laik w Zakopanem

18.06.10, 19:41
jw i co dalej?
jakie szlaki w miarę bezpieczne dla 10-letniego dziecka?
Co znawcy mogą polecić?
Karkonosze przeszłyśmy kilka razy więc wysiłek nam niestraszny a teraz czas na
Zakopane:-)
Poprowadźcie nas:-)
    • kornel-1 Re: laik w Zakopanem 18.06.10, 20:15
      Jeśli rodzice się nie zabiją, to 10-latka można wziąć:
      1 dzień: Dolina Białego - Sarnia Skała - Dolina Strążyska
      2 dzień: Kuźnice - Hala Gąsienicowa - Kuźnice
      3 dzień: Kuźnice - Giewont - Dolina Małej Łąki lub Strązyska
      4 dzień: dolina Kościeliska - jaskinia Mroźna i Mylna (latarka) - Smreczyński Staw
      5 dzień: Morskie Oko - Świstówka - Dolina 5 SP
      6 dzień: Dolina Chochowska lub Czerwone Wierchy jeśli rodzice mają siły (kolejka na Kasprowy zejście przez Kopę Kondracką lub Ciemniak w zależności od sytuacji).
      7 dzień: (może być umieszczony pomiędzy poprzednimi) to dzień kulturalny - muzeum tatrzańskie, cmentarz, Witkacy.

      Ja na Giewoncie byłem jako 6-latek, Także na Czerwonych Wierchach. Z 5 letnim synem byłem na Hali Gąsienicowej i pod Giewontem, z 12-letnim: Rysy, Świnica itp.

      Kornel
      • ania-bell Re: laik w Zakopanem 19.06.10, 15:12
        Ja polecę troszkę inny zestaw szlaków, na części byłam z własnymi
        dziećmi, które nie za bardzo lubią chodzić po górach.
        1.Dolina Białego - Kalatówki
        2.Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami
        3.Dolina Chochołowska
        4.powielam propozycje dolina Kościeliska - jaskinia Mroźna -
        Smreczyński Staw
        5. Kuźnice - Kasprowy (wyjście szlakiem) i zejście do Murowańca a z
        tamtąd przez Dolinę Jaworzynki do Kuźnic (całodniowa wycieczka)
        wariant skrócony: Kuźnice - Kasprowy (wyjście) i zjazd kolejką
        6. Kuźnice - Kondratowa - Kopa Kondracka - Giewont
        7. Dolina Strążyska do wodospadu jako spacer
        8. Dolina Olczyska - Kopieniec - Cyrhla (powrót busem lub zejście
        drogą do kaplicy Witkiewicza w Jaszczurówce)
        9. Droga do Morskiego Oka i od wodogrzmotów Mickiewicza Doliną
        Roztoki do schroniska w Pięciu Stawach
        10. Wyjazd na Gubałówkę i przejście na Butorowy Wierch
        Jako rozrywkę polecam kąpiel na kąpielisku Szymoszkowa z przepieknym
        widokiem na panoramę tatr.
        • kornel-1 Re: laik w Zakopanem 19.06.10, 17:43
          ania-bell napisała:
          > Ja polecę troszkę inny zestaw szlaków, na części byłam z własnymi dziećmi, które nie za bardzo lubią chodzić po górach.

          Łatwiej chyba podać, które szlaki w polskich Tatrach są zbyt trudne dla 10-latka ;-)
          Jest ich doprawdy niewiele. Od Świnicy do Krzyżnego i kilka dojść do tego szlaku (ale już przejście z Hali Gąsienicowej do D5SP przez Krzyżne to łatwizna), może jeszcze Szpiglasowy Wierch... Z tym, że dla niektórych wycieczek mogą być potrzebny nocleg w schronisku. 10-latek bez problemu przejdzie 6-8 godzin bez jęczenia.

          Kornel
          • ania-bell Re: laik w Zakopanem 20.06.10, 17:48
            Kornel jedno dziecko przejdzie 8 godzin a drugie po 4 ma dość.
            Podobnie jest ze szlakami, dla jednego są trudne a dla drugiego nie.
            Ja np. swoich dzieci z rozmysłem nie wziełam na Giewont bo uważam,
            że samo podejście na szczyt i zejście z niego do najłatwiejszych nie
            należy ale już wyjście na Kasprowy jest bardzo proste i co
            najważniejsze dużo bezpieczniejsze niż na Giewont.
            Jadąc w góry z dziećmi zawsze mam na uwadze bezpieczeństwo dojścia
            na dany szczyt a nie łatwość jego zdobycia.
          • weekenda Re: laik w Zakopanem 20.06.10, 22:14
            kornel-1 napisał:
            > Łatwiej chyba podać, które szlaki w polskich Tatrach są zbyt
            trudne dla 10-latka ;-)
            > Jest ich doprawdy niewiele. Od Świnicy do Krzyżnego i kilka dojść
            do tego szlak
            > u (ale już przejście z Hali Gąsienicowej do D5SP przez Krzyżne to
            łatwizna), mo
            > że jeszcze Szpiglasowy Wierch... Z tym, że dla niektórych
            wycieczek mogą być po
            > trzebny nocleg w schronisku. 10-latek bez problemu przejdzie 6-8
            godzin bez jęc
            > zenia.
            >
            > Kornel

            Zagalopowałeś się. Twierdzenie, że przejście z Hali do Stawów przez
            Krzyżne jest łatwizną nieporozumieniem. Uważam, że powinienes
            pomyśleć zanim coś takiego napiszesz. To może kogoś wprowadzić w
            błąd.

            Poza tym, są różne 8-10 latki. Niebezpiecznie generalizujesz.
            • kornel-1 Re: laik w Zakopanem 20.06.10, 23:14
              weekenda napisała:
              > Zagalopowałeś się. Twierdzenie, że przejście z Hali do Stawów przez
              > Krzyżne jest łatwizną nieporozumieniem. Uważam, że powinienes
              > pomyśleć zanim coś takiego napiszesz. To może kogoś wprowadzić w
              > błąd.

              Określenie "łatwizna" jest umowne. Trudność szlaku żółtego Hala Gąsienicowa - Krzyżne - D5SP została oceniona w serwisie Wirtualne Tatry w podobny sposób jak trudność szlaku czerwonego na Giewont z Doliny Strążyskiej i trudność szlaku niebieskiego na Giewont z Kuźnic.

              Nie będę się spierać, czy każdy 10-latek wejdzie na Giewont. Praktyka tatrzańska jest taka, że Giewont osiągany z Kuźnic czy z innej doliny jest popularnym celem, także dla rodziców z dziećmi. A Krzyżne podałem jako przykład przykład "wartościowego" szczytu w Tatrach Wysokich o względnie łatwym dostępie.

              > Poza tym, są różne 8-10 latki. Niebezpiecznie generalizujesz.

              W tym wątku jest mowa o 10-latku, który chodził bez problemów po górach i, jak domniemywam, ma kondycję. Z moich obserwacji wynika, że dzieci w tym wieku radzą sobie w górach nadspodziewanie dobrze. Ale oczywiście nie będę dyskutować ze stanowiskiem innych rodziców. Zwłaszcza matek.


              PS. Dla dobra sprawy, wątkodawczyni może wybrać opcję "szlak nietrudny" w wyszukiwarce Wirtualnych Tatr i znaleźć coś dla siebie.

              Kornel
              • weekenda Re: laik w Zakopanem 20.06.10, 23:27
                nie wiem co piszą w książkach. wielu zresztą. nie interesują mnie
                również przeróżne witrulane pozycje n/t Tatr czy gór innych. za to
                znam te trasy i góry. i uważam, że żaden ze szlaków w Tatrach ani
                innych górach nie jest ani łatwizną ani łatwy dla kilkulatków. Takie
                stwierdzenie jest nadużyciem.
                • kornel-1 Re: laik w Zakopanem 21.06.10, 09:39
                  weekenda napisała:
                  >i uważam, że żaden ze szlaków w Tatrach ani
                  > innych górach nie jest ani łatwizną ani łatwy dla kilkulatków. Takie
                  > stwierdzenie jest nadużyciem.


                  W tym wątku mowa jest o możliwościach 10-latka w górach. Przedstawiłem swoje zdanie na ten temat. Mieszanie do tego spraw kilkulatków jest nadużyciem. W tym wątku nikt nie omawia trudności tatrzańskich szlaków dla kilkulatków

                  Kornel
                  -
                  "Kornel: moje podróże"
                  • daga_1 Re: laik w Zakopanem 24.06.10, 11:41
                    A Ty kornel jesteś może jednym z tych turystów, którego szuka po nocy cały GOPR?
              • rumcajs.68 Re: laik w Zakopanem 21.06.10, 20:24
                kornel-1 napisał:

                > Określenie "łatwizna" jest umowne. Trudność szlaku żółtego Hala Gąsienicowa - K
                > rzyżne - D5SP została oceniona w serwisie Wirtualne Tatry w podobny sposób jak trudność szlaku czerwonego na
                > Giewont z Doliny Strążyskiej i trudność szlaku niebieskiego na Giewont z Kuźnic

                Taaa... dlaczego Kornellu nie dodałeś jeszcze Twoich wirtualnych ocen czasów przejść poszczególnych szlaków, "czasów nierealnych, które można osiągnąć na krótkich odcinkach niemal biegnąc" (jak sam niedawno miałeś okazję napisać)? Kogo tym razem próbujesz wpuścić w maliny?
              • kfadam Re: laik w Zakopanem 24.06.10, 11:23
                kornel-1 napisał:

                > weekenda napisała:
                > > Zagalopowałeś się. Twierdzenie, że przejście z Hali do Stawów przez
                > > Krzyżne jest łatwizną nieporozumieniem. Uważam, że powinienes
                > > pomyśleć zanim coś takiego napiszesz. To może kogoś wprowadzić w
                > > błąd.
                >

                > Określenie "łatwizna" jest umowne. Trudność szlaku żółtego Hala Gąsienicowa - K
                > rzyżne - D5SP została oceniona w serwisie Wirtualne Tatry w podobny sposób jak trudność szlaku czerwonego na
                > Giewont z Doliny Strążyskiej i trudność szlaku niebieskiego na Giewont z Kuźnic
                > .
                >
                > Nie będę się spierać, czy każdy 10-latek wejdzie na Giewont. Praktyka tatrzańsk
                > a jest taka, że Giewont osiągany z Kuźnic czy z innej doliny jest popularnym ce
                > lem, także dla rodziców z dziećmi. A Krzyżne podałem jako przykład przykład "wa
                > rtościowego" szczytu w Tatrach Wysokich o względnie łatwym dostępie.
                _____________________________________________________________________
                Z tym małym ale ze Krzyżne to nie szczyt ale przełęcz, podobnie jak drugi koniec
                Orlej czyli Przełęcz Zawrat,
                ______________________________________________________________________
                >
                > > Poza tym, są różne 8-10 latki. Niebezpiecznie generalizujesz.
                >
                > W tym wątku jest mowa o 10-latku, który chodził bez problemów po górach i, jak
                > domniemywam, ma kondycję. Z moich obserwacji wynika, że dzieci w tym wieku radz
                > ą sobie w górach nadspodziewanie dobrze. Ale oczywiście nie będę dyskutować ze
                > stanowiskiem innych rodziców. Zwłaszcza matek.
                >
                >
                > PS. Dla dobra sprawy, wątkodawczyni może wybrać opcję "szlak nietrudny" w wyszu
                > kiwarce Wirtualnych Tatr i znaleźć coś dla siebie.
                >
                > Kornel

                Kornel spotkałem już 5-6 latka na Świnicy, Rysach, sam w towarzystwie 7 latki
                przeszedłem od Kasprowego do Schroniska Ornak schodząc przez Tomanową, ale nie
                znaczy to ze będę polecał komukolwiek bez doświadczenia w Tatrach te trasy do
                przejścia z dzieckiem. Co do Przełęczy Krzyżne od Pańszczycy to spotkałem się z
                opisem gostka który przeszedł Orlą Perć, Był na Czerwonej Ławce i opowiadał ze
                nigdzie się tak nie bał jak na tej małej skałce w drodze na Krzyżne.
                Pozdrawiam KA
                • kornel-1 Re: laik w Zakopanem 25.06.10, 08:58
                  kfadam napisał:
                  > Z tym małym ale ze Krzyżne to nie szczyt ale przełęcz, podobnie jak drugi koniec Orlej czyli Przełęcz Zawrat,

                  Oczywiście masz rację. Głupio napisałem. Chodziło mi o przykład łatwego osiągnięcia wysokiego punktu w Tatrach Wysokich. To, co pcha ludzi w góry, to między innymi chęć osiągnięcia jak najwyższego szczytu (lub przełęczy ;-) Ja zapamiętałem drogę ze schroniska w D5SP na Krzyżne jako względnie łatwą i bez trudności technicznych. W przeciwieństwie na przykład do Żlebu Kulczyńskiego. Jakie jest - twoim zdaniem - najłatwiejsze dojście na czerwony szlak między Krzyżnem a Zawratem?


                  > Kornel spotkałem już 5-6 latka na Świnicy, Rysach, sam w towarzystwie 7 latki przeszedłem od Kasprowego do Schroniska Ornak schodząc przez Tomanową, ale nie znaczy to ze będę polecał komukolwiek bez doświadczenia w Tatrach te trasy do przejścia z dzieckiem.

                  W ogóle ludzie bez doświadczenia nie powinni chodzić po wysokich górach. Nawet dorośli. Ja myślę. że te wszystkie 5-6-7 latki (chociaż nie o tak małych dzieciach pisała wątkodawczyni) były pod dobrą opieką doświadczonego rodzica.

                  Kornel
                  • weekenda Re: laik w Zakopanem 25.06.10, 09:12
                    i widzisz kornelu-1. wszystko jest względne. dla mnie żleb
                    Kulczyńskiego jest bezpieczniejszym od szlaku Krzyżne-Dol. 5 Stawów
                    Polskich. Ze względu na osuwiska, których jest z roku na rok coraz
                    więcej lub łatwość zgubienia drogi podczas złych warunków np. mgły.
                    Kulczyński pod tym względem jest w miarę czytelny i przewidywalny.
                    Trudny ale stabilny.

                    Dlatego jestem daleka od wydawania tak jednoznacznych opinii co
                    jest "łatwizną" a co nie. Bo to może być mylące. A ludzie czytają
                    fora.
                    • kornel-1 Re: laik w Zakopanem 25.06.10, 10:08
                      weekenda napisała:
                      > i widzisz kornelu-1. wszystko jest względne.

                      Należy odróżnić względność ocen od różnicy zdań.
                      W miarę obiektywną oceną trudności obu podejść byłoby porównanie liczby wypadków (z uwzględnieniem intensywności ruchu turystycznego).

                      Co mówi kronika TOPR na ten temat?

                      Kornel
                      • weekenda Re: laik w Zakopanem 25.06.10, 10:19
                        Nie interesuje mnie ani statystyka ani teoretyzowanie. Prosiłabym
                        Cię tylko o ważenie wypowiedzi. Masz prawo do własnych opinii ale
                        nie narzucaj bezwzględnie swojego zdania innym. Inni też myślą. I
                        nawet wiedzą.

                        Ty w ogóle znasz Tatry? Nie oczekuję odpowiedzi - nie interesuje
                        mnie to. To Twoja sprawa. Ale dziwnie niepokojąco teoretycznie
                        brzmią wszystkie Twoje wypowiedzi. Dużo w nich teorii a mało
                        doświadczenia i praktyki. Może wyjdź z książek, map, przewodników i
                        po prostu jedź w Tatry? Mnie w życiu nie pomyliłaby się przełęcz ze
                        szczytem ale ja tam bywam. Kilka razy w roku.
                        • kornel-1 Re: laik w Zakopanem 25.06.10, 14:23
                          weekenda napisała:
                          > Nie interesuje mnie ani statystyka ani teoretyzowanie.

                          Dziwna jest taka wypowiedź kogoś, kto niby "kocha góry".
                          Wypadki w górach to nie teoretyzowanie, lecz smutna rzeczywistość.

                          Są w górach miejsca mniej lub bardziej bezpieczne. Na ogół tam, gdzie częściej zdarzają się wypadki - miejsca są bardziej niebezpieczne.

                          Jeśli nie znasz mapy wypadków w Tatrach, lub w szczególności nie wiesz, jak często dochodzi do niebezpiecznych zajść na drodze na Krzyżne i w Żlebie Kulczyckiego - to trudno.

                          Nie czuj się zobligowana do odpowiadania na moje posty.

                          > Prosiłabym Cię tylko o ważenie wypowiedzi.

                          Bez pouczania, dobrze?

                          > Ty w ogóle znasz Tatry? Nie oczekuję odpowiedzi - nie interesuje
                          > mnie to. To Twoja sprawa. Ale dziwnie niepokojąco teoretycznie
                          > brzmią wszystkie Twoje wypowiedzi. Dużo w nich teorii a mało
                          > doświadczenia i praktyki. Może wyjdź z książek, map, przewodników i
                          > po prostu jedź w Tatry? Mnie w życiu nie pomyliłaby się przełęcz ze
                          > szczytem ale ja tam bywam. Kilka razy w roku.


                          I bez pyskówek proszę. To, jak często ja lub któryś inny uczestnik forum jeździ w Tatry, to jego prywatna sprawa. I wypraszam sobie ataki personalne, które stanowią naruszenie regulaminu forum. Uwagi dotyczące sposobu spędzania czasu przeze mnie również wykraczają poza tematykę forum. Tym samym kwalifikują wypowiedź do usunięcia.

                          Na temat Tatr wypowiadałem się na tym forum kilka razy i zawsze na podstawie własnych doświadczeń.

                          Kornel
                          • weekenda Re: laik w Zakopanem 25.06.10, 15:33
                            tak, wiem - wg Ciebie Krzyżne to szczyt.
                  • kfadam Re: laik w Zakopanem 26.06.10, 21:10
                    kornel-1 napisał:

                    > kfadam napisał:
                    > > Z tym małym ale ze Krzyżne to nie szczyt ale przełęcz, podobnie jak dr
                    > ugi koniec Orlej czyli Przełęcz Zawrat,

                    >
                    > Oczywiście masz rację. Głupio napisałem. Chodziło mi o przykład łatwego osiągni
                    > ęcia wysokiego punktu w Tatrach Wysokich. To, co pcha ludzi w góry, to między i
                    > nnymi chęć osiągnięcia jak najwyższego szczytu (lub przełęczy ;-) Ja zapamiętał
                    > em drogę ze schroniska w D5SP na Krzyżne jako względnie łatwą i bez trudności t
                    > echnicznych. W przeciwieństwie na przykład do Żlebu Kulczyńskiego. Jakie jest -
                    > twoim zdaniem - najłatwiejsze dojście na czerwony szlak między Krzyżnem a Zawr
                    > atem?
                    Wejście na Zadni Granat (zielony) to najłatwiejsze wejście na Orlą
                    >
                    > > Kornel spotkałem już 5-6 latka na Świnicy, Rysach, sam w towarzystwie
                    > 7 latki przeszedłem od Kasprowego do Schroniska Ornak schodząc przez Tomanową,
                    > ale nie znaczy to ze będę polecał komukolwiek bez doświadczenia w Tatrach te tr
                    > asy do przejścia z dzieckiem.

                    >
                    > W ogóle ludzie bez doświadczenia nie powinni chodzić po wysokich górach. Nawet
                    > dorośli. Ja myślę. że te wszystkie 5-6-7 latki (chociaż nie o tak małych dzieci
                    > ach pisała wątkodawczyni) były pod dobrą opieką doświadczonego rodzica.
                    >
                    > Kornel
                    Natomiast Marzena nie zna Tatr więc polecanie jej Krzyżnego nie jest wskazane a
                    najłatwiej osiągalny dwutysięcznik to Beskid
                    Pozdrawiam KA
                    • kornel-1 Re: laik w Zakopanem 26.06.10, 22:04
                      kfadam napisał:
                      > Natomiast Marzena nie zna Tatr więc polecanie jej Krzyżnego nie jest
                      > wskazane a najłatwiej osiągalny dwutysięcznik to Beskid


                      Marzenie polecałem inne szlaki - w pierwszym poście :-)
                      Co do Beskidu, to masz rację. Z tym, że pędząc na Świnicę łatwo go przeoczyć ;-)

                      Kornel
                      • kfadam Re: laik w Zakopanem 27.06.10, 22:32
                        Dla wielu to nadal Kasprowy ;)
              • weekenda Re: laik w Zakopanem 24.06.10, 22:24
                kornel-1 napisał:
                > A Krzyżne podałem jako przykład przykład "wartościowego" szczytu w
                Tatrach Wysokich o względnie łatwym dostępie. >

                Krzyżne to przełęcz.
                • rumcajs.68 Re: laik w Zakopanem 25.06.10, 01:14
                  weekenda napisała:
                  > Krzyżne to przełęcz.

                  Oboje zapomnieliście o jednym: Kornell-1 posługuje się trochę innymi mapami niż reszta turystów...

                  Jak widać, cenzura nie próżnowała, gdy je produkowano.
    • w357 Re: laik w Zakopanem 18.06.10, 21:09
      marzenaaa75 napisała:
      > ..... teraz czas na
      > Zakopane:-)
      >

      Czego właściwie oczekujecie od wyjazdu "wakacyjnego" ???

      Świeżego powietrza i wypoczynku ?
      Czy może Tłumów pseudoturystów i stania w kolejce do McDonalda ?
      • marzenaaa75 Re: laik w Zakopanem 18.06.10, 22:00

        >


        > >
        >
        > Czego właściwie oczekujecie od wyjazdu "wakacyjnego" ???
        >
        chyba dość jasno się wyraziłam wcześniej
      • sumire Re: laik w Zakopanem 20.06.10, 10:28
        Zakopane i Tatry to nie tylko pseudoturyści i kolejki. jeśli ktoś nie wychyla
        nosa poza Krupówki, to istotnie może się tak wydawać...

        a wyżej opisane szlaki bardzo fajne. Smreczyński Staw jest uroczy, a w dzień
        powszedni można tam nikogo nie spotkać i posiedzieć sobie chwilkę w ciszy.
    • niemamweny2 Re: laik w Zakopanem 21.06.10, 08:54
      Tak na szybko, z pamięci więc niedokładnie).
      Uważam, że przede wszystkim ma być fajnie dla dziecka dlatego
      polecam:
      Przed Tatrami:
      Babia Góra pętla Krowiarki-Schronisko- cofnąć się do Perci
      Akademików-B.G zejście przez Sokolicę.
      Pętla-Dol. Kościeliska (jaskinia Mylna- latarki koniecznie, Mroźna,
      wąwóz Kraków (tłok), Dolina Chocholowska.Ze względu na jaskinie
      można tam pójść jak będzie gorsza pogoda.
      Dol. Białego- Droga Nad Reglami-Kaltówki- Krokiew (urozmaicony,
      łatwy szlak, zabytki architektury,schronisko)
      ewentualnie inna pętla- Strążyska-Małej Łąki.
      Można se wyjechać na Kasprowy (jak się zdobędzie bilety) i pójść na
      zachód w kierunku Czerwonych Wierchów, można zejść do schroniska na
      Hali Kondrackiej.
      Nim się pójdzie gdzieś dalej i wyżej warto się sprawdzić na pętli
      Dolina Roztoki-Pięć Stawów-Świstówka-Morskie Oko.
      W razie gorszej pogody- wycieczki na Spisz (tartak w Jurgowie po/w
      trakcie deszczu jest super!, kościoły drewniane, zamki), Jaskinia
      Bielska, Skansen Zubrzyca, Chabówka(Skansen)+Rabka.
      Jeśli bez samochodu to wszystko da się tylko Babia Góra i Zubrzyca
      (być może też Spisz) będzie trudniej.
      Jeśli jest auto można to jeszcze rozszerzyć o Słowację.
      • marzenaaa75 Re: laik w Zakopanem 21.06.10, 22:32
        dziękuję za zainteresowanie i opisy.
        Na pewno coś dla siebie wybiorę, w internecie też szukam , zresztą,
        zweryfikujemy nasze pomysły na miejscu:-)
        Co do wytrzymałości fizycznej mojej córki to ma dość sporą. mając 8 lat weszła
        na Śnieżkę, nie wjeżdżając wyciągiem, wracała do Karpacza w podskokach, ja za to
        wracałam na wacianych nogach:-)
        • malgosia19734 Re: laik w Zakopanem 22.06.10, 10:54
          myślę, że możesz zafundować swojej córce prawie wszystko - poza Orlą
          Percią "z przyległościami", czyli ze szlakami, jak ja to
          nazywam, "poprzecznymi" do Orlej Perci. wykluczyłabym też Giewont w
          godzinach szczytu. dzieci odznaczają się raczej dużą wytrzymałością,
          wymagają za to częstszych, niekoniecznie długich odpoczynków i
          niekoniecznie połączonych z rozsiadaniem się na "piknik", wystarczy
          kilka minut po prostu postać. to z mojego doświadczenia, może u
          Ciebie też zadziała. pzdr, m
        • kfadam Re: laik w Zakopanem 24.06.10, 11:30
          Masz racje, zweryfikuj sama, tylko ostrożnie i z głową a nic złego się nie
          wydarzy. Co do Śnieżki to Tatry to zupełnie inna bajka, tam wiele szlaków to
          wąskie ścieżki o sporej i bardzo dużej ekspozycji i wrażenia jakich dostarczają
          często potęgują wysiłek, a szeroki chodnik na Śnieżkę to tylko bardziej męczący
          długi spacer o dużych walorach widokowych...
          W razie wątpliwości zawsze pytaj ludzi na szlaku, myślę że intuicja podpowie ci
          kogo zapytać ;)
          Pozdrawiam KA
    • megi1973 Re: laik w Zakopanem 24.06.10, 16:10
      ja bym odpuściła sobie Giewont-za duże kolejki aby wejść na sam
      szczyt!
      • marzenaaa75 Re: laik w Zakopanem 24.06.10, 19:03
        na Śnieżkę nie wchodziliśmy drogą, szliśmy "skrótem":-)
Pełna wersja