Dodaj do ulubionych

Do obrońców pensji RPP

IP: 195.116.62.* 25.06.01, 00:00
Gdy w sejmie rozważano mozliwość zredukowania poborów prezesa i członków RPP
rozległy się głosy obrońców (RPP).
Mówili oni, iż nie godzi się by człowiek (Balcerowicz), który kieruje NBP''em
zarabiał mniej niż obecnie.
Olbrzymia ilość głosów podkreślała ileż to zarabiają odpowiednicy Balcerowicza
w innych krajach Europy i z porównań wychodziło im, że powinien zarabiać nawet
więcej niż obecnie.
A kiedy to ci wybitni specjaliści ujęli się chociażby za nauczycielami bądź
lekarzami, których pensje mają się nijak do penji ich kolegów w Europie.
Im więcej słucham narzekań na płace wysokopłacanych urzędników państwowych
(którzy wybierając służbę cywilna nie powinni liczyć na duże zarobki), czy też
menadżerów w polskich firmach, to SZLAG MNIE TRAFIA.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomasz Re: Do obrońców pensji RPP - jawne przekręciarstwo IP: 193.59.192.* 25.06.01, 00:00
      Sądząc po tym kto zyskuje na takim kursie i stopach procentowych moge powiedzieć
      tylko do członków RPP: "Panowie, a lewizna już wam nie wystarczy?".
      Jak może odbierać nas zagranica, jeżeli paru kolesi kreuje nędzę w kraju ???
      Za pare milionów $ łapówy ??????????????????????????????????????????????????
    • Gość: thrundui Re: Do obrońców pensji RPP IP: 157.25.125.* 25.06.01, 00:00
      &#62 A kiedy to ci wybitni specjaliści ujęli się chociażby za nauczycielami bądź
      &#62 lekarzami, których pensje mają się nijak do penji ich kolegów w Europie.
      &#62 Im więcej słucham narzekań na płace wysokopłacanych urzędników państwowych
      &#62 (którzy wybierając służbę cywilna nie powinni liczyć na duże zarobki), czy też
      &#62 menadżerów w polskich firmach, to SZLAG MNIE TRAFIA.

      i o to wlasnie chodzi
      pensje nauczycieli sa niskie przez to poziom nauczycieli jest niski
      jezeli ktos jest dobry to znajdzie sobie lepiej platna prace (na ogol)
      a pensji nie trzeba podnosic bo kandydatow na nauczycieli az nadto

      zawsze znajdzie sie tez osoba gotowa pelnic funkcje prezesa NBP za jakies grosze
      ale nie mozna dopuscis aby poziom RPP byl ona na poziomie polskich nauczycieli
      dlatego tez ich placa powinna byc mozliwie najwyzsza
      dla dobra ogolu
      • Gość: szczepik Re: Do obrońców pensji RPP IP: 195.116.62.* 25.06.01, 00:00
        Obawiam się, że za te pieniądze znalazłoby się co najmniej kilkudziesięciu
        fachowców znacznie lepszych od Balcerowicza.
        • Gość: frijk Re: Do obrońców pensji RPP IP: *.cs.tut.fi 25.06.01, 00:00
          Gość portalu: szczepik napisał(a):

          &#62 Obawiam się, że za te pieniądze znalazłoby się co najmniej kilkudziesięciu
          &#62 fachowców znacznie lepszych od Balcerowicza.

          Niestety o pensji decyduje rynek. Wielu ludzi odeszlo np. z zawodu nauczyciela
          bo znalezli lepsze fuchy.

          A nauczycile zarabiaja malo ale maja pewna robote (oczywiscie ci co pozostana
          po reformie).

          A to ze pensja Balcerowicza nie jest zbyt konkurencyjna swiadcza dwa fakty:

          1. Prezesi bankow prywatnych w Polsce zarabiaja wiecej
          2. Pani Gronkiewicz-Waltz urwala sie z NBP na personalna do EBRD w Londynie.
          Odpowiedzialnosc o wiele mniejsza a pieniadze wieksze, plus mile miedzynarodowe
          towarzystwo.

          W swiecie bankowym wartosc rynkowa Balcerowicza jest o wiele wieksza nizjego
          obecna pensja.
          • Gość: szczepik Re: Do obrońców pensji RPP IP: 195.116.62.* 25.06.01, 00:00
            Skoro tak myślisz, to czemu Balcerowicz nie dostał fuchy w jakims banku
            komercyjnym ?
            Boją się "zamrożenia" rozwoju ???
            • Gość: frijk Re: Do obrońców pensji RPP IP: *.dmi.tut.fi 26.06.01, 00:00
              Gość portalu: szczepik napisał(a):

              &#62 Skoro tak myślisz, to czemu Balcerowicz nie dostał fuchy w jakims banku
              &#62 komercyjnym ? Boją się "zamrożenia" rozwoju ???

              A skad wiesz ze nie ma ofert? Jak Gronkiewicz wzieli na personalna to Balcera
              nie wzieli by gdzies na prezesa z pensja N x wieksza? Bez zartow...

              Wszystko to ma taka niestety logike ze gdyby Balcer/RPP obnizyli stopy np. do
              5% to mieliby huczne brawa od publicznosci, do czasu gdy inflacja skoczylaby
              do 30%, deficyt platniczy do 12% a zlotowka spadla o 50%. Wtedy na tym forum
              przeklinano by RPP za zepsucie ekonomii, wysokie ceny i drozyzne, oraz ze nikogo
              nie stac na wyjazd za granice.

              A poniewaz jeszcze nigdy i nigdzie nie zbudowano dobrej ekonomii na zlej walucie
              to tak jak jest teraz jest lepiej niz na odwrot.

              Zreszta stopy zaczna i tak wkrotce spadac bo naciski inflacyjne sie zmniejsza.
              • Gość: Luke Re: Do obrońców pensji RPP IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.01, 11:57
                Balcerowicz nikt by nie zatrudnił jako prezesa komercyjnego banku. Mógłby być
                najwyżej księgowym, chociaż chyba do tego się nie nadaje- skoro chwali się, że
                nie potrafi wypełnić zeznania podatkowego.
                Bank komercyjny a NBP to nie to samo. W NBP prezes jest urzędnikiem, który dba
                tylko o to żeby wykonywać przepisy. Jego posada trwa całą kadencję. W banku
                komercyjnym prezes musi walczyć o rynek. Jak mu się to nie uda, zostaje
                odwołany. A jak ocenić działalność prezesa NBP? Nie ma takiej możliwości. Tutaj
                nie mozna powiedziec że ktoś jest gorszym czy lepszym prezesem NBP. To decyzja
                polityczna.
                • Gość: frijk Re: Do obrońców pensji RPP IP: *.dmi.tut.fi 04.07.01, 08:19
                  Gość portalu: Luke napisał(a):

                  &#62 Balcerowicz nikt by nie zatrudnił jako prezesa komercyjnego banku. Mógłby być
                  &#62 najwyżej księgowym, chociaż chyba do tego się nie nadaje- skoro chwali się, że
                  &#62 nie potrafi wypełnić zeznania podatkowego.
                  &#62 Bank komercyjny a NBP to nie to samo. W NBP prezes jest urzędnikiem, który dba
                  &#62 tylko o to żeby wykonywać przepisy. Jego posada trwa całą kadencję. W banku
                  &#62 komercyjnym prezes musi walczyć o rynek. Jak mu się to nie uda, zostaje
                  &#62 odwołany. A jak ocenić działalność prezesa NBP? Nie ma takiej możliwości. Tutaj
                  &#62
                  &#62 nie mozna powiedziec że ktoś jest gorszym czy lepszym prezesem NBP. To decyzja
                  &#62 polityczna.

                  No dobra, Gronkiewicz wzieli do banku europejskiego, tylko na wiceprezesa ale
                  pieniadze o wiele wyzsze. Balcerowicza na to by tez nie wzieli?
                  • Gość: Luke Re: Do obrońców pensji RPP IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.01, 12:59
                    Nie wiadomo czy by go wzięli... Ponadto Gronkiewicz poszła na wiceprezesa ds.
                    Administracyjnych- czyli od zakupu biurek, papieru itp... Po trzecie, EBOiR to
                    też taki nie do końca komercyjny bank.
      • Gość: gomez Re: Do obrońców pensji RPP IP: *.solutions.net.pl 25.06.01, 00:00
        na takim stanowisku powinno sie odpowiednio zarabiac ale i odpowiadac za to co
        sie robi.stan gospodarki jaki jest kazdy widzi.dlatego uwazam ze pan B juz
        dawno powinien dostac kopa a nie pieniadze.niech idzie do prywatnego banku tam
        placa jeszcze wiecej i go zamrozi.moze premie dostanie
        • Gość: Luke Re: Do obrońców pensji RPP IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.01, 13:01
          Jakby kierując bakiem komercyjnym miał takie zamrożenie wyników jak w
          gospodarce, długo by tym prezesem nie był.
          • Gość: frijk Re: Do obrońców pensji RPP IP: *.dmi.tut.fi 04.07.01, 14:43
            Gość portalu: Luke napisał(a):

            &#62 Jakby kierując bakiem komercyjnym miał takie
            zamrożenie wyników jak w
            &#62 gospodarce, długo by tym prezesem nie był.

            A inflacja? Deficyt bilansu platniczego?
            Kto by mial sie tym zajmowac?
      • Gość: Luke Re: Do obrońców pensji RPP IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.01, 13:04
        Chyba żartujesz, że dobrzy nauczyciele zarabiają dobrze, na poziomie
        europejskim... Chyba że według ciebie w Polsce nie ma dobrych nauczycieli...
        Zgodzę się że może w prywatnych szkołach się dobrze zarabia, ale etatów tam
        starczy tylko dla niewielkiej część tych dobrych nauczycieli.
    • Gość: brunnoka Re: Do obrońców pensji RPP IP: *.legnica.dialog.net.pl 02.07.01, 23:49
      Pisze Pan "Szlag mnie trafia".
      Za takie myślenie może Pana trafić !
    • Gość: Zbych Re: Do obrońców pensji RPP IP: 155.158.215.* 04.07.01, 10:44
      Ogólny poziom specjalistów zależy głównie, jeśli nie wyłącznie od poziomu
      szkolnictwa i wykształcenia, jakie mogą oni odebrać.
      LB jest przez jednych nazywany 'tępym doktrynerem', a przez innych 'mężem
      opatrznościowym' naszej gospodarki. Mało kto dostrzega jednak alternatywę dla
      tej postaci. Dlaczego? Bo po prostu nie potrafimy u siebie wykształcić
      odpowiednio licznej grupy kompetentnych ludzi. A wszystko zaczyna się już w
      podstawówce, jeśli nie w ... przedszkolu (niech się śmieje kto chce, ale wielu
      światowej klasy specjalistów utrzymuje, że to okres pierwszych pięciu lat życia
      człowieka decyduje o jego przyszłych zdolnościach). Podobnie zaniedbania na
      kolejnych etapach edukacji rzutują na możliwości młodych ludzi na następnych
      etapach ich rozwoju.
      Zjawisko to jest powszechne. Inaczej mówiąc: Zasługujemy sobie na takie
      Rzeczypospolitej naszej kierowanie, z jakim mamy do czynienia, bo nazbyt łatwo
      jesteśmy skłonni przedkładać interes krótkofalowy nad interes obliczony na
      nieco dłuższe ramy czasowe.

      Tony Blair zarabia tylko 10-krotnie więcej od brytyjskiej pielęgniarki.
      Który z luminarzy naszego państwa zadowoliłby się pensją 6-8 tys zł?
      Płace w sferze państwowej powinny zostać przynajmniej 5-krotnie spłaszczone, a
      sukces polityczny naszych prominentów powinien być mierzony (i wynagradzany)
      proporcjonalnie do uzyskanych przez nich wyników w dziedzinie podnoszenia
      najniższych wynagrodzeń tzw. budżetówki (z górnym limitem zarobków nie
      przekraczających 10-krotnej ich wartości). Inaczej cała ta sfera nie będzie
      miała żadnego interesu w tym, do czego została powołana - w skutecznym
      zarządzaniu rozwojem gospodarczym kraju. *)

      To tak, jak administracja przeciętnego przedsiębiorstwa państwowego, która
      pobiera 'należne' im premie, nie jest w żaden sposób zainteresowana rozwojem
      tegoż przedsiebiorstwa.

      *)[Biznes prywatny zawsze będzie drenował tę grupę. Musi tylko mieć z czego
      drenować, a ci którzy mogą tym procesem być objęci muszą się najpierw czymś
      wykazać i to właśnie, a nie niebotyczne pensje powinno sprawiać, że do
      zarządzania gospodarką kraju będą się rwali ludzie naprawdę zdolni. Oni
      zdyskontują swoje sukcesy później w dalszej karierze prywatnej. Tylko najpierw
      trzeba umieć ich wykształcić (en mass), a nie liczyć na indywidualne przebicie
      jednostek połączone z ich dużymi nakładami własnymi na kosztowne kształcenie
      poza krajem. (Staże - owszem, ale na zasadzie wymiany, a na cóż my możemy się
      tu wymieniac?)]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka