smigi2
26.09.07, 16:35
Czesc,
pisze pierwszy raz i po lekturze innych watkow mam nadzieje, ze mi
pomozecie. Bylabym b.wdzieczna.
Jestem po poronieniu w kwietniu, obecnie 1 cykl staran, mam corke.
Dzis jest 33 dc, mam raczej regularne, 28-29 dni. BHGC ponizej 1,
progesteron w 20 dc 0.257 ng/ml.
Badanie LH,FSH, prolaktyna, progest, testost. robione w poprzednim
cyklu w normie. Ich poziom robilam w konkretnych zaleconych przez
lekarza dniach cyklu.
Tym razem, zdarzylo mi sie to po raz pierwszy, 17 dc brazowe
plamienia, ktore trwaly 3 dni - dlatego zrobilam ten progesteron.
Poziom skandalicznie niski, jak widac. Wiec polecialam od razu do
lekarza, bo pomyslalam, ze nie mialam owulacji, on nie potwierdzil,
nie zaprzeczyl, tylko w przyszlym cyklu monitoring jajeczkowania.
A tu od 2 dni tak mnie piersi bola, jak juz dawno nie, chyba ze przy
okazji ciazy. Skad ten bol, skoro u mnie tak niski progestron?
Do tej pory moje cykle byly regularne, nie bylo takich opoznien.
Acha, przy badaniu estradiolu w ubieglym cyklu, wynik wyszedl w
ramach norm laborat. ale lekarz stwierdzil, ze da mi plastry, ktore
sie stosuje przy okazji terapii hormonalnej na lepsze przygotowanie
macicy/lepszy sluz. Stosowalam je 2xpo 3 dni, niskie dawki, wedlug
lekarza, ale sie zastanawiam, czy moze one mi tak "zrobily" ze cykl
sie zwichrowal, i owu byla pozniej, jesli byla, bo skad te bolace
piersi???
Co myslicie.
Pozdrawim.