Dodaj do ulubionych

Wątek podróżniczy-najdziwniejsze miejsca do spania

02.11.04, 15:19
Kopiuję swój wątek z innego forum. Przepraszam, ciekawym Waszych opinii.

Mi się zdarzyło:
- na ławce w parku w Rotterdamie, w pobliżu lekko siapiącej na nas fontanny,
- w przedsionku toalety na stacji benzynowej pod Pizą (zresztą na różnych
stacjach się sypiało),
- na ziemi na placu zabaw pod równoważnią w Arco we Włoszech,
- na werandzie czyjegoś domku letniskowego na Malcie na rozłożonych na
betonowej podłodze drewnianych drzwiach,
- w hotelu płatnym za godzinę w Santiago de Chile z odgłosami miłości zza
przepierzenia (a dzwi do kibelka zastępowała kotara sięgająca do wysokości
bioder),
- w domu faceta, która zabrał mnie na stopa kilka godzin wcześniej,
- na odwróconej do góry nogami łodzi na sycylijskiej plaży,
- pod nawisem skalnym w Les Calanques pod Marsylią (przez półtora tygodnia),
- w namiocie rozbityym na dziko na terenie ośrodka wczasowego w Puli w
Chorwacji,
- w namiocie na wysokści 6000 m n.p.m. przy -20 stopniach,
- wciśnięty bokim między fotele w economy class w samolocie do Argentyny,
- na terminalu promowym w Calais na podłodze...
- inna sycylijska plaża, gdzie zrezygnowałem ze spania na wygodnym połączeniu
między kadłubami katamarana, bo w pobliżu była głośna dyskoteka. Przeniosłem
się kilkaset metrów dalej i walnąłem na piasku, gdzie przez pół nocy w
odległosci kilkudziesięciu metrów obiegał mnie wokoło bezustannie szczekający
pies. A właściciel katamanrana przyszedł rano i grzecznie nas poprosił,
żebyśmy
zabrali rzeczy, bo on wypływa w morze,
- poddasze wieży dawnego dalmierza na Helu, gdzie na schodach rozciągnęliśmy
pułapkę ze sznurka przymocowanego do puszki po piwie wypełnionej szkłem, żeby
obudzili nas ewentualni miejscowi "goście"...


Jak sobie coś przypomnę, to dorzucę :-)

Gdzie JESZCZE (chyba!) nie spałem:
- w jaskini,
- na materacu swobodnie dryfującym po wodzie,
- w ładowni statku jako pasażer na gapę,
- na szczycie czynnego wulkanu (a miałem szansę na Stromboli!)
- na krze
- na cmentarzu
eech...

Teraz Wasza kolej. Chodzi o spędzanie nocy w celu wypoczynkowym. Ciekaw
jestem Waszych doświadczeń.
Obserwuj wątek
    • sunday Re: Wątek podróżniczy-najdziwniejsze miejsca do s 02.11.04, 15:51
      Fajny wątek! Więc parę moich noclegów:
      - W starych sztolniach. Doskonałe miejsca na noclegi.
      - Pod schodami na zapleczu włoskiej stacji benzynowej. Niemiło.
      - Pod austriackim wiaduktem z autostradą, śliczny widok na dolinę, przytulnie i
      sucho.
      - Pod niemieckim mostem autostradowym, wysoko na betonowej półce nad rzeką.
      - W krzakach na obrzeżach Paryża.
      - W wypalonej barce na Sekwanie. Tylko pół nocy. Zwinęliśmy się cichcem, gdy
      podejrzany (i podejrzanie serdeczny) właściciel(?) poszedł na spacer.
      - Zaproszeni w domu faceta podwożącego na autostopa. Zapraszając na nocleg
      dodał: "Chyba mnie nie zabijecie, bo i po co?". Miał rację, nie zabiliśmy. No bo
      i po co?
      - Niezliczone razy na przeróżnych dworcach, krajowych i zagranicznych.
      - Waletowanie na środku korytarza na pięterku schroniska pod Śnieżnikiem. Pijany
      pracownik idąc do swojego pokoju prawie się o nas potknął. Ale nie zauważył.
      - Prom zacumowany przy klasztorze na Wałaamie.
      - Poddasze opuszczonego domku drwali w Rumunii. Rano przyszli, powściekali się
      na wyłamane drzwi (wyłamane były wcześniej, nie nasza sprawka), popili i poszli
      do roboty. Nas nie zauważyli.
      - Dziesiątki, jeśli nie setki, razy pod gołym niebem i w różnych szopach,
      wiatach, przygodnych budkach.
      - W różnych kolebach, w różnych górach.
      - Na sali lekcyjnej wiejskiej szkoły. Trzeba było zebrać się przed ósmą rano. :)
      - Więcej grzechów nie pamiętam. Choć były, były...
      • aard Trochę tego masz :-) 02.11.04, 15:57
        sunday napisał:

        > - Prom zacumowany przy klasztorze na Wałaamie.
        Gdzie to?
        • sunday I nawzajem! :) 02.11.04, 16:23
          > > - Prom zacumowany przy klasztorze na Wałaamie.
          > Gdzie to?

          Jezioro Ładoga, www.valaam.karelia.ru/
          • maria-malena Re: I nawzajem! :) 02.11.04, 19:35
            Nie bede tu wymieniac wszystkich dziwnych miejsc....... .
            Zdecydowanie najdziwniejszym, a moze nawet bajkowo-tajemniczo-kresowym miejscem
            byla chatka pewnej babuszki w Gorganach, wioseczka zupelnie zagubiona w gorach
            (wygladala jak dekoracja z planu filmu w stylu "ogniem i mieczem") , ktora
            odnalazlam jakims cudem i nadprzyrodzonym zmyslem.
            W chatce tej wszystko bylo jak z XiX wieku (lacznie z chyba 100 letnia
            babuszka), ikony, ziola wiszace na scianach, piec, na ktorym babcia spala (mi
            niestety dala pokoj z lozkiem:-( , kiczowate obrazy misiow stojacych na dwoch
            lapach, poduszki pietrowo poukladane na lozkach - prawie siegajace sufitu, no i
            jej jadlo, barszcz po ukrainsku i pierogi, palce lizac:-)
            Chyba przez ta noc i troche poranka znalazlam sie na moment w jakiejs ruskiej
            bajce z dziecinstwa.................. .
    • bartoszcze Re: Wątek podróżniczy-najdziwniejsze miejsca do s 02.11.04, 23:20
      Na ławkach starych pociągów w skansenie kolejowym w Cisnej..
      Na podłodze domu dziecka koło Szamotuł..
      • josip_broz_tito Re: Wątek podróżniczy-najdziwniejsze miejsca do s 03.11.04, 08:23
        na dworcu w Kiskunfélegyháza na lawce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka