Dodaj do ulubionych

a kto testuje w kwietniu?

11.03.07, 19:19
pewnie u większości sprawa ta sie własnei rozstrzyga smile Ja koło 8 kwietnia
będę testować, dziś dopiero 7 dc. To mój drugi cykl starań, tym razem
zaopatrzyłam sie w testy owulacyjne - duuuużo wink Muszę wiedzieć kiedy i czy w
ogóle mam owulację. Bardzo jestem ciekawa, hehe.
Obserwuj wątek
    • s.dominika Re: a kto testuje w kwietniu? 11.03.07, 19:28
      My też w kwietniu. Ale dopiero zaczynamy, więc niech to będzie spontanicznie
      (kontrolowany spontan). Najgorsze że cykl mi się rozregulował. Będziemy musieli
      częściej dla pewności. Czy są szanse że się uda za 1 razem? Pewnie są. Ale małe sad
      • olutek_m Re: a kto testuje w kwietniu? 11.03.07, 19:56
        Witam! Ja testuję ok 10 kwietnie. Dziś 4dc. Owu mam ok 17dc. Przynajmniej tak
        było w zeszłym miesiącu. Muszę zaraz po okresie zrobić sobie jeszcze cytologię.
        Oby wszystko było dobrze!!!
        Dominiko, pewnie, że jest szansa na złoty strzałsmile Tak jak czytałam to lepiej
        rzadziej, bo treściwiej (plemniczki są mocniejsze). Najlepiej co dwa dni. Ja tak
        będę się starać. Potem już żadnego chodzenia tylko spać. Ciekawe czy wyjdzie.
        Będę to nasz pierwszy cykl.
        Razem raźniej czekaćsmile
      • groszek28 Re: a kto testuje w kwietniu? 12.03.07, 08:10
        mi też sie rozregulował sad
      • 87lnbv Meg cos ciekawego 03.04.07, 00:02
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=57899243
    • magdusia66 Re: a kto testuje w kwietniu? 12.03.07, 08:32
      czesc dziewczyny ja testuje 1 kwietnia mam nadzieje ze sie uda wrescie bo
      testuje co miesiac juz przez 5 lat tak ze mam nadzieje ze ten miesiac bedzie
      udany
      • groszek28 magdusia66, 1 kwietnia? 12.03.07, 09:51
        hehe w prima aprilis wink Dla jaj będziesz w ciązy wink
        • magdusia66 Re: magdusia66, 1 kwietnia? 12.03.07, 12:56
          fajnie by bylo mam duza nadzieje i wszystkim innym tez tego zycze
      • asia_b5 Pytanie do magdusia66 12.03.07, 13:18
        Jesli moge zapytac? Czy to, ze testujesz juz 5 lat, znaczy, ze starasz sie o
        dziecko tyle czasu? Bo jak widze, ze ktos taki okres sie stara to jest to dla
        mnie niewyobrazalne. Ja niedlugo dociagne do jednego roku smile ale nie martwie
        sie, bo podobno jesli partnerzy sa zdrowi, to szansa na zajscie w ciaze w ciagu
        pierwszego roku wynosi 30%.
        Rozumiem, ze jesli ktos sie stara tak dlugo, to pewnie wszystkie mozliwe badania
        zostaly juz poczynione, a teraz trzeba po prostu sie starac i czekac???
        • magdusia66 Re: Pytanie do magdusia66 12.03.07, 14:32
          wiec my sie staramy byly badania wszystko jest z nami bardzo dobrze wyniki
          wspaniale i pozostalo nam juz tylko probowanie i my sie nie poddajemy dzieki
          mezowi nie zalamuje sie i co miesiac robie proby testami i nic szlak mnie
          trafia ale co trzeba dalej probowac a moze kiedys sie trafi i uwierz mi jest
          ciezko ale jak niekiedy nie myslisz o tym to dajesz rade a tu na forum mozna
          sie wygadac i wyzalic
          • ewinka22 Re: teścik w okolicy Świąt?:) 13.03.07, 12:31
            Dziewczyny ja dzisiaj 11dc wiec jak wszystko się uda tzn, wystąpi u mnie owulacja ( bo z tym to ciężko bywa), to będzie to za jakis tydzień. Tak, że ewentualne testowanko przypuszczam, że może mieć miejsce około 9 kwietnia, poczekamy do Świat a co tamsmilePozdrawiam Ewa
            • groszek28 ewnika22, 13.03.07, 13:01
              to podobnei jak u mnie smile ja mam dziś 10dc.
              • ewinka22 groszek28 13.03.07, 13:09
                No to poczekamy zobaczymysmile Ja wolę się nie nastawiać, trochę rozczarowań już było, poza tym mam nadzieję, że w ogóle owulacja nastąpismile Czekajmy zatem na rozwój wypadkówwinkhihi
    • olutek_m Re: a kto testuje w kwietniu? 14.03.07, 09:38
      Cześć Dziewczyny!!!
      Czekacie już z niecierpliwością na kwiecień? Ja staram się nie myśleć. Tzn,
      wczoraj byłam u fryzjera (pasemka i strzyżenie). Czuje sie jak nowo narodzonasmile
      Chcę się umówić do kosmetyczki i na paznokcie. Jeszcze nigdy nie miałam tipsów
      akrylowych, czy żelowych. Podobno paznokcie akrylowe są bezpieczne i można je
      robić w ciąży.
      Do tego piękne słoneczko. Dużo spaceruję z córeńką. Mam wrażenie, że od spacerów
      zlazło mi trochę "sadła" z boczkówsmile Normalnie chce się żyć!!!
      • maggga1 Re: a kto testuje w kwietniu? 14.03.07, 22:05
        olutek, noszę tipsy od 2 lat i robilam je juz w wielu miejscach i z tego co
        wiem od roznych kosmetyczek w ciąży mozna robic tylko żelowe, bo sa
        bezzapachowe, akryl koszmarnie smierdzi i nie mozna sie truc będąc w ciąży. tak
        radzily kosmetyczki wiec polecam zel- poza tym jest bardziej sprezysty wiec
        jesli o cos uderzysz jest wieksza szansa ze nie odprysnie.poza tym musisz
        najpierw wyprobowac ktore tipsy w ogole ci sie trzymaja paznokcia bo to zalezy
        od rodzaju płytki. mi zel w ogole sie nie trzymal bo mam za tlusta plytke. to
        tak poza staraniamismile
        • aneczka_78 Re: a kto testuje w kwietniu? 14.03.07, 22:21
          Dołączę się i ja, jeżeli mnie przyjmiecie. To pierwszy cykla starań, mamy już
          jednego synka Dawidka 3,5 latka. Testować bedziemy po 9 kwietniasmile
          • groszek28 aneczka 15.03.07, 07:38
            pewnie, ze przyjmujemy smile No i kciuki trzymamy, tez w podobnym terminie testujesz!
        • olutek_m Re: a kto testuje w kwietniu? 14.03.07, 22:30
          Maggga, wielkie dzięki. Ja jeszcze nigdy sobie nie robiłam paznokcismile A
          strasznie bym chciała.
          Aniu, witamy i zapraszamysmile
          Miłych snówsmile
    • marmirka32 Re: a kto testuje w kwietniu? 15.03.07, 21:38
      to i ja się przyłączę.Będę testowała ok.14.kwietnia .Dzisiaj 2 dc .drugi cykl na
      Clo.A tak ogólnie to minął właśnie 3 rok starń , po drodze 2 obumarłe ciąże sad(
      i ostatnio brak chęci na dalsze starania,szczególnie,że wszystkie kuzynki i
      koleżanki rodzą dzieci.Ale cóż,może i my wreszcie się doczekamy. A może już w
      kwietniu?!Życzę tego sobie i wszystkim dziewczynom pragnącym zostać
      mamusiami.Pozdrawiam serdecznie!
      • aanetkaw74 Re: a kto testuje w kwietniu? 27.03.07, 17:30
        bardzo mi przykro... powiedz czy wykryto przyczynę, ja niestety też jestem po
        dwóch obumarłych ciążach w tym roku ale przyczyny nie znaleziono.
        aneta
    • kuleczka45 Re: a kto testuje w kwietniu? 17.03.07, 13:38
      Moge sie przylaczyc? jestem w 4 dniu cyklu, owu mam w nastepny w ostatni
      weekend marca , a testowanko ok. 14 kwietnia.
      To jak moge tu zostac?? mam 30 lat i bedziemy sie starac o pierwszego maluszka.
      Juz nie moge sie doczekac!
      • ewinka22 Re: kuleczka45 17.03.07, 14:57
        Jasne, że możesz zostaćsmile Im nas więcej tym raźniej i razem mamy pewnie większe szanse na nasze upragnione maluszkismile Witam, pozdrawiam i życze powodzeniasmile
    • olutek_m Re: a kto testuje w kwietniu? 17.03.07, 15:04
      Może listę zrobimy kto kiedy testuje??

      1. s.dominika ?
      2. magdusia66 1.04
      3. groszek28 8.04
      4. ewinka22 9.04
      5. aneczka_78 9.04
      6. olutek_m 10.04
      7. marmirka32 14.04
      8. kuleczka45 14.04

      Kogoś pominęłam? Pierwszej kibicujemy Magdusi!!!
    • asia_b5 Re: a kto testuje w kwietniu? 17.03.07, 22:38
      U mnie 2dc, wiec w kwietniu zamierzam sie przylaczyc. Może piątek 13-tego
      będzie moim szczęśliwym dniem smile
      • olutek_m Re: a kto testuje w kwietniu? 18.03.07, 10:35
        1. s.dominika ?
        2. magdusia66 1.04
        3. groszek28 8.04
        4. ewinka22 9.04
        5. aneczka_78 9.04
        6. olutek_m 10.04
        7. asia_b5 13.04
        8. marmirka32 14.04
        9. kuleczka45 14.04

        Ja się dość mocno przeziębiłam. Boje się, że będę musiała odpuścić ten cykl. A
        owu za tydzień. Oby szybko przeszło...
        Dziewczyny, co tam u Was??? Jesteście jeszcze na forum????
        • ewinka22 Re: a kto testuje w kwietniu? 18.03.07, 12:24
          Ja chyba odpadnę tym razemsad Maż musiał nagle wyjechać przed wczoraj na 2 tygoniesad A temperaturka moja dalej niziutko, wiec pewnie poczekamy kolejny miesiac o ile w ogóle owulacja u mnie wystapisad Ale nie ma się co załamywać, wszystko jeszcze przed namismile Trzymam kciuki za Was wszystkie i nigdzie się stąd nie ruszamsmilePozdrawiam
      • mango977 Re: a kto testuje w kwietniu? 19.03.07, 16:53
        ja się przyłączę, ale testuję dopiero 0k 20.04 wink W tym cyklu pierwszy raz
        wypróbuję testy owu. Mam nadzieję, że wielkanocny zajączek przyturla mi jakieś
        ładne jajeczko he he
    • deigratia Re: a kto testuje w kwietniu? 21.03.07, 08:21
      No to ja będę jedną z pierwszych i może też ostatnich testujących w kwietniusmile)
      2.04 mogę sobie robić nadzieję a jak nie wyjdzie to pewnie 30.04. Oczywiście nie
      jestem zegarkiem i owu się przesuwa, ale grunt to nprsmile więc może znów ustawię
      się w kolejce na maj jako pierwsza smile Mój 9. i pewnie 10. cykl starań.
      Pozdrowionka dla niecierpliwych i zniechęconych smile
      • olutek_m Re: a kto testuje w kwietniu? 21.03.07, 11:10
        Dziewczyny, dopisuje Wassmile

        1. s.dominika ?
        2. magdusia66 1.04
        3. deigratia 2.04
        4. groszek28 8.04
        5. ewinka22 9.04
        6. aneczka_78 9.04
        7. olutek_m 10.04
        8. asia_b5 13.04
        9. marmirka32 14.04
        10.kuleczka45 14.04
        11.mango977 20.04

        Deigratia, obyś juz nie musiała testować 30 kwietniasmile Fajnie, że masz tak
        krótkie cyklesmile Przed ciążą miałam ok 32 dniowe. W tej chwili różnie od 29 do 33.
        Ja jeszcze nie wiem czy będę się starać w tym cyklu. Okaże się dziś wieczorem
        lub jutro rano jak obiorę wyniki cyto.
        • deigratia Fajnie być dopisaną :) 21.03.07, 13:09
          Ja mam najczęściej 28 dniowe cykle, ale zdarzyły/zdarzają mi się również 26-30
          dniowe. Wszystko zależy przecież od owulki. Jak się przeziębię w pierwszej
          fazie, to się ona wydłuża i cykl 29-30. Jak coś się przyplącze w drugiej, to
          zdarza się, że ta się skróci (co dla ciąży akurat dobrą wiadomością nie jestuncertain )
          i wyjdzie tego 25-27 dni. Tym razem wyczaiłam czas płodny 3 dni wcześniej niż
          zwykle. Czemu szybciej, nie mam pojęcia, ale nie mam tez nic przeciwkosmile @ może
          i przyjdzie, ale na pewno mnie nie zaskoczy smile
          Mam nadzieję, że i Ty dołączysz do starań smile Zdrowia cytologicznego życzę!
          • groszek28 Ale jestem głupkowata! 21.03.07, 17:58
            Cieszę sie na maxa jakbym conajmneij dwie krechy na teście ciążowym odkryła, a
            to tylko dwei krechy na owulacyjnym wink Ale tek na seio to obawiałam się, ze ja
            nie mam owulacji, bo te cykle po ciązuy mam bardzo dziwaczne smile Dziś wieczorem
            bzykanko smile)))
            • olutek_m Re: Ale jestem głupkowata! 21.03.07, 19:05
              hehesmile Ja tez mam powód do radoścismile Mąż odebrał mój wynik cytologi. Chlamydie
              wytępione!!! Jejku, jak mi ulżyło!!!
              • maggga1 Re: Ale jestem głupkowata! 21.03.07, 19:10
                udanego bzykanka groszkusmile trzymam kciukismile
                • groszek28 Re: Ale jestem głupkowata! 22.03.07, 11:50
                  No, no , to dziś mam owu zogdnie z wczorajszym tstem owu pozytywnym o 10 rano
                  smile Wczorajsze bzykanko było boskie, mam róznież nadzeiję, ze owocne smile))
                  • 87lnbv dołaczam 22.03.07, 12:47
                    jedną nogą, czekam na owu i staranka, piję siemię lniane, hi hi
                  • maggga1 Re: Ale jestem głupkowata! 22.03.07, 19:57
                    no wlasnie, odkad tak bardzo sie staramy bzykanko w trakcie owu jest fatalne-
                    jestem nastawiona tylko na efekt. w inne dni jest ok a te są koszmarne. juz mam
                    tego dosc!
                    • 87lnbv Re: Ale jestem głupkowata! 23.03.07, 21:10
                      i tu jest Meg problem, złe nastawienie, wiem, że nie potrafie sie wczuc, nie
                      potrafię wytlumaczyc, ale stersowa sytuacja, moze ona źle wpływa na ciąg
                      dalszy, wszystko jest ok przygotowane, ale sters powoduje jakies cudawianki,
                      może olej to wyliczanie, itd, bierz leki albo odstaw i róbta te bzykanka co 2
                      dni, ale bez myslenia, z pasją, kurde no musi wreszcie podziałac, a wiesz co
                      najlepsze, wycieczka tygodniowa przed owu, kobieto zaszalejcie, w pracy się
                      mówi nagły pogrzeb w chinach i juz
                      • 87lnbv jakie Wy stare? 23.03.07, 21:29
                        innymi słowy ile macie lat?
                        ja 34 roczniokowo, ale czuje się jeszcze na 33
                        • ewinka22 Re: jakie Wy stare? 24.03.07, 07:24
                          Ja w kwietniu kończę 24 latasmilePozdrawiamsmile
                          • olutek_m Re: jakie Wy stare? 24.03.07, 10:12
                            W listopadzie 23smile
                            • 87lnbv Re: jakie Wy stare? 24.03.07, 10:43
                              o rety kiedy ja sie za dzieci biorę, ale ja stara, hi hi, Jasia urodziłam w
                              wieku 27,5, ale tak to jest jak ktoś za dużo sie uczy, brrrr nigdy wiecej NAUKI
                              • 87lnbv weekend 24.03.07, 11:00
                                oj jak ja to lubie, wolne w domku, jutro wybieramy sie na spacerek nad MORZE,
                                czy jest ktoś z trójmiasta? przez te przytulanka jakaś nerwowa jestem, małzonek
                                musi to znosic, no i wczoraj by przytulanek nie było, ale M udobruchał jakos
                                sytuację, oby szybko tempka skoczyła, bo ile można, w moim wieku, kurcze jakie
                                Wy młodziutkie, piszę tak przez ZAZDROŚC
                                POZDRAWIAM Iwona
                        • aanetkaw74 Re: jakie Wy stare? 24.03.07, 11:24
                          ja 33 : ) jakoś te latka lecą al podobno kobietom najbardziej się chce ok 40 : )
                          zazdroszczę ci spracerów nad morzem ja jestem z Krakowa ale tu też nie jest tak
                          źle
    • aanetkaw74 można się jeszcze dopisać? 24.03.07, 11:29
      czekam na okres tak wię owulacja ok 15 kwietnia, pierwszy raz testuję, właśnie
      wybieram się po termomtr. Zażywam luteine od 16 dc żeby wspomóć ciałko żółte,
      zobaczymy... jak nic nie wyjdzie to pogodnię mojego męża na badania, pozdrawiam
      i życzę sukcesów
      aneta
      • 87lnbv Re: można się jeszcze dopisać? 24.03.07, 12:02
        no własnie Meg, czy luteina i duph to to samo, luteina tańsza podobno, i czy tu
        też Anetka powinna ja łykac po owulce, po skoku tempki, a nie kalendarzykowo
        16dc? ja się przyznam, że na innych forach zgłosiłam chęc zakupu duph w każdej
        ilości ( i nawet mam odzew, dziewczyny są kochane maja końcówki, to oddaja
        chętnie ), w ostatniej ciąży jak zaczęłam plamic to brałam nawet 6 dziennie,
        uch kasa potworna, do końca brałam duph do 30tc, co odstawiłam to było gorzej,
        a i tak nie ma niuni...pozdrowionka, moich chłopaków nie ma więc rajcuje na
        kompie
        • 87lnbv niedomoga ciałka żółtego 24.03.07, 12:23
          wystepuje jeśli kobieta ma krótka fazę lutealną, niektórzy podaja, że 10 dni,
          niektórzy że 12dni to też krótko, ja mam 11dni od wielu lat i troche mi sie tu
          zgadza, ile trwa u was dziewuszki ta faza, dodam, że ta faza jest stała u
          każdej kobiety, pisza o tym na NPR, będę Wam tu wrzucac takie nowości
          pozdrowionka
          • 87lnbv zmęczona 24.03.07, 14:07
            wymęczyło mnie forum, uuuu, padam, rajcowałam na NPR, same smuty, tempki,
            śluzy, wszyscy sie staraja jednym słowem, a podobno mamy niz demograficzny...
            • ewinka22 Re: zmęczona 24.03.07, 15:09
              Dokładnie, wszyscy się starają, ale dużo z nas ma jakieś tam problemy z posiadaniem dzidziusiasad W ogóle coraz więcej osób, które chcą a nie mogą! To straszne! Ja np. mam wielkie problemy z występowaniem owulacji, w sumie jeśli był kiedykolwiek skok to wyższa temperatura 12 dni się utrzymywała, więc choć to jest pocieszającesmilePozdrawiam
          • jenifer1 Re: niedomoga ciałka żółtego 24.03.07, 17:29
            87lnbv napisała:

            > wystepuje jeśli kobieta ma krótka fazę lutealną, niektórzy podaja, że 10 dni,
            > niektórzy że 12dni to też krótko, ja mam 11dni od wielu lat i troche mi sie
            tu
            > zgadza, ile trwa u was dziewuszki ta faza, dodam, że ta faza jest stała u
            > każdej kobiety, pisza o tym na NPR, będę Wam tu wrzucac takie nowości
            > pozdrowionka

            Niby stała, a ja mam od 8 do 15 dni- jak to tłumaczyć?
            • 87lnbv Re: niedomoga ciałka żółtego 24.03.07, 17:55
              o tym ciałku doczytałam na NPR, u mnie faza lutealna trwa 11 dni od kilkunastu
              lat bez zmian, nie kumam w sumie jak mogą byc wahnięcia??? a mierzysz tempke i
              widzisz ze raz tempka jest wysoko przez 8-15dni, może jakieś leki bierzesz i to
              ma wpływ???
              • 87lnbv Re: niedomoga ciałka żółtego 24.03.07, 18:00
                Jenifer, a ty wiesz czemu tak masz? chyba taka Twoja uroda? ale obecnie jesteś
                chyba zaciążona? pozdrawiam
                • aneczka_78 Re: niedomoga ciałka żółtego 24.03.07, 22:38
                  W sierpniu skończe 29smile
        • aanetkaw74 Re: można się jeszcze dopisać? 27.03.07, 17:36
          poszperałam w męża książkach i znalazłam że luteina czyli progesteron i
          duphaston dydrogesteron czyli jakiś gestagen to dwa różna hormoy (ale w
          niektórych sytuacjach działają podobnie, na pewno jednak na wasn rękę nie można
          ich wymieniać. w książce jest napisane że dydrogegesteron działa 12-30 razy
          silniej niz podawany doustnie progesteron (luteina) !
      • nuluska Re: można się jeszcze dopisać? 25.03.07, 12:31
        To ja też chcę się dopisać. Dziś 2 dc. Owu w okolicach świąt, a @ ma nie
        przyjść 20 kwietnia.
        To nasz 10 cykl.
        • aanetkaw74 Re: można się jeszcze dopisać? 26.03.07, 19:32
          hej to idziemy równo : ) ja mam dziś 2 dc, 4 cykl starań, trzymam kciuki
          aneta
          • 87lnbv gdzie jesteś 27.03.07, 11:36
            MEEEG
    • olutek_m Re: a kto testuje w kwietniu? 25.03.07, 12:50
      1. s.dominika ?
      2. magdusia66 1.04
      3. deigratia 2.04
      4. groszek28 8.04
      5. ewinka22 9.04
      6. aneczka_78 9.04
      7. olutek_m 10.04
      8. asia_b5 13.04
      9. marmirka32 14.04
      10.kuleczka45 14.04
      11.aanetkaw74 15.04
      12.mango977 20.04
      13.nuluska 20.04
      • groszek28 Re: a kto testuje w kwietniu? 25.03.07, 13:21
        Ja w grudniu skończe 30. Sama jestem ciekawa ile trwa faza lute.. cośtam wink Nie
        mierzę tempki, ale robiłam testy owu i wg nich 18 dc owulacje miałam, wiec ten
        18 dc to pierwszy dzeiń fazy lutealnej czy dopeiro od dnia po owu sie liczy????
        • ewinka22 Do Groszka28:) 25.03.07, 13:35
          Faza lutealna trwa od pierwszego dnia wzrostu temperatury do dnia poprzedzającego wystąpienie miesiączki, więc według mnie tylko mierząc temperaturę jesteś w stakie okreslić jak długa jest Twoja faza poowulacyjna. No ale to tylko moja wiedza, moze ktoś jeszcze sie wypowie i sama się dowiem czegoś nowegosmilePozdrawiam serdecznie Ewa
          • 87lnbv Re: Do Groszka28:) 25.03.07, 17:33
            niczego nowego Ewa sie nie dowiesz, bo wlasnie jest tak jak piszesz, to pytanko
            o ilosc dni fazy II, poowulacyjnej czy lutealnej, jak zwał tak zwał, zadałam do
            mierzących tempki, w sumie tak z ciekawości, wiesz Groszku czemu nie mozna jej
            zacząc liczyc od owu ktora test Ci wyznaczył (18dc), ano dlatego, że tak jak
            Ewa napisała, ta II faza zaczyna się pierwsza wyższą tempką, a z reguły owu
            jest dzień dwa przed pierwszą wyższą tempką, więc pewnie u Ciebie wyższa tempka
            była w 19 lub 20 dc...żeby nikt się mnie tu nie przyczepił, to dodam, że to
            również nie jest regułą, ale po cóż Ci te mądrości, jak Ty już pewnie latasz
            zapłodniona, hi hi
            dodam jeszcze że ja chyba testuję w kwietniu, ale narazie czekam na owulkę, to
            mój drugi cykl staran z duph, w pierwszym cyklu wzięłam go 16dc jak kazał gin i
            cykl mi się rozbujał, nie wiem w sumie kiedy mi się skończył, bo przy @ mam
            tylko plamienia, i po duph niby cos wychwyciłam, ale mam różne wersje tego
            wszystkiego, czekam cierpliwie na owulkę, przytulanka są codziennie, obserwuje
            szyjke i śluz, i sie zastanawiam czy przytulanek-bzykanek nie ograniczyc co dwa
            dni, wszystko zależy jak mi cykl bedzie sie rozwijał, bo najmniej do owu mam
            dni ok 6, a max ok 12, wiec predzej sie przetrę hi hi niz zaciążę, ale cóż się
            nie robi dla dzieci...
            dziewczyny gdzie Wy wszystkie jesteście...
            ależ piękna pogoda, przeslicznie
            • olutek_m Re: Do Groszka28:) 25.03.07, 19:59
              My staramy się co dwa dni. Ciekawa jestem czy coś wyjdzie. Staram się nie
              napalać, bo nawet specjalnie to nie mam czasu aby nad tym myśleć. Nie to co dwa
              lata temu...
              Fakt pogoda dziś piękna. Ja część dnia przesiedziałam na uczelnisad
              Kupujecie M jak Mama? Już drugi raz kupiłam i nawet mi się podoba. Miło sie czyta.
              • ewinka22 Re: Piszcie co u Was:)) 25.03.07, 20:10
                M jak Mama pierwszy numer przeczytałam od deski do deskismile Na drugi zapoluję jutrosmilehihi Ja nie wiem czy w tym miesiacu coś wyjdzie z naszych starań, bo właściwie to ich nie było jako takosad Mąż musiał wyjechać i akurat 3 dni przed skokiem było ostatnie przytulanko, więc pewnie za wczesne, by było owocnewinkZe śluzem u mnie kiepsko, parametry nasienia męża też nie rewelacyjne, ale...poczekamy zobaczymysmile
                Pogoda faktycznie istnie wiosennasmile Oby tak dalej i piszcie dziewczyny, piszcie co u Wassmile
                • 87lnbv Re: Piszcie co u Was:)) 25.03.07, 21:46
                  a ja miałam w ostatniej ciąży przy zajściu - przytulanko 5 dni przed skokiem
                  tempki, i była dziewuszka jak się patrzy, ale to mój aniołek, nie wiem jak to
                  się stało
                  • maggga1 Dołączam się:-( 25.03.07, 22:03
                    Właściwa @ przyszła wczoraj, więc następne testowanie 21.04 ale za 2 dni ide do
                    lekarza i poproszę, żeby zlecil nam inseminację bo to jednak większa szansa a
                    ja juz mam dosc przytulanka na zegarek. Chcę znów przytulac sie kiedy mamy
                    ochote a nie kiedy trzeba. Jestem dziś znów cała we łzach bo dowiedziałam się,
                    że zona mojego męza kumpla jest w ciązy a jak się widzieliśmy na poczatku
                    stycznia to sie nie starali i z tego co wiem to juz wtedy mogla byc w ciazy.
                    Najgorsze jest to ze zaweza nam sie krag znajomych- w osatnim połtora roku
                    odpadło nam 7 par.

                    Jesli chodzi duphaston i luteine to wyglada na to samo, bo jak za pierwszym
                    razem lekarz zalecil mi mi branie luteiny a ja powiedzialam ze mam paczke
                    duphastonu to powiedzial zeby brac duphaston.
                    • maggga1 Re: Dołączam się:-( 25.03.07, 22:22
                      ja mam 25, staramy sie intensywnie 2 lata z 2 poronieniami w miedzyczasie.
                      wiem, ze czesc z was sobie pomysli ze jestem jeszcze mloda ale strata dziecka
                      zawsze boli tak samo a instynkt macierzynski mialam zawsze, ja sie nie czuje
                      mlodo,na 10 więcej niz mam minimum.
    • deigratia Mam trochę nowych info 26.03.07, 07:56
      Cześć wszystkim!
      Przeczytałam sobie teksty od piątku i co mogę dodać. Wróciłam właśnie z
      warsztatów dla małżeństw mających problem z poczęciem dziecka i:

      1. Śluz jest naprawdę NIEZBĘDNY do poczęcia! Jeśli ktoś współżyje w drugi dzień
      po szczycie śluzu (drugi dzień wyższej tempki) i zachodzi w ciążę, to znaczy, że
      w kryptach szyjki macicy BYŁ śluz (i oczywiście tego dnia owulkasmile
      2. W śluzie "dojrzewają" plemniki (na ich główce uaktywnia się pewien enzym,
      który jest w stanie pokonać otoczkę komórki jajowej, bo komórka broni się jak
      może smile (więc nawet na szkle symulują środowisko "śluzowe")
      3. Clostylbegyt (czy jak to się pisze) upośledza śluz!! nie wiem w jakim
      stopniu, ale osobiście też znam parę przypadków, które na poprawę owulki biorą i
      denerwują się, że nie zachodzą mimo dobrego nasienia. Zaczynam kumać.
      4. Uwaga!!! Większość kobiet ma owulkę w dzień wyższej tempki (czemu ktoś
      napisał, że przed szczytem?!!a skąd! jeśli już to w szczyt), wtedy właśnie,
      kiedy już im się wydaje, że śluz zniknął (dzień wcześniej był płodny). Wtedy są
      najbardziej płodne.
      Może tyle z warsztatów, chyba że ktoś miałby pytania.

      Jeśli chodzi o fazę lutealną (inaczej zwaną II fazą lub poowulacyjną), to jak
      nazwa wskazuje smile liczy się od "po owulacji" jednak czasem/często nie wiadomo
      kiedy była. W metodzie termicznej liczy się ją dla uproszczenia od pierwszego
      dnia wyższej tempki (zresztą - jak wyżej - owu często jest w dzień wyższej tempki).

      Do Magggi1.
      Jeśli Twój mąż ma dobre nasienie (a wygląda na to, że owszem) inseminacja
      absolutnie nie zwiększy waszych szans. Przeczytałam to kiedyś chyba na forum
      niepłodność (uczciwy lekarz wyperswadował to kobitce). Przy naturalsie szans
      jest do 25% w każdym cyklu, w inseminacji tylko 10%.

      Jeśli chodzi o wiek, ja dopiero co skończyłam 26. Może będę tu jedyną, ale nie
      chcę mieć dziecka za wszelką cenę, mimo że marzyliśmy z mężem nawet o czwórce
      bachorków smile) Zawsze i wszędzie godność!

      Miłego słonecznego dzionka smile

      • 87lnbv Re: Mam trochę nowych info 26.03.07, 10:03
        wszystko ok, ale kiedy ta owulka jest dokładnie to nie zbadane, może byc i w
        pierwszej wyższej tempce, spoko
        • 87lnbv Meg 26.03.07, 10:11
          przepraszam z góry za moje słowa, ale Ty mnie przerażasz, popadłaś w straszny
          pesymizm, dla mnie jesteś zdrową kobietką, poza obserwacją cyklu i ewentualnym
          duph naprawdę nic bym innego nie robiła na Twoim miejscu, proszę Cię odpuśc
          sobie te inseminacje, clo, chociaż na 3 cykle, przepraszam, ale dałaś się
          zwariowac, nie kumam, zaszłaś dwa razy, nic nie mogło się jakoś radykalnie
          zmienic, co mają powiedziec laski, które jeszcze nie były w ciąży, a one z
          reguły podejmują działania CLO i monitoring znacznie później, proszę Cię
          przemyśl sprawę NPR, to jest naprawdę dobra sprawa, zobaczysz czy owulki masz,
          śluzik badaj i przytulanka tylko w fazie okołoowulacyjnej co 2 dni, można
          wszystko zrobic żeby nie były one sztuczne, a zobacz mój zeszły cykl,
          współżyłam w owulkę i co nie zaszłam, co mam myślec, Iwona
          • groszek28 no i co.... 27.03.07, 13:38
            ja mam wrażenie , ze sie nie udało w tym miesiącu - żadnych objawów - 6 dzień po
            owulacji - nawet takich subiektywnych odczuć ciążowych brak, nic sad No, jestem
            zmęczona, ale to raczej wynik intensywnego życia w ciagu ostatneigo tygodnia.
            Buuu...
            • 87lnbv Re: no i co.... 27.03.07, 13:42
              spokojnie, mnie tez dobija to czekanie, ale ja owu dopiero oczekuję
              • olutek_m Re: no i co.... 27.03.07, 14:13
                W sumie czuję, że nic z tego nie będzie. Mam straszny ból jajnikówsad Normalnie
                jakby ktoś mi je przepychał... Kurna, co się znów mogło stać. To przecież nie
                możliwe abym miała tak bolesną owulacje, zresztą owu to chyba już miałam...
                Temperaturki nie mierzę bo to bez sensu. Wstaję w nocy czasem po 10 razy. Wiecie
                co to może być za ból? Mam nadzieję, że nie żaden torbiel...
                • vrubelek78 Re: zapisuję sie do was:) 27.03.07, 15:56
                  u mnie dziś 15 dc, chyba 13 cykl starań. owu już była, starania też - zobaczymy
                  czy sie uda. na razie nie mam żadnych objawów. mój m ma nie najlepsze nasienie
                  (pisałam w jednym z wątków), więc przed nami chyba jeszcze długa droga
                  pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia
                • aanetkaw74 Re: no i co.... 27.03.07, 17:42
                  może jednak masz taką bolesną owulację różnie to rpzecież bywa ja ostatnio mam
                  tak bolesne że w tarakcie chodzenia czyję lekki ból... zażywasz jakieś hormony?
                  • olutek_m Re: no i co.... 27.03.07, 19:02
                    Nie zażywam hormonów. Ból na szczęście już przeszedł, ale ciężko mi było nawet
                    chodzić. Nie miałam zbyt dużo śluzu w tym cyklu, wiec dokładnie nie wiem kiedy
                    miałam owulacjeuncertain Kupię chyba sobie testu owulacyjne w przyszłym cyklu. I zacznę
                    pić ziółka lub siemię lniane. Hehe... na śluz dwa lata temu dziewczyny polecały
                    Guajazylsmile
                    • ewinka22 Re: no i co.... 27.03.07, 20:06
                      To może faktycznie spóźniona owulacja?smile Ja miałam kilka razy fdo czynienia z torbielami, ale nawet nie wiedziałam, że je mam. Nic nie bolało.

                      Ja dziś 25dc z 9wyższą temperaturką. Nic nadzwyczajnego nie odczuwam, choć przyznam się że głęboko po cichutku liczę, że może się udało. Ale nie chcę robić sobie za bardzo nadziei. Pozostaje nam dziewczyny tylko czekać i uzbroić się w cierpliwośćsmileEwa
                • deigratia Olutek 28.03.07, 09:41
                  Ja mam bóle jajników przed owu, odkąd pamiętam. Są cykle, że nie mogę się
                  rozgiąć przez godzinę np. Boli jak się pada na krzesło; idzie. Ostatnimi cyklami
                  zaczęły mnie pobolewać w drugiej fazie, ale ktoś mi wskazał wiele możliwych
                  przyczyn i przestałam się martwić. Ginekolog jak powiedziałam, że nigdy nie
                  brałam hormonów, w ogóle nie chciał mi dać skierowania na usg w celu wykluczenia
                  torbieli. Wiem, że nie najmądrzejszy i już zmieniłam.
                  Szkoda, że nie mierzysz tempki, bo miałabyś pewność co do owulki. Czytałam na
                  forum npr, że można spać 1,5 godziny i to wystarczy (akurat są tam kobitki
                  niedawno po porodzie). Jeśli jednak Twój ból poprzedzony był śluzem, to to
                  może/mogła być spóźniona owulka, nie?
          • maggga1 Re: Meg 27.03.07, 21:00
            tak, to prawda, jestem zdesperowana, bardzo. i chyba nie chce w tej chwili
            zadnych rad, przepraszam. ale malo kto jest w takiej sytuacji jak my. staramy
            sie 27 cykl, jak zaczynalismy bylam pierwsza w ciazy ze znajomych, teraz 7 z
            nich urodzilo albo jeste w ciazy a my staracilismy dwoje i nadal nie mozemy
            miec dziecka. to tak cholernie boli i coraz bardziej dojrzewam do decyzji ze
            zrobimy wszystko co mozliwe zebysmy w koncu doczekali sie dzieci. jeszcze raz
            przepraszam za taki slowa w odpowiedzi na dobre rady ale nikt nie zrozumie
            drugiej osoby jesli nia nie jest.
            • 87lnbv Re: Meg 27.03.07, 21:31
              oki,zadnych rad, Meg ja wierze ze kiedys Wam sie uda, rozumiem, choc nie
              potrafie sie wczuc i obym nigdy nie musiala, a nie masz checi pogadac z
              dziewczynami o tym CLO, inseminacji, te które tez przez to przechodzily, bardzo
              duzo ich na nieplodnosci, wystarczy wrzucic w wyszukiwarke, przepraszam, ale to
              nie rada, to tylko podpowiedz, taka juz jestem, moje nastawienie do wszelkich
              drogich zabiegow i lekarzy - chca kase zarobic i patrza na pacjenta
              przedmiotowo, nie odbieraj tylko tak ze odciagam Cie od jakis zamiarow,
              rozumiem Cie nie masz jeszcze dziecka, duzo z nas tutaj jedno juz ma, pół na
              pół, Meg odzywaj sie do nas, pozdrawiam Iwona
              • 87lnbv Re: Meg 27.03.07, 21:36
                a coz u mnie, owulka chyba tuz tuz, przytulanki mam powyzej dziurek w nosie,
                ile mozna, dzis chyba przerwa, przez 3 dni podbrzusze bolalo, po raz pierwszy
                to wogole zaobserwowalam, nie zwaracalam uwagi, juto pojutrze moze skok tempki,
                dzis 14dc albo 15 nie chce mi sie lukac, sluzik byl ale najwiecej na szyjce,
                nie dosc ze glupi poczatek tego cyklu, bo duph w zeszlym ostro zamieszal, to
                jeszcze zmiana czasu (tempki), ale jakos to chyba wyjdzie, rety straszne beda
                te ok 2 tygodnie jeszcze, to wyczekiwanie, strasznie boje sie negatywu, staram
                sie nie myslec, ale jak...
            • aanetkaw74 Re: Meg 28.03.07, 12:38
              żadnych rad : ) mnie też jest żle dwa poronienia i śmierć ośmiomiesięcznej
              córeczki po koszmarze jakim była walka o je życie. czasami czuję się tak bardzo
              zmęczona. jestwe mnie tyle miłości której nie mam komu oferować, czasami nawet
              zastanawiam się nad adopcją, może wtedy by się jakoś wszystko ułożyło. Ja się
              dodatowo po tych wszystkich przeżyciach boję że zajście w ciążę to nie
              wszystko, muszę ją jeszcze donosić, no a później jeszcze zdrowe dziecko urodzić.
              wydaje mi się że najważniejsze to nie załamać się adopcja iseminacja czy in
              vitro wszystko dobrze bo jest wtedy cel. przestrogą jest moja koleżanka której
              się wszystkiego odechciało i leczy się teraz lekami psychotropowymi, tak więc
              uszy do góry, rodzi sie tyle pięknych bobasków przy ingerencji lekarzy a może
              coś się przy okazji przydarzy : )
              • 87lnbv wiosenka 28.03.07, 17:52
                Anetka przykre to wszystko przez co musiałas przejsc, bardzo, ale własnie uszy
                do góry, nie może byc źle do końca, zawsze jakoś się ułoży, wszystkie
                małżeństwa przechodzą przez góry i doliny, musimy wierzyc, że wszystkim nam się
                kiedyś uda, wszystkie drogi są dobre, i zaczynam sie przychylac pomalutku do
                tych wszystkich metod wspomagania, ale jeśli jest to uzasadnione oczywiscie...
                Meg jak tam działania, wczoraj sobie wrzuciłam w google hasło inseminacja,
                trudna to sprawa, dobrze zmonitorowac i zadziałac, to wielka sztuka, daj znac
                jak tam działacie, czy już odetchnęłaś? pozdrawiam Was dziewczyny
                • maggga1 nie moge do was nie zgladac:-) 28.03.07, 21:38
                  iwona, to twoja sprawka, nie moge do was nie zagladac- uzalezniam sie!!!!
                  Brakuje mi Was, boje sie tylko ze zostane tu samasad
                  Ale do rzeczy- przepraszam za wczorajsze moze niezbyt mile slowa- wiem ze
                  wszystkie dobrze chcecie. ale czasem jest taki dzien ze wszystko jest do kitu i
                  wszyscy, nawet najlepiej radzacy sa niemile widziani.
                  Anetka, czuje to samo co ty, tylko ja chyba nie uswiadomilam sobie obawy przed
                  ciaza. Owszem troche sie boje ale chec probowania jest wieksza niz strach.
                  Wierze ze tym razem (jesli w ogole nadejdzie) z lekami i doswiadczeniami z
                  przeszlosci, sie uda. Chociaz nie powiem ze jestem beztroska. Wręcz przeciwnie.
                  Dzis bylam u lakarza, brak efektow w drugim stymulowanym cyklu i w 5
                  poprzednich z testami, bezproblemowe zachodzenie w ciaze wczesniej, badania
                  moje i mojego m -ok, lekarz podsumowal tym, że to co teraz chce nam
                  zaproponowac (przed podejsciem do inseminacji) to histeroskopia diagnostyczna w
                  celu oceny budowy macicy. Podejrzewa ze skoro kiedys zachodzilam bez problemu a
                  teraz nie moge to moze po ostatnim poronienieu, po ktorym nie mialam
                  lyzeczkowania (bo wszystko niby sie samo oczyscilo jak mowili w szpitalu),
                  porobily sie jakies zrosty w jamie macicy, ktore uniemozliwiaja zagniezdzenie
                  zarodka. Więc najprawdopodobniej w najblizyszy pon- wt mam to badanie i jeszcze
                  w tym cyklu staranka normale (hihi, z clo, pregnylem itd. uwazam juz za
                  normale, dobre). Jesli wszystko wyjdzie w tym badaniu ok a @ nadejdzie to w
                  maju czeka nas inseminacja, ktora jak zapewnia lekarz, daje nam wieksze szanse.
                  Mój m dowiaduje sie juz o kredyt na te staranka bo sama histerosopia kosztuje
                  1600!!!!!!Ale co, mam nie zrobic i wyrzucac sobie ze gdybym zrobila to bym
                  wiedziala jak jest. Moze cos wyjdzie i wtedy trzeba bedzie sie za to wziac a
                  jak nie to bedziemy wiedzieli ze przyczyna nie tu. Strasznie przezywam te kwote
                  ale juz sie zdecydowalismy zeby zaufac lekarzom z kliniki. Skonsultowalam to z
                  moja gin z przychodni i nawet tesciem, ktory tez jest ginem i oboje sa "za"
                  wiec nie czuje sie naciagana.
                  A ty Iwona cierpliwie czekaj, juz jestes blizej niz dalej do testowania, tylko
                  tym razem kup w hurtowni testysmilehihi
                  Ja w tym miesiacu zaoszczedzilam na testach duzo pieniedzy bo nie zrobilam ani
                  jednegosmile

                  • 87lnbv Re: nie moge do was nie zgladac:-) 28.03.07, 21:39
                    nareszcie napisałaś
                    • 87lnbv Re: nie moge do was nie zgladac:-) 28.03.07, 21:46
                      ale kasa 1600.. widzisz ja sobie juz wkrecam, ze i mnie to czeka moze, po
                      pierwszym porodzie po 2 tyg byly jakies resztki, mialam lyzeczkowanie, a po
                      ostatnim porodzie, tego Wam jeszcze nie pisalam, urodzilam-36h porodu, jazda
                      bez trzymanki, nie chcilao sie odkleic lozysko, wiec mnie wyczyscili pod
                      narkoza, starcilam tyle krwi ze wyladowalam na int terapii z cisnieniem 40/0,
                      nic nie pamietam, dopiero rano, cala opuchnieta, i zmierzam do tego,ze po
                      infekcji łozyska to ja tam gnój mialam, wiec domyslam sie jak moja macica
                      wyglada, a gin na usg nie widzi zrostow??? moj nawet gdyby widzial to i tak nie
                      powie, on ma podejscie-nie dołowac, pozdrawiam
                      • 87lnbv nie ma z kim gadac 28.03.07, 21:53
                        wszyscy poszli na staranka, tez ide sie bzzzz, mam nadzieje ze jutro skok
                        tempki, aczkolwiek niekoniecznie...
                        Meg mam zakupione 2 testy, pierwszy robie przy odstawianiu duph czyli na
                        13dzien po skoku tempki, pewnie ze wytrzymam, mam nadzieje ze sie nie porycze
                        jak bedzie negatyw, dobrej nocki
                      • aanetkaw74 Re: nie moge do was nie zgladac:-) 29.03.07, 10:50
                        podobno na usg nie jest się w stanie tak zdiagnozować jamy macicy jak przy
                        histeroscopii, czasami to badanie jest połączone z z drobnymi zabiegami
                        wycinaniem polipów itp. jest on chyba w pełnym znieczuleniu.
                  • aanetkaw74 Re: nie moge do was nie zgladac:-) 29.03.07, 10:47
                    niestety ja też się uzależniłam, pracuję przy komputerze więc ciągle mnie kusi
                    żeby zobaczyć zy nie ma coś nowego...
                    moja gine trochę mnie pacyfikuje każe odczekać pół roku a pożniej coś możemy
                    pomyśleć o hiserscopii czy jak to tam no i próbie stymulacji.
                    tak mi ostatnio jest smutno.
    • poleczka2 Re: a kto testuje w kwietniu? 28.03.07, 23:26
      12 kwietnia jest moja data okresu. Okresu jak przyjdzie spodziewam się 9.04.
      Zobaczymy.
      • 87lnbv Re: a kto testuje w kwietniu? 29.03.07, 08:11
        o juz jestes
    • daisy1980 Re: a kto testuje w kwietniu? 29.03.07, 08:16
      I ja testowac bede w kwietniu, ale dopiero pod koniec dzis moj 3dc. pozdrawiam
      • ewinka22 Re: a kto testuje w kwietniu? 29.03.07, 09:05
        Oj dziewczyny ja chyba do testu nie doczekam, bo temperaturka sukcesywnie opadasad Choć u mnie to z temperaturą dziwne rzeczy zawsze się dzieją, tak więc niczego nie chcę przesądzaćsmile W sumie niebawem się okażesmile Miałam testować 9 kwietnia, ale tak się poukładało, że jakby co mogę to zrobić już 5kwietnia ( jak okres wcześniej nie nadejdzie).Ale póki co cieszmy się słonkiemsmilePozdrawiam Ewa
        • 87lnbv Re: a kto testuje w kwietniu? 29.03.07, 10:00
          hejka, u mnie wczoraj szyjka juz twarda, dziś pierwsza wyzsza tempka, więc
          testuję najwcześniej 10.04. dobrze że nie w świąteczny poniedziałek, bo wolę
          nie mieć humoru we wtorek, pozdrawiam
          • maggga1 Re: a kto testuje w kwietniu? 29.03.07, 18:26
            kasa koszmarna ale nie mam innego wyjscia, ale w sumie to dobrze ze mozemy cos
            robic a nie siedziec z zalozonymi rekami. nie boje sie samej histeroskopii,
            tylko samego kladzenia sie na fotel. strasznie mi sie kojarzy z zabiegiem i
            tylko tego aspektu sie obawim. boje sie ze wszystko wroci.
            jedna kreska wywoluje u mnie histerie wiec nie robie juz testow chociaz mnie
            kusi ale wiem co bedzie jak zrobie i bedzie 1. iwona, musisz byc dzielna jakby
            co ale moze beda 2smile
            Niby to slonce i rodzaca sie wiosna powinna poprawiac nastroj i poprawia poki
            na drodze moich spacerow z psem nie pojawi sie kobieta w ciazy albo z wozkiem.
            a pojawia sie ciagle.
            jak sobie radzicie z takimi widokami, kluje was serce?
            • aanetkaw74 Re: a kto testuje w kwietniu? 29.03.07, 18:38
              ja mam wrażenie ż cały świat jest zapełniony kobetami z dziećmi w wózku.
              Chciałam sobie kupić psa ale boję się że nie będę z nim w stanie chodzić na
              spacery. właśnie byłam na cmentarzu u mojej córeczki taka piękna wiosna i tak
              sobie myślę ze to nie tak powinno być. czasami niektórym przychodzi coś tak
              łatwo podczas gdy inni ni mogą tego zdobyć żadnym sposobem...
              dziewczyny nie ma jakiegoś sposobu zeby kasa chorych zapłaciła za te badania?
              • maggga1 Re: a kto testuje w kwietniu? 29.03.07, 20:12
                my wzielismy szczeniaka po naszym drugim poronieniu, przelalismy na niego
                milosc jaka mielismy obdarzyc nasze dzieci. pomoglo ale nie tak jak sie
                spodziewalismy. trzeba sobie uswiadomic ze zadne zwierzatko nie zastapi
                dziecka. ale mozna sie nim opiekowac i wtedy miejsce przeznaczone na opieka nad
                dzieckiem chociaz troszke sie zapelnia. czasem lapiemy sie ze traktujemy nasza
                sunie jak dziecko i faktycznie na poczatku trzeba bylo sie nia zajmowac jak
                dzieckiem. strasznie ja kochamy, nigdy nie myslalam ze mozna tak traktowac
                zwierzaka. Smiejemy sie ze to w sumie dobra szkola przed posiadaniem dzieci.

                Jeśli chodzi o refundacje badan z kasy chorych to trzeba sie bardzo natrudzic i
                bardzo naczekac zeby ktos z laski w mkoncu ci cos przepisal ale sie czasem
                udaje. Taki przyklad np. badania genetyczne na ktore skierowanie wyblagalam u
                lekarza z przychodni (bo nalezy sie dopiero po 3 poronieniach) mielismy miec za
                4 miesiace bo akurat taka byla kolejka, czekanie na wyniki nastepne 2,3
                miesiace. A prywatnie wyniki mielismy po 3 tyg. My doszlismy do wniosku ze
                zwariujemy czekajac tak dlugo i zaplacilismy. Teraz w klinice tez placimy ale
                pewnie dlatego ze mozemy dostac na to kredyt i wiemy ze na razie mamy mozliwosc
                go splacenia. To koszmarne ze tyle placimy na panstwowa sluzbe zdrowia i nic w
                zamian nie dostajemy jak jestesmy w potrzebie. Latwo im prowadzic ciaze zdrowa
                i zrobic 2,3 usg w ciagu 9 mies. Malo ich to kosztuje ale jak trzeba dac
                skierowanie na specjalistyczne badania to juz wszyscy widza problem. Nienawidze
                panstwowych lekarzy, ta ich laska ze cie przyjma i byle jak "obsluza".
                • aanetkaw74 Re: a kto testuje w kwietniu? 30.03.07, 12:36
                  problem jest w systemie a nie w lekarzach, ja tą sytuacę znam jeszcze od
                  drugiej strony, mój mąż jest chirurgiem z II stopniem specjalizacji pracując
                  codziennie od 7.30 do 15 zarabia 800 netto od następnego miesiąca dostał
                  podwyżkę po 10 latach pracy będzie 1100. często z powodu zabiegu zostje w pracy
                  dłużej 1-2 godziny. oprocz tego ma 5 dyżrów w miesiącu co sprawia że w dniu
                  kiedy jest dyżur siedzi bez przerwy w szpitalu ok 31 godzin. dodatkwo żeby mieć
                  na jakieś rozsądne życie popołudniami (w nocy) i w weeekendy ma gabinety.
                  prawie w ogóle go nie ma w domu. całe życie się uczył żeby wykonywać ten zawód
                  a zarabia mniej niż sekretarka w szpitalu czy pielęgniarz. w prasie zbiorowa
                  nagonka na lekarzy bo skoro się im nie płaci to tzeba jakoś uzasadnić dlaczego.
                  skoro Państwo nie szanuje lekarzy to pacjenci też. A przecież te wszystkie
                  pieniądze nie docierają do szpitali z winy Państwa ale mam wrażenie że nikt
                  tego nie widzi...
                  oj sory chyba się zagalopowałam ale jestem ostatnio rozżalona sytuacją.
                  w każdym razie mamy chory system ale to nie wina lekarzy. płacąc takie sładki
                  prywatnej firmie uzbezpieczeniowej stać by nas było na wszystkie badania, a
                  tymczasem płacimy na kolos administracyjny który nie ma pojęcia jak zreformować
                  służbę zdrowia
                • aanetkaw74 Re: a kto testuje w kwietniu? 30.03.07, 12:37
                  do magga1 a ten piesek to jaka rasa bo może sobie kupię zastanawiałam się nad
                  takim białym malutkim terierem nazywają się whity czy coś takiego
              • maggga1 Re: a kto testuje w kwietniu? 29.03.07, 20:15
                Wiesz, ja tez czasem chodze na cmentarz na symboliczny grob naszych dzieci, na
                grob dzieci utraconych na warszawskim sluzewcu. Zapalam im 2 lampki, opowiadam
                co u nas i zawsze placze bo tak bym chciala zeby byly z nami.Lubie je
                odwiedzac. Zawsze mi potem lzej. Ale nie tak powinno byc.....
                • 87lnbv Re: a kto testuje w kwietniu? 29.03.07, 21:02
                  oj dziewczyny aż zmiękłam bo przypomniała mi się moja córcia, jak kopała i jak
                  ja rodziłam, tylko mąż ja widział, i niestety zabrakło mi "tego czegoś" żeby ją
                  pochowac, boleje nad tym strasznie, bardzo często jak zasypiam świeci mi nad
                  główką jej gwiazdka
                  • 87lnbv Re: a kto testuje w kwietniu? 29.03.07, 21:09
                    o testowaniu staram się narazie nie myslec, nie nastawiam się że bedzie
                    pozytwny ani negatywny, wiadomo co bym chciala, ale... aczkolwiek strasznie się
                    rozczaruje, przytulanka byly az 6 razy, jeszcze dzis, ech mam dosc, i to mi da
                    do myslenia strasznie jesli nic nie wypali, dobra nie gdybam, M powiedzial ze
                    od dzis miesiac przerwy, ha ha, jak dobrze pojdzie to bedzie mial 9 msc
                    przerwy, chyba ze ciaza bedzie przebiegala pomyslnie, oj rozpedzilam sie, 7-8
                    dnia chce sobie zrobic progesteron, z ciekawosci, jutro weekend i to mnie
                    cieszy, idem do frycka i pazurki,za tydzien swieta i testowanko
                    • 87lnbv Re: a kto testuje w kwietniu? 29.03.07, 21:51
                      a my mamy dwie kotki siostry, fajne są, w sumie to spia za ściana u mojej mamy,
                      w dzień kręcą się wte i nazad,teraz non stop harcuja na podworku, wiosenka im
                      uderza, z kotami figluja do woli, bo sa obydwie w polowie tylko kobietkami,
                      tylko niech mi tu nikt nie pisze, ze to barbarzynstwo, kotki sa cały dzien na
                      dworzu, nie sposób by je było upilnowac, pieska tez b. bysmy chcieli i miec
                      bedziemy ale jeszcze nie w tej chwili, korci mnie małemu kupic na swieta, ale
                      to nie takie proste, takiego malucha trzeba czesto wyprowadzac, a wracam do
                      domu najwczesniej ok 14, mama by stekala ze wszystko na jej glowie
                      Meg a jakiego masz pieska, ja bym chciala malego kundelka, a M duzego psa, i tu
                      problem, kłótnia zaraz? pozdrawiam
                      NAŁOGOWA FORUMOWICZKA
                      • aanetkaw74 Re: a kto testuje w kwietniu? 30.03.07, 12:51
                        ja też bym cchiała kociaka, wychowałam się z kotami, teraz jak sie
                        wyprowadziłam to doskwiera mi samotność, ale nie miałam jeszcze kontaktu z toxo
                        no i boję się przy moim obecnym histerycznym podejsciu że jakbym zaszła to będę
                        się bać ziwerzaka.
                        a propos uważam że kotki są najszczęśliwsze jak mogą się włócZyć gdzie chcą smile
                        w tym podwórko i cała okolica
                        • ewinka22 No i ja odpadam.... 02.04.07, 09:02
                          Cześć Dziewczyny. Miałam testować 9 kwietnia, żeby ładnie odczekać do przynajmniej tych 18 wyższych tenperatur, a tu niestety. Okres przyszedł wczoraj wieczorkiemsad Przykro mi, że informuję jako pierwsza i to o niepowodzeniu, ale trzymam mocno kciuki za Was wszystkie i mam nadzieję, że jak najwięcej z Was jeszcze w tym roku zostanie Mamusiamismile Oczywiście będę tutaj zaglądała i Was dopingowałasmile Pozdrawiam serdecznie Ewa
                          P.S.
                          Przedemną 13 cykl starań, może szczęśliwysmile
                    • aanetkaw74 Re: a kto testuje w kwietniu? 30.03.07, 12:46
                      iwonko robisz sobie progesteron pomimo że zażywasz duhaston?
                  • aanetkaw74 Re: a kto testuje w kwietniu? 30.03.07, 12:45
                    bardzo mi przykro... jak długo żyła twoja córeczka?
                • aanetkaw74 Re: a kto testuje w kwietniu? 30.03.07, 12:44
                  ja przez to że miałam moją\córeczkę choć krótko w ogóle nie myślę o tych dwóch
                  aniołkach które poroniłam w tym roku czasami sobie myślę że to nienormalne, ale
                  ból po straci marysi przyćmił wszystko inne. czasmi jeszcze jak odwiedzałam
                  formum po stracie dziecka czytałam, że dziewczyny robiły tak jak ty, chodziły
                  na cmntarz i zapalały śwaiczki albo na grobach innych maluszków albo tak po
                  prostu żeby porozmyślać w tym miejscu o swoim bólu.czasmi sobie myślę że może
                  trochę łatiwej jest jak ma się grob na który można chodzić...
                  ojej ale smęcę a wiosna taka piękna, spróbujmy być dobrej myśli
    • olutek_m Re: a kto testuje w kwietniu? 29.03.07, 22:20
      1. s.dominika ?
      2. magdusia66 1.04
      3. deigratia 2.04
      4. groszek28 8.04
      5. ewinka22 9.04
      6. aneczka_78 9.04
      7. olutek_m 10.04
      8. 87lnbv 10.04
      9. poleczka2 12.04
      10.asia_b5 13.04
      11.marmirka32 14.04
      12.kuleczka45 14.04
      13.aanetkaw74 15.04
      14.mango977 Zaciążona!!!
      15.nuluska 20.04
      16.daisy1980 ?

      Aby żadna z nas tu nie zostałasmile
      • 87lnbv Re: a kto testuje w kwietniu? 30.03.07, 08:03
        no dobra niech zostane juz na tej liście, ale data sie zmieni, jak ktoś bardzo
        goni do przodu to tak jest, niestety dzis nie ma potwierdzenia dla wczorajszej
        ciut wyższej tempki, więc niestety to nie bedzie 10.04, po co wczoraj sie juz
        cieszyłam, załamka, dzis 17dc, sie tak zastanawiam nad tym duph, gdybym Was nie
        miała brałabym go juz od 16dc i co, owu byłaby sobie, a ja nawet nie
        wiedziałabym kiedy, pozdrowionka
        • ewinka22 Re: a kto testuje w kwietniu? 30.03.07, 08:22
          Będzie dobrze. Moja dzisiejsza 11 wyższa temperaturka spada, więc też raczej nic z tegosad(Poza tym ciężki wieczór, bo bardzo niedobre rzeczy się okazały na temat zdrowia mojego męża, ehhh...zawsze pod górę...trzymajcie się dzielnie...Ewa
          • aanetkaw74 do ewinka 02.04.07, 10:45
            bardzo źle?
            • ewinka22 Re: do ewinka 02.04.07, 10:50
              No cóż zapalenie oskrzeli wykryte przypadkiem, a tak naprawde poszedł do lekarza z innymi objawami, zdiagnozowali nerwicę i podejrzenie zapalenia rdzenia kręgowego. Skoki straszne ciśnienia i to bardzo wysokiego, więc nie za fajnie. No w każdym razie już lepiej i leczy się biedaczek. Mam nadzieję, że wszystko bedzie dobrze. Dostał pełno prochów łącznie z antybiotykami bardzo silnymi. Teraz jego zdrowie najważniejsze, dzięki za zainteresowaniesmilePozdrawiam Ewa
        • aanetkaw74 Re: a kto testuje w kwietniu? 30.03.07, 12:54
          iwonko czyli duph w 1 czy 2 dni po owulacji zażywasz?
      • vrubelek78 Re: a kto testuje w kwietniu? 30.03.07, 08:42
        i ja i ja też!!!!!!
        testuję ok 9 - 10 kwietnia.
        • olutek_m Re: a kto testuje w kwietniu? 30.03.07, 09:56
          1. s.dominika ?
          2. magdusia66 1.04
          3. deigratia 2.04
          4. groszek28 8.04
          5. ewinka22 9.04
          6. aneczka_78 9.04
          7. vrubelek78 9-10 04
          8. olutek_m 10.04
          9. 87lnbv 10.04
          10.poleczka2 12.04
          11.asia_b5 13.04
          12.marmirka32 14.04
          13.kuleczka45 14.04
          14.aanetkaw74 15.04
          15.mango977 Zaciążona!!!
          16.nuluska 20.04
          17.daisy1980 ?

          87lnbv zmienię Ci datę jak już będziesz wiedziała co i jaksmile
    • daisy1980 Re: a kto testuje w kwietniu? 30.03.07, 18:26
      Ja 25 kwietnia...zapomnialm dopisac...
      • 87lnbv Re: a kto testuje w kwietniu? 30.03.07, 20:01
        Anetko nie smucisz, to ja miałam wrażenie ze ciągloe tu zagladam i smucę, a
        nikt nie pisze, dzis jakos z dala od kompa, do pracy nie dotarłam (prace mam
        luzik), od kuzynki dostałam na weekend Jej syna 10 letniego, chetnie go
        zabieram bez problemu, mój Jasiek jest uchachany, w drodze do domu biegaliśmy
        za sandałami, później do przedszkola po jasia i zleciało do 15, mieszkam poza
        miastem od roku prawie, więc dziennie pokonuje od 80-120km, fajnie co?
        i chłopaki do 17 byli na dworzu później dosiedli się do kompa, teraz wariuja na
        maksa, ale za to wreszcie sie tu dosiadłam...
        moja niunia Anetko zyła tylko w brzuszku, urodziłam ja w 30tc, nie wiem czy
        mnie pytalas?
        tokso sie boje i nie boje tez nie przechodzilam, ale gin mi powiedzial ze
        musialabym ich odchody zjesc, tak jak wspomnialam one sa u mamy obok, a to ze
        przychodza to od tego sie raczej nie zachorowywuje...
        duphaston zaczne brac od 3 dnia wyzszej temoki, bo tak gdzies laski pisaly,
        nawet mozna od czwartego, poprostu kilka dni od owu, ale przeciez dokladnie nie
        wiadomo kiedy ona jest, dzis boli mnie brzuch, wczesniej tez mnie bolal, mam
        nadzieje ze niebawem bedzie skok tej tempki, bo ja juz nie daje rady z tymi
        przytulankami, za wczesnie zaczelismy, wszystko przez ostatni cykl rozchustany,
        no coz...
        tak ja sobie robie progesteron ot z ciekawosci w 7-8 dniu po owu, do gina w
        koncu nie dzwonilam nie pytalam, ale zrobie to, no wlasnie sa podzielone
        opinie, mowia ze wplywa/nie wplywa ten duph na wynik progesteronu? no ciekawe...
        sredecznie Was pozdrawiam
        • aanetkaw74 do Iwonki 02.04.07, 11:02
          duph jest sztucznym progesteronem luteina naturalnym, sama nie wiem z tymi
          badaniami.
          myśłę sobie że fajnie ci że mieszkasz tak daleko od miasta. ja mieszkam w gmnie
          podkrakowskiej, bliziutko samego centrym ok 15 min sam na rynek glówny ale z
          drugiej strony sąsiedzi mają kury smile, marzy mi się jednak domek jeszcze dalej
          od krakowa. mamy taka fajna działeczkę w granicach ojcowskiego parku ale jak na
          razie za mało kasy żeby zaczą ttam budowę poza tym jesteśmy teraz skupieni na
          czymś innym : )
          bardzo ci zazdroszczę że masz pocieszenie w swoim synku. no i tyle
          zwierzaczków ... : )
          mąż nie chce psa bo mówi że za dużo jeździmy, no i że kupimy jak będzie
          dziecko, no ale na razie maluszka na razie nie widac.
          kotów niestety si boję (oczywiście toxo) choć czytałam artykuł że ponad 80
          procent zakażeń toxo berze się z mięsa, daltego jak nie miałaś kontaktu to
          przez całą ciążę mięso przed spożyciem powinno byś mrożone, oglądałam też naki
          program na discovery o tym pasożycie i powiem ci że krew mi się w żyłach
          zmroziła co za bestia z tego.
          strasznie mi przykro jak sobie myślę o twojej córeczce, 30 tc to już bardzo
          dużo. ale myślę sobie że esteż bardzo dzielna i jest w tobie mnóstwo energii
          dlatego uważam że dasz sobie radę.
          kończę już jak widziz pracę to ja też mam luzik. zamiast czekać na maluszka
          powinnam może jakis biznes zsałożyć?.. za dużo mam tego wolnego czasu a to nie
          służy chyba w takich sytuacjach
          pozdrawiam : )
    • 87lnbv Re: a kto testuje w kwietniu? 31.03.07, 15:51
      ależ tu ciszaaaa, a ja czekam na skok temki, oj narwana ja jestem, ze
      starankami za wczesnie grubo za wcześnie, teraz by się przydały, a z przyczyn
      technicznych odłożone do jutra, mój M sie śmieje ze mnie, że zawsze wiedziałam
      kiedy, a teraz głowę straciłam, bo za dużo forum czytam, ja Mu na to że gdybym
      nie czytała, to wielu rzeczy bym nie wiedziała, pozdrawiam Was, wypoczywajcie
    • ewinka22 Re: No i zaczynamy!:) 01.04.07, 09:05
      Witam Was wszystkiesmile No i co zaczynamy powoli jakieś testowanka??? Ach oby się udało każdej z nas, a jeśli nie każdej to jak największej ilosci. Fajnie by było...no powoli zaczną się sprawy wyjaśniać...czekamsmilePozdrawiam Was wszystkie i życzę nam POWODZENIA!
      • olutek_m Re: No i zaczynamy!:) 01.04.07, 09:42
        Ja też czekam na pierwsze testującesmile
        Brzuch mnie nadal boli jak na @. Nie daj Boże żeby córcia dotknęła mi
        podbrzusza. Czuję jakbym tam miała wielkiego siniaka. Ciekawe co jest. Jeszcze 9
        dni do testowania!!! Jak ja wytrzymam...
        • 87lnbv Re: No i zaczynamy!:) 01.04.07, 10:23
          fajnie macie juz testujecie, i wogóle juz u Was po, a ja bidna czekam na owu,
          dziś 19dc, to może jeszcze potrwac, tempke mierzę, budzę sie co godzinę tak od
          5 rano, bo juz bym chciała, będzie owu, a później odliczanko 12 dni, rety rety
          kiedy to będzie, staram się nie myslec, bo sie jeszcze zblokuję i wtedy to
          bedzie dopiero, tydzien temu miałam już objawy-takie porządne i nic, jakiś
          dziwaczny ten cykl, ja cały czas podejrzewam ten duphaston, a teraz patrzcie
          mam 19dc, owu nie było, a na zalecenie gina powinnam od 16dc łykac i co by
          było, przy duph tempka zawyzona, daje obraz owu, przytulanka uskuteczniasz, a
          tu nie wiadomo co i kiedy, ja sie wcale nie dziewie, ze laski nie moga zajśc na
          duph (te nie mierzace tempki) no bo jak tu celowac ze wspolzyciem, no nijak, a
          zdis rano sobie pomyslalam dlaczego gini kaza przyjmowac od 16dc, bo gdyby
          powiedzieli ze od owu to by sporo musieli sie dziwczynom natłumaczyc, o
          wykresikach itd, i pewnie im sie nie chce, ale wyatraczylo by wreczyc broszurke
          jakas, pozdro, Iwona
          • nuluska Re: No i zaczynamy!:) 01.04.07, 13:30
            Jak ja bym już chciała testować. U mnie do owu minimum 5 dni. Mam nadzieję, że
            owu będzie.
            Spróbuję się wybrać do gina we wtorek. Zobaczymy czy się uda.
            Jakaś taka jestem ostatnio wyciszona, spokojna. Aż się sobie dziwię.
            • 87lnbv Re: No i zaczynamy!:) 01.04.07, 20:43
              czyli nie jestem sama, Nuluska też czeka na owu, mnie dzis znów kłuł jajnik,
              potem nawet mokro sie zrobiło, wiec i ze starankami nie czekaliśmy, jak bym
              chciała zobaczyc jutro wyzszą tempkę, oj jak bardzo
              • aguita5 Re: No i zaczynamy!:) 02.04.07, 17:31
                hej, ja tez czekam na owu, ktora pewnie jak na zlosc przyjdzie wtedy, kiedy
                akurat wyjade SAMA ... bo wyjezdzam w 16 dc a wracam w 21, mam nieregularne
                cykle i nigdy nic nie wiadomo (ff wylicza mi srednia dla owu na 23 dzien, ale
                to rpzez dwa strasznie dlugie cykle, normalnie sa krotsze). Cos czuje ze pewnie
                owu bedzie akurat jak mnie nie bedzie i caly cykl w plecy, no ale w maju te
                zmoze byc pieknie, zwlascza ze jedziemy razem na wakacje smile)!
          • aanetkaw74 Re: No i zaczynamy!:) 02.04.07, 12:40
            a myślisz że jak trochę wcześniej zje się progesteron to zasxkodzi?
            nigdzie nie znalazłam że tak sie moż stać. czasam babk z jakimiś strasznymi
            stężeniami hormonów zachodzą. u mojego męża w gabinecie ostatnio była kobieta
            która sobie goli ! brodę i właśnie świażo zaszła. ty wiesz jaki ona musi mieć
            poziom testosteronu!!!!
    • olutek_m Re: a kto testuje w kwietniu? 02.04.07, 08:32
      1. s.dominika ?
      2. magdusia66 1.04
      3. deigratia 2.04
      4. groszek28 8.04
      5. ewinka22 9.04
      6. aneczka_78 9.04
      7. vrubelek78 9-10 04
      8. olutek_m 10.04
      9. 87lnbv 10.04
      10.poleczka2 12.04
      11.asia_b5 13.04
      12.marmirka32 14.04
      13.kuleczka45 14.04
      14.aanetkaw74 15.04
      15.mango977 Zaciążona!!!
      16.nuluska 20.04
      17.daisy1980 25.04

      Dziewczynki po owu!!! Macie jakieś "objawy"? Jestem 11 miesięcy po cc i prawie
      od owu czuję bóle podbrzusza (dziś 26dc). Wcześniej na bank takich nie miałam.
      Do tego jestem strasznie humorzasta. Mój biedny mąż już ze mną nie wytrzymuje bo
      o wszystko sie wściekam. Nie mam do niego cierpliwości. Jeszcze trochę a się ze
      mną rozwiedzie. Najgorsze jest to, że nie jestem w stanie sie pohamować.
      Napaliłam się już jak szczerbaty na orzechy.
      • ewinka22 No i ja odpadam... 02.04.07, 09:05
        Cześć Dziewczyny. Miałam testować 9 kwietnia, żeby ładnie odczekać do przynajmniej tych 18 wyższych tenperatur, a tu niestety.
        Okres przyszedł wczoraj wieczorkiemsad Przykro mi, że informuję jako pierwsza i to o niepowodzeniu, ale trzymam mocno kciuki za Was
        wszystkie i mam nadzieję, że jak najwięcej z Was jeszcze w tym roku zostanie Mamusiamismile Oczywiście będę tutaj zaglądała i Was
        dopingowałasmile Pozdrawiam serdecznie Ewa
        P.S.
        Przedemną 13 cykl starań, może szczęśliwysmile
      • aanetkaw74 Re: a kto testuje w kwietniu? 02.04.07, 12:45
        może się udało !!!! trzymam kciuki
    • alutka80 Re: a kto testuje w kwietniu? 02.04.07, 14:37
      to ja tez sie dopisuje do kwietniowego testowania. moj dzien to 9 kwiecien.
      Pozdrawiam
      • 87lnbv Re: a kto testuje w kwietniu? 02.04.07, 14:50
        no podobno korzystniej ten duph łykac po owu, pewnie u każdego działa inaczej,
        nie blokuje owu, ale ja przesuwa, w moim przypadku fałszywie podnosi tempke,
        trzeba by dłuzej potestowac, ale wolę nie...
        wciąż czekam na owu, i pewnie teraz sama podświadomie sobie ja przesuwam, bo za
        bardzo chcę...
        wiesz Olutek a może macica Ci sieę rozciaga, skoro nigdy tak nie miałaś i
        oszczędź męża, ale nie za bardzo, czemu ma miec lepiej niż mój, hi hi
      • olutek_m Re: a kto testuje w kwietniu? 02.04.07, 15:00
        1. s.dominika ?
        2. magdusia66 1.04
        3. deigratia 2.04
        4. groszek28 8.04
        5. ewinka22 9.04
        6. aneczka_78 9.04
        7. alutka80 9.04
        8. vrubelek78 9-10 04
        9. olutek_m 10.04
        10. 87lnbv 10.04
        11.poleczka2 12.04
        12.asia_b5 13.04
        13.marmirka32 14.04
        14.kuleczka45 14.04
        15.aanetkaw74 15.04
        16.nuluska 20.04
        17.daisy1980 25.04
        • maggga1 przepraszam za nieobecnosc:-) 02.04.07, 20:44
          przepraszam dziewczynki, ze sie nie odzywalam, tyle sie dzialo ze pierwszy raz
          nie mialam czasu i sily otworzyc kompa, mimo,że mnie zzerala ciekawosc co u
          was, jako ze jestem uzaleznionasmile

          no wiec juz sie tlumacze, jako asystentka zarzadu (robiaca juz prawie wszystko)
          musialam tym razem dogladac remontu w firmie, otwierac biuro o 6 robotnikom,
          wszystko koordynowac- 5 koszmarnych dni ale juz po wszystkim i to z sukcesem.
          Ale ladnie odrobilam prace domowa i wszystko przeczytalam co pisalyscie przez
          te dnismile

          Ewinko, przykro mi, że wam sie nie udalo tym razem ale 13 cykl na bank bedzie
          szczesliwy, nie moze byc inaczejsmile

          Anetko, ten piesek to West highland white terrier- tzw. szczota jak mowi moj
          maz. Wlasnie na takiego pieska chorowalismy i mielismy kupic ale jak
          przemyslelismy temat to w koncu pojechalismy do schroniska i za cene rasowego
          wzielismy kundelka - teraz jak ma 10 miesiecy wyglada jak maly kudlaty wilczek
          ze sterczacymi uszami i dluga sierscia. Wzielismy miesznca bo stwierdzilismy,
          że rasowy zawsze znajdzie dom a tyle jest biednych pieskow w schronisku,
          ktorych nikt nie chce bo nie wiadomo co z nich wyrosnie. Jak stamtad
          wychodzilam (bo po wzieciu w sobote ze schroniska naszej suni pojechalam w
          niedziel po jej siostre, bo tak nam sie scisnelo serce ze zostala sama -ale juz
          ja ktos wzial) to ryczalam jak nie wiem co, tak na mnie blagalnie patrzyly inne
          psy, żeby je wziac. My naszego kochamy najbardziej na swiecie i oczywiscie jest
          dla nas najpiekniejszy mimo ze nierasowy.
          Jesli chodzi o lekarzy to bron boze nie chcialam zebyc z mojego maila
          wywnioskowala ze zle o nich sadze- uwazam ze to lajdactwo ze tyle im placa, za
          tyle lat nauki, taka odpowiedzialnosc, cos o tym wiem moj tesc jest lekarzem,
          haruje na 3 etatach, moja siostra konczy wlasnie medycyne i wiem ile spedza
          czasu nad ksiazkami, tyle, że nie ma czasu na nic innego. A robotnicy robiacy
          nam remont mieszkania w przeliczeniu na miesiac biora kilka razy wiecej niz
          lekarz. Skandal ogolnie. To jak najbardzie wina systemu i politykow a nie
          lakarzy.
          a jesli chodzi o symboliczne nawet pochowanie dzieci to to strasznie pomaga bo
          wiesz gdzie mozesz pojsc do swoich dzieci, porozmawiac z nimi, maja swoje
          miejsce na ziemi. To pomaga przezyc zalobe.

          Iwonko, ja myslalam ze to ja sumce w tym watku najbardziej a nie ty, poza tym
          masz prawo, pewnie jestes troche zmeczona "polowaniem" na owulacje ale za to
          starasz sie naturalnie no i dobrz znasz swoj organizm.
          A z toksoplazmozą jest podobno tak, że wcale nie trzeba miec kota zeby
          zachorowac, wystarczy, że zje sie niedomyty owoc, wrzywo na ktore nasikal kot
          albo jakos tak.

          Olutek, poprosze o wpisanie na liste na 22.04smile

          No a teraz troche o mnie:
          zdecydowalam sie na te koszmarnie droga histeroskopie ale warto bylo. wlasnie 2
          godziny temu wrocilam z kliniki, jestem juz po i wielce szczesliwa bo wszystko
          jest ok: nie mam zrostow, polipow, budowa macicy i calej reszty jest ok. Cala
          wizyta trwala 2 godziny- od wejscia do wyjscia z kliniki. Ogólnie super:
          wszyscy mili, slicznie i czysto, kanapki po- nie jadlam od ranasad Jestem
          koszmarnie zmeczona wiec zaraz sie klade, i to znieczulenie calkowite, uczucie
          jak po ostrym piciusmile
          I najlepsza wiadomosc- mozemy sie starac w tym miesiacu!!!! bo mialam tylko
          mala biopsje, nic nie przecinali, nie wycinali i prawie nie krawawie.
          Tak mi ulzylo.

          Teraz juz musi sie udac, jak nie w tym cyklu to w nastepnym bedzie jeszcze
          wieksza szansa bo zdecydujemy sie na inseminacje. A moze nie bedzie trzebasmile
          Mam nadzieje.
          Caluje Was wszystkie i trzymam kciukismile
          I juz bede czytac codzienniesmile
          • ewinka22 Re: przepraszam za nieobecnosc:-) 02.04.07, 22:11
            Magga to super, że u Ciebie wszystko wyszło dobrzesmile Teraz to już musi się udacsmile Trzymam mocno kciukismile U mnie pewnie też kiedyś będzie dobrze, no bo w końcu kiedyś musismilePozdrawiam Ewa
            • 87lnbv Re: przepraszam za nieobecnosc:-) 02.04.07, 23:38
              Meg może wlasnie ta swiadomosc ze wszystko jest ok pomoze zajsc, bo tak sie
              zamartwialas, a moze to a moze tamto, teraz luzik, pamietaj luzik, nie to co
              my, kurde szalenstwo, orgia, m juz nie moze, mi wcale nie jest dobrze, do bani,
              glupia jak but, he he doswiadczenie, doswiadczenie by podpowiedzialo zaczac od
              15dc, a nie kurde od 10 i to jeszcze codziennie, naczytalam sie forum i mnie
              powalilo, no ale nic jak jutro tempka nie skoczy, a i tak jak skoczy to jutro
              seksik-tzw poprawienie jak ja to mowie, damy rade...
              trzymam kciuki na 22.04, ale skad tak celnie wiesz, czy masz zawsze regularnie
              owu, czy na lekach ona jest wywolana? tego to ja nie kumam? poczytam tu jeszcze
              troche i ide lulu, jutro w domku siedze, ale bede pracowac i oczywiscie tu
              zagladac
              • groszek28 zrobiłam już test... 03.04.07, 07:30
                dziś 30 dc, ostatni cykl trwał 33 dni, przedostatni 35. Musiałam zrobić przed
                terminem miesiączki, gdyz dziś umówiłam sie do gina. Mam jakąś infekcję
                prawdopodobnie , z opisow na internecie wychodzi na to , ze grzybiczne sprawy
                niestety, więc chciałam wykluczyć ciążę, zeby móc sie tabletkami nafaszerować
                ewentualnie. No i sie baaaardzo zdziwiłam... Jest druga jasna kreska... No i bez
                sensu wiedzieć przed miesiączką , bo wszystko może sie zdażyc i sie mogę mocno
                zawieść, no i ta infekcja... I sama nie wiem czy się cieszyć, czy nie....
                • groszek28 Re: zrobiłam już test... 03.04.07, 07:39
                  no i sama nie wiem czy jestem w tej ciązy czy nie, bo objawów nie mam żadnych
                  własciwie, a w pierwszej ciązy piersi bolały masakrycznie, teraz czuje się tak
                  grypowo, no i ta kreska jasna jest , moze ten test jakis lewy...
                  • olutek_m Re: zrobiłam już test... 03.04.07, 08:06
                    Groszku, to fantastyczniesmile Ja w terminie @ miałam na teście tylko bladziuchną
                    jasną krechę, a dwa dni później już wielgachne II.
                    Jeszcze nie gratuluje, żeby nie zapeszyć. Ale cieszę się ogromnie i trzymam
                    kciuki. Oby za dwa dni były wyraźniejszesmile))))))
                  • aanetkaw74 Re: zrobiłam już test... 03.04.07, 21:48
                    przecież na teśice nawet jest napisane że jedna kreska może być dużojaśniejsza.
                    ja zawsze miałam jaśniejszą, a poczytaj sobie o forach co ciąża to inne objawy
                    • 87lnbv gdzie jesteście 03.04.07, 21:59
                      widzisz Anetko, zamiast testowac to One chyba sie przyzwyczaily do przytulanek,
                      nikogo tu nie ma, pewnie sie staraja, moje dzisiejsze stranaka jeszcze przede
                      mna, M na piłce, wiec musze cierpliwie czekac, z pracy nie mogl sie urwac,
                      pewnie juz za pozno te staranka, ale moze poprzednie starczyly, hi, milej nocki
                • aanetkaw74 Re: zrobiłam już test... 03.04.07, 21:47
                  gratulacje!!! mam dobre przeczucia
          • olutek_m Re: przepraszam za nieobecnosc:-) 03.04.07, 08:04
            Maggga, oczywiście dopisuje Cie do listysmile Cieszę się, że wszystko jest dobrzesmile))

            1. s.dominika ?
            2. magdusia66 1.04
            3. deigratia 2.04
            4. groszek28 8.04
            5. ewinka22 9.04
            6. aneczka_78 9.04
            7. alutka80 9.04
            8. vrubelek78 9-10 04
            9. olutek_m 10.04
            10. 87lnbv 10.04
            11.poleczka2 12.04
            12.asia_b5 13.04
            13.marmirka32 14.04
            14.kuleczka45 14.04
            15.aanetkaw74 15.04
            16.nuluska 20.04
            17.maggga1 22.04
            18.daisy1980 25.04
            • aneczka_78 Re: przepraszam za nieobecnosc:-) 03.04.07, 08:55
              Groszku ja też robiłam test przed terminem (wczoraj i w piątek), ale nie z
              porannego moczu i wczoraj i w piatek wyszły dwie krechy tylko jedna taka
              bladziudka. Sama niewiem co myslec, narazie się nie cieszę choć od rana mam
              przeczucie że niestety nic z tego. Poczekam moze ze 2 dni i teraz zrobie test rano
              • groszek28 aneczka, 03.04.07, 09:01
                podobno nawet blada krecha oznacza ciążę, tym bardziej, jeśli robisz test po
                południu przed terminem miesiączki. Czyli w ciązy to ty pewnie jesteś smile Z tym
                , ze przed terminem miesiaczki troche bez sensu jest robić testy, bo wiesz, te
                tzw. ciąże biochemiczne i mikroporonienia, o których większość kobiet nawet nie
                wiem... Lepiej nie wiedzieć przecież, a zdażają sie dość często. Trzymam za
                Ciebie kciuki. A na kiedy masz termin @?
                • olutek_m Re: aneczka, 03.04.07, 09:16
                  Jeszcze trochę takich postów, a odwali mi i pójdę zrobić testtongue_out Muszę wytrzymać
                  chociaż do 6 kwietnia, a najlepiej to ten 10...
                  Dziewczyny, strasznie się cieszę!!!!
                  Aniu, a masz jakieś objawy?
                  • aneczka_78 Re: aneczka, 03.04.07, 09:56
                    Czuje sie tak jak w pierwszej ciązy, kluje mnie w jajnikach, jestem jakaś
                    "pelna", mam zgage ktorej normalnie nie mam i gdyby nie to ze mialam w pierwszej
                    ciazy to nawet bym nie wiedziala co to zgaga, piersi mnie bola i sa powiekszone
                    i tempka 37,2. Termin @ mam na świeta. No i mam wrazenie ze przyjdzie a te
                    wszytskie objawy to moze mi sie wydaje, juz sama niewiem
                    • 87lnbv Fasoleczki 03.04.07, 11:04
                      ja myslę że jesteście obie w ciąży, ale superowo, eee a my, w morde....
                      ja przy 2 ciążach test robiłam w 10-11 dniu po skoku tempki i wyszły z blada
                      kreska, w ostatniej to ta blada krecha pojawiła się dopiero po 15 minutach, a
                      ciąże były...
                      Groszku tak z ciekawości ile staranek było, tylko nie mów że złoty strzał
                      pozdrawiam
                      • 87lnbv ciagle czekam 03.04.07, 11:11
                        na potwierdzenie owu, tempka jakaś wyższa ale brak tego kopa, no i dobija mnie
                        ta zmiana czasu, bo muszę przeliczac, nie mam juz sił na staranka, wiec jesli
                        ta tempka nie skoczy na dniach, to odpadam w tym cyklu, bo cóż warta tak
                        wyeksploatowana armia żołnierzyków...
                        dzis mój 21dc, ostatni najdłuzszy cykl to 30 dni, ale wówczas się odchudzałam
                        więc mam nadzieje, że mnie to nie spotka, no i w sumie nie wiem kiedy tamten
                        cykl sie zakończył, bo ten duph ciut wydłuża, a ja niestety nie mam solidnych
                        @, dziewczynki ja smucę, ale cóż mi pozostało...
                        pozdrawiam Was cieplutko Iwona
                        • 87lnbv ale w koło jest wesoło oooo 03.04.07, 11:32
                          takiej pokręconej to chyba jeszcze tu nie miałyście, bynajmniej wesoło, mozna
                          sie posmiac, więc własnie robie różne kombinacje, tzn stworzyłam II wariant
                          wykresu, bez zmiany czasu i cos tu sie ładnie wyklarowało, w sumie to z 2
                          wykresów coś widzę, od 2 dni wyzsza temka ale nieznacznie, jesli jutro bedzie
                          ładna temka, to miałam owu, tym bardziej że ze śluzem bardzo ładnie to się
                          zgrywa, dzwonie do męża, co by urwał sie z pracy bo trzeba poprawic za nim
                          Jasio wróci z przedszkola, wstapiła we mnie nadzieja, o raju
                          • aneczka_78 Re: ale w koło jest wesoło oooo 03.04.07, 11:48
                            No to trzymam kciuki - musi się udaćsmile
                            Niewiem nie pamietam albo nie było ile Jasio ma lat?
                            • 87lnbv Re: ale w koło jest wesoło oooo 03.04.07, 12:12
                              Jasio skończy w maju 6 lat, Dawidek fajny chłopaczek
                          • aanetkaw74 Re: ale w koło jest wesoło oooo 03.04.07, 22:00
                            no no nieźle dokazujecie jak wasza latorośl nieświadomie sobie siedzi w
                            rpzedszkolu. u nas 11 dc zrobiliśmy 2 przymiarki ale jutro ruszamy planowo.
                            biedny mój M będzie po dużurze a on wtedy taki słabiutki....
                      • groszek28 87Inbv 03.04.07, 12:01
                        pytasz o ilośc bzykanek czy który cykl starań? Przed owu były 2 bzykanka, a to
                        tez 2 cykl starań.
                        • 87lnbv Groszku 03.04.07, 12:11
                          rety bo pomysla że ja jakaś już wogole pokręcona, wiem że to Twój drugi cykl,
                          utkwiłas mi na dobre, tak tak chodziło o bzykanka, supcio tak konkretnie i
                          celnie, dawaj znac co tam z II krechami, to takie podbudowywujace
                          • groszek28 Re: Groszku 03.04.07, 12:25
                            poinformuję na pewno, dzięki, staram się jeszcze nie cieszyć, wiadomo jak jest.
                            A swoja droga dziś i tak do gina idę z tą infekcją i nią sie martwię w aspekcie
                            ewentualnej ciązy sad
                            • 87lnbv Re: Groszku 03.04.07, 12:33
                              oj no zapomniałam ta infekcja, ale wydaję mi sie że globulki dopochwowe nie
                              maja wpływu na ciążę, szyjka jest w sumie zamknieta, napisz co tam u gina, nie
                              martw sie na zapas, powodzonka
                              • aneczka_78 Re: Groszku 03.04.07, 12:39
                                Groszku bedzie dobrze, głowa do góry.
                                87lnbv - to duzy juz ten Twoj chlopaksmile
          • aanetkaw74 do magga 03.04.07, 21:11
            niezły post : )
            cieszę sie ze jesteś po i że wszystko jest w porządku, na pewno naładowało cię
            to pozytywną energią, a takiej nam trzeba.
            dobrze że masz tyle pracy, ja ostatnio mam mniej i niestety mam w związku z tym
            więcej czasu na myślenie : ((
            ten terier jest zabójczy ale mąż co\ś się nie chce zgodzić na pieska,
            powiedział że jak będziemy mieli dziecko, ale maluszka ani widu ani ...
            ja na razie to dokarmiam wsystkie koty z okolicy i karmię takiego kundelka
            który mieszka na "naszej ulicy " 3 rok. ktoś g porzucił 3 lata temu. wszyscy
            sąsiedi zaopiekowali sie nim razem, śpi u jednego w garażu z jego pieskiem.
            jest kochany ale nie daje się dotykać bardzo się boi, pewnie ktoś go bił,
            wesoły jest jednak i bardzo spragni;ony towarzystwa ludzi.
            kurcze muszę kończyc bo gośice przyjechali zaraz wracam
            a
            • 87lnbv nic nie napisałaś 03.04.07, 21:20
              w sumie Groszek?
              • groszek28 hahaha! 04.04.07, 07:12
                Zaczęłam pisac wieczorem i stwierdziłam, że i tak nie mam o czym na razie, więc
                ide spać i relację zdam rano, nawet nie zajarzyłam, ze puściłam pusty wątek,
                hehe. Jeśli chodzi o ewentualną ciążę to nie wiadomo jeszcze nic oczywiście (
                jestem przed terminem miesiączki wciąż smile ),więc niby co można było zobaczyc,
                nie? Macica chyba powiększona trochę, szyjka czy coś tam zasinione, jeden jajnik
                powiększony z ciałkiem żółtym , zadnego pęcherzyka ciążowego nie ma, ale też
                jesli to rzeczywiście ciaża to w tym wieku być nie powinno. Generalnie możliwe
                to jest. Dostałam leki na ewentualna ciaze u bez ciazy i zalecenie rychlego
                wykonania bety smile Pozdrawiam.
                • olutek_m Re: hahaha! 04.04.07, 10:13
                  To objawy (zasinienie szyjki,powiększona macica) wskazują na ciążęsmile)))
                  W pierwszej ciąży byłam tak jak Ty Groszku u gina przed terminem @. Miałam iść
                  do szpitala i potrzebowałam badań. Pani dr przy usg uśmiechała się tajemniczo,
                  ale nic w sumie mi nie powiedziała. Jak się potem okazało to faktycznie była ciążasmile

                  Teraz czuję się ciążowo, ale boję się zrobić test. Bo będzie jak wyjdzie
                  negatywny??? Wolę się łudzić. Nie wiem dokładnie ile jestem po owulacji. Między
                  11 a 8.
                • groszek28 olutek, 04.04.07, 10:40
                  to lepiej rzeczywiście poczekaj jeszcze z testowaniem smile
                  Ginka mówiła, ze ciąża bardzo możliwa, ale za młoda, by móc coś powiedzieć na
                  pewno. Jutro po południu będę miała wynik bety, to się okaże. A z ciązowych
                  objawów to mam zmęczenie i ból podbrzusza, choć bóle podbrzusza miewam ostatnio
                  od połowy cyklu, więc to malo miarodajny objaw wink Piersi mnie w ogóle nie bolą
                  a w pierwszej ciazy baaardzo dąły mi się we znaki smile Sama nie wiem czy jestem
                  zaciązona czy nie...E tam, jutro sie okaze. pozdrawiam
                  • olutek_m Re: olutek, 04.04.07, 11:12
                    Gdybym mieszkała w normalnym mieście i nie musiałabym na wyniki bety czekać
                    tydzień, to na bank bym ją zrobiłasmile
                    Hehe... za tydzień wszystko sie wyjaśnismile
                    • groszek28 Re: olutek, 04.04.07, 11:15
                      ło jesooo, to bez sensu, za tydzień to normalny test powinien wyjść!
                      • 87lnbv dziewczynki 04.04.07, 13:00
                        ale fajnie Was poczytać o tych betach i II, supcio, to co Groszku z tą
                        infekcją? nic strasznego? obie jesteście zaciążone ja Wam to mówie, hi hi, tak
                        bym, chciała, dużo boćków dla każdej musi starczyć...
                        Olutek za wcześnie na test, 11 dni by starczyło, ale 8 za mało, wiem że ciężko,
                        to samo przede mną...
                        Anetko oszczędź M po dyżurze.. hi
                        chłodno dziś nad morzem, pogoda piękna, ale bardzo chłodno, a myslałam, że nie
                        trza będzie palić w kominie, uch nie lubie brudzi się strasznie w chacie, ale
                        cóż...
                        no i już mogę obwieścić, bo to pewniak, owu była, dokładnie nie wiadomo nigdy,
                        ale dziś trzeci dzień wyższej tempki, te dwie pierwsze to tak ni tu ni tu, bo
                        zmiana czasu była, a kurcze nie były zbyt wysokie, dziś jest super wysoka bo
                        36.8, w każdym razie na wszelki wypadek duph zaczynam jutro przez 10 dni, czyli
                        testowanko 15.04, o rany czy ja wytrzymam, kiedyś robiłam 10 dnia po skoku
                        tempki...
                        mój M wyjeżdża 13.04 do Maroka wycieczka służbowa, i tak bym chciała przywitać
                        Go super wiadomością, dobra nie będę gdybać, pozdrawiam Iwona
                        • 87lnbv olutek 04.04.07, 13:05
                          testuję 15.04 proszę o korektę
                        • aanetkaw74 ojej maroko 04.04.07, 13:54
                          też bym chciała za oknem tak zimno, ja sobie dziś zrobiłam wolny dzień, siedzę
                          przed kompem, palę w kominku, prasuję, gotuje obiadek, super żona.
                          może M się dziś upiecze, nakręcę budzik na jutro rano hihihi nie wiem co dla
                          nigo gorsze, gdzie te czasy gdy było to takie spontaniczne... eh
                          co do dziwewczyn to są w ciąży ja to mówię! wiem że lepiej ostrożnie żeby nie
                          było zawodu ale w duchu pewnie to czują
                          • 87lnbv Re: ojej maroko 04.04.07, 14:10
                            kurcze pisalam pisalam i sie wywalilo
                            ja dzis w pracy ale jakos widac nie pracuje, choc musze kilka telefonow
                            wykonac...
                            spontaniczne staranka, ha ha, kiedys jak bylam mloda... to spontanicznie bylo
                            kilka razy pod rzad, a teraz, uuu, drineczek, TV, glowa boli, nie zartuje mnie
                            tam glowa nie boli...a staranka byly calkiem przyjemne, ale wole juz tak sie
                            nie starac, wole zaciazyc
                            • 87lnbv Re: ojej maroko 04.04.07, 14:12
                              chwalisz sobie kominek, bo przez zime mialam dosc, smierdzi, dymi, kurzy sadza,
                              masakra, ble, ostatnio juz gazem grzalismy ale znow zimno sie zrobilo,
                              najbardziej nie lubie jak sie czysci ten kominek, M robil to tak nieostroznie
                              ze szalu dostawalam, piana doslownie, nie cierpie brudu, mam swira na
                              sprzatanie i odkirzanie, piach i te sprawy
                              • 87lnbv Meg 04.04.07, 14:12
                                jak tam cyklik u Ciebie, jak monitoring, co slychac, Rybka zagladaj do nas,
                                czesciej
                              • aanetkaw74 Re: ojej maroko 05.04.07, 12:16
                                to może masz jakiś trefny ten kominek albo drewno ja cały ten rok paliłam i ani
                                śladu sadzy no no tylko na szybie ale jej możesz nie myć całą zimę (mam takich
                                znajomych : ) ognia nie widać) a centralnego prawie w ogóle nie używaliśmy bo
                                taka zima była, mamy pierwszy rok po malowaniu wcześniej były torche brudne ale
                                dlatego ze przez 3 lata mokre drewno było
                                • 87lnbv mokre drewno 05.04.07, 12:45
                                  dokładnie suche bedzie dopiero za rok, w tym roku paliliśmy mokrym, to
                                  pocieszające
                            • aanetkaw74 Re: ojej maroko 05.04.07, 12:10
                              hmm mówisz kilka razy pod rząd??? ja tam do mojego M chyba jakąś rekalmację
                              napiszę....
    • vrubelek78 Re: a kto testuje w kwietniu? 03.04.07, 16:03
      dziewczyny jak u was z objawami ciążowymi? u mnie 22 dc, tempki nie mierzyłam ,
      testów owu też nie stosowałam więć nie wiem kiedy dokładnie była owu , ale
      podejrzewam że ok. 12 dc. trochę pobolewa mnie podbrzusze od czsu do czsu,
      lekka bolesność piersi po bokach (ale to chyba od spania na brzuchusmile). poza
      tym nic.
      korci mnie żeby zatestować ale to jeszcze za wcześnie - postaram sie doczekać
      do 28 dc czyli 9 kwietnia.
      pozdrawiam
      • groszek28 byłam u ginki z tą infekcją.... 03.04.07, 20:53

    • olutek_m Re: a kto testuje w kwietniu? 04.04.07, 19:39
      1. s.dominika ?
      2. magdusia66 1.04
      3. deigratia 2.04
      4. groszek28 8.04
      5. ewinka22 9.04
      6. aneczka_78 9.04
      7. alutka80 9.04
      8. vrubelek78 9-10 04
      9. olutek_m 10.04
      10.poleczka2 12.04
      11.asia_b5 13.04
      12.marmirka32 14.04
      13.kuleczka45 14.04
      14.87lnbv 15.04
      15.aanetkaw74 15.04
      16.nuluska 20.04
      17.maggga1 22.04
      18.daisy1980 25.04

      Dziewczyny, dziś na podwieczorek zjadłam sobie kanapkę ze swoją ulubioną
      wędlinką. W połowie strasznie mnie zemdliło i trzyma mnie już 3 godzinę.
      Normalnie nie moge patrzeć na żarcie, a na stole stoi moje ulubione żarcie
      chińskiesad Może się podtrułam tą wędliną, a może to ... Hehe... Wolałabym to
      drugie. Chyba jednak skuszę sie jutro na test. Mam cykle między 29 a 33 dni.
      Jutro 29dc. Może akurat coś wyjdziewink
      W poprzedniej ciąży od 6 tyg do 14 rzygałam dalej niż widziałam. Musiałam wziąć
      dziekankę bo nie byłam w stanie wyjść z domu. Z kibelkiem witałam się po 15 razy
      dziennie i schudłam pare kilo. Jejku, aby nie było powtórki...
      • 87lnbv Re: a kto testuje w kwietniu? 04.04.07, 19:41
        rób tesciuk i skoro świt daj znac, ja z jasiem wogóle nie rzygałam, a w drugiej
        ciąży strasznie, chyba nie ma reguły, niestety duphaston to potęguje podobno,
        czyli ja muszę się przygotowac...pozdro
        • groszek28 olutek, ja Cię proszę 04.04.07, 20:00
          o troche cierpliwości z tym testowaniem, potem będziesz siedzeić jak ja i
          debatować czy ta jasna kreska to moja wyobraźnia czy nie.... sad Wczoraj
          wierzylam mocno, ze tam jest, a dziś wydaje mi się, ze to k... urojenie było,
          taka cieńka ta krecha i jasna. Najgorsze, że nie mam objwaów ciążowych tylko
          grypowe. Bolalyby mnie cycki chociaż, chyba wszystkie bolą cyce przed ciążą...
          Aaaaaaaaaaaa!!!! Zwariuję.
          |ja też rzygałam jak smok w pierwszej ciązy sad Ale zaczęłam dopiero gdzieś w 7
          tygodniu chyba... Też sie tego boję, koszmarne to bylo.
          • 87lnbv Re: olutek, ja Cię proszę 04.04.07, 20:40
            a wg mnie to nie urojenie, ja też na początku ciąży miałam blada drugą kreche,
            ale była, trzymam mkciuki, ale piszcie co przezywacie, moze to mnie powstrzyma
            przed wczesniejszym testowaniem, iwona
          • olutek_m Re: olutek, ja Cię proszę 04.04.07, 20:41
            Groszku, może masz racje... Powinnam sie wstrzymać. W zależności o której jutro
            wstanę to zobaczę czy robić czy nie. Nie boję się bladej kreski. Boje się, że
            nic tam nie wyjdzie. Objawy mam typowo ciążowe (prócz bólu piersi, ale po
            karmieniu przypominają wypompowane baloniki). Jeśli nie wyjdzie w tym cyklu to
            powinnam pójść do psychiatrytongue_out
            Sikam co chwila, jakbym miała zapalenie pęcherza. Dziś te mdłości (ale to z
            wędliną mogło być coś nie teges). Ciągnienie podbrzusza i zaokrągliła mi sie
            macica, to widać. Mój mąż też zauważył. Tak więc ciężko mi się nie napalać.
            Nawet już się zachowuje jak w ciąży. Kazałam dziś siostrze nosić Milcie po
            sklepietongue_out Jejku jejku... Niech ktoś mnie przywoła do porządku!!!
            • 87lnbv Re: olutek, ja Cię proszę 04.04.07, 20:50
              to Cie przywołuję, jak mozna zobaczyc że macica się zaokrągliła, toz ona taka
              malutka jeszcze, chyba strasznie szczupła jesteś???
              • olutek_m Re: olutek, ja Cię proszę 04.04.07, 20:57
                Nie należę do grubasówtongue_out Czuję, że lekkie półkole mi sie zrobiło. Może mniej niż
                półtongue_out Wcześniej w tamtych okolicach byłam płaska jak deska. Czuję jak mi się
                szew po cc rozciąga.
                • olutek_m Re: olutek, ja Cię proszę 04.04.07, 21:20
                  Kiedyś to sobie zachowałam teraz nam sie przydasmile))
                  www.peeonastick.com/hpt/frer.html
                  • 87lnbv Olutek jesteś wspaniała 04.04.07, 22:31
                    pozwole sobie przekopiowac te testy na NPR, tam dziewczynom tez się pewnie
                    przydadzą
                    • 87lnbv Meg 04.04.07, 22:45
                      jestes nasza ostoja, piszesz do nas wszystkich tak superowo, spoczko ja sie nie
                      zamartwiam, ale sama wiesz jak jest...
                      najmocniej trzymam i tak kciuki za Ciebie, za długo juz czekasz, jak piszesz to
                      wszystko wyglada b. ladnie, nie myslisz wogole, czytaj nie zamarwiasz sie bo
                      nie masz czasu, świeta, wiosenka, i te pęcherzyki są bardzo rokujace, rety czy
                      Ty podołasz tym trojaczkom? powiem Ci marza mi sie teraz blizniaczki, ale z
                      drugiej strony bylo by bardzo ciezko, wszystko pogodzic z praca... rozmazyłam
                      sie...
                      Meg zobaczysz jeszcze sie porzygamy do bolu, mnie az zeby bolaly od rzygania w
                      ostatniej ciazy, szkliwo mialam uszkodzone...
                      ja te tempki od dawna mierze, pisalam kiedys od 19 roku zycia, ale teraz
                      poprostu wpadlam w panike, bo tak bardzo celowalam, a tak pisalam o tych
                      tempkach, no bo ja to taka gadulinska, pozdrowionka, Meg tylko badz wyluzowana,
                      wiesz bielizna te sprawy, w piatkowy wieczor bede trzymac kciuki
                • maggga1 jestem wykonczona:-) 04.04.07, 21:36
                  Dziewczynki, po pierwsze gratuluje zaciazonym i mam nadzieje ze wszystkie dobre
                  nowiny sie potwierdza i ze bedzie nas w kwietniu jeszcze wiecej usmiechnietych
                  i rzygajacych. Ja bym z najwieksza przyjemnoscia rzygala i cala ciaze tylko
                  zeby w niej bycsmile
                  przepraszam ze do was tak slabo zagladam ale w poniedzialek zaczelismy remont
                  nowgo mieszkania i poprostu nie wiem z co rece wlozyc, przed praca i po pracy
                  lece do robotnikow, pilnuje, kupuje materialy itp. wlasnie wrocilam do domu,
                  jem kolacje czytajac wasze postysmilePadam ale za to moja glowa jest zdrowsza bo
                  tak nie mysli o dziecku. Ogolnie jest to cudowny okres- na myslenie nie mam w
                  ogole czasu, nawet dzis do gina na monitoring sie spoznilam, mam 3 pecherzyki
                  wiec teoretyznie jest szansa na trojaczki!!! Ale by byl numer.

                  Iwonko, ja mam juz 3 monitoring i dostaje zastrzyk z pregnylu jak juz
                  najwiekszy pecherzyk ma pod 20mm wiec wiem dokladnie kiedy mamy sie starac-
                  zaczynamy w najblizszy piatek wieczoremsmile Wielki piatek- moze i dla nas
                  bedziesmile
                  Nie smuc sie, prosze, na pewno i Wam sie uda ale musisz byc cierpliwa. Chyba
                  najtrudniej jest na poczatku potem czlowiek pokornieje jak widzi ze mimo iz
                  robi wszystko cos sie nie udaje. A z tymi wykresami to faktycznie jetes juz
                  chyba ekspertemsmile

                  Anetko- strasznie biedny ten piesek o ktorym piszesz, pewnie byl bity i nie ma
                  zaufania do ludzi. Straszne to jest ze ludzie moga byc tak okrutni dla istoty
                  ktora kocha bezwarunkowa.Mój psiak zawsze sie cieszy, nigdy nie jest skwaszony
                  jak ludzie bywaja, nawet jak mnie nie ma 10 minut to merda ogonkiem na moj
                  widok i zawsze mi poprawia nastroj, nawet jak na nia nakrzycze jak cos nabroi
                  to ona o tym zaraz zapomina i sie lasi. Serio, mordowalabym ludzi ktorzy
                  znecaja sie nad zwierzetami! Taki jakis instynkt sie we mnie rodzi.

                  Jeszcze raz wielkie gratulacje dla zaciazonych forumowiczek. Pozdrawiam i
                  trzymam kciuki za reszte- no i za Was tezsmile

                  Dobrze ze na swieta jedziemy do moich a potem do mojego M rodzicow bo chociaz
                  nie musze sprzatac. Chyba bym juz padla. Buziaki
                  • aanetkaw74 Re: jestem wykonczona:-) 05.04.07, 17:48
                    trzymam kciuki my już dziś zaczynamy bo w tamtym miesiącu może było za późno...
                    iwonka obiecała za nas dzić trzymać kciuki za was jutro. ehhh oby te śięta były
                    pełnojajeczne : ) ja to bym chciała bliźniaki no trojacki to bym się chyb bała
                    że zemrę : ) a nie wykarmię ale jakby były to też ekstra. tym pozytywnym
                    akcetem kończę i wesołych świąt.
                    • 87lnbv laseczki 05.04.07, 19:21
                      ale w świeta też sie odzywajcie ciut
                      • 87lnbv trzymam kciuki 05.04.07, 19:28
                        bede ogladac jakis filmik i trzymac kciuki, jak to milo, ze ktos ma gorzej, ja
                        juz odpoczywam, a Wy ciezko pracujecie...
                        to oczywiscie pol zartem pol serio...
                        Meg gdybys dzis tu zagladnela to Gitka się dopytuje o pęcherzyki, pewnie jesteś
                        w temacie
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=60310404&a=60323405&wv.x=2
                        a tak ogólnie to u mnie słychac tyle, że jutro łykam drugi duph, w sobotę
                        trzeci, itd, odliczam dni razem z duphastonem, juz nawet sobie wyłuskałam
                        tableteczki, a co mi tam, za kilka dni rozwinę z foli test, acha acha
        • aanetkaw74 Re: a kto testuje w kwietniu? 05.04.07, 17:41
          potęguje nestety, po prostu progeteron w ciąży bardzo się podwyższa i to drażni
          w jakiś sposob osrodek w mózgu który jest od[powiedzialny za wymiaty, no a
          zażywając progesteron jeszcze bardziej większa się jego poziom, takie nasze
          kobiece szczęście ech ale ja to bym chciała żeby mi byo niedobrze z tego powodu.
    • 87lnbv Re: a kto testuje w kwietniu? 05.04.07, 07:41
      witam Was wszystkie, miłego dzionka
      • olutek_m Re: a kto testuje w kwietniu? 05.04.07, 08:43
        Witamsmile Testu jednak nie zrobiłam i nie zrobię do 10. Tak uznałam. Przemyślałam
        to sobie i nie będę już fiksować. Czekam grzecznie...
        • groszek28 grzeczna dziewczynka ;-) 05.04.07, 09:39

          • 87lnbv Re: grzeczna dziewczynka ;-) 05.04.07, 11:36
            ja też będę grzeczna, czekam do 15, ale odliczam dni, dziś pierwszy duphaston,
            brzuszek mnie ciut boli, odczuwam zmęczenie przy wysiłku, ten hormon szybko
            działa, daje oznaki ciąży, a niekoniecznie ona jest
            • olutek_m Re: grzeczna dziewczynka ;-) 05.04.07, 11:58
              Tak sobie myślę i myślę. I sobie wydedukowałam. Dopiero od miesiąca moja figura
              wróciłam do super wyglądu sprzed ciąży (prócz gdzieś ukrytych 10 kilowink. Płaski
              brzuszek, wszystkie spodnie dobre, lub nawet troszkę za duże. Tak więc nie
              wyjdzie to będę sie cieszyć zgrabną figurą. Mało mnie to pociesza, ale zawsze to
              coś... Jak to piszę to mam ochotę płakać, bo boję się, że nic z tego, mimo
              takiej ilości przepowiadaczy.
              • kuleczka45 Re: grzeczna dziewczynka ;-) 06.04.07, 14:33
                czesc dziewczyny, ja tez jestem na liscie do testowania na 14.04.
                jestem 6, 7 dzien po owulacji i szukam i szukam tych objawow, a nic nie masad
                brzuch mnie nie boli, piersi tez, chyba nic z tegosad kiepski mam humor dzisiajsad
                • olutek_m Re: grzeczna dziewczynka ;-) 06.04.07, 15:02
                  Kuleczko to dopiero 6-7 dni po owu. Masz jeszcze czas na objawy. A przecież
                  możesz ich wcale nie mieć. Bądź dobrej myślismile))) Powodzenia!!!
                  • 87lnbv Re: grzeczna dziewczynka ;-) 06.04.07, 18:21
                    tym bardziej że brzuszek może bolec jak na @, macica sie rozciąga
                    • maggga1 Wesołych Świąt:-) 07.04.07, 13:39
                      Dziewczyniki, życzę Wam wszystkim miłych Świąt, żebyście troszkę odpoczęły od
                      tego czekania i myslenia jak się dasmile
                      My juz po próbach wczoraj, teraz czekam do 22.04. Pozdrawiam świątecznie
                      • 87lnbv Re: Wesołych Świąt:-) 07.04.07, 17:43
                        dziewczynki piszcie co u Was, ja będę w świeta zaglądac
                        Meg trzymam kciuki, obys musiała testowac, oby wredna @ nie przyszła, tak
                        dobrze ten kwiecień się zapowiada...
                        a gdziez kolejne testujace sie podziały?
                        zaraz nikami będę tu rzucac
                        • 87lnbv Re: Wesołych Świąt:-) 07.04.07, 17:46
                          zwaracam honor, jeszcze czas na testujace, to te Wszystkie Groszki, Ewinki i
                          cała reszta się pospieszyły, a nam każą czekac, kurcze dotrwam do tego 15.04
                          ale jakże będę się bała tego testowania, buuu, dodam że na @ i tak nie licze,
                          bo mam tylko małe plamienia, a po ostatnim duph tylko miałam na szyjce, teraz
                          wole tam nie grzebac, Was poprostu zalewa i nie musicie testowac, a ja bidna,
                          kioniec uzalania
                          • olutek_m Re: Wesołych Świąt:-) 07.04.07, 19:02
                            Ja też tu zaglądamsmile Dziś rano co prawda po kilkunastu pobudkach w nocy na nad
                            ranem oraz gadaniu do córci zmierzyłam temperaturę i miałam 36.6sad Dziś chwilowo
                            ból brzucha jak na @. Łee... Sama już nie wiem...
                            Tam liczę na ten cykl. Chciałabym na pierwsze urodzinki Milusi oznajmić dobrą
                            wiadomość. Poza tym poprostu się napaliłam. Jeszcze tylko 2 i pół dniasmile
                            Iwonko, a robiłaś jakieś badania? Co lekarz mówił na temat twojego okresu?
                            • 87lnbv Re: Wesołych Świąt:-) 07.04.07, 23:40
                              Olutek tylko nie testuj, szkoda rozczarowania
                              SKOPIOWAŁAM TO PONIZSZE BO JUZ PISAŁAM, ale wiadomo mogło umknąc

                              jesli chodzi o mnie, to duph biore dopiero 1 cykl (ten poprzedni) i nie na
                              endometrium, tylko na wspomoge zagniezdzenia i ewentualnego utrzymania ciazy,
                              bo mam krotka faze lutealna-11 dniowa, krotka i niekrotka, toz jaska nosilam i
                              urodzilam normalnie przy takich a nie innych cyklach, jedynie wtedy jeszcze
                              przed zajsciem mialam normalne @...natomiast po porodzie (rodzilam w wodzie)
                              cos zostalo i po 2 tyg mnie lyzeczkowali, strasznie duzo krwi trace przy tych
                              zabiegach, bo mialam wyjsc tego samego dnia, a w sumie wyszlam po 4, po
                              lyzeczkowaniu czulam sie o wiele gorzej niz po porodzie...natomiast po 1,5 roku
                              zaczelam cos robic z faktem ze nie mam krwawien, cykle byly z owu, a @ brak, oj
                              wladowali mi sporo hormonkow, ale nic sie nie ruszylo, pozniej zaszlam w ciaze
                              (te ostatnia-wlasnie bez @ jak Twoja kolezanka), plamilam i krwawilam, bralam
                              duph w tej ciazy, i mysle ze bym donosila, bo dzidzia naprawde byla silna,
                              gdyby przez rozwarta szyjke nie wdala sie infekcja, i dalej, ta ciaza to byl
                              dla mnie potezny kop hormonalny, urodzilam w kwietniu 2006, @ malutkie zaczely
                              wracac, ale we wrzesniu polecialam z ostra dietka (scudlam 15kg) i @ znow
                              zanikly, liczylam sie z tym, gin powiedzial odrzywic sie po dietce i przyjsc, @
                              malutkie znow sie pojawily, byly coraz lepsze, miesiac temu gin dal zielone
                              swiatlo i jestem tu z Wami...
                              zmierzam do tego, ze wlasnie zanik @ powstal na skutek pierwszego
                              lyzeczkowania, niestety zbyt "duze zdarcie tkanki", ale wiadomo jednym sie
                              odrodzi drugim nie, po ostatnim porodzie w 04.2006 tez bylam lyzeczkowana, bo
                              lozysko nie chcialo sie odkleic, i wowczas malo nie zeszlam, tez stracilam duzo
                              krwi, ale coz po 36h porodzie nie dziwi mnie, no i bralam przez cala ciaze
                              rozkurczowy lek fenoterol chyba... teraz ten duph na zagniezdzenie, bo niestety
                              ale mam duzo blizn, mam nadzieje ze plemniczek i jajeczko i tym razem sobie
                              poradza, gin nawet pocieszyl mnie ze jest b. zadowolony z mojego obecnego
                              endometrium, w sumie nie spytalam jakie ono bylo, sie napisalam, pozdrawiam
                              • 87lnbv obżarstwo 08.04.07, 11:21
                                uch, to jedzonko choc pyszne...hmmm ale ileż można, dzis w domku, ale jutro od
                                stołu do stołu, świątecznie pozdrawiam, Iwona
                                • olutek_m Re: obżarstwo 08.04.07, 14:10
                                  Ledwo żyję z przejedzenia. Ale jakoś mi smutno i wcale nie czuję tych Światsad
                                  Brzuch nie boli jak na @. Dziś od rana mam dużo śluzu i pewnie się zacznie...
                                  E... A myślałam, że wyjdzie. Nie wiem czy sama się tak strasznie nakręciłam, czy
                                  faktycznie coś było, tylko sie nie zagnieździło. Nigdy wcześniej nie miałam bóli
                                  po owu, ani mdłości czy zgagi. W powiększoną macicą muszę się przejść do gina,
                                  bo wybrzuszyła mi się blizna po cc. Najpóźniej we wtorek powinnam dostać @.
                                  Czekać czy jutro robić test (gdyby dziś @ nie przyszła)?
                                  Iwonko, trzymam za Ciebie kciukismile Mam nadzieję, że faktycznie wyjdzie Wam
                                  zajączek Wielkanocny i zamieni się w prezent Choinkowysmile
                                  • 87lnbv Re: obżarstwo 08.04.07, 15:12
                                    Olutek jeszcze nic straconego, a może jutro zatestuj, jeśli tak bardzo Cię
                                    korci, ja też zauważyłam u sibie dużo śluzu, raczej staram sie nie brac do
                                    siebie różnych symptomów ciąży, ból brzuszka, piersi, a to a tamto, bo u mnie
                                    może to byc objaw zażywania duphastonu, nie nakrecam się, w ostatnim cyklu
                                    bardzo byłam nakręcona, więc teraz się nie nakręcam, ale jeśli nie będę w ciąży
                                    nie ukrywam, że będzie mi przykro...
                                    czy się zagnieździło czy nie, a coś było możemy sobie tylko gdybac, ciężko to
                                    stwierdzic ot tak, musi byc dobrze, to Olutku daj znac z samego ranka, zajrzę
                                    tu ok 9 bo później wyjeżdżamy, pa
                                    • 87lnbv tempka 08.04.07, 15:22
                                      Olutek postaraj się jutro tempkę zmierzyc, wystarczy 3 godzinny sen
                              • aanetkaw74 do Iwonki 08.04.07, 20:17
                                tego fenoterolu czy jak mu am na imię już się nie podaje podobno ma niedobry
                                wplyw na plod wiem bo sama dostawałam i późniewj lekarze w klinice strasznie to
                                skrytykowali, mopja córeczka miała wadę serca i podobno ten lek poodowćmoże
                                niemiarowosć pracy serca płodu a co za tym idzie u dzieci z adami serduszka
                                doprowadzić do obumarcia płodu...
                        • aanetkaw74 Re: Wesołych Świąt:-) 08.04.07, 20:07
                          jestem : )) pochłonęly mnie święta i owulacja. nie wytrzymalismy i skoro
                          wszystkie zznaki na niebie i na ziemi wskazywały ze jest no to sobie używalismy
                          codziennie. dziś mąż na dyżurze a brzuch tak boli że ledwo chodzę przy każdym
                          kroku czuję lewy jajnik. tchę się martwie bo rpzez ostatnie chyba parę lat
                          owulację miałam z prawego, z tego teżmiałam moją córeczkę, a tu nagle lewy...
                          moze coś się z prawym stało. moja gine mówiła że możnamieć cały czas owulację z
                          jednego i nie wiadomo czemu tak a jak mu się cos stanie to wtedy drugi
                          przejmuje jego funkcje...
                          trochę to wszystko skomplikowane co się z nami dzieje.
            • aanetkaw74 Re: grzeczna dziewczynka ;-) 08.04.07, 18:14
              ciesz się że nie masz takich objawów jak ja po luteinie, totalna depresja ...
              od drugiego dnia po aplikacji... straszne
              • 87lnbv świeta 08.04.07, 18:33
                buuu wredna @ Anula spokojnie wiosenka się zaczęła, bocianów będzie coraz
                więcej..
                Anetko czytałam że luteina brana pod język jest paskudna, a ta dopochwowa słabo
                sie wchłania, natomiast duph niestety duzo droższy ma wieksze stężenie
                progesteronu niż luteina, co Twój M na to? by rzekł, czemu wszyscy lekarze
                zalecają ten duph?
                świątecznie pozdrawiam
                • olutek_m Re: świeta 08.04.07, 20:25

                  1. s.dominika ?
                  2. magdusia66 1.04
                  3. deigratia 2.04
                  4. groszek28 zaciążona!!!
                  5. ewinka22 uda się w kwietniusmile
                  6. aneczka_78 9.04
                  7. alutka80 uda się w kwietniusmile
                  8. vrubelek78 9-10 04
                  9. olutek_m 10.04
                  10.poleczka2 12.04
                  11.asia_b5 13.04
                  12.marmirka32 14.04
                  13.kuleczka45 14.04
                  14.87lnbv 15.04
                  15.aanetkaw74 15.04
                  16.nuluska 20.04
                  17.maggga1 22.04
                  18.daisy1980 25.04
                • aanetkaw74 duphaston 08.04.07, 20:26
                  bo duph jest mocniejszy, luteina jest bardzo delikatna, jeżeli tak na prawdę
                  coś się dzieje to duph ładuje się w bardzo duzych ilościach, tak jak ci kiedyś
                  pisalam że duph dziala ok 30 x mocniej od odpowiednika luteiny. zdaniem
                  niektorych lekarzy żaden z tych hormonów nic nie daje ale też nie szkodzą. j
                  wiem że ta lutena doppochowowa dość na mnie zadziałała. bardziej bolesne
                  piersi, chrostki na czole, depresja (mega), bardzo obfita @.
                  ja to nie wiem po co ją zazywam chyba dlatego że wcześniej poronilam. ale w tym
                  miesiącu czekam na skok temp zamim ja zaczne zazywac. a tak czy inaczej 11 idę
                  do gin - endokrynolog szefowej kliniki krakowskiej zobaczymy co ona powie.
                  ię jakis filmik oglądną\ć, jetem ożarta jak bąk, ledwo się ruszam, chyba
                  przybylo mi z 2 kilo w trakcie tych świat ale nic to podobno szczuple kobiety
                  mają więcej problemów z zachodzeniem w ciążę, tak więc muszę si trochę
                  podtuczyć : ) już mi się trochę udało.
                  dobanoc
                  • 87lnbv Re: duphaston 08.04.07, 23:13
                    hej Anetka, jeszcze rok temu zażywałam ten fenoterol rozkurczowy i zażywałam
                    cos jeszcze gdyz on powodował przyspieszenie akcji serca, i widzisz łykasz i
                    masz babo placek, moja dzidzia miała sekcję robiona wszystko było w porzo, ale
                    pomimo wszystko to niesprawiedliwe, jesli zajdę w ciążę i będe miała cos łykac
                    poza duph, to bedę forowac i zdobywac wiedze poza medyczna, no coz...

                    ależ mnie uświadomiłaś z ta owu, ja nie miałam bladego pojęcia dlaczego od
                    ostatniego porodu Aniołka cały czas boli mnie prawy jajnik, lekarz mi go badał
                    i mówił, że wszystko z nim ok, że może na owu boli, a ja mu, że nie, że nigdy
                    mnie nie bolał, bo przedtem nie miałam bóli jajników przy owu, byłam pewna że
                    owu raz z prawego raz z lewego, no masz, forum jest the best, to się już nie
                    matrwie tym prawym...

                    daj znac jak tempka skoczy, jestem ciekawa, widze że na NPR forujesz, hi hi
                    ta luteinka i duph sa bardzo intrygujace, musze polegac na ginie i tyle, jak
                    zajdę to będę i tak szczęśliwa, pozdrawiam
                    • aanetkaw74 Re: duphaston 10.04.07, 09:41
                      ja miam tak samo ale podobno to drugie nie działa (to przeciwko przyspieszenia
                      akcji) ale ja już sama nie wiem.
                      a propos jajników to tak to chyba jest kiedyś też\się stresowałam że mam
                      zapalenie jajników i to już koniec lekarz oczywiście nie wpadł że owulacja
                      póxniej brdzo długo zażywałam ta
                      • aanetkaw74 Re: duphaston 10.04.07, 09:57
                        sory coś mi się pomieszało z tamtym postem
                        chiałam napisać że ja też kiedys bolesne jajeczkowanie uważałam za stan zapalny
                        ale u mnie lekarz nie wpadł na to że owulacja. pożniej były długo tabletki
                        antykoncepcyjne no i dopiero teraz w pełni świadomie to przezywam. teraz
                        jesteśmy po skoku temperatury, dziś rano, z luteiną się wstrzymałam ale dzis
                        będzie chyba ok? mój biedny mąż ma już chyba dość.
                        a ja zamiast się cieszyć to jstem przygnębiona dowiedziałam się że moja bardzo
                        bliska koleżanka jest w ciąży. już prawie nie mam z kim spotkać kto by nie był
                        w ciąży albo dzieciatyl. a to wiadomo że wtedy inne tematy wtedy są na topie.
                        3 lata temu byłyśmy razem w ciąży tyle że mnie się urodziła chora córcia u niej
                        wszystko było idealnie. jej córeczka ma 2 latka i kwitnie, moja chrześnica. aż
                        serca mnie czasami boli jak na ni patrzę bo wiem że jest rówieśnicą mojej
                        marysi a ona nie żyje.
                        ech smęcę ale to po tych świętach...
                        pozdrawiam
                        a
                        • 87lnbv smutasy 10.04.07, 10:42
                          nie smecisz, nie pisz tak, takie to foruym dla smetnych starajacych sie, ja
                          urodzilam w 04.2006, kilka dni przede mna urodzila kumpela, w maju kolejne 2
                          kumpele, w czerwcu jedna, w sierpniu nastepna, w listopadzie ostatnia, tylko ja
                          odpadlam od tej grupki, kazde narodziny pamietam to byly łzy potworne łzy, ale
                          powiem Ci szczerze, teraz juz tak nie przyzywam, ponoc rook trwa zaloba,
                          zostalo mi 19dni, chcialabym do tego czasu zaciazyc, wiec juz bym musiala byc...
                          Anetko te luteinke wez dopiero na 3-4 dzien wyzszej tempki, bo owu moze byc do
                          2 doby wyzszej tempki, zeby nie uposledzic owu
                          • aanetkaw74 Re: smutasy 10.04.07, 15:45
                            dzięki, ja też gdzieś słyszałam że rok to minimum ile trwa żałoba (psychicznie)
                            po stracie dziecka. wszyscy mi mówili żeby tyle odczekać a ja tymczasem
                            zaciążyłam zaraz miesiąc po. teraz sobie wyrzucam ze może dlatego to wszystko
                            mi się przytrafilo i teraz organizm sam sobie reguluje i "nie chce" ciąży bo
                            jest dla niego za dużym obciążeniem ech
    • alutka80 Re: a kto testuje w kwietniu? 08.04.07, 15:27
      Witam
      Zapisuje sie do kwietniowych staranek. Przyszla @ sad

      • vrubelek78 Re: a kto testuje w kwietniu? 09.04.07, 14:59
        dziewczyny, zrobiłam test no i mam dwie kreski no więc chyba jestem w ciąży. to
        mój 28 dc przy 27 - 29 dniowych cyklach. pierwsze dwa testy (w piątek i w
        sobotę blada kreska), teraz już mocna.
        cieszę się ale mam jeszcze pewne obawy i jakoś nie mogę uwierzyć.
        jutro idę na bete.
        i jeszcze pytanie: biorę pól tabletki bromergonu dziennie - brac dalej czy
        przestać? skonsultuję to chyba z lekarzem. czy któraś z was miała taką
        sytuację?
        pozdrawiam, marta
        • basiachylinska Re: a kto testuje w kwietniu? 09.04.07, 15:42
          Vrubelek nie martw sie jestes w CIAZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          A ja testuje za tydzien 16.04
          • 87lnbv Re: a kto testuje w kwietniu? 09.04.07, 17:16
            hej Vrubelek to norm ze nie mozesz uwierzyc, ale spokojnie to nic innego byc
            nie moze jak nie DZIDZIA
            radze Ci napisac smsa do gina z tym bromergonem, jesli masz taka mozliwosc,
            albo do lasek na "nieplodnosc" one tam szaleja w swieta bez przerwy, i to nie
            to ze tam nieplodne wszystkie, eee, staraja sie i nie jedno juz łykały, może
            beda miały wiedze, albo moze wrzuc w wyszukiwarke nazwe leku, cos znajdziesz,
            moze juz nie powinnas brac? pozdrawiam cieplutko Iwona
            • wiosenka1 Re: a kto testuje w kwietniu? 09.04.07, 19:20
              hej dziewczyny, podczytuję Was troszkę, właśnie się też staramy o dzidzię,
              testuję ok 16.04, trzymam za Was kciuki
              • 87lnbv Re: a kto testuje w kwietniu? 10.04.07, 09:18
                czesc wiosenko ja testuję 15.04, sporo u nas bocianów, zapraszamy
                • 87lnbv Re: a kto testuje w kwietniu? 10.04.07, 09:20
                  dziewczyny gdzie Wy wszystkie jesteście??? śpią czy jak? wysłałam na priv kawał
                  o bocianach, poczytajcie, hi hi
              • aneczka_78 Re: a kto testuje w kwietniu? 10.04.07, 09:19
                Ja już wpisałam się na kwietniowe starania. Tak jak pisałam wcześniej test
                wcześniej wyszedł z bladziutka kreska a w soboet byla tylko jedna a wieczorem @.
                Ale nic głowa do góry kwiecień to tez piękny miesiąc. A wtedy dzidzia bedzie juz
                z poczatku rokusmile
                • aneczka_78 Re: a kto testuje w kwietniu? 10.04.07, 09:40
                  Witaj wiosenka1. Trzymamy kciuki i zapraszamy czesciej do pisaniasmile
    • wiosenka1 Re: a kto testuje w kwietniu? 10.04.07, 11:27
      Czytam i czytam, dobrze się w sumie bawię hi hi, ale do czasu, dziewczyny
      dziekuję
      Czytam różne wątki i bardzo mnie korci zatestowac wczesniej, po owu jestem ok 9
      dni, tak mnie kusi jutro testowac, dziewczyny testowaly wczesniej i blade im
      wyszly, ja juz z bladej bym sie cieszyla, widze, ze gdybym poczekala do 15.04
      to chyba jako jedyna zatestowalabym w terminie, czemu mam miec gorzej, buuuu
      • rillia Re: a kto testuje w kwietniu? 10.04.07, 11:46
        Wiosenko, poczekaj jeszcze. Ja pierwszy raz testowałam 9 dni po owu i wyszedł
        negatyw. W terminie @ dopiero blada kreska.
        • wiosenka1 Re: a kto testuje w kwietniu? 10.04.07, 12:32
          Nie wiem czy wytrzymam do niedzieli z testowaniem, mysle ze testem poczestuje
          sie we czwartek, to juz bedzie 11dpo.
          Dziewczyny ja strasznie się pomalutku wkręcam, patzryłam na swoje poprzednie
          wykresy ciążowe, raz miałam spadek tempki w 8, a raz w 7 dpo, podobno tempka
          ciut spada przy zagnieżdżeniu, i obecnie tez mialam taki spadek w 7 dniu, i 2
          dni temu przy przytulanku full śluzu gęste mleko, tez podobno występuję, jejciu
          jejciu, wybacznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka