justmaga
22.08.08, 14:14
za to,ze jestescie ze mna w tak trudnej chwili. Poki co nie bede
szalec na misji bo musze jakos dotrwac do zabiegu..a potem dalej..
M stoi przy mnie murem ale to nie on czekal na dwie kreski,to nie on
nosil Groszka w sobie wiec do konca nie rozumie...
Robienie dobrej miny do zlej gry jest okronie trudne i czasem mam
wrazenie,ze bede gryzc rece z tej rozpaczy i strachu co we mnie
siedzi.
Nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek zdecyduje sie na dziecko... Poki
co nie wydaje mi sie. mam dosyc. Stara i nadziei.
Wydaje mi sie,ze im mniej sie oczekuje tym mniej los moze dokopac.
zdaje sobie sprwe,ze powinnam sie cieszyc z tego co mam. I ciesze
sie.
Dopoki jednak w moim lonie jest martwy plod trudno mi szalec z tego
szczescia.
Pozdrawiam Was wszytskie i zycze duzo ,duzo szczescia.
magda