15.05.07, 13:28
tutaj napisalam bo gubie te wateczki. Jak sie czujesz, kiedy USG?

Napisalam o tym antybiotyku bo pisalas o jakis pochodnych ktore spowalniaj
plemniczki czy cos tam. Nie moge znalezc tego watku. Tareaz ema caly czas
pobolewa, ale nie bierze nic, ma nospe ale nie bierze, w sumie to tam juz nie
mecz ema swego pytaniami, i tak moj m musi =isc do wracza.
Obserwuj wątek
    • aanetkaw74 Re: Anetko 15.05.07, 16:56
      gdzieś ci tam odpisałam ale już też nie pamętam gdzie, nospę niech sobie bierze
      jest dobra i pomoże mu przy porodzie : ), co do antybiotyku to też dobry, ja
      miałam na myśli leki przeciwbólowe typu ibuprfen, ketonal,aspiryne,
      niesterydowe przeciwzapalne to one hamują synteze porstaglandym i mogą czasowo
      uposledzać płodność zarówno u kobiet jak i u mężczyzn, z drugiej strony
      soąprzeciwzapalne na a jak twój M sę męczy to trzeba mu okazać trochę
      litości : ) może jak si da to niech twój M tydzień przed okresem koncepcyjnym
      ich nie zażywa, nie dopytałam M jak dugo się rodzi bo jakoś prawie od tego
      czasu nie wizdieliśmy sie : )
      nie zdziwiłabym się jakby armia twojego M po tym wszytkim jednak ucierpiała,
      tak więc cierpliwości karm dobrze swojego M : )
      a ja włąśńie wróciłam z usg serduszko bije u nas jak dzwon no i okazałm się
      grudniówką tak fasolka się podtuczyła nie 1 stycznia ale 29 grudnia sądzoąc z
      jej gabarytów, lekarka boi się zapeszać, następne usg za 2 tygonie, a ja
      zdycham takie mam mdłości a na dodatek tego M m przywlókł jakieś przeziebiene,
      które dopiero teraz mi ustępuje, a miałam tak że co zaczynałamkaszleć to sru do
      wc rzygać echhh życie ale i tak jestem zadowolona pomimo tego że wszystkie moje
      plany zawodowe jak na rzie leżą...
      pozdrawiam ciepło
      • wiosenka1 Re: Anetko 15.05.07, 21:58
        Anetko z radoscia czytam Twoj post, cudnie ze slyszalas serduszko, trzymam
        kciukasy.
        • wiosenka1 Re: Anetko 21.05.07, 08:25
          jak zdróweczko, u mnie juz 10dc, w srode ide na pierwszy podglad, monitoring,
          glownie chce zobaczyc jak endo przyrasta

          ktory to u Ciebie tc?
          • aanetkaw74 Re: Anetko 21.05.07, 10:26
            8t2d chyba : ) otatnio przestałam zaglądać na fora bo tak sie fatalnie czułam
            że nawet nie chciało mi się kompa odpalać, dopiero wczoraj wieczoram pierwszy
            raz po dłuższej przerwie napisalam parę postów, ale nie mam dotego serca jak
            dawniej, po prostu tak się fatalnie czuje że zyc mi sie nie chce. na dodatek
            mój M wyjechał na wyjazd for boys only : ) żegluja sobie teraz gdzieś po
            mazurskich jeziorach a ja sama w domu : (( byleby do końca I trymestru a wtedy
            z tego co pamiętam jakoś z normalniałam.

            z tego wszystkiego nie podpytałam m jak długo się rodzi : ) no a teraz nie mam
            jak. 10 dc to juz chyba powoli zaczynacie się przytulać ? : )) obserwuj sobie
            endomertium i jajeczka to będziesz wiedziała czy wszystko działa ok a to jest
            chyba najprostsze i najmniej ingereujące, może tym razem sie uda : )
            • wiosenka1 Re: Anetko 21.05.07, 18:12
              odpusc sobie fora, relaksuj sie duzo, trzymam za Ciebie ogromne kciukasy,
              zajmij sie czyms, nie dumaj za duzo

              mnie ten duphaston wplynal na moje libido, jednym slowem mam chuc ogromna, ale
              ciut sie sprzeczam z emem i se moge sama dogadzac, spory czas rozstrzygnac bo
              wiadomo, juz tam sie nie pytaj o te kamyczki, teraz emus ma angine ropna, zle
              sie czul mial goraczke, pojechal do szpitala na dyzur bo to sobota byla i dali
              mu antybiotyk bo stwierdzili angine, sorki ale ja lekarzom zbyt nie wierze, mi
              sie wydaje ze gardlo bolalo go swoja droga, a temperatura wysoka znow od
              kamieni, cos mu wczesniej chrupnelo w krzyzu bo pomagal majstrowi, ech szkoda
              slow, zdechlaka mam, wiec jak tu sie starac

              to Ci pobiadolilam, czasem do nas napisz, dajemy Ci wolne na okres dojscia do
              II trymestru

              Kochana koniecznie odpoczywaj, staraj sie duzo lezec, pomysl, ze teraz
              polezysz, po porodzie juz nie

              pa pa
              • aanetkaw74 Re: Anetko 21.05.07, 22:12
                ojej ale mnie tym swoim M rozśmieszyłaś wiem że jestem strszna ale hihih
                wyobraziłam go sobie, tak plastycznie to opisałaś hihi
                słuchaj on przecież zżywa antybiotyk to przeciez po dwóch to się bedaczyna
                wykończy trzeba było powiedzieć lekarzowi żeby wymienił na inny ale wspólny,
                skoro przy cipronecxie rozchorował sie to pewnie trza by mu dac jakiś z
                antybityków tzw. drugieg rzutu? ale masz z nim urwanie głowy : ) a co z
                majstrem....
                • wiosenka1 Re: Anetko 21.05.07, 22:44
                  majster nieciekawy
                  • aanetkaw74 Re: Anetko 23.05.07, 17:08
                    wiosenko bardzo ładne masz to endomertium, to powiedz mi kurcze co się z nim
                    dzieje jak masz @ ? a właściwe jej nie masz, zostaje ?
                    • wiosenka1 Re: Anetko 23.05.07, 18:43
                      no wlasnie?

                      gin mi powiedzial ze musi byc i jedno i drugie, zeby byla @, czyli i endo i
                      dobry poziom progesteronu, i pewnie u mnie tego drugiego brakuje, chyba
                      przebadam progesteron przed sama @, ale czy to cos da?

                      albo ginek mnie nabiera ze endo jest ok, zebym glowy sobie nie zawracala, sama
                      nie wiem, czy az taki swiniowaty by byl? jeszcze sie z nim spotkam to go pomecze

                      tym bardziej to endo jest miejscami 8mm, raptem zbadal je w jednym miejscu

                      myslisz ze powinien wiecej pomierzyc, w roznych miejscach, nie mam bladego
                      pojecia, w sumie to macica za duza nie jest, wiec ile mozna tam pomiarow
                      nastrzelac?

                      a jeszcze jedno: jesli nie widzial pecherzykow, to co sa poprostu za male
                      jeszcze tak? jakiej wielkosci pecherzyki bylyby dostrzegalne? 10mm juz tak?
                      kurcze bo skoro rosna 2mm na dobe, to o rety kiedy ja owu bede miala?

                      glupi ten monitoring teraz mysle i mysle, a kurde przez 15 lat pomijajac ciaze,
                      nie mialam cyklu bez owu!

                      bede starac sie luzowac i to mocno, wszystko sie przeciez rozkreca, i brzusio
                      boli, i sluzik jest i szyjka sie rozpulchnia, ale wiadomo moze to byc
                      podejscie, dobra koniec wywodow, wybacz mi

                      Anetko lepiej sie czujesz bo widze ze troche buszujesz na forum? Piszesz na
                      ciazowkach, ciekawie tam jest, dziewczyny nie wymyslaja sobie jakis problemow,
                      bo tego sie tam w przyszlosci obawiam, ze beda pisac, ze jak to to do lekarza,
                      itd, i bede sie bardziej bac tej ciazy? pisz wszystko jak sie czujesz, czy juz
                      troszke jesz, czy sie wysypiasz?

                      mezus juz lepiej, dzis go zaciagne na balety, a moze nie bede musiala ciagnac
                      • wiosenka1 Re: Anetko 23.05.07, 18:58
                        rybka podsun mi tu troche wiadomosci, o co konkretnie mam pytac ginka, czy
                        naciskac na jakies badania, czy poczekajmy do konca cyklu, zobaczymy jak
                        wszystko bedzie przyrastac, moze wtedy da to jakis obraz? moze to endo jeszcze
                        urosnie, rety jak ono teraz ma 8mm, to ile bedzie za 15-20dni? to wszystko
                        dziwne, a moze to wlasnie efekt duphastonu, moze te @ wlasnie sie rozkreca, oby
                        nie bylo mi dane ich juz ogladac, wole zaciazyc

                        moze troche smuce, ale to pozory, ogolnie mam duzo zajec, wiec sie nie
                        przejmuje, jeszcze!!!
                      • wiosenka1 Re: Anetko 23.05.07, 18:59
                        Inne dziewczyny jesli czytacie, prosze wrzucajcie swoje cenne uwagi

                        to nie jest watek zamkniety
                        • aanetkaw74 Re: Anetko 23.05.07, 19:23
                          wiosenko przede wszystkim ja żądałabym z każdego badania usg wydruku, tak jest
                          normalnie przyjęte i każda machina usg ma d tego program gdzie wpisuje się
                          wszystkie dane. niestety nie wiem jak duzy musi być pęcherzyk żeby go zobaczyć
                          ale chyba bardzo mały skoro widać już paro milimetrowego malucha, może to
                          kwestia sprzętu, albo umieję tności leakrza albo jeszcze się ich o tej porze
                          nie widzi (poszukam trochę to ci powiem może znajdę)
                          mając taki wydruk wiesz co i jak i jakby co możesz go skonsultować z innym
                          lekarzem kiedy coś się dzieje ważna jest historia choroby, a takto to co
                          pójdziesz do innego lekarza i powiesz a bo poprzedni ginekolog to powiedział....
                          jeśli dokonuje się pomiarów z usg to np przy dziecku bierze się 3 pomiary i
                          następnie uśrednia. niestety nie wiem czy jest tak z każdym pomiarem.
                          poczekaj troche zaraz będe kończyć tylko coś po sprawdzam
    • aanetkaw74 Re: Anetko 23.05.07, 19:50
      www.adamed.com.pl/produkty.asp?who=1&id=3&page=30&lang=pl
      znalazłam taką stronę nie czytaj wszystkiego ale to co ciebie dotyczy, ciekawe
      że tam jest napisane że skrócenie fazy ciałka żółtego do 10 dni prowadzi do
      niepłodności czynnościowej (czy jakiejś tam)
      tak poczytałam torchę o skąbych i braku @ i wydaje mi się ż rzeczywiście na sam
      początek musisz sobie zrobić porgesteron, wartałoby zrobic pełny monitoring
      żeby xstwierdzić czy masz owulację czy nie ale z tego co pamiętam wszystkie
      objawy wskazywały na to że tak.
      dodatkowo częstą przyczyna zaurzeń @ jest prolaktyna.
      obowiązkowo też trzeba sprawdzić hormony tarczycy no i lh i fsh i estradiol.
      z tego co czyłam nie tylko wazna jest grubość endometrium ale i struktura no a
      do tego niestety potrzebna jest histerioskopia.
      ale spokojnie, najpierw zrób sobie progesteron no i może przy okazji porlaktynę
      i monitoring a później będziemy się martwić dalej
      co do lekarza to zapytałabym sie go co ma zamiar z tobą zrobić, jaki ma pomysł
      na leczenie, powiedz że nie masz cierpliwości czekać przez nastęny rok i
      dopiero wtedy robić badań niech cię tak potraktuje jakby już minąl ten rok.
      oczywiście jeśli chcesz, ale wiem że po pewnym czasie człowiek traci
      cierpliwość. może jak się zagłębisz w tym wszystkim to ani się oglądniesz a
      będziesz w ciązy.
      może po tych wszystkich twoich przezyciach w szpitalu masz jakieś zrosty w
      macicy i po prostu musiszpoczekać aż w dobrym miejscu zgnieździ się jajeczko?
      • wiosenka1 Re: Anetko 23.05.07, 21:42
        Serduszko dziekuje Ci bardzo.

        Hmmm moj ginek ma slabej jakosci sprzecik, czyli pewnie malych pecherzykow nie
        widzi, mniejsza o to, jajeczkowania mam na bank, pewnie tez i pekaja, skoro
        zachodzilam, i torbieli nigdy nie mialam i nie mam.

        Poczytalam ciut, o rety lepiej nie czytac, ale na 99% mam zespol Ashermana-
        zmiany organiczne, mowil mi ho ho dawno temu ginek, i wszystko sie zgadza, 2
        lyzeczkowania po porodach i to ostre, teraz dopiero sobie przypomnialam, oj
        poczytam sobie z wyszukiwarki, tylko emus wola na filmik, nocka dluga, hi hi.
        Zrosty tez mam, bo w szpitalu mi mowili, kurcze jak bys wynalazla, jak to
        leczyc i czy to sie kiedys samo zregeneruje? Bylabym wdzieczna.

        To drugie czyli czynnosciowa nieplodnosc to hmmm chyba raczej odpada, moja II
        faza to 11dni, estrogen i progesteron mialam zawsze w normie.

        hormonki no wlasnie, ten cykl sobie odpuszcze, ale w nastepnym pewnie zrobie i
        pogadam z ginkiem co on na to i tak podejde do sprawy ze nie chce czekac, ale z
        drugiej strony sama nie chce tez szalec

        dzieki Anetko

        • wiosenka1 Re: Anetko 23.05.07, 21:55
          nie wiem czy pamietasz, ale ja w sumie szybko zachodzilam w dwie poprzednie
          ciaze, faktem jednak jest ze mam sporo zrostow i blizn, a po ostatnich
          lyzeczkowaniu, po porodzie, przy tej infekcji lozyska, tam bylo bardzo brzydko
          i wyobrazam sobie jak zdzierali, tak, ze az stracilam ok 1,5l krwi jak nie
          wiecej, i cisnienie mialam 40/0, jazda bez trzymanki

          mam nadzieje ze jest coraz lepiej, bo jakies plamienia @ mam, kiedys wogole nie
          mialam

          ale ta wiedza daje mi jasny obraz wszystkiego

          czy tarczyce tez musze badac, ja nigdy nie mialam podejrzenia o takowe rzeczy?

          pozdrawiam

          a nic nie napisalas jak u Ciebie, hej
          • wiosenka1 Re: Anetko 23.05.07, 21:58
            odnosnie wydrukow to moj ginek do tego sie nie przyklada, a ja w sumie nawet
            nie pytam o wydruki, on zapisuje wszystko w kompie, narazie ginka zmieniac nie
            bede i po konsultacje nie ide do innego, kazdy bedzie mial inna diagnoze, nie
            mam jeszcze cisnienia, nie chce dac sie zwariowac

            buziaczki

            • aanetkaw74 Re: Anetko 23.05.07, 23:23
              spokojnie, tylko po prostu go poproś każde usg ma drukarkę powiedz że chcesz
              mieć dla lepszego samopoczucia no bo jak mówi że takie grubiutkie endometrium
              no to chciałabys nim przeciez oczy nacieszyć : ) nie daj się też temu
              wszystkiemu zwariować za dużo wiedzy często prowadzi do obłędu. ja też zawsze
              zachodziłam łatwo 3x za pierwszym podejściem a teraz sama przecież wiesz że za
              4 cyklem, moimzdaniem po tym wszystkim to pomieszały mi się trochę hormony i
              musiało mi sie wnormalizowac. tak na prawdę na ten progesteron to i tak byś
              tylko duphastan dostała sokro on ci tak ładne reguluje to może potrzebujesz
              troche więcej po prostu czsu.
              co do hormonów tarczycy one są bardzo ważne nie tylko przy zajściu ale później
              żeby nie poronić. przy nadczynności tarczycy na przykład moga zanikac
              miesiączki, nie zanm się na wzajemnych zależnościach ale pamiętam żekiedyś
              sporo czytałam na ten temat żeby to zrozumieć. zresztą badania hormonalne
              pierwszego rzutu przy problemach z zachodzeniem to własnie fsh i lh prolaktyna
              i hormony tarczycy.
              u mnie nic nowego siedzę już 4 tygodnie w domu i praktycznie nic nie robię jem
              (nawet sama sobie nie jestem w stanie gotować) wymituję albo jęczę, trochę w
              ogródku popracuję czasmi jakaś koleżanka wycignie mnie na kawędo miasta u mnie
              w pracy nie pojawiłam se od ponad miesiąca.
              poszłam sobie na zakupy jest tyle pięknych rzeczy które mogą teraz nosić kobety
              w ciąży ale powstrzymałam się, bo ostatnio sobie coś tam kupiłam no a poźńiej
              poroniłam. zbliża się powoli tenczas kiedy ostatnio poroniłam, bardzo
              sięniepokoję, jak mi mdłości na chwilę ustaja to zamiast się cieszyć panikuję
              że już po wszytkim 9bo tak ostatnio było)
              mój m pojechał na tydzień na zagle i doskwiera mi samotność.
              jak minie ten 12 tydzień i zobacze w usg że wszystko ok to odetchnę, ale do
              tego czasu...
              straszne że niektórym kobietom odbiera się całą radość z macierzyństa a pozstae
              tylko strach. dziś w nocy śniło mi się tak strasznie realistycznie że dostałam
              okres i tak srasznie płakałam, obudziłam się z ulgą że to tylko sen.
              echhh życie najpierw człowik chce zajść no a poźńiej to dopiero zaczynają się
              kłopoty.
              pozdrawiam cię serdecznie
              • wiosenka1 Re: Anetko 23.05.07, 23:35
                poskladam to sobie wszystko do kupy, ale daje sobie jeszcze czas

                Anetko prosze Cie nie denerwuj sie, nie potrafie sie wczuc w Twoja sytuacje,
                sluchaj tamte poronienia, to byly zwiazane ze smiercia corci, uwierz, teraz
                wszystko bedzie dobrze, bede sie modlic Rybka za Twoje dzieciatko

                emusiowi powiedz zeby juz Cie nie zostawial, jeszcze zdazy sobie powyjezdzac,
                jak urodzisz i bedzie chcial troche nocek pospac, to wyjedzie z kumplami, hi hi

                papulki
                • aanetkaw74 Re: Anetko 24.05.07, 00:03
                  Zespół Ashermana (Asherman's Syndrome) - warunki, w których ściany macicy
                  przylegają i zrastają się ze sobą. Zwykle spowodowane stanem zapalnym macicy.
                  Często zdarza się, że po zabiegach wyłyżeczkowania macicy, w jej jamie, na
                  skutek uszkodzenia podstawnej warstwy błony śluzowej powstają bliznowate
                  zrosty. Powikłanie takie nosi nazwę zespołu Ashermana. Do zespołu Ashermana
                  może także dojść w wyniku przewlekłych stanów zapalnych błony śluzowej macicy
                  lub też po zabiegach operacyjnych wykonywanych na macicy. Skąpe miesiączki mogą
                  być również jednym z objawów nadczynności tarczycy.
                  odnośnie leczenia tego nieszczęsnego zespołu to znalazłam że histeroskopowo
                  przecina się zrosty albo zakłada wkładki (cewniki) na 2/3 cykle, antybiotyki
                  (to pewnie przy stanie zapalnym a ty nie masz), estrogenoterapia (2-3 msc)
                  ale nie przejmuj się na zapas wydaje mi się że gdyby t był prawdziwy zespół to
                  wyszedłby bna usg a jak jest parę zrostów to po prostu jajeczko musi mieć
                  szczęście żeby dobre miejsce sobie znalezc
                  ale ziewam ide spać
                  pozdr
                  • wiosenka1 Re: Anetko 24.05.07, 16:35
                    czyli znow zle zrozumialam

                    czy zespol Ashermana to zlepienie scianek macicy? czy rowniez same powiklania
                    po lyzeczkowaniach, typu zrosty?

                    kurcze nie kumam, co to sa te zrosty, ja myslam ze blizny, a tu wnioskuje ze w
                    pewnych miejscach macica sie zrosla, tak?

                    kiedys obilo mi sie o uszy ze moge miec zepol ashermana, czyli ze macica sie
                    zrosla po zabiegach, ale uniknelam tego na szczescie (zrosniecia), ginek po
                    ostatnim porodzie i lyzeczkowaniu obawial sie tego i nawet mialam miec kolejne
                    lyzeczkowanie-oczyszczanie, aby do tego nie dopuscic, juz chcial mnie zabierac
                    do szpitala, ale ja go uprosilam zeby jeszcze poczekac, i jakos sie wszystko
                    unormowalo

                    pewnie namieszalam i nie wiesz o co mi chodzi

                    te nadczynnosc tarczycy, co trzeba zbadac, i obojetnie w jakim dniu cyklu? to
                    zrobie sobie od razu
                    • wiosenka1 Re: Anetko 24.05.07, 21:00
                      Hej ale piekne sloneczko, pan u nas tynkuje, balagan nieziemski, marzy mi sie
                      ogrodek, na razie tylko trawa jakas krzywa i piach, opalam sie troszke,
                      powylegiwalabym sie w ten weekend ale kurcze jedziemy na komunie az za Konin

                      jeszcze raz wszystko przeanalizowalam i ciut wiecej kapuje z tego zespolu
                      Ashermana, spoczko

                      o wydruczki pocisne, niech papier zaloza do drukareczki, a i popytam o moja
                      macice i endo niech pokazuje na ekranie, kurcze nie potrafie byc stanowcza,
                      leze okrakiem, ale piescia moge walnac, hi hi

                      w sumie to pomiar endo widzialam, on tam klika wiec chyba bylo te 8mm

                      chyba bede teraz we srode, w poniedz raczej nie pojde, bo nic sie nie rozkreca,
                      sama juz nie wiem, glupieje jednym slowem

                      napisz tylko Anetko co mam powiedziec w labie o tych hormonach tarczycy, jak
                      one sie nazywaja?
                      • aanetkaw74 Re: Anetko 24.05.07, 22:37
                        tsh ja robiłam w 3 dniu cyklu gdzieś czytałam że pozostałe przeciwciała
                        tarczycowe robi sie dopiero jak cos nie tak wychodzi z tsh. jeszcze podpytam
                        mojego m ale chyba dopiero jak wróci. on się trochę tym zajmuje b operuje
                        tarczyce.
                        pozrawiam
                        a
                        • wiosenka1 Re: Anetko 24.05.07, 23:05
                          sperek Anetko, i tak obecnie mam 13dc, i w sumie wole od piategop cyklu
                          staranek zaczac robic hormonki, aczkolwiek niekoniecznie wszystkie, dziekuje
                          serdecznie
                          • wiosenka1 Re: Anetko 28.05.07, 15:22
                            skopiowalam Anetko z innego watku, cobys czasem nie przeoczyla, wrzucam Ci moje
                            troski, jakbys swoich nie miala, ale przynajmniej masz odskocznie, napisz
                            prosze co tam u Ciebie, jesli tu nie chcesz pisac, to moze na priv? ja z kolei
                            nie chce wchodzic na ciezarowki

                            duzo sie dowiedzialam, az za duzo, moze cos poprzekrecam, bo nie pisalam,
                            ciesze sie ze zrobilam ten monitoring cyklu, 4 cykl staran, dziecko mam, drugie
                            urodzone w 30tc, oba zajscia:1 i 2 cykl wiec niby nic nie wskazywalo, ze musze
                            leciec na monitoring tylko spokojnie czekac, ano g... prawda, bardzo dziekuje
                            za to forum, bo bez niego nic bym nie wiedziala

                            dzis 17dc, szyjka i sluz juz po szczycie objawow, tempka ciut poszla w gore,
                            jutro pewnie skoczy, a pecherzyka dominujacego NIE MA, potwierdzilo sie ze owu
                            obecnie w lewego jajnika, bo i ten bolal, przez caly rok czulam prawy

                            ginek powiedziala ze niekoniecznie pcos mam, pow ze moge miec zespol
                            niepekajacego lub niedojrzewajacego pecherzyka, nie pamieteam, w 22-24 dc kazal
                            zrobic progesteron i prolaktyne, po wynikach bedzie wiedzial jak dzialac,
                            chcial bez badan leciec z clo od nastepnego cyklu, pewnie zebym asy nie
                            wyadawala, ale sie uparlam ze zrobie wpierw badania

                            glownie go interesuje prolaktyna, mi to kurcze nic nie mowi, endo przyroslo
                            powiedzial, ale wynosi 5-8mm

                            z clo powiedzial ze 3 cykle sprobujemy i pozniej sie odstawia, clo jest na
                            przyrost pecherzyka tak? a on pozniej sam peka, czy niekoniecznie? pewnie
                            bedzie mnie monitorowal, mam nadzieje ze zejdzie ciut w dol z cena, bo w
                            przeciwnym razie kupa kasy pojdzie, a szkoda to bol

                            pytalam czy nie lepiej czekac ze moze pecherzyki urosna w nastepnym cyklu,
                            odparl ze po co czekac, kurcze tylko z tego co czytalam na forum jakos to clo
                            nie kazdemu pomagac, cobym sie nie nabawila torbieli jak chyba Mjulka, tak?
                            dobrze pamietam?

                            narazie wyniczki, a na koniec cyklu mamy skonsultowac wszystko i ja chce
                            jeszcze zagladnac do srodeczka, w sumie nie wiem po co, chyba dla endo, no
                            zobaczymy

                            zalamana jestem ciut, tylko sie ciesze ze wiem na czym stoje, widzisz Ivinko
                            cos przeczuwalam, bo skoro zachodzilam, a nagle dobrze celuje i nic, to myslisz
                            i dumasz, a zeby bylo smieszniej to moj zarodek jeszcze musi dobrze wycelowac z
                            zagniezdzeniem na to 8mm, bo na 5mm to dupa blada

                            papatki
    • wiosenka1 Re: Anetko 28.05.07, 17:29
      poczytaj maj/czerwiec tam wiecej pisalam

      pewnie zdazysz urodzic jak ja bede moze fasolkowac
      • wiosenka1 Re: Anetko 29.05.07, 12:25
        jak bys mogla rzucic okiem na wateczek
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=63200711&wv.x=2&v=2&s=0
        • aanetkaw74 Re: Anetko 29.05.07, 13:21
          hej sorki ale doś długo tu nie zaglądałam bo miałam klienta ze stanów i był
          trochę absorbujący a jak się go już pozbywałam danego dnia to byłam tak
          wyrąbana że spałam. poczytałam o tym co napisałaś u góry, zrób sobie koniecznie
          badania, ja bym do tego dołączyła lh i fsh bo ne są bezpośerno odopwiedzialne
          za jajeczkowanie i pękanie, na pewno te badania możesz sobe zrobic w przychodni
          pójdz do lekarz I kontaktu i powiedz jaką masz sutuację że chodzisz prywatnie
          ale cię nie stać i czy nie mogłby ci zlecać badań na kase chorych.
          przy monitorinugu na pewno sa specjalne ceny powalcz!!!
          brak jajeczka damonującego niekoniecznie śwaidczy o pcos, ja bym stawiała t
          bardziej na zaburzenia hormonalne, jeszcze nie poczytałam co tam napisałaś w
          tych linkach, postaam sie to zrobic zaraz chyba że mnie zawołają : )
          zrobienie poziomu lh i fsh powinno trochę śwaitła na to wszystko rzucić. gdyby
          ci wyszła zła proporcja to wtedy shbg gdyby to było za niskie możnaby się wtedy
          może trochę martwi o to poc
          • aanetkaw74 Re: Anetko 29.05.07, 13:43
            ok zerknęłam i cos tam namędziłam teraz muszę nietety lecieć, będę chyba
            dopiero jutro, o 17 mam usg i jestem z deczka przerażona akut=rat zaczęłam 10
            tydzień a to jest taki czas kiedy mniej więcej ostatnio straciłam maleństwo.
            pewnie dopiero po tym troszkę odetchnę.
            ppozdr
            a tobą to się oddzilnie zajmiemy, cieszę się że zrobiłaś to badanie bo myśmy
            pewnie by tu ciągle gdybały na temat twojego endometrium, teraz wiesz gdzie
            jest problem!
            • wiosenka1 Re: Anetko 29.05.07, 13:59
              sueper Rybka ze jestes, czekam na Ciebie cierpliwie, pomachaj raczka ode mnie
              swojemu malenstwu, bedzie dobrze Anetko, trzymaj sie, ja postaram Cie tu zajac
              pytaniami

              zaraz Ci tu wszytstko wrtzuce co pisalam
              • wiosenka1 Re: Anetko 29.05.07, 14:45
                no widzisz jeszcze raz czytalam co Ci napisalam i ciut bez sensu, bo
                skopiowalam to z maj/czerwiec, a tam troche bylo do Mjulki troche do Megisy

                sprobuje pojsc do ogolnego lekarza, moze mi zapisze te badania, a jakie moze na
                NFZ zebym wiedziala i bambuko ze mnie nie robili, do poradni K nie pojde żebrac
                wole zaplacic, trudno

                pisalam do Megisy, ze sporo kasy pojdzie na monitoringi, bo ona ma jakies
                rabaty na monitoringi i placi 20zl, a ja 60zl i bedzie bol, ale coz takie sa
                realia

                ginek powiedzial zebym hormonow tarczycy nie robila (narazie), ale zrobie,
                czyli prolaktyne i progesteron zrobie 22-24dc, i co mi w sumie radzisz zrobic,
                lh i fsh, czy tsh i w jakich dniach, prosze zrob wywiad kochana

                jakbys mogla prosze wytlumacz mi co moze powodowac w moim przypadku za niska
                czy za wysoka prolaktyna (pecherzyki ze nie rosna, endo i w sumie o plamienie
                zamiast @), bede pytac o to gina, jak bede miala wyniki, ale tak skrotowo
                chociaz jesli wiesz?

                pytam gina o wszystko, po wizycie nasuwaly mi sie pytania, wiec dzwonilam do
                niego i esmsy puszczalam, bo mial pacjentki, odpowiada, wszystko tlumaczy, ale
                tylko jak pytam, a wiadomo ze nie jestem w temacie, bo nigdy nie mialam takich
                problemow, wiec nie bardzo wiem o co pytac

                Agafrytka z NPR tak napisala "Dojrzały pęcherzyk w małej ilości produkuje
                hormon ciałka żółtego-
                progesteron.Samo ciałko żółte powstaje potem ze ścianki pęcherzyka,przeważnie
                pęcherzyka pękniętego,czasem jednak też ze ścianki pęcherzyka nie pękniętego.W
                tym ostatnim wypadku zachodzi specyficzna sytuacja: nie było owu,ale doszło do
                wykształcenia się ciałka żółtego.Z kolei to ciałko produkuje progesteron.I tu
                gin ma racje,że hormonki pracują."

                Bo wlasnie o to pytalam gina, ze skad u mnie dwufazowosc cykli, skoro
                pecherzyki nie rosna i nie pekaja. Wlasnie jak widac jestem tego przykladem,
                tempka skoczyla, szczyt sluzu i szyjki juz byl i bol tym razem lewego jajnika,
                i potwierdzone monitoringiem ze lewy wlasnie probowal "owulowac".



                a po krotce jeszcze raz

                pierwszy monitoring mialam w 12dc, dowiedzialam sie tylko ze endo nawet 8mm, i
                z perspektywy czasu teraz wiem, ze on juz widzial pecherzyki nie za ciekawe,
                ale nic nie mowil, drugi monitoring mialam w 17dc, pokazywal mi macice,
                jajniki, gadal ze super endo 5-8mm, ze zorodek musi sie podczepic na 8, bo na 5
                to nic z niego nie bedzie, o pecherzykach nic, za bardzo mnie chce osczedzic
                chyba, ale ja prawde dobrze znosze, to lepsze niz niewiedza i niemoc

                wiec pytam go czy widzi pecherzyk dominujacy, no i niestety nie, sa ale male, i
                owulki z tego raczej nie bedzie

                dopiero w domu do niego zadzwonilam i pytam sie wprost czy mam sie starac, bo
                juz mi sie nie chce, czy jest szansa ze jeszcze urosna pecherzyki w tym cyklu,
                odparl ze nie i wyjasnil, ze jajnik juz przed @ wybiera pecherzyk, ktory bedzie
                w nastepnym cyklu owulowal, i jesli kilka razy podgladamy tez pecherzyk a on
                nie rosnie, tzn ze nic z niego nie bedzie

                spytalam w gabinecie czy mam pcos, pow ze niekoniecznie, ze moze ten zespol itd

                nie dopominalam sie Anetko o te wydruki, bo wiem ze na dlugo u niego
                zakotwicze, ta sytuacja te badania to dla mnie dosc, serio, a jeszcze zmiana
                lekarza, o nie, moj doktor jest na bialej liscie, pracuje w szpitalu, gdzie z
                obszernego regionu przyjezdzaja laski z patologiami, szpital na zaspie, jest
                endokrynologiem rowniez

                wlasnie obgryzlam jednego paznokcia, oby sie nie zaczelo, akryle robilam zeby
                pozbyc sie nawyku, teraz mam swoje pazurki, ale nerwy swoje robia

                czyli w tym cyklu jeszcze na pogawedke z wyniczkami, i moze usg, coby endo
                zobaczyc, ja bym chciala i od nastepnego cyklu clo, gdzies na nieplodnosci
                widzialam inny lek, ponoc lepszy od clo, clo obniza cos, jak to znajde to
                wrzuce, bo nie bede zmyslac

                czekam cierpliwie kochana na odpowiedz
    • aanetkaw74 Re: Anetko 30.05.07, 19:32
      postaram się jeszcze porobić wywiad : ) ciezko coś doradzić na pewno
      podwyższona prolaktyna może uniemożliwić pękanie pęcherzyków, tak jak pisałam
      hormony lh i fsh fsh pobudza jeden zpęcherzyków do wzrostu i do wydzielania
      estrogenów lh powoduje pękanie. faktem też jest że tak na pawdę to wszystkie
      hormony muszą byc w harmonii. nie wiem za wiele o stymulacji za wyjątkiem tego
      że torbiele robią się z przestymulowania dlatego jest ważne żeby monitorować w
      trackie otrzymywania lekarsw, najpierw daje się małą dawkę i patrzy później jak
      nic się nie dzieje to zwiąksze itd. bardzo dużo kobiet w ten sposób zachodzi w
      ciążę odnośnie samych leków to chyba Pregnyl i Choragon ale niestety nie miałam
      kiedy tego poszukać, ostatnio u mnie kiepsko z czasem a i znowu gorzej się
      czuję i niechetnie otweiram kompa : )
      będzęs sie jeszcze dowiadaywać a ty mnie informuj na bieżąco co tam u ciebie,
      uszy do góry wszytko bedzie dobrze masz już jednego maluszka i wiesz że mżesz
      mieć dzieci a po prostu coś ci sie pomieszało hormonalnie i tyle
      pozdrawiam serdecznie
      jeszcze sobie przypomnialam o tym co pisałam na niepłodności o e. coli trochę
      nie miałam śmiałości a M mi o tym powiedział że częśte stany nawracające są
      związane z uprawianiem seksu analnego bez gumki bo głównym źródłem tej bakterii
      jest kał, facet się w ten sposób zaraża i zakaża partnerkęm no i ewentulanie u
      kobiet złą higina intymna, trzeba najlepiej korzystać z bidetu... możesz to
      dopisać : )
      u mnie po usg ok
      a
      • wiosenka1 Re: Anetko 30.05.07, 19:46
        o rety ja tez sie wstydze, napisz jej na priv i tyle, rety a jak on jest gejem
        i sie wyda?

        supcio Anetko ze usg ok, jak cudownie widziec maluszka, i widzisz wsio dobrze,
        Anetko porobie hormonki, od wczoraj wiem ciut wiecej, w kazdym razie kolejne
        dwa cykle chce zmonitorowac jeszcze bez wspomagaczy, tak mi radzi Agafrytka z
        NPR, jesli beda niedojrezwac pecherzyki nadal to wowczas bede sie stymulowac,
        papatki, bardzo Ci dziekuje
        • wiosenka1 Re: Anetko 06.06.07, 23:05
          Rybka co słychać?
          • aanetkaw74 Re: Anetko 09.06.07, 17:48
            schiza że ma cukrzycę i z tego powodu poronię : ) kryzys cytomegaliowy dziś
            rano\został zażegnany szczęśliwie? dziś mam lepszy dzień. cały ostatni tydzień
            był do bani codziennie próbowałam rano na czczo wstać na badania krwi i
            wymiękałam. w czwartek byłam zmuszona zadzwonić po teściów żeby zrobili mi
            zakupy i sniadanie... ech życie. we wtorek usg i boję się po powtórnyc
            obliczeniach wyszło że straciłam moje maleństwo w ostatniej ciąży w 12 tygodniu
            i 1 dniu tak więc siedzę jak na szpilkach do tego czasu, jestem zmęczona tym że
            ciągle się źle czuję i źe mój m ciągle pracuję wczoraj strasznie się
            pokłócilismy ale ja po prostu już nie mam siły. dzis przyjechała do mnie z wawy
            ukochana przyjaciółka jeszcze z liceum z jednej klasy biedaczka nie może zajść
            lekarze mówią że wszystko ok ale z drugiej strony nigdy nie robiła drożności
            jajowodów leczy się w novum to podobno najbardziej znana klinika niepłodności w
            wawie.
            a co tam u cibie??? jak tam twoje pęcherzyki hodujesz sobie?
            • wiosenka1 Re: Anetko 09.06.07, 21:50
              prosze Cie przestan, co Ty sobie wmawiasz, no niestety Twoj organizm jest
              bardzo oslabiony, rety nie denerwuj sie nie kluc sie z emusiem, przeciez
              zdajesz sobie sprawe ze nie zwolni sie z pracy, wynajmij sobie Pania do pomocy
              albo mloda dziewczyne, jest lato znajdziesz kogos, kurde nie mozesz teraz sie
              przemeczac, Anetko trzymaj sie kochana

              prosze Cie napisz jak po usg? Anetko pomodle sie za zdrowie Twojego dzidziusia,
              zebyscie dali rade, coz nasze zmagania o poczecie przy Twoim leku obecnym,
              szkoda ze nie mieszkam gdzies blisko, rety mam troche czasu wolnego, bym Ci
              pomogla, tak mi smutno, ze masz takiego dołka

              u mnie to wiesz bardzo dziwnie, 12 i 17dc monitoring, pecherzykow brak, w 17dc
              zwyzka tempki i lutealna sie zaczela, w 28dc (wczoraj) znow monitoring, endo
              miejscami nawet 9mm i plyn w zatoce douglasa, ginek stwierdzil przebyta owu, i
              jeszcze wczoraj i dzis myslalam ze wzwyzka tempki nastapila ale cos nie zagralo
              a owu sie przesunela, a tu guzik owu jesli byla to tylko wtedy, bo juz plamie
              na szyjce, wiec zakonczyl sie w sumie cykl z 12-13 dniowa lutealna

              ginek powiedzial ze dziwny ten cykl, nie wiem czemu pecherzyka dominujacego nie
              widzial, naczytalam sie o tych monitoringach i wierze ze jesli jakos sie schowa
              to i go nie widac, kolejny cykl tez monitoring ale jeszcze nie stymuluje, skoro
              owu byla??? to poprostu zarodek musi przycupnac na tych 9mm, wierze ze w koncu
              sie to stanie

              gin by chcial stymulowac, bo pewnie oni tak lubia, i byc moze szybciej to by u
              mnie zadzialalo, szybciej rosna pecherzole no ale i tak dobre endo jest
              potrzebne, a widze ze rosnie pomalutku

              progesteron mam 13,3 przy normie dla lutealnej 1,7-27, wiec ginek zadowolony,
              jedynie prolaktyna prawie 500 i norma chyba 519, wiec musze ja powtorzyc i to z
              obciazeniem i z marszu na luzie a nie naczczo

              i zrobie tez tsh, lh, fsh, ale wpierw postaram sie wykombinowac skierowania,
              najwyzej zrobie w nastepnym cyklu

              Anetko jaki masz cukier, bardzo wysoki, sluchaj ja w swoich ciazach tez sie z
              nim zmagam, a obecnie cukier naczczo 59, a po soku i kawie 87, o taki prosze w
              ciazy, co to znaczy kryzys cytomegaliowy? chorujesz na cytomegalie?

              pozdrowka
              • aanetkaw74 Re: Anetko 11.06.07, 10:04
                oj nie to juz tak autoironicznie koleżanka coś bąknęła o cytomegalii że jednak
                powinno się ja diagnozować w trakcie ciąży i jak jet to leczyć to ja w popłoch,
                okazało sie że nie bo to wirus i tak na prawdę lepiej nie wiedzieć czy się go
                ma ale ze mnie ostatnio to już taka panikara.
                cukier to ja mam chyba za niski ale tak się dziś fatalnie czuję że nie mam siły
                o tym pisać niestety zaraz muszę wyjść do pracy : (. Panią do sprządatnia w
                domu mam ale nie zastąpi mi męża : (.szkoda rzeczywiście że tak daleko
                mieszkasz. miałybyś my mnóstwo czasu na plotkowanie w ogrodzie. : )
                tak sobie myślę że jak on nie widzi twoich jajeczek to moż sprzęcior ma jakiś
                marny??? może są??? fajnie że ci endometrium się pasie. tak jak powiedziałam
                pewnie potrzebujesz trochę czasu z drugiej strony prolaktynę masz za wysoka na
                jajeczkowanie ona skutecznie może mieć wpływ na lh i fsh!
                w paru miejscach czytałam że nie ma większego sensu robienie prolaktyny z
                stymulacją ale wiem e jak lekarz prowadzący daje taki prikaz to nie ma sensu z
                nim dyskutować. podobno nie jest znane znaczenie kliniczne takiego badania na
                tle najnowszych badań... ja to miałam robione wyszła mi wtedy za wysoka
                prolaktyna i zaszłam w ciążę. ważne jest że w stanie nie stymulowanym jest za
                wysoka dlatego trzeba powtórzyć a jak taka dalej bdędzie to leczyć szybckutko
                może to załatwi towje problemy, oby!!!
                muszę niestety kończyć
                dam znać co po usg
                trzymaj się
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka