Wlasnie sie naczytalam na roznych stronach o przeroznych specyfikach na
"zwiekszenie plodnosci". I pomyslalam zebysmy wpisywaly tu co łykamy,co nam
zalecili lekarze lub sprawdzone we wczesniejszych ciazach (jesli takie byly)
metody.To ja zaczne.Najpierw napisze co sie naczytalam.Otoz bardzo zachwalany
jest wiesiolek,ktory poprawia sluz i wydluza ponoc faze lutealna.Podobno
dobrze go brac z wit.C i cynkiem.Moze sprobuje wkleic caly artykuł jak znajde

)
A co biore (oprocz folika):
omega3,magnez+B6