Dodaj do ulubionych

Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :)

21.07.05, 22:53
I nie ja go napiszę, bo nie byłoby z pierwszej ręki, ale kobieta jest
niesamowita.
Marciszonka pisz, ale już.
Obserwuj wątek
    • marciszonka Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 22.07.05, 11:36
      Gdyby nie było chamstwem w necie używanie Capslocka to bym to potwierdziła
      wesalikami.
      Ideał, naprawdę ideał.
      Klasyk na warszawskim pustkowiu, w ogóle pediatra również, skuteczna momentalnie
      (!), uważnie słucha i potrafi naprawdę parę godzin analizować samą głową bez
      wsparcia kompa czy książek. Przemiła kobieta poza tym. Znająca się na rzeczy bardzo.
      Słów m brak, naprawdę.
      Idźcie, kto może i chce i sami zobaczcie. Szczeny Wam poopadają po kostek:-))
      • marzma2 Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 22.07.05, 11:58
        Marciszonka powiesz jeszcze gdzie mamy iść. Podaj adres
        • kermolek Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 09.08.05, 22:17
          czy ktoś może mi podać adres tej Pani doktor i jej numer telefonu oraz czy ktoś
          wie ile kosztuje wizyta u niej. i ostatnie najważniejsze pytanie czy pomogła
          komuś z łysieniem plackowatym?
          • 5_monika Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 09.08.05, 22:27
            wystarczy przejrzeć wpisy w tym wątku:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=26775618&wv.x=2&a=26798306
            Wizyta jak widać ok:70, 80 zł.
      • slodka25 Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 22.07.05, 12:02
        Napisz prosze ile kosztuje wizyta i gdzie pani Fr Kraśkiewicz przyjmuje.
        Z gory dziekuje za odpowiedz.
        slodka25
    • marzma2 Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 22.07.05, 13:22
      Ten adres jest już nieaktualny. Podaję nowy Grochów, ul. Spalinowa 3/4 tel.
      603060010 . Niestety nie wiem ile kosztuje wizyta. Może ktoś inny wie?
      • beba2 Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 22.07.05, 13:27
        Pierwsza wizyta 100 zł, następne po 80.
        Ale kobieta trafia z lekiem genialnie, a poza tym poświęca pacjentowi dwie
        godziny na pierwszej wizycie.
    • marciszonka Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 22.07.05, 14:54
      Ano, ano, Beba mówi dobrze, Marzma też :-)
      Nie było mnie troszkę i nie mogłam odpowiedzieć.
      • avanti23 Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 22.07.05, 15:35
        dziewczyny możecie mi napisać jak wygląda wizyta? jeszcze nigdy nie byłam u
        homeopaty...
        • beba2 Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 22.07.05, 18:37
          www.homeoterapia.pl/porady.html
          Według kwestionariusza przygotujesz się najłatwiej i najdokładniej.

          Acha, homeopata głownie przeprowadza wywiad, a nie wymachuje czarodziejska
          różdżką i nie leczy przez "nakładanie rąk " ;-)
          • beba2 Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 22.07.05, 18:38
            Na tej stronie, do której podałam link trzeba kliknąć "kwestionariusz
            wypytywania".
            • avanti23 Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 23.07.05, 12:53
              dzięki bardzo:)
              • jagusik Hymn pochwalny?? Z ubiegłego roku 25.07.05, 22:12
                Dokładnie rok temu miałam przyjemność(?) leczenia mojego dziecka u dr
                Kraśkiewicz - nazywanej w niżej załączonych wątkach Nową Doktorową, i
                konsultowałam się na forum.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=14169829&v=2&s=0
                Ech.....
                No ale przecież świat się zmienia, a i cuda się zdarzają.
                pozdrawiam
                • beba2 Re: Hymn pochwalny?? Z ubiegłego roku 25.07.05, 23:12
                  Cóż mam rzec, ludzie się zmieniają, nabywają mądrości, wiedzy, doświadczenia? A
                  moze to pojedyncze chwalebne przypadki ostatnio? Diabli wiedzą, grunt, ze się
                  zdarzyły.
                • homologus Re: Hymn pochwalny?? Z ubiegłego roku 26.07.05, 13:25
                  Brawo, Jagusik
                  Nie ma to, jak dobrze komuś dokopać.
                  Cały rok się czaiłaś, żeby o tym powiedzieć?
                  Ja byłam z dzieckiem u dr Kraśkiewicz w kwietniu i jestem bardzo zadowolona.
                  Odpukać, wszystko jest w porządku, moja mała nie choruje. Jestem zaskoczona
                  możliwościami homeopatii. A doktor jest bardzo w porządku.
                  Przykro mi, że tobie się nie udało.
                  • jagusik do homologus 26.07.05, 20:46
                    nie chce mi się.... z Tobą gadać
                    Do tej pory ceniłam sobie atmosferę na tym forum.
                    Też polemiki i różnice zdań.
                    Ale nie na tym poziomie.
                    pa
                    • homologus Re: do homologus 26.07.05, 21:14
                      Jagusik wyluuuzuj
                      Tak łatwo Cię urazić?
                      I teraz wszystko jasne.
                      • beba2 Re: do homologus 26.07.05, 21:41
                        Halo, co się dzieje. Niech każdy pisze co chce, ale sio od personalnych
                        zaczepek. To wolno tylko administracji i tylko po to, zeby pokazac jak nie
                        nalezy sie zachowywać :P
                  • very_martini Re: Hymn pochwalny?? Z ubiegłego roku 27.07.05, 19:16
                    Jagusik, jest w Warszawie jakiś lekarz, u którego Ty NIE byłaś;)?
                    Mam wrażenie, że zaliczyłaś już wszystkich:)

                    16%VOL
                    22%VAT
                    • jagusik Re: Hymn pochwalny?? Z ubiegłego roku 28.07.05, 08:21
                      Cóż za tafne spostrzeżenie! Jestem takim przewrażliwionym babiszonem biegającym
                      z rozwianym włosem od jednego homeodoka do drugiego, a do obnażania ich
                      niekompetencji służy mi pewne forum.
                      • beba2 Re: Hymn pochwalny?? Z ubiegłego roku 28.07.05, 10:20
                        Tez lubię to obnażać i tez biegałam z rozwianym włosem, aż w końcu znalazłam
                        prawie sensownego. Całkiem genialnych brak :)
                      • very_martini Re: Hymn pochwalny?? Z ubiegłego roku 30.07.05, 22:28
                        Dżizes, Jagusik, co Cię ugryzło???
                        Niw wbijam Ci szpili, jeno pytam. To chyba można?

                        16%VOL
                        22%VAT
    • marzma2 Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 01.08.05, 12:02
      Witam wszystkich. Parę dni temu byłam u ww.doktor.Szczęka mi opadła ale
      bynajmiej nie z zachwytu. Nie powiem pani miła, uprzejma mam nadzieję, że też
      skuteczna (okaże się). Zdziwienie moje wywołał fakt, iż na moje pytanie czy da
      się to wyleczyć(łysienie plackowate) powiedziała, że to jak w życiu raz włosy
      będą rosnąć raz wypadać. A ja myslałam, że jak leczyć to na zawsze. Co za bład!
      • very_martini Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 01.08.05, 19:58
        Marzma, jedna uwaga (widziałam Twój inny post) - albo decydujesz się na kurację
        zaproponowaną przez homeopatę, albo leczysz się sama kompleksami. Nie możesz
        sobie tej terapii modyfikować na własną rękę, bo możesz ją zaprzepaścić. Dobrze
        dobrany lek konstytucyjny powinien rozwiązać sprawę raz a dobrze.

        16%VOL
        22%VAT
      • seleni Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 01.08.05, 22:31
        Kiedy byłam u doktor Kraśkiewicz ze swoim alergicznym dzieckiem, powiedziała
        mi, że powrót do zdrowia będzie przechodził przez fazy pogorszeń i polepszeń,
        Może być raz lepiej, raz gorzej, jak w życiu, ale ostateczny efekt będzie
        pozytywny. I tak było. W ten sposób powinnaś to zrozumieć.
        • marzma2 Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 02.08.05, 09:39
          do Martini - odnosnie homeopatii ( i kompleksów) mam za małą wiedzę żeby leczyć
          się na własną rękę przepisał mi je lekarz. Na forum dowiedziałam się ,że lepiej
          jeśli to klasyk. Więc przeczytawszy tutaj opinie na temat dr Kraśkiewicz szybko
          do niej pognałam. Jak powiedziałam odczucia mam mieszane, więc trochę poczekam
          i hymn pochwalny odśpiewam (ewentualnie) jak wyzdrowieję.
          • kermolek Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 09.08.05, 10:43
            czy dr Kraśkiewicz może mi pomóc w wyleczeniu łysienia plackowatwego, czy komuś
            pomogła w takiej chorobie
            • marzma2 Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 09.08.05, 12:57
              Leczę się u niej na to samo, ale dopiero od tygodnia. Myślę że na pewno warto
              spóbować.
          • very_martini Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 10.08.05, 11:42
            a, to już kumam. Bo myślałam, że Cię rozdrażniła BK i poleciałaś do apteki po
            kompleks;)
            co nie zmienia faktu, że pogorszenia możesz się spodziewać. Trzymam kciuki, mam
            nadzieję, że kiedyś dopiszesz sie do hymnu.

            16%VOL
            22%VAT
            • marzma1 Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 10.08.05, 13:26
              Wierz mi Martini,że niczego innego nie pragnę jak napisać że DR k jest
              najlepszym i najstuteczniejszym lekarzem. Wiem że muszę poczekać. Ale ktoś na
              tym forum napisał że mam szulać najlepszego, i się z nim całkowicie zgadzam bo
              mój problem jest bardzo trudny. Tu na forum pod nieniosa chwalony jest Awinn i
              zastanawiam się czy nie jechać do niego jeszcze na konsultacje(choć mam bardzo
              daleko) Co o tym sądzisz?
              • beba2 Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 10.08.05, 14:03
                To by było zupełnie bez sensu. Nie moze Cię leczyć kilku lekarzy na raz.
                Zwłaszcza, ze każdy z nich ma swoje metody leczenia. Nie popieram w żadnym
                razie.
              • very_martini Re: Dr Kraśkiewicz - hymn pochwalny :) 10.08.05, 16:23
                To 2 skrajnie rózne metody leczenia, musiałabyś się zdecydować na jedną, przy
                czym minusem terapii Awinna jest to, że jest on jedynym w Polsce
                przedstawicielem tej metody, a za pół roku wyjeżdża. Ja bym się nie zdecydowała
                na lekarza po drugiej stronie oceanu - mimo mojej witrualnej sympatii dla
                niego:) - ale wybór of kors należy do Ciebie, niektorym to nie przeszkadza.

                16%VOL
                22%VAT
                • kama58 Re: Awinn 11.08.05, 09:51
                  very_martini napisała:

                  > To 2 skrajnie rózne metody leczenia, musiałabyś się zdecydować na jedną,

                  A mnie dziwi Wasz zachwyt tym człowiekiem przy jednoczesnej ogromnej ostrożności
                  w zalecaniu brania na własną rękę wysokich potencji i częstej zmianie leków.
                  Sorki, albo - albo. jeśli .

                  Od razu uprzedzę reakcję, że mam do niego stosunek neutralny, jeśli chodzi o
                  skuteczność leczenia; nie mama żadnych podstaw aby nie wierzyć (czy wierzyć) w
                  jego sukcesy za oceanem.

                  przy
                  > czym minusem terapii Awinna jest to, że jest on jedynym w Polsce
                  > przedstawicielem tej metody, a za pół roku wyjeżdża. Ja bym się nie zdecydowała

                  To, że jedynym - to pestka. Na dobrą sprawę każdy sobie (homeopata) rzepkę
                  skrobie). Gorzej - że wyjeżdża. No chyba że rzeczywiscie sumiennie będzie
                  ciągnął terapię drogą mailową. Ale jakoś w to nie wierzę.

                  > na lekarza po drugiej stronie oceanu - mimo mojej witrualnej sympatii dla
                  > niego:) - ale wybór of kors należy do Ciebie, niektorym to nie przeszkadza.

                  A ja powiem wprost: wirtualnie nie czuję żadnej sympatii do tego człowieka,
                  wręcz przeciwnie (chociaż w realu może być całkiem OK).
                  Pojawia się i znika, zaczyna coś radzić - za chwilę przestaje. Dziwne to, albo
                  przynajmniej nie budzące zaufania zachowanie.

                  Ciekawe, jakie będą ceny wizyt u niego.

                  • marzma2 Re: Awinn 11.08.05, 10:27
                    Ja też nie znam Awinna a raczej jego metod leczenia. Z tego forum wiem że
                    (chyba) jest specjalistą w swojej dziedzinie. Ale macie rację, dam szansę
                    mojej p.dr. Dzięki za rady.
                  • very_martini Re: Awinn 11.08.05, 11:40
                    Widzisz, Kamo, to, co Awinn tutaj pisał swego czasu, było fajne i skuteczne, z
                    tego, co wiemy, natomiast dotyczyło stanów ostrych. Takie coś to sobie można
                    leczyć przez maila, natomiast stany przewlekłe już nie bardzo.
                    Zachwyt nad Awinnem jest z mojej strony zachwytem nad homeopatią advanced, z
                    którą najprawdopodobniej nie będzie mi się dane zetknąć - bo homeopatia tojedna
                    z hobbystycznych działek mojej ogólnej działalności i nie zanosi się na to,
                    żebym miała kiedyś okazję wsiąść w samolot i polecieć do Indii:) I jeśli Awinn
                    każe brac wysoka potencję, to znaczy, że ona według Advanced MM nadaje się na
                    dane schorzenie. Wielu polskich homeopatów, niestety, nie umie jeszcze leczyć
                    potencjami i ja mam wrażenie, że często dobierają ją trochę na oko.

                    Ale cieszę się, że nie tylko ja mam takie zdanie w kwestii lekarzy "dojeżdżających"

                    16%VOL
                    22%VAT
                    • kama58 Re: Awinn 11.08.05, 12:11
                      very_martini napisała:

                      > Widzisz, Kamo, to, co Awinn tutaj pisał swego czasu, było fajne i skuteczne,

                      Zaglądam tu w miarę często, chociaż nieregularnie (za czasów awinna rzadziej)i
                      nie zauważyłam, aby doprowadzał leczenie do końca, no przynajmniej prowadził je
                      internetowo przez jakiś czas. Wiem również, że wypowiadały się osoby na forum,
                      które, po wymianie kilku prywatnych listów traciły z nim kontakt. Dlatego mam
                      bardzo mieszane uczucia odnośnie jego osby. Może jednak się mylę i ODEZWĄ się
                      forumowiczki, które stosowały się do jego zaleceń przez dłuższy czas.

                      > tego, co wiemy, natomiast dotyczyło stanów ostrych. Takie coś to sobie można
                      > leczyć przez maila, natomiast stany przewlekłe już nie bardzo.

                      Wiesz, tu mam trochę odmienne zdanie. Załóżmy, że przyjeżdża do Polski, spotyka
                      się z danym pacjentem powiedzmy 2-krotnie, przeprowadza wywiad i dalej
                      (poważnie!) ciągnie terapię przez internet. Ja uważam, że jest to całkowicie
                      możliwe, problematyczne mogą być jedynie kwestie rozliczeń finansowych i ...
                      ODPOWIEDZIAIALNE podejście awinna.

                      > Zachwyt nad Awinnem jest z mojej strony zachwytem nad homeopatią advanced, z

                      Szczerze powiedziawszy do mnie ona też bardziej przemawia (przynajmniej na moim
                      dość niskim jednak poziomie zaawansowania) niż klasyka Hahnemanna.

                      > którą najprawdopodobniej nie będzie mi się dane zetknąć - bo homeopatia
                      tojedna z hobbystycznych działek mojej ogólnej działalności i nie zanosi się na
                      to, żebym miała kiedyś okazję wsiąść w samolot i polecieć do Indii:)

                      Czyzbyś wycieczek nie lubiła???
                      A może tak rzucimy hasło: każdy kto tu zagląda składa się złotówkę miesięcznie
                      (aalbo grosik za każde zerknięcie + coś tam za odpowiedź na post) na bilet dla
                      Martini ;) W końcu coś Ci się za tę działalność należy!!!
                      Pozatem zawsze lepiej mieć wykształconego admino-eksperta :) No i oczywiście nie
                      możemy tu zapomnieć o delegacji dla Beby (a może i Stefan dołączy)

                      >I jeśli Awinn
                      > każe brac wysoka potencję, to znaczy, że ona według Advanced MM nadaje się na
                      > dane schorzenie.

                      Ja jestem typem nie(mało?)wrażliwym, więc mi tam wsio rawno, czy zastosuję
                      wysokie czy niskie. Ale razi mnie ten brak spójności w zaleceniach
                      poszczególnych szkół, podczas gdy mamy do czynienia z TYM SAMYM LEKIEM!
                      Kurcze,no nie może tak być, że ten sam lek będzie miał RÓŻNE działanie (skutek)
                      w zależności od tego, KTÓRY lekarz go zaleci!

                      > Wielu polskich homeopatów, niestety, nie umie jeszcze leczyć
                      > potencjami i ja mam wrażenie, że często dobierają ją trochę na oko.

                      Niestety, nie da się tego ukryć.

                      > Ale cieszę się, że nie tylko ja mam takie zdanie w kwestii lekarzy "dojeżdżając
                      > ych"

                      Tu potrzebna jest ostrożność i zachwyt astrii do mnie nie przemawia ,pomijam
                      oczywiście kontakty naukowo-towarzyskie :)

                      A tak na marginesie, ta nasza dyskusja podczepiła się chyba jednak pod
                      niewłaściwy tytułowo wątek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka