Dodaj do ulubionych

interpretacja testów owulacyjnych

21.02.07, 16:43
używam testów owu aby pomóc nam w staranich o dzidzię, jednak mam wątpliwosci
co do ich interpretacji. Otóż załóżmy, że 12 dnia cyklu pojawi sie druga
kreska, wg instrukcji mówiąca o tym, że owulacja nastąpi w ciągu 24-36h, no i
niby wszystko jasne, jednak gdy robię test 13 dnia to wychodzi to samo i 14
dnia znowu dwie kreski... Robi sie juz niezłe przesunięci w czasie w stosunku
do wyniku z 12 dnia i nie mam pojęcia kiedy tak naprawdę będzie owu. Wynik z
którego dnia powinno się brać pod uwagę????
Obserwuj wątek
    • renate_s Re: interpretacja testów owulacyjnych 21.02.07, 20:05
      Witaj! To samo mnie zastanowilo.W opakowaniu jest 5 testow zaczelam testowac 9
      dnia cyklu, codzienie przez piec dni , wszytkie testy byly pozytywne.Nic z tego
      nie rozumiem.Dobrze, ze w opakowaniu bylo tylko 5 testow bo inaczej
      testowalabym dalej z czystej ciekawosci.Testy wykonywalam po godzinie 11.00
      ostani nawet po 16.00.
      • deigratia Re: interpretacja testów owulacyjnych 22.02.07, 08:09
        A ja przeczytałam na bocianie, że testowanie ma sens, jak pojawia się śluz. Sama
        dodałam do tego "śluz lepszej jakości" i zaczęłam testować maksymalnie późno (w
        stosunku do długości moich cykli). Zrobiłam 3 testy i.. żaden nie wyszedł
        pozytywny (był śluz, ból jajników i dziś wzrost temperatury). Z ciekawości (jak
        zdążę kupić) zrobię jeszcze dziś, bo teoretycznie owu może być 1-2 dzień wyższej
        tempki.
      • zaxia Re: interpretacja testów owulacyjnych 22.02.07, 11:44
        smile Hej! Rozumiem Cię renate_s, bo sama w ostatnim cyklu zmarnowałam parę
        testów, aż w końcu w tym cyklu dochodzę do wniosku, że to testowanie jest mało
        wiarygodne... Teraz czwarty dzień z rzęu mam dwie kreski, czyli wynik dodatni i
        bądź tu mądry... Co prawda wczoraj (15 dzień cyklu) prążęk testowy T pojawił
        się grubszy niż przedwczoraj, ale co to oznacza? Przecież poprzednie wyniki też
        były dodatnie...
        Jeśli chodzi o śluz, deigratio, to już zupełnie czarna magia dla mnie, bo
        wpatruję się w jakieś wykresy, opisy, a i tak mi się wydaje, że u mnie nie
        pokrywa się czas "śluzowy" z czasem "testowym". Do tej pory polegałam tylko na
        testach, ale od następnego cyklu zacznę chyba mierzyć tempkę, moze to da
        bardziej jednoznaczny obraz sytuacji... Kiedy dokladnie powinien nastąpić
        wzrost tempki? Ale te starania skomplikowane smile
        Pozdrawiam Was dziewczyny cieplutko!
        • katty26 Re: interpretacja testów owulacyjnych 22.02.07, 12:15
          Witam! Mam pytanie - czy obie krechy są jednakowe (albo testowa mocniejsza od kontrolnej)? Jeśli nie to wynik jest UJEMNY.
          To są moje testy sprzed 2 miesięcy:
          img408.imageshack.us/my.php?image=testygb3.jpg
          Dopiero w 27 dc kreska testowa była równie mocna co kontrlna - owulacja za dwa dni. W tym miesiącu też testuję bo owu w zeszłym zaskoczyła mnie i była w 17dc. Dziś 13dc i testy (-). Pozdrawiam!
          • zaxia Re: interpretacja testów owulacyjnych 22.02.07, 14:54
            Witaj katty,
            dzięki za fotkę, jest bardzo przejrzysta! Na moim teście kreska testowa jest
            ciemniejsza od kontrolnej - według instrukcji wynik dodatni, ale na teście z
            poprzedniego dnia są dwie kreski jednakowe, czyli też wynik dodatni... Jak
            sądzisz kiedy powinna być owu?
            Pozdrowienia!
            • katty26 Re: interpretacja testów owulacyjnych 22.02.07, 15:11
              U niektórych kreska testowa jest widoczna dłużej niż jeden dzień - w sumie jeden dzień to raczej rzadko uncertain Na forum "starania" dziewczyny piszą, że
              "owulacja wystepuje w ciagu 24-36 godz po PIERWSZYM tescie pozytywnym. Gdy po raz pierwszy na tescie zobaczysz 2 takie same krechy to znaczy ze owu przyjdzie po ok 24 godz. I nie trzeba testowac na drugi dzien, bo ten test jest juz nie wazny". I warto się poprzytulać (i nie tylko hi hi) zaraz po pierwszym teście - plemniczki powinny mieć czas, żeby dotrzeć do jajeczka. Co prawda piszą, żeby wsółżyć po 12-24 godzinach, ale większość dziewczyn, i ja z resztą też uważa że to już "po ptokach". Mi się w tamtym cyklu nie udało, może seksik był właśnie za późno. Teraz jak tylko ujrzę dwie krechy - bierzemy się do roboty.
              A to link (jeśli nie znasz) na forum o którym pisałam:
              starania.webd.pl/7839.htm?sid=d729cbdf063384e5378733a74f97d36cPozdrawiam!

              PS. W moim cyklu z testami owu była najprawdopodobniej w 28 dniu cyklu, test pozytywny w 27 dc - wskazywałaby na to długość cyklu przy 13 dniowej (stałej długości) fazie poowulacyjnej.
              Powodzenia! smile
              • zaxia Re: interpretacja testów owulacyjnych 22.02.07, 15:52
                Dziękuję serdecznie! Troszkę mi się w głowie rozjaśniło smile
                Miłego popołudnia!
    • maialina1 Re: interpretacja testów owulacyjnych 23.02.07, 09:59
      Zaxia, i inne dziewczyny z tego watku smile
      Owulację liczy sie od PIERWZEGO pozytywnego testu.
      Kolejne znaczą tylko ze wysoki poziom LH sie utrzymal, ale juz nie powiedzią
      nic wiecej na temat owulacji.
      Tak wiec od pierwszego pozytywnego testu odliczamy 24 godziny i zaczyna sie
      owulacja.

      PS. Do forumki ktora wkleila zdjecia swoich testow: tylko jeden jest pozytywny:
      ten drugi (zdaje sie), z 27 dnia cyklu.
      Pozostale sa negatywne.

      Mi np. jak wychodzą pozytywne testy to druga kreska testowa jest bardzo mocna i
      to po krotkim czasie. Zreszta na testach jest napisane zeby po 15 minutach juz
      nie sprawdzac, bo po takim czasie moze wyskoczyc falszywie pozytywny wynik.
      • groszek28 Re: interpretacja testów owulacyjnych 23.02.07, 12:00
        a dla mnei to trochę dziwne z tymi testami, ze po 24 h od testu pozytywnego jest
        owu. skąd wiecie od kiedy podwyzszył sie poziom LH, przecież robi sie test raz
        dziennie, prawda? Czylia jesli zrobie test o 11 i wyjdzei negatywny to nie mogę
        mieć pewności , ze o 12 nie wyszedłby już pozytywny, prawda? Czyli jesli
        astępnego dnia o 11 znowu zrobię test i jest pozytywny to równie dobrze może być
        pozytywny juz od 23 godzin, prawda? Czyli , ze owulacja jest juz teraz a nie za
        12 czy 24 czy 36 godzin, bo wówczas będzie już po ptakach! Źle myślę? A może
        częściej niż raz dziennie robicie testy? Napiszcie co o tym myślicie.
        • maialina1 Re: interpretacja testów owulacyjnych 23.02.07, 20:54
          No masz rację. Generalnie to jest tak ze jesli robisz test co dzien rano, to
          test może sie "pomylić" o dobę, bo skok LH - w "najgorszym" przypadku - mogl
          nastąpić zaraz po zrobionym teście.
          Dlatego też najlepiej sie przytulać caly czas, a nie tylko jak test pokaże smile)
          My np. z mężem bardzo chcielibysmy miec dziewczynkę, a podobno przed owulacją
          jest wieksza na nią szansa, tak wiec milujemy się ile wlezie przed skokiem
          LH,a potem już tak trochę mniej wink)
      • katty26 Re: interpretacja testów owulacyjnych 23.02.07, 22:00
        Witam! smile Wiem, że test wskazujący na nadchodzącą owu to ten z 27 dc ("Dopiero w 27 dc kreska testowa była równie mocna co kontrlna - owulacja za dwa dni") - a wspomniałam o innych kreskach, bo niektóre dziewczyny uważają, że jeśli jest jakakolwiek kreska, to test jest pozytywny, a to przecież nieprawda. Zdjęcie moich teściorów wkleiłam jako przykład, że krecha kresce nierówna i musi być taka sama jak kontrolna lub mocniejsza smile Pozdrawiam smile
        • maialina1 Re: interpretacja testów owulacyjnych 23.02.07, 22:11
          katty26 napisała:

          > Witam! smile Wiem, że test wskazujący na nadchodzącą owu to ten z 27 dc
          ("Dopiero
          > w 27 dc kreska testowa była równie mocna co kontrlna - owulacja za dwa dni") -

          > a wspomniałam o innych kreskach, bo niektóre dziewczyny uważają, że jeśli
          jest
          > jakakolwiek kreska, to test jest pozytywny,



          Nie, nie, nie. Ta zasada dziala w przypadku testow ciążowych, a nie przy
          testach owulacyjnych.
          Zreszta ja jak kupowalam swoje testy owulacyjne, to w pakiecie bylo gratis 10
          testow ciążowych, ale jako ze to jedna i ta sama firma, to zalączyli jedną
          instrukcje: na jednej stronie jest opis dzialania tych ciążowych a na odwrocie
          opis tych owulacyjnych i jest JASNO I WYRAZNIE napisane ze
          - jesli na tescie CIĄŻOWYM pojawi się choćby niewyraźna i cieniusienka druga
          kreseczka, to znaczy ze jest POZYTYWNY, a
          - jeśli na tescie OWULACYJNYM pojawi się slaba druga kreseczka to znaczy ze
          jest NEGATYWNY
          Wiec cienka kreska cienkiej kresce nierowna smile
          I są nawet zalaczone rysunki: na testach owu są trzy rysunki: zadnej kreski,
          niewyrazna kreska, gruba kreska. I pod spodem opis: dwe pierwsze znaczą ze
          owulacji NIE MA.
          Na testach ciążowych są dokladnie take same rysunki: zadnej kreski, niewyrazna
          kreska i gruba kreska, i pod spodem opis: pierwsza znaczy ze ciazy nie ma, dwie
          pozostale znaczą ze ciąża jest.
          • katty26 Re: interpretacja testów owulacyjnych 24.02.07, 18:46
            Masło maślane.... sad Przecież dokładnie o tym pisalam smile I wydawało mi się że wyjaśniłam jak działają te testy... ufff... chyba nie możemy się dogadać smile
            • maialina1 Re: interpretacja testów owulacyjnych 24.02.07, 22:45
              Aha, sorki. Jakas niekontaktowa ostatnio jestem.
              • katty26 Re: interpretacja testów owulacyjnych 26.02.07, 04:41
                No problemo big_grin Pozdrowionka!!
    • deigratia Re: interpretacja testów owulacyjnych 26.02.07, 13:33
      Katty26, wybacz że to napiszę, ale Ty strasznie dużo testów "marnujesz" smile) Nie
      lepiej poczekać na choć pierwszy śluzik? Czy Ty masz tak totalnie nieregularne
      cykle, że nawet mniej więcej nie możesz określić, kiedy zbliża się owu? Twoje
      zdjęcie było jednak super jako przykład smile Ja bym jednak psychicznie takiego
      sprawdzianu nie zniosła.

      Do Zaxia. Nt śluzu dużo można się dowiedzieć na forum NPR.

      Jeszcze coś. Hormon LH jest obecny w organiźmie w znikomej ilości przez cały
      cykl. Jego wyrzut następuje raz na cykl. Jak może się "utrzymać"?? - ktoś tak
      napisał. Nie mam bladego pojęcia czy możliwa jest sytuacja: test pozytywny,
      potem negatywny, a potem znow pozytywny, ale jak mierzę tempkę i nie było skoku
      a był śluz to wiem, że z jakichś przyczyn owu nie było i w moim przypadku czekam
      na drugie podejście (znów śluzik a ponim skok). Testom do końca nie dowierzam smile
      • katty26 Re: interpretacja testów owulacyjnych 27.02.07, 10:52
        smile Niestety masz rację - testów idzie ogrom. A co do śluziku, to miałam w zeszłym miesiącu smile, jak nie testowałam i ... przegapiłam owu sad Myślałam, że po ostatnich dwóch 40 dniowych cyklach nie mogę mieć owu w 17dc. Suprise... sad W tym miesiącu postanowiłam nie dać się zaskoczyć, testuje od 10dc i...dupa. 18dc i testy (-). Lata antyków pozbawiły mnie tak możliwości obserwacji śluzu, bo go po prostu prawie nie mam sad Powoli zaczynam się wkurzać i mam ochotę rzucic testy gdzieś w kąt, ale wiem, że i tak jutro je stamtąd wygrzebię big_grin Powodzenia (i przyjemności big_grin ) w staraniach! smile
        • deigratia Re: interpretacja testów owulacyjnych 27.02.07, 11:15
          A próbowałaś łykać wiesiołek? Podobno wielu kobietom pomaga. Czytałam, że
          również castagnus (ten dodatkowo reguluje przydługie cykle). Tobie również
          powodzenia smile
      • zaxia Re: interpretacja testów owulacyjnych 27.02.07, 17:29
        aaah, wczytuję się w przeróżne opisy śluzików i podziwiam Was dziewczyny, że
        tak dobrze siebie znacie smile Ja jakoś tych opisów i reguł nie widzę u siebie. No
        może za mało jeszcze się sobie przyglądałam, bo 7 cykli starań to może jeszcze
        nie tak długo, chciałam iść na łatwiznę bez mierzenia tempki i zbędnych
        obserwacji, ale powoli robię się zniecierpliwiona, że brzusio nie chce
        rosnąć smile Poczytam sobie na forum, które polecasz. Dzięki.

        Do maialina1. Po prawdzie też liczymy na dziewczynkę, więc tym bardziej trudno
        utrafić w dobry moment. Trudno dokładnie przewidzieć kiedy przestać się
        przytulać po zobaczeniu dwóch kresek owu...

        Do renate_s. Super! Trzymam kciuki i cieszę się razem z Tobą z tych 2
        kreseczek! Gratulacje!

        Dziewczyny, napiszcie jeszcze jakiego termometru uzywacie do mierzenia tempki w
        cyklu. Specjalnego termometru owulacyjnego? Czas wziąć sprawy w swoje ręce smile
        Pozdrawiam!
        zaxia

    • renate_s 2 krechy 27.02.07, 12:53
      Dzis zobaczylam 2 kreski,grube i wyrazne na tescie ciazowym a wiec udalo sie!!!
      Ciesze sie i boje(bo mam za soba ciaze obumarla)Dzis jest 31 dc.Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka