Źle mnie zrozumiałyście odnośnie forum. Jesteście najfajniejsze na
świecie i już nie raz za wszystko Wam dziękowałam. Z ciekawości
czasem podczytuję co u Was. Raczej mało prawdopodobne, abym znalazła
kiedyś na jakimś forum atmosferę podobną do tutejszej. Zobaczcie jak
wielki jest odzew na betę Bushko. I bardzo dobrze bo wielkie
gratulacje się należą. Ale na co dzień forum od dłuższego czasu
przymiera i nie ma do kogo za przeproszeniem gęby otworzyć. Wiem, że
nie można codziennie wypisywać bzdur i zrzędzić, ale ja i tak nie
mam o czym pisać, bo nic dobrego się u mnie nie dzieje. Do stolicy
na razie się nie wybieram na konsultacji po długich przemyślemniach
bo stwierdziłam, że nic nowego już mi nie powiedzą a wyjazd to
jedynie z decyjzą o in vitro. Znalazłam moje lokalne forum, na
którym 3/4 dziewczyn chodzi do tego samego lekarza, który u mnie
podobno jest najlepszy, a u którego jeszcze nie byłam. Może od niego
trzeba było zacząć leczenie. Ale w sumie każdy z lekarzy wniósł coś
nowego na mojej drodze, nie koniecznie dobrego. Czuję się zagubiona
i szukam, stąd to forum. Jeśli, któraś się obraziła to przykro mi

... PS. Tak naprawdę to chyba jestem uzależniona od tych naszych
obu forów

Pozdrawiam serdecznie.