marghot 31.05.06, 10:12 W lipcu będziemy w Wetlinie. W które miejsca na Słowacji warto stamtąd zwiedzić, zobaczyc? z góry dziękuję za rady, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
warmiak2 Re: Bieszczady - strona słowacka 01.06.06, 08:44 Witam, Ja już w sobotę jadę do Wetliny. Radziłem się "forumowiczów" w podobnej sprawie i wyszło , że pieszo na jeden dzień to nie ma specjalnie gdzie. Wybrałem wariant smochodem i wybieram się do Bardejova. Oprócz tego za ok. 80 zł można wykupić całodniowy wyjazd do Lwowa. Jeżeli będziesz zainteresowana wrażeniami to po powrocie mogę napisać. Pozdrawiam, BN Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: Bieszczady - strona słowacka 01.06.06, 09:37 Bardzxo chętnie :) Też chcemy wyskoczyć do Lwowa oraz do Medziaborec do muzeum A. Warhola Odpowiedz Link Zgłoś
warmiak2 Re: Bieszczady - strona słowacka 22.06.06, 13:52 Już jakiś czas temu (niestety) wróciłem z Wetliny. Zgodnie z planem byliśmy w słowackim Bardejovje. Jeżeli jestes zainteresowana wycieczką (ok 150 km w jedną stronę) to podaj jakiś adres to zgodnie z obietnicą podzielę sie refleksjami i fotkami. Pozdrawiam, BN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szarotka Re: Bieszczady - strona słowacka IP: *.mofnet.gov.pl 01.06.06, 11:03 A ja w zeszłym roku wybrałam sie przez przejście na Przełęczy Radoszyckiej na jednodniową wycieczkę samochodową na Węgry do Tokaja (200 km w jedną stronę). Trasą przez Medzilaborce, Humenne, Michalovce, Slovenske Nove Mesto (przejście graniczne Sk/Hu), Sarospatak. Kupiliśmy tanio dobre wino, zwiedziliśmy to urocze miasteczko nad Cisą, w drodze powrotnej tanie tankowanie w Michalovcach i zakupy w markecie Lidl w Humennnem. W tym roku też sie wybieram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opty Re: Bieszczady - strona słowacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 14:23 czy naprawdę jest sens tak daleko jechać? Rozumiem, ze coś po drodze zwiedziliście a nie był to tylko wypad po tanie wino:), bo cena benzyny (na 400km) starczyłaby na kupno świetnego wina w Polsce. Jeżeli już o tanim alkoholu, to można wybrać się do Ustrzyk Dolnych na rynek, przyjeżdżają Ukraińcy z tanią dostawą wszelkiego "dobra". A przy okazji można objechać wielką pętlę bieszczadzką, zajechać do Soliny na zaporę, obejrzeć stare byłe cerkiewki tamtego rejonu, do Komańczy do klasztoru, w którym więziony był kard. S. Wyszyński w latach 50-tych. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szarotka Re: Bieszczady - strona słowacka IP: *.mofnet.gov.pl 02.06.06, 09:23 Jasne, ale to była okazja, żeby zawitać na Węgry. Jeśli przemierzyłam 900 km, żeby spędzić urlop w Bieszczadach (a praktycznie co roku tak robię) to 200 km na Węgry było już niewielkim skokiem. Kiedyś dojeżdżałam na zajęcia w szkole podyplomowej ze Szczecina do Zielonej Góry a to też 200 km. Taka odległość to wbrew pozorom nie aż tak daleko, a czy się opłaca - to juz jest indywidualna sprawa. Dla mnie to była atrakcja, a i może komuś na Forum się spodoba. Fakt, że przez Słowację przelecieliśmy jak burza, ale pisząc o tmy, że w tym roku tez sie wybieram muszę dodać, że w planach jest tmy razem tylko Słowacja - chcę dokładniej zwiedzic np. Humenne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opty Re: Bieszczady - strona słowacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 12:01 nie chciałam krytykować, tylko myślę, że może lepiej zainstalować się na terenie SK np. blisko Słowackiego Raju (jest gdzie chodzić) i pojeździć sobie tu i tam. Wtedy wszędzie jest blisko: i na Węgry, i do basenów termalnych, do Lewoczy i do Humenne:) Odpada granica i jest czas na wszystko, nie trzeba przelatywać:) PS. czytałaś może "Jadąc do Babadag" Stasiuka? Opisał swoje "włóczęgi" w tamtych rejonach. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szarotka Re: Bieszczady - strona słowacka IP: *.mofnet.gov.pl 02.06.06, 13:27 Nie ma sprawy, ja wyraziłam tylko swoją subiektywną opinię. Na dłuższy pobyt (2 tyg.) na Słowację też się w tym roku wybieram, ale to we wrześniu. Ksiązki tej niestety nie czytałam, ale spróbuję poszukać w wolnej chwili. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś