Dodaj do ulubionych

4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-)))

04.07.08, 00:05
na szczęście! Powodzenia kochana!
Obserwuj wątek
    • viktoria1980 Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 00:27
      jesteś kochana Bushko, mam nadzieję że Was nie zawiodę ... badanie dziś o
      13:00, chyba się nigdy tak nie bałam... dzięki że jesteście
    • keegan Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 07:07
      Wiktoria ja za Ciebie też trzymam kciuki smile
      No i za Uccellino oczywiście (do 16:00 masz jeszcze trochę czasu
      żeby porządny pęcherzyk wyprodukować) wink
      Bushko za Ciebie też trzymam żeby było Ci już lepiej smile

      Chealsyka dzięki za wczorajsze zrozumienie...
      • madzialena2 Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 07:18
        Viktoria wiem co czujesz! Trzymam kciuki i zaraz po wizycie daj
        znać. POWODZENIA !!!!
      • uccellino Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 09:27
        > No i za Uccellino oczywiście (do 16:00 masz jeszcze trochę czasu
        > żeby porządny pęcherzyk wyprodukować)

        Dziękować smile)
    • chealsyka27 Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 07:54
      Witam Dziewczynki!smile

      Gosia jestem z Toba...bede czekac dobre wiesci bo tylko takie sa
      mozliwe...smile)

      Bushko mam nadzieje ze dzis lepszy dzien i naprawde juz nie rycz, bo
      bedziesz miala podkowy pod oczami i Groszek sie jeszcze
      wystraszybig_grinsmile))


      Keegan, a Ty musisz wygrac w lottosmile

      Madzialena a Ty sie oszczedzaj i nie dzwigaj nic!smile
    • kalahora Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 07:59
      Viktorka, Uccellino, niech moc będzie z Wami !!
      dzień dobry wszystkim smile
    • bluekike Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 08:08
      też się witam i przyłączam do trzymania kciuków za Viktorię i Groszka smile
      Jak dzisiejszy nastrój Bushko? Pogłaskać?Dobre słowo rzec? smile
    • calineczka793 Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 08:21
      Witam w deszczowy poranek...

      W BB ok 4 rano była burza, a teraz non stop pada...niby powinno się orzeźwić
      troszkę powietrze...a tu d...pa blada...duchota jak nie wiem co...

      Gosia - trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę...i proszę Cię...jeśli to w ogóle
      jest możliwesmile - nie denerwuj sięsmile...oczywiście z niecierpliwością czekamy na
      infosmile

      Ucellino dziś Twój/Wasz wielki dzień...trzymam kciuki za pęcherzyki...byle do 16smile

      Bushko Słońce...buziol...i pamiętaj o weekendzie nad jeziorkiemsmile

      Miłego dnia!!!

      Doti
      • moni.qa1 Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 08:25
        Dzien dobry wszystkim, komu kawy?
        ja o 14 lece na monitoring, dzis 16 dc, trzymajcie plis kciuki za
        to, zeby ktorys pecherzyk laskawie zaczal rosnac..
        milego dnia
        • calineczka793 moni.qa1 04.07.08, 08:44
          Kciuki mocno zaciśniętesmile...mmm tylko jak ja będę pracowaćsmile

          pozdrawiam!

          Doti
        • keegan Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 08:55
          to za Ciebie też trzymam smile
      • keegan Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 08:57
        a w Warszawie słońce od samego rana, tak lubię smile
      • uccellino Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 09:28
        > Ucellino dziś Twój/Wasz wielki dzień...trzymam kciuki za
        pęcherzyki...

        W liczbie mnogiej? ;-///
        • calineczka793 Uccellino 04.07.08, 13:33
          ...tak trzymam za pęcherzyki...żeby jeden z nich sie zapłodnił...przecież z
          dwóch pęcherzyków nie zawsze musi być ciąża mnoga...a jest większe
          prawdopodobieństwo, że chociaż jeden się zapłodnismile...bo wiem, że Ty nie chcesz
          bliźniakówsmile...

          Pozdro!

          Doti
          • uccellino Re: Uccellino 04.07.08, 14:30
            Ja się po prostu zdziwiłam, skąd by się miało ich tam więcej wziąć :-
            ))
            Bo to przecież cykl naturalny...

            Jeszcze trochę, to ja i z bliźniaków będę zadowolona. Z czasem coraz
            więcej można zaakceptować...
            • calineczka793 Re: Uccellino 04.07.08, 16:30
              Ja kiedyś bez stymulacji miałam dwa piękne pęcherzykismile...i mój gin powiedział,
              że tak się dość często zdarza...chociaż sama nie wiem ile w tym jest prawdysmile

              Mniejsza z tym...trzymam po prostu kciuki za powodzenie MISJIsmile

              Doti
    • izryn Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 09:18
      Victoria, Uccellino, Moni.qa trzymam za Was kciuki, powodzenia.

      Ja się cieszę, że nowy dzień się zaczął, bo wczorajszy był
      koszmarny. Na szczęście nie tylko to co dobre się kończy.
      • maesstra Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 10:18
        Dzień dobry, wpadam tylko na sekundę dosłownie. życzę wszystkim miłego dnia i
        pogody ducha. Trzymam kciuki za dobre wyniki, ja ostatnim czasem
        nie mam zbytnio czasu własnie się pakuje i jadę do rodziców, bo wczoraj
        wrócił mój tato z sanatorium i po bajpasach. U mnie druga faza cyklu, czyli
        oczekiwanie, na @ lub jej brak, ale szczerze powiem, że moje odczucia są raczej
        negatywne. Jedyny objaw jaki mam to klasyczne obniżenie nastroju i
        rozdrażnienie, także w ciąże bardzo wątpię. No ale nie ma co przesądzać,
        zobaczymy co będzie. buźka
    • uccellino No i gdzie Mjulka? 04.07.08, 10:08

    • uccellino Coś cherlawy ten mój... 04.07.08, 10:52
      ...śluz... Mam nadzieję, że owu się wyrobi przed urlopem
      Ziółkowskiej... wink)
      • agi_78 Re: Coś cherlawy ten mój... 04.07.08, 11:09
        Dziewczyny, Ja tez za Was kciuki trzymam smile
        • bushko Witaj Misjo... 04.07.08, 11:28
          Mjulka pojechała na 9 dni i chyba powrót w sobotę tzn jutro.... Nie moge znaleźć
          postu z dokładna info...

          Dziewczyny trzymam kciuki, za groszki i pęcherzyki...

          Zaspałam dzisiaj, poszłam na betę, wynik po 15.00 Krwawienie jest i znika, ale
          brzuch nie boli, więc to jeszcze nie @.

          Już nie ryczę, zobojętniałam na wszystko.... a w pewnym momencie pomyslałam, że
          nawet jeśli miałabym zostać sama jedna bez groszka to i tak chciałabym, żeby Wam
          się udało. Trzymam kciuki. W lab zapytałam, bo może tam wiedzą co jest z tymi
          testami. Dlaczego sikaniec wychodzi lekko pozytywny a beta 0.5 I powiedziała mi
          pani, że może byc wadliwy test, może jakieś przeciwciała się nakładają, może
          rzeczywiście pik LH (następnym razem jak ujrzę cień to zrobię betę i LH) i że
          wreszcie....był taki przypadek, że facet zrobił test ciążowy sikany (nie wiem po
          co) i wyszły 2 kreski!!!! W każdym razie zamierzam to sprawdzić gruntownie. Może
          po prostu taka moja uroda, bo rzeczywiście z owu testów potrzebuję te najmniej
          czułe, więc ten poziom hormonu LH jest u mnie dość wysoki. W przeciwnym razie
          nie potrafię określić tych 2 dni w cyklu kiedy jest pik.

          Miłego dnia,

          Bushko...
          • uccellino Re: Witaj Misjo... 04.07.08, 11:44
            > Mjulka pojechała na 9 dni i chyba powrót w sobotę tzn jutro....
            Nie moge znaleź
            > ć
            > postu z dokładna info...

            Mówiła, że 03.07 - przywiązałam się do tej informacji.


            > Zaspałam dzisiaj, poszłam na betę, wynik po 15.00 Krwawienie jest
            i znika, ale
            > brzuch nie boli, więc to jeszcze nie @.

            Czekamy... Jak będziesz miała wynik, to ja już pewnie będę w drodze
            na USG - jest opcja, żebym dostała SMSa?


            > Już nie ryczę, zobojętniałam na wszystko....

            No bo ile można w takim napięciu...?
            Musi nastapić moment "odpuszczenia" - choćby w takiej formie...


            > a w pewnym momencie pomyslałam, że
            > nawet jeśli miałabym zostać sama jedna bez groszka to i tak
            chciałabym, żeby Wa
            > m
            > się udało.

            Ojoj, ja to bym Ci pożyczyła "Tao of Fertility" - mam takiego czuja,
            że to książka dla Ciebie. Tam jest sporo o staraniach w nieco
            dojrzalszym wieku.
            Mjulka ma w Egipcie "Conquering Infertility" - wszystkie ksiażki
            rozdam na forum wink) Jakbyś chciała, to daj znać.


            > Trzymam kciuki. W lab zapytałam, bo może tam wiedzą co jest z tymi
            > testami. Dlaczego sikaniec wychodzi lekko pozytywny a beta 0.5 I
            powiedziała mi
            > pani, że może byc wadliwy test, może jakieś przeciwciała się
            nakładają, może
            > rzeczywiście pik LH (następnym razem jak ujrzę cień to zrobię betę
            i LH) i że
            > wreszcie....był taki przypadek, że facet zrobił test ciążowy
            sikany (nie wiem p
            > o
            > co) i wyszły 2 kreski!!!!

            Ja już na nic nie nasikam...
            • bushko Re: Witaj Misjo... 04.07.08, 12:26
              No nie mogę Uccellino, w jednej chwili potrafisz mnie i wyprowadzić z równowagi
              a za moment sprawić, że wybuchnę śmiechem... Już na nic nie nasikasz.... no nie
              mogę ;-DDDD A swoją droga ja nie wiem czy to prawda, co mi w labie
              powiedzieli... może pani uznała, że ja ich się czepiam albo co... już sama nie
              wiem... Uccellino moge Ci wysłac sms-a ale już teraz wiem, że będzie 0.5 No po
              prostu wiem, co prawda @ nie ma ale ja i tak już nie wierzę. Plamię dość mocno,
              ale to jeszcze nie @. Jak przyślesz mi na skrzynkę tel to Ci wyślę smsa, ale Ty
              masz mi od razu przysłać jaki jest pęcherzyk ;-DDD Umowa stoi???

              Bushko...
              • uccellino Re: Witaj Misjo... 04.07.08, 13:47
                > No nie mogę Uccellino, w jednej chwili potrafisz mnie i
                wyprowadzić z równowag
                > i
                > a za moment sprawić, że wybuchnę śmiechem...

                To albo Ty jesteś labilna emocjonalnie (mozliwe, możliwe, zwłaszcza
                teraz...) albo ja taka wewnętrznie sprzeczna i zmienna wink)

                > Jak przyślesz mi na skrzynkę tel to Ci wyślę smsa, ale Ty
                > masz mi od razu przysłać jaki jest pęcherzyk ;-DDD Umowa stoi???

                Si. Już piszę na gazetowego.
          • chealsyka27 Re: Witaj Misjo... 04.07.08, 12:18
            Bushko ja z Groszka ktory wskoczyl by do Ciebie cieszylabym sie
            najbardziej...zycze Calego z calego serca!!!!
            • bushko Re: Witaj Misjo... 04.07.08, 12:35
              Och Chealsyka ;-D balsam na mój smutek wink Ja też bym się cieszyła... ale boję
              się jeszcze mieć nadzieję... tym bardziej, że to plamienie raz jest większe a
              raz zanika zupełnie...

              Zmienione jest hasło do gmaila, wysłałam na skrzynki jakie były w kontaktach.

              Bushko.
        • mdzia Re: Coś cherlawy ten mój... 04.07.08, 11:32
          Cześć dziewczyny, chciałam się przywitać, mam na imię Magda i mam 25 lat. O
          członkostwo nie mogę się ubiegać bo nie planuję ciąży, ani póki co nie miałabym
          nawet z kim w nią zajśćwink)), nie bardzo też znam się na hormonach i
          zapłodnieniowej terminologii, choć trochę dowiedziałam się już z waszych postów.
          Podczytuję Wasze forum, ze względu na miłą atmosferę,która tu panuje, pomimo
          wszystkich tych problemów z zajściem w ciążę. To jest super sprawa, że się tak
          wspieracie i pocieszacie. Gardzę podlizywaczami, ale muszę napisać, że naprawdę
          fajne z was babkiwink))))) Pozdrawiam wszystkie i życzę szybkiego zajściawink
    • e-dziunia Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 11:41
      Victoria, Uccellino, Moni.qa łapki zaciśnięte!
      A ja prawie całą noc nie spałam a teraz leżę plackiem, bo 2 dni sobie
      pofolgowałam i znów mocniej plamię.... Ech durna baba! uncertain
      • pirania81 kryzys.. 04.07.08, 13:41
        ..przechodze!! Mam juz serdecznie dosyc tej przeprowadzki. Mam
        wrazenie ze pracuje na kilka etatow: praca, pozniej sprzatanie
        (nieustajace) w mieszkaniu, dzialka i zwiazane z nia sprawy
        papierkowe, pies, maz...a kiedy ja wreszcie zajme sie soba??!!
        Jestem zmeczonasad wszystko mnie wqrza, szybko sie zloszcze a i lzy
        juz kilka razy polecialy z tej bezradnoscisad uff...musialam sie
        wygadacsad moze to mi pomoze jak uzewnetrznie swoje uczucia...
        hmmm...nawet przez chwile pomyslalam ze to moze to nieszczesne
        npm...no ale ono chyba nie moze trwac juz 2 tydzien??
        eh...
        • uccellino Re: kryzys.. 04.07.08, 13:45
          > Mam
          > wrazenie ze pracuje na kilka etatow: praca, pozniej sprzatanie
          > (nieustajace) w mieszkaniu, dzialka i zwiazane z nia sprawy
          > papierkowe, pies, maz...a kiedy ja wreszcie zajme sie soba??!!

          Pewna jesteś, że chcesz dziecka...? wink))

          Trzymaj się cieplutko.
          • pirania81 Re: kryzys.. 04.07.08, 13:49
            jestem pewna!! heh...M w pewnym momencie tez mnie o to zapytal...
            Czy ja nie moge NIGDY przechodzic kryzysow i nie moge byc zmeczona??
            mam byc wiecznie usmiechnieta i zadowolona?? mimo ze w
            rzeczywistosci jest inaczej? czy to ze przezywam takie spadki formy
            dyskwalifikuje mnie do bycia matka??
            sad
            • uccellino Re: kryzys.. 04.07.08, 13:52
              Nie no, chodzi tylko o to, czy chcesz sobie dokładać do tego cyrku ;-
              ))
              Kryzysy były, są i będą.
              • pirania81 Re: kryzys.. 04.07.08, 13:54
                kryzys napewno minie jak tylko poradzimy sobie z tymi gratami co to
                ciagle zalegaja w pudlach mimo ze w szafach systematycznie
                przybywa...
            • bushko Re: kryzys.. 04.07.08, 13:55
              Pirania, spokojnie to minie i będzie lepiej, zobaczysz....uśmiechnij się...wink i
              odpocznij!!!

              Bushko...
              • bushko Re: kryzys.. 04.07.08, 14:00
                Pirania... kurcze jesteś taka jak ja ;-DDD Nie dyskwalifikuje Cie do bycia
                matką... wiem ja sama mam taka tendencję, że jak jest kryzys to wszyscy nagle są
                przeciwko mnie (ja tak odbieram, mimo, że faktycznie jest inaczej) Przytulam Cię
                mocno, jak się pozbierasz to przyślij jeszcze raz fotki do gmaila i dostaniesz
                nowe hasło wink))

                Bushko...
                • pirania81 Re: kryzys.. 04.07.08, 14:03
                  bushko napisała:

                  > mocno, jak się pozbierasz to przyślij jeszcze raz fotki do gmaila
                  i dostaniesz
                  > nowe hasło wink))
                  >
                  mam nadzieje ze do konca tygodnia juz sie uporzadkujemy i tak jak
                  obiecala wtedy wysle zdjecia a jakby ktos chcial mnie juz teraz
                  poogladac to zapraszam na nasza klase... imie nazwisko jak w moim
                  adresie meilowymsmile to takie tymczasowe rozwazaniesmile
              • pirania81 Re: kryzys.. 04.07.08, 14:01
                dziekuje za pocieszenie droga Bushkokiss lece teraz na kolejny etat...
                do pracy
                pozdarwiam
          • izryn Re: kryzys.. 04.07.08, 15:15
            HHe, he... Mając dziecko też można mieć kryzysy i wszystkiego dość...
    • oli.2 Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 14:00
      Trzymam kciuki za Gosię, pewnie właśnie uśmiecha sie do USG i łzy
      płyną jej ze szczęścia- OBYwink
      U mnie nic nowego, nadal nie moge znaleźć gina który pokazałby mi
      dzidziusia na USG hihihi W poniedziłek ma wrócic z urlopu fajny gin,
      ale nie wiadomo czy bedzie miał czas mnie przyjąc w ciągu kilku dni.
      Ja juz chce zobaczyć, moze być jeszcze bez serduszka, w końcu to 6
      tydz. Chce tylko wiedziec ze jest w dobrym miejscu i dobrej
      wielkości.
      Znalazłam fajny wykres Beta hcg- PRZYROST
      Same zobaczcie:
      babymed.com/tools/pregnancy/hcg/Default.aspx
      Wynika z niego, z bety, ze jestem 24 dni po owulacji hehhehee wg
      mnie 20 dni, albo jakaś ta beta wysoka albo jednak bedzie dzieczynka
      hhihihi bo wcześniejsze starania dają wieksze prawdopodobieństwo
      dziewczynki.
      świruję, jak widzicie- ale za to pozytywnie
      Jutro mam obronę pracy dyplomowej, ale sie nie stresuję, choć
      chciałabym mieć juz za sobąwink
      Pozdrawiam gorąco
      • viktoria1980 JEST NADZIEJA!!!! ale nadal czekam... 04.07.08, 14:54
        właśnie wróciłam z usg, i ja nie wiem o co w tym chodzi ale chyba tam ktoś na
        górze daję mi lekcje z cierpliwości, której zawsze mi brakowało. Nie wiem czy
        jest dobrze, ale jest na pewno lepiej niż w zeszły piątek. Pęcherzyk urósł z
        4x4x5 na 11mm, w środku jest chyba ciałko żółte (yolk sac ???)no i jeszcze była
        mała kropeczka 1,6 mm to chyba maleńki zarodek w tym jajku smile jest też na
        jajniku ciałko luteinowe 30mm. czy to dobry wynik, nie mam pojęcie, ja nawet nie
        wiem jak tu się tygodnie ciąży liczy jeżeli od pierwszego dnia ostatniej
        miesiączki to będzie 5 tygodni i 3 dni. Nie było widać bicia serducha i dlatego
        muszę iść za tydzień w piątek sprawdzić czy jest. Więc nadal czekanie, tutaj
        mają w ogóle chore podejście bo dopóki nie zobaczą tego bicia serca to nie
        zaliczają początku ciąży. A i jeszcze znaleźli płyn w zatoce Douglasa, nikt nie
        wie skąd i to ich niepokoi. Normalnie mnie zastrzelili stwierdzeniem że to przez
        Duphaston który mi nie chcieli przepisać tydzień temu, i dopiero mama mi
        wczoraj przysłała z Polski. No właśnie ja mam wrażenie że oni się chyba nie za
        bardzo znają na tym wszystkim, wszędzie pielęgniarki, seniorki pielęgniarki a
        lekarza nie ma. Nadal się boję, nadal mam stresa, ale może ta moja Matka Boża
        Leśmianowska, o której Wam pisała pomoże moje Wiktorce. Was też Kochane
        najmocniej proszę o modlitwę za tą moją ciąże a ja ze swojej strony obiecuję
        odwdzięczyć się tym samym. Oczywiście trzymanie kciuków też się liczy smile jeszcze
        raz dziękuję Wam że jesteście, nie wiem jak znisłabym to czekanie bez Was
        • izryn Re: JEST NADZIEJA!!!! ale nadal czekam... 04.07.08, 15:02
          Super że pęcherzyk rośnie iż ejest zarodek. A serduszko jeszcze
          usłyszysz. Przesyłam pozytywne fluidy smile
          • e-dziunia Re: JEST NADZIEJA!!!! ale nadal czekam... 04.07.08, 15:41
            Ważne że pęcherzyk rośnie smile)) No i ta Kropeczka smile)))))))))))))
      • viktoria1980 Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 15:04
        i trzymam kciuki z całych sił za tą Bete u Bushko i pęcherzyk u Uccellino.
        Pirania Ty na pewno będziesz cudowną Mamusią a kryzysy zdarzają się dokładnie
        każdemu, żebyś widziała mnie wczoraj smile normalnie załama! A Ty Edziunia leż
        spokojnie Kochana, bo normalnie ktoś Cię chyba powinien przywiązać do tego łóżka
        WIERCIPIĘTKO!!!!
        a i jeszcze do chealsyka, Kochana Ty się nic nie martw, planuj wyjazd na
        Dominikane, przez to zapomnisz o staraniach a jakby przypadkowo wyszło to po
        prostu Cię nie wypuszczę i tyle, i najwyżej pojedziecie za rok w trójkę, już mam
        wizję smile
        i prawda że będziemy tu walczyć aż do ostatniego Groszka!

        • bushko Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 15:43
          Victoria, Słońce nie martw się proszę, jest lepiej a będzie jeszcze lepiej...
          Przed odebraniem wyniku poszłam do kościoła... o 15.00 jest Koronka do
          Miłosierdzia Bożego.. spoko kochana pamiętam o Tobie i o Was wszystkich... Ja po
          odebraniu bety się uspokoiłam... już nie wiem czy mam płakac czy śmiac się....
          poniżej 0.5.... więc dupek idzie w odstawkę.... no ale wiem co jest grane i
          przynajmniej wiem, że nie jest to biochemiczna... Nawet mi ulżyło i mogę
          cierpliwie czekac na @ powinna się rozwinąć w takim razie lada chwila...

          Bushko...
          • asica.p Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 15:51
            Bushko,przytulam...w koncu sie uda...musi...a ktory to cykl staran?
        • calineczka793 Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 16:38
          Echh...życie...wszędzie przeplatają się dobre wiadomości z tymi gorszymi...

          Gosia super, że rośnie...to już duży krok do przodu...tak baaardzo się
          cieszę...ale faktycznie dziwne podejście do kobiety w ciąży...a z tym
          duphastonem to pierwsze słyszę, żeby miał szkodzić...więc się nie
          martwsmile...chociaż co raz częściej słyszę, że na zachodzie odchodzi się właśnie
          od sztucznego progesteronu, bo to podobno tylko placebo...ale jak może pomóc, a
          nie zaszkodzi to czemu nie...myślę o Tobie cieplutko...i mam nadzieję, że za 8
          miesięcy wszystkie będziemy się cieszyć Twoim szczęściemsmile

          Edyta...Ty leż w tym łóżku...bo jak wpruję do Ciebie to zobaczysz...nie
          popuszczę...przywiążę pasami...a i jeszcze na R. na wrzeszczę, że pozwala Ci sie
          forsować...LEŻEĆ I NIE MARUDZIĆ!!!!

          Bushko Słońce...cały czas o Tobie myślałam na basenie...i miałam cichą
          nadzieję...echh...przytulam mocno...buziole kochana...


          Doti
          • e-dziunia Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 16:49
            a niby jak mam leżeć? uncertain///
            R mi dzisiaj wygarnął, że ja sobie plamię, jak mi wygodnie i że nie jestem
            obłożnie chora i takie tam! uncertain
            Nosz cholera mnie bierze!!!!
            W końcu musiałam wstać i zrobić obiad......
            • calineczka793 Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 16:51
              Jest teraz Łoś w domu???????...bo jak wpadnę...nooo...tego się po nim nie
              spodziewałam...ale wredota ten R....
              • agi_78 Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 17:08
                Gosia, Ciesze sie z optymistycznych wynikow smile. Bushko przytulam cie
                mocno, Edziunia oszczedzaj sie, a R powiedz, ze my z nim porzadek
                zrobimy wink
                Dziewczyny ja dostalam potwornej migreny sad wiec na dzisiaj raczej
                koniec z netem. Na weekend jade na dzialke, wiec generalnie jestem
                dopiero w poniedzialek. milego weekendu zycze wszystkim. papa
                ps, no chyba ze nie wytrzymam i wejde tylko na chwile coby sprawdzic
                co u Uccellino.
                • uccellino Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 19:21
                  > Dziewczyny ja dostalam potwornej migreny sad

                  Potrzebujesz aku! wink))
                  • bushko Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 23:27
                    Dzięki Dziewczynki, kochane jesteście...wink Cóż ja mogę... moje
                    ciało płata mi figle...Już nie mam siły ani ryczeć ani dołowac
                    się... mam to gdzieś i ogromą ochotę obrazić się na starania...

                    Uccellino, hoduj nie tylko pęcherzyk ale i endo...może jakieś
                    rozgrzewające kąpiele ze specjalnych ziól albo soli.... hm...
                    troszkę kombinuję... ale jak Tobie uda się IUI to ja też pójdę wink
                    Kurcze może się poświęcę i zacznę na aku chodzić...

                    Victoria, mam nadzieję, że nie zamartwiasz się...wink Głowa do góry,
                    wszystko jest pod kontrolą....wink))

                    E-dziunia, facet też przeżywa, ale leż nie przejmuj się...

                    Bushko...
                    • uccellino Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 05.07.08, 08:05
                      > ale jak Tobie uda się IUI to ja też pójdę wink

                      Noooo, teraz to mam mega misję big_grinDDDD


                      > Kurcze może się poświęcę i zacznę na aku chodzić...

                      Żadne poświęcenie, sama przyjemność. Dziewczyny w Łorsoła - jak już
                      znajde odpowiednie miejsce, to Wam na pewno zareklamuję. Teraz
                      sprawdze ten kontakt od Ziółkowskiej (Wiecie, że śniło mi się dziś,
                      że ta lekarka przyjmuje w mojej okolicy? Jechałam tramwajem i
                      patrzę, o, gabinet akupunktury! Czytam, a tam jej nazwisko smile))
                      oraz Centrum Leczenia Bólu i Akupunktury na Winnickiej (przy PTA).
              • e-dziunia doti... 04.07.08, 18:45
                jest uncertain//
                I to na 2-tygodniowym urlopie!!!! uncertain/////
    • chealsyka27 Re: 4 lipca 2008 dedykuję Viktorii ;-))) 04.07.08, 17:45
      Gosiu super, pecherzykl rosnie, wiem jak tu jest w UK,ale znam kilka
      kolezanek ktore pomyslnie przeszly ciaze w Uk i nawet sobie chwalily
      na koniec.Wiec Gosienko zobaczysz niedlugo serduszko.
      No my zrobimy tak jak mowisz, aczkolwiek mam kolowrotek teraz w
      glowie, ale co bedzie to bedzie... Nie moge nam, sobie odebierac
      ciagle przyjmenosc i ustawiac wszystko pod owulacje...smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka