Dodaj do ulubionych

in-vitro w Salve

04.02.07, 15:56
cześć dziewczyny... podpowiedzcie proszę jak wygląda technicznie, w czasie i
finansowo in-vitro w Łodzi w Salve u dr Sobkiewicza...po trzech nieudanych
inseminacjach okazało się, że mąż ma obniżone parametry nasienia i pewnie Nas
to czeka...Aż boję się pomyśleć, bo to chyba już ostatnia z dostępnych
możliwości...
Obserwuj wątek
    • julia56 Re: in-vitro w Salve 04.02.07, 19:49
      Cześć, Malinko. Fajny wątek. Też mnie to pewnie czeka.
    • milka9612 Re: in-vitro w Salve 04.02.07, 20:05
      To i ja się podłącze.Jestem co prawda po 1 ivi ale dr sugeruje jeszcze jedną i
      też ivf(słabe chłopaki).Jestesmy nastawieni od razu na ivf.Szkoda nam kasy na
      jeszcze jedną próbe ivi(1,5tyś) a invitro to zawsze dużo większa szansa.Chętnie
      poczytam o doswiadczeniach dziewczyn z Salve pacjentek sobkiewicza bo też się do
      nich zaliczam smile
    • akinom74 Re: in-vitro w Salve 05.02.07, 15:14
      Witajcie, leczę się w Salve od równo roku, dr jest konkretnym, rzeczowym
      facetem. miałam 4 inseminacje (ostania w salve) niestety nieudane,
      zdecydowaliśmy się na ICSI (mąż ma dobre nasienie ale w slalve praktykują nie
      samo in vitro lecz isci). Niestety isci się nie udało, dwa tygodnie temu było
      podejście do mrożaczków, również nieudane, no i dalsza walka. koniec o mnie, co
      do kwot to isci kosztuje 4000, czasami salve ma tzw. program i wtedy icsi
      kosztuje 2900 (tak własnie jest teraz) ceny leków to w zależności jak każda w
      was będzei się stymulować od 3000 do 5000 tys. no i koszt wizyt, usg i badan.
      ja na wszystko wydałam 9600 (nie byłam w programi bo się wtedy skończył).
      Pytacie o czas, no więc jeżeli wszystko łasnie przebiega i jest to krótki
      protokół no to od @ jakieś 14 dni i transfer zardków. dr przyjmuje we wtroki
      czwarti i soboty, jest dużo pacjentek - bardzo!!! jak jeszcze jakieś pytania to
      służe pomocą.
      • elizka03 do akinom74 05.02.07, 15:59
        jaki u Ciebie jest problem ja miałam robione jedna iui , 2 x icsi,1x mrozaki
        i jestem w punkcie jak 3 lata temu nic nie wiem
        • akinom74 Re: do akinom74 05.02.07, 16:05
          wrogi śluz, cykle czasmi owulacyjne czasami nie, częściej nie, pco, często
          rośnie dużo pęcherzyków małych zamiast jednego dużego, i do tego pooperacyjne
          zrodty w brzuchu unieruchamiają jajowody (są drożne ale nieruchome) no i zrosty
          przeszkadzają jajowodom wychwycić komórke jajową podczas owulacji.
      • malinka74 Re: in-vitro w Salve 09.02.07, 12:19
        bardzo dziękuję... miło podzielić się z kimś informacjami, obawami i
        marzeniami... w moim przypadku zdecydowaliśmy się jeszcze na jedno iui z
        monitoringiem (wcześniejsze były tak trochę "w ciemno"),żeby mieć pewność, że
        wykorzystaliśmy wszystkie możliwości... a potem pewnie icsi w lipcu albo w
        sierpniu... bardzo Ci współczuję, że do tej pory się nie udało, ale trzeba
        wierzyć, że przyjdą lepsze dni...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka