od razu sprawdziłam czy się odezwałaś.Uważaj na siebie i dzidzię.Idz jak najszybciej do lekarz, niech ci da DUPHASTON(nie wiem czy dobrze napisałam nazwę?)Lek podtrzymuje ciążę,bo ja też miałam problemy z ciałkiem żółtym i raz poroniłam.Brałam lki do 22 tyg. ciąży. Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: DARCIU 08.07.07, 08:41 No Darcia ale jajo z niespodzianką, Twój wczorajszy wykresik i krótsza lutealna nuiż wczorajsza wskazywały na ciążę, ale wiadomo jak to jest, nigdy nie wiadomo. Cudownie, poprostu cudownie, jak już wszystkie pozachodzicie to wąteczku nie będzie, buu. Kochana całusy przeogromne, pozdrów M, jest boski. Odpowiedz Link
darcia74 Re: DARCIU 08.07.07, 08:58 Tak sie boje bo przeciez to narazie tylko dwie krechy na tescie, musze zrobic bete zeby takie cudo oglosic. Chyba sie troche rozpedzilam.. A bete dopiero we wtorek bede mogla zorbic Bardzo was prosze dziewczyny trzymajcie nadal za mnie kciuki i podazyjcie za mna zebysmy mogly faktycznie za rok sie spotkac z wozkami Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: DARCIU 08.07.07, 09:56 Darciu, tak bardzo się cieszę razem z tobą!!! Kochana, jak widać, cuda sie zdarzają, tylko nie wtedy, kiedy my to zaplanujemy Twoje maleństwo znalazło wreszcie drogę do ciebie i to może twen odpowiedni czas Moze właśnie ten wyluzowany weekend wam pomógł Trzymam za Ciebie kciuki mocno, mocno, uda się i za kilka dni zaczniesz się cieszyć, odważysz się marzyć i uwierzysz w cud U mnie dziś smutny dzień, pierwsza rocznica naszej straty Ale nie dam sie smutkom, nie dam! Tym bardziej, ze teraz cieszę się cudem Darci Odpowiedz Link
loko1977 Re: DARCIU 08.07.07, 16:56 Ja miałam 4 razy w życiu 2 kreski na teście, szczęśliwie urodziłam dwoje bobasów.Od dnia kiedy zrobiłam test i były te 2 kreski to już kochałam moje bobaski. Odpowiedz Link
mentafolia Re: JESTEM W CIĄŻY!!!!:-) 08.07.07, 10:10 Darciu kochana ) Siedzę i ryczę przed kompewm,tak się cieszę.Nareszcie się doczekaliście. Ale jesteś szczęśliwa,co?? ) Ja też! Dbaj o siebie,dobrze się odżywiaj,unikaj tylko surowego mięcha i alkoholu.Ciąża nie wymaga jakiejś szczegolnej diety,wystarczy różnorodność. Bardziej wyniszcza karmienie niz ciążą.Ale o tym pogadamy za parę miesięcy. Termin masz na 11 marca ) Odpowiedz Link
emkz GRATULACJE!!!!;-))))) 08.07.07, 11:09 Boże, co za cudna nowina z samego rana)) Aż chce mi się powiedzieć: 'a nie mówiłam?'.)) Pozdrawiamy!!! Ucałuj M., chociaż pewnie zrobiłaś to już z milion razy)) Odpowiedz Link
malutka1939 Re: GRATULACJE!!!!;-))))) 08.07.07, 11:28 darciu no to dlatego ze ja tą wódke wczoraj za Was piłam ;0)) Ogromnie gratuluję!! Bedzie ok. No to zostałam sama jedna bezdzietna........ Kurcze Darciu musze cię gonić. Odpowiedz Link
lianis Re: GRATULACJE!!!!;-))))) 08.07.07, 12:01 DARCIU GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wiedzialam, po prostu wiedzialam, az sie poplakalam z rana, taka cudowna wiadomosc, jestem pewna ze teraz to juz z gorki, skoro w koncu udalo sie plemniczkowi dotrzec na miejsce to reszta to pestka Odpowiedz Link
sky1980 Re: GRATULACJE!!!!;-))))) 08.07.07, 15:50 WIEDZIALAM!!!WIEDZIALAM DARCIU WIEDZIALAM)))!!!!!!GRATULACJE!!!!!!!!! WSPANILA NOWINA!!!MOWILAM ZE TO TWOJ CZAS!!!TERAZ TO SIE JUZ TYLKO CIESZ!RADOSC PRZEDE WSZYSTKIM!DUUUUZOOOO ZDROWKA!!!! Sky Odpowiedz Link
sky1980 Re: GRATULACJE!!!!;-))))) 08.07.07, 15:54 malutka...ale Ty tez masz szanse...wszak masz z kim sie tego dziecka doczekac...hmm...odmienia sie na tym watku-po roku spojrzcie jak sie jednak odmienia!!!a czy Ty malutka i za mnie wypilas...?bo jak narazie to mam najmniejsze szanse z Was na ponowna ciaze Darciu-udanej niedzieli zatem-czulam to)) pozdrawiam Was. sky Odpowiedz Link
malutka1939 Re: GRATULACJE!!!!;-))))) 08.07.07, 16:46 sky nie licytujmy się kto ma największe czy najmniejsze szanse bo jak widzisz nie ma reguły, to wszystko gdzies wysoko zapisane... Ty znajdziesz jeszce faceca godnego siebie a wtedy pstryk i dziecko jest, chyba ze bedziesz chciała tylko dziecko to wyrusz na miasto w dniu owulki hahah to był żarcik mam nadzieję ze się nie obrazisz Darci jeszcze raz gratuluję. Nawet mój M. się ucieszył Odpowiedz Link
darcia74 Re: GRATULACJE!!!!;-))))) 08.07.07, 18:01 Dziekuje wam kochane moje forumowe przyjaciolki. Bez was nie przebrnelabym przez ten rok zmagan. Jak sobie przypomne pierwsza diagnoze o bardzo slabych plemnikach - doslownie 7% w ruchu szybkim, HSG tak strasznie bolesne ze stracilam przytomnosc i diagnoza ze niedrozne jajowody. Potem zmiana kliniki i decyzja o laparo, tutaj komplikacje w trakcie zabiegu, pamietam jak w szpitalu zemdlalam w kiblu, bolace zebra i pociety brzuch. Dalej stymulacje i nieudane IUI, nastepnie torbiel.... To wszystko przezylam w ciagu ostatniego roku! To wszystko przezylam zeby dzis wlasnie ujrzec te dwie kreski, ktore tak jak loko1977 ja rowniez juz pokochalam Tak bardzo boje sie zeby te kreski nie zginely, bo to jest jedyny dowod na to ze we mnie dokonuja sie zmiany - nic mnie nie boli, nic nie czuje... No tak, jestem ciagle glodna, to juz zauwazylam od paru dni, ale nie kojarzylam z ciaza. Moze nie powinnam sie tak szybko cieszyc dopoki bety nie zrobie i na USG nie zobacze, ale wybaczcie, to moj pierwszy raz Malutka, naprawde twoj M tez sie ucieszyl?? Ale mi sie milo zrobilo, wiesz.. Moj M tez was juz zna od dawna, nie czyta forum bo nie zna polskiego, ale ja mu tez opowiadam o was Jak beta wyjdzie ladna, proponuje otworzyc nowy watek, bo ten juz strasznie sie wydluzyl - moze "jesli sie czegos pragnie cz.II" poniewaz przynosi szczescie Odpowiedz Link
mentafolia Re: GRATULACJE!!!!;-))))) 08.07.07, 18:09 Darciu i to Ty masz założyć ten wątek I nie uciekaj od nas jak Agniesia,proszę! Odpowiedz Link
darcia74 Re: GRATULACJE!!!!;-))))) 08.07.07, 18:57 Nie uciekne Mentafolia, obiecuje Za bardzo sie z wami zzylam, nie moglabym was opuscic Odpowiedz Link
mentafolia Re: GRATULACJE!!!!;-))))) 08.07.07, 19:02 Trzymam Cię za słowo ...mamuśku! ) Odpowiedz Link
darcia74 Re: GRATULACJE!!!!;-))))) 08.07.07, 20:12 heheehe Wlsnie zadzwonil moj M z pracy pytajac czy zrobilam ponownie test bo nie moze uwierzyc Zrobilam - pozytyw Choc nadal kreseczka bladziutka.. Ehh, ze musze az do wtorku czekac na bete.. Odpowiedz Link
loko1977 Darciu 08.07.07, 23:59 Wierzę że jesteś w ciąży.Ja moje maleństwa oglądałam w 6 tyg na USG.kRYSTIANKA WIDZIAŁAM JESZCZE ZA NIM ZABIŁO MU SERDUSZKO, BO ZROBIŁAM TEST I POLECIAŁAM DO GINA.NA USG. Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: GRATULACJE!!!!;-))))) 09.07.07, 08:57 Darciu, zasłużyłaś tym rokiem przejść trudnych, smutnych, dołujących na to Szczęście, które już w tobie rośnie Krecha jest blada, bo to bardzo wcześnie, jak zrobisz test za kilka dni, będzie bardzo wyraźna Ja pamiętam swój szok, jak robiłam test na Artka Nie spodziewaliśmy się ciąży, ale że @ się spóźniała kilka dobrych dni (zwalałam to na stres...), dla świętego spokoju zrobiłam. I krecha ciążowa wyszła szybciej niż testowa Uwaga, włączyłam "czuja"))) Nic nie chcę mówić, ale ja już czuję, kto będzie następny A mnie wczoraj rąbnął kręgosłup! Nie wiem w sumie dlaczego Może mi syn własny nadwyrężył, bo mi się rzuca na szyję swoimi 20 kg Do tego mega ciężkie zakupy...Ale to było w sobotę, a wczoraj od rana najpierw lekkie pobolewanie, a po południu byłam już jak kaleka! Bolało mnie totalnie wszystko, plecy, żołądek, wątroba, aż zwątpiłam, co naprawdę jest przyczyną Na szczęście leki wreszcie pomogły i mogę jako tako funkcjonować...Bo wczoraj to ani siedzieć, ani leżeć... Odpowiedz Link
kuleczka44 Re: GRATULACJE!!!!;-))))) 09.07.07, 10:33 Darciu! Gratulacje!!! bardzo sie ciesze, az mi sie lzy zakrecily )) Kochane, jak juz sie "ruszylo" na forum to teraz poleci hehehee Ktora nastepna? Pozdrawiam Odpowiedz Link
jendza1 Ja tez sie dolaczam:)))! 09.07.07, 12:15 Do GRAAATUUUULAAAAAAAAACJIIIIIIIII)), Darciu)! Jeju, Dziewczyny Drogie - czytam Was czesto i bardzo mnie ta lektura wspiera... Chce Wam napisac wiecej - ale dopiero, gdy sie uda) Tymczasem BARDZO MOCNO TRZYMAM ZA WSZYSTKIE))! I nie tylko za dwie kreski) pzdr z serca! j. Odpowiedz Link
sky1980 Re: Ja tez sie dolaczam:)))! 09.07.07, 18:49 czesc,Dariu jak dzisiaj?jejku-przeszczesliwie na pewno))to jak tam te poroctwa Olu?? pozdrawiam sky Odpowiedz Link
darcia74 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 09.07.07, 18:46 Hej dziewczyny, wszystkim wam dziekuje. Dzis oczywiscie musialam znowu zatestowac, zeby sie utwierdzic w przekonaniu ze to jednak nie sen Juz z popoludniowego moczu jest ladna krecha i tempka nadal sie pnie. Jutro rano biegne na bete.. Tak sie boje. Dzownilam do ginki, kazala przyjsc dopiero za dwa tygodnie, to bedzie 6-sty tydzien chyba. Jak ja zniose to czekanie?? Kuleczka, a co u ciebie?? Jak sie czujesz? Ktory to juz miesiac? No to dziewczyny, licze na to ze wkrotce do mnie dolaczycie, zebysmy sobie mogly tu razem opowiadac ciekawostki z zycia ciazowego Malutka, kiedy zobaczymy jakies fotki znad Morza Czarnego? Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 09.07.07, 19:16 Darciu,uwierz wreszcie,że jesteś w CIĄŻY ! ) To dobrze,że wizytę masz za dwa tygodnie,zobaczysz juz bijące serce. A teraz to ewentualnie sam pęcherzyk,i po co tam gmerać bez powodu ) No ja mam nadzieję,ze teraz moja kolej ;,w końcu najstarsza jestem ) Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 09.07.07, 19:17 Za dwa tygodnie to będzie już 7t1dc. Odpowiedz Link
lianis Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 09.07.07, 19:22 Darciu domyslam sie ze nie jestes jeszcze w stanie uwierzyc w wasze szczescie, ale w koncu dotrze to do ciebie JESTES W CIAZY!!!!!!!!!! a zdradz mi moze szczegoly z waszego intymnego pozycie oczywiscie jesli mozesz, wykresik widac a kiedy byly przytulanka? bo skoro my tez z leniwcami mamy problem to moze z was przyklad jakis wezmiemy Odpowiedz Link
darcia74 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 09.07.07, 19:52 Mentafolia, niby tak, ale zakladajac chaba ze sie ma 28dniowy cykl, czy jak? U mnie owulka byla w 20dc, wiec w rzeczywistosci ciaza jest mlodsza. Czy dobrze mysle? Wpisalam do tickera ciazowego na FF i tam jest do wyboru albo liczy od miesiaczki albo na podstawie owulki. Wg programu od miesieczki bylabym teraz w 5+0 a wg owulki 4+2. Myslisz ze to pierwsze bierze sie pod uwage? Lianis, udostepnilam przytulanki na wykresie. Jak widzisz nie bylo maratonu Praktycznie jak szyjka mi sie wyraznie otworzyla to dwa dni pod rzad. Na drugi dzien od owulki mimo ze mialam jeszcze szyjke otwarta nie bylo przytulanek bo juz mialam problemy zoladkowe i mulilo mnie straszliwie. Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 09.07.07, 20:23 Darciu,bez względu na długość cyklu,ciążę zawsze liczy się od pierwszego dnia OM. Nawet jesli wiesz kiedy była owu to przecież nie wiesz kiedy doszło do zaplodnienia,więc liczenie od OM sprawę upraszcza. Termin oblicza się jeszcze na podstawie pomiarów dziecka za pomocą usg,ale jak mawia mój gin "dziecko to nie zegarek"...; i nawet dwutygodniowe poślizgi w jedną czy druga stronę są ok. A jak juz udostępnilaś wgląd do seksu to jeszcze napisz w jakich pozycjach DD hi hi Odpowiedz Link
malutka1939 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 09.07.07, 19:59 no teraz wszystkie po kolei bediecie zachodzić...oprócz mnie bo u nas to problem tkwi po mojej stronie jak z resztą wiecie.... nie mam komórek jaj. więc co wymyśle!! Nic... kurcze dzis poszłam pierwszy dzien do pracy i moja koleżanka powiedziała mi ze jest w ciąży, to drugie dziecko. Dowiedziałam się tez ze zona kolegi urodziła syna. Wszystkim się udaje tylko nam już niezmiennie od 2,5 lat ((((( jeśli chodzi o zdjęcia to zaraz cos wkleję. Próbowałam wysłać Wam mailem ale coś mi nie wyszło i mnie wywaliło. Nie mam dziś cierpliwości robic tego od nowa. Aha dziś @ przyszła.... href="www.fertilityfriend.com/home/15948d" target="_blank">www.fertilityfriend.com/home/15948d</a> Odpowiedz Link
malutka1939 zdjęcia 09.07.07, 20:16 [URL=www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d7254cd7dcbf64ff][IMG]http://images23.fotosik.pl/22/d7 www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d7254cd7dcbf64ff.html to samo tylko nie wiem który link działa www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7dd4ae3a9b249938.html sorki ale nie odwrócone... www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/631dd51b7a4ff4f2.html łamaga... www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9593d92b57f28ae0.html Neseber www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bd48c1e838b56c79.html wschód słoneczka Postaram się poźniej coś jeszcze wkleić Odpowiedz Link
mentafolia Re: zdjęcia 09.07.07, 20:30 Malutka Ty artystka jesteś ) Zdjęcie nr 1 piękne! A na ten wschód to specjalnie wstałaś czy jeszcze nie zdążyłaś się połozyć? ; Odpowiedz Link
malutka1939 Re: zdjęcia 09.07.07, 20:46 na wschód specjalnie wstaliśmy ale było strasznie zimno brrr i ucekłam nie doczekałam do momentu pojawienia sie kulki , druga fotka ze wschodu słońca za srzewem to już droga powrotna. Zadna artystka ze mnie każdy takie zdjęcia potrafi zrobić Odpowiedz Link
darcia74 Re: zdjęcia 09.07.07, 20:49 Malutka, ale ty chudziutka, malutka jestes Tez mialam taka figurke pare lat temu Na Neseberze tez bylam jako dziecko z rodzicami. ohh a my dopiero w drugiej polowie sierpnia na urlop sie wybieramy.. Jak masz cos jeszcze to wrzucaj Malutka- lubie ogladac zdjecia. Odpowiedz Link
malutka1939 jeszcze kilka fotek :) 09.07.07, 21:39 www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3ccacc50cc4d7052.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/033fb3e848684c85.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/46d3d8658ef981ce.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bbdb820255cda1b4.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9eec2aab966b7f56.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/93fd48069cec0ba8.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0146e30cfb9536be.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e6a432b3f0d15db6.html Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: jeszcze kilka fotek :) 10.07.07, 09:53 Ależ piękne fotki! Jak miło popatrzeć na takie widoki jak za oknem leje i pogoda iście listopadowa...Aż się cieplej robi człowiekowi Sky, nie powiem tym razem swoich przeczuć i wizji Nie chcę, żeby konkretna osoba się sugerowała, nastawiała, a potem rozczarowała...To takie moje przewidywania, może trochę intuicji, ale przecież nic na serio pewnego, więc po co robić nadzieję, a potem powodować smutek, jakby się nie sprawdziło...Powiem tylko, że czuję, że to osoba, która się tego tak naprawdę nie spodziewa I proszę mnie nie ciągnąć za język, jak się sprawdzi, albo nie, to się przyznam;P Darciu, dobrze, że lekarz kazał przyjść później, teraz byś wyszła z niczym, bo wszyscy mówią, że to za wcześnie na potwierdzenie ciąży...Ale kochana, jak ty tyle testów produkujesz, to nie dość, że pewna powinnaś być, to jeszcze może jakieś trojaczki wyprorokujesz Ciesz się tym cudem Odpowiedz Link
kuleczka44 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 10.07.07, 10:29 hej dziewczynki! Darciu ciesze sie bardzo i z tymi testami tez tak mialam (w sumie chyba 4 zrobilam) hehehe Moja owulka byla w 30 dniu i sama sobie termin wyliczylam na tej podstawie, ktory zostal zreszta potwierdzony na USG kilka razy. ale teraz nasz chlopczyk (!) szybko rosnie i juz przerosl swoj wiek ciazy(termin sie przesunal). W czwartek lecimy do Polski na wakacje wiec pojde w koncu do lekarza! bo tu to tylko polozne ktore mi brzuch mierza )) To juz 25 tydzien! rany jak ten czas szybko leci! Maluszek sie wierci, skacze i spac nie daje. A ja wygladam na conajmniej 8 miesiac hihihi choc na wadze tylko 5kg do przodu. dziewczyny, to co, teraz aby do jesieni i nastepna, tak? )) Odpowiedz Link
ja317 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 10.07.07, 14:01 Mysle ze wiem o czym piszesz,pierwsza ciaze poronilam niby wsztsko bylo w porzadku a w 12 tygodniu juz bylo po wszystkim.Zaczelam sie zastanawiac dlaczego zaczelam mocniej chciec i nic z tego nie wychodzilo, byly badania,usg w trakcie jajeczkowania do 3razy w miesiacu i nic.Lekarz stwierdzil blokade psychiczna, zdecydowalismy sie z mezem i lekarzem ze zrobimy przerwe w staraniach a po 2,3 miesiacach sprubujemy zapolodnienia przez podanie nasienia. i po 3 miesiacach wrocilismy do pana doktora z pozytywnym wynikiem testu.Teraz jestem mama 3 dzieci jednej ksierzniczki i 2 lobuzow.Zycze cierpliwosci i powodzenia . Odpowiedz Link
loko1977 Re: Malutka 10.07.07, 15:50 Ja o drugie starałam się z M przeszło 3 lata.To był koszmar.Nigdy nieprzestałam wierzyć.Udało się!Ciąża też niebyła łatwa. Odpowiedz Link
malutka1939 Darcia jaka beta?? 10.07.07, 17:35 Pisz szybko bo umieram z ciekawości i ręcę bolą od zaciskania kciukasów!! Odpowiedz Link
darcia74 Re: Darcia jaka beta?? 10.07.07, 18:38 Beta : 379,7 mUI/ml !!!! I jak to wyglada??? Niech sie wypowiedza jakies specjalistki Wlasnie szperam po internecie za normami... Odpowiedz Link
malutka1939 wow!!!!!!! 10.07.07, 19:22 wowwwwwwwwwwwwwwww!!!!!!!!!111 wow, wow, wow, wow, wow, wow, wow, wow!!!!!!!! ide się opić ze szczęścia, kurcze darciu naprawde sie cieszę wierzysz? Odpowiedz Link
darcia74 Re: wow!!!!!!! 10.07.07, 19:46 Malutka, wierze, bo jak ty zaciazysz to ja bede tez strasznie sie cieszyc Za pare dni sprobuje powtorzyc bete zeby zobaczyc jak rosnie. Moj M wlasnie zadzwonil z wiescia do swoich rodzicow i mowiac im sie rozplakal!!! Nie pamietam kiedy on ostatnio plakal! Puscily go emocje w koncu, bo odkad widzial tylko kreski na tescie byl jakis taki jakby zdystansowany. Musial zobaczyc test z krwi zeby uwierzyc Odpowiedz Link
emkz Re: wow!!!!!!! 10.07.07, 19:50 Boze, darciu, jak ja się cieszę Specjalnie wchodzę na forum, żeby sprawdzić co nowego skrobnęłaś To teraz tylko odżywiaj się zdrowo, nie stresuj i... ciesz się ciążą!!! Pewnie to dziwne, co napiszę, ale tęsknię za moimi maluszkami w brzuszku - to takie niesamowite uczucie... Ech Odpowiedz Link
malutka1939 Re: wow!!!!!!! 10.07.07, 19:56 Twój m płacze darciu i ja sie popłakałam. Mnie też się uda i wszystkim!! Odpowiedz Link
darcia74 Re: wow!!!!!!! 10.07.07, 21:41 Malutka, skoro takiemu pechowcowi jak ja sie udalo to i tobie sie uda Emkz, ja juz sie nie moge doczekac tego uczucia, ruchow szkrabka w brzuszku Odpowiedz Link
malutka1939 Re: wow!!!!!!! 10.07.07, 22:19 Darcia podrzuć jakies linki z badaniami hormonalnymi, jaki hormon na co i w którym dniu cyklu, ty to masz jakies rózne ciekawostki. Potrzebuje przesłac znajomej, namawiam ja na zmiane lekarza bo lekarka chce po 2 miesiącach nieudanych prób robić jej HSG, a no i faszeruje ja Duphastonem od tak.... Odpowiedz Link
malutka1939 Re: wow!!!!!!! 10.07.07, 22:21 aha Darciu ty znasz mój problem z niepłodnością, wiesz ze to nie bedzie proste... no ale ciągle jakąs nadziję mam na dziecko nie koniecznie z mojej krwi i kości. Wiesz o czym mówię. Odpowiedz Link
darcia74 Re: wow!!!!!!! 10.07.07, 22:45 Malutka, znam twoj problem, dosklonale wiem na czym polega, ale mowiac ze ci sie uda mialam na mysli ze w koncu bedziesz w ciazy i tak jak i ja bedziesz robila najpierw bete, potem usg, czula ruchy dzieciatka i rodzila A czy poczatek da temu komorka twoja czy inna, to ma mniejsze znaczenie. Tu podaje ci jeden z linkow: starania.webd.pl/badania-hormonalne-jakie-kiedy-vt834.htm Jakby cos bylo nie jasne to wal Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: wow!!!!!!! 11.07.07, 09:13 Darciu suuuper!!! mam nadzieję, że wreszcie uwierzyłaś i zaczęłaś się cieszyć! ja się cieszę bardzo Delektuj się każdym dniem 2 w 1, bo nie wiadomo, kiedy znów będziesz miała okazję to powtórzyć Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 12.07.07, 10:28 Gdzie wy się podziewacie????Darcia to rozumiem, upaja się szczęściem i chodzi z głową w chmurach Ale reszta???? Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 12.07.07, 20:06 Kochane Jak darciu u Ciebie? Wszystko ok? Robilaś powtórkę bety zeby sprawdzić przyrost? I czy masz juz wreszcie jakieś upragnione objawy?) U mnie nic ciekawego,ciągle przed urlopem,jadę na resztkach paliwa Jutro z M wypuszczamy się chyba nad jezioro i marzę o leżeniu i nicnierobieniu. Odpowiedz Link
sky1980 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 12.07.07, 20:17 czesc,ja niczym Was nie zaskocze mowic ze znow mam dola...ciagnie sie juz od wtorku...w niedziele mamy rocznice slubu...caly czas chce mi sie plakac...w ogole..tez jade na resztkach paliwa.dawno nie bylo ogolnie tak zle-na wielu plaszczyznach...sorry...radosny to watek...a ja go psuje...jeszcze raz przepraszam.rzadziej bede wchodzic i smucic. Odpowiedz Link
malutka1939 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 12.07.07, 20:19 mentafolia a gdzie sie wybieracie? gdzies u nas czy u niego darcia miałas założyc nowy wątek! Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 12.07.07, 20:30 Na Mazury Malutka,albo do Turawy koło Opola,jeszcze nie wiemy.M dzisiaj przyjeżdża,ale ja jutro muszę na krótko chociaż być w pracy,więc dopiero po południu. Sky,głowa do góry! Minie rocznica,potem pójdzie z górki.Nie mozesz żyć od daty do daty.Pamiętaj,że masz dbać o swoje królestwo! ) Odpowiedz Link
darcia74 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 12.07.07, 20:34 Czesc dziewczyny, Zaloze go po pozytywnym USG.. No chyba ze ktoras z was ma ochote Kurcze, nadeszly mnie straszne jakies obawy.. Nie mam nadal zadnych objawow.. Ja jestem chora psychicznie chyba, zamiast sie cieszyc to sie stresuje.. Probuje odpedzic zle mysli, ale nie potrafie. Musze przestac czytac smutne historie!!! Postaram sie jutro na bete skoczyc. Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 12.07.07, 20:40 Darciu,beta jest wystarczającym objawem Zrób jutro,będziesz spokojna.Ja i tak wiem,że wszystko będzie ok.I że będziecie mieć chłopczyka ) Odpowiedz Link
darcia74 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 12.07.07, 20:56 he, ja tez mam przeczucie ze to chlopczyk A z ta beta, to jesli wyjdzie jakis nijaki wynik, to dopiero nie zaznam spokoju. Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 12.07.07, 22:06 Wynik wyjdzie nie nijaki,tylko bardzo ładny. Zrób koniecznie jutro i zacznij się kochanie cieszyć ciążą! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 12.07.07, 22:36 Darciu postawić cię do pionu? Masz tyle szczęścia że w ciąży jesteś bo był by kopniak w dupke!!Ciesz się babo a nie szalej, nie czytaj dziwnych smutnych historii. Idź na bete i czekaj na USG. To tyle mała Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 13.07.07, 09:19 Darciu, kobieto, zablokuj sobie w necie strony z głupimi historiami, z wszelkimi patologiami ciąży, bo to oprócz lęków i stresów nic ci nie da! Uśmiech na buźkę i cieszyć się!!! Ja przy Arturku miałam objawy dopiero w 3 miesiącu! Dopiero wtedy zaczęły się lekkie poranne mdłości, zasłabnięcia, apetyty itp. Ale to i lepiej, bo na pocz. 4 mies. minęły, więc za długo nie męczyły Także się ciesz, że się dobrze czujesz! A taki brak objawów od samego początku to podobno na chłopca;P U mnie w pracy straszna atmosfera, wielka afera, jedni złośliwi, inni zapłakani, szok, co się porobiło! Z mężem od wczoraj na pieńku, po raz kolejny usłyszałam, ze go wkurzam! Więc od wczoraj unikam jego towarzystwa, nie odzywam się, bo nie widzę swojej winy, a raczej zbieram za to, że go wkurzyli w pracy Dziś już był strasznie miły, ale ja nie...Czekam na magiczne słowo "przepraszam", którego uczą już w przedszkolu. I może coś do niego dotrze, jak przeciągnę sprawę, a nie pójdę na ugodę, jak mu sie nastrój poprawi! Odpowiedz Link
anatomia3 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 13.07.07, 13:07 darciu, jestem tu nowa i pewnie mnie nie znasz, ale z calego serca Wam gratuluje i trzymam kciuki za najblizsze miesiace. tez bym chciala jak najszybciej moc tu obwiescic taka nowine. serdecznie pozdrawiam. dbaj o siebie Odpowiedz Link
darcia74 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 13.07.07, 16:44 Dzieki anatomia, dzieki dziewczyny.. Wzielam sobie dzis wolne bo dopadl mnie taki niepokoj ze az bolalo w mostku, nie moglam nad soba zapanowac! W pracy patrza na mnie pewnie jak na wariatke. Pare dni temu chodzialm szczesliwa jak w skowronkach a od wczoraj zmiana totalna, a przeciez oni nic nie wiedza. Czy to nie te hormony ciazowe tak uwrazliwiaja az do przesady nasze uczucia? Moze tak byc? No bo skad taki napad niepokoju od wczoraj??? W kazdym razie mija bo ODEBRALAM KOLEJNA BETE: 1311 mlU/ml !!!! Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: to pięknie rośnie;-)) n/t 13.07.07, 22:07 Darciu zaraź mnie jakoś swoją betą, piekna beta, piękna, bądź radosna, udało się, bądź sczęśliwa, zobaczysz jak czas szybko minie, Twój M tu nam napisze "dziewczyny darcia urodziła synka" zobaczysz że tak będzie pozdrówka Odpowiedz Link
fluffycloud Re: to pięknie rośnie;-)) n/t 13.07.07, 23:03 Darciu-taka hustawka nastrojow to jaknajbardziej objaw ciazy!nic sie nie stresuj)).widzisz ze wszsytko jest ok-a na tych z pracy lej sobie ile wlezie!!!!trzymaj sie,pozdrowienia dla wszystkich. sky Odpowiedz Link
malutka1939 AAAAAAAAAAAAAAAAA.....!!!!!! 14.07.07, 11:34 jaka piekna beta!!!! no no koleżanko widze że nie postawilam cie do pionu i momo tak pięknej bety bedzie kopniak w dupke: kop, kop )) hehehe a ja wczoraj poimprezowałam znowu. A dzis spokojny wieczór we dwoje, chata wolna, będzie sie działo )) Odpowiedz Link
malutka1939 Re: to pięknie rośnie;-)) n/t 14.07.07, 11:39 aha jeszcze jedno darciu, moja koleżanka jest w ciazy z bliźniakami i nie miała żadnych objawów oprócz braku @@ więc wrzuć na luz bo kopniaka powtórze!!! Aha nie wiem jak inne dziewczyny ale ja domagam się wirusków i fluidków!! wiruski, fluidki, wiruski, fluidki................ wiruski, fluidki!!!!!! Odpowiedz Link
darcia74 Re: to pięknie rośnie;-)) n/t 14.07.07, 12:04 Malutka moja kochana, dostaniesz caly worek wiruskow! ... po USG czyli za tydzien... OK? Lepiej - zafunduje wam nowy, zawiruskowany watek "Kiedy sie czegos pragnie cz.2" Potem chce widziec jak jedna po drugiej zachodzicie szybciutko, by wkoncu sie ktoregos dnia spotkac z bobaskami np we Wrocku! Sky, ty jestes oczywiscie jedna z nas i z bobasem czy z duza juz Anulka, ale z usmiechem na ustach masz byc z nami! Co do objawow to chyba powinnam narazie sie cieszyc, pewnie jeszcze za wczesnie i moze pozniej bede miala ich serdecznie dosc.. ..Ale o tym ze jestem wciazy mowi tylko beta, tak poza tym czuje sie super. Ok, od owulki mam caly czas pelne ale nie bolace piersi (hehe chociaz raz w zyciu latem majac na sobie wyciete bluzeczki bede mogla "oddychac pelna piersia". Odpowiedz Link
sky1980 Re: to pięknie rośnie;-)) n/t 14.07.07, 19:32 dziekuje Darciu-kochana jestes!!! a wiesz,na poczatku samym ciazy to ja tylko apetyt ogrooomny mialam i pamietam ze w akadmiku wyjadlam kolezance wszelkie zapasy i chisow i czekolady.i tak sobie diewczyny zartowalay z tego napadu na jedzenie a ja im na to ze tak mam przd okresem...hihi...dwa tygodnie pozniej jak pytaly to juz moglam smialo je zaskoczyc ze to6ty tydzien! jutro ide do pracy...mimo ze bardo prace lubie to burzy sie we mnie wszystko bo niedziela jest dla domu!dla Ani!!!ech.... trzymajcie sie sky Odpowiedz Link
malutka1939 Re: to pięknie rośnie;-)) n/t 14.07.07, 21:02 a my tak sobie siedzimy we dwoje i rozmyślamy... już wartośc kredytu którego jeszcze nie wzielismy rozdzielona, oczywiscie kasa na in vitro m.in. I co z tego!! jak in vitro nie bedzie ale kredyt dawno juz zaplanowany. Dopadły mnie złe myślei dziwczyny jestem do niczego, chyba nie chce komórki, obcej komórki!!! Skoro sama sie nie nadaję do niczego to po co naturze przestawiac wszystko!!! Odpowiedz Link
darcia74 malutka! 14.07.07, 21:45 Teraz to ja musze cie do pionu postawic! Ten argument, ze po co naturze przestawiac wszystko, mnie kompletnie nie przekonuje Malutka! Idac twoim tokiem rozumowania to ja nie powinnam robic laparoskopii np bo natura mnie obarczyla PCO i powinnam z tym zyc!? Tak, tylko ogranicza szanse na zajscie w ciaze... no ale to juz moj kaprys, nie? Nie rozumiem co to znaczy ze in vitro nie bedzie? Co do komorki... to nie bede mowila, ze to latwa decyzja.. rozumiem rozterki, ale.... Postaraj sie skupic sie na tym czego naprawde pragniesz i podazaj za tym. Sprobuj wyobrazic sobie sytuacje odwrotna, ze ty nie masz problemow z plodnoscia a twoj M nie ma plemnikow w nasieniu. Robicie biopsje jader a tam tylko kilka niezywych.. Co wam pozostaje? Chcecie miec dziecko, na co sie wiec zdecydujecie? Choc powiem ze taki scenariusz jest wg mnie duzo bardziej problemowy jesli chodzi decyzje. Malutka, znasz diagnoze, wiesz jakie masz wyjscia, ale przede wszystkim wiesz ze masz szanse zostac MAMA! Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 15.07.07, 21:30 Darciu,beta przepiękna.Wszystko będzie dobrze,bo nie ma innej opcji.Zmiany nastrojów to normalka.Bez ciąży nas dopadają,a co dopiero w ciąży ) Malutka kochana.Darcia mądrze napisała o ingerencji w naturę.Cała współczesna medycyna na tym się opiera.A np.przeszczepy narządów?To dopiero ingerencja jak cholera,a ile ludzi dzięki transplantologii żyje... Nie śpieszcie się z decyzją,ale gwarantuje Ci że jeżeli sie uda i zostaniecie rodzicami to nawet przez moment nie będziecie żałować i myśleć o ingerencji ). Odpowiedz Link
malutka1939 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 15.07.07, 22:05 dziewczyny czasem człowiek ma zły dzień wiecie jak to jest.....wszystko na nie. Nastrój mi się deko poprawił ale jakos wiary w powodzenie całego procesu brak. Z reszta od decyzji tez juz troche sie wycofuje, taka ta moja decyzja była, chyba wakacyjna . Nic to bedzie lepiej Dzis opalanko zaliczyłam znowu i to mi się podoba heheh no ale jutro znowu do pracy bleee Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: Malutka! 16.07.07, 10:09 To i ja sie dołączę do stawiania do pionuJeśli chodzi o ingerencję, to idąc twoim tokiem rozumowania, nie powinnyśmy nawet tabl. anty brać! Po to medycyna idzie do przodu, żeby dawać nadzieję, szansę na szczęście takim parom, jak wy!!! Wyobraź sobie siebie za 10 lat...Jesteście sami z M, masz dobrą pracę, dobre warunki życia, ale nie masz dziecka. Jesteś szczęśliwa? A teraz w drugą stronę: biega ci po domu np. uczeń początku podstawówki, pyskuje, obraża się i wyciąga kasę na gry komputerowe Jesteś szczęśliwa? Myślę, że takie wyobrażenie sobie, co będzie za ileś tam, pomoże ci podjąć decyzję. Ja czasem się zastanawiam: po co mi drugie dziecko. mam Artura, odchowanego, mam luz, spokój, dziadki go biorą na wakacje itp itd...Czy to nie głupota pakować się znów w pieluszki, soczki, kolki, nieprzespane noce itp itd? Ale jak właśnie pomyślę, że za 10 lat mój syn będzie 15-letnim młodzieńcem, będziemy "dorosłą" rodziną w trójkę, to wiem, że czegoś jednak brakuje. Że moja rodzina nie jest jeszcze w komplecie. I wiem, że po to warto się przemęczyć, bo ten paskudny okres mija I wiem, że warto walczyć. I ty to też wiesz, chociaż w gorsze dni, które ma każdy, wątpisz w sen tego wszystkiego. Wierzę, że dojrzejesz do tej decyzji, ale to nie kwestia dnia czy dwóch Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Malutka! 16.07.07, 19:28 Ola ja dojrzałam już do decyzji o dziecku ale nasz problem jest o wiele bardziej skomplikowany i tu moja dojrzałość nie wystarczy. Mówiąc o ingerencji miałam na myśli fakt że skoro "naturalnie" nie możemy zajść w ciąże to może tak ma być, może tak ma wyglądać nasze życie, ale fakt naturze należy pomóc a jeśli to się nie uda wówczas damy sobie spokój. Ja chce mieć dziecko i nie wyobrażam sobie życia bez niego, ale nie za wszelką cenę. Oczywiście ze miałam gorszy dzień i wszystko było do d... teraz jest już lepiej ale chyba nigdy nie bede pewna na 100 %, jeśli wiecie o czym pisze bo nie chcę sie zbytnio wywnętrzać. Moze mnie rozumiecie, jeśli nie to przemilczmy to. Dzieki za wsparcie i pion Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: Malutka! 17.07.07, 08:43 Malutka, a ja uważam, że po to medycyna idzie do przodu, żeby ingerować, ryzykować, walczyć! To dotyczy in vitro, tak samo jak przeszczepów, zabiegów laserowych i wielu innych! Ja wierzę, że wam się uda, wiem to! ostatnio jestem świadkiem dwóch par, którym udało się in vitro za pierwszym razem, jedni będą mieć córeczkę już w listopadzie chyba, drudzy..bliźniaki po nowym roku Trzymam za was kciuki i ślę pozytywne fluidki non stop do ciebie! Napiszę jeszcze na pv. Odpowiedz Link
malutka1939 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 18.07.07, 20:00 hello!! Co tu taka cisza? Darcia miałas nas nie zostawiać!!! Mentafolia u ciebie to ja wiem numerki same bo doczytałam na innym wątku. czemu sie nie chwalisz Trzymam kciuki za powodzenie, wklej szybko swój wykres zobaczymy jak tempka Ola, sky co u was? Odpowiedz Link
darcia74 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 18.07.07, 20:21 Nie opuszcze was Malutka, za bardzo was lubie moje kochane Widze ze Mentafolia "szykuje sie do skoku" , wiec nie dziwota, ze szaleje A Lianis juz "wyskoczyla", wiec mam nadzieje ze tez nie proznowala A co u pozostalych? Malutka a jak u ciebie humorek? Lepszy? Odpowiedz Link
malutka1939 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 18.07.07, 20:35 a wiesz darciu troszkę lepszy, raz pod górkę a raz z górki. W przyszłym tygodniu zabieram się za badania.Zobaczymy jak bedą wychodzić. No ale nie wiem czy wam sie już chwaliłam ze pierwszy raz od września ubiegłego roku nie zrobiłam FSH )) Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 19.07.07, 07:46 Cześć! Powiem wam, że chyba się zdecydowaliśmy na faceta do remontu! I dopiero zaczęłam się bać! A jak nawali? A jak spitoli? A jak my sobie damy radę z tym wszystkim??? Dziś muszę potwierdzić i zadecydować się, dogadać, czy wchodzi w poniedziałek!!! czy od 6 sierpnia. My wolelibyśmy chyba teraz, bo moja mama jeszcze jest na urlopie i mogłaby pomóc przy Artku...Zobaczymy...Także trzymajcie kciuki! gadaliśmy z kilkoma ekipami, ale cenią się strasznie, poza tym chcą rozwlekać w czasie itd itp...Padło na "pojedynczego" pana Syneczek mój nadal z dziadkami w górach, mieli wracać w poniedziałek, ale jak się da, to moze wytrwają do środy ze względu właśnie na ten remont. Ale nie wiadomo, czy wytrzymają Rodzice zmęczeni wnukiem Artur stęskniony już Nie ukrywam, że ja też Dobra strona przygotowań do remontu: po raz pierwszy chyba nie mam czasu myśleć o dzidzi! Wręcz nie chcę, żeby sie udało, bo roboty będzie huk! Ale gdzieś tam w głębi serca i tak czekam... Odpowiedz Link
malutka1939 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 19.07.07, 18:52 mentafolia i jak ? tempka wzrosła? Pisz bo coś milczysz ostatnio! Zostawiłas nas na dobre No tak jak ciągle marudzimy to jak tu wytrzymac D Darciu jak samopoczucie? upały dają ci w kośc? Odpowiedz Link
mentafolia Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 19.07.07, 19:03 Gdzie tam zostawiłam Malutka )Cały czas jestem,tylko u nas czasami pustki. Skok był,ale poczekajmy cierpliwie.Powoli tracę wiarę,że się uda,bo niby dlaczego miałoby się udać? I to akurat mnie... Darciu,kiedy usg?Wszystkie trzymamy kciuki,chociaż wiadomo,że będzie git. Ola,rób ten remont,dobrze Ci zrobi.A po wszystkim w ładnym,czyściutkim mieszkanku jakoś sie wszystko ułoży.Gdzieś pisałas,że między Arturem a drugim dzieckiem będzie zbyt duża różnica wieku.Sorry,ale moim zdaniem to jakieś banały.Nie ma czegoś takiego jak różnica dobra lub zła.Wszystko ma swoje plusy i minusy,w każdym razie nie śpiesz się,wszystko się ułoży. Może któraś wie co u marnotrawnej Aagniesi?DD Odpowiedz Link
malutka1939 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 19.07.07, 19:45 "Powoli tracę wiarę,że się uda,bo niby dlaczego miałoby się udać? I to akurat mnie..." mentafolia masz kopa.... a niby czemu miałoby sie nie udać co???? Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 19.07.07, 22:40 Malutka chocby dlatego miało by Ci sie udać, bo i mi się uda z tym testosteronem! Darciu Malutka mnie skierowała do Ciebie chyba, mam sie zapytac co oznaczać może podwyzszony testosteron? wynik 4,16 nmol/l (0.45-3.75) robiłam go 5dc? mam dziecko 7 letnie, zaszłam wciążę 2 lata temu, w ostatnim cyklu miałam owu monitorowaną, prg w 7dpo bardzo dobry? Pozdrawiam. Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 20.07.07, 08:48 Mentafolia, zawsze chciałam mieć taką "średnią" różnicę między dziećmi Mała, czyli do 2-3 lat przy moim synu własnym odpadała, bo ja bym chyba odpadła w przedbiegach A duża różnica to wg mnie 8-10 lat. Także się nie spieszę niby Tym bardziej teraz Remont najpierw jest rzeczą jak najbardziej sensowną A co do za dużej różnicy, to mówię o tym w sensie wspólnego pokoju. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby Artur idący do szkoły miał dzielić pokój z niemowlakiem Ale i tak na początku śpi się z maluszkiem w jednym pokoju (oby nie łóżku ), także licząc prawie rok ciąży, ze 2 lata spania wspólnego, to odkładamy plany zamiany mieszkania na co najmniej 3 lata W takiej sytuacji remont jest jak najbardziej wskazany Jestem umówiona z panem na poniedziałek! O 9.00 godzina zero! Jakoś się obawiam jak to będzie, bo akurat rodzice wracają z Arturkiem z gór Ale muszę kombinować i jakoś się przemęczymy! A jak będzie ładnie Odpowiedz Link
darcia74 Wiosenka 20.07.07, 12:48 Wiosenko, Jakie oprocz tego testosteronu badania robilas? Zeby sprawdzic skad taki testosteron, musisz dorobic nastepujace badania: TSH DHEA-S S-Andriostendion 17OH-Progesteron Testosteron WOLNY FSH i LH na poczatku cyklu robilas juz moze? Przede wszystkim trzeba zobaczyc czy ten wysoki testosteron jest pochodzenia nadnerczowego czy jajnikowego - stad te badania. Poza tym Wiosenko mam pytania: - Masz nadwage / niedowage? - Niepotrzebne wloski tu czy tam? - Jaka masz cere? - Jak stan wlosow? Czy moze nie wypadaja nadmiernie? Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Wiosenka 20.07.07, 15:03 Darciu dziewczyny mnie uspokoiły, że sobie wmawiam pcos. W sumie to tak badania jakie robiłam to prl 387mIU/I czyli ok w innych jednostkach 20, testosteron 4.16 nmol/l (0.45-3.75), TSH 2,0 uU/ml (0.34-4.94), ft4 11.3 pmol/l (9.01- 19.05), prg w 6 dpo - 43.6 nmol/l, przy tym prg miałam monitorowany cykl i był z owulacją, obraz usg jajników nie wskazuje na pco, więc testosteron podwyzszony jest, ale pco mam nadzieję że nie mam, zarzucę temat na wizycie u lekarza, będę w piątek za tydzień. Nadwagi w sumie nie mam, no może jakieś 4kg, włoski ciut na brodzie, 7 lat temu miałam ich mniej, zawsze narzekałam na owłosione nóżki, cera normalna, mam 7 letnie dziecko, 2 lata temu tez zaszłam w ciążę, cykle zawsze dwufazowe, ale od 2 cykli robie monitoringi, bo okazuje się że prl zaburza mi owu (łykam castagnus i jest poprawa), czyli w ost cyklu (czerwiec) miałam owulację potwierdzoną monitoringiem, a poprzedni cykl (maj)- tempka skoczyła, ale pęcherzyk nie dojrzał. Obecnie trzeci cykl będę monitorowac, jesli będę miała owu, zupełnie zapominam o pco. Fsh i Lh nie robiła, gin powiedział, że skoro narazie diagnozujemy owu monitoringiem, to nie ma sensu. Włosy ostatnio mi sporo wypadaja, ale rok temu przeszłam drakońską dietę i pewnie stąd ten problem. Oczywiście wszystko mam na uwadze. Jak myslisz? Jeśli z usg nie widac policystycznych jajników, to znaczy że w 100% nie mam pco? Jak pierwszy raz okazało się, że pęcherzyk nie dojrzał i nie mam owu, to spyatłam gina czy mam pco, on odparł: eee od razu pco, to może być tylko zespół niedojrzewającego/niepękającego pęcherzyka. Dziekuję Ci Darciu za wszelkie rady. Odpowiedz Link
lianis do zobaczenia :) 21.07.07, 06:46 Wlasnie jedziemy na wakacje, tak wiec choc ostatnio i tak sie nie odzywalam z powodu natloku zajec (wybralismy dom!!!!!!) to informuje was ze wrocimy za dwa tyg i wtedy napisze do tego czasu ciezaroweczka ma sie trzymac zdrowo a nowe maja sie od niej zarazac A tobie Malutka, madrosci zycze i moc usciskow wszystkim wam sle ((((()))))) Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: do zobaczenia :) 21.07.07, 09:34 Lianis, udanego odpoczynku!!! Wiosenko, hmmm..., ty nie czytaj tyle, bo popadniesz w chorobę z urojenia Ja właśnie z tego powodu przestałam grzebać po forach, przestałam sie doszukiwać Bóg wie czego! Też myślałam, ze mi prolaktyna zaburza cykl, a moze już pco mam)) Szok! Lekarz mnie wybadał od góry do dołu i stwierdził, ze jest wszystko ok, to postanowiłam mu uwierzyć! I czekam Aż moje maleństwo zdecyduje, że to odpowiedni moment, żeby do nas przyjść Podobno jeśli 2 razy zaszło się od I/II yklu (ja), to nie znaczy, że tak bedzie i teraz, a raczej, że się miało wielkie szczęście! Także życzę ci wyluzowania Odpowiedz Link
meggii791 Re: Wiosenka 21.07.07, 11:25 wiosenko PCOS to nie jest wirusik ktory sie ukrywa-widac go w obrazie usg,nie martw sie. widzisz ja mam PCOS i do tego endom. i jestem wlasnie w 6TC a pcos to nie hiv ze sie umiera )). jezeli lekarz od razu nie stwierdzil ze masz PCOS to raczej go nie masz. a te podwyzszone wyniki moga byc od tych hormonkow ktorymi nas faszeruja. wazne zebys nie myslala w ten sposob,nastaw sie pozytywnie. mnie sie udalo i tobie sie uda. glowka do gory i pozytywnie prosze myslec bo przelpze przez kolanko i pupe stluke ))))))))))) Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 21.07.07, 20:27 Tęskni mi sie już za Arteczkiem, strasznie(( A oni wrócą prawdopodobnie dopiero w środę, buuu(( Wiem, że nie ma sensu tu z nim siedzieć w upał i do tego ten remont, ale już mi się chce go utulić Chyba idę legnąć w wannie, moze mi sie polepszy A jutro cieżki dzień-ostateczne przygotowanie do remontu! Aaaa! Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 21.07.07, 21:32 juz dobrze ze mną, wkradł sie czeski błąd, dziekuje Odpowiedz Link
emkz Dla tych, co się baaardzo nudzą;-) 21.07.07, 22:52 Zdjęcia naszych brzdąców Chyba wszystkie, no może za wyjątkiem najnowszych. PS. Miliony takich samych, to próby robienia do paszportu picasaweb.google.com/leszek.koziar/DzieciBabies?authkey=LrK25XSp-Qc Co u Was? Sky, napisz coś proszę! Dajesz radę? Darcia, jakieś objawy już się pojawiły? Kiedy do gina? Odpowiedz Link
darcia74 Re: Dla tych, co się baaardzo nudzą;-) 22.07.07, 08:57 Hej Emkz Ogladnelam - PIEKNE!! Na poczatku takie bidulki, ze az strach dotknac a teraz to juz prawdziwi mezczyzni Musieliscie miec ubaw z nimi robiac te zdjecia do paszportu, co sekunde inna poza Jak ty ich wogole rozrozniasz? Ma jeden cos co drugi nie ma, ma kazdy znich cos charakterystycznego? Jak placza to razem czy osobno? hihihi A tak widze, ze oczka maja po tatusiu a wloski po mamusi... nie? Emkz, u mnie oprocz bolacych i powiekszonych piersi objawow po prostu zero!!! Tzn, fakt wstaje w nocy do lazienki ze dwa razy ale nie jestem pewna czy to czasem nie konsekwencja wypijania duzej ilosci plynow bo przeciez taki upal ze ledwo sie zyje. To samo tyczy sie zmeczenia, mozna by to tez na upal zwalic. Tak poza tym nic a nic! Zadnych mdlosci, zachcianek czy tez odrzucania od jakiegokolwiek jedzenia czy zapachow. ... Nie wiem czy mam sie tym martwic czy nie.... Jutro mam wkoncu pierwsze USG i juz sie strasznie denerwuje. Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: Dla tych, co się baaardzo nudzą;-) 22.07.07, 09:06 Emkz, cudne chłopaki!!! Ale ja też mam wątpliwości, czy to zdjęcia jednego, czy obu na zmianę Po czym ich poznajesz???? Darcia, już ci pisałam, że ja mdłości miałam w 3-im miesiącu! To podobno na chłopca A ty sie tak dopraszasz tych mdłosci, jakby to coś fajnego było Dodam, że moje nie były wcale intensywne, ani raz nie wylądowałam z głowoą w kibelku przez całą ciażę Uwaga, startuję z remontem!!! Trzymajcie kciuki! Dziś przychodzi mój brat na przestawianie mebli, musimy zwinąć komp, więc się odezwę, jak pójde do pracy, mam nadzieję, ze we wtorek.U nas też upał straszny, ledwo żyję, nadaję sie do funkcjonowania tak po 20 Odpowiedz Link
olawlodarczyk1 Re: Darciu! 22.07.07, 09:09 Jeszcze jedno: życzę jutro duużo łez szczęścia i palpitacji serca z wrażenia na usg!!! I po cichu życzę ci takiego podwójnego szczęścia za jednym zamachem, jak u Emkz! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Dla tych, co się baaardzo nudzą;-) 22.07.07, 11:28 Emkz chłopcy uroczy, jacy juz duzi ekstra!! Aha na zdjęcia do paszportu jeden ma zadrapanie na buźce, drugi nie hihihi No i ty kochana widzę że szczęśliwa, radosna i uśmiechnięta Darciu trzymam kciuki z całych sił pisz od razu po USG bo padne z ciekawości Pozdrawiam Was kochane w niedzielne przedpołudnie. Mój m. w pracy a ja samiutka buuu Odpowiedz Link
emkz Re: Dla tych, co się baaardzo nudzą;-) 22.07.07, 16:56 Darciu, nie stresuj się tylko; wszystko MUSI być dobrze. Będziesz płakać ze wzruszenia i szczęścia-zobaczysz! A na zdjęciach chyba tego nie widać, ale Patryk jest po prostu mniejszy=chudszy i po tym ich rozpoznajemy A ja wyglądam, jak wyglądam - na dietę niedawno zaczęłam i w ogóle coś ze sobą robić, więc moze wyjdę na ludzi!! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Dla tych, co się baaardzo nudzą;-) 22.07.07, 17:02 ejj emkz nie przesadzaj super wyglądasz!!! Najważniesze ze dobrze sie czujesz i ze maluchy zdrowe! Ile one już mają m-cy? Odpowiedz Link
darcia74 Re: Dla tych, co się baaardzo nudzą;-) 22.07.07, 17:56 No wlasnie Emkz, nie wiem co ty od siebie chcesz.. Wygladasz naprawde dobrze Ja jak bede sie tak objadac jak teraz to po ciazy nie mam co liczyc na powrot do formy, a to dobiero 7-my tydzien. Zreszta to wina mojego M, bo wciska we mnie teraz podwojne porcje Olu, tak , powtarzaj mi to wiele razy Oczywiscie nie teskno mi do wymiotow i lepiej zebym ich nie miala, ale wiesz jak to jest, tak by sie chcialo byc pewnym ze wszystko z fasolka jest OK. A tak poza tym to faktycznie powinno sie mi zablokowac pewne strony internetowe, bo naczytalam sie zbyt wiele i moj strach rosnie. Odpowiedz Link
mentafolia Re: Dla tych, co się baaardzo nudzą;-) 22.07.07, 18:43 Emkz,wyglądacie z chłopcami bosko Darciu,w pierwszej ciąży,nudnej i zakończonej sukcesem,oprócz powiększonych piersi nie miałam absolutnie nic.Żadnych innych objawów.No ale wtedy nie było internetu i człowiek się tylu głupot nie naczytał. Jedz kiedy tylko masz na to ochotę.Schudniesz jak będziesz karmiła,o to wtedy najłatwiej,bo organizm na produkcję mleka zabierze Ci cały zapas sadełka,które własnie po to się odkłada,gdyby matka miała głodować po porodzie. trzymam kciuki za jutrzejsze usg i zazdroszczę tego,co zobaczysz) Idziesz sama czy z M? Odpowiedz Link
malutka1939 Re: Dla tych, co się baaardzo nudzą;-) 22.07.07, 18:47 Darciu ty też szczuplutka jesteś to możesz zapasy gromadzić nic sie nie martw bedziesz super zgrabną mamuśką Odpowiedz Link
sky1980 Re: Dla tych, co się baaardzo nudzą;-) 22.07.07, 22:59 czesc laseczki-jasne,karmieie wyciaga-ja po ciazy i karmieniu jestem ciut mniejsza niz przed!!! ogolnie to witam Was!!!widze ze wszystko ok-Inka sliczn i radosna-jaka dieta??? dziewczyno szczescie ze nie wygladasz jak wieszak!!!a kto by dzieci nosil chudzielcu!? Darciu kochana-ciesz sie,jeszcze sie nawymiotujesz-mi se zaczelo w 2gim miesiacu..i tak do polowy ciazy... u mnie naturalnie mlynek.koham to niebanalne zycie w anglii ale chyba sie kiedys wykoncze z nadmiaru wrazen...we wtorek jade do polski...wcale mi sie nie chce!!!dzis jestem po nieprzepanej nocy-bylam u znajomych i....gadaaaaalismy....przy winie pozdrawiam Was wszystkie,pa sky Odpowiedz Link
darcia74 Re: Dla tych, co się baaardzo nudzą;-) 22.07.07, 23:44 Na USG ide z M oczywiscie i on sam chodzi po domu u powtarza ze sie denerwuje przed jutrzejszym Jak widac nie dodaje mi odwagi! A mnie rosnie juz brzuch, ale to przeciez niemozliwe zeby od ciazy, chyba za predko - to jest brzuch obzartucha! Odpowiedz Link
emkz Darcia, jak po USG?!?! 23.07.07, 15:30 Pisz no tu szybciutko. A jak nie tu, to na nowym wąteczku! Odpowiedz Link
malutka1939 Re: "Kiedy się czegoś pragnie....... 23.07.07, 21:21 Darcia co się dzieje!!! mam nadzieję ze upajasz się swoim szczęściem... Odpowiedz Link
darcia74 Zapraszam na nowy watek!:-) 23.07.07, 22:04 pt. " Kiedy sie czegos pragnie cz.2" Odpowiedz Link