Dodaj do ulubionych

SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą

17.11.11, 08:50
Generalnie chodzi o pieniądze. Wiązowna, Karczew i Celestynów dostają darmowe SKM. Nie chcą dopłacać do transportu swoich udziałów. A jak przychodzi co do czego, to zostawiają swoje szroty na parkingach P+R w Michalinie i Józefowie. Więcej szczegółów:

www.05420.pl/1/2011/Nov/17/kloca-sie-o-skm-o-co-poszlo/
Jazda na gapę?

Ale w sumie co im można zrobić? Im SKM nie jest potrzebna ale jak jest to z łaski skorzystają.
Obserwuj wątek
    • marius68 Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 17.11.11, 10:19
      Przepisy ustaw samorządowych, określające zadania własne poszczególnych szczebli j.s.t.
      Zadania własne gminy
      W szczególności zadania własne obejmują sprawy:
      4)   lokalnego transportu zbiorowego,

      Zadania własne powiatu
      Ustawa o samorządzie powiatowym, art. 4, ust.1.:
      Powiat wykonuje określone ustawami zadania publiczne o charakterze ponadgminnym w zakresie:
      6) transportu zbiorowego i dróg publicznych,

      Zadania własne samorządu województwa
      Ustawa o samorządzie województwa, art. 14.1.:
      Samorząd województwa wykonuje zadania o charakterze wojewódzkim określone ustawami, w szczególności w zakresie:
      10) transportu zbiorowego i dróg publicznych,


      Rozumiem że województwo finansując Koleje Mazowieckie wywiązuje się ze swojego zadania.
      Tak samo Józefów finansując dowóz do szkół.

      A co możemy powiedzieć o Powiecie?
      To przecież on powinien w całości finansować SKM.

      Jeżeli finansowanie spadnie tylko na Otwock i Józefów będzie to nas kosztować ponad 1 mln złotych.

      A może racjonalniej byłoby przeznaczyć te pieniądze na autobus który kursowałby pomiędzy Falenicą a Stacją Józefów?

      Wyszłoby taniej gminie, mieszkańcom płaciliby bilety z I strefy za SKM, mielibyśmy darmowy dojazd do bazaru w Falenicy?
      Co o tym sądzicie? Czy zawsze mamy wyręczać Powiat w ich obowiązkach?
      Mariusz
      • zizutek Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 17.11.11, 11:11
        Pytanie podstawowe:
        Skąd się bierze kwota, którą trzeba zapłacić ZTM za to, żeby SKM-ki śmigały do Otwocka ?

        Dla mnie skandalem jest to, że płacimy jako miasto takie pieniądze, skoro ja sam dodatkowo od sierpnia, płacę 156pln zamiast 116pln za bilet 30 dniowy. Podwyżka najbardziej dotyka dojeżdżających z 2 strefy. A przecież za nami dopiero pierwszy etap podwyżki.
        Dlaczego to mieszkańcy podwarszawskich miejscowości mają teraz "spłacać" ten nowoczesny tabor SWING-ów czy SOLARISÓW zakupionych na kredyt ?

        Gdybyśmy powiedzieli STOP takim dotacjom dla ZTM, myślicie, że SKM-ka nagle by przestała jeździć do Otwocka ?

        p.s. Pomysł z autobusem byłby darmowy dla mieszkańców Józefowa ? smile
        • marius68 Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 17.11.11, 11:58
          zizutek napisał:
          Skąd się bierze kwota, którą trzeba zapłacić ZTM za to, żeby SKM-ki śmigały do Otwocka?
          To jest forma negocjacji "szantażu" ze strony ZTM.

          Gdybyśmy powiedzieli STOP takim dotacjom dla ZTM, myślicie, że SKM-ka nagle by przestała jeździć do Otwocka?
          TAK, jeździłaby tylko do Falenicy,

          p.s. Pomysł z autobusem byłby darmowy dla mieszkańców Józefowa?
          Nie wiem, ale nawet gdyby był darmowy to i tak miasto kosztowałby mniej niż ta absurdalna kwota.
      • jozefow512 Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 17.11.11, 18:25
        marius68 napisał:

        > Rozumiem że województwo finansując Koleje Mazowieckie wywiązuje się ze swojego
        > zadania.
        > Tak samo Józefów finansując dowóz do szkół.
        >
        > A co możemy powiedzieć o Powiecie?
        > To przecież on powinien w całości finansować SKM.

        Chciałbym żeby tak było, jednak zacytowane przez ciebie przepisy wcale na to nie wskazują. lokalny transport zbiorowy to nie tylko gimbusy ale też komunikacja na terenie gminy (a więc autobusy dowożące ludzi do stacji oraz pomiędzy stacjami. Dodałbym do tego komunikację do granic gmin (pociąg Świder-Falenica).

        Idąc dalej twoim tokiem rozumowania Warszawa nie powinna w żadnym wypadku dofinansowywać SKM do Otwocka (a to robi). Tak więc IMHO nie jest tak różowo i w praktyce oznacza to też dofinansowywanie dojazdu do pracy (do W-wy) mieszkańców gminy.

        A tak swoją drogą to ile w tych kosztach 2,7mln jest kosztów wspólnego biletu (który jest bez względu na to, czy jeździ SKM, czy nie)?
    • celestynka.3 Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 17.11.11, 10:30
      Witam,
      wydaje mi się że ten sarkastyczny ton jest zbędny.
      Po pierwsze za dormo SKM nie dostaję bo płacę niemałe pieniądze by z niej "od wielkiego dzwonu" skorzystać.
      Po drugie jeżeli chodzi o mnie to jeżeli również "od wielkiego dzwonu" zostawiam swój nie-szrot na parkingu to nie w Michalinie czy w Józefowie a w Otwocku a tam nie jest P&R a zwykły parking więc mi chyba wolno.
      Po trzecie jazda SKM z Otwocka jest jak dla mnie ( również dla tej setki ludzi rano na peronie w Celestynowie) totalnie nie opłacalna skoro mam bezpośredni pociąg do Wa-wy.
      Po czwarte dlaczego Celestynów ma dopłacać do czegoś co nawet do nas nie dojeżdża. Jeżeli nawet skorzysta się z SKM to dalej z Otwocka trzeba sobie zapewnić inny transport. Inna sprawa że gminy nie stać na to by SKM do nas dojeżdżała - temu zaprzeczać nie będę.
      I naprawd SKM z łaski nie jeżdżę bo nikt mnie nie zmusza, wolę wsiąść w bezpośredni pociag do Celestynowa.
    • xymena Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 17.11.11, 12:30
      Ja się zabiję. Tak się cieszyliśmy z tej SKM-ki, a tu się okazuje, że może zaraz już jej nie będzie. A już było prawie normalnie, jak w cywilizowanym świecie (całkiem normalnie by było, gdyby na KM obowiązywały wszystkie bilety ZTM, również jednorazowe).

      Mariuszu i Rado Miasta, nie idźcie tą drogą. Chyba że to taki żart/prowokacja.
      • marius68 Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 17.11.11, 12:39
        Też się cieszę z SKM, chociaż korzystam z niej sporadycznie. Ale dzięki temu że kursuje do Otwocka, w wiarę normalnie udaję się dojechać samochodem do pracy. Ruch aut zdecydowanie zmalał. Wiem że część z powodu cen benzyny, ale musiała być dla tych kierowców jakaś alternatywa, a tą jest SKM.
        W projekcie budżetu jest zapisane na SKM 1 300 tys. dużo, bardzo dużo można by za to w Józefowie zrobić.
        Moja wypowiedź miała na celu wywołanie dyskusji na temat SKM. Pozdrawiam.
        Mariusz
    • welwer Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 17.11.11, 19:40
      wg mnie RM sama w takiej kwestii nie powinna decydować... czy zlikwidować SKM, czy też nie. Powinno być zrobione referendum - dać wybór mieszkańcom. RM powinna przedstawić plan na co przeznaczyłaby tą sumę w razie jej zlikwidowania. Może pomysł beznadziejny, ale na pewno wywoła mniejszą sensacje niż odebranie nam SKM, która ułatwia życie mieszkańcom naszego miasta. Bo rozumiem, że ten autobus kursowałby tak jak SKM od godz. 4 z minutami do godz. 23 z minutami?
        • kuballa112 Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 17.11.11, 22:01
          No tak... byle taniej
          1. Jeśli darmowy autobus z Józefowa do Falenicy, to do Otwocka również.
          Za dojazd do Otwocka, czy nawet Świda w MiniBusie płacę 3,5. Za SKM do Otwocka 1,3zł (ulgowy)
          2. W przypadku, gdy mam być w centrum na 8:10 (bo zakładam, że wtedy zaczynam lekcje) to wsiadam w SKM o godzinie 7:13 i o godzinie 7:50-55 jestem na Śródmieściu (w przypadku bietu jednorazowego płacę za to 1,9- ulgowy)
          Do stacji mam blisko, więc jak wyjdę z domu 7:05 to spokojnie zdąrzę.
          Dojazd zajmuje mi w zaokrągleniu godzinę

          A teraz wersja z autobusem
          SKM z Falenicy odjeżdża o 7:20.
          W takim razie ja muszę o godzinie 7:00 rano być już w autobusie do Falenicy.
          Nie sądzę,aby kursowały one co 10 minut, więc możliwe, że musiał bym jechać wcześniej np. o 6:50. Zatem z domu muszę wyjść nie o godzinie 7:05, ale przynajmniej 20 minut wcześniej.

          Często też jeżdżę SKM do Wawra. Wystarcza mi wtedy bilet 20-o minutowy, a więc 1,3zł.
          Za mini-busa muszę zapłacić 4zł.

          DOJAZD DO OTWOCKA
          SKM to kwestia 5-6 minut jazdy,
          MiniBusem w godzinach szczytu zajmuje to przynajmniej 10-15 minut
          Może niektórym sie wydaje, że to nie wielka różnica, ale naprawdę, codziennie jak sie pozbiera te parę minut, to wychodzi sporo czasu, którego mi wciąż brak.


          Inną już sprawą jest komfort przejazdu. Ja jestem osobą wysoką i w MiniBusie dręczy mnie śmieszny problem. Otóż mam za mało miejsca do siedzenia- nie mieszczą mi się nogi. Jest zdany albo na przód, albo na tył.

          Generalnie SKM vs. MiniBus to jak niebo a ziemia.

          Mariusz, likwidując SKM skarzecie nas na KM- stare, brudne, niepunktualne, droższe.
          SKM w niedziele i święta kursuje normalnie, a KM ciężko dostrzec. Podobnie w wakacje.
          • jozefow512 Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 17.11.11, 22:16
            kuballa112 napisał:

            > Mariusz, likwidując SKM skarzecie nas na KM- stare, brudne, niepunktualne, droż
            > sze.
            > SKM w niedziele i święta kursuje normalnie, a KM ciężko dostrzec. Podobnie w wa
            > kacje.

            Trochę przesadzasz.

            KM kosztuje przy biletach okresowych tyle samo co SKM.

            Poza tym brak SKM oznaczałby więcej kursów KM (zapewne mniej niż jest sumarycznie teraz). Pozostałby jedynie wspólny bilet (za który miasto musiałoby płacić) oraz mniej komfortowe pociągi KM i kolejarska degrengolada (poziom obsługi SKM jest o kilka klas wyżej niż KM).
              • jozefow512 Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 18.11.11, 08:24
                kuballa112 napisał:

                > Ale ja nie mam biletu okresowego, tylko jeżdżę, średnio 2 razy w tygodniu, więc
                > kupienie biletu okresowego to bzdura.
                > SKM do Otwocka- 1,3zł
                > Km do Otowcka 2,1zł
                >
                > widzisz różnicę?

                To twój przykład.

                SKM Warszawa Zachodnia - Otwock 5,20
                KM Warszawa Zachodnia Otwock 4,50

                Ja pracuję 5 dni w tygodniu a nie 2. Większość pasażerów dojeżdżających do W-wy jeździ codziennie.
                • zizutek Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 18.11.11, 09:10
                  jozefow512 napisał:
                  Ja pracuję 5 dni w tygodniu a nie 2. Większość pasażerów dojeżdżających do W-wy jeździ codziennie.

                  Dokładnie.
                  Trzeba popatrzeć na to bardziej globalnie.
                  Haracz, który Józefów płaci ZTM jest nie do przyjęcia.
                  Pamiętajmy tez o tym że kwota, którą zażądał ZTM jest wyższa rok do roku dla wszystkich podwarszawskich miast po których śmigają SKM-ki czy też autobusy 7**.
                  Dodatkowo z punktu widzenia pasażerów SKM dużo większy protest wśród mieszkańców może się podnieść w Otwocku, ponieważ to tam jest największa ilość pasażerów.
                  Temat wahadła Józefów - Falenica to wg mnie ostateczność (ale pomysł jest bardzo ciekawy).
                  • xymena Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 18.11.11, 09:26
                    > Temat wahadła Józefów - Falenica to wg mnie ostateczność (ale pomysł jest bardz
                    > o ciekawy).

                    Jeśli ten autobus miałby zastąpić SKM-kę, to moim zdaniem pomysł tragiczny. Postawienie wszystkiego na głowie i kolejny dowód na to, że u nas w kraju nic się nie może udać i nic nie może być, jak powinno. Londyńczyk czy Berlińczyk zabiłby nas śmiechem.... Smutne.
                    • emzetaa Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 18.11.11, 11:53
                      Wahadłowy autobus ???? NIE dla SKMki ??

                      Kiedy puszczali nam SKMkę (na początku do Wschodniej) radości nie było końca. Potem wydłużyli ją do Pruszkowa i wszyscy jeszcze bardziej się cieszyli. Na forum.
                      A teraz co, nie pasuje nikomu, bo a to droga, a to się spóźnia (bo remont, który się skończy).

                      Już widzę jak będzie wyglądał ten autobus w godzinach porannych, lub popołudniowych. Połowa się nie zmieści a połowa się udusi w środku.
                      Ja podziękuje.

                      Jeździjcie sobie KM. Biletu tez nie ma gdzie kupić, a konduktor dolicza sobie napiwek (spotkało mnie to kilka razy). Wolę SKM która ma normalny rozkład, nie rozpada się w połowie drogi, można kupić bilet jaki mi się podoba nawet jeśli jadę 2 stacje.
    • doszko Pieniądze liczy każdy... 18.11.11, 17:36
      Żyjemy w czasach (i pewnie już zawsze żyć będziemy), w których każdy minimalizuje własne koszty. Warszawa/ZTM ma pozycję monopolisty i zapewne będzie robić co w jej mocy, by możliwie dużą część kwoty utrzymania komunikacji przerzucić na podwarszawskie samorządy.

      Mam nadzieję, że SKM-ka nie przestanie jeździć do Otwocka. Jej pojawienie się to "cywilizacyjny skok" - w regularnych odstępach czasowych, w komfortowych warunkach, na podstawie wspólnego biletu, można w rozsądnym czasie można dojechać do i z centrum Warszawy. Jeszcze nie tak dawno, kiedy o godz. 20.00 komuś uciekł pociąg Kolei Mazowieckich ze Śródmieścia, nie pozostawało nic innego jak czekać godzinę na następny (o ile przyjechał bez opóźnienia) albo iść na przystanek Minibusa pod dawny hotel Forum.
      SKM to nowy komunikacyjny kręgosłup miasta (zapewne w dłuższej perspektywie tak ważny jak zbudowanie przed wiekiem linii kolejowej na naszym terenie), a nowoczesny tabor buduje prestiż miasta. Dla mieszkańców naszego obszaru SKM-ka ma znaczenie takie, jak metro dla tych, którzy mieszkają i pracują w jego zasięgu.

      Jest takie obiegowe stanowisko, że każdy powinien płacić za siebie. Ale w przypadku finansowania komunikacji publicznej w aglomeracji/metropolii stworzenie modelu finansowania który by sprostał temu założeniu nie jest proste.
      Warszawa jest miastem, które żyje także dzięki suburbiom (to określenia na przedmieścia wielkich miast w języku socjologii miasta). W ogromnym uproszczeniu dzięki ich istnieniu ceny nieruchomości w samej stolicy mogą być niższe, wielu warszawiaków mieszka w pod miastem (choć nigdy się w nim nie zamelduje; tak też pewnie jest w drugą stronę).
      Wielu mieszkańców okolic Warszawy robi zakupy (i wydaje pieniądze na kulturę, rozrywkę etc.) w Warszawie - dochody stolicy z tego tytułu są odpowiednio większe.
      W Warszawie (i pod nią) mieszkają i płacą podatki utrzymywani z podatków Polaków urzędnicy administracji centralnej i innych jednostek finansowanych z naszych podatków. Tutaj płacą podatki (niemałe) także pracownicy central przedsiębiorstw, które zatrudniają pracowników na terenie całego kraju.
      Piszę o tym wszystkim po to, by podważyć indywidualistyczną ekonomicznie postawę urzędników stolicy. To oczywiście tylko jeden z aspektów, ale Warszawa nie może budować polityki finansowej miasta dotyczącej komunikacji nie patrząc poza granice miasta. Miastu powinno zależeć na tym, by każdy kto tylko może zastawiał swoje auto w domu i podróżował komunikacją publiczną.

      Oczywiście mamy prawo oczekiwać, by zbiorową komunikację współfinansował powiat i samorząd województwa (co ten drugi niejako czyni będąc właścicielem spółki Koleje Mazowieckie), ale wiadomo jak to jest ze środkami finansowymi. Docelowo problem ten powinna rozwiązać metropolizacja, ale w najbliższym czasie bez wątpienia ustawa metropolitarna nie powstanie.

      Podsumowując, uważam, że transport podmiejski w aglomeracji, przynajmniej do czasu powstania metropolii, w znacznej mierze powinien być finansowany ze środków miasta stołecznego. Kwota, którą wyasygnuje Józefów jest dla niego znacząca, a dla ZTM-u to kropla w morzu. Byłbym w stanie zaakceptować poziom dofinansowania na poziomie 2010 roku. Nie dopuszczam myśli, że SKM-ka przestałaby u nas kursować. Zarówno lokalni politycy, jak również ci na wyższych szczeblach powinni zrobić wszystko, by pociągi SKM dojeżdżały tu „na zawsze”.

      PS. I popatrzmy jeszcze na finanse: dla Józefowa kwota dofinansowania przekraczająca milion zł jest znaczna, w przeliczeniu na mieszkańca wynosi około 70 zł na rok. W przypadku Warszawy dofinansowanie per capita to więcej niż 800 zł. Oczywiście trudno porównywać Warszawę i Józefów choćby ze względu na powierzchnię, potrzeby komunikacyjne i ofertę przewozową. Jednak gdyby Józefów miał pokrywać choćby połowę kwoty przypadającej na mieszkańca jaki ponosi Warszawa, to o inwestycjach moglibyśmy zapomnieć.


      • jozefow512 Re: Pieniądze liczy każdy... 18.11.11, 19:08
        Jest jeszcze jeden powód, dla którego Warszawie opłaca się dopłacać do transportu publicznego okolicznym gminom. Jeśli tego nie zrobią albo zrobią wysokie ceny biletów, wtedy większość mieszkańców przedmieścia wsiądzie do swoich samochodów (a ci co ich nie mają kupią sobie 20-letniego szrota za 1000zł i przerobią na gaz) i wszyscy wjadą do centrum. Dla Warszawy to byłby kataklizm a koszty byłyby wyższe niż to, co dopłacają do komunikacji publicznej.

        Dlatego trzymam kciuki za negocjacje.
        • welwer Re: Pieniądze liczy każdy... 18.11.11, 22:21
          Hehe...i tak RM zrobi na odwrót i będzie nam wpierać, że tak będzie dobrze.... A na koniec pomysł z tym cudownym autobusem, do którego pewnie będzie kolejka - jak kiedyś po papier toaletowy - wyjdzie niekorzystnie...
      • jozefow512 Re: Baj, baj SKM 23.11.11, 20:42
        I jeszcze to - linia S2 będzie krótsza
        www.wesola-gazeta.pl/Szybka_Kolej_Miejska_od_poczatku_przyszlego_roku_bedzie_jezdzic_tylko_do_Wesolej_-2-1223-71_13.html
        Podobno z S9 też są twarde negocjacje.

        ZTM wyciąga kasę od gmin podwarszawskich a zatrudnienie, premie i bonusy (darmowe bilety dla pracowników i pociotków pracowników - szczegóły na stronie www.ztm.waw.pl/?c=142&l=1) rosną.

        • marius68 Re: Baj, baj SKM 24.11.11, 08:09
          Będzie mniej kursów SKM-ki? Kłócą się o pieniądze

          https://bi.gazeta.pl/im/6/10699/z10699176Q,Stacja-SKM-ki-w-Jozefowie.jpg
          Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta

          Problemy z kolejami podmiejskimi wokół Warszawy. Od nowego roku zagrożone są kursy SKM-ki z Otwocka. W porannym szczycie będzie też dwukrotnie mniej kursów z Piaseczna

          więcej na stronie Stołecznej Gazety Wyborczej


          Ciągle mam nadzieję że uda się tak podzielić koszty SKM, że będą on akceptowalne dla wszystkich i że uda się uratować kursowanie SKM do Otwocka. Pomysł z autobusem kursującym do Falenicy traktuję jak ostateczność.
          Mariusz
          • obywatel25 Re: Baj, baj SKM 24.11.11, 09:43
            marius68 napisał:

            > Będzie mniej kursów SKM-ki? Kłócą się o pieniądze
            >
            > [img]https://bi.gazeta.pl/im/6/10699/z10699176Q,Stacja-SKM-ki-w-Jozefowie.jpg[/i
            > mg]
            > Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta


            Witam,
            Marius68, ciekawe zdjęcie.Różnie można na to zdjęcie patrzeć i interpretować.Ja widzę nowoczesność piękna maszyna i rzeczywistość. Sztuką jest to wspólnie zgrać aby dobrze funkcjonowało.
            Pozdrawiam

            >
            > Problemy z kolejami podmiejskimi wokół Warszawy. Od nowego roku zagrożone są ku
            > rsy SKM-ki z Otwocka. W porannym szczycie będzie też dwukrotnie mniej kursów z
            > Piaseczna
            >
            > więcej na stronie [url=http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10699205,Bedz
            > ie_mniej_kursow_SKM_ki__Kloca_sie_o_pieniadze.html]Stołecznej Gazety Wyborczej[
            > /url]
            >
            >
            > Ciągle mam nadzieję że uda się tak podzielić koszty SKM, że będą on akceptowaln
            > e dla wszystkich i że uda się uratować kursowanie SKM do Otwocka. Pomysł z auto
            > busem kursującym do Falenicy traktuję jak ostateczność.
            > Mariusz
          • zizutek Re: Baj, baj SKM 24.11.11, 10:17
            Sytuacja u nas:
            ZTM: Zamiast 2,8 mln zł rocznie trzeba wyłożyć 4,6 mln zł. Podczas negocjacji władzom Otwocka i Józefowa udało się zbić tę kwotę do 3,6 mln zł.

            Sytuacja w Sulejówku:
            Teraz Sulejówek płaci 2 mln zł. W przyszłym roku ma to być o 450 tys. zł więcej.

            Hmmm, nie bardzo rozumiem, z czego wynika tak spora różnica w dopłatach pomiędzy Sulejówkiem a Nami. To przecież ponad 1mln
            Bajki o nowym taborze ZTM może sobie opowiadać komu innemu (na S2 jeżdżą najnowsze ELFY)
            Jeżeli S1 przewozi więcej pasażerów ze strefy 2 niż S2, to ja naprawdę nie widzę sensu płacenia takiego haraczu.
            • jozefow512 Re: Baj, baj SKM 24.11.11, 10:40
              zizutek napisał:

              > Hmmm, nie bardzo rozumiem, z czego wynika tak spora różnica w dopłatach pomiędz
              > y Sulejówkiem a Nami. To przecież ponad 1mln

              Za 2 stacje 2 450 kpln
              za 4 stacje 4 600 kpln (teraz 3,6mln)

              Nie widzę tu nic podejrzanego.

              > Bajki o nowym taborze ZTM może sobie opowiadać komu innemu (na S2 jeżdżą najnow
              > sze ELFY)

              Zgadzam się. smile Mogliby zrestrukturyzować te swoje spółki. Zwolniliby 50% załogi, zabrali darmowe bilety dla konkubentów (pozostawiając bilety darmowe tylko dla kierowców) i spodziewam się, że jak nic znalazłoby się trochę pieniędzy.
    • zawad17 Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 24.11.11, 08:48
      a ciekawe jak wygląda sprawa z 2 strony nitki S1, mam na myśli Pruszków. Czy oni się dogadali z ZTM? We wszystkich newsach czytam ze być może od stycznia 2012 do Otwocka nie będzie jeździła SKM-ka (S1) a nic nie piszą o Pruszkowie, czyżby tam nie było problemu z kasą? hmmmm...
      • jozefow512 Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 24.11.11, 09:33
        a nic nie piszą o Pruszkowie, czyżby tam nie było problemu z kasą? hmmmm...

        Może na S1 nie ma (chociaż podejrzewam, że negocjacje też teraz są, tylko nie ma publicznie dostępnych informacji). Natomiast są kłopoty z WKD. Wspólny bilet na WKD kończy się na granicy Warszawy, bo gminy obok nie chcą dopłacać a sam Pruszków nie chce płacić za wszystkich po drodze.

        Ciekawy jestem, kiedy ZTM poszuka oszczędności po swojej stronie. Jak na razie to tylko podnoszą ceny biletów, rozdają przywileje (darmowe bilety dla wszystkich pracowników ZTM, SKM, Metra ich rodzin, konkubentów, konkubin itd.). Ażeby pokazać skalę profitów, jakie mają pracownicy wszystkich spółek i spółeczek wokół ZTM pozwolę sobie wkleić ze stron ZTM pełen wykaz. Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, dlaczego w tym roku ZTM żąda 3,6mln zł to poniższa lista rozwiewa te wątpliwości.

        w Zarządzie Transportu Miejskiego uprawnieni do bezpłatnych przejazdów są:
        a. pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę bez względu na wymiar zatrudnienia, z wyjątkiem pracowników zatrudnionych na okres próbny,
        b. pracownicy przebywający na urlopach wychowawczych,
        c. niżej wymienieni członkowie rodziny pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu pracy:
        - małżonek pracownika,
        - dzieci, pasierbowie, dzieci przysposobione pozostające pod opieką pracownika bądź jego małżonka na podstawie orzeczenia Sądu - do ukończenia 18 roku życia. Po ukończeniu 18 roku życia, pod warunkiem uczęszczania do szkoły i nie osiągania stałych dochodów z tytułu zatrudnienia - nie dłużej jednak niż do ukończenia 25 roku życia. Bilet nie przysługuje w przypadku zawarcia związku małżeńskiego.
        d. emeryci i renciści, jeżeli bezpośrednio przed przejściem na emeryturę lub rentę byli zatrudnieni w ZTM oraz członkowie ich rodzin, jeżeli spełniają warunki określone w lit. a,
        e. wdowy/wdowcy, członkowie rodzin po zmarłych pracownikach, emerytach i rencistach, jeżeli spełniają warunki określone w lit. c tiret drugie, z tym, że uprawnienia, o których mowa w pkt 14 lit. a-e ulegają zawieszeniu na czas urlopu bezpłatnego pracownika trwającego powyżej 30 dni.

        w Miejskich Zakładach autobusowych Sp. z o.o. i Tramwajach Warszawskich Sp. z o.o. uprawnieni do bezpłatnych przejazdów są:
        a. pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę bez względu na wymiar zatrudnienia,
        b. niżej wymienieni członkowie rodziny pracownika zatrudnionego w wymiarze niemniejszym niż 0,5 etatu:
        - małżonkowie pracownika,
        - dzieci pracownika - do ukończenia 16 roku życia - bez dodatkowych warunków, natomiast po ukończeniu 16 roku życia - pod warunkiem uczęszczania do szkoły: zasadniczej szkoły zawodowej (do ukończenia 19 roku życia), średniej szkoły wszystkich typów (do ukończenia 21 roku życia), szkoły pomaturalnej (do ukończenia 22 roku życia), szkoły wyższej (do ukończenia 25 roku życia); i nie osiągania dochodów z tytułu zatrudnienia.
        - pasierbowie oraz dzieci przysposobione pozostające pod opieką pracownika bądź jego małżonka na podstawie postanowienia sądu, jeżeli spełniają warunki określone dla dzieci pracownika,
        - konkubent/konkubina pracownika, jeżeli legitymują się zameldowaniem wspólnym z pracownikiem lub są rodzicem dziecka (dzieci) pracownika,
        c. emeryci i renciści, jeżeli bezpośrednio przed przejściem na emeryturę lub rentę byli zatrudnieni w Miejskich Zakładach Autobusowych Sp. z o.o., Tramwajach Warszawskich Sp. z o.o. lub ich poprzedników prawnych objętych postanowieniami Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy, a rozwiązanie z nimi stosunku pracy było dokonane w związku z nabyciem prawa do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy oraz członkowie ich rodzin,
        d. pracownicy z którymi rozwiązano stosunek pracy z powodu długotrwałej choroby, a którzy po ukończeniu pobierania zasiłku chorobowego lub świadczenia rehabilitacyjnego przeszli na emeryturę lub rentę oraz członkowie ich rodzin,
        e. pracownicy, z którymi po dniu 29 września 2001 roku rozwiązano stosunek pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy, a którym przysługuje zasiłek przedemerytalny lub świadczenie przedemerytalne, a także którzy po ukończeniu pobierania zasiłku przedemerytalnego lub świadczenia przedemerytalnego przeszli na emeryturę oraz członkowie ich rodzin,
        f. wdowy/wdowcy oraz dzieci po pracownikach, emerytach, rencistach i osobach, o których mowa w lit. e, o ile dzieci te spełniają warunki określone w lit. b tiret drugie,
        g. dzieci pracowników, emerytów i rencistów o których mowa w lit. e, o udokumentowanym znacznym stopniu niepełnosprawności,
        h. matka (teściowa) pracownika lub ojciec (teść) pracownika, o ile nie jest zatrudniony (a) i prowadzi mu gospodarstwo domowe,
        i. do członków rodzin osób wymienionych w lit. c, d i e stosuje się odpowiednio warunki jak dla członków rodziny pracownika, określone w lit. B.


        w Metrze Warszawskim Sp. z o.o. uprawnieni do bezpłatnych przejazdów są:
        a. pracownicy bez względu na wymiar czasu pracy, także w okresie odbywania służby wojskowej oraz w czasie korzystania z urlopu w celu sprawowania opieki nad małym dzieckiem,
        b. wymienieni niżej członkowie rodzin pracowników zatrudnionych co najmniej w połowie wymiaru czasu pracy:
        - małżonkowie pracownika,
        - zamieszkująca wspólnie z pracownikiem niepracująca matka lub teściowa, o ile prowadzi mu ona gospodarstwo domowe (na podstawie oświadczenia pracownika oraz adnotacji o zameldowaniu w dowodzie osobistym),
        - dzieci pracownika i wychowywani przez niego pasierbowie w wieku do lat 16, a jeżeli uczęszczają do szkoły (także wyższej) do czasu jej ukończenia, nie dłużej niż do 26 roku życia,
        - dzieci pracownika trwale niezdolne do pracy, jeżeli ich niezdolność do pracy jest udokumentowana właściwym dowodem,
        - osoby pozostające w stałym związku pozamałżeńskim z pracownikiem i prowadzące z nim wspólne gospodarstwo domowe (na podstawie oświadczenia pracownika oraz adnotacji o zameldowaniu w dowodzie osobistym),
        c. emeryci i renciści, którzy bezpośrednio przed przejściem na emeryturę lub rentę byli pracownikami Metra Warszawskiego Sp. z o.o. lub jego poprzedników prawnych i przeszli na emeryturę lub rentę po dniu 7 kwietnia 1995 r.,
        d. małżonkowie emerytów i rencistów, wymienieni w lit. c oraz ich dzieci odpowiadający warunkom określonym w lit. b tiret trzeci i czwarty,
        e. wdowy i wdowcy po pracownikach, rencistach i emerytach (uprawnienie wygasa z chwilą zawarcia nowego związku małżeńskiego),
        f. dzieci po pracownikach, rencistach i emerytach w okresie otrzymywania przez nie renty rodzinnej. z tym, że uprawnienia, o których mowa w lit. a i b ulegają zawieszeniu na czas urlopu bezpłatnego pracownika, trwającego dłużej niż 30 dni.

        w Szybkiej Kolei Miejskiej Sp. z o.o. uprawnieni do bezpłatnych przejazdów są pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy
        o pracę bez względu na wymiar zatrudnienia
    • kug777 Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 08.12.11, 14:42
      Szanowni Mieszkancy Józefowa, bo do Was piszę. SKMka jest wspaniała, nareszcie mamy cywilizację! I nie wolno z niej rezygnować. Mam pytania:
      1. Ile kosztuje Józefów partycypacja w Koleje Mazowieckie?
      2. Czy możnaby nie finansowac Kolei M. ?
      Uzasadnienie
      Koleje Mazowieckie mieszkancom Otwocka i Jozefowa nie sa potrzebne. Są przy tym zapchane, niepunktualne i śmierdzące. Więc po co je finansowac z budzetu Jozefowa, skoro mamy SKM? A wtedy za KM zaplaciliby więcej mieszkańcy Wiązownej i Celestynowa do Dęblina wlącznie - i byloby sprawiedliwie! Skoro nie chcą dopłacac do SKM.
      • zizutek Re: SKM? Karczew, Wiązowna, Celestynów nie chcą 08.12.11, 22:32
        Niech najpierw ZTM się wytłumaczy ze stawek, które proponuje podwarszawskim gminom.
        Dokładnie, szczegółowo dlaczego My tyle, a Pruszków czy Wołomin tyle.
        Ja tu widzę niezłe pole do popisu dla naszych władz.
        Ze strony ZTM-u mamy: SKM, jedną linię dzienną i nocną.
        Popatrzcie np na ZĄBKI i czy też LEGIONÓW.
        I kwoty, które mają płacić. ZĄBKI - strefa 1 (nie muszę mówić co by to dla nas oznaczało)
        Dobry pomysł mają Ci co zawarli koalicję.
        Policzmy pasażerów i ich wykładane co miesiąc pieniądze na bilet miesięczny.
        Ci co jeżdzą SKM czy też KM do W-wy chyba nie mają wątpliwości, że najwięcej pasażerów wsiada/wysiada na stacjach Michalin-Józefów-Świder-Otwock. I to min powinno być użyte jako argument w negocjacjach.

        na SKM-ce świat się nie kończy.
        Z mojej strony: SKM-tak, ale na zdrowych i racjonalnych zasadach.

        Niektórzy jeszcze mieszają do tego wspólny bilet.
        Niepotrzebnie, bo może być tak, że SKM-ki nie będzie, ale wspólny bilet pozostanie (dla KM).

        p.s. Temat wyższości SKM nad KM nie powinien mieć miejsca w tym wątku.


    • jozefow512 Ząbki, Zielonka, Kobyłka i Wołomin 08.12.11, 15:57
      Okazuje się, że niektóre podwarszawskie gminy zawiązują porozumienia:

      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10778918,Uratuja_wspolny_bilet__Powstala_koalicja_czterech.html
      Pod Warszawą powstała koalicja czterech miast, które zamierzają wspólnie negocjować z Zarządem Transportu Miejskiego w sprawie utrzymania biletu aglomeracyjnego w pociągach do Wołomina.

      O zawiązaniu porozumienia poinformowała w środę Iza Bońska z urzędu tego miasta. Przed tygodniem napisaliśmy, że umowę biletową wymówiły władze Ząbek. Poszło o rozliczenia. Żeby mieszkańcy tej miejscowości mogli nadal płacić za przejazd jak w pierwszej strefie, w przyszłym roku samorząd musiałby przekazać Warszawie 2,8 mln zł, czyli o 30 proc. więcej niż w tym. Tego samego dnia ZTM wypowiedział umowę następnym samorządom w powiecie wołomińskim. Jeśli do 1 marca nie będzie zawarta nowa, pasażerowie będą musieli jak dawniej kupować osobny bilet na pociąg do Warszawy i osobny na przejazdy autobusami, tramwajami czy metrem po stolicy.

      Władze Ząbek, Zielonki, Kobyłki i Wołomina ustaliły: "Wobec ZTM będziemy występować razem". Przedstawiciele tych miast zaczęli od wspólnej krytyki warunków podróżowania na linii wołomińskiej (pociągi kursują za rzadko, składy są przestarzałe i panuje w nich tłok) oraz oskarżeń o niejasne zasady naliczania dopłat przez ZTM. "Nie wykluczamy dalszej współpracy" - deklarują samorządowcy, zastrzegając, że jej warunkiem musi być przejrzystość wydawania gminnych dotacji i poprawa komfortu jazdy pociągami do Warszawy.
      • 05420pl dogadają się? 09.12.11, 20:59
        Wczoraj w sprawie SKM po raz kolejny spotkali się samorządowcy powiatu otwockiego. Rozmowy, których gospodarzem był prezydent Otwocka zakończyły się postępem w negocjacjach. Wypracowano projekt porozumienia i list intencyjny, które jeszcze dziś trafiły na biurka samorządowców - ustalił 05420.pl
        • jozefow512 A tymczasem w powiecie 17.12.11, 11:48
          Już wiadomo, dlaczego powiat tak mało dokładał do komunikacji. Dotyczy to co prawda poprzedniego zarządu powiatu otwockiego, tym niemniej niektóre szczegóły muszą budzić zdumienie - np. poprzedni starosta przejeżdżający służbowo prawie 40 000 km rocznie (średnio 200km w każdy dzień roboczy których jest ok. 200 w roku).

          Podkreślam, że sumy dotyczą poprzedniego zarządu. Może wraz z obecnym się to zmieni (AFAIR powiat ma dołożyć w tym roku więcej do komunikacji).

          Czy ktoś wie, dlaczego jeszcze nie zlikwidowano powiatów?

          Pod linkiem pełny tekst.
          linia.com.pl/public/article.php?1-28053-0
          Zarząd za milion złotych

          946 tys. 788 zł – tyle kosztowała praca pięcioosobowego zarządu powiatu w ubiegłym roku. Najdroższy okazał się ówczesny starosta, Krzysztof Boczarski, który nie wykorzystywał urlopu i trzeba było mu wypłacić ekwiwalent w wysokości aż 50 tys. zł


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka