02.06.08, 07:56
nie wiem co robić, tak długi cykl ostatni raz miałam ponad 4 lata
temu, od porodu w 2004 roku mam cykle między 35-38 dni, raz,
dosłownie raz, zdarzyło się 40 dni w 2006 roku i teraz to ...
dwa testy negatywne, w 32 i 41 dc, jakby to była ciąża to w 41 dc
już by wyszła na teście... to co, urojona?
mam dość, czuję jak dni przelatują mi przez palce, jak patrzę w
nasze kalendarium to wyć mi się chce bo powinnam już dawno być w
nowym cyklu, przed nową szansą a nie tkwić nadal w starym sad(((
Obserwuj wątek
    • uccellino Hmmm, czasem trzeba czekać... 02.06.08, 07:57
      Mnie się zdarzało po 50-60 dni...
      Jak nie wytrzymasz, to idź do lekarza po luteinę.
      • zosienta Re: Do uccellino 02.06.08, 14:17
        A ja kiedyś miałam jak w zegarku 26 dni i nie cieszyłam się, bo
        miałam wrażenie, że niemal zawsze mam okres, zaraz mam mieć albo
        właśnie się kończył.
        Teraz z żalem to wspominam, bo od mojego nieudanego IVF mam jeden
        cykl starań w plecy.

        Uccellino, a my to mamy identyczny dzień w tym cylku i poprzednim.
        Umówmy się rodzimy razem, co?
    • keegan Re: 43 dc... 02.06.08, 08:02
      ja tak długie cykle, też tak jak Ty nawet po 60-70 dni miałam przed
      ciążą, potem ciąża mi wszystko pięknie wyregulowała, wiem, że z
      moimi problemami hormonalnymi po prostu mógł wrócić problem sprzed
      ciąży i wiem, że muszę czekać ale ja już na to nie mam sił sad
      • uccellino Re: 43 dc... 02.06.08, 08:06
        > ja już na to nie mam sił sad

        Wiem, pamiętam, jak to bywało. Ja zawsze twardo trzymałam się tego,
        że nie chcę ingerować i jakoś wytrzymywałam. Chyba tylko raz wzięłam
        luteinę.
        • keegan Re: 43 dc... 02.06.08, 08:12
          no właśnie ja też nie chcę ingerować bo na początek nowego cyklu mam
          zapalnowane badania i nie chcę być nafaszerowana żeby wynik był
          rzeczywisty
          • po_trzydziestce1 Re: 43 dc... 02.06.08, 08:43
            Keegan, a moze zrob bete? Wtedy bedziesz miec 100% pewnosc na czym
            stoisz. Jesli wyjdzie ok to otwieramy szampanasmile, a jesli nie to
            pojdziesz do lekarza i bedziesz wiedziala co dalej czynic. Tak czy
            siak trzymam kciuki zeby wszystko bylo u Ciebie oksmile
            • biedronka1969 Re: 43 dc... 02.06.08, 12:24
              Keegen wlasnie u mnie teraz byl taki cykl 43 dni dokladnie! Tyle ze
              ja jestem 3 miesiace po poronieniu i pewnie wszystko sie normuje.Ale
              tez myslalam ze cholery dostane.Poszlam do ginki ale powiedziala
              zeby nie ingerowac tylko niech sie samo wyreguluje bo po lekach
              trudniej sie w ciaze zachodzi sad Wiec czekalam.
              Ciekawe ile teraz bede czekac sad(
              Ale ty moze faktycznie zrob bete.I jeszcze jedno czasem takie dlugie
              cykle sa wtedy jak nie bylo owu.A moze idz sobie na usg i zobaczysz
              co tam sie dzieje?
              • agnese_zb Re: 43 dc... 02.06.08, 19:45
                Keegan, chyba najlepiej będzie jak pójdziesz do lekarza. On Ci
                najlepiej doradzi i przestaniesz się stresować.
                Trzymaj się, jesteśmy z Tobą.
                • agnese_zb Uccellino, zosienta 02.06.08, 19:47
                  umawiam się z wami. Rodzimy razem. Hehe, oby to było możliwe... crying
                  • uccellino Re: Uccellino, zosienta 04.06.08, 15:30
                    > Rodzimy razem.

                    Ja mam późne owu: między 19 a 31 dc...
    • viktoria1980 Re: 43 dc... 03.06.08, 00:12
      Keegan najlepiej zrobić USG, wszystko się wyjaśni... szkoda czasu na martwienie
      się bo trzeba działać. Tak jak czytałam wspólne terminy na porody są już
      zaklepane smile przesyłam buziaki i na pewno lada moment będziemy mamami!!!
    • keegan Re: 43 dc... 03.06.08, 07:31
      dziewczyny, wielkie dzięki za wsparcie, rozwiązania nasuwają się
      same, beta, usg itd. ale nie ma to jak sobie z kimś o tym poagdać
      się wyżalić...

      wczoraj próbowałam się zapisać do gin ale wizyta dopiero 13-06, mam
      za to skierowanie na usg , którego nie wykorzystałam kiedyś i zrobię
      to dziś bo jakimś cudem znalazł się wolny termin do babki, do której
      zawsze chodziłam na usg dziś na 9:30, także wszelkie moje nadzieje
      zostaną ostatecznie rozwiane już za 2 godziny...
      • biedronka1969 Re: 43 dc... 03.06.08, 08:22
        To czekamy na wiesci.Napisz po powrocie!
        • agnese_zb Re: 43 dc... 03.06.08, 10:14
          Daj znać, czekamy!
    • keegan i wszystko jasne :((((((((((((((((((((((((( 03.06.08, 12:02
      Torbiel, a nawet dwie, z czego jedna 3 cm i dlatego czułam takie
      silne bóle ok 30 dc bo już wtedy była spora, na szczęście pęka, więc
      @ niedługo przyjdzie i będę mogła zrobić kolejne badania, które
      miałam robić między 2 a 5 dc. A potem z wynikami do gin 13-06, oby
      teraz tylko ta @ w porę przyszła żebym z tymi badaniami zdążyła...

      W sumie to wcale mnie to nie zdziwiło bo mam za niski progesteron i
      u mnie co miesiąc nie dochodzi do owulacji tylko tworzą się
      torbiele, tylko, że zawsze kończyło się na 26 milimetrach i
      najpóźniej w 38 dc była @ dlatego teraz martwię się dodatkowo bo aż
      44 dc oznacza, że mój progesteron niedomaga jeszcze bardziej niż
      kiedykolwiek, no i cukry tez kiepsko wyszły a one też za te
      pęcherzyki odpowiadają sad(((
      No nic, byle do 13-06, może coś mi gin przepisze i coś się ruszy...
      • agnese_zb Re: i wszystko jasne :((((((((((((((((((((((((( 03.06.08, 12:37
        Oby Twoja @ lada dzień przyszła. Teraz jak już wiesz co jest grane,
        to i stresować się mniej bedziesz i szybciej przyjdzie. I do dzieła,
        tzn do misji groszek ruszaj wink Buziaczki
    • keegan koniec historii 43 dc 04.06.08, 07:17
      ...czyli dziś przyszła @, i Wiecie co, jeszcze nigdy tak się nie
      ucieszyłam na jej widok smile baardzo bałam się, że utknęłam w
      poprzednim cyklu na dobre i będę wieki czekać na @ a to przesunęłoby
      mi badania, że o groszkowaniu nie wspomnę.
      A tak, w ten piątek idę na badania (jestem bardzo ciekawa
      prolaktyny) a w następny piątek do gin i się zobaczy co dalej.
      • po_trzydziestce1 Re: koniec historii 43 dc 04.06.08, 09:37
        Trzymam kciuki Keegan, zeby wszystko poszlo po Twojej mysli. Zebys
        zrobila badanka i zeby wlasciwy lekarz wiedzial jak wlasciwie Cie
        leczyc abys osiagnela swoj cel, kt. jest tozsamy z naszymi celami,
        czyli GROSZEKwink))
        • keegan Re: koniec historii 43 dc 04.06.08, 11:11
          dziękuję...
          • viktoria1980 Re: koniec historii 43 dc 04.06.08, 18:41
            no właśnie czasami lepiej niech ta @ przyjdzie szybciej żeby można się brać
            dalej do działania. najgorsze to czekanie!!! Keegan trzymam kciuki za te
            badanka, tylko nie zestresuj się pobraniem krwi bo u mnie ono zawsze podnosi
            prolaktynę. Raz jak zemdlałam przed to miałam prawie podwójną ilość, a za
            tydzień niska norma smile także bez stresu plizzzz smile
            • keegan Re: koniec historii 43 dc 05.06.08, 07:18
              tu akurat dam radę, do pobrań podchodzę spokojnie smile
              bardziej martwię się jak będę się czyła po tej tabletce do
              obciążenia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka