Gość: Julek
IP: 212.87.23.*
06.10.02, 23:32
Ciekawe, czy problem z przechodzeniem na strone slowacka w Tatrach (szlakami
turystycznymi majacymi kontynuacje po obu stronach) zostanie rozwiazany
wczesniej, czy dopiero wejscie obu krajow w 2004 roku do Unii Europejskiej
spowoduje, ze sprawa umrze "smiercia naturalna".
Jednak, mimo wszystko, gdyby Warszawa dogadala sie tu z Bratyslawa ( o
Tatrach decyduje sie z dala od nich...) zanim podpiszemy traktaty akcesyjne,
byloby to dobrym sygnalem dla Unii, ze w takich sprawach zaczynamy myslec po
europejsku.
Obecna sytuacja, kiedy granice mozna przekraczac tylko na Rysach przez 4
miesiace w roku jest nie tylko daleka od europejskich standardow, jest wrecz
absurdalna.