Dodaj do ulubionych

morskie oko: samochod vs. misie

05.09.07, 09:19
Czy ktoś z Was zostawiał na noc samochód na parkingu w Palenicy
Białczańskiej? Ponoć nie jest to bezpieczne ze względu na misie, ale
może to tylko plotki?

I dorgie pytanie: do kiedy jezdza busy z zakopanego do palenicy? Na
poczatku pazdziernika jest jeszcze szansa?
Obserwuj wątek
    • tiresias Re: morskie oko: samochod vs. misie 05.09.07, 10:38
      hehe
      kiedyś misie brały tylko radia ale teraz podobno najnowszy sprzęt GPS. otwarcie
      samochodu zajmuje misiu jakieś 30 sekund a nawet jak się alarm włączy to w
      Palenicy może ryczeć do rana.
      • ruskie-pierogi Re: morskie oko: samochod vs. misie 05.09.07, 11:37
        tak - te "misie" tez moga byc szkodliwe dla samochodu :)
    • kfadam Re: morskie oko: samochod vs. misie 05.09.07, 12:11
      Busy kursują cały rok, podobnie PKS. Misie to nie złodzieje samochodowi i jeśli
      nie wysmarujesz auta miodem to wątpliwe by się nim zainteresował. Parking
      kosztuje 3 zł za każdą rozpoczętą godzinę. Ale zdecydowanie lepiej dojechać
      busem lub pekasem niż zostawiać tam auto.
      • forumreader Re: morskie oko: samochod vs. misie 05.09.07, 19:16
        Cena parkingu to 20 zł za dobę, najlepiej wybrać się z rana, bo potem bardzo
        długo trezba czekać na wolne miejsce. Też polecałbym dojechać busem koszt
        niewielki, a mniej stresu.
        • taka_sobie1 Re: morskie oko: samochod vs. misie 05.09.07, 22:00
          W czerwcu w palenicy nocleg samochodu wynosił 30 zł, tyle samo co mój w roztoce,
          dlatego zostawiłam auto u sympatycznych słowaków za 10zł:)ostatni bus odjeżdża
          do palenicy z dworca-zakopane 18.10...misie ponoc napadaja na auto gdy wyczuja
          tam jakies łakocie...i wtedy robia hop przez szybke, zreszta słowacy opowiadali
          ze bardzo sympatyczny mis-łasuch wskoczył przez szybę do lesniczówki i próżnił
          im ....lodówkę!
          opolelub.webpark.pl/zakopane.htm
    • e.qba Re: morskie oko: samochod vs. misie 05.09.07, 22:44
      Na Palenicy Białczańskiej odnotowano kilka przypadków "włamania" (czytaj:
      uszkodzenia) niedźwiedzia do samochodu, zawsze nocą. Przypuszczalnie wybierał
      tylko te auta, których właściciele zostawili wewnątrz jedzenie. Niedźwiedź ma
      doskonały węch, więc bez problemu wyczuje interesującą go zawartość, na przykład
      bagażnika. Jeżeli nie zostawisz w środku nic o aromacie kuszącym "misia", to
      ryzyko "włamania" jest znikome.
      Btw: kiełbasa niefrasobliwie zostawiona na moment w aucie, była przyczyną
      dewastacji samochodu leśniczego z Wanty. Przeczytaj, jeżeli jesteś
      zainteresowany: terakowski.republika.pl/wywiadkc.htm
      Pozdrawiam serdecznie!
      Kuba Terakowski :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka