Dodaj do ulubionych

MAJ/CZERWIEC

    • megisa1 to był miły dzionek... 02.06.07, 21:50
      no i raczej "byl" bo mnie chyba dopadło jakies przeziebienie pęcherza sad
      nie wiem kiedy gdzie i jak
      ale nagle poczułam ze cos nie tak...niby nie biegam co chwila ale tak sie
      czuje ...eh moze jutro bedzie lepiej....nawet gorąca kąpiel nie pomogła...

      to dziadostwo mi chyba moze podnieśc tempkę sad no ciekawe


      łyknęłabym prochy na pęcherzowe sprawy
      bo 2 tabletki zawsze mi pomagaja i jak ręką odjął no ale to w końcu kurcze
      antybiotyk...z tą kompielą się wachałam a co dopiero mówic o antybiotykach
      ektra nie ma co ...
      • ewinka22 Re: to był miły dzionek... 02.06.07, 22:02
        No i witam ja wieczorkiemsmile Własnie prawie skończyłam pisać mgr, jeszcze wstęp i zakończeniesmilehihi W poniedziałek muszę całość oddać promotorowi uff...

        No a tak poza tym to meżuś znów w poniedziałek wyjeżdża raczej na długosad Narazie sobie dogadzamywinkhihi Choć już bez stresu, staranek i w ogóle jest bardzo fajniesmileDzisiaj 27dc jejnik przestał boleć, a nawalał 3 dni dosyć mocno. Tempka od wczoraj ciut w górę, tzn. wczorajsza i dzisejsza wyższe niż wszyekie pod początku cyklu, ale tylko bardzo nieznacznie. Tzn na owulację nie liczę, ale żeby chociaż jakaś taka"niepełnowartościowa" była labo cosik takiego żebym w końcu okres dostała i mogła lek zażywaćsmile No nic zobaczymy co jutro z tempką będziesmile

        Pozdrawiam Was dziewczynki i oczywiście trzymam kciutki za koleżankę z "trudnym nickiem"smilehihi
        Pozdrawiam Ewka
        • ivinka275 Re: to był miły dzionek... 03.06.07, 20:01
          Fikałam sobie bezkarnie na niepłodności i zostałam przyłapana przez Mjulkę smile
          Głupio mi troszeczkę smile
          Jestem jestem, i obiecuję uaktualnić naszą listę w tym osobnym wątku jutro z
          ranka, bo chyba stanęła na piątkowych dniach smile
      • mentafolia megisa jasnowidz 03.06.07, 22:02
        Zerknęłam w Twój wykres i widzę,że masz juz wpisaną jutrzejszą temperaturę smile)
        • ewinka22 pytanko o luteinę... 03.06.07, 22:12
          Cześć Dziewczyny ja z takim pytaniem może któraś coś doradzi. Pewnie niektóre z Was orientują się, że od nowego cyklu mam brac lek cyclo-progynove(hormonki z estrogenami). No i moje pytanie...
          otóż dzisiaj 28dc tempki cały czas nisko (pomijając dwa dni wczorajsze, ale to tak na wymuszonego mogłam uznać za ciut wyższe) dziś znów niziutko...w 17dc byłam na USG i pęcherzyków żadnych, endo bardzo kiepskie i zastanawiam się czy nie zacząć od jutra czy pojutrza brac luteinę prze 10 dni bo i tak mi tempka nie skoczy bez leków bo niby czemu miałaby to robić skoro poęcheztryków nie ma...no i u mnie jeśli tempka nie skakała to nigdy sama z siebie nie dostałam okresu czekałam 40, 50 dni i wtedy gin i tak mi kazał brać luteinkę....Moze poprostu nie będę czekać 40 dni tylko jutro zacznę ją brać a potem te leki??
          Ma któraś jakis pomysł?
          Dzięki wielki pozdrawiam Ewa
          • mjulka Re: pytanko o luteinę... 03.06.07, 22:16
            cześć Ewinko,
            wiem, ze czekasz z utęsknieniem na @ (swoją drogą to paradoks na tym forum,
            hehe) i jełśi znasz swój organizm i wiesz, że szanse marne na samoistna @, to
            ja na Twoim miejscu wzięłabym luteinęsmile
            Ale ja z tych niecierpliwych jestembig_grin
          • wiosenka1 Re: pytanko o luteinę... 03.06.07, 22:19
            Ewinko nie pomoge, moze uderz na nieplodnosc i spytaj, chyba tam bedzie mnostwo
            odpowiedzi.

            Mentafolia toz dzis jest 03.06 ja nie widze u Megisy jutrzejszej tempki, hi hi.
            • megisa1 Re: pytanko o luteinę... 03.06.07, 22:23
              wiosenko przed chwile była hehehe dopiero co usunęłam wink
              • agulka1001 Re: pytanko o luteinę... 04.06.07, 19:36
                co do temp megisy dzien wczesniej!!!
                MEGISA po prostu planuje wszystko dzien wczesniej! masz racje,nie ma co
                odkladac na pozniej hehehehe
        • megisa1 Re: megisa jasnowidz 03.06.07, 22:22
          hehe juz tłumacze wink to dziadostwo dziś nie chciało mi zapisać tempki
          i próbowałam kilka razy...stwierdziłam że jak wpisze coś na jutro to moze wtedy
          bede mogła wpisac dzisiejszy pomiar ale tez mi zapisac nie chcaiło wiec
          odpusciłam sobie ...a tu no prosze jednak zapisało...
          ale jakby mi jutro tak spadła to bym sie nie obraziła moze by była jakas mała
          implantacyjka big_grin

          wiecie co z tym pecherzem to dziwna sprawa
          moze to ta kąpiel mi pomogła...dziś ani śladu po pęcherzu ale za to brzuch mnie
          boli jakbym miała okres dostać i to tak juz na sam koniec cyklu normalnie
          szok...łyknęłam sobie nospe i jakos daje rade ale jakbym nie wiedział ze to nie
          ten moment to na bank bym latała do kibelka co chwile na luknięcie

          no ciekawe czy wywróżyłam heheheh
          • mentafolia Re: megisa jasnowidz 03.06.07, 22:33
            smile
            Dziwiło mnie tylko że taka niską tę temperaturę wpisałaś.Teraz juz rozumiem
            smile-jutro implantacja ha ha.
            Choc przyznam,że jak ogladam różniaste ciążowe wykresy to jakos mało tych
            słynnych spadków implantacyjnych i coraz częściej zastanawiam sie czy to nie
            jakiś mit?
            • wiosenka1 Dziewczynki 04.06.07, 08:00
              z ranca z krotkim pytankiem
              dzis 24dc musze zrobic prolaktyne i progesteron, mam nadzieje ze nie naczczo?
              • ivinka275 Re: Dziewczynki 04.06.07, 08:19
                Wiosenko, ja wlaśnie idę zrobić przeciwciała różyczkowe, miałam przy okazji
                zrobić prl, ale niestety ona jest na czczo sad
                Z progesteronem nie wiem.
                Idę dać się ukuć.
              • megisa1 Re: Dziewczynki 04.06.07, 08:45
                wiosenko wszystkie hormonki zawsze na czczo
                a z prl to wiesz że nie zbiegu że posiedzieć i inne takie....
                • olawlodarczyk1 Re: Dziewczynki 04.06.07, 08:58
                  Wiosenko, ja robiłam na czczowink
                  A co do owu, to cykle mam 27-28 dni, więc na dobrą sprawę wypada akurat na samą
                  podróżuncertain Więc może faktycznie poczekam...Mam jeszcze kilka dni na myśleniewink A
                  też nie lubię lekarzy, którzy bez żadnych badań hormonki walą, wrrr...!!!
                  A jak to jest z tym monitoringiem, to się na normalnym sprzęcie usg robi, czy
                  trzeba się dowiadywać o specjalny? Od tego zależy, do którego lekarza mam iść...
                  • mjulka Re: Dziewczynki 04.06.07, 09:01
                    monitoring to zwykłe usg a sprzęt przy każdym badaniu wiadomo im lepszy tym
                    lepiejsmile
                    • megisa1 Re: Dziewczynki 04.06.07, 09:49
                      dodam tylko dla jasności że usg dopochwowe big_grin
            • megisa1 ale mnie dopadło...koniec mierzenia.... 04.06.07, 08:58
              dziewczynki ta poprawa pęcherzowej sytuacji to byla tylko cisza przed burzą sad

              w nocy chyba ze 4 razy wstawałam...spac nie mogłam...
              no i na dobre mnie dopadło
              juz raz tak miałam..wiec jak zobaczyłam ze leci krew i ból jakby mnie ktoś
              dżgał nożem od razu odgrzebałam prochy w szafce...troche sie porozbijałam w
              kuchni nie powiem

              ale lakarz mi mówił że jak cos takiego sie powtórzy kiedyś
              to mam nie czekać na wiztyte żeby sie nie rozkreciło bo mi moze nery uszkodzić
              tylko brac od razu

              cholerne bakterie mnie dopadły najwidoczniej

              i w związku z tym też mierzyć przestaję
              żeby sobie przypadkiem nie przenieść na termometrze...
              poza tym nie miałaby sensu mierzenie bo czuję że mam temperaturę

              bu
              • mjulka Re: ale mnie dopadło...koniec mierzenia.... 04.06.07, 09:02
                współczuję Megisko przeogromniesad
                mimo że znalazłaś leki-cud, nie rezygnuj z wizyty u lekarzasmile
                • ivinka275 Re: ale mnie dopadło...koniec mierzenia.... 04.06.07, 09:16
                  Potwierdzam info, hormonki na czczo. Przeciwciała nie na czczo, ale co z tego,
                  jak w labo, w którym byłam niestety ich nie robią. No jakoś straciłam zapał sad
                  Robią w lab przyszpitalnym, a tam codziennie kolejki, że 3-4 godziny stania
                  mnie czeka.
                  Megisa, Rybka, jakie to cud prochy masz w szafce? Mam nadzieję, że bezpieczne.
                  • wiosenka1 Re: ale mnie dopadło...koniec mierzenia.... 04.06.07, 09:38
                    kurde ale jestem madra, czemu wczoraj sie Was nie spytalam, prolaktyne to wiem
                    ze moge w dowolnym dniu cyklu, wiec spoko, ale dzis akurat jestem w 24dc i
                    kurde dokladnie 8dpo i juz pilam sok jablowy i kawe zlopie, bo mialam pozniej
                    podjechac do laba, mowicie ze teraz robienie progesteronu odpada? to kurde w
                    nastepnym cyklu? o rany! i tak w sumie to jeszcze dwa cykle bede monitorowac
                    wiec zdaze, no ale juz bym wiedziala, moze to i lepiej bo umowie sie na wizyte
                    w por K i wydebie skierowania, zawsze to 60 w kieszeni

                    a tak wogole dziewczynki korci mnie jak cholera robic wykresiki w FF zeby tez
                    wrzucac swoje, ale za duzo czasu bym poswiecila, bo bym ciagle tam lukala i
                    przestawiala i kombinowala, posatnowilam ze wrzuce ten ostatni ciazowy

                    Mentafolia to nie mit, ja w dwoch ciazach mialam spadek implantacyjny, obecnie
                    w 2 cyklu starn tez mialam, i w tym cyklu nawet druga blada kreseczke na tescie
                    ale nic i tak z tego nie bylo, obecnie 4 cykl staran, dla przypomnienia dodam
                    ze bez dojrzalego pecherzyka, a spadek wczoraj w 7dpo jak sie patrzy, spadlo z
                    37.25 do 36,75 a dzis 36.95 jakos tak, pisze z glowy

                    Olu daruj sobie teraz monitoring, bo wyjezdzasz, ja podejrzewam mojego gina ze
                    ma slabe usg ale sciemnia!
                    • megisa1 Re: ale mnie dopadło...koniec mierzenia.... 04.06.07, 09:55
                      wiosenko wystarczy że prl zrobisz na głodniaka
                      wiec juz nic nie jedz i bedziesz mogła zrobic po południu

                      chyba sa wymagane conajmniej 3 godziny po posiłku
                      a progesteron tez wtedy bedziesz mogła zrobić
                      on pulsacyjnie sie wydziela wiec wynik i tak bedziesz miała na oko
                      bo zeby mieć konkretniejszy wynik to 3 razy dziennie trzeba sie kłuć
                      i wtedy wynik sie wypośrodkowuje
                      • wiosenka1 Re: ale mnie dopadło...koniec mierzenia.... 04.06.07, 09:56
                        oki jeszcze spytam w labie
                  • megisa1 te cud prochy... 04.06.07, 10:01
                    to Palin jest sprzedawany na recepte i leczy sie nim powazne zakażenia
                    bakteryjne własnie w takich przypadkach jak mój...czyli jak już nie
                    przeziebienie i boli a kiedy już poszło dalej i krew już jest

                    tak mi lekarz mówił

                    jest rewelacyjny bo po tej tabletce w nocy jest juz o niebo lepiej...czuje że
                    jeszcze coś jest na rzeczy ale przynajmniej krwawienie sie zmnijszyło
                    i juz mniej boli

                    do lekarza i tak pójde bo tabsy wystarcza mi na ten raz
                    a musze sie zaopatrzyc na przyszłość...

                    moze to kolejne podejscie tej cholernej chlamydii która ma mój m a mi w
                    badaniach nie wychodzi...może ten Palin i na to dziadostwo działa...
                    • mjulka się nasprzątałam:) 04.06.07, 10:41
                      w toilet to się normalnie można przejrzeć jak w tafli lustrabig_grin
                      to są właśnie zalety zwolnieniasmile, gdy jeszcze do pracy nie chodzisz a już
                      czujesz sie dobrzesmile
                      teraz mnie za to jajnik nawala i to o dziwo lewy, ten niewydarzony,
                      nieproduktywny, co zawsze cicho siedzibig_grin
                      • ivinka275 Re: się nasprzątałam:) 04.06.07, 11:06
                        A bo sie pewnie tak przy sprzątaniu nawyginałaś, że nawet uśpiony jajnik na
                        nogi postawiłaś smile
                        U mnie zaczęły jakieś żółte drzewka pylić, co zetrę z parapetów to znów zółta
                        warstwa jak kupa kurzu. Dlatego strajkuję, nie sprzątam, wezmę na przeczekanie
                        te nieznośne pyłki. W tamtym roku nie sprzątałam trzy tygodnie, ale czad smile
                        • mjulka Re: się nasprzątałam:) 04.06.07, 11:39
                          a propos pyłków - to dpadła mnie coroczna alergia (kicham, łzawię itp)i teraz
                          nie wiem, czy mogę sie zyrteciem wspomóc, czy też ne...
                          może macie jakieś info w tym temacie?
                          a tak na marginesie, to my coś wszystkie na zdrowiu podupadamy i jak tu
                          zaciążyć, hehebig_grin
                    • aregiec Re: te cud prochy... 04.06.07, 11:02
                      Megiska miałam odpuścić forum w tym cyklu ale nie widzę Cie na gg a chciałam Ci
                      coś napisać. Ja doskonale znam te dolegliwości, juz kiedyś Ci pisałam, że
                      miałam e.coli i wykryłam ja w cyklu w którym okazało się że jestem w ciązy.
                      Ponieważ jeszcze wtedy tego nie wiedzialam lekarz kazał mi brać tylko Urosept i
                      Urinal bo sa bezpieczne dla ewentualnej ciąży. Mi na szczęście pomogło.
                      I jeszcze jedno. Prawdopodobnie nawracające zakażenia dróg moczowych mają wiele
                      wspólnego z seksikiem!!! Ostatnio rozmawiałam z pewną panią - notabete
                      farmaceutką i ona powiedziała mi, ze najczęsciej ten problem powracał u niej
                      kilka dni po stosunku. Tak to po prostu u siebie zaobserwowala. Rzeczywiście
                      okazuje się, że podczas stosunku wskutek ruchów (wiadomo jakich big_grin) bakterie
                      bytujące w okolicach narządów moczowo-płciowych zostają "wciskane" do cewki
                      moczowej! Ostatnio jak byłam u urologa wręcz kazał mi oddawać mocz po każdym
                      stosunku zeby te bakterie wypłukiwać. Dodatkowo profilaktycznie łykam wtedy tez
                      urosept albo urinal i tfu, tfu na razie działa smile
                      A jak sie to ma do naszych staranek? No właśnie tu jest najwiekszy problem. Ja
                      wprawdzie z tym sikaniem czekam sobie jakieś 15, 20 minut po, ale czy
                      plemniczkom to wystarczy? No bo jak pewnie wiecie z tym moczem to wszystko od
                      razu spływa sad

                      Dobra skoro juz sie odezwałam to napisze, ze u mnie 11dc i chyba właśnie
                      okolice owu smile Cały weekend działalismy no bo wiadomo duzo czasu, hehe.
                      Zobaczymy co z tego wyniknie...

                      Trzymajcie sie dziewczyny! Chyba w takim razie wpisze sie na liste w osobnym
                      wątku big_grin

                      Acha! Gratuluje wszystkim zaciązonym do tej pory!!!
                      • ivinka275 Anetkoooooo 04.06.07, 11:12
                        Rybka, oglądam Twój wykres prawie codzień, pewnie pod koniec cyklu będę
                        wchodzić częściej smile widziałam, że owu tuż tuż. A teraz pozostaje spokojne
                        czekanie smile
                        Wskakuj na listę, a ja będę liczyć Ci dni cyklu smile
                        Aha, co do sikania po stosunku... Wszystkiego się nie pozbędziesz, nie ma
                        szans smile))))
                        Buziak, że tu jesteś smile
                        • aregiec Re: Anetkoooooo 04.06.07, 11:22
                          Kurcze twarda w swych postanowieniach to ja nie jestem big_grin
                          Ale nie sposób Was tak po prostu opuscić smile Też ogladam Twój wykresik i tylko
                          patrzę kiedy pojawi się zielony kwadracik big_grin

                          Buziak również dla Ciebie kiss
                          • mjulka Re: Anetkoooooo 04.06.07, 11:40
                            witaj w klubiebig_grin
                          • ivinka275 Re: Anetkoooooo 04.06.07, 12:18
                            Oj jednak twarda, aż 11 dni w ukryciu siedziałaś smile
                            --
                            ___FF___
                        • wiosenka1 dziewczynki 04.06.07, 11:48
                          jesli moj ginek widzi moje endo 5-8mm i mierzy je bo przeciez widze, to
                          myslicie ze nie zauwazylby pecherzykow,bo ma np sprzet do bani,juz sama nie
                          wiem,a przeciez nie spytam go jaki ma sprzet?
                          • megisa1 Re: dziewczynki 04.06.07, 12:34
                            wiosenko raczej by ci nie powiedział że ma kiepski sprzęt ;D

                            ja juz potrafie odróznić sprzęt ( juz tyle gabinetów odwiedziłam)
                            bo po prostu to widać czy obraz wygląda ja w starym śniezącym pudle z okresu
                            powojennego
                            czy jest bez śnieżeń jak na lcd tylko ze biało-czarny big_grin

                            a inną sprawa jest to jakie ma lekarz umiejętności....
                            • ivinka275 Re: Zyrtec 04.06.07, 12:57
                              Mjulka, moja siostra latem jest prawie uzależniona od zyrtec, a w czasie starań
                              i jak zaszła w ciążę to alergolog zmienił jej na claritine czy coś o podobnej
                              nazwie. Zyrtec jest w ciąży niewskazany.
                              • wiosenka1 o rety 04.06.07, 14:49
                                dzis sie czuje jak stara babcia, nawala mnie krzyz, kurcze jakby korzonki, cos
                                wlazlo z samego rana, prawy jajnik tez boli-zupelnie nie wiem czemu, i cale
                                podbrzusze jak przed @, rety moze w koncyu mnie zaleje, oj zbiera sie zbiera, a
                                to dopiero 8 dpo

                                z tym usg mam dylemat jak cholera, nie chce z gina rezygnowac, ale on raczej
                                nie ma dobrego sprzetu, dumam nad tym strasznie, zobaczymy

                                Megiska kurcze ja Ci wspolczuje z tym pecherzem, boli Cie jeszcze, krwawisz? a
                                skad, z drog rodnych, czy z cewki, nie wiem, bo nie wiem, kurcze a te leki
                                jakby sie mialy do ewntualnej ciazy? w sumie to sie nie przejmuj, ja zawsze
                                sobie mysle tak jak ma byc to bedzie, jak sie ma utzrymac to sie utrzyma

                                pojde chyba do gina w piatek zapytam sie go czy na stymulacji bedzie
                                monitorowal cykl, zobacze co powie, jak powie ze nie trzeba tzn ze musze wiac
                                od niego, bo mi krzywde chce zrobic, hi hi

                                dzis zrobilam progesteron po soczku i kawie, ale po 2 godz, Pani powiedziala w
                                labie ze moze byc, zreszta powtorze jeszcze w kolejnym cyklu, natomiast
                                odradzila mi prolaktyne, pow ze powinnam byc wyspana, wypoczeta i na czczo,
                                tylko ze zanim mlodego odstawie do przedzskola, nauzeram sie rano i zjade, to
                                beda 2 godziny, ale sprobuje sie wyluzowac w trakcie jazdy, jak bede stala w
                                korku albo jak jakis pizdus bedzie ruch tamowal

                                w srode zrobie prolaktyne

                                o rety ale mnie brzuch narywa chyba jednak ta lutealna sie skroci przez
                                niedojrzaly pecherzyk

                                se pogadalam, nauzalalam sie
                                • megisa1 Re: o rety 04.06.07, 15:26
                                  wiosenko jeszcze troche boli ale bardziej małpowo
                                  juz na szczęscie nie krwawie (z cewki)
                                  kurcze że tez teraz...no to jakas złośliwość losu chyba...

                                  jak tak siedziałam w łazience w nocy i normalnie z bólu to ryczec mi sie
                                  chciało to sie zastanawiałam czy brac ten palin czy nie
                                  ale stwierdziłam że równie dobrze moze sie nie udac i tym razem
                                  a ja sie bede przez kolejny tydzień męczyć na jakis ziołach...jescze mi
                                  bakterie na nery pójdą i dopiero bedzie a poza tym
                                  to przeciez jak sie na poczatku używkuje i antybiotyki bierze to niby znaczenia
                                  nie ma....
                                  wiec stwierdziłam ze pierdziele tak sie funkcjonowac nie da

                                  zmęczona jestem strasznie i zakrecona na maksa
                                  bo te tabletki tez niby na psychcos tam działają

                                  no i w sumie mam z głowy doszukiwanie sie objawów hehe
                                  wszystko to czyli ból brzucha, zmęczenie i zakręcenie
                                  da sie tym razem wytłumaczyć logicznie big_grin

                                  a w sumie zostało mi tyle dni brania ile zostało lutealnej smile))

                                  no jak ja w ciązy bede to bedzie dopiero niespodzianka

                                  wiosenko ja bezgranicznie nikomu nie wierze i tak naprawde to wszystko moze
                                  inaczej wygladć ...trzymam kciuki big_grin moze tez bedzie mała niespodzianka... kto
                                  wiebig_grin

                                  wiosenko jak moge dać ci małą rade...jak bedziesz jechała na ta prl
                                  to nie mysl o tym zeby sie odstresowac bo dopiero wynik dostaniesz big_grin
                                  mnie tak odstresowywanie zestresowało że mi hiperprolaktynemia wyszła big_grin
                                  a jak poszłam drugi raz bo gin chciał i wcale nie byłam na czczo i po długim
                                  szybkim spacerze i wcale sie nie oszczedzałam tylko szłam potwierdzic pierwszy
                                  wynik...to mi wyszła idealna smile))) to dopiero wyluzowanie musiało być wink))
                                  • olawlodarczyk1 Re: o rety 04.06.07, 16:31
                                    Mjulka, ja w zeszłym roku pytałam alergologa, nie wolno nic brac doustniesad
                                    Tylko kropelki miejscowouncertain I uswiadamiał mnie, że czerwiec to nie najlepszy
                                    czas dla alergików na ciążę...A co mu niby do tego...
                                    Megisa, niestety, branie antybiotyku na poczatku ma bardzo duze znaczenie! Ja
                                    byłam chora dosłownie zaraz po owu, nie wiedziałam kompletnie, czy jestem w
                                    ciaży. Okazało sie, ze tak i moja ciąża trwała 6tygcrying Właśnie przez chorobę i
                                    antybiotyksad Powinno sie mówić lekarzowi o potencjalnej ciąży i wtedy on
                                    przepisuje taki nie szkodliwy dla zarodka.

                                    Wiosenka, nie idę na razie na monitoring. Sytuacja w pracy tak sie zmieniła,
                                    zaskoczyła mnie, że chyba na razie dam spokój ze starankami...Takze dla
                                    świetego spokoju zaczbnę badania na spokojnie po powrocie.
                                    • wiosenka1 Re: o rety 04.06.07, 18:27
                                      Megisa trzymaj sie, ja slyszalam ze to sklonnosci do zapalenia pecherza, rety
                                      bidulko trzymam kciuki, zeby odeszlo to g...o a jak zaciazysz to tak mialo byc
                                      i bedzie albo dobrze albo zle i nie ma co gdybac, organizm nasz wie najlepiej,
                                      jak zarodek bedzie nie hallo to nastapi naturalna selekcja, okrutne ale takie
                                      jest zycie.

                                      A mojej kolezance w ciazy nie meczyly alergie wogole, strsznie sie tego
                                      obawiala, serio, ciaza ulecza niektore schorzenia, ja mam np łuszczyce, bardzo
                                      znikoma, a wciazy ostatniej nie mialam ani jednej plamki

                                      i pozale sie ze strasznie boli mnie brzuch, rety jak 7 lat temu w pierwszym
                                      dniu @, kurcze cierpie, bo juz nie pamietam jak to bylo

                                      pozdrowka
                                      • mjulka Re: o rety 04.06.07, 19:53
                                        no cholera mi po pierwszej ciązy nie przeszła ta alergia. Ale utrafiłam zimą
                                        chodzić, więc się nie męczyłamsmile)
                                        Mam ją od urodzenia i pewnie z nia umrębig_grin
                                        wiosenko , nie za wcześnie na @? Mam wrażenie, że dopiero miałaśbig_grin
                                        • olawlodarczyk1 Re: o rety 05.06.07, 08:41
                                          A mnie ciąża faktycznie alergię uleczyła! Wcześniej się odczulałam, tony
                                          tabletek i d...bladauncertain W pierwszą ciążę zaszłam w czerwcu i było ok, a
                                          najlepsze było pierwsze, drugie lato z Artusiembig_grin Normalnie zero! A przecież z
                                          niemowlakiem to spacery po dwa razy dziennie, parki, łąki i nic! Teraz jest
                                          trochę gorzej, ale i tak 100razy lepiej niż przed dzieckiem!

                                          U nas decyzja podjęta: zabezpieczamy się, na razie nie ma co myśleć o dziecku...
                                          Z jednej strony jakaś ulga? z drugiej smutno trochę jednak...Ale powoli
                                          przestawiam myślenie...To będzie czas na badania i reperacjewink
                                    • megisa1 Re: o rety 05.06.07, 09:03
                                      olu mi lekarz mówił że na poczatku niewiele rzeczy moze zaszkodzić bo kobieta
                                      nie wie że jest w ciąży i tak to jest zrobione że nie ma wpływu

                                      ...ja tez byłam chora dosłownie od owu, nic nie brałam a moja ciąża tez trwała
                                      6 tyg sad

                                      a za to moja siostra imprezowła ostro (z reszta razem ze mną), (3 razy w ciazy
                                      brala antybiotyki), moja sąsiadka stwierdziła że cos długo okresu nie było po 2
                                      opakowaniach mocnych antybiotyków i zobaczyła 2 krechy
                                      i znam jescze wiele takich przypadków..wszyscy mają zdrowe dzieci i żadna z
                                      nich nie poroniła

                                      to tak jak wiosenka napisała selekcja...co ma być to będzie

                                      nawet gdzies na forum w oczekiwaniu chyba jakas dziewczyna napisała ze lekarz
                                      kazał jej brac antybiotyki na poczatku żeby sie choróbsko nie rozkręciło

                                      no jakoś wszystko przemawia bardziej za tym żeby nie świrować
                                      bo moze ciąża

                                      ja tak zawsze chuchałam i dmuchałam po owulacji
                                      a teraz stwierdziłam ze nie ma co pierdziele taką impreze
                                      ... nawet wczoraj (bardzo ciepło odziana ;D)
                                      zrobiłam porządek w ogródku bo mi chwasty po deszczach wyszły big_grin

                                      dziewczyny te prochy działają na psychę oj działają
                                      wczoraj poszłam spać przed 10ą big_grin bo mi sie oczy zamykały
                                      dziś zaspałam smile i oj cięzko bedzie bez kawy...wiec nie bede nawet walczyć i
                                      zaraz sobie zrobię

                                      chyba jeszcze kilka nocek potrzebuję żeby odespać imprezowy weekend big_grin
                                      • olawlodarczyk1 Re: o rety 05.06.07, 10:38
                                        Megisa, to na pewno tak jest, że natura robi selekcję...Ale mnie pewnie do końca
                                        życia pozostaną myśli, że gdyby...sad Z drugiej strony, może i lepiej że tak się
                                        to skończyło, niż jakby te paskudne bakterie miały nieodwracalnie zrobić krzywę
                                        maleństwu na resztę życia...sad Mnie schiz lekowo-chorobowy w II fazie cyklu
                                        został maxymalnyuncertain
                                        • wiosenka1 dzis wtorek 05.06.07, 11:16
                                          czesc wszystkim
                                          co Wy nawet tytułu nie zmieniły, czy u wszystkich jest "o rety"?

                                          Mjulka ja mialam na mysl ze ciaza leczy ale tylko na czas ciazy, bo moja
                                          kolezanka dalej kicha i prycha jak cos tam kwitnie, a mi plamki wrocily,
                                          jedynie w ciazy bylo superek. Jakie za wczesnie na @, toz ja juz 9dpo, ja sobie
                                          wmawiam, ze to juz macica sie rozciaga, hi hi, jutro chyba sobie zatestuje, tak
                                          sie łamie, bo jutro 10dpo i dwa cykle temu testowalam i byla blada, teraz mam
                                          dziwne przeczucie, sama nie wiem, a wlasnie doczytalam ze moj niby pre test ma
                                          czulosc od 25, ale ta czyulosc jest opisana na ulotce w srodku kartoniku, a
                                          powinna byc na kartoniku, skubancy.

                                          Olu a czemu Ty chcesz sie nie starac? Sorki nmoze gdzies pisalas ale o jakie
                                          leczenie chodzi? Olu Ty nie mysl w ten sposob, a gdyby... na poronienie 6tc
                                          ciezko cos zaradzic, to czemuz alkoholiczki i narkomanki rodza dzieci,
                                          oczywiscie ze chore w jakims stopniu, ale czemu u nich nie ma selekcji
                                          naturalnej, bo niestety nie na wszystko mamy wpływ. A co ja mam powiedziec,
                                          mialam 1,3kg corcie zdrowa, i pewnego dnia nie bylo tetna, wiesz ile moglam
                                          zrobic... tylko skad mialam wiedziec kiedy i co? i wcale sie nie obwiniam i
                                          wcale nie chcilabym miec dziecka 1,3kg zywego urodzonego, bo takie dzieci nie
                                          sa zdrowe, to jest z reguly walka o ich zycie.

                                          Dodam, ze jesli kobieta roni ktorys raz z rzedu, to faktycznie przykro, ale
                                          kiedys na forumie czytalam, ze dziewczyna poronila 4 razy, za piatym wszystko
                                          ok, i sam lekarz jej powiedzial, ze iles razy czasami trzeba poronic, zeby
                                          organizm zaskoczyl, oczywiscie w jakis skrajnych przypadkach.

                                          Ja tam po owu nie pije, bo i tak rzadko to robie, po powrocie z nart w lutym
                                          (tam bylo dzien w dzien) nie moglam przestac, tak sie zawzielam, ze nie pije,
                                          hi hi, a wogole do filigranowych nie naleze, a lubie slodycze, wiec z czegos
                                          musze zrezygnowac, a alkohol to duuuzo kcal.

                                          Megisa a te moje co ma byc to bedzie, to czasem jest do przesady, lubie
                                          adrenaline, i łapię się, że az za bardzo lubie ryzyko, oczywiscie nie ma to nic
                                          wspolnego z zachodzeniem w ciaze.

                                          Zycze Wam fasolek pedzonych lekami i alkoholem i kawa (ja tez pije kawke ale
                                          staram sie slaba, czasem nawet mam przesyt kawy), bedzie dobrze, bo myc musi.
    • wiosenka1 LISTA 05.06.07, 11:19
      Baka1baka, Kajka271, Daisy1980, Lavazz2 - dwie kreseczki smile)))))
      Oshin888 - 32dc
      Aneczka_78 - 30dc
      Pewna_taka - 30dc
      ewinka22 - 30dc
      Chestnutflower - 26dc
      Wiosenka1 - 25dc
      Noemi27 - 23dc
      Megisa - 22dc
      Elektra13 - 22dc
      Lacianka - 22dc
      Malina.Majka - 22dc
      Meryli - 22dc (czekamy na wynik po 2 IUI)
      Mercy2 - 21dc
      Aguita5 - 19dc
      Mjulka - 16dc
      Ivinka - 15dc
      happiest1 - 13dc
      Aregiec - 12dc
      Martucha90 - 9dc
      Claudiak - 6dc
      A30- 3dc
      • ivinka275 Mam pytanie: ile czasu... 05.06.07, 13:07
        od owulacji utrzymuje się płyn w zatoce daglasa? Kto wie i podpowie? Bo po
        jakimś czasie chyba znika, tak misię wydaje smile
        Aha, na naszej liście 4 dziewczyny są po/w 30dc, jak się u Was sprawy mają?
        Zdradzicie nam coś?
        Pozdrawiam wtorkowo smile))
        • wiosenka1 Re: Mam pytanie: ile czasu... 05.06.07, 13:24
          przypuszczam ze ze 2 dni sie utzrymuje, ale nie wiem na 100%

          no dziewczyny co z Wami sie wpisalyscie i znaku zycia nie dajecie

          a ja dzis pierwszy raz w zyciu zmagam sie z łupnięciemn w krzyzu, to chyba
          slynne rodzinne korzonki, kurde molek, obudzilam sie wczoraj juz z bolem, i
          dzis laze z termoforem na plecach, ciezko ze wstaniem z krzesla i lozka, a
          najfajniej wychodze z auta, smiech na sali

          dziewuszki co tam u Was
          • aneczka_78 Re: Mam pytanie: ile czasu... 05.06.07, 13:32
            Witam
            U mnie dziś 30 dc temperatura nie spadasmile, ale uczucia mieszane - juz sama
            niewiem. Jutro (chyba) zatestuje. Piersi zawsze bolały po owu a teraz dopiero
            stopniowo zaczęły od 3 dni no i rosną, kłuje mnie w jajnikach i jest mi niedobrze.
            Ale kto wie - czy to już tosmile czy tylko psychika robi swojesad.
            Ale mimo wszystko prosze o kciuki i oczywiście trzymam za Was
    • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 05.06.07, 13:29
      Ivinka a masz juz wyniczki?

      ja wczoraj robilam progesteron, wyniki juz sa, ale jutro odbiore i od razu
      zrobie ta bezstresowa prolaktynke, na piatek umowilam sie na przed@ monitoring
      w celu podejrzenia, ktory jajnik bedzie owulowal, i w celu zmierzenia endo, i w
      celu podejrzenia złomu usg mojego gina, bede chciala nazwe sczytac, pomozcie co
      spisac, to usg to rozumiem nie monitor i nie ta faja dopochwowa, a jakas buda
      rozumiem, cos w rodzaju kompka? jakas szara czarna skrzynka? jak sie odwaze to
      zapytam prosto z mostu, czy na pewno dobrze zmonitoruje mi cykl? kurcze ale
      rozkraczac przed innym to mi sie nie usmiecha
      • ivinka275 Re: MAJ/CZERWIEC 05.06.07, 13:56
        Wiosenka, dupa wyszła z tych wczorajszych badań, bom się nażarła (no
        zapomniałam na śmierć o badaniach i wtrąbiłam z rana wielkie śniadanie) no i w
        gruncie rzeczy dobrze wyszło, bo zrobię sobie komplet badań 7-8 dpo. Czyli
        progesteron, prolaktynę i przeciwciała. W moim labie materiały do badań
        przyjmują tylko do 9:30 więc nawet nie dali mi szansy odczekać tej godzinki czy
        dwóch, no ale co się odwlecze to...
        Obawiam się trochę mojej prolaktyny, Wiosenko, robisz z obciążeniem czy bez? Ja
        chyba zrobię bez, ale się jeszcze waham. Mój gin nie zwraca uwagi na wynik po
        obciążeniu, powiedział, że najbardziej miarodajny jest pierwszy i tym się
        zawsze kieruje interpretując poziom. Kurcze, a gdzie wyczytałam, że ta druga
        wartość może świadczyć o hiperprolaktynemii, co przy pierwszej nei zawsze może
        wyjść. Wiesz może coś więcej na ten temat? Podpowiesz? Bo znów głupiutka
        jestem...
        Co do usg... To już przed @ będzie wiadomo który jajnik będzie owulował
        następny?
        • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 05.06.07, 14:56
          moj ginek powiedzial ze mam zrobic prolaktyne, wiec raczej normalna, nie bede
          sie tam obciazac, hi hi

          wiesz jajnik juz przed @ typuje pecherzyk do kolejnej owulki, wiec moze bedzie
          juz ginek widzial, sama nie wiem, dam znac w piatek, wizyta na 14 40
          • ewinka22 Co do listy... 05.06.07, 15:05
            Witamsmile
            U mnie dzisiaj 30dc ale wzrostu nie było i nie bedzie wiec ja tutaj z Wami siedzę itrzymam mocno kciuki za pozytywne teścikismileJa czekam do 10czerwca jeśli nie dostanę okresu to zaczynam brać luteinę, a ptem jak się pojawi krwawienie to cyclo-progynowe. U mnie tempki bardzo niziutko i wogóle bez jakichkolwiek objawów czegokolwiek.
            Dopinguję Was i odwiedzam, choć trochę mniej się udzialam.Mężuś wczoraj do Gdańska uciekł i dopiero na obronę mojej pracy mgr wróci czyli na 26czerwcasad( No ale potem od września już będziemy sobie cały czas razem w Gdańskusmile

            Powodzenia Dwiewczyny pozdrawiam Ewa
            • ivinka275 Re: Co do listy... 05.06.07, 15:39
              Ewinka, nie śledziłam Twojego cyklu wcześniej, i jeśli zadam jakieś banalne
              pytanie to wybacz, to moja ciekawość różnych przypadków. Skąd już wiesz, że nie
              będzie wzrostu? Robiłaś po drodze jakieś badania, które na to wskazują?
              Czy to oznacza, że ten cykl był bez owulacji? To Ci się częściej zdarza czy tak
              akurat teraz?
              Bo wiesz co? Właśnie wczoraj jedna z forumowiczek na enpeerze miała strasznie
              długaśny cykl (chyba około 60 dni), który zakończył się pozytywem. Oglądałaś
              sobie jajniki w trakcie cyklu?

              Wiosenko, i znów dowiedziałam się czegoś nowego, jaka ta natura przebiegła,
              dobrze wiedzieć wcześniej z którego jajnika jest szansa. Ja szykuję się na
              badania około 18-19dc.
              • ivinka275 Re: Co do listy... 05.06.07, 15:42
                Oj tam, nie dc tylko 18-19 czerwca smile Weszło mi w krew to 'dc', hehe.
              • ewinka22 Odpowiadam 05.06.07, 20:30
                Ivinko staramy sie o dzieciątko półtora roku. Cykle bezowulacyjne często wywoływane bo sama miesiączka nie chciała przyjść, torbiele na jajnikach (leczone tabletkai anty). 2 racy clo+luteina ale nie pomogło. Kilka cykli "naturalnych" bez leków w tym czaie. Obecny cykl konsultowany z gin która pracuje tez w klinice leczenia niepłodności. Usg dopochowowe w 17dc i...zero pecherzyków (prawy jajnik o cechach PCOS), lewy nieco lepszy, endometrium niedojrzałe, śluzu płodnego wcale u siebie nigdy nie obserwowała. Poszłam do niej z wynikami lh i fsh w normie ich stosunek 0.89, testosteron górna granica normy, prolaktyna też w normie ale podwyższona, za to estradiol jak u kobiety przekwitającejsad Kobieta zalecila cyclo-progynowe od nowego cyklu ale najpierw musi on sie zacząc a tutaj wlasnie moze byc problem..bo tempka caly czas niziutko a jak nie skoczy to ja okresu nie dostane, zawsze tak bylosad
                W sumie maż wyniki tez na pograniczu normy...narazie czeakmy i zaczne zazywac te leki, może jakoś mi pomogą na rosniecie pecherzyków i endo i sluz bo bez tego to ani ruszsad
                Tak by to wygladało w skrócie:0

                Pozdrawiam Ewa
                • wiosenka1 dziewczynki 05.06.07, 20:52
                  Ewinko i nie dodalas ze ciagle za mezem tesknisz, a to dzila na przysadke
                  ogromnie, wiem ze innym rozlaka nic nie zrobie, ale od wrzesnia juz razem i
                  dobrze. a mi z kolei powiedz, jesli zaczniesz brac luteine na przyjscie @, to
                  to takie srodcykliczne krwawienie, bo owu nie poprzedzi tego krwawienia, tak? I
                  jeszcze jedno, co ma zrobic te cyclo cos tam, jak bedzie pomagac?

                  Megisko ja zapytam czy ginek widzi z ktorego jajnika bedzie owu czy widzi
                  jakies pecherzyki, to bedzie przede wszystkim test jego zabytkowego sprzetu, a
                  druga sprawa boli mnie starsznie prawy i jestem ciekawa. A moze zaobserwuje u
                  sibie ze prawy daje pecherzyk dojrzaly, a lewy ma pecherzyki do bani.

                  Zeby bylo smieszniej zrobilam sobie dzis test owu, nie bylo wogole drugiej
                  kreseczki, a tak dla jajek se go zrobilam, jutro chyba zrobie ciazowy, wiem
                  zwariowalam, ale jak bedzie negatyw to mooooze przestane sie łudzic.

                  pozdrowka
                  • ewinka22 Re: dziewczynki 05.06.07, 21:58
                    Ach Wiosenko z tym mężem to święta racjasmile Ale jak piszesz od września bedziemy naprawdę razemsmile
                    Co do brania luteiny typowo na wywołanie krwawienia, to zgadza się bez owulki w tym konkretnym przypadku, wiec to takie krwawienie z odstawienia. a co do cyclo-progynowy to jest to lek albo traktowany jako hormonalna terapia zestępcza, albo jako uzupełniacz estrogenów dla małodszych kobiet, mających własnie problemy tego typu. Jego skład to 11 tabletek z walerianem estradiolu i 10 tabletek z walerianem estradiolu+norgestrel.Ptzyjmuje się je identycznie jak antykoncepcyjne tabletki, tyle, że przy tych można spokojnie w ciąże zachodzićsmile
                    No w każdym razie może estrogen z zewnątrz jakoś zadzaiła i zaczną mi rosnąc pecherzyki, endo i może śluz płodny się pojawi?
                    Nie wim tylko co będzie jak je odstawie, pewnie znów tak jak teraz wszystko się bedzie chrzanicc...Ginka powiedziała, że ona by radziła je przyjmować do momentu podjęcia decyzji np o inseminacji czy coś takiego, no chyba, że uda nam się "naturalnie" na tym zaciążycsmile
                    Pozdrawiam Ewka
                    • wiosenka1 Re: dziewczynki 05.06.07, 22:12
                      acha, wiec wszystko wyglada ladnie i dobrze sie zapowiada, trzymam kciukasy za
                      wpadke
                      • mjulka Re: dziewczynki 05.06.07, 22:30
                        za wpadkębig_grin
                        dobre sobie, ja już przestałam wierzyć, że to się może komukolwiek przytrafić,
                        hehehe (choć mnie spotkała 2x taka właśnie wpadka)
                        oj wpadajmy wszystkie, byle prędzejsmile
                • ivinka275 Re: Odpowiadam 06.06.07, 07:21
                  Ewinko, wiesz co, mam ogromną nadzieję, że jesteś w dobrych rękach. Trzymam za
                  Ciebie kciuki jak nie wiem, i mam nadzieję, że gin szybko znajdzie Wasz zestaw
                  leków, które pomogą.
                  Miałam problemy z torbielami około 1.5 roku temu, raz leczone antykami, innym
                  razem orgametrilem, po trzy miesiące wyjęte ze starań, ale nie mam pco(s) tylko
                  podejrzenie zespołu niepękających pęcherzyków. Teraz sprawa się unormowała,
                  pregnyl nie potrzebny, ale trzeba to wszystko monitować, bo w każdym cyklu może
                  toto wrócić.
                  I trzymam kciuki za naturalną @ w niedługim czasie!
          • mjulka Re: MAJ/CZERWIEC 05.06.07, 20:49
            jesssu, uczulenie mnie dobija, wyglądam jakby mnie mój ukochany prał na dzień
            dobry po japiebig_grin
            i Megisko tak jak Ty pierniczę i do apteki pognałam po zyrtec. Co ma być to
            bedzie. W poprzednim cyklu męczyłam sie z bolącym kręgosłupem i przeciwbólowych
            wystrzegałam się jak ognia. I zupełnie nie potrzebniesad
            Teraz nie zamierzam się męczyć
            • megisa1 Re: MAJ/CZERWIEC 06.06.07, 09:23
              mjulko i bardzo dobrze
              trzeba olać sprawę i żyć normalnie

              miałam juz takie cykle że bałam się kichnać żeby nie zaszkodzić,
              konewki nie podniosłam bo może zaszkodzę
              wołałam m żeby mi przeniósł reklamówke z zakupami do domu bo chyba za ciężka

              i jak teraz sobie to wszystko przypominam
              to mnie na leczenie psychiatryczne spokojnie można było wysłać
              z wariatem mogłabym sobie ręce podać big_grin

              i bardzo dobrze że w tedy sie nie udało
              byłabym świrniętą i nawiedzoną mamuśka
              natura wie co robi hehehhe

              wcale to nie znaczy że mi nie odbije jak zobacze 2 kreski
              big_grin

              ale chyba maksymalnie pokręcone dni mam juz za sobą smile)))

              trzeba żyć dalej
              a kiedys będzie ta niespodzianka smile)))
              • mjulka Re: MAJ/CZERWIEC 06.06.07, 10:27
                cholera ten zyrtec mi nic nie pomaga - chyba się uodporniłam. Zaraz lecę do
                apteki po jakiś specyfik na innej bazie.
                Dziś od 5.30 nie śpię, bo kichambig_grin, a oczy to mam jak królik po zarżnięciu.
                Powinnam chyba wyjechać do innej strefy klimatycznej...
                A mówią, ze czerwic to najpiękniejszy miesiącbig_grin

                Dziewczynki mam pytanko...

                Boli mnie jajnik i to bynajmniej nie ten, któwy owulował. I boli mnie tak
                dziwnie, ciągnąco. Przestaje jakąś godzinkę po przyjęciu dupka.
                Czy to może mieć jakis związek, czy to taki zbieg okoliczności?
                Może jak poprzednia dawka dupka przestaje działać, to jajnik sam próbuje
                hormonek wyprodukowac i dlatego boli?
                Nie podejrzewam, ze są to pobolewania ciążowe, bo po pierwsze jestem w tym
                cyklu pesymistycznie nastawiona, po drugie to za wcześnie

                • ivinka275 Re: MAJ/CZERWIEC 06.06.07, 10:46
                  Mjulka, jesteś po owulacji więc jest czas na wyciszenie jajników, one hormonków
                  raczej nie powinny teraz produkować (estrogeny czy jakoś podobnie). Teraz
                  jest '5 minut' dla progesteronu.
                  Może masz tam jajko niespodziankę, które się ciągnie do macicy smile
                  • mjulka Re: MAJ/CZERWIEC 06.06.07, 11:21
                    Ivinko nie podpuszczaj mnie do nakręcaniabig_grin, bo jeszcze zacznę myśleć, że się w
                    końcu udałobig_grin
                    • megisa1 Re: MAJ/CZERWIEC 06.06.07, 11:29
                      dziewczynki za kazdym razem przechodziłam ciągnięcia, kłucia, bóle
                      i dupa blada zawsze @ przyłaziła a to podobno dobry znak jak tak jest

                      że też nie pamietam jak było kiedy wpadlismy eh
                      ale jakos wybitnie sie chyba inaczej nie czułam skoro niezauwazyłam ...


                      a teraz to juz nie doszukuje sie niczego dziwnego jak zakłuje
                      ...nawet chyba tym razem nic ciekawego godnego podniecania sie
                      nie czuję sad

                      jedyne pocieszenie że zostały mi 4 dni do @ wiec przez weekend szybko zleci big_grin
                      fertility kaze mi testować we wtorek...no ciekawe czy test w tym cyklu sie
                      przyda...cos na razie to NIC nie czuję
      • megisa1 po jakiego grzyba.... :D 05.06.07, 16:09
        dziewczyny siedzę i kombinuje po jakiego grzyba przyda wam sie informacja z
        którego jajnika bedzie owu...przeciez to nie ma znaczenia... czy ja czegoś moze
        nie wiem big_grin
        • ivinka275 Re: po jakiego grzyba.... :D 05.06.07, 16:18
          Hehe, Megisa,
          wykombinowałam tyle, że jeśli pęcherzyk startuje z uszkodzonego jajnika to
          mniej bym sie wtedy na ciąże nastawiała. Na razie tyle. Ide myśleć dalej przy
          sałatce smile
          • pewna_taka aktualna lista :) 05.06.07, 20:05
            Baka1baka, Kajka271, Daisy1980, Lavazz2 - dwie kreseczki smile)))))
            Oshin888 - 32dc
            Aneczka_78 - 30dc
            ewinka22 - 30dc
            Chestnutflower - 26dc
            Wiosenka1 - 25dc
            Noemi27 - 23dc
            Megisa - 22dc
            Elektra13 - 22dc
            Lacianka - 22dc
            Malina.Majka - 22dc
            Meryli - 22dc (czekamy na wynik po 2 IUI)
            Mercy2 - 21dc
            Aguita5 - 19dc
            Mjulka - 16dc
            Ivinka - 15dc
            happiest1 - 13dc
            Aregiec - 12dc
            Martucha90 - 9dc
            Claudiak - 6dc
            pewna_taka - 4 dc
            A30- 3dc
            • pewna_taka Re: aktualna lista :) 05.06.07, 20:07
              Komplet badań i wizyte u ginki mam za sobą, wszystkie wyniki są ok, więc
              zaczynamy dzialać smile Tak naprawdę to będzie nasz pierwszy cykl starań i juz nie
              mogę się doczekac efektów smile
          • mjulka Re: po jakiego grzyba.... :D 05.06.07, 20:51
            też sie nad tym zastanawiałam i wiecie co, to zupełnie bez sensu.
            w pierwszym cyklu wspomaganym clo miałam owu właśnie z "uposledzonego" jajnika.
            Więc chyba nawet jeśli pecherzyk jest na tym słabszym nie można wyrokować, ze
            nic z tego nie bedziesmile
        • agulka1001 Re: po jakiego grzyba.... :D 05.06.07, 23:19
          megisa, no co Ty?nie wiesz po co informacja o jajniku "owulującym"?zeby w
          odpowiednią strone sie obrocic w trakcie staranek od tyłu na boku

          hehehehehheheto taki żart dziewuszki!!!!!!!!!!
          • megisa1 hehehe 06.06.07, 09:15
            agulka ty sie śmiej smile))))
            a ja o tym pomyslałam jak kombinowałam po co to komu heheheh
            i pomyslałam że "no nie znowu o czymś nie wiem" heheheheh

            ale świrnięte jesteśmy chyba na wakacje trzeba jechać big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • olawlodarczyk1 Re: hehehe 06.06.07, 10:50
              Wiosenko, na razie mam się nie starać, bo bardzo mi się w pracy zmieniło, nie
              powinnam tak teraz odchodzić na zwolnienie npuncertain To dla mnie wielka szansa...Więc
              sobie tłumaczę, że tak miało być...A badanka porobię, bo podejrzewam brak
              porządnej owulki! Wcześniej dokładnie czułam pękanie pęcherzyka, ten moment, a
              od grudnia d...blada! Po to m.in. mi ten monitoringuncertain Teraz nie wiem, czy na
              wakacjach się zabezpieczać, żeby jednak poczekać, czy iść na całość jeśli i tak
              nic nie wychodziwink Ech, kobieta to ma życie...Albo praca, albo dziecko...
              • baka1baka Witam ;) 06.06.07, 11:40
                Hej, ja wpadłam do Was , zeby przekazać już potwierdzone fluidki
                ciążowe**************************************************.
                Jestem po wizycie, miałam usg, pęcherzyk płodowy w jamie macicy, serduszka
                jeszcze nie widać. Termin na 07.02.08, według mnie ciut wcześniejwink. Jutro
                zaczynam 6tc.
                Cały czas Was dopinguję!
                • megisa1 złapałam :D 06.06.07, 11:43
                  super trzymam mocno kciuki wink
                  swoja droga to jak ten czas leci...
                  • aneczka_78 Re: złapałam :D 06.06.07, 11:59
                    Ja też łapę smilebig_grin
                    U mnie bez zmian jak narazie @ nie widać i mam narazie że w najbliższym czasie
                    nie zobaczę. Chociaż dziś wstałam w przekonaniu, że napewno nie jestem w ciąży.
                    Jajnik czasami kłuje, cycki jakby ktoś mi napompowałbig_grin, i biały gęsty sluz
                    nieżeby zalewało ale jest.
                    Aha no i wczoraj około 14 zrobiłam test (niewiem jak to się pisze ale widomo ze
                    chodzi o czułość big_grin ten miał 10) wyszedł negatywny.
                    Mam w domu drugi quick vue (czułośc 25) i niewiem kiedy zrobić, bo tak sobie
                    mysle ze skoro ten czulszy nie wykryl wczoraj to ten tym bardziej nie wykryje -
                    ehh. Co radzicie? Ile poczekać?
                    • megisa1 aneczka 06.06.07, 12:39
                      a jakie długie masz cykle?
                      może za wcześnie zrobiłaś?
                      • aneczka_78 Re: aneczka 06.06.07, 13:00
                        cykle 30 dniowe
                        • megisa1 Re: aneczka 06.06.07, 14:35
                          aneczko jak zagnieżdżenie trwało dłużej albo owu ci sie przesunęła to ten test
                          moze nic nie znaczyć

                          ja bym poczekała kilka dni i zrobiła ten drugi test
                          a jak tez nic nie pokaże to bete

                          trzymam kciuki
                          • wiosenka1 owulka 06.06.07, 16:11
                            a ja jednak jestem przychylna teorii ze jednak owulki nie bylo, jesli pecherzyk
                            nie peka, to wcale nie oznacza ze progesteron nie wzratsa, ano wzrasta, bo na
                            pecherzyku nawet niepeknieteym wytwarza sie cialko zolte, a wlasnie ono
                            produkuje progesteron, i nawet moze byc wzrost tempki, tak pisala Agafrytka na
                            NPR, zaraz Wam to jeszcze raz wrzuce, bo to bardzo ciekawe

                            i przeciez zawsze twierdzicie ze tylko monitoring daje pewnosc ze owu -
                            prawidlowa - byla

                            "ja zapytalam: prosze powiedz mi czy dobrze zrozumialam, mam dwufazowy cykl (bo
                            temka wzrosla)
                            a pecherzyk nie dojrzal i nie pekl, a cialko zolte sie wytwotrzylo i wydziela
                            progesteron, ktory podnosi mi tempke

                            czyli dwufazowosc cyklu wcale nie oznacza ze odbyla sie prawidlowa owu?"

                            Agafrytka mi odpowiedziala:
                            "Cześć Wiosenko,przed chwilką napisałam do Ciebie na wątku"Kilka pytań o cykl
                            bezowulac."
                            Widzę,że drążysz temat.Myslę,że niepotrzebnie się zamartwiasz.
                            Na Twoje pytanko odpowiadam :tak.Ale nie musi się to powtórzyć.Zdarza się to
                            naprawdę żadko.Są jeszcze inne przypadki,w których do owu nie doszło,a cykl
                            wyglądał na dwufazowy:
                            1.Pusty pęcherzyk Graffa/LUF/
                            2.Pęcherzyk nie pękł,komórka jajowa,nie może się uwolnić.
                            3.Pęcherzyk pękł,ale komórka jajowa jest "przyschnięta" do ściany pęcherzyka i
                            nie może się uwolnić.
                            w cyklach takich występuje zwyzka temki,ale do owu nie dochodzi.
                            Wiosenko,jeszcze raz powtórzę:nie martw się,zdarzyło się u Ciebie,ale nie musi
                            się powtarzać,tak?Być może u mnie przez 1,5 roku starań o Madzię było
                            podobnie,ale w końcu się doczekaliśmy.I u Ciebie też tak będzie.Główka do góry!
                            Tak to jest jak kobita ma za dużo wiedzy i dopisuje scenariusz.Ha,ha
                            Trzymaj się"

                            pewnie sie powtarzam ale coz
                            • wiosenka1 Re: owulka 06.06.07, 16:16
                              i takie cos Agafrytka jeszcze napisala
                              cytuje
                              "Dojrzały pęcherzyk w małej ilości produkuje hormon ciałka żółtego-
                              progesteron.Samo ciałko żółte powstaje potem ze ścianki pęcherzyka,przeważnie
                              pęcherzyka pękniętego,czasem jednak też ze ścianki pęcherzyka nie pękniętego.W
                              tym ostatnim wypadku zachodzi specyficzna sytuacja: nie było owu,ale doszło do
                              wykształcenia się ciałka żółtego.Z kolei to ciałko produkuje progesteron.I tu
                              gin ma racje,że hormonki pracują."
                            • wiosenka1 Re: owulka 06.06.07, 16:17
                              i jeszcze cytuje Agafrytke

                              "Dojrzały pęcherzyk w małej ilości produkuje hormon ciałka żółtego-
                              progesteron.Samo ciałko żółte powstaje potem ze ścianki pęcherzyka,przeważnie
                              pęcherzyka pękniętego,czasem jednak też ze ścianki pęcherzyka nie pękniętego.W
                              tym ostatnim wypadku zachodzi specyficzna sytuacja: nie było owu,ale doszło do
                              wykształcenia się ciałka żółtego.Z kolei to ciałko produkuje progesteron.I tu
                              gin ma racje,że hormonki pracują."
                              • wiosenka1 Re: owulka 06.06.07, 16:19
                                no pieknie przed chwilka nie bylo, a teraz jest dwa razy

                                ogolnie jestem zakrecona

                                ale wierze w te niedojrzale pecherzyki, bo w dwie cize zaszlam bez problemu,
                                trzymam sie tej wersji, bo w cos trzeba wierzyc

                                zobaczymy co powie gin w piatek, a jeszcze wieczorkiem popytam na innych
                                forach, wtedy pewnie to juz wogole zwariuje, hi hi

                                dziewczynki zycze Wam powodzonka, trzymajcie sie
                    • wiosenka1 ha ha 06.06.07, 13:15
                      ha ha bardzo smieszne z tym kladzeniem sie na bok

                      u mnie owu byla z lewego bo i bolala,a teraz narywa mnie prawy, boli
                      podbrzusze,ale zadne to tam oznaki ciazy,na dwoje babka wrozyla

                      ja przy pierwszej ciazy mialam bole @ a byla ciaza,przy drugiej zadnych bolow
                      jedynie razmnie zemdlilo, nie ma sie co doszukiwac

                      dzis zrobilam tescik-negatwyny,czulosc ta wieksza,ale i tak sie nie ludze,
                      wczoraj pogrzebalam i kiedys Maggga1 pisala,ze miala testy owu - te druga
                      kreche blada i faktycznie nie miala dojrzalego pecherzyka, czyli jak u mnie, i
                      zaczynam w to juz wierzyc, czyli ginek dobrze widzial,ze nie widzial
                      przodownika pecherzyka

                      emus wyjezdza za kilka dni na caly tydzien, wygral wycieczke, na naturalna owu
                      pewnie zdazy ale nie wiadomo czy takowa bedzie, na stymulowana clo pewnie by
                      nie zdazyl, a sasiada prosic nie bede, choc jest calkiem do rzeczy

                      jesli w nastepnym cyklu nie bedzie pecherzola jak trzeba to od lipca stymulacja
                      • wiosenka1 oczywiscie lapie fluidki 06.06.07, 13:23
                        • wiosenka1 Re: oczywiscie lapie fluidki 06.06.07, 13:23
                          Baka trzymaj sie cieplutko
                        • wiosenka1 progesteron 06.06.07, 13:26
                          zapomnialam mam wynik 13,3 jakiejs tam jednostki, a obok podane ze lutealna od
                          1,7-27

                          jak myslicie ciut malo jak na przebyta owu, czy to 13,3 moze swiadczyc ze
                          faktycznie pecherzyk nie dojrzal?
                          • ivinka275 Re: progesteron 06.06.07, 13:45
                            Wynik < 3 mówi jasno, że owulacji nie było, dlatego skłaniam się do tego, że
                            jednak ją miałaś. Zważywszy, ze to nie jest wynik na granicy, tylko 13.3.
                            • megisa1 Re: progesteron 06.06.07, 14:33
                              wiosenko przy takim prg stawiam na to że owulka jednak była
                              • ivinka275 Wiosenko 06.06.07, 19:38
                                W moim labie norma dla lutealnej to 3-20, już sama nie wiem z czym to ugryźć. W
                                Twoim dolna granica to 1.7, więc 13.3 to daleko do niej, dlatego myślę, że owu
                                jednak była.
                                Rybka, mogłabyś zerknąć na NPR w wątek Izy30, prosiła o wyznaczenie linii
                                podstawowej, a ja wrzuciłam tam swoje zapytanie, bo mam wątpliwość co do
                                wyznaczenia jej pierwszej wyższej. Moja dociekliwość już mnie samą trochę
                                męczy, hihihi smile
                                • ivinka275 Re: Wiosenko 06.06.07, 19:39
                                  O, już tam byłaś, to i ja się tam przeniosę smile))))))))))
                                  • mjulka Re: Wiosenko 06.06.07, 19:53
                                    kurczę, chyba się spóźniłam po fluidki (choć jak wiadomo, kto łapie
                                    ostatki...hihihi)Baka trzymaj cie się ciepłobig_grin
                                    Wiosenko, na 2 babka wróżyła z tą Twoją owulką. Żeby mieć pewność musiałabyś
                                    codzień sie monitorować. A tak tylko sobie pogdybać możemy...Ja na Twoim
                                    miejscu zspróbowałabym 1 miesiąc z clo. Zobaczysz jak się będziesz czuła itd. A
                                    1 miesiąc nie da jakichś ogromniastych skutków ubocznych. One z reguły
                                    występują, gdy się dłużej na tym gównie leci. No chyba, że masz cierpliwość
                                    do "podglądania" jeszcze 1 cykl.
                                    Megisko, ja co miesiąc mam ciążowe objawy, więc teraz się juz ich nawet nie
                                    doszukuje, a jak się coś dzieje, to i tak to ignoruje. Ja za wiele razy dałam
                                    się nabraćbig_grin
                                    Raczej obawiam się właśnie o te skutki uboczne. Czy ten ból w jajniku nie jest
                                    spowodowany jakąś np, rosnącą torbielą (nie daj Boże!). Pociesza mnie jedynie
                                    fakt, że boli lewy, a na nim zero pęcherzyka od 4 cykli, więc skąd torbiel?
                                    • wiosenka1 Re: Wiosenko 06.06.07, 20:27
                                      No Mjulka dobrze gada, mam juz w sumie odpowiedz, wiec juz pytac na
                                      nieplodnosci nie bede. Nie wiadomo, to fakt, za cholere nie wiadomo.
                                      Mjulko nie bede jeszcze sie stymulowac, bo emus wyjezdza na wycieczke, na
                                      naturalna owu zdazy, na owu po clo raczej nie, wraca dopiero 24.06.

                                      papatki
                                      • ivinka275 Re: Wiosenko 06.06.07, 20:33
                                        Poczułam się wygoniona z npr więc wracam tutaj smile
                                        W zasadzie idę już sobie, w końcu piękny śluzik mam, mecz się skończył, więc co
                                        tu jeszcze robię? smile))))
                                        • wiosenka1 normy hormonow 06.06.07, 20:40
                                          kurcze dziwczyny wczoraj jeszcze gdzies to znalazlam dzis juz nie moge, gdzie
                                          znalazalm fajny link, tam byly podane wszystkie normy hormonow

                                          bede dzwieczna
                                          • ivinka275 Re: normy hormonow 06.06.07, 20:53
                                            Wiosenko, nie wiem czy to to wczoraj czytałaś, ale może znajdziesz tu coś
                                            istotnego
                                            www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=DLA&Number=1075176&page=0&view=collapsed&sb=5&part
                                            • mjulka Re: normy hormonow 06.06.07, 21:08
                                              i co Ty tu jeszcze robisz Ivinkobig_grin?
                                              Wiosenko, clo nie musi Ci przyśpieszyć owubig_grin...wszystko zależy od
                                              indywidualnej reakcji organizmu. Ale namawiać Cię nie będębig_grin
                                            • mjulka Re: normy hormonow 06.06.07, 21:10
                                              no i co Ty tu jeszcze Ivinko robisz?big_grin Sio do łóżeczka albo gdzie tam lubicie,
                                              hehebig_grin
                                              Wiosenko, clo wcale nie musi Ci przyspieszyć owu. Wszystko zależy od
                                              indywidualnej reakcji organizmubig_grin Ale Cię nie namawiamsmile
                                              • mjulka Re: normy hormonow 06.06.07, 21:11
                                                co ja wyrabiam z tym netem, hihi?big_grin

                                                matko ale komary u nas tną, koszmarbig_grin
                                                • aneczka_78 Re: normy hormonow 06.06.07, 21:31
                                                  No i wszystko się wyjaśniło..............
                                                  ............@sadsadsadsadsadsadsadsad.
                                                  Zaczynamy 4 miesiąc starań
                                                  • wiosenka1 Re: normy hormonow 06.06.07, 21:55
                                                    Mjulko i tam jestem zdecydowana jeszcze poobserwowac, clo moze nie przyspieszy,
                                                    ale jesli...to bezsensu leciec na clo bez zapylenia

                                                    Ivinka to nie to to, ale to to jest ok, dzieki

                                                    tam napisane ze prg > rowne 15 to przebyta owu, wiec moje 13,3 ma sie nijak
                                                  • ewinka22 Re: normy hormonow 06.06.07, 22:09
                                                    wiki.28dni.pl/normy_laboratoryjne_dla_kobiet_oraz_interpretacja_wynikow_badan_hormonalnych
                                                    Wiosenko spróbuj sobie tutaj ja uważam ze tam fajnie są wyniczki i normy opisanesmile
                                                    Pozdrawiam Ewka
                                                  • wiosenka1 Re: normy hormonow 06.06.07, 22:32
                                                    zobacz ewinko wykres ciazowy, i gdzie tu skok 0,5 stopnia, dzis mam wieczor
                                                    szperacza, i wyszperalam
                                                    www.mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=12&s_id=5&ss_id=8
                                                  • wiosenka1 wykresy ciazowe 06.06.07, 22:35
                                                    mam na mysli ten piewrszy, ale czwarty jaki fajny, popatrzcie jak dziwnie jest
                                                    chyba w trzecim? jakies wysokie tempki przed owu i ff to olał czy jak?
                                                  • aneczka_78 Re: wykresy ciazowe 06.06.07, 23:52
                                                    Chce utworzyc wykres na FF i nie za bardzo moge sobie poradzić - niestety nie
                                                    znam angielskiego. Może mi ktoś pomóc, albo założyc w moim imieniu??
                                                  • wiosenka1 FF 07.06.07, 08:48
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=63771168
                                                  • wiosenka1 piekna pogoda 07.06.07, 08:55
                                                    dzis nam slonko piknie swieci, oj sie chyba bede wygrzewac na slonku

                                                    korzonki moje troche odpuscily, ale i tak chodze w pol zgieta, jajniczek boli,
                                                    ale juz nie tak jak przez ostatnie 2 dni, chyba te korzonki nasilaly bol
                                                    jajnika, promieniowaly

                                                    dobrze ze jechalam na dwa wykresy, bo moj super microlife MT1622 zakupiony
                                                    miesiac temu na allegro nie dziala, dobrze ze robilam drugi wykres rownoczesnie

                                                    dziewczyny czy ktoras ma ten termometr, moze stare baterie tam wlozyli, czy
                                                    zeby wymienic baterie, to te koncowke trzeba jakos zsunac, te druga niz sie
                                                    mierzy mam na mysli?

                                                    co dziewczynki slychac u Was, jak tam bedzie cos z naszych staranek czy nie
                                                    bedzie? ja mam caly czas nadzieje

                                                    mnie brzuszek wlasnie boli, pewnie dzieciak kopie na maksa, alez by bylo
                                                    cudownie
                                                  • ivinka275 Re: piekna pogoda 07.06.07, 09:36
                                                    Wiosenko, kłaniam się i zapytam od początku. Bo się pogubiłam na maksa. 13.3
                                                    (jakich tam by nie było jednostek) to wynik prolaktyny czy progesteronu? Bo
                                                    wiem, że miałaś robić i to i to, tylko progesteron robiłaś wcześniej i wyszedł
                                                    13.3, i teraz prolaktyna też wyszła 13.3?
                                                    Zbieg okoliczności? A ja się wczoraj podpisałam pod Tobą na enpeerze, bo
                                                    myślałam, że to pomyłka. Powiedz mi jeszcze raz, 13.3 to prolaktyna, tak? A
                                                    progesteron jaki Ci wyszedł?
                                                  • mjulka Re: piekna pogoda 07.06.07, 11:19
                                                    och! pięknie dziśbig_grin choć dla mojej alergii to lepsza deszczowa pogodabig_grin
                                                    no nic ciemne okulary, tableteczka i na tarasbig_grin najwyżej się zakichambig_grin
                                                  • ivinka275 Re: piekna pogoda 07.06.07, 11:49
                                                    Wszystkie już leżą na tarasach? Mój taras ma 2m kwadratowe więc jedziemy na
                                                    taras cudzy nałapać trochę piegów i brązu.
                                                    Napracowałam się z rana jak bury osioł, pranie (no w Boże Ciało, ale
                                                    usprawiedliwione, bo nie będę miała co na siebie jutro włożyć), sałatka, bo
                                                    wieczorem goście, kuchnia, bo ktoś w nocy nabałaganił (co noc przychodzi i
                                                    bałagani? smile) więc teraz dawka błogiego nic-nie-robienia.
                                                    Posmarujcie się jakimś filtrem i łapcie promyki póki są smile
                                                  • mjulka Re: piekna pogoda 07.06.07, 12:38
                                                    mój taras to patelnia, nie idzie wyrobićbig_grin
                                                    też się od rana narobiłam - zasłonki mi przyszło do głowy zmienićbig_grin(Żeby tak
                                                    ładnie na Boże Ciało byłosmile)
                                                    No i czekam na gościbig_grin
                                                  • ewinka22 Re: piekna pogoda 07.06.07, 13:10
                                                    No Wiosenko faktycznie przeglądałam te wykresy ciążowe i też nie jednokrotnie zauważyłam, że skoki wcale nie zawsze są o 0,5stopnia, no więc co tam...trzeba chyba uzbroić się w cierpliwośćsmile

                                                    A ja od dzisiaj aplikuje sobie luteinkę i jak skończę zacznie się ta "miesiączka" i zaczynam brać estrogenki, żeby tylko podziałały na wzrost pęcherzyków i żeby raczyły one pękaćsmile

                                                    Też skwar u mnie niesamowity, a pop procesji Bożego Ciała jestem nieźle spalonasmilehihi

                                                    No nic trzymajcie się narazie Ewka
                                                  • wiosenka1 Re: piekna pogoda 07.06.07, 15:33
                                                    Ivinko ale namieszlam, oczywiscie ze mam wynik prg 13,3, prolaktyne dopieroo
                                                    odbiore. o rety ale obciach.

                                                    My po procesji pojechalismy na dobre lody, w sklepie z ciuchami sie na
                                                    wkurzalam, bo em zamisat strac przed przymierzalnia i podac inne rozmiary to
                                                    latal, w koncu wszystko rzucilam, ale cisnienie mi podeszlo, zaraz jedziemy
                                                    poprawic te zakupy, ale mlody zostanie w domu, bo z nim to koszmar, ogolnie
                                                    jest ulozony, ale ruchliwy okropnie, wzial sie za pilki w sklepie i tylko nerwy.

                                                    Ewinko daj znac jak przyjdzie @.
                                                  • mjulka Re: piekna pogoda 07.06.07, 18:32
                                                    Wiosenko, widzę , że uparcie drążysz temat (podejrzałam Cię na niepłodności,
                                                    hihi)
                                                    Czy nie możemy po prostu przyjąć, że owu jednak była, tylko gin kaca miał i nie
                                                    dojrzałbig_grin. No wiesz według mnie była i koniec kropka plbig_grin
                                                    Pęcherzyki przyrastają ok 2 mm na dobę, ale nie jest to przyrost liniowy, tzn,
                                                    ze jednego dnia mogą wcale nie urosnąć, a natstępnego nadrobią stratę. Więc
                                                    może zdążył wybujać i pękł jednak, skoro wszystko na to wskazujebig_grin
                                                    W tym cyklu może częściej się pomonitoruj, a może coś się wyjaśni. A jeśli
                                                    nawet owu nie było, to nie znaczy, ze zawsze tak jest.
                                                  • wiosenka1 Re: piekna pogoda 07.06.07, 21:36
                                                    Mjulka draze nie draze, troche pomecze ludzi, wiem ze 50% ze byla, 50% ze nie
                                                    bylo, ale przy okazji dziewczyny cos zawsze ciekawego napisza

                                                    zaraz polukam na nieplodnosc
                                                  • mjulka Re: witam z rana:) 08.06.07, 08:33
                                                    Hej dziewuszkismile jak nastroje w ten piękny dzionek?

                                                    Ja przywędrowałam do pracy, hihi. Taki ze mnie przodownik, że na zwolnieniu w
                                                    długi weekend pracujęsmile

                                                    No wreszcie moje janiki się "wyciszyły" nic nie kłuje, nie boli, nie
                                                    ciągnie...i wmawiać sobie nie mam czegosmile

    • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 18:00
      dziewcz7ynbki czesc, poczytam was ciut pozniej, przez glupiego Busha wracalam
      do domu 3 godz (norm ok 25 min), mam pecha mopja codzienne droga leci przez
      samo lotnisko w rebiechowie

      dzius mialam monitoring, 28dc, 12dpo, prolaktyna jakas duza 500cos ale przy
      takiej normie dopuszczalnej, dokladnie napisze o tym wieczorkiem, wpier mysiei
      buuu sprzatanie

      ginek patrzyl dlugo zanim cos wykrzysil, powiedzial, byla owulacja, pytam skad
      wie, a on bo jest duzo plynu, pytam sie czy w zatoce douglasa, przytaknal

      patrzcie tak pozno jeszcze plyn byl

      dzis byla ostatnia tabl duph, na wszelki wezme jeszcze jutro, chyba w niedziele
      zatestuje, czuje sie rewelacyjnie

      wiecie co ginek na koniec powiedzial, dlugo sie gapil w monitor, chyba do konca
      czegos nie powiedzial, mam takie wrazenie, na odchodne pow zebym wyslala mu
      smsa jak dostane @, kuuuuurde mam wrazenie ze on cos tam widzial

      emusiowi nic nie mowila, leci we czwartek do egiptu, jak bedzie cos z tego to
      bedzie mial niespodzianke po powrocie, dziewczyny jak ja sie nakrecilam, kurde
      warta byla ta wizyta u gina 3 h powrotu, probowalam do domu wrocic 3 drogami,
      ocipieli cale trojmiasto sparalizowane

      a podobvno na zaspie dzis urodzila corka kaczynskiego, moj ginek tam pracuje

      trzymajcie dziewczyny kciuki za ten moj niepekniety i niedojrzaly pecherzyk

      a ginek powiedzial ze prg mam rewelacyjny, prl jeszcze przed badaniem usg,
      kazal powtorzyc ale powiedzial wlasnie ze nie naczczo tylko z biegu i z
      obciazeniem, oj zeby nie byla potrzebna

      i jeszcze to juz chyba jakas przykrywka dla jego wtopy z tym pecherzykiem, pow
      ze jeszcze nie mial pacjentki z tak dziwnymi cyklami, dla mnie moje cykle sa
      super co tu duzo chciec dwufazowe, teraz nawet 28 dniowe, dla mnie git, hi hi

      oj radosna jestem oj bedzie zajebiste rozczarowanie
      • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 20:57
        Mjulko no to podcielas mi nozki, nie w zlym znaczeniu to pisze, dobrze ze mnie
        poinformowalas, widzisz ja taki gluptas sie juz cieszylam, juz wiem czemu gin
        chce wiedziec kiedy @ dostane, bo i pewnie wie ze owu byla nie 12 dni temu a
        calkiem niedawno, ale mi ze szczytu sluzu, z okropnego bolu jajnika i tempki
        nie wychodzi inaczej

        w sumie owu moze byc do drugiego dnia wyzszej tempki, wiec jakies by bylo dzis
        9-10dni, ale to na ten plyn i tak za dlugo

        ale tak jak Wam pisalam w 7-9 dniu niby wyzszej tempki czyli kilka dni temu
        bolal mnie okropnie prawy jajnik i korzonki mnie chwycily, a to pewnie byla
        owu, ale jak to kurcze mozliwe, chyba wypierdziele moje termometry,a
        przytulanek nie bylo bo mialam straszny bol krzyza, wczoraj bylo przytulanko
        moze cos pomoglo

        coś mi ten cykl nie pasował, chyba owu robiła podejście, przestałam pozniej
        badac sluz i szyjke, lewy jajnik robił podchody, a pozniej owu zrobil prawy

        jestem załamana

        ale zawsze dobrze wyzanzcalam skok i po 11 dniach przychodzila @

        poszperam o tym plynie, ale taka info wydobyc pewnie nie jest latwo

        chaotycznie napisalam bo zdurnialam do reszty i jak tu spokojnie wycierac kurze
      • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 20:59
        dziewczyny jeszcze przyszla mi ciekawa mysl, jesli wzielam duphaston w tzrceim
        dniu niby mojej wyzszej tempki, to on wlasnie pomogl mi ja miec, eureka, bede
        liczyc i kombinowac jak przyjdzie @

        JESTEM KROLKIEM DOSWIADCZALNYM

        a moje endo bylo 9mm
        • tessie124 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 21:12
          Wiosenko, ja myślałam, że tylko luteina podnosi tempkę (wiem to progesteron) a
          dupa słonia (mój tata kiedyś tak to zinterpretował: co ty bierzerzesz...) jako
          syntetyczny nie podnosi... Ale mogę się mylić - nie jestem do końca pewna...

          Pozdr

          Tess.
          • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 21:55
            Tessi mialam na mysli co innego, zle to ujelam
            moja poprzednia wypoeiwdz miala brzmiec

            dziewczyny jeszcze przyszla mi ciekawa mysl, jesli wzielam duphaston w tzrceim
            dniu niby mojej wyzszej tempki, to on wlasnie pomogl mi ja miec (owulke),
            eureka, bede
            liczyc i kombinowac jak przyjdzie @
            • mjulka Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 22:14
              Wiosenko, ja w mierzeniu tempki to słaba jestem i nie bardzo wiem jak to ugryźć
              i szczerze mówiac dobrze mi z tym big_grin(próbowalam 2 cykle z termometrem, ale
              więcej mnie to nerwów kosztowało niż to warte)
              Wiesz powiem Ci, ze najbardziej to mi w tym wszystkim ten Twój gin nie gra.
              Jesteś go pewna? Bo on trochę przeczy sam sobie, nie wspominając już o nprsmile
              Może spróbuj w kolejnym cyklu do kogos innego uderzyćsmile
              no chyba, że już nie będzie takiej potrzebybig_grin
          • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 22:15
            Analizowalam moje dwa cykle bo przeciez mam dwa, jeden za malo prawda????!!!!
            I o kant dupy z nimi.

            Wiem mniej wiecej gdzie popelnilam blad, mialam plodny sluz, szczyt przyjelam
            za wczesnie bo skoro mialam silny bol jajnika i wzwyzke tempki, to przestalam
            badac sluz i szyjke ( w szyjce jeszcze raczkuje), ale jeszcze jakis tam sluzik
            byl jednak pozniej, obserwacje sluzu utrudniaja staranka, to wiadomo, i tak
            skoro bol jajnika byl i tempka skoczyla to se odpuscilam, ale nie wzielam pod
            uwage, ze tempka skoczyla po powrocie z komuni zaraz w poniedzialek (komunia w
            niedziele), wiec pewnie ten lewy jajnik sie przymierzal do owulki, tempka sie
            podniosla, ale wyjazd 500km w jedna strone zrobil swoje

            tempka pozostala ciut wyzej przez kolejne dwa dni i skoczyla ponownie,chyba
            lewy sie rozmyslil, i owu zrobil jednak prawy, ale kiedy juz sie nie dowiem, bo
            na duphastonie cykl juz moze byc niejednoznaczny, niby duph tempki nie podnosi,
            ale????
            na 7 dzien niby wyzszej tempki mialam silne bole prawego jajnika polaczone z
            korzonkami i grom wie czy to poprzedzalo owu czy to juz po niej bylo, staranek
            niestety nie bylo, jest tylko szansa ze jednak owu byla ok 3 dni po pierwszym
            skoku i do tego czasu armia mogla dotrwac

            a moze wczoraj oj supcio by bylo, bo wczoraj milo nam bylo

            chce mi sie klnąć ale nie bede

            CZY JA KURDE ZAWSZE MUSZE BYC JAKIMS KOZLEM OFIARNYM

            ginek mnie dzis jeszcze namawial na stymulacje kolejnego cyklu, jakos dziwnie
            to zabrzmialo, po co niby skoro jednal owu byla, on chyba chce bo wtedy jest
            wszystko jakby wieksze wychodowane ha ha sztucznie kawa na ławę, niby teraz sie
            wsciakam na swoja nature i jestem przychylna, ale do jutra mi przejdzie,
            jedynie jak ginowi powiedzialam ze emusia nie bedzie bo wyjezdza, to spasowal

            moja prl wyniosla naczczo 499 mIU/ml, norma podaje 72-511, gin orzekl ze za
            duza, mam zrobic z obciazeniem ale "z buta" zadne naczczo

            dziewczynki dzieki ze mnie wysluchalyscie, bylo mi to potrzebne

            czemu wogole nie piszecie, powyjezdzalyscie?

            mojemu emowi zaczelam gledzic i tlumaczyc wszystko, wiecie co powiedzial,
            przestan ja nic z tego nie rozumie, ja pierdziu

            a jeszcze sobie pomyslalam, po ostatnim monitoringu w 16dc kiedy to pecherzyka
            wiodacego nie bylo, bylam wkurzona ale krotko, a pozniej przyszla wielka ulga,
            ojej nie musze myslec i sie przytulac na zawolanie, koniec super, i chyba wtedy
            ruszylo, bo wyluzowalam

            te wykresy i monitoringi ech, najlepiej zajsc w pierwszym rzucie, ot fartem

            • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 22:21
              Mjulko wal mi tu kawa na ławę czemu przeczy sobie? co masz na myśli

              pewna niepewna sama nie wiem, chcialabym miec zaufanie i niby mam, chodze do
              niego od 4 lat, bral 60zl za usg, dzis tylko 20zl, i mysle ze tyle bedzie teraz
              bral, bo widzi ze bede chodzic czesto i gesto

              gadaj mi tu szybko co masz na mysli

              zobacz Mjulko byla w 12 i 16dc, pecherzyki mialy prawo byc male, ta prawdziwa
              owu mogla byc najszybciej ok 21 dnia, wiec??? pecherzyki mogly podrosnac, na
              moj gust ma to rece i nogi, @ ktora ewentualnie przyjdzie tez do konca nie
              bedzie rozwiazaniem, bo niby ostatnie dwie lutealne 12 dni byly, ale moze sie
              na duph przedluzyc, i dzis lyknelam 10 szt duph i bede lykac az temka spadnie,
              bo nie wiem czy jednak czasem to nie bedzie ciaza

              prosze napisz
              • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 22:28
                napisalam smsa do gina z pytaniem ile max dni jest ten plyn po owu?
                pewnie jutro odpisze, dam znac
                i na nieplodnosci tez spytalam, ech

                Mjulko mi sie to wszystko do kupy (juz) uklada, wiesz jak to jest jak sie chce
                zobaczyc skok i szczyt sluzu to sie zobaczy

                tempke i tak bede mierzyc, dla mnie to jakis porzadek dzienny, moge Ci pomoc
                jak bedziesz chciala
                • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 22:30
                  i jak tu dzis zasnąć, tyle problemów, w nastepnym cyklu wpuszcze sobie do
                  jajowodow mala kamerke, zobaczycie ze kiedys bedzie takie urzadzenie
                  • mjulka Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 22:37
                    Ty sobie Wiosenko do jajowodów porządna porcje żołnieżyków zapodaj a nie tam
                    jakąś kamerkębig_grin
                    • tessie124 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 22:41
                      No, i to jest najlepszy pomysł jak dotąd... Nie ma to jak cała armia marynarzy i
                      nurkówwink))
                      • mjulka Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 22:46
                        a mnie szlag jasny trafia, bo zrobiłam dziś teścik (mam duuuużo z allegro) tj.
                        9 dni po pregnylu i wynik dalej pozytywny i to bez cienia watpliwościsad
                        kiedy to gówno ze mnie wyparuje, bo kolejny teścik chciałabym by był wiarygodny
                    • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 22:50
                      Nie Mjuleczko czasem tu na forum nie daje sie rady wszystkiego przedstawic, jak
                      bylo, odczuc uczuc itd, bo wiadomo tu dziala klawiatura

                      moj ginek ogolnie za duzo nie chce mowic, to raczej ja ciagne i sobie wiele tez
                      sama dopowiadam i pytam przy kolejnej wizycie

                      skoro poszlam do niego w 12dc i nie bylo duzego P-pecherzyka, a w 17dc (pomylka
                      z tym 16dc)na wejsciu mu powiedzialam ze skoczyla tempka i gwiazdy mi mowia ze
                      juz owu, a on luka na monitor i widzi nadal maly pecherzyk, to przyjal ze
                      bedzie to cykl bez owu

                      nie powiedzial mi ze nie ma szans, ze sa male szanse na owu, dopiero po tej
                      wizycie do niego dzwonilam i cos tam pytalam, wtedy jasno pow ze owu nie
                      bedzie, no coz mylil sie, ale ten cykl splatal figla Mjulka, bo ja od pol roku
                      mam wlasnie owu w 17dc (skok) tempki

                      czemu clo w ciemno mi daje? bylismy przekonani ze pecherzyk nie dojrzal
                      gin stwierdzil ze po co czekac na naturalny cykl

                      Mjulka powiem tak, podoba mi sie ze mi tu zapodajesz rozne takie, bo
                      przynajmniej czaszkuje, ale to forum daje mi olbrzymia wiedze i jesli bede sie
                      monitorowac i jajeczkowac to na licho mi clo, ale jesli nie bede zachodzic to
                      nie wiem, pewnie bede dalej drazyc

                      nie wiem czemu ginek cisnie na te stymulacje, moze chce pomoc bo ma nosa ze to
                      u mnie zadziala, na szczescie jest tak ze jest wszystkjo z jego strony
                      taktowane, liczy sie z moim zdaneim, nie ma wyjscia

                      myslalam ze cos gorswzego wymyslisz hio hi

                      w sumie to jest tak z ginami, kazdy wklada inna teorie nie wiadomo co leopsze,
                      jeden chce dzialac a drugi kaze czekac

                      dziekuje Ci Rybka serdecznie
                      • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 22:52
                        Mjulko czytalas tez pewnie na niepl z tym pregnylem to jest roznie, buuu,
                        czekaj a co juz byc chciala wiedziec, o nie ma lekko
                      • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 22:58
                        Tessi kochana tematu jeszcze nie rozgryzlam, czy lepiej brac od 16-25, czy po
                        owu, trzymajmy sie narazie ze na trzeci dzien wyzszej tempki, ale jak widac u
                        mnie, duphaston nie przeszkodzil opoznionej owulki, i tak twierdzil moj gin, ze
                        duph NIE POWINIEN przeszkodzic owulce, ale z niczym nigdy nic nie wiadomo

                        a pytasz czy duph czy luteinka, luteinka jest slabsza, duph podaje sie przy
                        konkretnych schorzeniach

                        Mjulko jeszcze Ci dodam, ze chyba przy mojej HARMONI hormonalnej to niejeden
                        gin by wymiekl, lerzalam w ostatniej ciazy dwa razy na patologii, przypomne ze
                        zakonczyla sie w 30tc niestety nie tak jak chcialam, a lerzalam na tej
                        patologii lacznie ok 6 tyg, wyobraz sobie ze gini na obchodzi miedzy soba
                        szeptali, ze to ta co zaszla bez @, no chyba sie tu pochwale...hmmm poprawiam
                        włosy ... byłam niezłym zjawiskiem
                        jeden lekarz ktory przyjezdzal robic mi usg, pokazal w swoim oku ze czolg mu
                        jedzie
                        wiec o czym tu mowa, lekarze cos wiedza!!!!
                        • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 23:05
                          leżałam leżałam o rety
                        • mjulka Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 23:06
                          Może faktycznie ten Twój ginek dobrze myśli i chciał pomóc, bo clo zadziała na
                          Ciebie z powodzeniem, bo pęcherzyk masz samoistnie. Clo spowoduje tylko, że na
                          pewno urośnie jak trzebabig_grin
                          A swoją drogą takie pacjentki jak my, co wiemy więcej niż czasem chyba byśmy
                          chciały to dla lekarzy ciężki orzech do zgryzieniabig_grin Oni po prostu nie wiedzą
                          jak z nami gadać i chyba zasypywani naszymi mądrymi teoriami i wnioskami tracą
                          autorytet we własnych oczach. Na zasadzie - sama przypuszczam co mi jest, a ty
                          ginie masz mi tylko zrobić usg, wypisac receptę, dać skierowaniebig_grin
                          • mjulka Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 23:10
                            leżałam/lerzałam wsiorawnosmile wiadomo o co chodzi.

                            Mam przyjaciółe, która leczyła się w Novum i w ciemno dawała sobą rzucać w te i
                            wewtebig_grin. I kiedy jej opowiadam teraz o moich staraniach jest w szoku, że tak
                            dużo wiem i że jestem świadomo tylu rzeczy. Ona brała co jej dali nie wnikając
                            po co, na co. I tak podchodziła 6 x do iui, mając mięśniaka w macicy, który i
                            tak uniemożliwiał zagnieżdżenie zarodkasad
                            przypadek sprawił, że to odkryli i po zabiegu zaciążyła w tri migabig_grin
                            • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 23:39
                              dobrze to ujelas Mjulko
                              ale powiem Wam dziewuszki ze bez forum, wyszukiwarki prawie nic bym nie
                              wiedzala, kurcze szok, nie znalam nawet nazwy endometrium ( nazywalam to
                              sluzowka), nie mam pretensji do gina, przeciez nie wylozy pacjentce ginekologii
                              od podstaw, a zreszta Ci prywatni i nawet CCi lepsi w poradniach K, oni sa non
                              stop w pracy, moj idzie do swojego gabinetu npp na 15 a schodzi z dyzuru o 14,
                              albo w nocy ma iles cesarek, tylko wspolczuc, wiec wiadomo nie bedzie so=ie
                              rozczulal

                              dodam tylko Mjulko, ze ja zasugerowalam sie ze pecherzyk nie dojrzal bo bylam
                              pewna swojego wykresu, a gin pewnie zasugerowal sie moja wiedza NPR, ze mialam
                              juz skok, wiec pewnie pecherzyk juz nie urosnie, male szanse, mysle ze i dla
                              mnie i dla niego to byl kop do myslenia przy nastepnym monitoringu

                              sorki ze tak medze, ale ja tak juz mam, a tu moge bezkarnie, bo nikogo nie
                              znam, a ze znajomych i tak nikt by nie chcial sluchac, bo nikt nie kuma tych
                              rzeczy

                              ha

                              Ewinko kochana, na watku "kiedy sie czegos pragnie" jest Agniesia 1939 ona
                              bierze cyclo, porozmaiwjaj z nia moze
                              • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 09.06.07, 00:07
                                witam z samego ranca
              • mjulka Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 22:35
                wiosenko, nie chciałabym na Twojego gina "najechać", bo może to poczciwy
                człowieczynasmile
                Ale zobacz, w 16 dc mówi, że z owu nici, że brak wiodącego pecherzyka - niemal
                w ciemno zaleca clo. Lecisz do niego dziś i mówi, ze płyn potwierdza przbytą
                owu. To co on nie wie, ze owu nie musi wystąpić do 16 dc, ze są przypadki
                nieodosobnione (czytaj nasza Ivinka), w których owu występuje znacznie później?

                Posiedziałby trochę u nas na forumie, to by się nadziwił anomaliom, hihi
            • tessie124 Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 22:31
              OJ, główkujemy, główkujemy ile się da... hm, kurcze to duphaston pomaga w
              uwolnieniu pęcherzyka? A luteina? Ja mam brać luteinę od 16dc, ale nie biorę bo
              czekałam na owulację... chyba już była. Ach, Wiosna,Wiosna, Wiosna - życzę Ci
              Fasolki i żadnej owulacji i główkowania przez 9 miesięcy... Ale nawet z fasolką
              będziesz nas wspierać??? Prawda, nie zostawisz nas sierotami...?

              Pozdr

              Tess.
              • malina.majka Re: MAJ/CZERWIEC 08.06.07, 23:33
                Witajcie,dawno sie nie odzywalam,po pierwsze gratuluje wszystkim ciezarowkom smile
                Po drugie u mnie 25dc i jutro testuje,bo wyprawiam mezowi impreze niespodzianke
                z okazji urodzin (ktore sa we wtorek) i moze okaze sie ze mam dla niego
                prezent wink Poki co pocieszam sie,ze moje cykle zwykle krotkie-ostatni 19dni
                (po tabletkach anty to drugi cykl) i tempka utrzymuje sie na poziomie +/-
                37 ,robilam juz jeden test w 22dc byl negatyw w zwiazku z tym nastawiam sie na
                NIE bo wole sie zaskoczyc niz rozczarowac.Bardzo bym chciala zeby sie udalo,bo
                za tydz wyjezdzam do Polski,pozniej na 2 tyg do Turcji z rodzicami i corka a
                maz zostaje bo ma mase zamowien w firmie,wiec jak nam nie poszlo teraz to nast
                staranka dopiero w lipcu sad Pozdrawiam i powodzenia!
    • wiosenka1 mozna zdurniec 09.06.07, 00:27
      wicej nie czytam i nie pytam
      znalazlam w 2004 watek ponizej

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=16511631&a=16511631
      • ivinka275 O płynie i króliku 09.06.07, 08:08
        No Dziewczynki mi się rozpisały, a ja teraz nadrabiam. Wczoraj spędziłam 14
        godz przy kompie w obu pracach i jak usiadłam w domku to jeszcze szybciej
        wstałam i walnęłam w poduchę.
        Patrzę teraz na te przypadki, i honorowo biorę się za szukanie info ile płyn
        poowulacyjny sobie jest w tej zatoce. Znajdę to się podzielę jakimś wiarygodnym
        linkiem.
        No i witam oczywiście weekendowo smile
        A mam pytanie z innej beczki: wiecie co jada królik? Tzn wiem, ale ona już mi
        wtrąbiła 3 czekoladowe ciasteczka!!! I to na śniadanie smile
        Myślałam, że nie lubi i nie weźmie, a jej się tylko gały zaświeciły i
        ciasteczek nie ma. Dostałam ją na przechowanie na dwa tygodnie, swoją drogą
        niezła terapia odstresowująca, słodki gryzoń, okazuje się, że odżywia się
        zdrowiej ode mnie, bo ma same warzywa i owoce, ale czy jada jakieś
        mięso? smile)))))))))))))))))
        Idę w google...
        • ivinka275 Tylko o płynie - weryfikacja mojej wiedzy 09.06.07, 08:24
          www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=30682&highlight=

          Już nie szukam, i już wcale nie będę myśleć, że obecność płynu oznacza na 100%
          przebytą owulację. Ech, coraz mniej pewniaków.
          • wiosenka1 hej dziewczynki 09.06.07, 08:37
            Ivinko juz wczoraj widzialam Twoj wykresik cos sie zaczyna dziadziac, oj bedzie
            sie dzialo.
            Tez czytalam o tym plynie, moze to byc nawet objaw torbieli, ale z drugiej
            strony raczej gin powinien ja wowczas zauwazyc, infekcji moze nie zauwazyc,
            dlatego bardzo dobrym badaniem jest CRP-prostymi slowy wskaznik infekcyjnosci w
            organizmie, jesli jest ok, to daje to jakis szerszy obraz na wszystko.
            W kazdym razie trzymam sie kurczowo teorii ze owu byla, gdybym nie miala
            tempki, to bym gdybala, w cos musze wierzyc. Wg pierwszego skoku juz wczoraj
            bym plamila, czekam cierpliwie. Pewnie za 2-3 dni przyjdzie @.

            U nas pikna pogoda, sloneczko od rana, a ja kurcze mam odkurzanie, toz wczoraj
            nie moglam sprzatac bo musialam czytac na forum, a dzis mierzylam tempki od
            bialego rana, 5, 6, 7 , tak sie poprostu budzilam, i chcialam sobie cos
            posprawdzac. Porypalo mnie na maksa.

            Dziewczynki zdawajcie relacje, co i jak, hej.
        • mjulka Re: O płynie i króliku 09.06.07, 09:19
          Ivinko broń Boze mięsiwa, króle to 100% wegetarianiesmile
          Pewnie by wtrabiła schaboszczaka, tylko póxniej kłopot, bo podobno od mięsa
          dziczejąbig_grin Tak gdzieś kiedys słyszałamsmile

          Marchewa wyjdzie jej na zdrowiesmile
          • ivinka275 Same dylematy :))))) 09.06.07, 10:05
            smile)) Tak też wyczytałam, a nie zdążyłam zapytać jej właścicieli smile Dziękuje smile
            No to biedne zwierzę, same warzywa, ja bym tak nie mogła smile
            Teraz jest obrażona, bo przeniosłam ją w inny kąt, tu może śmiecić do woli smile
            Mjulka, czytałam, że sporo nerwów kosztowało Cię mierzenie tempki w kilku
            cyklach, a czym Ty się tak Kobieto denerwowałaś? smile)))))) Dobre, bo ja sama
            parę miesięcy temu spać nie mogłam od 4 rano, bo miałam wrażenie, że już
            powinnam sobie wetknąć termometr smile
            Wiosenko, chyba teraz nic innego nam nie zostaje jak czekać na rozwój wypadków,
            trochę mam mętlik w głowie po tym co się u Cie dzieje, dopiero jak zobaczymy
            rezultaty tych diagnoz to wszystko się rozjaśni.
            A gdzie się podziała Megisa? Czyżby urlopowała?
            Ewinka, co u Ciebie? Coś się ruszyło czy nadal czekasz na @?
            Widziałam właśnie w tv, że w centrum pl pada, a ja chciałam dziś plecki
            wystawić do słońca, póki co jest, ale jak długo? Pakować ten koszyk piknikowy
            czy nie?
            Tak sobie wymyślam od rana smile
            No i jeszcze jeden, bo nie czuję jajników sad A przed owu ładnie mi pulsowały
            zazwyczaj. A teraz głucho, śluzu jak na lekarstwo, a szyjki badać nie będę,
            bo... Bo ciężko termometr włożyć, a co dopiero palce. Uff smile
            Weekendujcie Dziewczynki, idę na śniadanie smile
            • ivinka275 Re:O ff 09.06.07, 10:18
              Aha, no i jeszcze jeden.
              Oglądam sobie ja wykresy i widzę, że ff kładzie nacisk na śluz, a tempka to
              mniej znaczący czynnik. Jeśli nawet tempka sobie skacze jak chce, a śluz jest E
              (jajo kurze) to program wyznacza owu w ostatnim dniu E nie biorąc pod uwagę
              sześciu niższych przez domniemaną owu. Stąd mój ostatni wykres ma
              najprawdopodobniej źle wyznaczoną owu. Zagmatwałam coś. Pozdrawiam smile
              • ivinka275 Re:O ff 09.06.07, 10:20
                Sama ze sobą rozmawiam, hehe
                Oczywiście nie mam pretensji do ff, bo już potem nie oznaczałam na wykresie
                śluzu, to mój błąd.
                No idę już sobie, idę smile
                • wiosenka1 dziewczynki 09.06.07, 10:52
                  Ivinko sniadanko ale pozno?
                  nie wiem czy zauwazylas wczesniej ten link wrzucalam, popatrz jak smiesznie
                  robi ten FF, trzeba go troche prostowac i tyle, pokilikaj sobie na rozne
                  wykresy z lewej strony sa opcje, bezowu, ciazowe i rozne tam, ciekawe to to
                  www.mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=12&s_id=5&ss_id=8
                  fajnie ze tempki weszly Ci w krew, dla mnie najgorsze te sluzy, nie mam jakos
                  specjalnie wyraznie plodnego, jakies jajko, i ciezko mi go oznaczac, w kazdym
                  cyklu jest inaczej, a przez staranka tez nie jest latwo

                  moj nowy termometr niby wodoodporny, a nabral ciut wody i raz dziala a raz nie,
                  susze go na slonku, moze jeszcze ozyje

                  Mjulka potempkuj sobie z nami

                  Ivinko, ja przez nascie lat nie badalam sluzu ani szyjki, czekalam zawsze do
                  pierwszej wyzszej tempki, ale pierwszej wyzszej od calej reszty i u mnie to
                  zawsze wychodzilo, ten cykl jest pierwszy taki kopniety, ale ten wyjazd w
                  trakcie owu, za wczesnie wziety duph zrobil swoje, tak mysle

                  a jeszcze dodam ze przeczytalam ze plyn w zatoce utrzymuje sie max do 24h po
                  owu, wiec ta owu mogla byc u mnie nawet ok 10 dnia wyzszej tempki, czyli
                  zaledwie kilka dni temu, wiec moge sobie sporo poczekac, ale ten wariant bylby
                  sympatyczny, pamietam ze wlasnie w czwartek (Boeze Cialo) rzucilam sie na
                  emusia w poludnie, co mi sie nie zdaza, moze to byl ten czas wlasnie

                  ginek nie odpisal mi ile ten plyn tam jest, w poniedz jeszcze raz spytam, ale
                  jak na moj gust to co przypadek to moze byc inaczej, a moze jestem z tych
                  bardzo szczelnych, big_grin)

                  Ewinko trzymam kciuki za Twoja @ małpę, kiedy bedziesz w Gdansku? na matarni sa
                  super lody, chyba sie tam spotkamy! mniam mniam, pisalam wczesniej ze na forum
                  jest Agniesia 1939, to nie Agniesia, tylko Malutka 1939, omylilam sie
                  sluchaj, a mierzysz tempki na tej luteince? wiesz bo jak moze czytalas ja na
                  duph mialam owu, wiec badz czujna, bo nawet jesli @ po luteince nie przyjdzie,
                  to sa szanse, gorzej chyba z przytulankami, bo emus w Gdansku?

                  Fajnie dziewuszki ze jestescie

                  dzis chlopaki ciagna mnie na ryby, ja chcialam do lasu jechac, choc malutki
                  mamy pod noskiem, a oni na ryby, niech bedzie, wylegne sie i bede opalac

                  papatki
                  • ewinka22 Re: dziewczynki 09.06.07, 11:01
                    Wita,witamsmile
                    U mnie 3 dzien z luteinką, tempka zawsze mi przy niej skacze, po zakonczeniu jej brania utrzymuje sie jeszcze ze 2-3 dni a potem @ przychodzi.

                    Więc ivinko czekam teraz na taki "okres" poluteinkowy i zaczynam brać cyclo-progynove.

                    Wiosenko tym razem zaprzestałam mierzenia bo jakos tak stwierdziłam ze na pewno skoczy jak to zawsze bywa, ale zmierze sobie jutro dla pewnoścismileMeżus w Gdansku (ale szwagier przyjechal)hihi no ale to nie to samosad Nie no oczywiscie zartuje, szwagier do swej narzeczonej przyjechal, tez do mojego miasteczkasmile
                    W gdansku bede na poczatku lipca, przyjezdzam podpisac umowe i przywoze ze soba swojego 9 letniego chrzesniakasmile
                    Na pewno sie jakos umowimysmile
                    A teraz uciekam bo korepetycji musze udzialac, uczen przyszedl"smile

                    Trzymajcie sie cieplutko pozdrawiam EWa
                  • ewinka22 Re: dziewczynki 09.06.07, 11:01
                    Wita,witamsmile
                    U mnie 3 dzien z luteinką, tempka zawsze mi przy niej skacze, po zakonczeniu jej brania utrzymuje sie jeszcze ze 2-3 dni a potem @ przychodzi.

                    Więc ivinko czekam teraz na taki "okres" poluteinkowy i zaczynam brać cyclo-progynove.

                    Wiosenko tym razem zaprzestałam mierzenia bo jakos tak stwierdziłam ze na pewno skoczy jak to zawsze bywa, ale zmierze sobie jutro dla pewnoścismileMeżus w Gdansku (ale szwagier przyjechal)hihi no ale to nie to samosad Nie no oczywiscie zartuje, szwagier do swej narzeczonej przyjechal, tez do mojego miasteczkasmile
                    W gdansku bede na poczatku lipca, przyjezdzam podpisac umowe i przywoze ze soba swojego 9 letniego chrzesniakasmile
                    Na pewno sie jakos umowimysmile
                    A teraz uciekam bo korepetycji musze udzialac, uczen przyszedl"smile

                    Trzymajcie sie cieplutko pozdrawiam EWa
                    • wiosenka1 Re: dziewczynki 09.06.07, 11:06
                      Ewciu do 13.07 jestem wolna
                      no wielka szkoda ze ten szwagier przyjechal do dziewczyny
                      • mjulka Re: dziewczynki 09.06.07, 13:02
                        wiosenko, dziękuję za zaproszenie do tempkowania, ale nie skorzystamsad
                        Przynajmniej już nie w tym cyklu a w kolejnym... kto wie, może już go nie
                        będziebig_grin
                        U mnie problem z konsekwencją i systematycznością, a to chyba podstawa nprbig_grin
                        No ale nie mówię ostatecznie niebig_grin

                        Mi to chyba na mózg padło. Na dworze 30 stponi a ja sama nieprzymuszona się do
                        garów zapędziłam. No oszołom!
                        Ale kapustka młoda pięknie pachniochasmile!Niech się pichci a ja teraz kawka,
                        tarasik i może pazurki sobie pomaluje?big_grin
                        • ivinka275 Re: dziewczynki 09.06.07, 15:19
                          Jesteście smile
                          Ewinko, coraz cześciej dziękuję w myślach tym, którzy wymyślili progesteron w
                          pigułach, bierz bierz, a potem cyclopro, to wszystko prowadzi do jednego -
                          spełnienia marzeń smile
                          Wiosenko, się naoglądałam tych wykresów (obiadu nie będzie smile) i coraz szerzej
                          buzię otwierałam. Ale to, o czym czytam i co widzę niestety prowadzi ciut do
                          zmniejszenia mojej wiary w npr. Ale nie nie, nie przestaję mierzyć, to się
                          stało częścią mojego poranka smile
                          Mjulka, jak swego czasu malowałam sobie paznokcie z kumpelą to ona zaciążyła,
                          tylko musi to być ten sam kolor smile Jakim pomalowałaś? smile Ale Ci tej kapuchy
                          zazdroszczę smile
                          Z pikniku nitki, zachmurzyło się i stchórzylismy, ale dzięki temu szykuje nam
                          się przyjacielski wieczorek przy winku. Aha, coś mi jednak w tych jajnikach
                          gra, bo śluzu się dopatrzyłam smile Królik sobie fika, robi tam gdzie stoi
                          (cierpliwości!!!), a teraz się obraziła, bo się ciasteczka skończyły. Żarłacz!
    • sauerkirsch Re: MAJ/CZERWIEC 09.06.07, 13:19
      Witam Was,
      jeszcze nie bylam u lekarza, dopiero za 4 dni mam termin, a na dodatek złapałam
      anginę + zatoki uncertain Tak sobie wegetuję, nie biorąc żadnych leków, dobrze, że choć
      gorączki nie ma mam. Do laryngologa też się wybieram we wtorek. Burzch mnie cały
      czas boli, chłop mnie wkurza, jem ogorki kiszone wink No i tak się jakoś toczy smile
      Pozdrawiam!
    • megisa1 cześć dziewczynki 09.06.07, 15:09
      doczytam w poniedziałek co żeście wcześniej naskrobały bo teraz za bardzo nie
      mam czasu a troche tego jest, niepowiem.... ;D

      dziewczynki czy mogłybyście mi powiedzieć na ile lutealna jest stała?
      bo troche mnie to gryzie
      u mnie jest 11 dni a dzić 10 dpo czyli @ lada moment
      zawsze dzień, 2 wczesniej plamiłam
      teraz kompletnie nic sie nie dzieje
      nic mnie nie boli i nic nie zapowiada @
      jestem ciagle zmęczona ale to oczywiście nic moze nie znaczyć
      choć mysle sobie co chwila kobieto nie wkręcaj się
      to jak tylko gdzies przysiade to oczy mi sie zamykają
      i zapanowac nad tym nie mogę...

      dziewczynki help
      wytłumaczcie mi jak to jest z tą lutealną...bo co to oznacza że jest "raczej
      stała" czy moge mieć rozbiezność w stylu 11 a 14-16 dni

      czy to raczej mniejszy zakres typu np między 10 a 12

      bo nie wiem jak podejść do tematu
      i kiedy ewentualnie zrobić test jesli bedzie taka potrzeba smile



      UFFF jak gorąco big_grin
      chyba pójdę się kimnąć big_grin
      • ivinka275 Re: Megisa 09.06.07, 15:23
        Heeeeej, o lutealnej powie Ci pewnie Wiosenka, bo ja w tym temacie raczkuję, a
        tylko chciałam rzec, że od teraz zaciskam pięści i nie puszczam smile) Kolorowych
        snów smile)
        • mjulka Re: Megisa 09.06.07, 16:18
          Megisko, moja lutealna raczej stała nie jestsad Jest długa, owszem, ale że stał?
          tego nie można niej powiedziećsad
          Odkąd obserwuje cykle to się waha od 14-19 dni. NIestety...
          I im dłużej tu czytam na forumie różne przypowiastki, tym mniej jest pewności w
          tym wszystkim. Okazuje się nawet, że i monitoring bywa omylny, tak więc
          ewenementów tu w bród ...big_grin
          • wiosenka1 dziewczynki 09.06.07, 16:55
            owszem monitoring omylny, bo oko omylne, a i jak dzidzia w brzuszku a to sie
            pokaze a to chowa, tak i pecherzyki na moj gust moga sie podczepic gdzies, i
            nie sa widoczne, moze gdyby cos pouciskac pokombinowac to by wylazly, ale to
            przy owu nie za bardzo z tym uciskaniem

            jak juz wspomnialam zawsze po skoku liczylam 11 dni i jak w morde na 12
            przychodzila @ lub to moje plamienie, raz chyba mialam 12 dni lutealnej i na 13
            dzien przyszla @, lutealna jest stala, ale plus ,minus jeden dzien trzeba
            liczyc, i oczywiscie jesli od dobrego dnia zaczniemy liczyc, kojarzysz Ivinko
            swoj ostatni cykl, mozna na dwojaki sposob u Ciebie policzyc lutealna, prwada?

            jednak, tu na forum dziewczyny pisza o roznych pprzypadkach, a to dziwny cykl
            (chocby moj obecny) a to rozna dlugosc lutealnej, ale skad to wynika, na moj
            gust stad, ze tu jednak sie staramy, przysadka nam wariuje bo my wariujemy, to
            wszystko ma wplyw, ale najwiekszymi przestawiaczami naszych cykli sa leki,
            ktore przyjmujemy, przeciez one na pewno maja wplyw na nasze cykle, zeby nie
            byc goloslowna, od 4 cykli przyjmuje duph, 1 cykl-lutealna 17dni, II-14dni,III-
            12dni, IV-trwa

            nie wiem co to u mnie obecnie jest, ale sklaniam sie ciut jednak przy owu zaraz
            po pierwszym skoku, wiec teoretycznie powinnam byc w ciazy, ale niekoniecznie
            jestem, a gin poprostu nie zauwazyl pecherzyka, moze sie schowal

            wczoraj dowiedzioalam sie jeszcze cos ciekawego, endo przyrasta do pewnego
            momentu mniej wiecej do owu, pozniej juz tylko zmienia strukture, robi sie
            pulchne, przygot sie do przyjecia zarodka

            no i gin mi odpowiedzial na pytanie jak dlugo utrzymuje sie plyn w zat D: "to
            jest zmienne, do tygodnia i nawet dluzej"

            mysle ze co gin to inna odpowoiedz, i co pacjentka to inaczej
            • wiosenka1 Re: dziewczynki 09.06.07, 17:06
              Megiska zawsze mnie uczono ze lutealna jest stala dla konkretnej kobiety,
              owszem moze raz na jakis czas pojawic sie jakis cykl burzacy te teorie, tak jak
              i dlugasny cykl, jeszcze przed pierwsza ciaza mialam cykle jakies ok 31-38 dni,
              ale raz na 3 lata mialam cykl 51-53 dniowy

              Megisko ja zaraz wybiore sie po tescik, i zatestuje, jesli bede miala negatywa,
              to trudno, zatestuje za jakis czas ponownie i bedzie to dla mnie meka z
              niewiedzy, co jest grane

              Jak dasz rade poczekaj jeszcze 2-3 dni, oczywiscie jak jestes twarda to
              poczekaj.
              • mjulka Re: dziewczynki 09.06.07, 18:00
                kapustka pierwyj sort big_grin, się obżarłam, że brzuch mnie pewnie rozboli. Ale
                wtedy nie pomyslę o kapuście...napewno ciążę uroję, hihihi
                pazurki we frenchu, a cobig_grin, ogólnie dzień piękności sobie zrobiłamsmile.

                No i leje. Ale jak super się chłodno zrobiło i cholerne pyłki wreszcie oklapłybig_grin

                • wiosenka1 u nas nad morzem 09.06.07, 21:32
                  pikna pogoda, byly ryby byly rowery

                  i przyszla wredna @, czyli wszystko jak w zegarku, 12-13 dni lutealnej
                  wychodzi, dzis lub jutro pierwszy dzien cyklu, jest plamienie czekam na krewke

                  pierwszy skok to bylo to i zagwozdke mam z owu, nikt sie nie dowie, zobaczymy
                  co przyniesie nowy cykl, juz wyliczylam emus zdazy przed owulka, ale jeszcze
                  nie stymuluje

                  ja dzis tez sie obzarlam, pojechalam specjalnie test kupic i plus taki ze
                  zaoszczedizlam 15zl

                  dziewczynki trzymam kciuczki za Was
                • nuluska Re: dziewczynki 09.06.07, 21:58
                  Mjulka zazdraszczam kapustki.

                  U mnie też rozbieżność długości lutealnej to nawet 5 dni. Ale ostatnio się
                  ustabilizowało. Tyle tylko że sie lutealna skróciła do tylko 11 dni sad

                  Dziewczynki dziś niziutko nad moją głową przeleciał bociek. Nie macie pojęcia
                  jak go w myślach zaklinałam, żeby mi coś zostawił.

                  Nadal czekam na owu.
                  • wiosenka1 Nuluska 09.06.07, 22:04
                    u nas na polu codziennie bociek stoi, hmmm
                    • wiosenka1 konczy i zaczynam 10.06.07, 10:01
                    • wiosenka1 LISTA 10.06.07, 10:05
                      Baka1baka, Kajka271, Daisy1980, Lavazza2, A30 - dwie kreseczki smile)))))
                      Chestnutflower - PLUSIK smile)))))
                      Oshin888 - 37dc
                      Ewinka22 - 35dc
                      Noemi27 - 28dc
                      Megisa - 27dc
                      Elektra13 - 27dc
                      Lacianka - 27dc
                      Malina.Majka - 27dc
                      Meryli - 27dc (czekamy na wynik po 2 IUI)
                      Mercy2 - 26dc
                      Aguita5 - 24dc
                      Mjulka - 21dc
                      Ivinka - 20dc
                      Nuluska- 20dc
                      happiest1 - 18dc
                      Aregiec - 17dc
                      Martucha90 - 14dc
                      Claudiak - 11dc
                      Pewna_taka - 9dc
                      Aneczka_78 - 5dc
                      Wiosenka1 - 1dc
                      • mjulka Re: LISTA 10.06.07, 10:08
                        cześć Wiosenko, Ty tu ja na wątku "lista"big_grin Obie poprawiamysmile

                        A mnie od rana boli ząb, normalnie jak nie urok to inna atrakcjasad
                      • wiosenka1 hej 10.06.07, 10:14
                        Mjulko witam Cie widze ze juz krazysz

                        u nas pali slonko od rana, w poludnie znajomi przyjezdzaja, buuu nie popisze,
                        przyjezdza kolezanka ktora stara sie minimum rok, ale nalezy do b. zamknietych,
                        prawie nic nie mowi, przeciewienstwo mnie

                        koncze bo kwialatura (moj synek tak mowi) ma slabe baterie
                        • wiosenka1 Re: hej 10.06.07, 10:21
                          tak widzialam tylko zanim cos napisze, a baterie sie dopiuero laduja to duzo
                          czasu uplynie, widze ze same zostalysmy na niedziele, bede wieczorkiem
                          • nuluska Re: hej 10.06.07, 11:04
                            Wiosenko, fajnie ze boćki Cię tak lubią smile Tylko czemu się tak z Tobą drażnią?
                            Ja widziałam boćka po raz pierwszy odkąd się staramy.

                            U mnie owu dalej niet sad
      • megisa1 :( 10.06.07, 11:13
        dziewczynki dzieki za trzymanie kciuków ale cos mała szansa...

        wczoraj popołudniu małe plamionko...i choć dziś nic kompletnie sie nie dzieje i
        nic mnie nie boli to tak podswiadomie czuje że przylezie ta cholerna małpa

        tak sie łudze jeszcze że moze to dlatego że wtachalismy popołudniu
        i prawie sama złożyłam wielgasną szafę z ikei ...no a później plamienie
        ... moze troche przesadziłam z tym olewaniem wszystkiego

        no ale bedzie co ma być


        tescior lezy już w łazience chyba od tygodnia ale jakos mnie nie kusi ...chyba
        jeszcze troche poleży... wg planu to jutro mnie pewnie zaleje sad((

        w implantacje w 10dpo tez średnio wierzę wiec "podkówka" ...chyba musze sie
        wybrać po wkłady sad
        • pewna_taka pytanie... 10.06.07, 20:04
          Czesc dziewczyny, oficjalnie rozpoczynamy starania - dziś 9 dc, wiec najblizszy
          tydzien bedzie pracowity smile
          Chcielibysmy chłopca, więc zastanawiam się czy starać sie dopiero po ovu - czy
          te kalkutacje mają jakiś sens? Szczerze mówić jestem trochę sceptycznie do
          takich wyliczanek nastawiona, a nie chciałabym zmarnowac cyklu.
          • mjulka Re: pytanie... 10.06.07, 20:12
            tak głosi teoria i teoretycznie jest prawdziwasmile A szanse na praktykę? No wiesz
            50/50big_grin
            Mnie już wszystko jedno byle by byłobig_grin
            • pewna_taka Re: pytanie... 10.06.07, 20:17
              Acha big_grin
              Chyba jednak nie będę czekać smile
            • ivinka275 Mjulka :)))))) 10.06.07, 20:21
              Mjulka, a mój dziś zapytał: daleko jeszcze do szanownej owulacji? Bo już siły
              nie mam smile
              Zaczyna dobrze kojarzyć śluz ze staraniami, ale wiekszej dawki teorii chyba nie
              zdzierży smile A tak mu chciałam wytłumaczyć jak się robi dzieci, ale jak zaczynam
              to patrzy jak na wariatkę smile Póki co zaparł się na teorię i wyścigi ogląda.
              Dobrze, że przed praktyką jeszcze nie ucieka smile
              • mjulka Re: Mjulka :)))))) 10.06.07, 20:26
                a mój jakiś głodny wiedzy się zrobiłbig_grin No mówię, że chyba przez tą
                wstrzemięźliwość. Problem w tym, ze im ja więcej mu do głowy kładę, tym on
                pewniejszy, że szanse na zaciążenie to jak 5 w lottobig_grin. szczęśliwie zapał mu
                nie słabnie. A może on ma duszę hazardzisty?big_grin
                • ivinka275 Re: Mjulka :)))))) 10.06.07, 20:32
                  No w końcu czerpie też przyjemność z tego "chybił trafił", to hazardzista jak
                  złoto smile
                  • mjulka Re: Mjulka :)))))) 10.06.07, 21:50
                    oj zeby trafił, nie chybił w końcubig_grin
                    ale odkąd ginka orzekła, że nasionka świetne, to widzę, że mi kogutujebig_grin
                • ivinka275 Wiosenka? 10.06.07, 20:35
                  Rybka, 1 dc? Nawet połudzić się nie miałaś szansy sad I co, zdecydowałaś się na
                  stymulację czy naturalnie i monitoring?
        • mjulka Re: :( 10.06.07, 20:08
          mój ukochany właśnie mnie zaskoczył. A wydawało mi się, że znam go na wylot i
          niczym mnie już nie zadziwibig_grin
          wypalił dziś z pytankiem, czy teścik robiłam, bo z jego obliczeń wynika, że już
          powinno coś widać. Jego obliczenia, to 11 dpobig_grin. Wybałuszyłam gały! Jaki
          zorientowanysmile Prawie wie co jak i kiedy. Tylko chłopina zapomniał, że owu 9
          dni temu była i wtedy też przytulanka ostatnie byłysmile Chyba mu brak kochania
          doskwiera, że tak w przyszłość wyleciałsmile
        • mjulka Re: :( 10.06.07, 20:09
          Megisko, bez załamy proszęsmile
          Ja to nawet już zaczynam się bać, ze mogę być w ciąży i mnie z foruma możecie
          wywalić... tu tak fajniebig_grin
    • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 10.06.07, 22:42
      Nuluska chyba musze w kolejce stac, albo bocki szykuja blizniaki, a to dluzej
      sie czeka.

      Mjulka to czego chlopa trzymasz z daleka, ja tam po owu nie zaluje sobie, chyba
      ze sie obraze.

      Megiska dawaj z tym tesciorem jutro rano, nie wiem czy doczytalas, milam w 28dc
      usg, byla jednak owu, byl plyn w zatoce D, dzis dostalam @, lutealna po raz
      pierwszy 13 dniowa, i dzis nawet krwawienie ze sluzem sztuk jeden, alez to dla
      mnie rewelacja, no i endo bylo nawet 9mm.

      No wlasnie ja tez tak sobie zawsze mysle, no tak pewnie ktoras zaciazy i szkoda
      bedzie sie rozstac, ale zobaczycie kiedys nadejdzie taka chwila, kazda z nas
      sie pozegna i oby jak najszybciej - spadajmy z tego foruma

      Pewna taka roznie z tym bywa, ale synek byl strzelony 2 dni przed skokiem,
      corcia 5 dni przed skokiem, cos w tym jest, ale wez utraf

      Mjulka mi tez wszystko jedno, byle bylo od razu sztuk dwa, ha ha

      Ivinko moj raz tez nie mial sily, jak co 2 dni dzuialalismy, ale ja tez
      opadalam juz z sil, posmialam sie, wyobraz sobie ze ja mojemu emusiowi chcialam
      wytlumaczyc o moich pecherzykach, a pozniej o plynie i o przesunieciu owulki, o
      rety, to niemozliwe.

      Dzis ganiłam mojego emusia bo jak zwykle czegos nie sprzatnal, wzial mnie na
      rozmowe, w dupe wklepal, i nerwy puscily, poryczalam sie, a myslalam ze
      twardziel jestem

      Mjulka moj kolega trafil dwie piatki pod rzad, miej sie na bacznosci.

      Ivinko dobrze ze za dlugo sie nie łudziłam tak wole, wczoraj juz plamienie na
      szyjce bylo, dzis tempka spadla, nie stymuluje jeszcze, w sumie kurde po co
      jesli mam owu, zobaczymy co powie kolejny monitoring, ale z drugiej strony
      korci mnie jak cholera clo i dwa duze pecherzole, oj emus by sie podlamal, a
      moja szyjka slaba wiec ???? hmmm

      Dobrej nocki
      • ewinka22 Re: MAJ/CZERWIEC 11.06.07, 06:03
        Witajcie Dziewczynkismile
        Ja dzis ostatni dzień na luteince zobaczymy czy mi wywoła krwawienie czy nie i czy bede mogla te leki zacząc bracsmile
        Wiesz Wiosenko od wczoraj zaczęłam mierzyć tempkę i jest ona na poziomie 36,5 stopnia. Szczerze to sie zdziwiłam, bo zawsze przy luteinie to miałam 36,7 ewentualnie 36,8 a tutaj dosyć nisko tym razem...hmmm...no ale miejmy nadzieję, że mimo tego pojawi się to na co paradoksalnie cezkam ehh...a potem cyclo i będziemy się obserwować co i jaksmile
        No tylko że na cyclo to tempki będą niemiarodajne bo hormonki sztuczne zrobią swoje i cykl dwufazowy będzie na bank a wcale nie bedzie to oznaczało że owulka była. W drugim cyklu przyjmowania mam isc na usg sprawdzic czy w ogole działa to na mnie i czy chociaż pęchezryki mi rosną na jajniku..no nic poczekamy zobaczymy...
        A ja śmigam za chwilkę do Krakowa bo dzisiaj i jutro pilnuję takiego 20miesięcznego szkrabasmile No to do wieczorka paa
        Ewka
        • ivinka275 Re: MAJ/CZERWIEC 11.06.07, 07:03
          O, i Ewinka już na nogach smile
          Dziś kupa pracy mnie czeka, a ledwo oczy otworzyłam, takie cuda mi się śniły.
          Piszcie piszcie co u Was, nadrobię wszystko wieczorem. U mnie nadal owu się
          czai, niezdecydowana jak baba jest, ale dziś zanim wstałam poczułam takie mocne
          ukłucie i potem ciepło przy prawym jajniku, może to TO!
          Wiosenko, a to już pewne, że nie trzeba testować? Wczoraj krew tylko na szyjce,
          tak?
          Obraziłam się na swoje cykle, jak długo można czekać na samą szansę starań? No
          luuuudzie sad
          Miłego dzionka!
          • mjulka Re: MAJ/CZERWIEC 11.06.07, 07:51
            Matko jakie ranne z Was pitaszkibig_grin

            Ivinko, ja już chyba wolałabym się wyczekać na owu niż potem na @smile W moim
            przypadku to jakiś obłędsad Zakładając, że mogę testować od 10dpo, to gdybym
            robiła to codziennie (a zamiłowanie mamsmile)na bank zabrakłoby mi testów z
            allegrowego megapackusmile
            Tym bardziej, że już poszło kilka na sprawdzenie, czy jeszcze pregnyl mi
            ganatropinkę podwyższabig_grin

            A przede mną ostatni (chyba) tydzień zwolnienia, ale za to baaardzo pracowity:
            rehabilitacja+dentysta wrrr+3xegzamin. Że też mi się uczyć zachciało na stare
            latasad

            Miłego dzionka również!
            • ivinka275 Re: MAJ/CZERWIEC 11.06.07, 08:02
              Mjulka, gdzieś czytałam, że pregnyl może fałszować test ciążowy do 14 dni od
              jego przyjęcia. Kiedy robiłaś ostatni test pod wpływem pregnylu? Ile Ty jesteś
              po owulacji? W naszej liście przydałoby sie info kiedy która owulowała, bo
              Twoja lutealna już zapadła mi w pamięć jako nieprzyzwoicie długa smile
              • ivinka275 Re: MAJ/CZERWIEC 11.06.07, 08:06
                Aaaa, no i mocno trzymam kciuki za same pozytywne oceny na wszelkiego rodzaju
                testach smile sprawdzianach i egzaminach smile
                • mjulka Re: MAJ/CZERWIEC 11.06.07, 08:14
                  aaa nie dziękuję, coby nie zapeszyćsmile
                  owu miałam 10 dni temu, pregnyl 12. W poprzednim cyklu "wyparował" ze mnie
                  jakoś szybko i jeszcze przed 12 dniem po podaniu teścik był ujemny (kurde
                  szczegółów nie pamiętam!).
                  Tym razem ostatni test wykonałam w 10 dni po zastrzyku (8dpo) i bladziocha
                  była, więc jakoś mnie dłużej trzymabig_grin
                  • ivinka275 Moja kochana druga faza :) 11.06.07, 08:54
                    Uwaga uwaga, powoli wchodzę w lutealną, śluz iście kremowy smile)))))
    • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 11.06.07, 09:12
      Ewinko ale z Ciebie poranny ptaszek, o rety, ja dzis wczesniej musialam wstac 6
      40 ,ale to wyjatek. Jeszcze Cie zaleje zobaczysz.

      Ivinko ja nie mam krwawien obfitych z tytulu @, tylko plamie, w tym miesiacu i
      tak znaczna poprawa, ale spadla tempka wiec nie jestem w ciazy. Oj naczekasz
      sie na ta owulke, ale czyzby dzis spadek przed skokiem?

      Mjulka jaka masz lutealna, 16dniowa?

      Brzuszek mnie pobolewa, od rana goraco.

      Milego dzionka dziewczynki.
    • wiosenka1 Re: MAJ/CZERWIEC 11.06.07, 09:15
      Megisko testowalas, dawaj tu kawa na lawe, i co tak cichutko siedzisz?
      • wiosenka1 LISTA 11.06.07, 09:37
        Baka1baka, Kajka271, Daisy1980, Lavazza2, A30 - dwie kreseczki smile)))))
        Chestnutflower - PLUSIK smile)))))
        Ewinka22 - 36dc
        Noemi27 - 29dc
        Megisa - 28dc
        Elektra13 - 28dc
        Lacianka - 28dc
        Malina.Majka - 28dc
        Meryli - 28dc (czekamy na wynik po 2 IUI)
        Mercy2 - 27dc
        Aguita5 - 25dc
        Mjulka - 22dc
        Ivinka - 21dc
        Nuluska- 21dc
        happiest1 - 19dc
        Aregiec - 18dc
        Martucha90 - 15dc
        Claudiak - 12dc
        Pewna_taka - 10dc
        Aneczka_78 - 6dc
        Wiosenka1 - 2dc
        • mjulka Re: MAJ/CZERWIEC 11.06.07, 09:39
          conajmniej 16 dniowąbig_grin - załamka
          jeszcze się naczekam do niedzieli albo i dłużejsad
          a jeśli miałoby być dłużej, to niech już będzie jakieś 8 m-cy dłużejbig_grin
          • aregiec witam po długim weekendzie :) 11.06.07, 10:16
            Wczoraj wróciliśmy z Kroscienka n/Dunajcem (moich rodzinnych stron) i
            siedzialam na naszym wątku do północy prawie nadrabiając zaległości.
            Rozpisałyście się, że ho, ho.

            Wiosenko no to miałaś zagadkowy cykl, przyro mi tylko, ze tak się zakończył.
            Ale dobrze, ze ta niewiadoma owu jednak była smile

            Mjulka trzymam kciuki, zeby ten test za kilka dni znów był pozytywny, tym razem
            za sprawą ciąży, nie pregnylu.

            Ivinka widzę, że dziś tempka niziutko, pewnie jutro powinna skoczyć skoro śluz
            juz białawy dzisiaj. No to zacznie sie odliczanie smile
            Ja już zaczęłam, hehe dziś 5 dpo smile W pierwszej wersji program wyznaczył mi owu
            11dc ale podejrzewałam, ze za wcześnie i miałam rację bo wczoraj się poprawił.
            Niestety ostatnie przytulańsko było 13dc, czyli w tym "nowym dniu owu". Szkoda
            mi trochę, ze nie podziałalismy jeszcze przynajmniej w pierwszym dniu wyższej
            ale po prostu sił juz braklo sad bo faza śluzowa w tym cyklu strasznie długa
            była. Na razie sie nie nakrecam i raczej jestem nastawiona na nie.
            Dziewczyny dołuje mnie tylko jedno - 25 czerwca bedziemy miec druga rocznice
            ślubu a tu nawet w ciazy nie jestem sad buuu
            Ale dobra nie marudze bo pogoda piekna i w zwiazku z tym zycze wszystkim miłego
            dzionka!!!
            aneta
        • noemi27 Re: LISTA 11.06.07, 10:01
          Cześć Dziewczynki.
          Miło się do was tu zagląda, choć ostatnio troszkę sobie odpuściłam. Chyba za
          bardzo się nakręcałam.
          Widzę, że Wiosenka już nowy cykl zaczęła, a mnie dalej trzyma. Już powinna
          małpa przyjść, bo ten cykl to raczej na straty spisałam. Tempki nie mierzę od
          piatku, bo i tak cały czas niska była. Nie wiem, ten cykl jakis zwariowany był.
          No i diody mi wyskocyły paskudne na czole sad, a o bólu piersi nie wspomnę.
          (Buuuuuuuu)
          Łyknę sobie wiesiołka zaraz, co by się do nowego cyklu przygotować.
          A tak w ogóle, to muszę Wam powiedzieć, że tak sobie wypoczęłam w ten
          weekend........Ach, natura, natura, natura smile Świergolenie ptaszków do teraz
          mam w uszach i pewnie dlatego nie mogę coś pracy zacząć ...

          Wszystkim zaciążonym gratuluję z całego serca.
          • aguita5 Re: LISTA 11.06.07, 13:58
            No ja tez zagladam rzadko, jakos starcilam nadzieje i nie chce sie nakrecac ...
            Poza tym zaklinalam moja owu zeby zaczekala i tak sie mnie posluchala ze juz 25
            dc a tu nic!! Lepiej tak niz za szybko, jak bylam sama, po cos ja w koncu
            zaklinalam, no ale to tez zdrowa przesada, zeby tak dlugo czekac. W dodatku
            tempka stoi w miejscu, zeby chociaz w gore i w dol to bym widziala ze cos sie
            zbliza a tak ... pewnie owuluje jak mi chlop znowu pojedzie za tydzien, niech
            to. A tam bedzie co ma byc. Trzymam kciuki za Wasze staranka, kreseczki i
            fasolki, papa!
            • malina.majka Re: LISTA 11.06.07, 17:13
              Ja odpadam sad dzis 1dc i tak mnie brzuch nawala jak w pierwszej fazie
              porodowej po odejsciu wod sad Starania poki co zawieszone,za tydzien lece do
              Polski pozniej do Turcji-bez meza niestety,wiec moze dopiero pod koniec lipca
              nastepna proby sad Pozdrawiam i zycze Wam powodzenia
              • ivinka275 Re: Leniwe popołudnie 11.06.07, 18:17
                Oj Dziewczyny, ale sobie w pracy nagmatwałam. Będę pewnie cały tydzień odkręcać
                to co zrobiłam smile Czy tylko ja jestem taka rozkojarzona dziś?
                Anetko, tak sobie pomyślałam, że skoro nie uzupełniałaś wykresiku w długi
                weekend to musieliście uderzyć gdzieś w naturę, a nie ma to jak rodzinne
                strony. Pozwoliłam sobie wrzucić Twój wykres do ulubionych, i nawet jak nie mam
                czasu, zeby zajrzeć na forum to wrzucam tylko wykres i już wiem w którym
                momencie cyklu jesteś. Ale widzę, że ff zrobił u Ciebie poprawkę, na początku
                stawiał na owu wcześniej smile Jutro muszę koniecznie bez zakłóceń zmierzyć temp
                (a tu psiapsióła na piwko woła), żeby wiedzieć czy będzie skok. Ech, same
                pokusy smile Ale twarda będę smile
                Wiosenko, to Ty rozpoznajesz przełom cykli bardziej po temperaturze niż po
                krwawieniu? A czy to jest dla Ciebie zdrowe? Żeby tylko tak plamić? A endo
                złuszcza się całe? I dobrze i niedobrze być w takiej sytuacji, najważniejsze,
                żeby było bezpiecznie dla Cie i dla ciąży w przyszłości.
                Mjulka, miałaś dziś jakiś egzamin? Pochwal się co zdałaś, albo jeśli nie
                miałaś - to co będziesz zdawać. A, no i życzę, żeby gonadotropinka z pregnylu
                zamieniła się w jak najbardziej naturalną, i żeby ładnie przyrastała smile
                Malina.majka, ja z regularnością co drugi cykl mam takie bolesne @, ale odkąd
                mierzę temperaturę to już dzień przed przewidywaną @ łykam sobie nospę, inaczej
                chodziłabym po ścianach sad To jest właśnie ten cykl, już się boję tego co
                będzie za 2 tygodnie, brrr. Udanego wyjazdu życzę.
                Aquita, to Ty też się masz z długimi cyklami, co? 25dc a owu ni dudu? Nie
                powinnam się dziwić, bo mnie też się to zdarza, ale nie mogę do tego
                przywyknąć. Dopiero od zaczęcia starań mi to doskwiera, wcześniej było mi z tym
                wygodnie i już.
                Noemi, progesteron u Cie szaleje, ciekawe tylko dlaczego temp nisko, no ale
                widzę, że cierpliwa kobieta z Ciebie, ja już bym była po teście.
                Od dziś jestem słomiana wdówka, będę na forum, i pewnie jak to było niedawno,
                sama ze sobą też pewnie pogadam smile
                • wiosenka1 Re: Leniwe popołudnie 11.06.07, 19:25
                  Ivinko no slicznie wszystkim odpisalas, ja na poczatku cyklu jakos werwe trace,
                  ale poczytalam Was dziewczynki z ciekawoscia ogromna.
                  Opalalam sie dzis na sloneczko cudownie bylo, biegalam po sklepach zeby lozko
                  do opalania sobie kupic, fotle mam , ale na nim nie idzie polozyc sie na
                  brzuchu i plecow opalac, i latalam i latalam i sa tylko takie od 200zl w gore,
                  a jak w biedronce byly za 80zl, to ciagle byl czas na zakup, a teraz juz nie
                  ma, i coz chyba pozostanie mi trawa i karimata.

                  Ivinko ja nie mam @ od 7 lat, juz kiedys pisalam o tym, zanikly mi po pierwszym
                  porodzie po odsatwieniu od piersi, tzn nie zanikly a nie wrocily, i bylam w
                  ciazy drugiej i donosilam ja do 30tc, ale nie brak moich @ byl powodem
                  obumarcie plodu, endo mam juz 9mm prg ok, wiec w sumie nie wiem czemu nie
                  krwawie, chyba dlatego ze te 9mm jest gdzieniegdzie, a na wiekszej czesci
                  pewnie jest 5mm, lub blizny zrosty po ostrych czyszczeniach i mysle ze nigdy
                  juz nie bede normalnie @, bo taka duza ingerencja powoduje trwale uszkodzenia
                  sluzowki.
                  Spadkiem tempki jedynie sobie potwierdzam ze nie jestem w ciazy, bo plamienia
                  przeciez moga byc i w ciazy. Szperam po szyjce, zeby wiedziec kiedy zacznie sie
                  nowy cykl.

                  Umowiona juz jestem na monitoring w 13dc.

                  Ja chyba z forum nie zrezygnuje, moze po roku staran odpuszcze. jakos mi tu
                  dobrze.

                  Megisa cos sie nie odzywa cos mam wrazenie ze ma pozytywa i nie chce nic
                  jeszcze mowic!!! Jak mozna.
                • mjulka Re: Leniwe popołudnie 11.06.07, 21:08
                  Wiosenko Ty nam tu wracaj do formy raz dwa!
                  Ivinko, a Ty się ciesz, ze po owu owdowiałaśbig_grin

                  ufff!!! świetnie przygotowana ściąga poskutkowała, 1 teścik do przodubig_grin
                  a swoją drogą, to co za idiot wymyslił exam o 19 godzinie? Ledwo się po dzidzi
                  swoje wyrobiłam wracające z dalekiej podróży. Julka przywiozła piernika i chyba
                  moc pamiatek z Torunia, bo po kieszonkowym ani sladu a i dług u wychowawczyni w
                  postaci 7 zeta wyrósłbig_grin

                  Wiecie co, ja to już tak przywykłam do f-cji starającej się i do tego forum, że
                  chyba nie umiałabym się odnaleźć z 2 kreseczkamismile
                  ale póki co objawów żadnych, mniej niz zero rzecby moznabig_grin
                  • mjulka Re: Leniwe popołudnie 11.06.07, 21:23
                    słuchajcie, wlazłam na wątek "artykuł coś tam coś tam" i wypełniłam tam
                    ankietkębig_grin
                    i okazuje się, że (jestem w szoku) ja bez tego forum nie miałabym z kim pogadać
                    o staraniachsmile
                    wyszło na to, że z partnetrem rzadko z mamą rzadko, ze znajomymi prawie wcalesmile,
                    tylko tu się idzie wygadaćbig_grin
                    • wiosenka1 Re: Leniwe popołudnie 11.06.07, 22:48
                      ja tez, ja wczoraj wypelnialam, mamie wogole, nie jest w temacie, kolezankom
                      tez nie, bo ktora mialaby cierpliwosc sluchac, emus slucha bo musi, gin slucha
                      bo mu place, tylko Wy jestescie Kochane, sluchacie i rozumiecie , bo to samo
                      przezywacie

                      Mjulka corcie masz 6 letnia tak? cos sobie przypominam
                      • mjulka Re: poranek:) 12.06.07, 08:24
                        Och! Dzis ja pierwsza przy kompie. To chyba już nałógbig_grin

                        W tym cyklu postanowiłam zrobić badanie wrogosci śluzu i będzie to już ostatnie
                        badankosmile Tak sobie myślę, ze może te subernaboje nie mogą za długo przetrwać w
                        moim środowisku i stąd nici...

                        A córcia ma już Wiosenko wiosenek 9 i ciśnie o rozeństwo na maxa. Jak w takim
                        tempie będę się rozmnażać, to urodzę dzidzi razem z niąsmile
                        • aregiec Re: poranek:) 12.06.07, 08:56
                          Oj Mjulka ten nałóg to i u mnie wink

                          Zaraz lecę do nfz odebrać karty chipowe dla mnie i M i potem do Was wrócę smile

                          Wiosenko odpisuję Ci tu na watek w sprawie ff. Po wypełnieniu formularza
                          rejestracyjnego i podaniu adresu mailowego powinni Ci przysłać maila z hasłem.
                          Póżniej oczywiście sobie je zmienisz. Jak bedziesz mieć jakies pytania to
                          postaram Ci sie pomóc. Spróbuję tez poszukać bo gdzies był wątek z instrukcją.

                          Megiska odezwij się!!!
                          • aregiec instrukcja do ff 12.06.07, 09:27
                            podaję linka dla zainteresowanych smile
                            starania.net/viewtopic.php?t=114
                            • wiosenka1 Re: instrukcja do ff 12.06.07, 09:59
                              Aregiec ale kiedfy odesla mi to haslo, dlugo sie czeka.

                              Mjulka skoro masz dziecko, a bylas jeszcze po drodze w ciazy? to czemu robisz
                              te wrogosc, moze sie to zmienic?

                              Rety ja w tym cyklu odpuszczam te badania, bo juz bym musiala leciec, a nie
                              bede placic, zrobie to na skierowanie ale musze sie usmichnac do gina z poradni
                              K. Pozniej jak juz bede mocno zdesperowana to nasionka zbadamy.

                              Sloneczko u nas pikne i okropnie goraco, dzis mam przeglad techniczny, ale na
                              szczescie nie moj, tylko auta, i leki musze na malarie kupic, bo emus we
                              czwartek leci do egiptu i full spraw, na razie "pracuje".

                              • mjulka Re: instrukcja do ff 12.06.07, 10:30
                                Hasło powinni Ci wysłać od razusmile

                                No właśnie się dowiedziałam, że tego(wrogości) się mozna nabawić np na sutek
                                zmaiany tryby życia lub przebytego ogromniastego stresu...
                                A że badanie tanie i nieinwazyjne, to zrobię. Lubię mieć jasność sytuacjibig_grin

                                Gorzej tylko, bpo nie wiem jak wygląda leczene w razie gdyby...
                                jedna dziewczyna pisała, że pół roku w prezerwatywie i wraca do normy, ale nie
                                uśmiechałoby mi się tak kurowaćsad no może nie będę musiała, oby wszystko było
                                Oksmile

                                A ja coś czuję, że panienki z czubka listy coś nam limit na kreseczki w czerwcu
                                wyczerpałybig_grin ...I na zdrowie niech im będzie!!!big_grin

                                • wiosenka1 Re: instrukcja do ff 12.06.07, 10:45
                                  Mjulka ktory cykl lecisz na clo? Nie wiem co o tej wrogosci myslec, czy az tak
                                  zmienilas tryb zycia, ciekawa jestem wyniku, daj znac koniecznie.
                                  • mjulka Re: instrukcja do ff 12.06.07, 10:57
                                    no niestety już 4 z tym świństwem. Może jeszcze zarzucę z jeden i finito...
                                    trybu zycia może nie zmieniłam, ale przeszłam załamanie nerwowe w październiku
                                    po poronieniu oraz kilku innych życiowych perypetiach. i było wtedy ze mną
                                    bardzo źle, tak że bez antydepresantów się w pierwszej fazie nie obeszłosad
                                    i wtedy tez z wagą poleciałam na maxa. w ogóle do potężnych nie należę, a
                                    uciekło mi z 10 kilosów...
                                    Fakt, szybko doszłam do siebie, bo na początku grudnia śladu po załamce już
                                    prawie nie było (mówię o psychice, odstawiłam też szybko wszystkie psychotropy
                                    i terapią była moja mama i córcia, ale kto wie jakie piętno cała ta historia
                                    odcisnęła na zdrówku?

                                    także może mnie cholera ta wrogość po tym napadła, kto wie? Bo skoro wszystkie
                                    wyniki są ok, i moje i emusia, to do cholery niemożliwe, żeby się ciągle nie
                                    udawało!

                • noemi27 @znów od początku@ 12.06.07, 10:44
                  Bosze Ivinko, ale laborat śliczny napisałaś. Fajnie, bo "w kupie" o wszystkich
                  sobie poczytałam smile
                  Dziś pierwszy dzień @, więc chyba słusznie intuicja mi podpowiadała, że ten
                  cykl to jakiś powalony był, nawet się wydłużył o 1 dzień.
                  A tymczasem nastroju brak, przeciwbólowe w ruch.

                  Też się zastanawiam nad Megiską, chyba się nie spakowała z tego forum????

                  Dziewczyny, pozdrawiam Was bardzo serdecznie.
                • aguita5 ivinko 12.06.07, 13:05
                  no fakt, ze kiedys tez mi nie rpzeszkadzalo, ale teraz ... Niby jestem
                  przezwyczajona, ale ostatnio mialam pare cykli z owu w 16dc wiec juz zdazylam
                  sie nastawic na 16, a tu gucio. Moze dzis bo lekki spadek i cos piersi sie
                  odzywaja, musze dzis przydybac m, ale pewnie bedzie zmeczony, bo dzies pierwszy
                  dzien w pracy!
                  Widze ze Ty tez masz dlugasne cykle, niektore babeczki to juz w naszej fazie
                  przedowulacyjnej wyrobilyby sie z calym cyklem, co? A potem jeszcze II faze mam
                  13-14 dni, wiec jakby co to dluzsza schiza ... no ale co tam, ciesze sie ze
                  owuluje, nie? i druga faza tez lepsza dluzsza niz za krotka, takze trzeba
                  dzialac i juz.
                  No dziwne, ze megisy nie ma, mam nadzieje, ze to 2 kreseczki a nie zalamanie z
                  powodu @...
                  buziaki, lece na obiad
                  • wiosenka1 dziewczynki 12.06.07, 19:15
                    CO TAK UMILKŁYŚCIE

                    myslalam ze bedzie sporo do poczytania, a tu guzik z petelka

                    w pracy kolezanke bolala glowa, cos juz czulam ze i mnie zachaczy bol glowy,
                    wyszlam z pracy przed 12, glowka juz w drodze do domku bolala, w domu leglam i
                    zasnelam, em tez, burza chyba byla jak spalismy, wzielam tableteczke i jest ok,
                    zaraz jedziemy na zakupy, ale bede jeszcze wieczorkiem, toz musze obskoczyc
                    wszystkie fora w ulubinych, hi hyi

                    Megisko toz do szalu mnie doprowadzasz, jestes zabojczo tajemnicza, cos sie
                    swieci dziewczyny, dawaj nam tu kawe na ławę, hej....

                    Oj ciekawe co tam u niej

                    Mjuleczko kochana to ja Ci bardzo wspolczuje, ze tak to przezylas, kurde ja to
                    mniej wrazliwa jestem, stracilam corcie w 30tc, rok juz minal, plakal oj
                    strasznie, ale wytrzymalam jakos, ale siedzi we mnie jeszcze oj wszystko
                    siedzi, tego sie nie zapomina. Moze wlasnie ten bol Mjuleczko nas blokuje.
                    Zycze Ci z serduszka zebys wiadomo zafasolkowala, ale nie łykaj juz tego,
                    spasuj po tym cyklu, zrob przerwe. Musimy jakos sie wylaczyc, bedzie to bedzie,
                    i wowczas zaskoczy. Nie wiem jak sie wylaczyc, ja juz sie zastanawiam, zeby
                    tempek nie mierzyc, ale to chyba nie o to chodzi, jakos zachodzilam z tempkami.
                    Rybka a napisz jak szybko zaszlas w te 2 ciaze? Moj synek tez czeka na
                    rodzenstwo, rok temu sie przeprowadzalismy i pokoj byl uszykowany dla dzidzi, i
                    tak juz sie utarlo, ze jest to pokoj dzidzi, i wszystko w nim stoi, nawet
                    lozeczko, z ktorego korzystaja dzieci znajomych, hi hi, pamietam jak po
                    porodzie bylo ciezko wejsc do tego pokoju, dobra koniec placzow, to nie forum
                    poronienie. Przykre te zycie jak cholera.

                    Dzis bylam wydebic skierowania w por K, to jest moj ginek od skierowan, jest b.
                    fajny, ma wiedze i co fajne ze dzieli sie z nia ( bo ten moj prywatny to super
                    fachowiec, ale mowi jak pytam), a ten z por K sam trajkocze, dzis mnie przyjal
                    po swojej pracy, w sumie bez badania bo po co, myslalam ze ciach ciach da
                    skierowania i ucieknie, a on nie, wszystko sie pytal itd, zna moja historie
                    ciazowa. Dowiedzialam sie ze kobieta ktora rodzila i zachodzila w ciaze nie
                    moze nabyc zespol pcos, jedynie co moze co ktorys cykl miec bezowulacyjny.
                    Orzekl ze monitoring powinien byc co 2 dni, ale i tak natura moze splatac figla
                    i mozna przegapic odpowiedni moment podgladania pechezrykow, i ze plyn w zatoce
                    D nie zawsze swiadczy o przebytej owu, moze byc np jakas infekcja, twierdzi ze
                    dobrym odzwierciedleniem czy jest prawidlowa owu to testy owu, jesli druga
                    kreseczka wychodzi blada i nawet przy owu nie ciemnieje do tej kontrolnej, to
                    jest duze prawdopodobienstwo ze faktycznie pecherzyki nie dojrzewaja przy
                    zalozeniu ze wykres jest dwufazowy, a cialo zolte powstaje i daje progesteron
                    dla drugiej fazy cyklu. A jesli testy owu nie wychodza i nie ma wzrostu tempki
                    to mamy cykl bezowu.
                    Duzo tam jeszcze opowiadal, a jeszcze ze po roku staran kieruje sie pare do
                    poradni nieplodnosci, ale rok staran nie ot staran z przypadku, tylko staran co
                    2 dni, o rany kto by dal rade, a ma wejsc ustawa ze po 2 latach teraz pary beda
                    kierowane do por nieplodnosci, tylko wspolczuc ludkom, ktorzy skazani beda na
                    NFZ.
                    Twierdzi ze mozna sie przyblokowac jak sie ciagle mysli o staraniach.

                    Mjulka zachecam Cie do mierzenia tempek, moze uda mi sie Ciebie namowic.
                    Pozdrowka.
                    • ivinka275 Re: dziewczynki 12.06.07, 19:31
                      Ojeja, Rybki, upał Was powalił?
                      Ja się szybko usprawiedliwiam, od rana moja kochana praca, a po południu
                      prowadziłam szkolenie, uff. Teraz zasiadłam z myślą, że będzie nadrabiania
                      hohoho, a tu cichutko prawie jak makiem... smile
                      Jutro się uaktywnię, dziś późny obiadek i chyba komara złapię, padniętam.
                      Pozdrawiam upalnie smile
                      • mjulka Re: dziewczynki 12.06.07, 20:40
                        no własnie, co tu takie puchy?

                        wiosenko, na tempki mnie nie namówisz raczej...to nie dla mnie. I tak za dużo i
                        za często o tym myślę. Wiem, ze trzeba się jakoś odblokować i wyłączyć, ale to
                        tak jakby zrezygnować z marzeń. Ja nie umiem. I w każdej chwili towarzyszy mi
                        jedna myśl, jedynie bywają momenty, że jest mniej intensywna. Ale nie zdarza
                        się by usnęłasmile
                        Tak sobie myślę, że to już ostatni cykl z clo i zobaczymy jak owu będzie
                        wyglądała. Planuję (chyba juz o tym pisałam) zrobić badanie wrogości śluzu no i
                        cóż... żyć dalej marzeniem, że w końcu się uda.

                        Wiesz, ja do bardzo nieodpornych i delikatnych nie należę, ale WTEDY zwałiło mi
                        się jeszcze parę innych rzeczy na głowę i stąd załamka totalna.

                        Dziś miałam kolejny egzamin (raczej sesja wrzesień mnie czeka) i była
                        dziewczyna z miesiecznym maleństwem. Nie miała go z kim zostawić. Jejku istna
                        laleczka, mówię jej "dziewczyno Ty mu kokardę czerwoną zawiąż, bo go ktoś (JA)
                        normalnie zauroczy"smile No taki cudny chłopaczek, ze szok! No więc popatrzyłam
                        sobie na czyjes spełnione marzonko i z ciepłym ukłuciem w serduszki poleciałam
                        zdawać makroekonomięsmile

                        A propos testów owu, tu sie nie zgodzę Wiosenko z Twoim ginem, że pozytywny
                        wynik swiadczy o owu. Rozmawiałam ze swoim i jego tłumaczenie do mnie przemawia.
                        Zobacz sama: test owu daje pozytywny wynik przy stężeniu LH>25 jedn. I może
                        ktoś mieć w okresie owu właśnie takie stężenie, ale pękać pęcherzyki moga w tym
                        konkretnym przypadku przy znacznie wyższej ilości. I wtedy mimo testu ok do owu
                        nie dojdzie. Oczywiście nie są to częste sytuacje, ale jednak możliwe. Nikt nie
                        wie ile potrzeba mu lh, by popękały. Przyjmuje się tylko, ze 25 powinno
                        wystarczyć.

                        łojezu już mnie palce bolą.

                        A Megisa może wpadła w wir szczepień i badań przed swoim egzotic wyjazdem?

                        • ivinka275 poranna aktywność umysłowa :) 13.06.07, 07:39
                          Ja ją mam, tę poranną aktywność, im bliżej końca dnia tym więcej mam lenia smile
                          No i tak: dziś pierwsza wyższa, ale mogę podyskutować jeśli chodzi o termin
                          mojej owu... W poniedziałek z rana czułam takie phhhh(?) smile w jajniku, a potem
                          rozlewajace się ciepło, i na moje odczucia mogło coś wtedy 'pęc' smile ale żeby ta
                          tempka dopiero dziś podskoczyła? Wiecie więcej? Czy może być tak, że owu
                          następuje dwa dni przed skokiem? Czy znów jakiś ewemenent jestem? Tzn opieram
                          się tylko na swoich odczuciach, ale po tym phhhh już śluz był kremowy, a potem
                          sucho jak pieprz.
                          A jeśli mogła być owu w poniedziałek, to idąc tym tropem czy zawsze u mnie
                          było/jest/będzie tak, że mam owu dwa dni przed skokiem? Czy może być różnie i w
                          następnym będę miała np w drugim dniu skoku? Ale głupiutkie pytania zadaję,
                          hihi.
                          Pozdrawiam Was Dziewuszki i życzę udanego dzionka smile
                          • wiosenka1 Re: poranna aktywność umysłowa :) 13.06.07, 09:38
                            wcale nie glupiutke

                            witam Was wszystkie dziewczynki

                            Ivinko owu moze byc na 3-4 dni przed skokiem, jak rowniez do drugiej wyzszej
                            tempki. A to czy zawsze jest tak samo w kazdym cyklu to sama jestem ciekawa,
                            ale raczej to zmiennna rzecz. Supcio ze skoczyla tempka, no to odliczamy.

                            A moj emus jutro wyjezdza, i jakos ogolnie ponuro, pogoda jakby deszczowa.
                            • noemi27 Re: poranna aktywność umysłowa :) 13.06.07, 10:06
                              Dzieńdoberek.Faktycznie coś wywiało dziewczynki wczoraj, może to tem piękny
                              wieczór smile Wczoraj u nas było przecudnie, siedzieliśmy z emusiem na tarasie do
                              północy paplając. A dzisiaj jestem nieżywa.

                              Jak czytam Wiosenkę, Ivinkę, Mjulkę w ostatnich wątkach, to normalnie widze
                              jakie zaległości w wiedzy jeszcze mam do nadrobieniasmile
                              Ale dobrze wiedzieć, że owu może być przed skokiem tempki.
                              Ja musze moją owu przyfilować w tym cyklu, bo kurde ten ostatni w ogóle był
                              chyba bez owu i do bani. Ale staram się nie wariować, choć jak czytam o tym
                              monitoringu, to myślę, że to fajna rzecz. Póki co, dajemy sobie szansę do
                              sierpnia, a potem jeśli nic z tego to idziemy do gina i niech radzi. Troszkę
                              trzeba odpocząć od tych białych fartuchów smile
                              Narazie popijam olej lniany, jem wiesiołek, siemie lniane, kwas foliowy, no i
                              wcinam ogromne ilości warzyw. Aż żyć się chce jak wchodze na targ warzywny i
                              patrzę jakie tam piękne warzywka smile Wiem świr ze mnie, ale cóż.
                              OK, to ja zagłębiam się dalej, w czytanie na temat złąpania owu i jej objawów.
                              póki co u mnie 2dc i jadę sobie na przeciwbólowych.
                              Pozdrawiam Was kochane Ekspertki.
                              • wiosenka1 Re: poranna aktywność umysłowa :) 13.06.07, 14:30
                                Aregiec nie dostalam maila zyzbym cos nie tak zrobila, sprobuje wieczorkiem
                                jeszcze raz.
                                Noemi dobrze ze sobie odpuszczasz, ja jakos nie moge, ja mature, sesje, dyplomy
                                mialam sto lat temu chyba, wiec mam malo czasu i gonie kazdy cykl, odpuszcze
                                jak po monitoringach ewentualnej stymulacji nic nie wyjdzie.
                                Podejrzewam ze megisa ma dola strasznego, kurde ale ja teeeez, Megisa dawaj tu
                                do nas.
                                Tyle sie nazbieralo we mnie zalu, o wszystko, ze oczy lzami zachodza, a jakos
                                nie chce tego uzewnetrzniac przed emem i tak dusze, ech popieprzone to wszystko.
                          • aregiec Re: poranna aktywność umysłowa :) 13.06.07, 09:49
                            Ivinko piękny skok tempki smile
                            Terminem owu to się nie przejmuj i nie bierz za bardzo pod uwagę ani odczuć ani
                            tego co tam ff wyznaczy. Mnie się najbardziej spodobało stwierdzenie kogoś na
                            NPR, ze tylko jajnik jeden wie kiedy owu była smile i tego się trzymam.

                            A u mnie 7dpo i raczej już tendencja spadkowa (czyt. bedzie z tego d...). Ale
                            nie zamierzam sie przejmowac bo w takim przypadku pewnie jakies wakacje sobie
                            zorganizujemy. Ale przyznam sie ze liczyłam troche, ze uda sie nam szybciej. To
                            znaczy moze nie tak jak w tamtej ciazy, kiedy to zaszłam w pierwszym "próbnym"
                            miesiacu no ale, ze w trzech cyklach to sie wyrobie. Ale widocznie nie ten czas
                            nam pisany jeszcze sad

                            Dziewczynki ale upał!!! Nie wiem jak ja dzis zdołam uruchomić moje szare
                            komórki do liczenia całek. Jutro rano mam korki wiec sie musze przygotować bo
                            nie pamietam juz kiedy ostatni raz jakąs policzyłam a kolega mojego M bardzo
                            prosił o pomoc bo tez ma jakis egzamin. Ach ta sesja. Mjulka trzymam kciuki za
                            Twoją smile i zeby obeszło sie bez kampanii wrzesniowej smile

                            Wiosenka i co dostałaś tego maila z hasłem?

                            Trzymajcie się!
                            Pa!
                            • ivinka275 Re: poranna aktywność umysłowa :) 13.06.07, 17:51
                              Czy ktoś już znalazł Megisę? Rybka, daj znać, że żyjesz, my tu powoli
                              siwiejemy sad
                              Anetko, podziwiam, z całek tylko jej symbol mi się podobał smile
                              A co do owulacji. Dobrze powiedziane, w sumie tylko jajnik jeden wie, czy
                              wypuścił komórkę czy nie smile A ten spadek 7dpo nic jeszcze nie oznacza,
                              zobaczysz, jutro pewie skoczy, a potem trzeba będzie się poprzyglądać tempce
                              baczniej. Oczywiście, trzymam pięści!
                              Wiosenko, co za chmurki zepsuły Ci humor? Jakie żale? Nie dalej jak wczoraj
                              pisałaś, że na tym forum można powyrzucać z siebie wszystko, i to za darmo smile A
                              poważnie, to mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży, jesteśmy z Tobą Rybka!
                              • ivinka275 Re: poranna aktywność umysłowa :) 13.06.07, 18:08
                                Nie wysłało wszystkiego, hmmm...
                                Mjulka, dziś znów jakiś egzamin? Kiedy wybierasz się na tę wrogość? jeszcze w
                                tym czy w następnym cyklu? Ile u Ciebie kosztuje to badanie?
                                Noemi, wiedzę, którą posiadam, zawdzięczam głównie trzem forom i dyskusjom
                                związanym z tematem, ale szczerze powiedziawszy, wcale nie chciałabym jej mieć.
                                Większość moich koleżanek nawet nie wie co to prolaktyna, duphaston, zatoka
                                daglasa czy ciałko żółte, one pstryk, zaszły, i cieszyły się swoim stanem.
                                Tylko garstkę mam takich, z którymi łażę po laboratoriach i gabinetach, i
                                robimy wszelkie badania.
                                O, w poniedziałek idę z kumpelą na prolaktynę z obciążeniem, razem będziemy
                                przechodzić puchnięcie cycków po metaklopramidzie smile A przy okazji zrobię
                                progesteron, bo w moim mniemaniu to będzie właśnie 7 dpo. Mam nadzieję, że
                                pomożecie mi w interpretacji wyników smile Do gina idę z nimi już we wtorek, będę
                                drążyć temat do skutku smile
                                Trzymajcie się dzielnie, buziaki!
                                • ivinka275 Moje monologi :) 13.06.07, 18:47
                                  Znów ze sobą pogadam, może dojdę do jakichś rozsądnych wniosków smile
                                  Się tak zastanawiam... Progesteron bada się 7-8 dpo, tak? Tak. A dlaczego tylko
                                  w tych dniach? W moim mniemaniu owu miałam w poniedziałek, ale to tylko moje
                                  mniemanie. 7 dpo to będzie poniedziałek, wszystko niby się zgadza, ale co
                                  będzie jeśli owu miałam np wczoraj? W takim wypadku w poniedziałek będzie 6
                                  dpo. To czy wynik progesteronu będzie miarodajny? Skoro zbadam go dzień
                                  wcześniej to jego wartość powinna być stosunkowo o ileś tam mniejsza, tak? Tak.
                                  Więc nawet jak wynik będzie mały to będę się sama pocieszać, że jest mały bo
                                  dzień wcześniej. A nie mogę zrobić dzień później, bo z tymi wynikami idę do
                                  gina jak je tylko odbiorę, we wtorek po południu.
                                  Pewnie pomyślicie, że się nudzę smile A wcale nie, jestem słomiana wdówka, samotne
                                  popołudnie, to i myślenie mi się włączyło smile
                                  No nic, podumam jeszcze przy zmywaniu smile
                                  • ivinka275 Re: Moje monologi :) 13.06.07, 18:51
                                    A, Wiosenko. Masz rację, owu występuje raz przed skokiem raz po skoku, co cykl
                                    to inaczej, to nie jest stałe u jednej kobiety. I tego się trzymajmy smile
                                  • wiosenka1 Re: Moje monologi :) 13.06.07, 19:02
                                    oj sie nam Ivinka napociła, a tu zero odzewu, dobrze sobie zadajesz pytania i
                                    dobrze odpowiadasz. Do niczego nie mozna sie doczepic. Prg badamy po owu bo
                                    wowczas to jest miarodajny wynik prg, po co nam prg przed owu, wtedy jest maly,
                                    badamy hormon wtedy kiedy jest potrzebny, a prg jest potrzebny w lutealnej,
                                    niewazne czy bedzie zbadany w 5, 6,7, 8,9 po owu, byle w tych granicach,a ok 7
                                    dpo osiaga maksimum. Skoro masz ladny skok to prg tez bedzie dobry, ale warto
                                    go zrobic.
                                    Gini nie patrza na dokladne cyferki, oni mniej wiecej patrza na wyniki, norme
                                    mialam dla lutealnej 1,7-27, mialam wynik 13,3, wiec jest dobry, gdybym miala
                                    tylko 5 to ciut malo.
                                    Na prl mam dwa sposoby badania, jeden gin mowi ze mam isc z buta nawet po
                                    kawie, a drugi ze na czczo, nie jesc od 18 poprzedniego dnia, zadnych stresow,
                                    bzykania, itp, ja chyba teraz zrobie jeszcze raz prl poki emusia nie ma, wtedy
                                    sie nie denerwuje.

                                    Dziewczyny dajcie znac co u Was, czy zadna nie testuje, hgi hi niebawem
                                    bedziemy trzymac kciukasy za grube kreseczki.
                                    • wiosenka1 Re: Moje monologi :) 13.06.07, 19:03
                                      Ivinko a skad wiesz ze raz tak raz tak?
                                    • wiosenka1 Re: Moje monologi :) 13.06.07, 19:08
                                      Ivinko a skad wiesz ze raz tak owu moze byc a raz tak?
                                      • ivinka275 Re: Moje monologi :) 13.06.07, 19:20
                                        Rozmawiałam z kumpelą z pracy, zaczęłyśmy mierzyć razem, ale równolegle łaziła
                                        w okolicy owulacji na monitoring (uwaga: CODZIENNIE, schiza ją dopadła smile), i
                                        to w obu cyklach, w obu miała owulację, ale w pierwszym cyklu skok miała w dniu
                                        pękniecia pęcherzyka (potwierdzonym usg), a w drugim pęknięcie nastapiło dwa
                                        dni przed skokiem temp. Wszystkie pomiary niezakłócone, tak dla porzadku to
                                        piszę smile
                                        Śmiałyśmy się dziś, że ostatnio częściej się rozbiera przed swoim ginem niż
                                        przed mężem smile
                                        Z tym progesteronem to już więcej rozumiem, dziękuję. A Ty kiedy robisz prl?
                                        Ciekawa jestem Twojego wyniku 'z biegu'.
                                        • ewinka22 Witajcie po przerwie:) 13.06.07, 20:38
                                          Witajcie Dziewczynkismile

                                          Ja dopiero teraz mam chwilę czasu normalnie urwanie głowy od poniedziałkusmilePrawie całymi dniami biegam po Krakowie,żeby wszystkie sprawy związane z obroną mgr pozałatwiac i jutro znów jadę mam nadzieję, że wszystko na ostatni guzik uż jutro uda mi się zapiąćsmile

                                          U mnie bez większych rewelacji naraziesmile Dziś drugi dzień po luteinie i czekam na "okres" tempka wczoraj 36,8 dziś 36,85 wiec pewnie jutro sobie opadnie (zawsze tak miałam) no zobaczymy jutrosmile
                                          Leki zacznę brać postanowiłam, że spróbuję bo trochę sie ostatnio wahałam zwłaszcza, że w Gdańsku będę musiała poszukać jakiegoś gina i nie wiadomo co on na tą cyclo-progynowe bo naczytałam się przeróżnych zdań na jej temat od dziewczyn które zażywały i opowiadały też o reakcjach swoich lekarzy. No nic spróbuję zobaczymy co się ze mną będzie działosmile

                                          To u mnie narazie tyle, oczywiście jak się coś pojawi to dam znaćsmile

                                          Pozdrawiam Was w ten gorący wieczór

                                          Ewka
                                          • wiosenka1 Re: Witajcie po przerwie:) 13.06.07, 20:52
                                            Ivinko fajna info. Ale to dobre z tym rozbieraniem przed ginem, rety ja tez juz
                                            przed moim szpagat robie bez pardonu, alez to okrutne, my kobiety jestesmy
                                            zdolne do kazdego poswiecenia, w koncu chodzi o dzieci.

                                            Moze Megiska zachorowala, kurcze miala problem z tym pecherzem moczowym,
                                            zamartwiam sie o nią.

                                            Ewinko fajnie ze sie odezwalas, mysle ze bierz leki, z Alex pomozemy Ci znalezc
                                            gina w Gdansku. Zobaczysz poplyniesz na sam weekend. Hi hi.

                                            Wszystkim zdajacym egzaminy itp SERDECZNIE WSPOLCZUJE.
                                            • mjulka Re: Witajcie po przerwie:) 13.06.07, 21:40
                                              wyrazy współczucia jak najbardziej na miejscusad dziś statystyka była granasad
                                              tragiczna dziedzina jak dla mnie

                                              no a ja już zapałam pmssad
                                              zrobilam dziś teścicho i co? jak tylko pregnyl wywiało, to już tylko jedna
                                              kresuniasad((( no i czuję się okresowo już na maxa, chociaż termin @ w niedzielę.
                                              Nawet winkiem postanowiłam sobie humora poprawić (szkoda, że nie mam ze dwóch
                                              butlisad)

                                              A badanie wrogości zrobię już w tym cyklu, ja tam szybka jestemsmile
                                              no i poważnie zastanawiam się nad dewoma wariantami:
                                              1. odpuszczam totalnie (ale nie wydaje mi się, żebym umiała)
                                              2. podchodzę do iui ( no ileż można się starać!, toż to sex moze zbrzydnąć)

                                              Zapisuję się do ginki na wtorek i podzielę się z nią moimi pomysłami...pewnie
                                              znów popatrzy na mnie jak na dziwadło, ale co tam. Cel uświęca srodki, nie?smile
                                              • wiosenka1 Re: Witajcie po przerwie:) 13.06.07, 22:10
                                                Mjulka odpusc leki narazie, staranek rzecz jasna nie odpuszczaj. bede Cie
                                                wspierac duchowo. To fakt starnak, ile mozna, wlasnie zaraz idem pozegnac
                                                mezusia, szkoda ze to dni nieplodne, ale zwichrowane myslenie co? Jeszcze tu
                                                wroce bo kawke pilam, wiec do 0:00 dam rade.
                                                • mjulka Re: Witajcie po przerwie:) 13.06.07, 22:18
                                                  to Wy się tam czule i namiętnie żegnajcie, a ja tu w samotności (my mamy ciche
                                                  dni)winko posączę i może się jeszcze zgadamy dziśsmile
                                              • aregiec Re: Witajcie po przerwie:) 13.06.07, 22:22
                                                Uff skończyłam liczenie całek i po prostu mózg mi paruje. Zaraz szybki prysznic
                                                i idę spać. Mam tylko nadzieję, że te całki nie będą mi się po nocach śniły jak
                                                to było za czasów studiów, normalnie koszmary.
                                                Mjulka a Ty się statystyką nie martw, ja też jej nie lubię chociaż moze
                                                powinnam bo wkońcu skończyłam matematykę stosowaną wink

                                                Acha, Megiska napisala mi na gg, ze @ do niej przylazła sad Mam nadzieję, że nie
                                                bedzie miała mi za zle, że Wam przekazalam. Napisała też, że ma straszny kocioł
                                                w pracy i w sumie nawet nie pogadałysmy.

                                                Dobra zmykam bo oczy mi sie już kleją. Napiszę jutro zaraz po korepetycjach.
                                                Dobrej nocy Dziewuszki!!!
                                                • mjulka Re: Aregiec:) 13.06.07, 22:25
                                                  a może z ekonometrii teżnizła jesteś? to w sumie trochę pokrewne... a przede
                                                  mną czarna wizja egzaminu...
                                                  • wiosenka1 noc 13.06.07, 23:31
                                                    nastala, Megisko kochana dobrze ze masz wir w pracy wiec pewnie nie dumasz,
                                                    kurde zaskoczymy dziewczyny jeszcze, o rety, kieeeeedy?

                                                    sluze rada budowlana, ale matme zawsze lubilam, calki zadnej bym nie wyliczyla,
                                                    nie pamietam, ale wiem ze to super bylo

                                                    ide spaciulkac, bo teraz bede tydzien sama, sprzatanie chaty przede mna, zaczne
                                                    juz jutro, pewnie skoncze w sobote, zawsze razem sprzatamy, ale emus wraca
                                                    21.06 w sma owulke biedaczysko, pierwszej nocy nie przepuszcze, pewnie skonany
                                                    bedzie, ale coz chce miec corcie to niech robi

                                                    alez mam plany, w sobote na urodziny-roczek, wczesniej wesole miasteczko, a w
                                                    niedziele jedziemy superowa ciuchcia do gdyni, to frajda dla malego jak nie
                                                    wiem, dziecie raz w zyciu mialo okazje jechac kolejka podmiejska, bedzie happy,
                                                    to niespodzianka nic nie wie, beda tez rowery, bo wlazlo mi kilka kg, moze to
                                                    juz duphaston swoje robi, ale tez i za duzo slodkosci ostatnio bylo

                                                    spita czy co?
                                                  • wiosenka1 jestem chyba najstarsza 13.06.07, 23:38
                                                    skonczone 33,5
                                                    i co ja robie tu uuuuu?
                                                  • mjulka Re: jestem chyba najstarsza 14.06.07, 09:05
                                                    no i co, że 33,5? Ja 29 i też z dzidzi nici...i marne szanse żebym się przed
                                                    trzydziestką wyrobiła...

                                                    jejku jak ja nie nawidzę swojej lutealnej, niedość że wiem już że nic z tego,
                                                    to na @ sobie jeszcze poczekamsad
                                                  • ivinka275 Re: jestem chyba najstarsza 14.06.07, 09:15
                                                    Mjulka, miałam Cię zapytać skąd ta pewność, że nitki w tym cyklu, ale właśnie
                                                    doczytałam. Parę dni i @ będzie, będziesz brała jeszcze clo? Czy już finito?
                                                    Dziewczynki, ja mam trzydziechę, zero dziecków, a nadzieję ogromną. Mogę się
                                                    nią z Wami podzielić.
                                                    Poczytam Was potem, wspominałam, że w pon narąbałam coś w swoim projekcie i
                                                    teraz to wszystko odkręcam? Hihi, ciekawe ile mi jeszcze zejdzie smile
                                                    Główki w górę, pozdrawiam!
                                                  • mjulka Re: jestem chyba najstarsza 14.06.07, 09:21
                                                    zastanawiam się i to mocna, co z tym fantem zrobić...
                                                    W poniedziałek polecę do ginki i niech ona coś doradzi. To byłby 5 cykl z clo,
                                                    więc juz trochę długo. Niby można do pół roku ją ćpać, ale ja wiem, czy warto?
                                                    Może popatrze jak moje janiki sobie same radzą. W końcu nie muszę mieć
                                                    trojaczków, nie?smile
                                                    Aha i na pewno odstawię dupka, bo przez niego tyle czekam, zacznę brać jak
                                                    zajdzie taka potrzeba, tym bardziej, że i dostalam go "profilaktycznie"

                                                    Odkręcaj Ivinko i ciesz się, że Cię z roboty nie wywalilibig_grin

                                                    Miłego dzionka!
                                                  • wiosenka1 Re: jestem chyba najstarsza 14.06.07, 12:46
                                                    przy tak dlugiej fazie lut na groma w sumie ten dupek, bezsens na moj gust,
                                                    jedynie dobrze rozpulchnia endo, i wydluza lutealna, ale Ty masz to ok

                                                    ja bez dupka ani rusz

                                                    Mjulka odstaw wszystko, na moj gust takie hustawki, te przejscia hormonalne, to
                                                    b. duze szanse na fasolke, ale trzeba wtedy ostro sie starc, bo taki
                                                    przestawiony cykl moze zaskoczyc

                                                    ja na takim cyklu zaszlam w druga ciaze, wiec goraco poloecam

                                                    a ja dzis saaaama na domku, ale sobie odpoczne, wtedy zawsze ogladam mnostwo
                                                    filmow, bo tak jakos nigdy nie mozemy sie zorganizowac

                                                    a ja sie styknelam z Tessi tu na for=um, fajnie sobie gledzimy o pecherzykach,
                                                    o monitorowaniu, jednym slowem dorwaly sie dwie gdybaczki

                                                    Mjuleczko kiedy idziesz do ginki? pomecz popytaj, ja juz tak bede postepowac,
                                                    place wiec bede meczyc, tylko czemu mnostwo pytan mam zawsze po wizycie, ano
                                                    temu ze jak tu wszystko opisze co i jak, to dziewczynki kochane mi pisza, a
                                                    moze to a moze to, a moze tak, iwtedy juz nic nie wiem

                                                    ale tak trzymac, jestesmy tu wlasnie od pomagania sobie, co tyle glow to nie
                                                    jedna, smialo mozemy otworzyc poradnie nieplodnosci, baaa klinike

                                                    ale dzis radosna jestem, ha ha bo emus wyjechal, oj czasem trzeba pobyc osobno,
                                                    a my zawsze razem, moze po powrocie zaskoczymy jak se poharcujemy

                                                  • mjulka Re: jestem chyba najstarsza 14.06.07, 13:21
                                                    A niech to! poszła ginka moja na urlop. Weź tu i zachodź...
                                                    Zapisałam się więc do jakiegoś innego lekarza na wtorek po południu.
                                                    Biedaczyna, nie wie co go czeka, hihihi. Ta moja gin , to już wie, ze ze mną
                                                    nie przelewkibig_grin
                                                  • mjulka Re: jestem chyba najstarsza 14.06.07, 13:26
                                                    A niech to! poszła ginka moja na urlop. Weź tu i zachodź...
                                                    Zapisałam się więc do jakiegoś innego lekarza na wtorek po południu.
                                                    Biedaczyna, nie wie co go czeka, hihihi. Ta moja gin , to już wie, ze ze mną
                                                    nie przelewkibig_grin
                                                    A dupka odstawiam, bo na mój gust też bez sensu. Endo ok, lteal ok, to po
                                                    cholerę mi to?
                                                    Tak sobie myślę, że clo można do 6 m-cy brać, przy dobrej tolerancji, więc już
                                                    sama nie wiem. Nie chciałabym tracić cyklu, żeby się przekonać, że
                                                    bezowulacyjny, bo akurat rafi na lewy jajni, który jest do bani...
                                                    Zobaczymy, co powie ginek nówkasztukabig_grin

                                                    A ja głupia zrezygnowałam z rehabilitacji w postaci laserów, pól magnetycznych
                                                    itp, bo ciązy może zaszkodzić. I przepadło nfz, pewnie jak się znowu tam wbiję,
                                                    to będzie po owu i znów nicisad(((

                                                    mam dylemat w każdym raziesad
                                        • aguita5 Re: Moje monologi :) 14.06.07, 14:35
                                          Oj ivinko, chyba w tym cyklu sie uczepie przypadku Twojej kumpeli, bo ja tez
                                          bym chciala zeby owu byla na 2 dni rpzed skokiem (o ile on jutro nastapi), a to
                                          dlatego, ze byly intensywne dzialania w dzien, w ktorym bylam pewna ze ejst
                                          owu, na drugi dzien tempka skoczyla, wiec zacieralam lapki, ale dzis spadla
                                          cholera jedna, jajniki mnie bola od wczoraj jeden rpzez drugiego, ale prawy
                                          mocniej, no wiec pewnie nic z tych staranek nie bedzie, bo owu pewnie dzis i
                                          juz nie damy rady poprawic. Mozna sie pochlastac.... crying(( A to juz 28dc!!!!
                                          Wiecie, co wymyslilam? Ze ja czasem jak mam owu w 28dc to moze jest z tego
                                          samego "leniwego" jajnika (z bolow wynika ze prawego), bo to dziwne ze zwykle
                                          jest w normie, czyli 16 (max.20) dc, a w niektorych cyklach akurat jak obszyl w
                                          28dc (odkad obserwuje to juz taki 3ci z 7 cykli w ogole, no wiec pasuje, bo
                                          prawie polowa). Co sadzicie o mojej teorii?
                                          • ivinka275 Re: Moje monologi :) Aguita 14.06.07, 15:07
                                            Aguita, i ja się czepię tego przypadku, bo w pon M wyjechał a po moich
                                            odczuciach w pon była owu, a dopiero w środę, czyli dwa dni po mojej owu
                                            (zaznaczam, to moje odczucia smile), był skok tempki. Oj będę nakręcona za jakiś
                                            tydzień, zobaczycie smile)))))
                                            Kurka, drugą Twoją teorię i u siebie obserwuję. Lewy jajnik mam zdeka większy,
                                            kiedyś po badaniach gin jeden i drugi powiedzieli, że z tego może nic dobrego
                                            nie być, bo ma jakąś twardą osłonkę czy coś, za to prawy cudny, i w nim należy
                                            nadzieje pokładać. I wiesz co myślę? Że jak mam dłuższy cykl to owu była z tego
                                            leniwszego smile)) a jak krótszy to z tego zdrowszego cudeńka. Ale ja sobie
                                            pięknie potrafię wszystko wmówić smile
                                            Nadzieja umiera ostatnia smile))))) Lecę na zakupy smile))))
                                            • wiosenka1 Re: Moje monologi :) Aguita 14.06.07, 16:04
                                              w tych teoriach pewnie cos jest, ja mam z kolei prawy wiekszy jajnik

                                              Mjulka nowemu ginowi daj do wiwatu
                                              • wiosenka1 dziewczynki 14.06.07, 16:07
                                                Castagnus przyjmujemy wg uloteczki, 2 tabl rano, i tylko do owu? wlasnie kupilam

                                                a jak prl by wyszla po castagnusie, jutro chcialam zrobic, a juz 2 tabletki
                                                wzielam
                                                • ivinka275 Re: dziewczynki 14.06.07, 17:07
                                                  Tak Wiosenko, ja biorę tylko rano i tylko do owulacji, jedną, a po
                                                  trzymiesięcznej kuracji prl będę robić dopiero w poniedziałek.
                                                  Nie wiem jakie są efekty po jednym dniu łykania, ale już w pierwszym cyklu
                                                  znacznie zmniejszył się ból towarzyszący 1dc, i na razie tylko tyle u mnie z
                                                  efektów. Więc czekamy na wyniki badań, jeśli prl skoczy to wracam pewnie do
                                                  bromka sad
                                                  • wiosenka1 Re: dziewczynki 14.06.07, 19:27
                                                    ja chyba bede brala 2 tabl rano bo waze wiecej niz 60kg, a tak na ulotce, chyba
                                                    dwie nie zaszkodza, ale 2x60kg tez nie waze, jeszcze

                                                    ale forum ucichlo, malo postow, no coz, ja dzis umylam i odkurzylam auto,
                                                    kurcze ale krzyz mnie boli, musze zrzucic kilka kg, ech, to tez moj odwieczny
                                                    problem
                                                  • mjulka Re: dziewczynki 14.06.07, 21:28
                                                    czas chyba na nowy wątek, bo ten coś traci na popularnoścismile

                                                    ja łapię mega doła jak co miesiąc...właśnie zarzuciłam emusiowi temat in vitrosmile
                                                    normalnie ten brak efektów już mi na mózg pada. Ale ja nie mogę zrozumieć,
                                                    czemu przy wszystkich wynikach ok, tyle czasu się nie udaje?! Powiedział, że
                                                    przemyślismile chyba chłopina ma mnie juz dosyć skoro w ogóle zamierza to
                                                    rozważaćbig_grin

                                                    Pocieszam się, że nie ma w sumie tego złego - w weekend pobaluje sobie ile
                                                    wlezie z okazji końca sesji i @ big_grin Będę robiła wszystko, czego nie wolno
                                                    ciężarnym, a co tam. W końcu mi wolnobig_grin
                                                    Już dziś sobie fajusie wysępioną popaliłam...

                                                    Wiosenko, a może i Tobie dyskopatia życie zatruwa jak i mnie? Też nie
                                                    wiedziałam, że to to dopóki się nie przepadałam. Oby tylko nie to!



                                                  • wiosenka1 Re: dziewczynki 14.06.07, 21:46
                                                    Mjulka zaloz nowy watek, ten za dlugasny

                                                    dawaj na temat dyskopatii, krzyz mnie boli od zawsze, a jak stoje w kuchni,
                                                    pranie, sprzatanie to ledwo laze, i kazdy kg wiecej to dla mniue pokuta, bo
                                                    wlazi mi w brzuch i srodek ciezkosci sie przesuwa i strasznie kregoslup
                                                    obciaza, i przyszlo niestety z wiekiem

                                                    a ostatnio to zgieta chodzilam, cos lwzlo, nie tam ze cos dzwignelam, rano
                                                    wstalam z dziadostwem z boku plecow, u nas rodzinne korzonki, wiec>>>>????
                                                  • mjulka Re: dziewczynki 14.06.07, 22:03
                                                    korzonki to zapalenie końcówek nerwowych i łapiesz to jak Cię zawieje, albo
                                                    zmrozi. Na pogodę ogólnie reakcjasmile
                                                    jak dżwigniesz, albo nie tak się zegniesz wypadanie dysku grozi. I jak raz
                                                    wyleci, to trudna sprawa żeby wlazł na miejscesad
                                                    wypada łatwo, bo ma konsystencje galarety, ale wejść już nie chce jak się
                                                    kerążki poobsuwają i wtedy tylko rehabilitacja trudna, długa i mozolna może
                                                    pomóc. A! i jeszcze zwykłe rth tego nie pokaże, bo to nie są sprawy kostne.
                                                    Trzeba się o tomograf pokusić.
                                                  • mjulka Re: dziewczynki 14.06.07, 21:47
                                                    wiecie z tym inv to przegięłam, ale prawie podjęłam decyzję o iui, to nie
                                                    przeszkadza "poprawić" naturalnie.
                                                    podpytam we wtorek nowego ginka o ile w naszym przypadku iui zwiększy szanse.
                                                    oj będzie on miał ze mna utrapienie, bedziebig_grin

                                                    śpicie, czy co?
                                                  • ewinka22 I przysza @... 15.06.07, 14:18
                                                    Dziewczyny witajciesmile
                                                    Piszę bo dzisiaj dostałam "okres"oczywiście poluteinowy,więc to takie wywołane krwawnienie bo bez owulki cykl i wogóle no ale zawsze cossmile W sumie to mocniejsze plamienie niż krew, ale czegóż się mogłam spodziewać po tym co mi lekarka powiedziała ostatnio.
                                                    W każdym razie mialam dać znać jak sie pojawi @ wiec pisze i od dzisiaj łykam cyclo-progynove. Miejmy nadzieje, że pobudzi moje jajniczki i zaczną produkować pecherzyli, a one śluz i endo że będzie przyrastaćsmile A potem zeby pęcherzyki pękały a nie tworzyły się torbiele, bo mam do nich skłonność. No nic poczekamy zobaczymy.

                                                    Nie mogę się przy tym leku sugerować metodą termiczna, bo hormony i tak i tak zrobią z cyklu 2 fazowy, a wcale nie powiedziane ze owulacja nastąpiła, mimo, ze tempka skoczy. Wiec nie wiem mierzyć będę tak z ciekawości, ale zupelnie nie mam pojęcia jak to dalej bedziesmile

                                                    Czytam Was sobie oczywiście choć coś mi się z netem schrzaniło i teraz od brata musze korzystać jak u niego jestem, wiec za często to nie jest. Meżus przyjeżdza kolo 26 czerwca i pewnie on dopiero naprawi mi netasad

                                                    No nic Dziewczyny będę wpadać jak najczęściej, a co do nowego postu to dobry poysl bo chyba ten faktycznie jakoś tak "zamiera"..
                                                    Pozdrawiam serdecznie Ewa
                                                  • wiosenka1 zaczelam 16.06.07, 00:08
                                                    wiec zamykam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka