chrosna 16.03.07, 12:03 Dziewczyny napiszcie jak przebiega cała procedura in vitro u dr. Rokickiego mam zamiar właśnie u niego wykonać ten zabieg jaki jest w podejściu do pacjenta? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hamaa Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 16.03.07, 12:20 Koszmar nie polecam.W kontakcie z pacjentem, jest straszny. Nic nie mówi. Jak ktos pierwszy raz podchodzi to powiniem mu opowiedziec jak po kolei to wyglada, ale od niego nie byłamw stanie nic wydusic. Odpowiedz Link
chrosna Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 16.03.07, 14:43 hamaa napisała: > Koszmar nie polecam.W kontakcie z pacjentem, jest straszny. Nic nie mówi. Jak > ktos pierwszy raz podchodzi to powiniem mu opowiedziec jak po kolei to wyglada, > > ale od niego nie byłamw stanie nic wydusic. To żeś mnie pocieszyła ale powiedz chociaż się udało, bo mi nie jest potrzebna rozmowa ale wyniki działań lekarza.A czytałam takie dobre opinie na P. Doktor temat na innym forum>>>>> Odpowiedz Link
hamaa Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 16.03.07, 15:17 Nie udało sie. I mam wrazenie ze pana dr to niezbyt interesowało. Potem okazało sie ze nawet nie zlecił mi wszystkich badań przed invitro (nawet nie raczył spytac czy tarczyca wporzadku). Wczesniej iui robił na niedroznych jajowodach, choc przed inseminacja chciałam isc na badanie hsg. Ale Dr R stwierdził ze nie trzeba, bo on to wie ze swojego doświadczenia. A i jeszcze jedno, nawet wprowadził mnie w błąd co do liczby pobranych komorek - mam wrazenie ze podał wyniki innej kobiety. I w ten o to sposób kilka tysiecy wyrzuciłam w błoto. Odpowiedz Link
chrosna Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 16.03.07, 15:50 w takim razie kogo polecasz u kogo ty się leczysz -leczyłaś???????/ Odpowiedz Link
hamaa Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 16.03.07, 20:09 Jak potem poszłam do Karwackiej - super babka. Chociaz wiem, ze wielu osobą nie odpowiada. Obecnie myśle nad Novum - uwazam ze to dobrze ze zlecaja tyle badań. Odpowiedz Link
paula005 Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 17.03.07, 08:57 Polecam dr Rokickiego ale tylko tym osobom, które potrafią zufać wiedzy i doświadczeniu lekarza bez wnikania w szczegóły. On jest małomówny i konkretny, oczywiście jeśli zapytasz, to udzieli wszystkich informacji ale sam z siebie niewiele mówi. Natomiast jeśli chiodzi o jego doświadczenie, to w środowisku jest cenionym i znanym specjalistą. Ja go poleca w 100%. Pod jego dowództwem miałam zrobione dwie inseminacje (nieudane) oraz zabieg in vitro (udany- trzeci transfer). teraz jestem w połowie ciąży i zamierzam do niego wrócić za jakiś czas po drugiego dzidziusia Pozdrawiam. Paula Odpowiedz Link
chrosna Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 17.03.07, 15:04 Fajnie chociaż jedna (jak na razie ) osoba która mnie pocieszyła .Jeśli mogę zapytać cie o koszty jakie poniosłaś , jak to jest gdy po pierwszym nieudanym transferze płacisz jak za pierwszy raz czy są jakieś "ulgi" ja jeszcze nigdy nie miałam in vitro i dlatego mam takie pytania> dzieki z góry Odpowiedz Link
paula005 Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 18.03.07, 11:03 Ja miałam ICSI (jest trochę droższe niż zwykłe in vitro)i wyniosło nas ok 11 tys. wraz ze wszystkimi badaniami i lekami. Każdy kolejny transfer mrożonych zarodków kosztuje 1700zł. Pierwszy rok przechowywania mrożonych zarodków jest bezpłatny a każdy kolejny rok to koszt 300 zł. Ja pierwszy transfer miałam w cyklu kiedy była stymulacja i punkcja (nieudany), później zrobiłam sobie ponad półroczną przerwę. Pierwszy transfer z mrozaków nie udał się, spróbowaliśmy w kolejnym cyklu i udało się To był cykl naturalny, transfer był dokładnie trzeciego dnia po owulacji. Żaden lekarz nie da gwarancji, że się uda za pierwszym razem, trzeba po prostu próbować. A jeśli chodzi o dr Rokickiego uważam, że naprawdę zna się na "tej robocie". Przy tym trzecim transferze po raz pierwszy sam z siebie powiedział, że teraz to się musi udać. No i się udało )) Odpowiedz Link
chrosna Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 18.03.07, 17:10 Dzięki za wyczerpującą odpowiedz , fajnie że wam się udało musisz mieć dużo siły skoro próbowałaś tyle razy ja chyba spróbuje ale tylko raz. Znając mojego m to na więcej się nie zgodzi,może dlatego że mieliśmy 6 inseminacji (nieudanych) i się zraził.No ale co tam my fajnie że wam sie udało i życze powodzenia w wychowywaniu maluszka. Jeszcze raz dzieki pozdrawiam Sylwia Odpowiedz Link
paula005 Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 18.03.07, 18:18 Wiesz, koszt samego transferu w porównaniu z kosztami całego in vitro nie jest duzy. A po za tym, ja miałam ok 20 wyhodowanych komórek i z tego otrzymaliśmy kilkanaście dobrych zarodków. W tej chwili czeka na nas jeszcze 8 mrozaczków. Nie wyobrażam sobie, żebym po nieudanej próbie nie sprobowała kolejny raz, wiedząc, że mam taką możliwość w postaci zdrowych zarodków. Na kolejne in vitro raczej bym się nie zdecydowała po raz drugi (na pełną procedurę) ze względów finansowych ale i psychicznych. Odpowiedz Link
aurita Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 26.03.07, 09:31 zdrowych zarodkow?? a badaliscie te zarodki? czy to taka diagnoza na oko? Z 20 komorek jajowych tylko 8 zarodkow to niezbyt dobry wynik. Ja mialam tylko 12 komorek i 7 mrozakow (no i oczywiscie dziecko;. Tez zdrowe...na oko. i zostalo juz tylko 3.... Odpowiedz Link
paula005 Re: Aurita 26.03.07, 14:02 Aurita, Gdybyś przeczytała moje wcześniejsze wypowiedzi, to zauważyłabyś, że miałam trzy transfery (każdy po dwa zarodki). Początkowo mieliśmy 16 zarodków a te 8 to te, które mamy na dzień dzisiejszy. Pisząc dobre, zdrowe mam na myśli zarodki klasy A czyli dobre jakościowo. Tak, dokładnie na oko embriolog ocenia klasę zarodka opisując jego dzielenie się, wygląd osłonki, kształt i in. Są już dostępne techniki wczesnej diagnostyki embrionów ale nie we wszystkich klinikach. Odpowiedz Link
dziubania Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 19.03.07, 07:22 Ja polecam dr Rokickiego gorąco! Faktycznie ne jest gadułą, ale jak pozna kogoś to się rozkręca. Dużo zależy też od drugiej strony. Jego podejście do pacjenta odpowiada mi bardzo. Wolę takiego fachowca, który wie co robi niż za dużo opowiada. Jestem po 6 inseminacjach, 2 ICSI (ciąża obumarła w 10 tyg). Teraz przygotowujemy się do 3 ISCI w kwietniu. Bez względu na wynik jestem wdzięczna dr za okazaną pomoc. Paula opisała Ci dokładnie procedurę, nic dodać. Pozdrawiam serdecznie!!!(specjalnie paulę - bardzo się cieszę, ze wszystko o'k. Oddzywaj się czasami. Będę miała teraz długi protokół. Może Ty też miałaś? Potrzebne mi informacje) Odpowiedz Link
paula005 Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 19.03.07, 16:17 Dziubaniu, Będę trzymała kciuki za Twój sukces. Ja też miałam długi protokół, najpierw decapeptyl, poźniej gonal. Dobrze reagowałam na gonal i mamy jeszcze mrozaczki. Ty będziesz miała trzeci raz ICSI? Ile miałaś łącznie transferów? Kiedy zaczynasz? Pozdrawiam. Paula Odpowiedz Link
egoscicka Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 19.03.07, 16:58 Ja polecam doktora z całego serca, to jest cudowny człowiek, niesamowicie kompetentny. Ja robiłam in vitro maturation u niego, udało się , jednak nie dlatego go polecam. Przez cały czas był przy mnie, okazywał mi specjalną troskę, mimo że jestem normalną pacjentką 'z ulicy'. Był na prawdę opiekuńczy, czasem zadzownił zapytał się jak się czuję po punkcji, to jest na prawde żadko spotykane. Oczywiście nie zaleca wykonywania badań, które z natury rzeczy nie wiele mogą wnieść. Jednak jeżeli ktoś ma życzenie to informuje co możnaby zrobić. Odpowiedz Link
dziubania Re: in vitro u dr. Rokickiego?? 21.03.07, 07:24 Witam Paulinko!!! Postanowiliśmy z męzem podchodzić III raz do ICSI pod koniec kwietnia. Dr wymyślił długi protokół i dlatego szukam informacji. Dr wspominał coś o dipherlinie od 21 dnia cyklu. Nie wiem jak ta procedura wyglada, bo poprzednio miałam krótkie. Zobaczymy-mam jeszcze trochę czasu. Strasznie się cieszę, ze u Ciebie wszystko w porządku. Mam nadzieję, że niedługo przekaże dobre wieści. Pozdrawiam Was serdecznie i oddzywaj się czasami. Magda Odpowiedz Link
Gość: Muszla Re: in vitro u dr. Rokickiego?? IP: 82.160.18.* 27.03.07, 22:03 Kochane, ja polecam dr. Rokickiego - nie spotkałam na swojej drodze 7-letniej nikogo lepszego (wyjątkowe podejście do pacjenta). Po 3 nieudanych in-vitro w Novum, dziesiątkach laparoskoii; prof. Malinowskim w Łodzi, trafiłam do InviMedu - po 1 ICSI mam 3 letniego cudownego synka. Trzymam kciuki Muszla Odpowiedz Link