wiosenka1 18.06.07, 20:37 tęsnimy za Twoja gadką, no co Ty? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mjulka Re: Megisko no nie rób jaj 18.06.07, 21:16 Megiska pewnie nie jaja sobie robi a babyka i wróci do nas z radosną nowiną Odpowiedz Link
agulka1001 Re: Megisko no nie rób jaj 18.06.07, 21:48 a co sie z nią dzieje?gdzie jestes megiska? Odpowiedz Link
megisa1 cześć dziewczynki 19.06.07, 10:24 dzięki za pamięć długo tu nie wchodziłam i dzisiaj coś mnie tknęło doła mam na maksa na pewno jestem przed owulką a na mojego patrzeć nie moge normalnie tak mi ciśnienie podnosi że kopnełabym go w tyłek....nawet nic szczególnego nie robi ale tak mi jego obecność działa na nerwy że jakbym miała coś ciężkiego pod reką jak jest w pobliżu to chyba instynktownie bym cisnęła na dodatek przyjeżdża "kochana mamusia" ...niech się tylko zapyta kiedy bedzie wnusio to chyba jej wykrzycze że jak w końcu skończą się ODWIEDZINY jestem tak zła i tak zrezygnowana że chyba sie zaszczepie i przykleje antyka bo mnie niedługo w kaftaniku wywiozą ...walizka już sie do mnie uśmiecha i kusi znaczy owulka juz niedługo....standardzik Odpowiedz Link
noemi27 Witaj ponownie Megiska! 19.06.07, 11:02 No ładnie nam tu stracha napędziłaś. Nie było Cię i nie było Ale fajnie, że już wróciłaś. Nie lej tego swojego bidnego chłopa, bo dziciaka miałaś z nim robić, a tak to co? że niby z walizką??? echhhhhhhh, lepiej nieeee Ja dziś 8dc i walizka wprawdzie w piwnicy , ale foch juz jest. Lepiej, żeby zniknął, bo jak tu przytulanko jakieś zmajstrować z fochem? Nie da sie. Odpowiedz Link
megisa1 Re: Witaj ponownie Megiska! 19.06.07, 13:30 noemi no wróciłam chociaz na chwile bo powiedziałm sobie że jak bedzie po owu to musze sobie czyms głowke zając wiec pewnie znowu zniknę przez forum chcac niechcąc sie nakrącam... no normalnie ręka mi drży jak wkładam talerze do zmywarki bo chetnie to być pusciła je w ruch i sprawdziła czy dolecą ja chyba świrnieta jestem solidnie bo wiem że milusio powinno byc i chęć na sex i wogóle halo no ale jak mi owulka przychodzi to tak tego mojego nie lubie że szok drazni mnie strasznie...a najdziwniejsze jest to że ja tak mam odkad pamietam to chyba najskuteczniejsza forma antykoncepcji... 100% skuteczności ja nie wiem jak my sobie to dziecko zrobimy jak nie wpadniemy jakms cudem to my chyba ich miec nie bedziemy hehehe no pozostaje jeszcze wersja "rób co chcesz tylko mnie nie budź"... w tym cała nadzieja ehehe Odpowiedz Link
aguita5 Re: cześć dziewczynki 19.06.07, 11:15 Megisa, jestes genialna z tymi fochami okoloowulacyjnymi. Mamn adzieje, ze Twoj facet wie o tym? Moj jak zauwaza wscieklizne to mowi "O, widze ze juz nadeszla faza krytyczna..." i wycofuje sie w milczeniu na balkon, a zwykle nie jest wcale potulny Ja do tej pory sadzilam ze mozna tak miec tylko przed @, bo tak zwykle mialam, ale teraz dochodzi mi jeszcze wymowka, ze owu, bosko jest byc kobieta Przed weekendem (chyba owu, a moze to juz PMS, bo ciezko stwierdzic w tym miesiacu, keidy byla owu) przeryczalam dwa dni na kazdy temat, w tym wszystkie filmy i koncert, takie wszystko bylo dolujace lub wzruszajace. Teraz dol mi przechodzi w focha, dzis jak znalazlam recznik na ziemi to tak mi cisnienie skoczylo, ze myslalam ze mu nim glowe podczas snu obwiaze - na szczescie ograniczylam sie do schowania go z wielkim hukiem do skrzyni na brudna bielizne, ktora jest zaraz kolo lozka ...bylam wredna, ale on nawet sie porzadnie nie obudzil! Odpowiedz Link
megisa1 Re: cześć dziewczynki 19.06.07, 14:01 aguitko mysle że wie o tych moich jazdach bo trudno nieskojarzyć po 8 latach wspólnego życia...chociaz kto go tam wie, nic mnie nie zaskoczy...gdyby faceci mieli jakąś lampke, która by sie zapalała to wiadomo by było kiedy myslą...a tak, cięzka sprawa no ja zawsze miałam jazdy przd owulka a przed @ byłam milusia chyba te moje hormonki sie zagubiły ha ryczeć na filmach to nic...ja wczoraj poryczałam sie na reklamie zmiękczacza do prania, nawet nie wiem czego to była reklama ale była taka wzruszająca a póxniej kompletnie rozłozyła mnie na łopatki prognoza pogody ... można siedzieć i wyć...dół, wszystko nie tak, nie to zycie, nie ten facet, nie ta praca, wszystko jest niesprawiedliwe...miało byc inaczej buuuuuuuuuuuuuuuuu ----------------------------- aguitka masz zły sposób oduczenia faceta zostawiania wszędzie porozrzucanych rzeczy jak mój cos zostawiał- brudne skarpetki, brudną koszulke, koszule, gacie , cokolwiek to chowałam to do szafy )) póxniej sie wkurzał ze ma wszystko brudne a lezy w szafie.... "no cóż piorę to co jest w koszu" ręczniczek odwieszałabym wytrwale do łazienki i chowała wszystkie inne niech wyciera sie mokrym i śmierdzacym... ps. jakbym dziś zobaczyła taki ręczniczek to chyba by mi updał na podłoge i przeciągnełabym go noga do łazienki a późnej odwiesiła ....ale dziś jestem rozkoszna ))) Odpowiedz Link
aguita5 Re: cześć dziewczynki 19.06.07, 14:28 No tak, placzu przy reklamie proszku i prognozie to chyba nikt nie przebije )) A ja myslalam, ze ze mna kiepsko! Wiesz, u mnie chyba faktycznie jest na odwrot, przy owu rycze, a potem narastajacy foch, z tym ze jak juz prawie jest @ to robie sie tak zobojetniala, ze chce tylko lezec na kanapie i niech mi nikt glowy niczym nie zawraca, co najwyzej w sprawie przyniesienia mi loda ... I kiedy to czlowieku byc normalnym?!?! Masz racje, zaczne stosowac Twoj sposob na brudne rzeczy, tylko ze te brudy prawie zawsze leza w lazience, wiec dalej mi bedzie do jego szafy niz do brudow, no ale sie poswiece dla dobra sprawy. I przed odwieszeniem reczniczek odpowiednio przeciagne, to powinno przyniesc mi ulge w najblizszych dniach )) Ja tylko nie wiem czy na mojego to zadziala, bo on chyba nie ma w zestawie funkcji uczenia sie na bledach, w kazdym razie na pewno ma ja lekko uszkodzona. A co do Twojego to wcale bym nie wykluczyla, ze on nic nie kojarzy. Generalnie to faceci kojarza zle lub wcale, moj akurat na tym polu nie jest az taki denny, ale za to inne funkcje uszkodzone (patrz wyzej). Och, ciezkie zycie z facetami, ale oni z nami tez nie maja lekko, jak juz przejdzie @ to tylko chwila normalnosci i potem zaczyna sie jazda bez trzymanki! Odpowiedz Link
megisa1 Re: cześć dziewczynki 19.06.07, 15:20 aguitko pomyśl co lepsze dreptanie od czasu do czasu z brudnymi rzeczami czy sprzątanie do końca zycia wiesz ja nawet gdybym miała dreptać do szafy do końca życia to lepiej bym sie czuła upychając mu w szyfladzie brudne skarpetki niż zbierajac po nim wszystko ))....przynajmniej w tej całej wkurzającej sutyacji miałabym troche radości mój nie tylko to ma uszkodzone np. nie moze zrozumiec do tej pory dlaczego nie ciesze sie z kwiatków które mi przynosi nastepnego dnia po awanturze że nie dostaje kwiatków bez okazji....helo która z was tego tez nie rozumie....to chyba trzeba byc facetem... Odpowiedz Link
aguita5 Re: cześć dziewczynki 20.06.07, 12:56 Nie no masz racje, ja tylko watpie, zeby moj tak lagodnie to przyjal, ze w szafie mu nawsadzalam brudnych skarpetek, pewnie sie wkurzy ... ale i tak sprobuje, moze jakos przejdzie a problem i tak trzeba przewalkowac od nowa, wiec odmiana zawsze lepsza niz stare zrzedzenie Co do fochow, to okazalo sie ze moje nie byly owulacyjne, tylko juz na @. W zasadzie nie obserwowalam u siebie wczesniej wyraznych fochow owulacyjnych, za to zawsze klasycznego PMSa, ale tym razem fochy zbiegly sie z bolami, ktore tez wzielam za owulacyjne, wiec sadzilam, ze to musi byc to. I jeszcze od tego momentu zaczely mnie bolec piersi, a tu dzis @! Ale zmylka, co? Zachodze w glowe, czemu te jajniki mnie tak nabraly i bolaly przez 2 dni jak na owu ... przeciez chyba nie mialy schizy owulacyjnej!? E, to moj z innego gatunku jest niz Twoj, ale tez wadliwy. On jak juz sprzata to bdb, jeszcze mi wytyka, ze to ja cos niedoczyszcze, ale jak rozwala to tez najlepiej na swiecie, 10 min. po sprzataniu chaty nie poznasz, mozna sie zalamac. Ech faceci ... Odpowiedz Link
nglka Bry 19.06.07, 14:54 Hej. Postanowiłam się dołączyć. Starania dopiero za 2 miesiące ale nie zaszkodzi wbić się w towarzystwo już wcześniej Wiosenka, hej i tu Megisa - głowa do góry, nie można się załamywać, stres negatywnie wpływa na zaciążenie (organizm dostaje sygnał, że jeszcze nie pora, prolaktynka się podnosi). Luz blues i majorka. Idź do kina, na spacer, na zakupy. rusz pupcię Odpowiedz Link
megisa1 Re: Bry 19.06.07, 15:14 cześć nglka eee to nie załamanie to juz chyba kolejne stadium... wszystkie to znamy że optymizm, prolaktyna, organizm wie co robi... tylko że to sie tylko tak łatwo mówi i nie zrozumie tego nikt kto tego nie przechodzi zreszta z wieloma sytuacjami tak jest.. ale fakt na spacerek to sie dziś wybiorę...taka patelia ramionka opalę, zakupów mam juz dość i to wcale nie pomaga...patrze póxniej na konto i stwierdzam zawsze że "niemozliwe, chyba ktoś sie włamał " miło ze do nas wpadłaś )) Odpowiedz Link
nglka Re: Bry 19.06.07, 15:17 ) No cóż.. ja niby się nie staram ale od dawna słabo uważam i co miesiąc przeżywam podobnie to, co Ty. Może nie z takim natężeniem, ale różnie to bywa.. Ja znalazłam sobie zajęcie, jak tylko mnie coś nachodzi to zaczynam dłubać w biżuterii, wtedy godziny mijają śmigiem i już jest wieczór. Na razie siedzę w domu na lekach, więc wyjątkowo nie mam co robić, idzie się podłamać. U mnie dziś ładna pogoda a nie mogę wyjść Może pomyśl nad znalezieniem sobie jakiejś pasji? Heheh z tymi zakupami to skądś to znam "tak mało mi zostało a NIC nie kupiłam" Odpowiedz Link
megisa1 Re: Bry 19.06.07, 15:40 nglka powiedz mi jak zaczać taka przygodę w bizuterią...bo strasznie mi sie to podoba ale nie wiem z której strony to ugryźć....gdzie kupić przybory, koraliki kamienie, czy gdzies kupuje sie "druciki" np do kolczyków oj z nieba mi spadłaś )) Odpowiedz Link
nglka Re: Bry 19.06.07, 15:49 )) chciałaś mi połamać skrzydła qnszt.pl/bizuteria-poradnik.html To podstawowy poradnik. Na wstępie kupuj same posrebrzane albo metalowe jeślisrebrne, to tylko :gotowce" czyli np bigle, przekładki. Drut posrebrzany, do wyginania najlepszy jest 0,6 0,7 i 0,8 Koraliki najtaniej wyjdą Ci szklane, jak coś pozarabiasz na sprzedaży to będziesz mogła wrócić po większe zakupy. Ogólnie qnszt nie jest drogi ale ja tego sklepu nie lubię z wielu względów, znam inne, gdzie jest milsza obsługa i gdzie dają gratisy np artfan.pl szkatulka.pl akcesoria.net.pl i sporo tych sklepow jest. No i zapraszam na temat biżuteryjny (rzadko tam już gadamy o wyrobach, bo się bardzo żżyłyśmy ale we wcześniejszych postach sporo znajdziesz): f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3177536&start=0 Na wstępie potrzebne Ci do kolczyków: Bigle, drut posrebrzany, koraliki metalowe i szklane, nakładki. Do bransoletek i naszyjników: łapaczki, zapięcia (arabińczyki lub federingi), linki jubilerskie, sznurki, rzemyki, kulki, przekładki Odpowiedz Link
nglka Re: Bry 19.06.07, 15:53 arabińczyki = karabińczyki Zapomniałam dopisać: - szczypce bociany (z okrągłą końcówką), nadają się do robienia oczek w drucie. Na początek w ogóle możesz kupić gotowe szpilki zamiast drutu. Szczypce jak te: qnszt.pl/catalog/131/1003_szczypce_okragle.html - szczypce płaskie zaciskające (koniecznie bez ząbków, gładkie), przydadzą się do zaciskania elementów wykańczających jak aciski, łapaczki - i do montowania np łancuszka przy zapięciu. Jak te: qnszt.pl/catalog/131/1897_szczypce_wydluzone_wygiete.html - szczypce tnące boczne, do cięcia drutu, linek, sznurków: qnszt.pl/catalog/131/1005_szczypce_tnace_boczne.html Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Bry 19.06.07, 19:44 Megiso nareszcie zapanowal porzdaek na forum, bo jestes, i nie gadaj mi tu ze forum nakreca, mnie tam nic nie nakreca, serio, 5 cykl i zobojetnialam, bede czekac cierpliwie moj stary, ha ha, sasiad tak mowi: pyta jest stary?, wiec moj to aniol, wrzuca brudy do kosza, ale jak za duzo porozklada wszystko laduje za oknem, musze byc wtedy w szale i nawet sprzata lazienki, myje panele, ale jak go teraz nie ma to widze, ze tylko raz odkurzalam a tak robie to prawie codziennie, bo oba chlopaki nosza piach z podworka no nic moj ma dobrze, bedzie milusio witany w sama owu, napisalam mu w sms ze zrobie szpagat na schodach, bo pytal co mu zrobie jak wroci dzis pod piramidami jadl obiadek w 50 stopniach celcjusza, farciarz jeden wycieczka z zakl pracy gratis dzis zaczal mnie bolec prawy jajnik, tylko w zeszlym cyklu bolal lewy, pierwszy raz od roku, moze cos z tym lewym nie tak, a z prawym bedzie ok i beda pecherzyki, ide w piatek u nas chlodno, brakuje mi ciepelka, ale chyba jutro juz bedzie mozna sie poopalac Nglka no czesc czesc, zapraszamy tu jest bardzo fajnie Odpowiedz Link
wiosenka1 Megisko 19.06.07, 19:48 alez Ty temperamentna, ja tez taka bylam/jestem i bede, tzw furiatka, jako nastolatka jak dostawalam szalu to ciagalam sie za wlosy ze wscieklosci, teraz ciut jest lepiej, czasami k... rzucam ale emus caly czas mi powtarza, ze tylko spokojem moge do niego, jak ja sie wyzywam to on na zlosc robi, ale ja nie umiem prosic, bo ile razy mozna, mnostwo jest takich pierdul w zyciu, poprostu jestes okrutna pedantka, ja tez nia jestem, podlogi mam zawsze wylizane, niestey udreczamy sie na wlasne zyczenie Ci co przychodza do nas pierwszy raz pytaja czy zawsze mamy tak czysto to jest jakis obled, jak emus posprzata to ja jade reka i wsciekam sie ze niedokladnie to zrobil, no coz psychiatra by sie przydal, albo z dwojka dzieci Odpowiedz Link
megisa1 Re: Megisko 19.06.07, 20:15 hehe wiosenka ja i pedantka eeeee u mnie podłogi nie lizane od tygodnia i jak na nie patrze to mi sie od razu wszytkiego odechciawe jak ktos ma ciemne podłogi i jasnego kota to mnie zrozumie...masakra jakbym mogła to bym ten cholerny parkiet zerwała i połozyła najjasniejsze panele jakie sie tylko da co do emusia to trafiło mu sie jak slepej kurze ziarno hehe ja nie krzycze i nie zwracam uwagi bo to nie ma najmniejszego sensu ...pocichu i ciut złosliwie-konsekwentnie realizuje swój plan nie odniesie talerza do zlewu no to przeciez znaczy ze mu jeszcze potrzebny bedzie wiec jak 2 razy dostał obiad na brudnym SWOIM talerzu i dostał wczorajsze sztućce to przeanalizował sprawe i po problemie no przeciez ja nie bede marnować swojego zycia na wychowywanie dorosłego chłopa...i tak je marnuje jakby na to nie patrzec ale przy okazje mam z tego troche przyjemności hehehe siedzi we mnie taka mała cholera która sie cieszy po kazdej takiej akcji i zaciera łapki hehe choc nie powiem i k....a poleci jak mi żyłka szczeli ale to niestety u nas efektów tego sposobu nie ma bo on na złość tez mi wtedy robi ...sie dobralismy... oj wiosenko nie zwraca sie uwagi sprzatajacemu meżusiowi, nu nu nu trzeba go pochwalić, podrapac za uchem i pójść z nim na spacer bo sie zniechęci i juz wogóle nic nie bedzie chciał robić liczac że cie w końcu szlag trafi i nie bedziesz go juz o nic prosić ...ja poprawiam jak nie widzi...bo mnie cholera bierze jak koty z kurzu kręcą sie na podłodze, a 10 min wczesniej obkurzał... no takie życie jakby było z górki to było by nudno Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Megisko 19.06.07, 20:50 masz zaciecie kobieto podziwiam co planujezs w tym cyklu? monitoring? dupka bierzesz? pomalu spadam bo zasypiam, kawke i filmik dzis wybieram, jeszcze sie pokrece po forumach Odpowiedz Link
megisa1 Re: Megisko 20.06.07, 08:43 wiosenko nic nie robie znaczy nie liczac seksiku przestałam mierzyć, szyjka w odstawkę, testy owu musza poczekac na kolejny przypływ chęci monitoring tez robic nie będę, duphek na mnie nie dział wiec nie spada nawet dni cyklu nie licze zeby sie nie sugerowac heheh doszłam do wniosku że pierdziele to wszystko jak sie nawet na monitoringu nie udało testy owu nie skutkują i wogóle powinno sie udać a sie nie udaje to mam to wszystko gdzieś bede sobie dziergać koraliki hehehe i urządzac mieszkanko a jak kiedys bedzie to bedzie i tak na nic wpływu nie mam a wszelka pomoc naturze z mojej strony efektu nie przynosi Mam to wszystko bardzo głęboko GDZIEŚ odpuszczam.... Odpowiedz Link
mjulka Re: Megisko 20.06.07, 08:47 cześć Megisa, fajnie, że już jesteś. I widzę, ze humor całkiem dopisuje I popatrz zrezygnowanie nas w tym samym cyklu dopadło Ja też zaniechałam wszelkich metod "zwiększających" szanse. Na mnie nie skutkująRzekłabym, że wręcz przeszkadzają, bo jakoś o wpadkę trudno nie było, a jak chcę to już kłopot I ja odpuszczam Odpowiedz Link
megisa1 NGLKA 20.06.07, 08:35 wielkie dzięki )) wczoraj studiowałam dogłębnie każdy serwis az mój emus mnie od kompa wyrzucił Zrobiłam juz zamówionko i czekam na przesyłkę ale sie ciesze juz sie doczekac nie mogę )) dzieki Odpowiedz Link
nglka Re: NGLKA 20.06.07, 13:22 Megisa, nie ma sprawy, czekają Cię nieprzespane noce. Jak wciągnie, to po pachy )) Powodzenia Odpowiedz Link
megisa1 Re: NGLKA 21.06.07, 08:30 ja jeszcze nie mam przesyłki a juz ciągle o tym mysle chyba mnie juz wciągnęło Może dzisiaj przyjdzie...i co ja zrobie przeciez nie rozpakuje koralików w pracy bo jakby szef mnie złapał to chyba by nie zrozumiał no a nie wytrzymam przecież...nie bede mogła mysleć o niczym innym ))) tylko żeby już coś zmajstrować Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Megisko no nie rób jaj 20.06.07, 21:54 nie rob jaj i uaktualnij sie na liscie w innym wateczku, tam masz ? bo nie wiemy lktory dzien cyklu Odpowiedz Link
megisa1 Re: Megisko no nie rób jaj 21.06.07, 08:34 wiosenko ja też nie wiem który to dzień cyklu i dobrze mi z tym tylko jajniki mi mówią że cos jest na rzeczy i chyba raczej przed owu tak w połowie lipca przemysle temat i mam zamiar zaktualizowac informacje, moze sie okaze że naprzykład mam 2 dni do @ wiec jakos to szybko zleci bo po owulce to mi sie czas ciągnie niemiłosiernie i za bardzo o tym myśle....świra można dostać Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Megisko no nie rób jaj 21.06.07, 09:28 Megiska idzie na wolne, i tez dobrze, tez mnie kiedys to dopadnie, totalna rezygnacja, lajtowo podcodze, martwie sie troche tymi moimi wynikami, ale jeszcze sie staram. Odpowiedz Link