Dodaj do ulubionych

₪₪₪ Nowe dowcipy avekamila ₪₪₪

    • feelek katastrofa statku 14.02.07, 17:41
      z katastrofy statku ratuje się 2 facetów i kobitka, lądują na bezludnej wyspie.
      z powodów takich, że faceci eksploatowali nadmiernie kobitkę to wzięła im i
      zmarła,
      po 2 tygodniach:
      - dosyć tych świństw. zakopujemy!
      a po kolejnych 2 tygodniach:
      - dosyć tych świństw, odkopujemy !
    • jerry-15 W mięsnym ... 15.02.07, 20:37
      Sklep mięsny, wchodzi klient :
      - Dzień dobry, czy jest słonina ?
      - Jest.
      - To poproszę 2 kg trąby.
      • doomi Re: W mięsnym ... 15.02.07, 22:38
        Świetne smile sprzedałam trąbę dalej!
        • natka71 O Góralach. 15.02.07, 23:19
          Gdzieś na hali górale pasą owce. Nieopodal przechodzi dziewczyna. Zauważyli ją i
          wołają:
          - Maryla, hono do nas!
          - Nie póda.
          - Maryla, nono do nas bedzie wesely!
          - Nie póda, bo mnie wydupcyta.
          - Nie wydupcym cie, hono!
          - To po co póda.
          • feelek lekcja angielskiego 16.02.07, 09:44
            -Małgosiu przetłumacz: szary?
            -grey!
            -dobrze, Jasiu , Jasiu nie śpij, przetłumacz: grey?
            -Wielgus?
            ---------------------------
            anglik pyta chińczyka:
            -do you often have election?
            -evely molning .
            ---------------------------
            do prezydenta Busha dociera wiadomość z Iraku:
            -three brazilian soldiers was killed last night.
            -oh God, what terrible message, how many is one brazilion ?

            • feelek żal rowera 16.02.07, 19:52
              staruszek zaparkował rower - damkę pod kościołem, wraca po jakimś czasie a
              damki nie ma, usiadł i zaczął płakać...
              z kościoła, gdzie kończył się właśnie pogrzeb jakiejś staruszki wyszedł ksiądz,
              zobaczył zapłakanego staruszka...
              - niech pan nie płacze, tak musiało się stać...
              - ech proszę księdza... no była stara...powietrze puszczała... ale zawsze
              jeszcze można było na niej pojeździć...
              -------------------------------------------
              rzecz na przyjęciu , Stara Anglia, Lady X., 80 pragnąc zaszokować i ożywić
              towarzystwo przebiega naga między gośćmi...
              - widziałeś Lady X ? - pyta Lord Y Lorda Z
              - tak miała jakiś osobliwy kostium
              - chyba nie był uprasowany
    • jerry-15 Blondynki ... 16.02.07, 22:20
      Koleżanka podstawia blondynce torbę cukierków mówiąc:
      - Chcesz krówkę?
      - Nie dziękuję, jestem wegetarianką.
    • feelek wybrał się Król na wyprawę 16.02.07, 23:56
      wyprawiał się był Król na wyprawę daleko i na długo,
      ponieważ zostawiał młodą i piękną żonę na zamku, to przedsięwziął kroki
      zabezpieczające wierność małżonki, mianowicie zamontował żoneczce pas cnoty
      ale taki z gilotyną
      po powrocie okazało się, że w trakcie nieobecności króla prawie cała męska
      część załogi zamku straciła ... no wiadomo co
      oburzony Król kazał wszystkich ich ściąć!!!
      co też i się stało !!!
      napisałem że prawie cała mąska część załogi straciła itd.
      bo jeden sługa nie
      Król wezwał go przed swe oblicze i tak mu rzekł:
      -sługo wierny za to że dochowałeś mi wierności masz tu oto ten medal za wierność
      - u fale ojfywny najjafniejfy ulu!
      • feelek kartek na jajka nie było ale mogły być... 19.02.07, 09:07
        ...i wtedy mógł być taki dialog:
        facet w spożywczym podaje kartkę i prosi o jajka
        - ale pan ma jajka wycięte
        - jak to , żona rano sprawdzała to jeszcze były
        p. sprzedawczyni ogląda dokładnie kartkę:
        - przepraszam, zawinęły się
        ----------------------------
        też wtedy, facet kupuje mięsko, wraca po jakimś czasie podekscytowany:
        - co to jest - rozwija pakunek - jakieś gwoździe, kawałki desek...
        - no wie pan, to 4 gatunek - rąbiemy razem z budą...
    • jerry-15 u lekarza ... 23.02.07, 14:46
      Lekarz po przebadaniu pacjentki, bierze na bok męża i mówi szeptem:
      - Nie podoba mi się dziś pańska żona.
      - Mnie się ona już od dawna nie podoba panie doktorze - mówi mąż.
    • feelek Re: ₪₪₪ Nowe dowcipy avekamila 24.02.07, 00:35
      na weselu góralskim, 4 rano:
      -kto jesce ni mioł panny młodej?
      -jo
      -ty siedź cicho, ciebie nie pytajom, tyś jest pon młody.
    • jerry-15 Roman odchodzi z rządu do zespołu disco polo :) 04.03.07, 16:41
      To trzeba zobaczyć:
      www.youtube.com/watch?v=DCqvYaxJv24&eurl
      • 111majka Re: Roman odchodzi z rządu do zespołu disco polo 05.03.07, 09:44
        Ha ha smile Świetne. Trochę mi się cięło, ale uśmiałąm się setnie smile
    • jerry-15 Dziś dzień teściowej więc ... 05.03.07, 22:19
      Po czym odróżnić teściową od rotwailera ?

      Po szmince na ustach.
      • doomi Re: Dziś dzień teściowej więc ... 05.03.07, 22:30
        he he, to kawał z dzisiejszego "teleexpressu"
        • joma8 Re: Dziś dzień teściowej więc ... 06.03.07, 19:44
          Rozmawia dwóch facetów.Jeden mówi: moja teściowa to anioł, drugi na to: a moja
          jeszcze żyje.
    • jerry-15 To jeszcze o teściowej ... 07.03.07, 03:41
      Facet z pięknym psem przychodzi do weterynarza i mówi:
      - Proszę obciąć psu ogon.
      - Weterynarz na to, szkoda, taki piękny pies.
      - Właściciel: proszę nie dyskutować tylko ciąć.
      - Ale dlaczego?
      - Przyjeżdża do nas teściowa i w domu ma nie być żadnych oznak radości.
      *******************************************************************
      Wchodzi mężczyzna do apteki i pyta:
      - Jest trucizna dla teściowej?
      - A ma pan receptę?
      - A nie wystarczy samo zdjęcie teściowej?!
      ************************************************************
      Teściowa podarowała na Gwiazdkę zięciowi 2 krawaty . Zięć, chcąc sprawić jej
      przyjemność, ubrał jeden z nich. Oburzona teściowa:
      - A co, ten drugi ci się nie podoba?
      ************************************************************
      Do właściciela domku z ogródkiem przybiega rozpromieniony sąsiad.
      - Czy możesz pożyczyć mi dwa wiadra wody?
      - Oczywiście, ale przecież ty masz własną studnię!
      - Tak oczywiście, ale do niej wpadła teściowa i woda sięga jej tylko do
      brody...
      • wielebny123 Re: Coś śmiesznego od Wielebnego 08.03.07, 22:47
        Przychodzi kobieta do lekarza z dzieckiem, lekarz bada dziecko, waży, ogląda
        i po chwili mówi:
        - No dziecko jest niedożywione. Czym jest karmione?
        - Piersią.
        - No to proszę się rozebrać.
        Babka się rozebrała, lekarz zaczął masować piersi okrężnymi
        ruchami, ściskać, miętosić, kilka razy uszczypnął sutki i po chwili mówi:
        - Nic dziwnego, że dziecko niedożywione - pani nie ma mleka !!
        - Wiem - jestem babcią, ale i tak cieszę się, że tu przyszlam...

        ----------------------------------------------------------------------
        Starszy pan dzwoni z Phoenix do swojego syna w NY i mówi:
        - John, przykro mi: zepsuję Ci dzień, ale muszę Ci coś powiedzieć.
        Twoja matka i ja postanowiliśmy się rozwieść. 45 lat to wystarczająca ilość
        czasu i nie ma co się więcej ze sobą męczyć.
        - Ale tato! Co Ty opowiadasz!?
        - No niestety, ale już nawet patrzeć na siebie nie możemy, nie chce mi
        się nawet o tym gadać, więc może Ty zadzwoń do swojej siostry do Chicago i
        jej o tym powiedz. - Stwierdził ojciec i odłożył słuchawkę.
        Syn cały przejęty dzwoni szybko do siostry i woła:
        - Mary, nasi starzy chcą się rozwieść!
        - Co?? O nie, Dzwonię do nich.
        Odkłada słuchawkę i dzwoni do Phoenix. Odbiera jej ojciec, Mary nie
        dopuszcza go do głosu i woła:
        - Tato! Nie możecie się rozwieść! Nie róbcie nic dopóki nas tam nie
        ma... jutro u was jesteśmy. Wszystko wspólnie sobie wyjasnimy i na pewno
        będzie dobrze. TYLKO NIC NIE RÓBCIE BEZ NAS! - po czym się rozłącza.
        Ojciec odkłada słuchawkę po czym odwraca się do swojej żony i mówi:
        - Zrobione, będą na Wigilii, tylko co wymyślimy na Wielkanoc?

        -------------------------------------------------------------------
        Żona leży na łożu śmierci,
        Mąż przychodzi i pyta:
        -Kochanie, co mogę jeszcze dla Ciebie zrobić?
        -Chciałabym abyś mnie raz jeszcze przeleciał - mówi żona ostatkiem sił
        Kochali się i poszli spać. Rano mąż idzie do pokoju, żony nie ma..do
        kuchni, a żonka cała w skowronkach!
        -No...ale jak to się stało?
        -Kochany, seks mnie uzdrowił!
        Mąż poszedł do pokoju a żona pyta:
        -Zły, że wyzdrowiałam?
        -Nie... Pomyślałem, że mógłbym uratować tyle osób:
        ..babcia, ciocia....wujek Henryk....
    • lamelka007 Re: ₪₪₪ Nowe dowcipy avekamila 28.05.07, 08:47
      Wchodzi kogut do łazienki, patrzy a tam wszystkie kurki zakręcone
    • jerry-15 Trzy problemy ... 04.06.07, 23:02
      Na dyskotece w Niemczech bawił się Rosjanin, a na koszulce miał napis:
      "TURCY MAJĄ TRZY PROBLEMY".
      Nie trwało długo, stanął przed nim wielki Turek, byczysko chłop:
      - Ty, a w dziób chcesz?
      - To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin - agresja.
      Wy ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu.
      Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam na niego tłum Turków czeka.
      - No, teraz się z tobą policzymy - krzyknęli Turcy.
      - I to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie
      załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać
      wszystkich "swoich".
      - Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasnęli Turcy wyciągając noże.
      - I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin wyciągając
      kałacha - wy zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami...
    • avekamil1 Re: ₪₪₪ Nowe dowcipy avekamila 28.06.07, 18:45
      <Czarownica> Co to do cholery są te pneumokoki?
      <See> Pneumokoki, do cholery, to są zwykłe koki, tylko pneumatyczne
      <Czarownica> a co to są zwykłe koki?
      <Dr hab. Oczko> czesane w domu, a nie przez fryzjera
      <Czarownica> to może jeszcze tłumaczenie z angielskiego tongue_out "cock" > zwykłe koki
      > zwykłe penisy tongue_out
      <Neverending_Evil> W oparciu o to tłumaczenie, pneumokok to wibrator
      <Dr hab. Oczko> EUREKA
      • sosnovy urlop 28.06.07, 19:36
        Coś tak bardziej na czasie;
        Kierownik pyta swojego pracownika:
        -Kowalski,czy lubi pan spocone dziewczyny?
        -Noo..nie bardzo.
        -A ciepłą wódkę?
        -Też nie.
        -To po jaką cholerę chce pan urlop w lipcu?
        • feelek Re: urlop 28.06.07, 23:22
          wspinają się 2 wykałaczki pod wielką górę.
          w którymś momencie mija je jeż.
          - a nie mówiłam, że tu jeździ autobus?
          • wielebny123 Re: środowo 04.07.07, 11:15
            - Co to może być, trzeci dzień nie chce mi się robić?!
            - Pewnie środa.
            • wielebny123 Re: środowo 04.07.07, 11:19
              Wraca żona po miesiącu z sanatorium wchodzi do domu a tam syn przy nowiutkim
              komputerze.
              - Skąd miałeś pieniądze na komputer?!
              - Ze zmywania.
              - Jak to ze zmywania?
              - Tata dawał mi po 100 złotych, gdy chciał, żebym się zmył z chaty.
    • jerry-15 Kto jak pije .... :) 07.07.07, 11:17
      Anestezjolog - znieczula się.
      Anorektyk - nie zagryza.
      Astronom - ma zaćmienia.
      Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują.
      Egzorcysta - pije duszkiem.
      Grabarz - pije na umór.
      Higienistka - pije tylko czystą.
      Ichtiolog - pije pod śledzika.
      Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
      Ksiądz - pije na amen.
      Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
      Lekarz - pije na zdrowie!
      Matematyk - pije na potęgę.
      Ornitolog - pije na sępa.
      Ortopeda - pije raz na jedną, raz na drugą nóżkę.
      Pediatra - po maluchu!
      Perfekcjonista - raz, a dobrze.
      Pilot - nawala się jak messerschmit.
      Rolnik - nawala się jak stodoła.
      Syndyk - pije do upadłego.
      Tenisista - pije setami.
      Wampir - daje w szyję.
      Wędkarz - zalewa robaka.
    • lamelka007 Parkowy 26.07.07, 12:25
      Stały sobie w parku dwa posagi, naga kobieta i nagi mężczyzna.
      Ustawiono je tak, że patrzyły na siebie wzrokiem, w którym można było
      odczytać nutę pożądania.
      I stały tak lata i dziesieciolecia całe, i w upał i w słotę, pod deszczem i w
      słońcu, pod opadającymi, jesiennymi liśćmi i wśród wiosennych tulipanów.
      Aż pewnego dnia zjawił się w parku dobry anioł, spojrzał na posągi i powiedział:
      "Za to, że tak dzielnie przez całe lata w tym parku stoicie, ożywię was na pół
      godziny, będziecie mogli zejść z cokołu i zrobić, co tylko zapragniecie".
      Cud sie dokonał. Posagi zeszły z cokołu, chwyciły się za ręce i czym predzej
      pobiegły w pobliskie krzaki, z których wkrótce zaczęły dobiegać pomruki i
      okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzaków ponownie wynurzyła się para posągów:
      "Ach, jak cudownie było", rzekła kobieta.
      "Tak, doprawdy to wspaniałe", rzekł mężczyzna.
      Obserwujący ich z usmiechem anioł zauważył:
      "Słuchajcie, minęło dopiero piętnaście minut, macie do dyspozycji jeszcze
      drugie tyle!"
      "To co, wracamy w krzaki?", zapytał mężczyzna
      "Tak, tak, musimy koniecznie to powtórzyć !", odparła kobieta. "No dobrze, ale
      tym razem to Ty trzymasz gołębia, a ja mu będę srać na głowę!"
      • 111majka Re: Parkowy 26.07.07, 14:17
        Ha ha big_grinDDDDDD
        Dobre smile
    • lamelka007 wierszyk 01.08.07, 12:25
      Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
      czarną sukienkę ma ten koleżka.
      Uczy prostaczków noce i ranki
      ze swej maryjnej radioczytanki

      Leje na serce miód swoim gościom
      beret z antenką czesząc z lubością.
      geja i Żyda czuje z daleka
      niewiernych ściga niczym bezpieka.

      Kościół do góry wierzchem wywraca
      Psoci, figluje - to jego praca.
      Glemp grozi palcem: Rydzyk -łobuzie
      Tadzio z uśmiechem nadyma buzie.

      Pieronek błaga: Daj na wstrzymanie,
      a on rozkręca nową kampanię.
      Życiński prosi: raz odpuść sobie;,
      a Rydzyk:z radiem co zechce- zrobię;.

      Lech go popiera, Jarosław chwali
      a sztab ministrów pokłony wali.
      A gdy mu ktoś gębę zamknąć próbuje
      armię beretów mobilizuje.

      Mohery wielbią swego pasterza
      Bez jego radia - nie ma pacierza
      mnie już Tadziu zamącił w głowie
      Wspieram go w myślach, uczynku, mowie

      I wciąż pracuję na swe zbawienie
      Pompując rentę w jego kieszenie
      • jerry-15 Re: wierszyk 02.08.07, 19:21
        smile))
    • lamelka007 dla żonatycch 09.08.07, 14:24
      Wojtek (żonaty od 11 lat) - Od lat kocham tę samą kobietę. Żona
      mnie zabije, jak się dowie!

      Zbyszek (żonaty od 23 lat) - Mamy z żoną sposób na szczęśliwe
      pożycie małżeńskie. Dwa razy w tygodniu idziemy do przytulnej
      restauracji, trochę wina, dobre jedzenie... Żona chodzi we wtorki,
      a ja w piątki.

      Henryk (żonaty od 17 lat) - Ktoś mi ukradł wszystkie karty
      kredytowe, ale nie zamierzam zgłosić tego na policję. Złodziej
      wydaje mniej niż moja żona.

      Mirek (żonaty od 12 lat) - Wszędzie zabieram moją żonę, ale Ona
      zawsze znajduje drogę powrotną.

      Jurek (żonaty od 29 lat) - Zapytałem żonę: "Gdzie chciałaby pójść
      na naszą rocznicę?" Ona na to: "Gdzieś, gdzie jeszcze nie byłam".
      Więc odpowiadam: "Może do kuchni ?"

      Piotrek (żonaty od 3 miesięcy) - Zawsze trzymamy się za ręce. Jak
      puszczę, to zaraz robi zakupy.

      Michał (żonaty od 21 lat) - Żona ma elektryczną sokowirówkę,
      elektryczny toster, elektryczny piecyk do chleba. Kiedyś
      powiedziała, że ma tyle gadżetów, że nie ma gdzie usiąść. Więc jej
      kupiłem krzesło elektryczne.

      Władek (żonaty...... zdziwiony że kobiety tak długo żyją) - Żona
      zrobiła sobie maseczkę błotną i wyglądała świetnie przez dwa dni.
      Potem błoto odpadło...
    • lamelka007 Jak prawidłowo przydzielić 30.08.07, 12:19
      obowiązki nowym pracownikom:

      1. W zamkniętym pokoju umieścić 400 cegieł.
      2. Wpuścić nowo zatrudnionych do pokoju z cegłami, zamknąć drzwi.
      3. Zostawić ich samych sobie, wrócić po 6 godzinach.
      4. Ocenić sytuację:
      . Jeżeli liczą cegły, dać ich do księgowości.
      . Jak liczą po raz drugi, dać ich do audytu.
      . Jak porozrzucali cegły po całym pokoju, dać ich do działu
      inżynieryjnego.
      . Jak układają cegły w przedziwnym porządku, dać ich do planowania.
      . Jak rzucają w siebie cegłami, dać ich do działu obsługi.
      . Jak śpią, dać ich do działu zabezpieczeń.
      . Jak pokruszyli cegły na gruz, dać ich do działu informatyki.
      . Jak siedzą bezczynnie, dać ich do kadr.
      . Jak mówią, że przetestowali różne kombinacje i szukają dalszych,
      ale nie ruszyli ani jednej cegły, dać ich do sprzedaży.
      . Jak już wyszli do domu, dać ich do marketingu.
      . Jak się gapią przez okno, dać ich do planowania strategicznego.
      . Jak gadają między sobą, a nie przełożyli ani jednej cegły,
      pogratulować im i dać ich do zarządu.
      . Jak się obłożyli cegłami w taki sposób, żeby nie było ich widać
      ani słychać - dać ich na listy wyborcze do parlamentu.
    • lamelka007 Rok 2012 12.09.07, 15:33

      Armia odrodzonego imperium rosyjskiego podbiła już prawie całą
      Europę.
      Ostatnie niedobitki NATO rozpaczliwie bronią się na Skale
      Gibraltarskiej. Generalissimus Putin podchodzi do ogromnej mapy
      kontynentu i z dumą spogląda na swoje zdobycze.
      - Wszystko moje! - mruczy z zadowoleniem. Nagle jego uwagę przykuwa
      niewielka żółta plamka w Przywiślańskim Kraju.
      Zadowolenie generalissimusa w mgnieniu oka zmienia się we wściekłość.
      - Co to jest! - cedzi ze złości poczerwieniały Putin.
      Cały sztab generalny zamarł strwożony w bezruchu. Nikt nie ośmielił
      się przerwać tej złowieszczej ciszy.
      - Co to q....wa jest! - wrzasnął Putin.
      Na te słowa wystapił głównodowodzący marszałek i bijąc
      wiernopoddańcze pokłony z duszą na ramieniu odpowiedział:
      - Wybaczcie wasza dostojność , to ci Wietnamczycy ciągle nie daj ą
      się przepędzić z warszawskiego Stadionu.
      • truski1 Re: NAJEŹDŹCA 17.09.07, 11:43
        Tatuś tłumaczy synkowi zasady urozmaiconego pożycia seksualnego.
        Gestykuluje, miota się po podłodze, wygina niewidzialną partnerkę
        na wszystkie strony,
        obrazowo ze szczegółami przedstawia każdą możliwą i niemożliwą
        pozycję.
        Synek tymczasem siedzi skulony na fotelu, czerwony jak burak, uszy
        mu płoną,
        rumieńce wypełzły na buzię, głowę coraz bardziej wtula w ramiona,
        jeszcze trochę i zemdleje.
        W końcu udaje mu się przerwać oszalałemu rodzicowi i mówi:
        - Ale tatusiu, przestań już proszę!
        Mówiłem ci, że mam jutro w szkole historię, wiesz wojny, zabory i
        takie tam,
        a ty miałeś mi tylko wytłumaczyć, co to jest
        NAJEŹDŹCA!
        • kowalik26 Re: NAJEŹDŹCA 17.09.07, 18:58
          No i kto teraz będzie wycierał zapluty monitor? kto?
          • truski1 Re: NAJEŹDŹCA 18.09.07, 07:46
            smile Wszyscy
    • joma8 Re: ₪₪₪ Nowe dowcipy avekamila 26.09.07, 19:57
      Życiowe prawdy:
      1. Wszyscy powinni lokować pieniądze w alkoholu jest zdecydowanie
      najlepiej oprocentowany.

      2. Sraczka jest paradoksem, bo i często i rzadko jednoczesnie

      3. Życie jest jak transwestyta - niby pięknie, ładnie... A tu chuj...

      4. Pesymista widzi ciemny tunel, optymista widzi światełko w tunelu,
      realista widzi pociąg... -a maszynista widzi trzech debili na torach.

      5. Telewizja kłamie, prasa kłamie, radio kłamie, ksiądz kłamie -
      cyganka prawdę ci powie.

      • truski1 Re: ₪₪₪ Nowe dowcipy avekamila 27.09.07, 08:04
        dobre, naprawde dobre
    • avekamil1 TYLKO dla informatyków - rozumie go ktoś? :) 28.09.07, 07:15
      Zona wysyla meza-programiste do sklepu:
      - Kup parowki, jak beda jajka, to kup 10.
      Maz w sklepie:
      - Sa jajka?
      - Tak.
      - To poprosze 10 parowek.
    • lamelka007 na czasie 15.10.07, 10:24
      Po ostatnim meczu stadion Legii zmienił nazwę na Lamp Nou

      • lamelka007 Re: na czasie 15.10.07, 11:31
        kolejne propozycje to:
        Unplugged Stadium,
        Estadio Non Luz,
        Estadio Non Prondo,
        Zero volto arena
        • jerry-15 Re: na czasie 16.10.07, 17:39
          smile))
    • jerry-15 To nie to o czym myślisz ..... :))) 16.10.07, 17:50

      www.youtube.com/watch?v=17qOcYnr9V0
      • lamelka007 zdrowotny... 25.10.07, 10:22
        Chirurg pyta pacjenta leżącego na stole operacyjnym:
        - Znieczulonko prywatnie czy z Funduszu Zdrowia?
        - No, panie doktorze, płace składki... To chyba z Funduszu.
        Na to lekarz:
        - A-a-a, były sobie kotki dwa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka