Dodaj do ulubionych

Infekcja po owulacji

12.07.07, 17:40
Witajcie ponownie
kilka dni temu znalazłam Was przypadkiem, poczytałam o badaniach (staram się
nie czytać od ilu cykli się staracie......) no i dopadła mnie!!!
dopadła mnie grzybica, któej nie miałam już min. od roku, a tu nagle bęc, być
może dlatego, że nie współżyliśmy z M przez 3 tygodnie. Od razu po 2 dniach
od współżycia to okropne uczucie...

Mam pytanie: czy Clotrimazolum i Flumykon sa bezpiecznie jeśli jest wczesna
ciąża? Oczywiście nie wiem, czy jestem w ciąży, mam nadzieję, że tak, ale nie
będę wiedzieć jeszcze z 8-11 dni. Lekarka stwierdziła, że jeśli jest ciąża,
to nie powinno zaszkodzić, ale w intrukcji obsługi jest wyraźne
napisane "stosować w ciąży tylko w razie wyraźnej konieczności".
Co byście zrobiły?
Obserwuj wątek
    • sotie Re: Infekcja po owulacji 12.07.07, 17:44
      znam tylko Clotrimazol i wydaje mi się bezpieczny, skoro bez recepty go można
      kupić.
      ale ogólnie, to nawet nie wiesz czy jesteś w ciąży (oczywiście zyczę z calego
      serca) czy nie, więc nie popadalabym w schizy i brala spokojnie.
      • stoleczek3 Re: Infekcja po owulacji 12.07.07, 17:56
        dzięki, absolutnie nie chcę popadać w paranoję, tym barziej, że nawet w ogóle
        nie wiem, czy jestem w ciąży. Ale tyle historii już słyszałam, że włos mi się
        jeży.
        Nie wiedziałąm, że Clotrimazol można kupić bez recepty.
        Tylko tam wyraźnie mówią, żeby brać tylko w razie zdecydowanej konieczności a
        ja przecież nie umieram na grzybicę
        • sotie Re: Infekcja po owulacji 12.07.07, 18:03
          rozsądek podpowiada, że lepiej szybciej wyleczyć i miec z glowy niż się palowac
          z tym później, jak np będziesz w ciąży.
          wydaje mi się poza tym, że w bardzo wczesnej ciąży, to niewiele rzeczy może
          zaszkodzić, ale może się mylę.
          powodzenia smile
          • wiosenka1 Re: Infekcja po owulacji 12.07.07, 19:08
            wybierasz mniejsze zło, nie mozna zostawić infekcji samej sobie, do momentu
            potwierdzenia wczesnej ciąży, nie ma jej i już

            kobiety w ciąży bardzo często łapia infekcje, moja koleżanka brała nawet jakieś
            globulki

            spokojnie
          • wiosenka1 Re: Infekcja po owulacji 12.07.07, 19:10
            pij duzo kefirów, po zakończonej kuracji, warto aplikować sobie pałeczki mleka
            lactovaginal chyba sie to nazywa
            • melani5 Re: Infekcja po owulacji 12.07.07, 20:51
              A moze to niegrzybica?Robilas badania?Ja tez myslalam ze ciagle dopadaja mnie
              jakies infekcje i ciagle sie leczylam.Az zrobilam kakretne dadania i okazalo
              sie ze to jest moj wymysl(dbalam przezto przesadnie o higiene podraznialam
              skore) od tej pory(4lata) spokoj.Wiec zastanow sie nad leczeniem.pozdrawiam
              • stoleczek3 Re: Infekcja po owulacji 12.07.07, 21:46
                dzięki za odp.
                to na pewno grzybica, byłam dziś u lekarza. Gdyby nie to, że chcemy mieć
                dziecko jak najszybciejwink to nie poszłabym, bo mam w domu jakiś krem. A tak
                stwierdziłam, że trzeba zaleczyć G. zanim się pomyśli o ciążywink
                Zaniepokoiło mnie jeszcze to, że Flumycon mam brać teraz 2 razy a potem 4 dawki
                raz w miesiącu _chyba_ ze będzie ciąża. Czyli jednak coś jest na rzeczy.
                PRawdę mówiąc spodziewałam się od Was tekstu "ja wzięłam na początku ciaży
                środek na grzybicę i poroniłam, być może właśnie dlatego". Są takie posty w
                wątku o lekach. Ale może faktycznie nie ma takeigo niebezpieczeństwa w lekami
                antygrzybiczymi jak np. antybiotykami itp.
                pozdrawiam
                • wiosenka1 Re: Infekcja po owulacji 12.07.07, 21:58
                  na mój gust wczesne poronienia są spowodowane nie lekami, a raczej dysfunkcja
                  organizmu, lub ot z niewyjaśnionych przyczyn-selekcja naturalna

                  a tak wogóle, kochana, szyjka jest sczelnie zamknięta, inaczej nastąpiła by
                  nagła infekcja łozyska, takie rzeczy mogą się przytrafić w óźniejszej ciąży,
                  szyjka mało wydolna rozwiera się

                  bez paniki
                  • stoleczek3 Re: Infekcja po owulacji 12.07.07, 22:32
                    wiosenka1 napisała:
                    > a tak wogóle, kochana, szyjka jest sczelnie zamknięta, inaczej nastąpiła by
                    > nagła infekcja łozyska, takie rzeczy mogą się przytrafić w óźniejszej ciąży,
                    > szyjka mało wydolna rozwiera się
                    >
                    > bez paniki

                    Chcesz powiedzieć, że zamknięta szyjka chroni macicę i łozysko przed
                    dostawaniem się złych rzeczy do nich? Hmm, może to zupełne podstawy, ale skoro
                    plemniki się przedostają to co dopiero bakterie/grzyby itd....

                    Ale ok, panikowac nie będęwink))))
                    • tessie124 Re: Infekcja po owulacji 12.07.07, 22:46
                      Clotrimazol jest także w globulkach i ten jest na receptę. Maść/krem myślę można
                      stosować. Tego drugiego specyfiku nie znam... Wszystko zależy jednak od stopnia
                      dolegliwości i czy to jest bardziej na zewnątrz czy wewnątrz... Jeżeli nasilenie
                      objawów nie jest zbyt duże to może clotrimazol(krem) u ujścia pochwy a
                      lactovaginal (to są pałeczki kwasu mlekowego) do środka. Można jeszcze wymiennie
                      wieczorem lub rano clotrimazol a drugi raz smarować maścią borną z mentolem.
                      Lactovaginal na noc, jeśli bardziej dokuczliwe to i rano i wieczór. Podmywac się
                      TANTUM ROSA (saszetki do kupienia w aptece i stosować wg przepisu). Za tydzień
                      zrobić test i postępować dalej w zależności od wyniku. Zapalenie wyleczyć do
                      końca, nawet zrobić posiew (i to też w sytuacji gdy miną objawy) tak ze 2 tyg po
                      zakończeniu leczenia. Miej na uwadze fakt, że ja NIE jestem ginekologiem - tak
                      bym chyba sama zrobiła.

                      Pozdr

                      Powodzenia, Tess.
                      • stoleczek3 Re: Infekcja po owulacji 12.07.07, 23:05
                        Dzięki. Nigdy nie robiłam posiewu i to pewnie też błąd. W nast. tygodniu mam
                        nadzieję wydębić to od ginwink
                        Mam właśnie Clotr. i krem i globulki, kiedyś już je miałam i bez problemu się
                        wyleczyłam wink O tej maści bornej nie słyszałam, jeśli złapie mnie jeszcze w
                        przyszłości, to wtedy kupię.
                        Chcę zdecydowanie doleczyć się do końca, pewnie jak wiele z was jestem
                        mistrzynią niedoleczania różnych szczególikówsmile)
                        • wiosenka1 Re: Infekcja po owulacji 13.07.07, 18:30
                          hmmm sama juz nie wiem jak to jest, może szyjka uszczelnia się po zaplodnieniu,
                          hi hi, pozniej wiadomo tworzy się łożysko, to też bariera ochronna

                          $
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka