Dodaj do ulubionych

dr Milewicz

05.09.08, 06:58
Czesc dziewczyny, czy ktoras z Was wie moze cos na temat dr Tomasza
Milewicza z Krakowa? Jaki jest i czy warto sie do niego wybrac? Z
gory dzieki za info
Obserwuj wątek
    • milipi78 Re: dr Milewicz 05.09.08, 16:48
      polecam, ja się leczę u niego zaraz po 1 wizycie dotałam skierowanie
      do szpitala na potrzebne badania. Super człowiek, jeśli masz
      problemy z płodnością to idź do niego na wizytę
      • ewinka22 Re: dr Milewicz 05.09.08, 22:29
        Mnie też od razu do szpitala wysłał na badania hormonalne i inne. Zaoszczędzilam ok 700zł (tyle bym za nie zapłaciła prywatnie). Byłam u niego dopiero 2 razy, wybieram się teraz 3 raz z wynikami hormonów meża i wynikami badania nasienia bo to kazał mu zrobić. Mam nadzieję, że bedzie dobrze bo chcemy z mężem podejść do inseminacji. Nie wiem czy dr Milewicz sie w tym jakoś specjalizuje, ale zapytam na najbliższej wizyciesmile
        • milipi78 Re: dr Milewicz 06.09.08, 11:41
          Ewinka22 witaj w klubie, ja tez idę do niego z wynikami ze szpitala,
          z tym że mój mąż już miał wcześniej robione wyniki i niestety nie
          wyszły za dobre. Wątpię aby p.Milewicz robił IUI raczej zapytaj go
          co poleca i proponuje. Sama tak samo chcę zrobić.A czy ty miałaś
          robioną drożność? Sama nie wiem na co teraz nalegać po badaniu
          hormonów może jastępnym krokiem będzie HSG. Pozdrawiam
          • ewinka22 Re: dr Milewicz 07.09.08, 12:00
            Miałam robioną drożność w listopadzie 2007 r w Macierzyństwie (prawy jajowód niedrożny, lewy drożny)...w kwietniu 2008r udało się po ponad 2 latach zajść naturalnie w ciążę ale bardzo wcześnie ją straciliśmy i właśnie wtedy poszłam do Milewicza. Po poronieniu skierował na badania do szpitala wszystko mi tam zrobili, byłam już z tymi wynikami stwierdzono hiperprolaktynemię czynnosciową (biorę bromergon od czerwca). Mąż robił też badania nasienia 2 lata temu i rok temu i były takie srednie. Teraz czekamy na najnowsze wyniki nasienia jutro pocztą powinny przyjść. Z tym wszystkim mam iść do niego za jakiś tydzień. Powiedział, że on chce mi jeszcze raz zrobić sam HSG bo po poronieniu mogło się tam różnie porobić...i chce mi monitorować cykl. No a my z mężem chcemy jak najszybciej inseminację, ciekawa jestem co on na to. Pozdrawiam i daj znać jak i cosmile Ewa
            • milipi78 Re: dr Milewicz 08.09.08, 09:17
              ja idę do niego w najbliższy czwartek, nie amm jeszcze wyników ale
              do czwartku napewno je otrzymam, myslę że doktor ma pewien schemat
              ponieważ u mnie kolejnym krokiem jest również hSG i monitoring. W
              czwartek będę wiedziała więcej to napiszę. Ale coraz bardziej
              skłaniam sie do Białostockiej kliniki
              • ewinka22 Re: dr Milewicz 08.09.08, 16:41
                Mam wyniki męża nie są chyba dobresad( Gorsze niż te dwa lata temu i te sprzed rokusad(

                Mam nadzieję, że inseminacja jest w ogóle możliwasad

                lepkość: w normie
                czas upłynnienia: 20 minut norma ponbiżej 30minut
                objetość ejakulatu: 10ml (norma 2-5ml)-zawsze mial za dużo, ale tyle to jeszcze nigdy!!
                aglutynacja: brak
                ilość w mln/ml: 10mln/ml (spada, rok temu było 17, dwa lata temu 24, norma powyżej 20)
                ruchliwość A: 11%
                ruchliwość B: 24%
                ruchliwość C: 9%
                brak ruchliwości: 56%
                A+B powinno być powyżej 50% u nas 35%
                żywotność plamników: 51% norma powyzej 50%

                MORFOLOGIA:

                prawidłowa budowa 26% (norma powyżej 30%)
                defekt główki: 57%
                formy niedojrzałe: 1%
                wady szyjki i wstawki: 3%
                formy połączone: 0%
                wady witki: 13 %

                opis: poza normą: morfologia, ruchliwość, koncentracja ploemnbików, zwikszona objętość ejakulatu. Oligoasthenoterazoospermia. Masakra...
                • milipi78 Re: dr Milewicz 08.09.08, 18:33
                  hmm, widzisz mój mąż ma
                  ilościowo więcej a nigdy nie udało mi się nawet zajść w ciążę
                  ruchliwość A+B = 42% więc trochu więcej równiez niż Twój
                  żywotność podobna jak u Was
                  morfologia(tutaj szok) prawidłowa budowa tylko 3,3% i głównie defekt
                  główki(96%)
                  rozpoznanie:obniżona ruchliwość i morfologia oraz
                  asthenoterazoospermia

                  Milewicz widząc ten wynik powiedział że jest całkiem dobrze,
                  zdziwiłam się ale tylko dał mu do zażywania Clo+Agapurin+androvit na
                  podniesienia parametrów więc sama widzisz że nawet z takimi wynikami
                  macie szansę na dziecko(tymbardziej że już się Wam 1 raz udało). Nie
                  załamywałabym się na Twoim miejscu, rozumiem że juz nie chcesz
                  próbowac naturalnie tylko potrzbujesz pomocy ale wydaje mi się że
                  Milewicz podniesie Cię na duchu podczas najbliższej wizyty. Ja
                  jestem już tak bardzo zdegustowana że myslę żeby podejść do ivf i
                  skończyć z kolejnymi próbami. Podejmę decyzję po czwartkowej
                  wizyciesmile pozdrawiam
                  • ewinka22 Re: dr Milewicz 08.09.08, 19:12
                    Ja idę do Milewicza we wtorek, przed chwilą się umówiłam. No zobaczymy..mój mąż łyka salfazin już bardzo długo...generalnie nasienie się pogarsza od dwóch lat...najlepsze było rok temu...teraz jest najsłabsze. No nie wiem, ale my jesteśmy zdecydowani na inseminację mam nadzieję, że pan doktor poprze naszą decyzję bo naprawdę jesteśmy zdecydowani i nie chcemy się już dalej łudzić naturalnie..może 3 lata to niewiele, ale ja już mam dosyćsad

                    No miejmy nadzieję, że będzie dobrzesmile powodzenie we czwartek i sobie we wtorek za tydzieńsmile
                    • milipi78 Re: dr Milewicz 09.09.08, 09:06
                      trzymam kciuki, wiem że masz dość ja 4 lata starań bezowocnych i
                      myslę że to juz jest wystarczająco długo i nie mam ochoty dalej
                      brnąć przez kolejne miesiące. Ja postanowiła sobie że do końca roku
                      zajdę w ciążę!!!
                      • ewinka22 Re: dr Milewicz 09.09.08, 16:39
                        Dobre postanowieniesmile My mieliśmy czekać do końca roku jeszcze i dopiero potem inseminacja, ale zdecydowaliśmy...nie chcemy już dłuzej czekaćsmile Za tydzień podpytam Milewicza zobaczymy co on na to, ale my już postanowiliśmy...no chyba, że będą jakieś ewidentne przeciwskazania...
                        • ewinka22 Re: dr Milewicz 11.09.08, 20:53
                          Milipi i jak po wizycie??smileBo ciekawość mnie zżeratongue_out
                          • milipi78 Re: dr Milewicz 12.09.08, 08:49
                            No więcsmile

                            Z wyników hormonalnych wynika że jest wszystko ok, w5 dc mam się
                            znów zgłoscic do niego na monitoring cyklu, pewnie co 2 dni będę
                            musiała być, podczas tego monitorowanego cyklu bede robiła konieczne
                            wymazy, posiewy itd które niezbedne są do wykonania przed drożnością
                            HSG. Powiedział ze w nastepnym cyklu po tym monitorowanym(jak sie
                            upewni że owulacja napewno wystąpiła)robimy drożnośc a potem w
                            zależności co wyjdzie albo inseminacja albo IVF(zastanawiam się kogo
                            mi poleci w takiej sytuacji, bo sam raczej tego nie robi przecież.
                            • ewinka22 Re: dr Milewicz 12.09.08, 16:25
                              Hmmm...no coś mi się wydaje, że mnie czeka dokładnie to samo...zastanawiam się jak sie u niego płaci za monitoring...tzn każda wizyta plus USG co dwa dni 100zł???Mam nadzieję, ze jednak jakoś taniej bo inaczej to masakra...no ja sie dowiem co i jak we wtoreksmile HSG oczywiście w szpitalu na Kopernika na NFZ ma się rozumieć?smile Pozdrawiamsmile
                              • milipi78 Re: dr Milewicz 12.09.08, 19:47
                                Kochana nie inaczej trzeba bedzie chyba z forsy wyskakiwac co 2 dni,
                                a drożnośc tak na kopernika nadmienił mi ze w szpitalu. W którym
                                jesteś dniu cyklu? Może idziemy tak samo? Ja mam dzisiaj 19dc , a u
                                niego będę na monitoringu począwszy od 26-27 wrzesnia zależy czy mi
                                @ nie wywinie jakiegoś numeru
                                • ewinka22 Re: dr Milewicz 12.09.08, 22:33
                                  Ja mam dziś 13dc i nie mam zielonego pojęcia kiedy @ nadejdzie (u mnie tak już jest). Bardzo prawdopodobne, że we wtorek 17dc będę przed ewentualną owulacją i...może mi bedzie monitorował ten cykl jeszcze? Możliwe to by było?? Ale kurcze 100zł co drugi dzień plus dojazdy to masakra! Myślałam, że chociaż po 50zł się będzie płaciło tylkosad
                                  • milipi78 Re: dr Milewicz 13.09.08, 08:52
                                    cześć ewinka22, wątpię żeby ci ten cykl monitorował z reguły zaczyna
                                    sie monitoring od 5-7 dc aż do owulacji zeby widzxieć wszystko po
                                    kolei, ale skoro mówisz ze jesteś nieregularna to pewnie każde ci
                                    przyjmowac od 19-25 dc luteine i najprawdopodobniej twój obecny cykl
                                    bedzie ksiązkowy a od następnego zaczniecie sie podglądaćsmilenie mniej
                                    jednak jest szansa ze w szpitalu znajdziemy sie w podobnym
                                    terminie,daj znac po wizycie
                                    • ewinka22 Re: dr Milewicz 13.09.08, 13:44
                                      Wiesz luteinę już dostałam w czerwcu. tzn mam ją brać pod jezyk przez 7 dni od mojej 7 wyższej temperatury, a jeżeli skoku temperatury nie bedzie do 35dc to mam zacząć przyjmoważ pod język przez 7dni. Moja faza lutealna wynosi 12dni, wiec chcemy ją wydłużyc. Zdarzają sie cykle dłuuugaśne bez skoku tempki i wtedy luteiną wywolywałam, Milewicz kazał czekać tylko do 35dc i brać luteinę.
                                      • ewinka22 Re: dr Milewicz 17.09.08, 15:22

                                        Mąż dostał clostylbegyt i agapurin ma sobie to łykać oczywiście zgodnie z zaleceniami...ja nadal bromergon, do tego jeszcze coś na ciut za wysoki cukier ale nazwy nie pamięta...pobrał dziś wszystko na posiew...i w następnym cyklu HSG chyba razem z monitoringiem cyklu. Jeśli HSG bedzie pomyślne, to inseminacja w cyklu kolejnym, on poleca dr Janeczko właśnie z kliniki IVF w Krakowie czyli tam gdzie chcieliśmy i tak się udaćsmile Generalnie bardzo zadowolona jestem, USG nie zrobil, bo powiedział, ze w sumie nic by nam to nie dało tylko 50zł bym stracila, a USG dla samego USG nic mu nie powie...będziemy się "podglądać" w cyklu kolejnym więc wczoraj tylko ten posiew, recepty i plan dzialaniasmile Podoba mi się! Mam nadzieję, że posiew bedzie ok mam dzwonić 23 wrześn ia czy jest wynik.
                                        • milipi78 Re: dr Milewicz 18.09.08, 10:49
                                          Widzę ze standardowo agapurin i clo jak u nas. Wiesz właśnie
                                          rozwiałas moje obawy co do IUI tak jak myślałam że nie robi tego sam
                                          i gdzies juz na jakimś formum kiedyś obiło mi się że kieruje do dr
                                          janeczko. Ja osobiście rozmyśliłam się co do tej kliniki jeśli
                                          potwierdzi koniecznośc inseminacji u mnie to wybieram si ę do
                                          Bociana do Białegostoku. W mojej ocenie pomoimo odległości uważam że
                                          tam można bardziej zaufać lekarzowi Mrugaczowi.Dr Janeczko podobno
                                          niezbyt przykłada się do odpowiedniej inseminacji w odpowiednim
                                          czasie i chodzą plotki ze wykonuje ją już trochu nie rzetelnie alby
                                          kolejnym etapem była dużo droższa IVF. Oczywiście masz konfort bo
                                          blisko do Krakowa ale ja jadę do BS i napisze Ci jak mi poszło u
                                          milwicza podczas monitoringu. Napisz może do mnie na maila
                                          milipi@interia.pl zeby tutaj tego wątku nie kontynuować, pogadamy i
                                          wymieniny spostrzeżenia prywatnie bo i tak same tu tylko zabieramy
                                          głos. Pozdrawiam
                                          • Gość: sylvek Re: dr Milewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 22:00
                                            Witam, od dzisiaj tez jestem pacjentką dr Milewicza. Przerabiałam mnóstwo krakowskich ginekologów-tylko strata czasu...,każdy mnie faszerowal luteina, duphastonem itp..Mam problem z nieregularnymi cyklami, plamieniami i różnego tego typu rzeczami smile, ogólnie ciezki ze mnie przypadek. Od prawie 2 lat lecze sie tez u endokrynologa na niedoczynnosc tarczycy. Doktor był zdziwiony, że nie mialam zrobionych podstawowych badan jesli chodzi o tarczyce.... Mam się zgłosic do kliniki na badania, kurcze az mi sie wierzyc nie chce, że zaden z lekarzy nie zrobil mi potrzebnych badan, tylko podstawowe hormony i usg-wg ktorych wszystko w porzadku, a ja mialam dalej przerabane z okresami, nie wspominajac juz, ze nie moge zajsc w ciaze. Jestem poprostu na nich wszystkich wsciekla!!!!!
                                            Mam nadzieję, że doktor M to dobry wybór, bo jestem juz zmeczona tym wszystkim, a zdecydowalam się na niego po przeczytaniu Waszych wypowiedzi smile
                                            Pozdrawiam i nie konczcie tego watku plizzz
                                            • milipi78 do sylvek:) 20.09.08, 12:45
                                              No to witaj w klubie, jak juz przeczytałaś jesteśmy z evinką22 po
                                              pobycie w szpitalu, naprawdę idzie przeżyć, dużo młodych dziewczyn,
                                              dobra opieka itd. Milewicz to porządny gość i warto zdać się na
                                              niego, dokładny w tym co robi. Zycze ci powodzenia i trzymam kciuki,
                                              ja prawdopodobnie będe w klinice na HSG końcem października.
                                              Pozdrawiamsmile
                                              • agga80 Re: 20.09.08, 16:18
                                                Czesc, ja tez bylam na pierwszej wizycie u dr Milewicza. Podczytywalam was co
                                                piszecie na jego temat. Uwazam ze dr jest konkretny. w tym cyklu mam monitoring
                                                a potem zobaczymy. badan nie robie bo mam wszystkie i u nas wszystko ok, oprocz
                                                sad mlr ktory ma 0%. Pozdrawiam
                                                • milipi78 Re: 20.09.08, 18:49
                                                  super w takim razie rozumiem ze z badań wynika ze wszystko ok i u
                                                  ciebie i u męża, tylko ten test do zrobienia? Długo się pomimo to
                                                  staracie już?I czy już chodzisz na monitoring? Mozesz napisać jak to
                                                  wygląda? Co ile dni i jak za to kasuje?Dzięki!!
                                                  • sylvek.pl Re: 20.09.08, 19:13
                                                    A! Zapomnialam napisac, ze z monitoringiem to wyglada tak, że chodzisz np zaraz
                                                    po okresie, a potem tak co 3 dni, zalezy jak pecherzyk rosnie-aż do stwierdzonej
                                                    owulacji, potem po owulacji zeby lekarz stwierdzil czy pęcherzyk pękł i czy
                                                    wszystko tam oki. Pozdrawiam!
                                                  • sylvek.pl Re: 21.09.08, 11:10
                                                    No dzięki dziewczyny za pocieszenie. Dzięki Wam przekonałam się ze to najlepszy
                                                    wybór wsród lekarzy. Czemu ja go wcześniej nie znalazłam??? Wiem! Bo nie chialam
                                                    faceta ginekologa. Czy Wami wczesniej lekarze tak samo zajmowali się jak
                                                    Milewicz, czy tak jak u mnie, co widać z perspektywy czasu, olewali sprawę?.
                                                    Leczyłyście się u jakiś "sławnych"?
                                                    Jeszcze jedno pytanie, skoro już Was zamęczam, jak ten pobyt w szpitalu
                                                    załatwiłyście w pracy? Nie wiem czy to będzie L4, czy w ramach dni wolnych np.
                                              • Gość: sylvek Re: do sylvek:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 19:06
                                                Dzięki smile
                                                Troche sie martwie tym pobytem w szpitalu, nigdy nie byłam tam jako pacjentka
                                                smile. Mozesz napisac co będą tam ze mną "robić"?
                                                Mnie osobiscie zdziwilo, ze chce mnie przebadac, bo mialam kilka podstawowych
                                                badan, ale w sumie pomimo dobrych wynikow dalej mam jakies dziwne jazdy z
                                                okresami. Napewno super sprawa z ta kliniką bo mozna zaoszczedzic sporo kasy. A
                                                co do kosztu monitoringu to wydaje mi się, że powinna byc jakas stała kwota np
                                                150 zł za całą obserwację, bo tak za kazdym razem płacić po 50 zł to masakra.
                                                A! Czy Pan Milewicz zawsze jest taki jakiś dziwny? Ani sie nie smieje, taki
                                                strasznie powazny big_grin.
                                                • ewinka22 Re: do sylvek:) 20.09.08, 22:23
                                                  No witajciesmile Dziś mnie w domciu wcale nie było i dopero siadłam na netasmile
                                                  Ja z Milewicza jestem zadowolona narazie bardzosmile Nie zawsze jest poważny, często żartował jak u niego byłam (pewnie zależy od dnia jaki akurat ma)smile

                                                  W szpitalu poproostu pokłują pare razy, USG na pewno...i leżenia trochę, ale tak poza tym oksmile Ja licząc badania które zrobiłam z jego polecenia zaoszczędziłam ok. 700zł gdybym chciała robić to prywatnie, wiec naprawdę warto się położyć do szpitala na jakiś czassmile

                                                  Z monitoringiem to też mam nadzieję, że to jakaś "ulga" finansowa jest bo jak ja mam np. często bardzo długie cykle to i moż esię zdarzyć, że z 10razy bedę musiała co 3 dni przyjżdżać na USG a wtedy to już koszt samej inseminacji + dojazdy wydam na ten monitoring...no zobaczymysmile

                                                  Ja czekam na wynik posiewu 23 września i jak pisałam, jeśli wyjdzie ok kladę się do szpitala na HSG kolejnesmile

                                                  Zdawajcie relacje Dziewczyny co tam u Wassmile
                                                  • milipi78 Re: do sylvek:) 21.09.08, 10:04
                                                    no witajcie, SYLVEK nie bój się niczego tak jak napisała evusia
                                                    wszystko będzie dobrze, na dzień dobry pobiora ci krew, w nocy też
                                                    prawdopodonie wybudzą i pobiorą, następnie rano kilka razy, do tego
                                                    usg, cytologia i pewnie będziesz musiała sikać do dużego słoja(to
                                                    jest najzabawniejsze tam)przynajmniej ja musiałam. A poza tym weź
                                                    coś do czytania, i traktuj pobyt jak 3 dni w sanatoriumsmile. Napisz
                                                    oczywiście po. Pozdrawiam
                                                  • milipi78 o pobycie na kopernika 21.09.08, 12:26
                                                    witaj, jeśli chodzi o mnie to nie miałam szczęscia do lekarzy, mam 4
                                                    lata starań za sobą i niestety zadnych konkretnych badań. Dopiero
                                                    Milewicz spadł mi jak z nieba choć długo buszowałam po forum
                                                    przeróżnych żeby znów nie popełnić błędu w wyborze. Teraz jestem
                                                    wkońcu usatysfakcjonowana, wszystko posuwa się do przodu i powoli
                                                    otwierają mi się oczy aby niedługo dojrzec do IUI lub IVF. Wiem że
                                                    to nieuniknione bo hormonalnie jest ok, mam mikrogruczolaka
                                                    przysadki i hiperprolaktynemię ale na szczęście już w fazie
                                                    opanowanej. Wyniki męza w miare przyzwoite, teraz monitoring i hsg
                                                    które wiele wniesie do sprawy.

                                                    Jeśli chodzi o pobyt w szpitalu ja byłam przyjęta w 8dc, na 3 dni i
                                                    akurat wypadła mi sobota-ndz-pon ale na resztę tygodnia poprosiłam
                                                    jeszcze o zwolnienie z pracy.(oczywiście naszego dr jak go złapałam
                                                    na korytarzu juz przy wypisie)
                                                  • agga80 Re: o pobycie na kopernika 22.09.08, 07:05
                                                    Hej, na naszej wizycie dr byl i powazny i sie usmiechal. rzeczowo
                                                    tlumaczyl i omawila z nami rozne kwestie. Poniewaz mamy problem z
                                                    MLR 0% czyli i z zachodzeniem i z utrzymaniem, to dal nam 2
                                                    mozliwosci "wyleczenia". zobaczymy. narazie mialam usg w 7 dc i jade
                                                    jutro w 11 dc i chyba tyle bo on wyjezdza, ale juz mowl w pt ze cos
                                                    widzi. wiec moze tyle wystarczy! a z kasa nie wiem jak to wyglada,
                                                    napisze w srode. pozdrowienia
                                                  • ewinka22 Re: o pobycie na kopernika 22.09.08, 07:12
                                                    Agga no to daj znać we środę co i jak, miejmy nadzieję, że dobrze bedziesmile Pozdrawiam i mielego dnia Dziewczynysmile
                                                  • agga80 Re: 22.09.08, 07:42
                                                    A zapomnialam dodac, ze staramy sie od 2,5 roku a leczymy od ponad
                                                    1,5 roku, ale dla mnie to i tak szmat czasusad Pozdrawiam serdecznie
                                                  • milipi78 Re: agga80 22.09.08, 09:17
                                                    Cześc, proszę napisz coś więcej co znaczy wyjeżdza? Idzie na jakiś
                                                    urlop i ewentualnie na jak długo go nie będzie? Martwię się bo mam
                                                    rozpoczac niedługo monitoring jak tylko dostane @ i nie daj Bóg zeby
                                                    go miało nie być. Kurcze dla mnie każdy miesiąc opóźnienia to
                                                    okropna strata.
                                                  • agga80 Re: agga80 22.09.08, 10:16
                                                    Przepraszam ze cie przestraszylam. Wyjezdza tylko na 3 dni do
                                                    wroclawia na konferencje. i w przyszlym tyg. juz jest. Pozdrawiam
                                                  • ewinka22 Re: agga80 22.09.08, 16:31
                                                    heh właśnie miałam zapytać o to samo, ale skoro to tylko 3 dni to jest oksmile
                                                  • ewinka22 Re: agga80 23.09.08, 19:29
                                                    Dzwoniłam moich wyników jeszcze nie masad( Mam dzwonić i pytać czy dotarły we czwartek...ehhh...no cóż znów czekaniesmile
                                                  • agga80 monitoring 24.09.08, 06:49
                                                    Hej, bylam nausg wczoraj. zaplacilam tylko za usg. ale niestety byla
                                                    obsuwa ok 2 godzinna i wyszlam z gabinetu 23.30-porazka! milego dnia
                                                  • ewinka22 Re: monitoring 24.09.08, 15:29
                                                    No to w sumie finansowo spokosmile A jak ja byłam tydzien temu we wtorek było opóźnienie ponad 2 godzinne i weszłąm zamiast na 20.45 to na 22.20 i musiał po mnie brat samochodem do Krakowa przyjechać bo nie miałabym czym wrócić do domusad Ja jutro dzownie po wynikismile
                                                  • milipi78 wizyty 24.09.08, 17:18
                                                    hej, no to ładny poslizg, ja wybieram się w przyszłym tygodniu
                                                    najprawdopodobniej pod koniec, nie wiecie czasem od którego dr nie
                                                    ma? i do kiedy? Pozdrawiam
                                                  • milipi78 do sylvek 24.09.08, 17:34
                                                    hej, i jak? wiesz juz kiedy masz sie położyc do szpitala czy może
                                                    właśnie teraz leżysz? nie ma Cie tu z nami. Jesli tak to pewnie
                                                    odezwiesz się juz po. Dziewczyny piszcie na bieżąco jak postępy w
                                                    diagnozowaniu, jestem ciekawa jak potoczą się nasze losy i czy
                                                    wkońcu uda nam się zaciążyćsmile
                                                  • Gość: agga80 Re: wizyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 19:58
                                                    Dr. nie ma od dzis do niedzieli. od poniedzialku przyjmuje normalnie. pozdrawiam
                                                  • sylvek.pl Re: wizyty 24.09.08, 22:38
                                                    Hejka! Jestem cały czas, na bieżąco Was podczytuję, nic nie piszę bo się nic narazie nie dzieje. Zażywam do piątku orgametril i jak dostane okres to mam dzwonić do M. w sprawie terminu. Ale jeszcze jutro ide do lekarza rodzinnego po skierowanie do szpitala, mam nadzieje ze nie bedzie robić problemów, bo nie mam czasu na gonitwy po lekarzach-mam już ich wszystkich serdecznie dosc. Mam jeszcze zrobić jakieś przeciwciała tarczycowe anty tpo i tg. Chyba podjade do diagnostyki, bo tam najtaniej. Tak w ogole, jak Was czytam, to widzę, że Wy już po tylu badaniach, nieżle musicie być zmęczone-także psychicznie. Cel znany, a my baby jesteśmy gotowe do tylu poświęceń. Narazie u mnie najważniejsze jest uregulowanie wszystkiego, a potem się zobaczy. Teraz to się zacznie dopiero, bo czuję, że Milewicz będzie działał, mam tylko nadzieję, że z pracą to pogodzę sad, choć cieszę się z drugiej strony że wreszcie sobie poleżę smile. Zaczynam bredzić... To trzymajcie się dziewuszki i piszcie co słychać!!!!
                                                  • ewinka22 Re: wizyty 25.09.08, 15:11
                                                    Właśnie dzwoniłam do przychodni mam wynikismile Wszystko OK z moim posiewem i czystościąbig_grin Dr Milewicz bedzie dopiero od 1 października, wiec wtedy będę dzwonić i umawiać się na HSGsmile Cieszę sięsmile
                                                  • sylvek.pl Re: wizyty 25.09.08, 15:32
                                                    No to super big_grin, przynajmniej to masz z głowy. Jak wygląda to badanie HSG?
                                                    Widzę, że masz konkretny plan działania smile
                                                  • ewinka22 Re: wizyty 25.09.08, 15:52
                                                    Tak plan doskonały;Phihi

                                                    Badanie HSG już miałam w listopadzie 2007 (prawy jajowód niedrożny, lewy ok). Do przyjemnych badań ono nie należy, ale da się przeżyćsmile zresztą każda z nas odczuwa to inaczejsmile

                                                    Kładziesz sie na fotelu ginekologicznym, lekarz chwyta szyjkę macicy takimi szczypcami i w szyjkę wklada taki cewniczek, przez który pod ciśnieniem podawany jest tzw. kontrast. On rozchodzi się po macicy i jajowodach. W tym czasie albo kontroluje się wszystko USG albo robi zdjęcia RTG i widać czy płyn przepływa przez jajowody (wtedy są drożne) czy też niestety nie (wtedy niedrożne). Całe badanie trwa jakieś 10-15minut. Dla mnie nie było w sumie bolesne, dopiero potem jak już wyszłam z gabinetu i jechaliśmy do domu z mężem to bardzo mnie bolało, takie mocne bóle miesiączkowe. Ale ja miałam HSG robione "na żywca" nawet nospy nikt mi nie podał, ja sama też nie wzięłam nic przeciwbólowego. Generalnie spoko, do przeżycia mimo bólu, a przypuszzcam, ze z jakąś tabletką to już naprawdę "fajnie".

                                                    Oby sie okazało, że drożny mam choć jeden jajowód. Zreszta prawdopodobnie pracuje mi i tak tylko lewy jajnik wiec lewy jakjowód sprawny wystarczysmile)

                                                    Pozdrawiamsmile
                                                  • milipi78 monitoring 25.09.08, 17:17
                                                    Witajcie, umówiłam się na wtorek 30 wrzesnia, godz. 21.45smiledzisiaj
                                                    dostałam @ i idę na podglądanko i tak pewnie będzie co 3 dni,
                                                    ewinka22 widze że szukasz info o klinice dr Janeczko, bardzo dobrze
                                                    będe podczytywac i dam znac we wtorek co u doktorka. Trzymajcie się
                                                    mam nadzieję ze jutro zaświeci wkońcu słońce bo juz chyba deprechę
                                                    łapię. Pozdrawiam
                                                  • ewinka22 Re: monitoring 25.09.08, 17:30
                                                    Milipi mi dzisiaj powiedzieli, że Milewicz bedzie dopiero 1 październikauncertain No ale skoro umówiłaś sie na 30 to pewnie jest wcześniejsmile Skoro masz wizytę na wtorek to spróbuje zadzwonić wtedy do Milewicza zeby zapytać kiedy na to HSG mam się zgłosić do szpitala, chyba, że mi też każe przyjeżdżać najpierw na monitoring do niego, albo połączy to w jednym cyklu z HSG. Ja @ dostanę jakoś w okolicy 4 października (od jutra biorę luteinę przez 7 dni) wiec jakoś tak powinna @ przyjśćsmile

                                                    No powodzenia we wtorek, aha u mnie słońce wyszło jakieś 2 godziny temu i się fajnie rozpogodniło, wiec na pewno jutro do Krakowa też dotrzesmile)hihi

                                                    No a o klinice dr Janeczko moze ktoś coś napisze, Milewicz ją w każdym razie polecałsmile

                                                    Pozdrawiamsmile
                                                  • sylvek.pl Re: monitoring 25.09.08, 21:15
                                                    Co do kliniki in vitro to czytałam sporo na bocianie. Ogólnie bardziej polecany
                                                    jest dr Przybycień, do którego pewnie w końcu bym się wybrała gdyby nie
                                                    Milewicz. Przeraziły mnie tylko tamtejsze ceny uncertain. Evinka, Ty już podjęłaś
                                                    decyzję co do tej kliniki? Rozumiem, że badania wolisz zrobić u Milewicza?.
                                                    Janeczko widziałam pare razy troche w innym miejscu niż w gabinecie smile
                                                  • ewinka22 Re: monitoring 25.09.08, 21:29
                                                    Sylvek...to jest tak my mieszkamy 60km od Krakowa, z ośrodkiem Macierzyństwo mieliśmy do czynienia w listopadzie 2007 (tam robiłam pierwsze HSG i inne badanka, drogo tam mająsad....rozmawialam z Milewiczem i on powiedział, że poleca właśnie Janeczko, że ponoć są tański ale wcale nie gorsi i nie uzyskują ciąż kosztem zdrowia pacjentów...cokolwiek to miało znaczyćsmile Jak leżałąm w szpitalu na Kopernika w czerwcu na badaniach to były tam 2 dziewczyny po IUI właśnie u janeczki (zresztą obie udane za pierwszym razem) i chwalily sobiesmile Wtedy tak zacząłam sie interesować tą kliniką, a na ostatniej wizycie kiedy Milewicza zapytałam czy on kogoś poleca do IUI i w ogóle to właśnie powiedział o IVF. I tak, chyba tak. Jesteśmy zdecydowani na nia właśnie, choć jeszcze tam nie byliśmy, tzn. mąż tylko tam badał ostatnio nasieniesmile
                                                  • Gość: agga80 Re: monitoring IP: 193.111.174.* 26.09.08, 07:11
                                                    Hej, poczytalam sobie wasze ostatnie posty i moge wam szczerze
                                                    powiedziec ze Janeczko jest naprawde super lekarzem i szczerze go
                                                    polecam. To u niego zaczynalismy leczenie i przeszlo rok kierowal
                                                    nas na badania i mialam laparo. Nigdy nie zlecal niepotrzebnych
                                                    badan i nie kazal ich robic w jakis swoich gabinetach tylko gdzie
                                                    chcielismy (to sie mu chwali!). Poniewaz my mamy problemy z
                                                    immunologia czyli poronienia, bo stwierdzeniu tego delikatnie nam
                                                    powiedzial ze on juz zrobil wszystko - bo nie potrzeba zadnych
                                                    sztucznych metod zachodzenia tylko problem jest w utrzymaniu ciazy -
                                                    dlatego wybralam Milewicza. Zobaczymy czy to trafny wybor! mam
                                                    nadzieje! Osobiscie znam dziewczyne ktora sie u J. leczyla i obecnie
                                                    ma 3 miesieczne bliznieta. Tylko dr J. opiekuje sie ciaza do 3
                                                    miesiaca a pozniej z reguly poleca jakiegos innego gina. Pozdrawiam
                                                  • sylvek.pl Re: monitoring 26.09.08, 09:38
                                                    Więc widzicie dziewczyny jak to jest, czytać sobie można, a wszystko wychodzi i
                                                    tak w praktyce.Mnie to np śmieszy, ta cała biała lista na gazecie, bo tam ile
                                                    osób to tyle opinii, a i tak samemu trzeba się przekonać, bo nie sztuka chwalić
                                                    lekarza jak nic konkretnego się nie dzieje.
                                                    P.S.
                                                    Ten dr Przybycień pracuje właśnie z Janeczko smilew klinice ivf
                                                  • milipi78 usg piersi 26.09.08, 11:06
                                                    dziewczyny powiedzcie mi czy Milewicz robi usg piersi? Dawno nie
                                                    miałam robionego badania i pomyślałam skoro tam będę 6dc to moze od
                                                    razu bym go poprosiła o to.
                                                  • ewinka22 Re: usg piersi 29.09.08, 15:35
                                                    Milipi powodzenia na jutrzejszej wizyciesmile Zdaj relację i w sumie sama ciekawa jestem czy on też USG piersi sie zajmuje...
                                                  • milipi78 do ewinka 30.09.08, 10:10
                                                    hej, zdam relację ale dopiero jutro, mam wizyte o 21.45 więc jeśli
                                                    jeszcze jakiś poślizg będzie to dzisiaj juz nic nie napiszesmiledo
                                                    usłyszenia jutro
                                                  • ewinka22 Re: do ewinka 30.09.08, 13:45
                                                    Do jutra zatemsmile Ja dzisiaj dzwonie do niego tak jak mi kazał i bedę pytać o to HSG i monitoring zobaczymy co mi powie, też dam znaćsmile
                                                  • sylvek.pl Re: do ewinka 30.09.08, 21:51
                                                    No to doktorkowi zapowiada się ciężki tydzień, bo ja jutro też będę dzwonić w
                                                    sprawie daty pójścia do szpitala smile. To dziewczyny dajcie znać co i jak.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ewinka22 Re: do ewinka 30.09.08, 22:56
                                                    Ja jedznk dziś nie dzwoniłam, muszę poczeakać do czawrtkusmile Dobrej nocy paa
                                                  • milipi78 po monitroingu 01.10.08, 09:03
                                                    Witajcie, dobrze zrobiłaś ze nie dzwoniłas wczoraj, tam był poprostu
                                                    młyn.Dr wybiegał co rusz z gabinetu, odpowiadał na pytania, kolejka
                                                    oczywiście nieziemska. Ja weszłam na wizyte pól godziny później(nie
                                                    jest tak źle)ale podobno w czwartek i sobotę go nie ma. Pielęgniarka
                                                    dzwoniła do pacjentek i przekładała wizyty. Powód-podobno ma dyżur w
                                                    klinice w te dni kiedy przyjmuje prywatnie. Zapłaciłam tylko za usg,
                                                    niewiele mówił ale i pewnie nie miał o czym bo to dopiero 6dc więc
                                                    zaprosił mnie na kolejną wizytę na niedzielęsmile.Jeśli chodzi o
                                                    badanie piersi to wykonuje ale wczoraj już nie chciał pielęgniarki
                                                    trzymać więc zaproponował na spokojnie w niedzielę. Nie pytałam go
                                                    jeszcze o to hsg ale w niedzielę zapytam i pewnie mi pobierze te
                                                    wszystkie wymazy.Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to mam
                                                    nadzieję ze końcem października znajdę się w klinice na tej
                                                    drożności. W niedzielę napisze czy rzeczywiście mogę liczyć na
                                                    załatwienie tego hsg w najblizszym cyku. Myślę ze u niego jest
                                                    szybka piłkasmile i nie będzie niepotrzebnej zwłoki. Napiszcie
                                                    dziewczyny jak Wy będziecie coś wiedziały i do usłyszenia.Pozdrawiam
                                                  • ewinka22 Re: po monitroingu 01.10.08, 09:16
                                                    No to Milipi wieści w sumie dobresmile Ja myślę, że tak jak piszesz, dr nie zwleka, nie owija w bawełnę (ja mam takie doświadczenia z nim), fajnie że robi też USG piersi załapię się z chęcią też na tosmile Czyli byłaś w 6dc teraz na niedzielę czyli 11dc...to ja zadzwonie tam dzisiaj tylko nie wiem czy on dzisiaj przyjmuje...mnie się @ zacznie w sobotę albo niedzielę i nie chciałabym zmarnować cyklu! Wiec albo monitoring albo HSG wiec jakoś muszę sie z nim skontaktowaćsmile jakby co dam znać, a czekam na wieści poniedzielnesmilepaa
                                                  • Gość: agga80 co dalej IP: 193.111.174.* 01.10.08, 10:28
                                                    Milipi mialas szczescie ze weszlas tylko pol godzinki po terminie,
                                                    ja prawie 2 h no ale coz. mialam monitoring tego cyklu i wyszlo ze
                                                    mam owu. a poniewaz jestem po laparo i mam stwierdzona droznosc wiec
                                                    nastepny etap to pobyt w szpitalu od 7 dc i mysle ze wypadnie to tak
                                                    ok 17.10. nie wiecie czy na weekend tez bierze do szpitala? moze
                                                    ktoras z was rowniez ma tak? mam juz skierowanie do poradni endo-
                                                    ginekol. od lekarza rodzinnego. milego dnia
                                                  • Gość: milipi78 Re: po monitroingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 10:29
                                                    zadzwoń, nawet jesli jego nie ma to moze są pielęgniarki, myslę ze
                                                    najlepiej się umówić w Twoim przypadku gdzieś 5dc i wtedy być moze
                                                    odrazu do szpitala zeby wyrobić się do 10dc z tym hsg (bo chyba do
                                                    wtedy jest wskazane wykonanie badania)a najlepiej chyba jakbyś
                                                    zadzwoniła do niego na komórkę bo być moze niepotrzebna bedzie
                                                    wizyta przed szpitalem, powodzenia
                                                  • Gość: milipi78 do agga80 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 10:32
                                                    witaj, rzeczywiście mały poslizg, jeśli chodzi o pobyty w szpitalu w
                                                    weekend to ja tak właśnie byłam, kazał mi przyjść o 18 w sobotę i
                                                    czekać na niego na oddziale, przyjechał 2 godziny późniejsmile no ale
                                                    warto było czekać, rozpisał mi badania, wziął skierowanie i kazał
                                                    isć do pielęgniarki na sam dół żeby mnie przyjęła na oddział.
                                                    Powodzenia
                                                  • ewinka22 Re: do agga80 01.10.08, 11:14
                                                    Agga ja leżałam przez weekend ale nic ze mną nie robili, poprostu leżałam, a wypisali mnie we wtorek...fajnie że masz stwierdzoną owulacjęsmile

                                                    Zadzwonię dzisiaj moze lekarz będzie, bardzo chciałąbym HSG już w tym cyklu, ale nigdy w życiu nie miałąm monitoringu owulacji i nie wiem jak on do tego podejdzie. ostatnio mi powiedział, że bedziemy sobie podglądać owu przy okazji HSG, no zobaczymysmile

                                                    dam znaćsmile
                                                  • ewinka22 Re: do agga80 01.10.08, 15:56
                                                    Dzwoniłam właśnie. Dzisiaj Milewicza nie ma, am dzwonić w piątek po 10.00 ranosmile
                                                  • sylvek.pl Re: do agga80 01.10.08, 16:01
                                                    smile Ja właśnie też dzwoniłam
                                                  • ewinka22 Re: do agga80 01.10.08, 16:07
                                                    No to Sylvek atakujemy w piątek nie/tongue_outhihi
                                                  • ewinka22 Re: do agga80 02.10.08, 10:27
                                                    @ dzis przylazła, a brałam luteinę na przedłużenie fazy lutealnej...a tu nic idealnie po 12 dniach wyższej tempki @ jestsmile Pierwszy raz sie zdarzyło, żebym dostała @ podczas przyjmowania luteiny, ale co tam.....byle teraz terminy się zgraly Milewiczowi z moim odpowiednim dniem cyklubig_grin
                                                  • milipi78 ewinka22 02.10.08, 15:18
                                                    no to do dzieła, jak masz miec hsg w tym cyklu to najdalej do 12
                                                    pażdziernika bedziesz juz posmiledzwoń i umawiaj się na wizytę
                                                  • ewinka22 Re: ewinka22 03.10.08, 13:03
                                                    Dzwoniłam HSG we czwartek czyli mój 9dc. mam sie zgłosić do szpitala nz czczo na 7.00 rano ze skierowaniem, wypiszą mnie tego samego dnia po południusmileBardzo sie cieszęsmile

                                                    Sylvek a Ty dzwoniłaś???
                                                  • ewinka22 Re: ewinka22 03.10.08, 13:22
                                                    Pomyłka mój 8dc, ale co za różnicawink
                                                  • milipi78 Re: ewinka22 03.10.08, 14:27
                                                    no to do boju, jestem ciekawa jak to tam robią czy na żywca czy
                                                    dadzą Ci jakiegos głupiego jasia albo chociaz coś przeciwbólowego.
                                                    Kochana trzymam kciuki i będę w czwartek myślała o Tobie i z
                                                    niecierpliwością czekała na wieści do Ciebie. Napisz jak to
                                                    przebiegało, co zabrałaś do ubrania na badanie i wogóle jakie
                                                    zalecenia po hsg? Kiedy wynik itd.Bądź dzielna!!!
                                                  • ewinka22 Re: ewinka22 03.10.08, 14:34
                                                    Wynik jest od razu....tzn. jak leżałam w tym szpitalu na zestawie badań była w pokoju z dziewczyną która właśnie przyszła na HSG. Podali jej w zastrzyku ketonal i pyralginę, oczywiście badanie pod RTG i jak przyszła po badaniu do sali mówiła, że wszystko drozne, wiec od razu wiedziała. Mówiła, że mniej przyjemne niż HSG pod USG (a ja tekie elaśnie miałąm ostatnio), ale nie bolało ją ponoć.

                                                    Oczywiście zdam relację jak wrócę, czyli we czwartek wieczorem co i jak i naprawdę mam ogromną nadzieję, że bedzie wszystko OKsmile

                                                    To póki co papatki
                                                  • milipi78 Re: ewinka22 03.10.08, 14:47
                                                    trzymaj się w takim razie, zaciskam kciuki i sypnij dobrymi wieściami
                                                  • sylvek.pl Re: ewinka22 03.10.08, 15:58
                                                    Heja dziewczyny! No ja też idę w czwartek big_grin, o 7.30 mam być tam. Może się
                                                    spotkamy? smile Tylko co ja mam robić, gdzie iść, co wziąć - HELP!!!
                                                    Z innej beczki-z doświadczenia wiem, że jak jest owulacja, jajowody drożne, to
                                                    już połowa sukcesu, bo resztę da się wyleczyć lekami. Monitoring to super
                                                    sprawa, bo lekarz widzi co się tam w środku dzieje, tylko z drugiej strony bywa
                                                    tak, że akurat przy monitoringu wychodzi że wszystko super i cykl super, a
                                                    następne już nie - ja tak miałam. Dlatego boję się trochę, że pójdę na te
                                                    badania i wyjdzie że all ok :-\.. W ogóle to wcale mi się nie chce tam iść
                                                  • milipi78 hsg 03.10.08, 16:22
                                                    dziewczyny ale macie dobrzesmile obie tam będziecie, możecie się
                                                    wspierać- zazdroszczę, ewinka i sylvek koniecznie napiszcie mi jak
                                                    było ! obiesmile) ja pewnie za miesiąc dopiero bede "po" jesli wymazy
                                                    niczego nie znajdą i wszystko się nie przesunie znowu, cholera ten
                                                    czas za szybko leci tam gdzie nie trzebasad
                                                  • sylvek.pl Re: hsg 03.10.08, 16:36
                                                    Milipi, nic się nie przesunie, poprostu trzeba przestać o tym myśleć! Choć
                                                    dokladnie wiem, że sie nie da. A jak te Twoje wymazy nie wyjdą dobrze, to nie ma
                                                    szans na drożność? Wybacz, ale ja jestem jeszcze troche zielona w tych tematach smile
                                                  • ewinka22 Re: hsg 03.10.08, 16:53
                                                    Sylvek, no nieźle to będziemy tam w tym samym czasiesmile Może jakoś sie zgadamy, zeby sie spotkać tam w szpitalu? Wiesz trzeba wejść na III piętro na ul. Kopernika 23 i tam czekać (na pewno będzie kolejka wiec zauważysz) aż lekarz zacznie przyjmować na oddzialsmileJa ostatnio miałam być na 7.00 a dopiero po 9.00 mnie przyjeli wiec jest szanasa, że sie spotkamy jeszcze na korytarzu a potem może nawet w salibig_grin A może jakoś komórkami się wymienimy czy cosik żeby się tam zgadać i przyjamniej czas nam milej miniesmile

                                                    Co wziąć, na pewno skierowanie od lekarza, dowód osobisty, książeczke ubezpieczeniową, ja jak zwykle wyniki wszystkich badań jakie dotąd miałam zrobione (zawsze się mogą przydać) jakieś kapcie, coś do przebrania (nie piżamka) bo na noc nas nie zostawią, pewnie jakieś podpaski bo można plamić albo krwawić po zabiegu no i cierpliwość i dobry humorsmile

                                                    Sylvek daj znać czy masz ochotę na spotkanie w realu na ul Kopernika we czwarteksmilehihi

                                                    Milipi pewnie wszystko będzie ok i za miesiąc Ty nam zdasz relację co i jaksmile
                                                  • ewinka22 Re: hsg 03.10.08, 16:55
                                                    Sylvek ja nie miałam jeszcze nigdy monitoringu zobaczymy co dalej po HSG, czy Milewicz bedzie chciał monitorować mi ten cykl czy następny czy co...jakby co to pisz i pytaj jeśli jeszcze jakieś pytanka maszsmile Ja już przechodziłam HSG i naprawdę bedzie dobrzesmile
                                                  • Gość: milipi78 Re: hsg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 17:06
                                                    dziewczyny dziękuję za wsparcie,mam nadzieję ze pójdzie wszystko
                                                    zgodnie z terminami, czekam na dokładne sprawozdaniesmile ze szpitala.
                                                    Ja w niedzielę mam podglądanie u milewicza.Koniecznie wymieńcie się
                                                    tel. albo ustalcie znak rozpoznawczy. Tam rano jest zawsze tyle
                                                    babeczek ze szok!
                                                  • sylvek.pl Re: hsg 03.10.08, 18:08
                                                    Evinka, ale ja tam ide na badania, a nie na hsg big_grin, haha. Wybaczam Ci, mi też
                                                    się już w głowie, wiesz co smile. Ale mimo wszystko mozemy się wymienić
                                                    numerami!!!! Jestem jak najbardziej ZA. Myślę, że to ty będziesz bardziej
                                                    zmęczona tym wszystkim niż ja, bo mnie będą tylko kłuć - mam kurdę taką nadzieję.
                                                  • ewinka22 Re: hsg 03.10.08, 19:05
                                                    Aha sorry Sylvek, ja tak z rozpędu czyli idzisz na badania na których ja już byłamsmile

                                                    Czyli tak, pewnie zostaniesz do poniedziałku(ja się nastawiłam na sobotę ale nie wypisują przez weekend) i zostałam do chyba nawet wtorku! Czyli spoko bierzesz to o czym pisałam plus piżamka i przybory toaletowe. Jedzenie tam dowozi jakaś firma kateringowa (da się zjeść) jest sklepik jest w szpitalu mozna kupić najpotrzebniejsze rzeczy. Lodówka jest do dyspozycji pacjentek wiec można wziać ze sobą jakieś jedzonkosmile Jeśli jestes z Krakowa to mogą Ci codziennie podrzucać jakieś smakołykiwink W sumie mi się pobyt podobał, fajne dziewczyny w sali miałam wszystkie "z problemami" naszego kalibru wiec naprawdę czas miło i szybko leciałsmile

                                                    Mówię Ci na bank się tam spotkamy, ja myśle, że będzie ok po tym HSG i jakos zmeczona to nie powinnam byćsmile Ostatnio cierpialam mocno bo miałam "na zywca" robione teraz powinno być lepiejsmile Na maila gazetowego prześle Ci swój nr telefonu Ty odeślij swój np smsmem do mnie i jakoś sie w czwartek odnajdziemy w tłumiesmilehihi

                                                    Milipi wspieramy się wzajemnie, a potem będziemy sobie wymieniać informacje o kolkach, kupkach i nieprzespanych nocach;Phihi Ale do tego czasu jeszcze trochę przygód nas czekasmile
                                                  • Gość: milipi78 do ewinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:36
                                                    Ewinka22 jesteś niesamowita optymistkąsmile te kupki kolki...o jezu jak
                                                    ja bym juz chciała, ja też pomyslałam ze sylvek idzie na hsg, ale ze
                                                    mnie gapa, totalny metlik w głowiesmile nic to w kazdym razie macie
                                                    okazję się spotkać i wygląda na to ze Ty ewinka zaczynasz jako 1
                                                    potem ja a sylvek wyląduje na hsg ostatnia z nassmilealbo ze mną jak
                                                    się wyrobi doktorek. I masz rację czas w szpitalu miło wspominam,
                                                    fajne dziewczyny spotkałam a najzabawniejsze było jak wychodziłyśmy
                                                    (to był weekend)więc praktycznie zero lekarzy i pielegniarek, do
                                                    kiosku już przy ulicy kopernika, w szlafrokach i pantoflachsmile ale
                                                    przechodnie zbytnio nie byli tym obruszeni...Pozdrawiam i ściskam Was
                                                  • ewinka22 Re: do ewinka 03.10.08, 19:51
                                                    Zgadza się Milipi my nawet obchodu nie miałyśmy przez weekend, wpadł jakiś lekarz sam z peilęgniarką, koleżanki na łóżku nie było nawet nie zapytali gdzie jestsmile)hihi Ale naprawdę sympatycznie byłosmile

                                                    Wiesz z moim optymizmem jest tak, że naprawdę jestem tak zachwycona tym, że się coś dzieje, że idziemy cały czas do przodu, że naprawdę jestem pełna wiary w to, że w końcu się wszystko udasmile tak czuję! Boję sie oczywiście porażki, ale jakoś nie myśle o tym, normalnie jakby ktoś mnie zaprogramował na sukces!!!smile A nie zawsze tak było, o doły i chwile zwątpienia totalnego też przerabialamsmile Naprawdę odkąd jestem u dr Milewicza to tak sie czuje fantastycznie ( i oby HSG pokazało że IUI jest możliwa) bo nad in vitro to jeszcze nie mysleliśmy...no nic dobrze będzie Dziewczynysmile
                                                  • ewinka22 Sylvek 04.10.08, 09:20
                                                    Nie dotarl do Ciebie mój nr telefonu, to mój e-mail wyślij mi na niego swój nr telefonu, a ja odeślę swójsmile aniolek_ewunia@buziaczek.pl
                                                  • milipi78 nadzieja:) 04.10.08, 11:38
                                                    tak ewa masz rację, ja dokładnie też to tak czuję. Odkąd jestem u
                                                    Milewicza mam świadomość ze idę naprzód, że kolejno wykluczam, badam
                                                    i dochodze do jakiś wniosków, wcześniej wracałam od lekarzy przybita
                                                    z poczuciem beznadziei i reklamówką cholernych lekarstw a apteki
                                                    zbijały na mnie mająteksmile) Jak sobie przypomne tych konowałów to
                                                    myslę jak ja mogłam się dawac tak manipulowac, i podobnie dołki i
                                                    depreski łapałam co 2 dzień, teraz mam jasno sprecyzowany
                                                    harmonogram leczenia, mam wszystko zaplanowane i o to mi chodziło.
                                                    Liczę na szybkie hsg a później juz jadę do Białegostoku, jestem na
                                                    wątku białostockim na bocianie, naprawdę wierzę ze tam mi się uda,
                                                    wogóle powiem Wam ze tam dzieje sie teraz coś niesamowitego,
                                                    śledziałam watek krakowski (dr Janeczko i Przybycień), novum,
                                                    invictę a teraz Bocian (dr Mrugacz) i jestem 100% pewna swojego
                                                    wyboru. Pojadę tam choć to drugi koniec Polski i mam nadzieję ze za
                                                    rok spotkamy sie tak w realu albo z dzieciaczkami na rękach albo
                                                    jeszcze w brzuszku!! Chyba mnie Ewa zaraziłaś tą nadzieją że kolejny
                                                    wschód słońca będzie tylko nasz.
                                                  • milipi78 coś na rozweselenie 04.10.08, 11:51
                                                    Polecam lekturę byc może czytałyście ten wątek a może nie, ja się
                                                    uśmiałam do łez:

                                                    www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=10774&postdays=0&postorder=asc&&start=0
                                                  • ewinka22 Re: coś na rozweselenie 04.10.08, 11:54
                                                    Zaraz Milipi poczytam wąteczek podrzucony, a wiesz naprawdę się cieszę, że też pozytywnie myślisz, to już połowa sukcesusmile Ja też mam nadzieję, na jakieś spotkanie z maluchami własnie za jakiś rok, kurcze naprawdę musi się nam udaćsmilehehe Na pewno się udasmile Idę czytaćsmile
                                                  • sylvek.pl Re: coś na rozweselenie 04.10.08, 15:40
                                                    Ewa, wysłałam Ci mój numer na maila. A! adres masz boooski! Dziewczyny, mnie też
                                                    się chrzaniło do tej pory, która z Was ma jakie problemy, czytałam parę razy
                                                    wątek od początku żeby się połapać smile. Nawet nie gadajcie, że mnie będa tzrymać
                                                    do poniedziałku, bo ja się nastawiam na sobotę hehe. Wzięłam sobie urlop w pracy
                                                    do poniedziałku! Co do piżamy, to mam zamiar wziąć dres, zamiast niej, tylko
                                                    muszę najpierw jakiś kupić - normalny smile, tak jakoś dziwnie dla mnie
                                                    brzmi-kapcie, szlafrok, piżama, pewnie dlatego bo nigdy nie byłam w szpitalu.
                                                    Tak sobie pomyślałam, że skoro doktor wszystkie tak samo załatwia, to jak to
                                                    cholerne hsg mnie też czeka, to mógłby mi je zrobić od razu, najgorsze, że ja
                                                    jestem w gorącej wodzie kąpana i wszystko chcę już!!! Co do filmów na temat
                                                    bycia w ciąży, to ja je przechodze prawie co tydzień, płacz na zmianę z
                                                    optymizmem, ale odkąd jestem i Milewicza, tak jak Wy, czuję, że nareszcie coś
                                                    się dzieje. Tylko mój mąż jakiś dziwnie spokojny, tak jakby miał to w nosie.
                                                    Podobnie mam zamiar ustawić tych wszystkich pseudo-lekarzy w jednym rządku i
                                                    .... uncertain Ale się rozpisałam!!!! Sorki smile
                                                  • Gość: agga80 pobyt w szitalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 16:15
                                                    Hej, Sylvek jak juz bedziesz po wszystkim to napisz bo mnie czeka wizyta w
                                                    szpitalu-badania (HSG nie bede miec bo jestem po laparo i jestem drozna) ok
                                                    17.10 i chcialabym na swizo wiedziec co zabrac i co mi beda robicsmile. a swoja
                                                    droga to jak wyglada wydawanie wynikow? czy musze prosic o nie tzn o ksero czy
                                                    daja przy wypisie? z gory dzieki. pozdrawiam
                                                  • ewinka22 Re: pobyt w szitalu 04.10.08, 16:31
                                                    Agga wyniki masz wszystkie na karcie wypisu którą dostajesz ze szpitala. O nic nie muszisz prosić dostajesz oryginał i jedną kopię, tam wszystko bedziesz miałą napisanesmile

                                                    Sylvek wszystko po kolei na pewno HSG Ci zleci ale dopiero jak wyniczki dostanie, bo może najpierw bedzie potrzeba wyregulowania jakichś hormonków? Przed HSG będziesz musiala zrobić czystość i posiew z pochwy, zeby nie przenieść podczas badania jakichś bakterii jeszcze głębiej.
                                                    Wysłałam Ci smska mam nadzieję, że dotarł...aha wiesz mnie też powiedziano, że w sobote wyjdę potem się okazało, że przez weekend nie robią wypisów...choc może coś sie zmieniłowink
                                                  • sylvek.pl Re: pobyt w szitalu 05.10.08, 15:36
                                                    Agga, napewno napiszę o pobycie w spa smile.
                                                    Ewa, skontaktujemy się już na miejscu, numer Twój mam.
                                                    Co do posiewów i takich tam, to chyba po wyjściu ze szpitala od razu je zrobię,
                                                    żeby iść do Milewicza ze wszystkimi już wynikami. Za dużo czasu to wszystko
                                                    zajmuje - od okresu do okresu smile
                                                    Prawie napewno nie wypisują w weekend, bo sekretariat nieczynny czy coś takiego.
                                                    Szlag mnie tylko trafia ze wykorzystuję swoj urlop na takie coś!!!!
                                                  • milipi78 po kolejnej wizycie 06.10.08, 08:27
                                                    Cześć Kobitki, jestem po wczorajszym podglądaniu, pęcherzyk ładnie
                                                    rośnie w 11 dc miał wczoraj 14 mm (chyba pięknie) a endometrium 9
                                                    mm. Kolejne usg w piątek, a co najdziwniejsze w tamtym cyklu z
                                                    lewego jajnika miałam owulację i w tym znów ten sam jajnik pracuje,
                                                    zdziwiłam się i oczy jak 5 zł robiłam, kazał mi w tym tyg pojechać
                                                    na ul. Czystą do k-wa i zrobić myko..itd a jeśli w piątek będę już
                                                    po owulacji to mi pobierze i zrobi czystość a w następnym cyklu
                                                    szpitalsmile Idę jak burzasmilekurzce sylvek masz rację stanowczo za długo
                                                    się czeka między jednym cyklem a drugim ale ale i tak szczęście że
                                                    ja w 3 miesiace będę już po kompleksowych badaniach!!!Napiszcie
                                                    proszę czy tylko na czystej w k-wie robią te posiewy czy moze na
                                                    komorowskiego w diagnostyce też?Pozdrawiam i miłego dnia
                                                  • ewinka22 Re: po kolejnej wizycie 06.10.08, 18:57
                                                    No to piękniesmile Ładne endometrium (nigdy takiego nie mialam grubego, z tym też u mnie problem jest) i super że pecherzyk rośniesmile)

                                                    Niestety nie wiem, gdzie w Krakowie się robi takie badania bo ja nie z Krakowa więc nie pomogę, ale fajnie, że wszystko idzie "szybko"smile Tzn. tak szybko jak to mozliwesmile
                                                  • sylvek.pl Re: po kolejnej wizycie 06.10.08, 22:01
                                                    Ja chlamydie, mycoplasmy itp zawsze robiłam na Sławkowskiej.
                                                    www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=11700. To
                                                    jest wątek krakowski o badaniach.
                                                  • sylvek.pl Re: po kolejnej wizycie 06.10.08, 22:16
                                                    www.znanylekarz.pl/lekarz-18278-tomasz-milewicz-ginekolog-endokrynolog-krakow.php
                                                    - poczytajcie sobie!!! Czy wygląda na to, że tylko my 4 jesteśmy z niego
                                                    zadowolone, tu nawet o pobycie w szpitalu piszą źle, z resztą pogadamy na ten
                                                    temat, jak przeczytacie smile
                                                  • milipi78 dr milewicz 07.10.08, 11:48
                                                    sylvek ja wychodzę z założenia ze zawsze znajdzie się ktoś komu coś
                                                    nie spasujesmile osobiście jestem zadowolona bo idę cały czas do
                                                    przodu, owszem czasem jest dziwny, powazny, roztrzepany itp ale w
                                                    ogólnym rozrachunku po moich wcześniejszych doświadczeniach nie mogę
                                                    nic złego powiedzieć narazie, ja muszę doprowadzić jeszcze do hsg u
                                                    siebie i wtedy tak czy tak zmieniam lekarza (bo przecież on nie
                                                    wykona mi IUI ani IVF), dziękuję mu za to że udało mi się w 3
                                                    miesiące sprawdzić wszystko to mi dało zadowolenie z wizyt u niego i
                                                    nie ma znaczenia ze czasem się czekało, albo czasem był jakby
                                                    nieobecnysmilealbo że się spóźnił do szpitala jak mnie tam przyjmował.
                                                    Jeśli się chodziło od lekarza do lekarza wcześniej i trwoniło
                                                    pieniądze nie dostając żadnej konkretnej informacji w zamian to
                                                    takie rzeczy teraz mnie juz naprawdę nie drażnią. prawie już wiem na
                                                    czym stoję i mogę swiadomie powiedzieć co mi dolega i w czym tkwi
                                                    problem. Oby tylko to hsg okazało się wykonywane po jakimś
                                                    znieczuleniu a nie na żywcasad tego sie boję fakt, szpital tez nie
                                                    należy do miłych miejsc. Ale... i takie gadanie panienek które idą
                                                    do niego tylko po leki antykoncepcyjne i są urażone że kasuje za
                                                    wizytę mnie bawiąsmile niektórzy rzeczywiście nie mają poważniejszych
                                                    problemów!!!Jak świat światem zawsze tak było, i żaden lekarz nie
                                                    będzie się nad nami rozczulał, uśmiechał i głaskał.Ale do tego
                                                    trzeba przywyknąć i znieczulić się też trochę. Najlepszy na to
                                                    sposób to chodzić 1x w miesiącu do gina , bulić jak za woły, i
                                                    zamiast cukierków wpierniczać garść tabletek. Nie przejumujmy sie
                                                    tym co piszą ważne są nasze odczucia. Zawsze można zmienić lekarza smile
                                                    na przystojnego wysokiego bruneta, z fajnym tyłkiem głęboko
                                                    zaglądającego w oczy...
                                                  • Gość: agga80 badania w szpitalu IP: 193.111.174.* 07.10.08, 14:53
                                                    Hej, dziewczyny powiedzcie jakie badania sa robione w szpitalu?
                                                    tylko z krwi i jakie? proste hormony czy cos wiecej i po co az 4 dni
                                                    w szpitalu na to? z gory dzieki za odpowiedz. Moze moje pytanie
                                                    glupie ale chcialabym wiedziec co wyniknie z tego pobytu jak juz mam
                                                    urlop tracicsmile
                                                  • sylvek.pl Re: dr milewicz 07.10.08, 16:38
                                                    Milipi, ale się uśmiałam! Fakt faktem, mnie też za przeproszeniem wali, czy
                                                    lekarz ze mna żartuje czy nie itp pierdoły. Przerabiałam już sympatycznych,
                                                    uśmiechniętych i co z tego, skoro twierdzili, że tylko mi organizm wariuje...Ide
                                                    do lekarza już teraz po konkrety, bo nie mam 15 lat i nie mam czasu na
                                                    dyrdymały. Ma być uprzejmy, kulturalny i nie ma mnie obrażać-tego wymagam. Ale
                                                    masz racje, po tylu latach wreszcie wiesz na czym stoisz, a wystarczyły 3
                                                    miesiące... Nie chce, żeby to źle zabrzmiało, ale mam nadzieję, że u mnie nie
                                                    będzie potrzeby robienia ivf, przynajmniej chcę w to wierzyć!!!
                                                    Agga, co do szpitala to odpowiem na Twoje pytania po powrocie, a dlatego tak
                                                    długo to trwa, gdyż podobno NFZ zwraca szpitalowi kase za badania, jeśli pobyt
                                                    pacjenta trwa min 3 dni... i ja też tracę na to urlop....
                                                  • sylvek.pl Re: dr milewicz 07.10.08, 16:40
                                                    AAAA!!!! Zapomniałam się Was zapytać, czy jak w czwartek rano pojde na izbe
                                                    przyjeć to mam prosić o Milewicza, mówić że jestem od niego????
                                                  • ewinka22 Re: dr milewicz 07.10.08, 17:38
                                                    Dziewczynysmile Poczytałam, przemyślałam...i cóżsmile Ja jestem bardzo zadowolona z lekarza, jego postepowania, jego zaleceń, działań i tempa tego wszystkiegosmile

                                                    W szpitalu faktycznie widziałam się z nim tylko przy przyjęciu kiedy wypisał mi jakie badania zrobić, potem leżałam 4 dni i ani razu go nie było...ale nie przeszkadzało mi to. Przeceiż wiedziałam, że i tak pójdę na wizyte prywatną z wynikami, wtedy powie co dalej i faktycznie tak byłosmile W samym szpitalu było ok, lekarze i pielegniarki wcale nie jacyś bardzo mili, ale też nieważne...ja wiedziałąm po co tam jestem, chciałam wyniki i iść dalej. Dziewczyny w sali super i to najważniejszesmile
                                                    Ja wybrałam Milewicza bo bardzo dużo dobrych opinii na jego temat czytałam i jak dla mnie potwierdziło sięsmile

                                                    Badania jakie mi zlecił w szpitalu to:
                                                    USG, PRL z obciażeniem (kłucie 3 razy) LH, FSH,estradiol,testosteron,DHEAs,fT4,TSH,
                                                    badania biochemiczne:ALT,AST,bilirubina całkowita
                                                    krzywa cukrowa i krzywa insulinowa wszystko dwupunktowe
                                                    oraz badania wszystko w klasach igG oraz igM (toksoplazmoza, cytomegali, różyczka)
                                                    jeszcze marker nowotworu jajnika C1 125.

                                                    Tyle badanek mi zrobili byłam wtedy w 4dc. Super, oszczędnoiść piniędzy duża jak dla mnie!

                                                    Przed HSG dają zastrzyk z ketonalu i pytalginy (tak dostawały dziewczyny które leżały ze mną i mialy HSG).

                                                    Aha Sylvek...on w czwartek ma dyzur wiec pewnie bedzie przyjmował na oddział, kiedy do niego wejdziesz powiesz że poprostu jestes jego pacjentką prywatnie, wtedy wypisze Ci badania na karteczce, które mają Ci zrobić i myslę, że tyle go będziesz widziała przez cały pobyt w szpitalu...dopiero potem z wynikami prywatnie do niego jak pójdziesz to wszystko Ci powie.
                                                    Czekasz poprostu w kolejce do przyjęcia na oddział, na pewno będzie wiecej dziewczyn od niego do przyjęcia...no my już jesteśmy dwie. Aha i faktycznie ja też dłuuuuuugo czekałam zanim mnie na oddział przyjęli, no niestety...ale nie żałujęsmile
                                                  • sylvek.pl Re: dr milewicz 07.10.08, 18:36
                                                    Ewinka, a czy Tobie podał jakąś konkretną godzinę? Bo mi 7.30, więc się
                                                    zastanawiam, czy jest sens przychodzenia tak wcześnie big_grin
                                                  • ewinka22 Re: dr milewicz 07.10.08, 18:57
                                                    Sylvek ja mam być na 7.00, ale biorąc pod uwagę to jak było ostatnim razem to sądzę, że i tak poczekamy...ale wiesz, ja mam busa od siebie o 4.40 rano i będę w Krakowie po 6.00, dojdę do szpitala tak przed 7.00...wolę być wcześniej niż później, zawsze to wcześniejsze miejsce w kolejcesmile W każdym razie sądzę, że posiedziemy tak czy siak, jeśli wcześn iej przyjdziesz to poprostu w kolejce bedziesz wcześniej, ale odsiedzieć i tak bedziemy musiały swoje, choć moze niekonieczniesmile
                                                  • milipi78 Re: dr milewicz 07.10.08, 20:11
                                                    hej dziewczynki,
                                                    jeśli chodzi o te badania w szpitalu to ja czekałam na milewicza i
                                                    nigdzie nie szłam (ale sam mi kazał tak zrobić). Jeśli Wam nic nie
                                                    mówił to trzeba iść na oddziale do pielęgniarek do dyżurki tam
                                                    będzie kolejka zapewne.
                                                    Następnie:
                                                    1.badanie z krwi na poziom hormonów (prolaktyna, tsh,lh,progesteron,
                                                    testosteron, estradiol,T4)
                                                    2. badanie krwi po obciązeniu test z metoclopramidem (poziom
                                                    prolaktyny po obciązeniu)
                                                    3. badanie krwi biochemiczne: ALT,AST,bilirubina
                                                    4. krzywa cukrowa
                                                    5. krzywa insulinowa
                                                    6.usg
                                                    7.cytologia
                                                    w sumie kłuli mnie chyba około 7 razy, 1 raz w nocy o 2.00
                                                    pielęgniarka przychodziłą pobrać krew i to tyle chyba tych badań.
                                                    być moze coś mi uleciałosmile
                                                  • milipi78 Re: dr milewicz 07.10.08, 20:16
                                                    ja nie miałam badania na tokspolazmoze, różyczkę a tak to wszystko
                                                    to samosmile chyba standard u niego, pozdrawiam
                                                  • sylvek.pl Re: dr milewicz 08.10.08, 09:54
                                                    To zrobie tak, jak mówi ewinka, skoro on i tak ma dyżur i będzie przyjmował na
                                                    oddział. Miejmy nadzieję, że nie będzie dużo kobit. Kto by pomyślał, że ta
                                                    endokrynologia ma takie powodzenie smileTak się zastanawiam, czy jakby go nie było
                                                    to inni lekarze wiedzą jakie badania mają zlecić? A tokso i różyczka to fajna
                                                    sprawa, bo jakieś 100 zł do przodu tongue_out. Wiecie, tyle się płaci tych składek to
                                                    może wreszcie skorzystamy coś z tego.
                                                  • Gość: agga80 a kiedy do szpitala? IP: 193.111.174.* 08.10.08, 12:22
                                                    Czytajac was wlasnie wpadlo mi do glowy ze dr mi mowil ze mam do
                                                    szpitala isc w 7 dc a wy w 4 dc? o co znowu chodzi?
                                                  • milipi78 Re: a kiedy do szpitala? 08.10.08, 13:16
                                                    agga80, u mnie było tak że poszłam do niego na 1 wizytę i wtedy
                                                    byłam w 2dc to był wtorek a juz w sobotę miałam byc w szpitalu czyli
                                                    (6dc) tak mi poprostu wypadło byłam już po @ więc mogli mi zrobić
                                                    cytologię, mogłam zbierać mocz bez ryzyka ze jakieś pozostałości
                                                    będa mi tam pływaćsmilea podkreślam ze @ mam krótkie (góra 3 dni) w
                                                    związku z czym tak mnie pokierował, nie martw się widocznie uznał ze
                                                    zdązy ze wszystkimi badaniami, choć z tego co wiem LH, estradiol,FSH
                                                    powinno się badać do 3dc chyba
                                                  • sylvek.pl Re: a kiedy do szpitala? 08.10.08, 15:27
                                                    No widzicie, a ja jutro będe miała 10 dc, i co? smile Z tym, że u mnie są raczej
                                                    problemy z drugą fazą cyklu. Ale lh, estradiol, fsh mam zrobione - jakiś rok
                                                    temu i są ok. Te hormony powinno się badać do 4 dc, więc nie wiem agga jak to z
                                                    nami będzie.
                                                    Ewinka jak samopoczucie przed jutrem, spakowana? Ja wymyślam co wziąć,
                                                    najważniejsza kawa i kubek smile, ale ty tam będziesz tylko jeden dzień więc tyle
                                                    nie potrzebujesz. czy ktoś po Ciebie przyjedzie, bo z tego co czytałam to
                                                    mieszkasz daleko. Ja na szczescie ok 6 km od szpitala smile
                                                  • sylvek.pl Re: a kiedy do szpitala? 08.10.08, 15:32
                                                    OZNACZENIE HORMONÓW-BADANIE KRWI

                                                    3-5 dc
                                                    -FSH
                                                    -LH
                                                    -estradiol (niekoniecznie)

                                                    około 14 dc (1-2 przed owulacją)
                                                    -estradiol

                                                    około 20dc (7-8 dni po owulacji)
                                                    -progesteron
                                                    -estradiol (niekoniecznie)

                                                    bez znaczenia, w którym dc
                                                    -prolaktyna
                                                    -testosteron
                                                    -DHEAS(poziom endrogenów)
                                                    -hormony tarczycy(TSH,FT3,FT4 -jeżeli jest podejrzenie tarczycy)

                                                    smile
                                                  • ewinka22 Re: a kiedy do szpitala? 08.10.08, 18:32
                                                    Sylveksmile Właśnie sie zastanawiam do czego się spakować i wiesz w sumie to znając ich moze się okazać, że zostanę do piątku choc nie chciałabym bo L4 nie biorę tylko przestawiłam sobie dzieciaki z jutra na piątek (jestem nauczycielem)smile

                                                    Niestety nikt po mnie nie da rady przyjechać, wiec zarówano do Krakowa jak i z Krakowa transportować się będę busem, a mam ok. 60km do domu, ale spokosmile

                                                    Szczerze samopoczucie ok, nie boję się ani nic z tych rzeczy poprostu chciałabym już znać wyniksmile Zresztą jutro na pewno sobie pogawędzimy w sali albo na korytarzusmile Napisz smska jak dotrzesz na miejsce ja już tam będę nawet przed 7.00 tak sądzęsmile

                                                    To do jutra Sylvek, a reszta niech trzyma za nas kciukismile
                                                  • milipi78 Re: a kiedy do szpitala? 08.10.08, 18:56
                                                    trzymam trzymamsmile a tak na marinesie ja też pracuję w szkole...
                                                  • sylvek.pl Re: a kiedy do szpitala? 08.10.08, 20:03
                                                    Ewinka, jak sobie weźmiesz te kilka rzeczy dodatkowo to nic sie nie stanie, bo
                                                    rzeczywiscie, tak jak mówisz możesz zostać. Ja jakąś małą torbę znalazłam i
                                                    teraz się organizuję smile choć słabo mi to idzie, bo nic się nie mieści! Więc Ewa
                                                    najwcześniej zda całą relację smile
                                                    Ja na szczęście w szkole nie pracuję, bo chyba bym oszalała!!!!
                                                    Pozdrowionka.
                                                  • ewinka22 U mnie drożno!!!;) 09.10.08, 19:46
                                                    Właśnie wróciłam, jutro szczegółowy raport dzisiaj nie mam już siły na opisywanie, najważniejsze oba jajowody drożne!!!smileHura!smile
                                                  • ewinka22 Re: U mnie drożno!!!;) 10.10.08, 09:58
                                                    Skróce wersję pominę przyjazd do szpitala oczekiwanie dłuuugie na badanie (ale poprostu wypadła nieoczekiwana cesarka i dr musiał iść na operację). Generalnie najpierw trochę gonitwy zeby się "przyjąć" nma oddział i spokosmile Z Sylwią bylyśmy cały czas razem wiec czas nam miło leciał (byłyśmy nz czczo wiec głodne jak wilk)smile
                                                    Pobrali mi materiał na biocenoze pochwy i czekałam na wynik. Jak sie okazalo, że jest ok pielegniarka wzięła mnie na zastrzyk z ketonalu i miałam czekać na sali na lekarza. Lekarz przyszedł z całym sprzętem po mnie i poszliśmy na badanie (trzeba iść do innego budynku). Wziełam, tylko dowód osobisty ze sobą i poszliuśmy. Dr Milewicz cały czas rozmawiał ze mna i było fajnie. Na miejscu przygotowania do badania, badanie trwalo może 10 minut nie powiem trochę bolało, ale nie jakoś bardzo...natomiast po badaniu nic a nic! Zero jakiegokolwiek bólu czym sie miło zaskoczyłam, bo po HSG w listopadzie po badaniu właśnie prawie zemdlałam z bólu (ale byłam bez jakiegokolwiek środka przeciwbólowego). Wynik od razu był, oba drożne jajowody wiec się ucieszylamsmile Dr Milewicz dal mi jeszcze antybiotyk na 10dni po badaniu. Teraz mamy się starać od razu w tym cyklu i w kolejnym cyklu zgłosić się do niego na wizytę...myślę, że monitoring mnie czeka a potem inseminacjasmile

                                                    Milipi szczegóły samego badania jeśli chcesz to poślę na maila daj tylko znać. Nie ma mnie przy necie do niedzieli wieczora wiec nic nie odpiszę, ale najwyżej potem mogę dokladnie opisaćsmile

                                                    Pozdrawiam
                                                  • milipi78 Re: U mnie drożno!!!;) 10.10.08, 09:59
                                                    No to bardzo się cieszę, gratuluję już kolejny krok do przodu za
                                                    Tobąsmile napisz koniecznie krok po kroku jak się obeszli z Tobą, kto
                                                    Ci robił? i czy widziałeaś się z Milewiczem.
                                                    Ja zaraz jadę do krakowa, najpierw robię wymazy w kierunku
                                                    chlamydii, iureaplazmy i mykoplazmy a o 19 na wizyte do milewicza,
                                                    ciekawe czy już jestem po owulacji?
                                                  • Gość: milipi78 Re: U mnie drożno!!!;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 10:24
                                                    Hej Ewa, super super, może się Wam uda teraz w tym cyklu, byłoby
                                                    wspaniale ale jeśli będziesz musiała pojeździć na monitoring to też
                                                    idzie przezyć. Napisz mi oczywiście na maila szczegóły badania będę
                                                    wdzięczna. Dobrze ze Sylwia była, teraz pewnie leży tam bidulkasad
                                                    Pewnie większy ból jest jak ma się niedrożne bo przecież coś tam
                                                    blokuje swobodny przepływ. Kurcze to wygląda na to ze ten prawy Ci
                                                    się samoczynnie udrożniłsmilewspaniale to słyszeć. Miłego weekendu w
                                                    takim razie ja się odezwę jutro po badaniu!Trzymajcie się
                                                  • sylvek.pl Re: U mnie drożno!!!;) 11.10.08, 16:10
                                                    Halooo girls! wink Już jestem w domku, wypuścili mnie dzisiaj, tzn jak się
                                                    dowiedziałam, że jest wypis to szybko się ubrałam i w nogi, żeby nie zmienili
                                                    zdania, hehe.
                                                    Cały pobyt nawet spoko, ale jestem zmęczona jak koń po westernie, ciągle jakieś
                                                    pobierania, mierzenie temperatury. Co do wyników, to sama nie wiem, poczytałam o
                                                    normach i nie jestem zachwycona, ale co Wam tam będę głowę zawracać. Ogólnie co
                                                    do szpitala to pozytyw, na sali fajnie, z resztą ja ciągle się śmiałam ze
                                                    wszystkiego to i innym się udzieliło, pielęgniarki też spoko-przynajmniej kilka,
                                                    ale zdażyła się jedna taka blondyna - która miała minę jakby....wiadomo co.
                                                    Trafiłam na spoko lekarzy, Milewicz nawet w dobrym humorze, ale zagoniony
                                                    okropnie, tłumy studentów. Przy moim badaniu była tylko jedna studentka, ona
                                                    robiła mi cytologię, oczywiście przy asyście lekarki, ale i tak mnie bolało.
                                                    Przy usg było już 4 studentów, ale ta lekarka naprawdę rewelacyjna, z resztą jej
                                                    to powiedziałam i załatwiła to badanie tak, że studenci widzieli tylko moje
                                                    jajniki na ekranie smile. Chwała jej za to, bo widziałam tam takiego małego
                                                    doktorka z którym łaziło chyba z 6 studentów i byli przy badaniu biednej
                                                    dziewczyny-PORAŻKA!!!!!!!!!!!!! Ja bym sobie nie pozwoliła....
                                                  • sylvek.pl Re: U mnie drożno!!!;) 11.10.08, 16:11
                                                    A! Lepiej niech Ewa szczegóły badania prześle Ci na maila, a może lepiej żebyś
                                                    nie znała szczegółów. Ja się na nie nie wybieram, pierniczę już to smile
                                                  • milipi78 po szpitalu 12.10.08, 20:06
                                                    hej, dopiero dzisiaj coś sklecę bo cały weekend to wesele to
                                                    chrzcinysmile Sylvek dobrze że już po, ja dokładnie miałam podobne
                                                    odczucia co do pobytu, rzeczywiście jedna blondynka pielęgniarka
                                                    wkurzała mnie co rusz, łachę robiła i głupie miny do tego ale co tam
                                                    1 zmianę z nią wytrzymałam, mnie cytologię pobierał student w
                                                    asyście Pani dr, a usg podobnie 6 gapiów nawet każdy później mógł
                                                    pogrzebać we mnie głowicąsmile przykryta byłam szlafrokiem więc nic mi
                                                    tam na wierzch nie wyłaziło. Ja ostatnio byłam w krakowie na
                                                    badaniach chlamydia, myko i ureaplazmie. Wyniki mam w piątek odebrać
                                                    i z nimi później we wtorek do lekarza, Ma mi pobrać jeszzce wymaz na
                                                    czystośc i jeśliu będzie ok to w następnym cyklu hsg , sam dr
                                                    pamiętaL o tym! Tyle narazie. Pozdrawiam
                                                  • Gość: sylvek Re: po szpitalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 21:04
                                                    Wiesz co, ja nie wiem jak u niego jest z tym wymazem, bo Ewie i tak jeszcze raz
                                                    kazał zrobić, zrobił głupią minę jak mu powiedziala ze telefonicznie została
                                                    poinformowana, że jest ok. Więc Ty może zadbaj o to żeby mieć wynik przy sobie,
                                                    po co masz czekać od rana do 14.
                                                    Ja mam jeszcze w szpitalu do odebrania wyniki z cytologii i dopiero do
                                                    Milewicza. Tylko nie wiem czy mam iść w tym cyklu czy czekać do następnego.
                                                    Receptę mam ze szpitala. Pozdrawiam smile
                                                  • Gość: sylvek Re: po szpitalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 22:06
                                                    Dziewczyny, znacie jakąś dobrą stronę z normami badań, bo na każdej piszą co
                                                    innego. Raz wychodzi mi, że mam złe wyniki, z innej stronki wyłazi, że są
                                                    rewelacyjne...Idzie zgłupieć, a ja nie chcę czekać na wizytę smile
                                                  • milipi78 sylvek 13.10.08, 11:05
                                                    Sylwia ja kieruję się tą stroną:

                                                    wiki.28dni.pl/normy_laboratoryjne_dla_kobiet_oraz_interpretacja_wynikow_badan_hormonalnych

                                                    Jeśli chodzi o mnie to jak tylko masz wypis już ze szpitala to idź
                                                    od razu do niego, nie pamiętam czy pisałaś ze masz juz zrobione
                                                    posiewy jeśli nie to dobry na to czas teraz w połowie cyklu, bo po
                                                    monitoringu Ty już chyba jesteś??? Kurcze nie pamiętamsmile Szkoda
                                                    tracić czasu a 50 zł (za wizytę nawet jakby nic nie miała wnieść
                                                    nowego do sprawy) to znowu nie aż takie duże pieniądze. Umów się i
                                                    weź wyniczki. Powodzenia.
                                                  • ewinka22 Re: sylvek 13.10.08, 12:05
                                                    Witajciesmile Byłam dziś w szpitalu po L$ i wypis...Sylwia Ciebie juz
                                                    na sali nie bylo, bo zaglądalamsmile A tu widzę, że Cie na weekend nie
                                                    zostawili i dobrzesmile

                                                    Wyniczki słuchaj jak nie chcesz tu to prześlijmi na maila, ja
                                                    chetnie popatrzę i porownam ze swoimi, jesli chceszsmile
                                                    Co do norm to one sobie, a każda z nas jest inna i w sumie wiesz
                                                    liczy sie całoksztalt czyli wyniki, obraz kliniczny pacjentki,
                                                    samopoczucie itp. Tak mowil Milewicz i inni lekarze u ktorych bylamsmile

                                                    Dziś szybko zalatwilam spawę, lekarzkazałsie od razu starać i jeśli
                                                    sie nie uda a tym vyklu mam na Sadowa przyjść w cyklu następnym
                                                    najpóźniej do 8dc (pewnie monitoring bedzie chcia mi zrobić).

                                                    Jestem w pracy wiec tylko chwilkę, wieczorem bede w domu to dluzej
                                                    posiedzęsmile

                                                    No Milipi oby wszystko wyszlo ok i HSG niebawemsmile

                                                    Pozdrawiam Dziewczynysmile
                                                  • sylvek.pl Re: sylvek 13.10.08, 14:16
                                                    To może racja, żeby nie czekać do następnego cyklu tylko od razu lecieć do
                                                    niego. To sie zarejestruje może na przyszły tydzień. Ewa, wiesz co, już mam w
                                                    du... te wyniki, poczekam co on mi powie, obiecałam sobie ze sie juz nie bede
                                                    nakrecac smile. Tylko chciałam wiedzieć jak to jest z tą prolaktyną bo mi wyszło
                                                    tak: 11,6 ng/ml, po godzinie 116,4, po 2 69,1. Nie wiem co to było pobierane o 2
                                                    w nocy...i czy estradiol 66,0pg/ml to ok? to 10 dzien cyklu. Co do monitoringu,
                                                    to w moim przypadku jak nie ma torbieli i nic tam w srodku nie wariuje, to jest
                                                    ok, np w 11dc mialam pecherzyk 17,6 i endometrium 7,9 czyli super. Teraz trza by
                                                    było sprawdzić tak koło 16,17 dc czy pękł i tyle. Ale sam monitoring to super
                                                    sprawa, przynajmniej lekarz może powiedzieć kiedy nie wolno spać tylko...smile
                                                    Milipi, a jak Twój monitoring?
                                                    Kayah - witamy, napisz coś więcej.
                                                  • milipi78 Re: sylvek 13.10.08, 16:08
                                                    Hej, mój monitoring już zakończyłam, owulacja była, niestety nie
                                                    wiem do ilu mm urósł pęcherzyk bo jak pojechałam ostatnio (16 dc)to
                                                    już były tylko jego szczątkismile ale dr mówił ze musiało być ok skoro
                                                    w 11dc miał 14mm a endo 9mm. Sylwia, według mnie te Twoje wyniki są
                                                    ok, ja miałam ciut wyzszą prolaktyne i estradiol i Milewicz
                                                    powiedział że hormonalnie jest ok. Oznaczali mi te normy w 8dc.Myslę
                                                    Kobitko ze skończysz podobnie jak ja i niebawem pójdziemy na hsg.
                                                    Zadzwoń koniecznie i się umów bo szkoda czasu i kolejnego
                                                    cyklu.Ściskam pa pa
                                                  • sylvek.pl ! 13.10.08, 16:15
                                                    To oświeć mnie czemu myślisz o inseminacji skoro masz wszystko ok? tzn zobaczymy
                                                    jak będzie z drożnością. Patrz-pęcherzyk był, pękł, więc może...smileJak Ci
                                                    policzył za monitoring?
                                                    Wiedziałam, że tak będzie - jak owulka u mnie jest z prawego jajnika to jest
                                                    super, a jak z lewego to już się pierniczy.
                                                    Ja nie chce HSG :-<. Teraz to ja wyślę mojego chłopa na badanie smile
    • Gość: kayah Re: dr Milewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 14:02
      witam jestem tu nowa i rowniez zaczełam od zeszłego tygodnia wizyty u dr
      Milewicza.. na poczatek oczywiscie usg i cytologia i mam sie udac po skierowania
      do klinki endokrynologicznej to rozumiem tak jak wy podobnie... o dzidzi staramy
      sie dwa lata, mam miesniaka na dodatek ehh
      • milipi78 witaj kayah 13.10.08, 16:11
        cześć, witamy w naszym gronie! po przeczytaniu od początku wątku
        będziesz wiedziała jaka procedura Cię czekasmile zresztą pytaj jak coś
        chcesz wiedzieć my chętnie powiemy co wiemysmile
        • milipi78 sylvek 13.10.08, 16:46
          mnie liczył za kazde usg podczas monitoringu, w sumie byłam 3 razy.
          Spoko! Odpowiadając na Twoje pytanie o IUI to sprawa wygląda tak że
          do tej pory nikt nigdy nie monitorował mi cyklu, poza tym biorę
          bromergon bo bez niego prolaktyna wariuje więc teraz tylko drożność
          i myślę ze będę już wszystko wiedziała i niesty mam podejrzenia ze
          to własnie drożnośc u mnie nawala, chyba ze bedzie inaczej to sama
          nie wiem co jest ze mną. Mój mąz miał już badania i w sumie nie ma
          podstaw ku temu zeby sądzić, ze to po jego stronie jest problem.
          Faktem jest ze prolaktyna u mnie była zawsze na wysokim poziomie i w
          związku z tym miałam już 2 razy rezonans przysadki móżgowej który
          potwierdził gruczolaka (to też może być przyczyna)chociaż pomimo
          unormowania prl i tak nie zaszłam w ciązę. Ja stawiam u siebie na
          niedrożne jajowody a jak tak będzie to już nawet nie inseminacja
          tylko in vitro zostajesad
          • ewinka22 Re: sylvek 13.10.08, 16:59
            Witamy nową Koleżankęsmile Doczytaj wątek i pytaj jakby cosmile)
            Sylwia prolaktyna pierwsza jest oksmile Ta po godzinie niby wysoka ale wiesz ja miałam po godzinie 209 po dwóch 194 i dostałam tylko bromergon. Masz jakąś diagnozę na karcie z wypisem czy nic nie napisali? Estradiol mógłby być ciut wyższy z tego co ja wiem (też mam z nim problemy), ale wiesz lekarz dopiero wszystko wyjaśnismile I dobre podejscie najgorzej to zacząć sie przejmowaćsmile Dobrze będzie na pewno z nami wszystkimismile

            Milipi poczekaj na HSG zobaczymy co z tymi Twoimi jajowodami jestsmile Ja jestem tylko ciekawa jakim cudem mój niedrożny stal się po roku nagle drożny...no cud chybawink
            • milipi78 Re: sylvek 13.10.08, 17:21
              Ewa to jest rzeczywiście jakiś cudsmile oby kolejny sie zdarzył!!!
              • sylvek.pl .. 13.10.08, 18:23
                Mam napisaną niewydolność jajników t.II oraz niedoczynność tarczycy w stadium
                euthyreozy smile Whateva'
                No z jajowodami tak słyszałam, że się odtykają same i niestety zatykają. milipi
                kiedy masz drożność i czy Ewa Ci wysłała szczegóły wykonywania tego badania? smile
                • sylvek.pl Re: .. 13.10.08, 18:25
                  I zapisałam sie na Sadowa na 23.10 smile
                  • ewinka22 Re: .. 13.10.08, 18:46
                    No i dobrze, że już termin maszsmile Milipi wysłałam opis na maila, ale chyba się nie przeraziła, bo w sumie badanie tak naprawdę nie było przerażające i naprawdę nic nie bolało w porównaniu do tego poprzedniego co miałam na zywca robionesmile

                    Niewydolność jajników...hmmm...no ja też to mam wpisane, zresztą jak wiele dziewczyn, które odbierały wypisy wtedy co ja. Do tego tarczyca...Milewicz już coś wymyśli na pewnosmile Ale sądzę, żę będzie HSG proponował, choć rzecz jasna wybór należy do Wassmile
                    • sylvek.pl Re: .. 13.10.08, 19:05
                      tiiiaaa, żeby to był jakiś wybór smile, trzeba niestety sprawdzić wszystko.
                      Pamiętasz jak rozmawiałyśmy o badaniu nasienia? Polecałaś i macierzyństwo i u
                      janeczki, nie wiem gdzie mojego wysłać. W macierzyństwie jest teraz coś takiego
                      jak komputerowa analiza, możesz coś doradzić?
                      p.s. mi nie chodzi o samo badanie, ale kto i jak je wykonuje... big_grin
                      • Gość: kayah Re: .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 19:23
                        hejka dziewczynkismile fajnie tak jak więcej was tutaj raźniej i milejsmileja w piatek
                        ide na Sadowa, okaze sie jak cytologia wyszla i bedzie patrzyl na usg znowu bo
                        tydzien temu mi powiedzial ze pecherzyk graffa mial 25 mm endometrium 10 mm i
                        ciekawy byl czy owulka dobrze zajdzie...i ostanio pomyliłam ulice Sadowa z ulica
                        Sądową hehe jeszcze raz was milutko witam i ciesze sie ze tu jestem z WAMI
                        buziaki ,po wizycie opowiem jak i co poszło u dr Milewiczasmile
                        • ewinka22 Re: .. 13.10.08, 19:45
                          Kayah koniecznie napisz co i jaksmileCzekamy na wieścismile

                          Sylwia właśnie gadałam z mężem i on bardziej poleca Macierzyństwo jeśli chodzi o badanie nasieni. Mówi, że bardziej komfortowo, mniej stesująco i lepsze warunki...analiza komputerowa też już to mieliśmy, wiec tak jak Ci mówiłam dostaniecie wyniki plus wykresy rozrysowane itp. Generalnie tam chyba 130zł to kosztuje, drożej niż u Janeczki bo u niego 100zł. Ale mąż poleca Macierzyństwowink
                          Ja osobiście myślę, że wszędzie badają "dobrze" mają jakieś swoje odnośniki swoje procedury...niech zbada np. w tym Macierzyństwie zobaczycie jaki wynik, jeśli super to ok, jeśli niebardzo to i tak do powtórki...wszędzie i tak trzeba się wcześniej telefonicznie umówić. Podzowńcie popytajcie ile się czeka na wynik itp. A jak na pierwszy raz to chyba faktycznie Macierzyństwo mimo, ze droższe to takie "przytulniejsze"smile
                        • milipi78 Re: .. 13.10.08, 19:57
                          Sylwia mój mąż robił badanie nasienia w Macierzyństwie, komputerowo
                          i chyba zapłaciliśmy ok 120 zł ale już nie pamiętam,a jak dokładne
                          są te badania to właściwie nigdy nie wiesz, jeśli chcesz wiedzieć
                          jak wygląda hsg (w opisie Ewysmile) to wyslij mi swojego maila na moją
                          pocztę: milipi@interia.pl przeslę Ci szczegóły, rzeczywiście
                          uspokoiła mnie Ewa i wiem czego się spodziewać. Ja mam nadzieję ze
                          końcem października lub na początku listopada pojadę do SPA na
                          kopernikasmile rozłożyć nogi i już mieć to za sobąsmile

                          Kayah - gratuluje Twoje jajo było mega olbrzymie ksiązkowy okaz a
                          nawet lepiej!!!koniecznie pisz nam co i jak
                          • sylvek.pl Re: .. 13.10.08, 20:06
                            tongue_out Milipi, ja wiem jak wygląda to badanie bo widziałam Ewę jak z niego wróciła,
                            tzn jej bladą twarz smile, szczegóły też znam bo gadałyśmy jak wróciła z hsg.
                            Jeśli chodzi o badanie żołnierzy to nie zależy nam na przytulności bo mieszkamy
                            blisko od każdego z tych dwóch ośrodków więc dowiezie, chodzi mi bardziej gdzie
                            dokladniejszy wynik i czy rzeczywiscie potrzebne jest to komputerowe badanie.

                            czy czasem jajo Kayah nie było jak jajo strusia smile, przerośniete? To kurde ile
                            powinno mieć żeby pekło, w piatek moje jajo miało 17,6 to kiedy pęknie? smile
                            • Gość: kayah Re: .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 20:17
                              tez wydaje mi się ze to jajo za duze.... roznie pisza dla niektórych 22-25 mm to
                              idealne do pęknięcia itp zobaczymy co powie w piątek dobrej nocysmilesmilesmile
                              • ewinka22 Re: .. 13.10.08, 21:36
                                Hehe bladą twarz Sylwiasmile Zawsze jestem bladabig_grinD No a tak poważnie to mówiłam, badanie naprawdę jest ok z tym ketonalem to mimo wszystko lajcik. Naprawdę!smile jasne, ze lekki stres i obawy, ale bardzo miło się zaskoczyłam przebiegiem, brakiem bólu (po ostatnim) no i wynikiem oba derożne, a tak nie byłosmile

                                I wiesz co do nasienia to komputerowe nie jest konieczne, czy dokładniejsze??Piszą, że tak, ale co mają pisaćsmile Moim zdaniem jeśli nie zależy Wam na "przytulności" to bym badała w IVF u Janeczki macie tam bliżej i jest jednak taniejsmile

                                Co do pęcherzyka, moim zdaniem też nieco duży, ale może taka uroda Kayi??W sumie to sprawa indywidualna, ale zobaczymysmile

                                Spijcie dobrzesmile
                                • milipi78 bad. 14.10.08, 09:46
                                  Mój mąż robił w macierzyństwie, i tam właśnie zostalismy namawianie
                                  do komputerowej analizy ze niby dokładniejsza... Ile w tym prawdy
                                  nie wiem, podejrzewam ze zawsze trzeba brać jakąś poprawkę. Myślę ze
                                  w tych klinikach namawiają na komputerowe bo im poprostu łatwiej i
                                  szybciej. Myslę ze wszystkie te kliniki tak samo przykładają się do
                                  tego badania (idą na ilość)niestety.
                                  Co do tego Twojega Kahya jajka to macie rację trochu za duże. Gdzieś
                                  doczytałam że pęcherzyk osiąga optymalny rozmiar -18-20 mm no czasem
                                  podają do 22 więc koniecznie trzeba sprawdzić po owulacji czy jakaś
                                  torbielka się nie przyplątała
                                  • sylvek.pl Re: bad. 14.10.08, 09:53
                                    To jednak wyślę go do janeczki. Co do jaja, to czekamy do piątku. Ewa, jak
                                    starania big_grin, masz to prawie na recepcie tongue_out
                                    • ewinka22 Re: bad. 14.10.08, 10:01
                                      Starania Sylwia w tokubig_grinhihi Nie mierzę temperaturki w tym cyklu, wiec nie wiem co i jak, choć dziś z rana trochę śluzu płodnego się u mnie pojawiło, a dziś 13dc...ja miewam takie ponad 30dniowe aż do długaśnych tasiemców które trzeba przerywać i wywoływać sztucznie @. No zobaczymy jak będzie w tym cyklu;P
                                      • Gość: sylvek Re: bad. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 12:03
                                        Widzisz, tak jak mówiłam, jak raz dasz sobie spokój to coś z tego będzie smile,
                                        trzymam kciuki smile
                                        A ja mam kolejny problem, na usg w piątek miałam pęcherzyk 17,6, czyli wychodzi,
                                        że juz powinno być po owu, od jutra czyli od 16 dc mam brać luteinę, ale coś mi
                                        nie gra bo śluz mam typowo niepłodny - biały i lepki uncertain, tzn troche sie
                                        tam ciągnał, ale mam wątpliwości. Dopiero tak naprawdę zaczynam te całe
                                        obserwacje i już mam dość. Już nie chodzi o ciąże tylko o dowiedzenie się co ten
                                        organizm wymyśla znowu.
                                        My już w sumie nie piszemy o Milewiczu tylko o naszych przejściach, wiec może
                                        założymy jakieś prywatne forum?
    • Gość: kayah Re: dr Milewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 15:10
      helo dziewczyny macie gadu gadu fajnie by było popisać czasemsmile
      • ewinka22 Re: dr Milewicz 14.10.08, 19:04
        Sylwia dobry pomysł z prywatnym forum, załóż cosik i zostaniesz administaratoremsmilehihi Co do sluzu ja nie miewam raczej, ale dziś był ewidentnie płodny choć było go niewiele...

        Co do gg to może na prywatnym forumie sie powymieniamysmile
        • ewinka22 Re: dr Milewicz 14.10.08, 19:20
          Dobra założyłam prywatne...pt. Zaczęło się od Sadowej...smile w dziale zdrowiesmile Milipi78, sylvek.pl, agga80 już wpisane jako użytkowniczki, Kayah Ty załóż sobie jakieś konto i Cię dopiszę bo Twojego obecnego nicka nie da się wciągnąć na prywatne forumsad Forum powinno się pojawić do godzinki w neciesmile zapraszam więc tamsmile
          • Gość: sylvek Re: dr Milewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 19:52
            No jeszcze go nie ma, wiec czekamy
            • ewinka22 Re: dr Milewicz 14.10.08, 20:01
              Właśnie jeszcze nie ma, ale do jutra już musi sie pojawićsmile Dziś nie za wiele tam napiszę, ale może jutro się udasmile
              • ewinka22 Re: dr Milewicz 14.10.08, 20:20
                Zapraszamsmileforum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=84251
                • kayah26 Re: dr Milewicz 14.10.08, 20:37
                  czekam na akceptacjesmile dziewczynki na forum prywatnym
                  • ewinka22 Re: dr Milewicz 14.10.08, 21:28
                    Kayah26 już jesteśsmile)
                    • Gość: olaaa Re: dr Milewicz IP: 82.139.22.* 26.10.08, 19:19
                      Witam
                      Szukam jakiegoś dobrego lekarza i znalazłam wasze forum i powiem że jestem pod
                      dobrym wraz niem dr Milewicza. Ale chciałam się was jeszcze doradzić Ja niestety
                      straciłam już 2 ciąże na dość wczesnym etapie i teraz jakoś nie mogę znaleźć
                      lekarza, który by podszedł poważnie do mojego problemu.
                      Czy dr Milewicz tez zajmuje się takimi przypadkami, czy tylko kobietami które
                      nie mogą zajść w ciążę?
                      Dość zachęcająco brzmi to ze dr bierze na oddział i robi potrzebne badanka. Ja
                      na pewno mam z nimi problem (niedoczynność tarczycy + hiperprolaktynemia). Tylko
                      pewnie ni każdą pacjentkę przyjmuje do siebie na oddział. czy wiecie od czego to
                      zależy?
                      Sama już nie wiem co robić, bo nie chciałabym tak ciągle zmieniać lekarza. No i
                      tak szczerze mówiąc mam mały opór bo ostatnio byłam 2 razy na wizycie u innego
                      lekarza z Kopernika (który pracuje na 2 piętrze) i trochę byłoby mi głupio
                      gdybym go tam spotkała i gdyby dowiedział się że poszłam do innego lekarza sad
                      A dr Milewicz na którym piętrze pracuje na Kopernika?
                      Będę wam wdzięczna za doradę i sugestie
                      • milipi78 Re: dr Milewicz 27.10.08, 11:15
                        witaj, nie wiem dokładnie które to piętro ale oddział endokrynologii
                        ginekologicznej. Prywatnie przyjmuje sna ul .Sadowej 9 proponuję
                        abyś tam udała się do niego, to świetny fachowiec i zajmuje się też
                        tymi co nie moga donosić ciąży. Jestem pewna ze coś wymyśli i zleci
                        odpowiednie badania. Skoro zachodzisz w ciąże to teraz koniecznie
                        trzeba ustalić dlaczego dochodzi do poronienia. A hormony badałaś
                        ostatnio? Moze prolaktyna za wysoka i ona powoduje stratę ciąży albo
                        nie domaga luteina? Napisz więcej jakie masz juz wyniki, co ostatnio
                        robiłaś i jakie leki bierzesz?
                        • milipi78 Re: dr Milewicz 27.10.08, 11:19
                          acha i jeszcze jedno zadzwon i umów się na wizytę nr tel: 12 418 64
                          00, najlepiej poczatkiem cyklu żebys powiedzmy mogła od razu około
                          8dc zgłosić się do szpitala na oddział, nie stracisz poprostu
                          czasu.Jeśli chcesz być na bierząco to zapraszam na nasze prywatne
                          forum ale musisz być zalogowana tu masz linka:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=84251&w=86032488
                          • Gość: olaaaa Re: dr Milewicz IP: 82.139.22.* 27.10.08, 16:50
                            milipi78: dziękuję za odpowiedź smile
                            Ale tak trochę dziwnie zgłosić się do lekarza na początku cyklu, w trakcie @?
                            Hmmm to wtedy by nie badał...
                            już zgłosiłam chęć uczestnictwa na Waszym prywatnym forum smile
                          • Gość: olaaaa Re: dr Milewicz IP: 82.139.22.* 27.10.08, 16:52
                            odnośnie badań, to mam już wyrównane tsh i ft 4 (od 1,5 roku jestem na
                            euthyroxie). No i moja prolaktyna jest podwyższona, biorę teraz bromergon (po
                            nim mi się normowała)
                            • milipi78 Re: dr Milewicz 27.10.08, 18:44
                              Ola to zapraszamy na prywatne tam będziemy sobie gadać, już czekamy
                              na Ciebie i ktoś jeszcze podobno chciałsmile nie bój się jak pójdziesz
                              w 2-3 dc to Cię Milewicz nie zbada przecież!!! Tylko spojrzy na
                              historię choroby i pewnie zaraz weźmie na oddział. Same hormony
                              tarczycowe i prolaktyna to wierz mi kropla w morzu, chwytaj telefon
                              i dzwoń się umówić, wizyta kosztuje tylko 50 zł, usg tez 50 zł
                              zresztą więcej dowiesz się na prywatnym, do usłyszenia
    • zefireq Re: dr Milewicz 12.03.09, 12:15
      mam taka prosbe czy moge sie przylaczyc do nowego watku ?tez chodze do doktora
      Milewicza,tzn bylam raz tylko,ale mam zamiar chodzic dalej,interesuja mnie jego
      opinie itd,wiem ,ze prawie wszystkie sa pozytywne,wiec mam nadzieje,ze dobrze
      wybralam,pozdrwiam wszystkich
      • milipi78 Re: dr Milewicz 13.03.09, 10:14
        Witaj, zapraszamy na wątek

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=84251&w=92134385&a=92555567
        • zefireq Re: dr Milewicz 13.03.09, 16:46
          dziekuje za zaproszenie,ale cos nie moe wejsc
    • Gość: taniula Re: dr Milewicz IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.09, 09:51
      Cham i gbur! Niw wiem jaki z niego specjalista, tylko raz miałam z
      nim do czynienia, podczas pobytu na Kopernika po IVF (mialam
      hiperstymulację), ale nawet gdyby był najlepszym fachowcem na
      świecie nie uprawnia go to tak podłego traktowania pacjentek.
      Trafiłam do szpitala w niedzielę, na poczatek mruknął do mnie ca ja
      tu robię w niedzielę!, USG dopochwowe tak bolało, że musiałam się
      powstrzymywac żeby nie krzyczec. Podczas wizyt chamsko żartował na
      temat moich starań o dziecko. Żeby cokolwiek się dowiedziec musiałam
      biegac za nim po korzytarzu z kroplówką w ręku. W którymś dniu na
      oddziale pojawił się ordynator - o nazwisku Krzysiek, bardzo miły
      starszy pan, i o, dziwo, pan Milewicz przy nim zmienił sie nie do
      poznania, był taki uprzejmy, że bez mydła by mi ... wszedł. Od
      Krzyska dowiedziałam się, ze nie wolno mi wstawac z łóżka, że po IVF
      mam tak powiększone jajniki, że w każdej chwili mogą obrócic się
      dookoła własnej osi, dojdzie do ich niedokrwienia i mi je po prostu
      usuną! Po tym Milewicz jeszcze kilka razy odwiedzał mnie na sali, za
      każdym razem szyderczo prorokując, że z tej ciąży to nic nie będzie,
      chachacha. Proszę sobie wyobrazic jak się czułam przy tym doktorku
      po 5-ciu latach starań i kredycie w wysokości 10 tys złotych, które
      zaciągneliśmy z mężem aby podejśc do in vitro. Z ciąży rzeczywiście
      nic nie wyszło, w szpitalu dostałam przełomu tarczycowego (z
      nadcisnieniem i arytmią), nie było najmniejszych szans zeby zarodki
      się zagnieździły. Pan Milewicz nie zrobił nic żeby do tego nie
      doszło, a zgłosiłam mu, że mam problemy z tarczyca, miał moje wyniki.
      Podsumowując, najgorszy lekarz z którym kiedykolwiek miałam do
      czynienia.
    • blondzem Re: dr Milewicz 19.11.09, 12:51
      Witam serdecznie.Chciałabym dostać namiary do dr.Milewicza.Czy któraś z Was
      mogłaby mi pomóc?Ile kosztuje wizyta?Pozdrawiamsmile
      • Gość: storczyk123 Re: dr Milewicz IP: *.airmax.pl 29.11.09, 17:17
        Dr Tomasz Milewicz przyjmuje prywatnie w Krakowie, ul. Sadowa 9,
        tel. 012 418 64 00. Pracuje w szpitalu akademickim UJ na Kopernika
        23. Za samą wizytę bierze 50 zl a z USG 100 zl. pozdrawiam!!!
        • jasm.in88 Re: dr Milewicz 23.01.15, 11:13
          Witam chciałabym ostrzec przed leczeniem u doktora Milewicza ,leczyłam się u niego przez 4 lata i obecnie w wieku 34 lat rozpoczynam okres menopauzy . Lekarz cały czas mówił ze wyniki dobrze rokują nigdy nie byłam w ciąży nie stosowałam antykoncepcji . Mąż ma bardzo dobre wyniki ja mam insulinoopornośc i podwyższony poziom prolaktyny . Straciłam bardzo dużo pieniędzy na prywatne wizyty czytając na innych forach bardzo dobre opinie na temat lekarza i widząc kolejki do niego myślałam że to jest to jest właśnie lekarz który mi pomoże .Oczywiście pomógł nie mogę powiedziec że nie ale oczyścic konto z pieniędzy straciłam bardzo cenny czas którego już nikt mi nie wróci sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka