Gość: Dorota
IP: 80.48.34.*
07.04.02, 14:19
Ja i moja rodzina ( 3 osoby ) szukamy cichego, bardzo skąpo
zaludnionego "turystami" ( mam na myśli tych z radiem, grillem, alkoholem i
potrzebą wyżycia się ) zakątka do rozbicia namiotu nad jeziorem, najchętniej
poza Mazurami. Jeżdzimy z dwoma średnimi dobrze wychowanymi psami i kotem. Po
ostatnich wakacjach zwątpiliśmy w możliwość spędzenia urlopu w spokoju,
względnej intymności i jako takim poczuciu bezpieczeństwa, ale teraz nadzieja
odżyła. Napiszcie proszę: gorkipom@poczta.onet.pl