04.12.02, 11:45
Ciagle slysze od dalszych znajomych, czy ludzi gdzies tam spotkanych na
szlaku, ze fajnie sie chodzi po Karpatach na na Ukrainie czy w Rumunii.
Wczoraj tez w Trojce facet z Tow. Karpackiego opowiadal o chodzeniu po
Krapatach Rumunskich. Jestem bardzo ciekawa czy ktos z was byl w tych gorach
poza Polske (ew. Slowacja). jak tam sie chodzi? Na co trzeba uwazac? Chciala
bym pojechaz z mezem - czy tak we dwoje jest bezpeicznie czy lepiej wziasc ze
soba wiecej osob. Jak sie do tego wyjazdu przygotowac???
W ogole napiszcie gdzie byliscie jak bylo na wyjazdach troszke dluzej.
Obserwuj wątek
    • cyrli Re: Karpaty 04.12.02, 18:07
      Byłam w Karpatach Ukraińskich ( Gorgany , Świdowiec, Czarnohora) i jest tam
      naprawdę wspaniale. Potrzebne jest dość dobre obycie z mapy, kompasem i chęć
      przygody. Brak schronisk, szlaków. Za to kapitalne widoki, brak turystów (
      chyba ze kilku Polaków lub Ukraińców), uprzejmi pasterze i ich wspaniała
      gościnność. Ogólnie jest bezpiecznie i we dwójkę można spokojnie wędrować. Z
      map polecam reprinty topograficznych map WIG 1:100000 oraz do Czarnohory mapę
      ukraińską 1: 50000. Najlepiej poszukać w internecie relacji osób, które tam
      były, jest tego mnóstwo. Oraz stronę o Ukrainie www.suputnyk.gory.pl
      Pozdrawiam
      p.s jesli cos wiecej to napisz maila (cyrli@gazeta.pl)
      • just-tyna Re: Karpaty 05.12.02, 10:26
        Poniewaz na razie sie nie wybieram, o konkrety bede pytac przed wyjazdem.
        Napisz prosze (mysle ze inni milosnicy gor z checia tez sie dowiedza) jak lugo
        idzie sie przez Gorgany, a jak dlugo przez Czarnohore. Czy sa tam wyznaczone
        szlaki? jezeli nie ma czy jest chociaz jakas sciezka, ktorej mozna sie trzymac?
        Czy trzeba sie przedzierac przez chaszcze? Czy spaliscie tam u miejscowych czy
        w namioce? Napisz ile dni wasza wyprawa trwala?
        • cyrli Re: Karpaty 12.12.02, 21:55
          To zależy co się chce zobaczyć, Na Czarnohorę wystarczyły nam 4 dni, główną
          granią. Na Gorgany trzeba przeznaczyc więcej czasu , cos około tygodnia. Do
          tego jeszcze doliczyć czas dojazdu i powrotu, co też trwa sporo. Istnieje dośc
          duża liczba ścieżek, można poruszać sie także dawną granicą wyznaczoną przez
          stare słupki. Oczywiście w Gorganach przedzieranie się przez kosodrzewinę .Na
          noclegi jedank trzeba zabrać namiot, czasami pasterze proponują nocleg u
          ciebie, to ciekawe doświadczenie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka