Dodaj do ulubionych

jeż w ogrodzie

03.03.09, 08:23
nasza ~rotwailerka [taki gupek co potrafi calowe deski w pysku nosić] stała
nad czymś : ni to kulka liści ni to cóś
i skandalizowała
po bliższych oględzinach okazał się to
no nie zgadniecie
jeż zwinięty w kłębek
rano już go nie było [i nie była to sprawa psia ]...
zupełnie inaczej jak jego poprzednik, co go synek zaniósł do szkoły i całą
klasą go z panią do lasu wypuścili
PS.jeśli macie jakie obserwacje nt. jakich dzikich leśnych to tu zachęcam aby
napisać
ja spotykam też czasem zające choć ostatni szarak zapędził się w naszą uliczkę
tak ze 2 lata temu
a kuny/lisy/dziki/sarny/daniele?
ktoś widział?
Obserwuj wątek
    • patsik Re: jeż w ogrodzie 03.03.09, 08:32
      teraz? zimą go znalazła? biedak powinien spać zagrzebany w
      liściach.....

      u nas też był jeż, tyle że jesienią smile
      i też go piesięta dorwali.....zanim się zorientowaliśmy, jeż był
      okopany równiutką fosą, bo się do niego nie mogły dostać, tylko
      oszczekiwały wokół wink

      mimo tego, że wiedział (wiedział?), że kolce stanowią
      nieprzekaraczalną barierę, jeż był cięzko przerażony: dyszał i serce
      mu waliło - wzięliśmy na noc do domu a rano wypuściliśmy do lasu smile

      innych zwierząt brak, chyba że liczą się wiewiórki wink
    • mogrochal Re: jeż w ogrodzie 03.03.09, 08:40
      Ja mam działkę tuż przy rzece. Widziałem sarny (niestety jedną psy
      zagryzły) bażanty, zająca. A na działce bywam tylko czasami. Trochę
      zwierzyny jeszcze ocalało i oko cieszy.
      • duchaaa Re: jeż w ogrodzie 03.03.09, 08:46
        Jeże są, nawet sporo. Widziane jesienią, chyba nawet gdzieś w pobliżu się rozmnażają, bo są różnej wielkości. I latem stanęłam oko w oko z piękną, olbrzymią szarą ropuchą! Potem jeszcze się pare razy widziałyśmy smile
        Mieszkam w raczej gęstej zabudowie, więc poza wiewiórkami i ciekawymi ptaszkami niestety niewiele więcej się trafia, no bo myszy i szczurów jakoś do ciekawostek zoologicznych nie zaliczam.
        • surmia Re: jeż w ogrodzie 03.03.09, 09:14
          Ja mieszkam w okolicach kościoła w Józku i jeże odwiedzają mnie często. Psy
          dostają głupawki. Kolczastego delikwenta przenoszę w miejsce w ogrodzie, gdzie
          psy nie mają wstępu i wypuszczam. Doskonale same sobie radzą. Uwaga: nie dawać
          jeżom mleka, serka itp. Jeśli już karmicie, to np mokrą karmą dla kota. Albo
          ślimakiem. Albo dżdżownicą.

          Są czasem bażanty - przepiękne. Takie dostojne z tymi ogonami. Jak to samce wink
          Samiczki z siatami z zakupami, są szarutkie i ciche.

          Zajączek był ze dwa lata, ale pewnie dorwał go wreszcie jakiś pies, choć
          widziałam wiele razy, jak pies z językiem wlokącym się po ziemi wreszcie wracał
          do wołającego go nadaremno, zrozpaczonego i wkurzonego (nie słucha!!!!) pana lub
          pańci, a zając miał się dobrze.

          Piękne ptaszęta przeróżne są cały czas. Najpiękniejsze te zielone dzięcioły -
          jak egzotyczne papugi.

          A! I z całą pewnością widziałam coś łasicowatego, ale nie wiem czy to była kuna,
          czy tchórz. Ciemno dość było.

          Ropucha ze trzy lata mieszkała u mnie w ogrodzie. Mam nadzieję, że mieszka nadal.

          O wiewiórkach nie wspomnę.
          • shelmahh Re: jeż w ogrodzie 03.03.09, 10:15
            mi zając ukradł tablicę rejestracyjną z samochodu i czmychnął w las..ani
            zająca,ani tablicy więcej nie widziałem wink

            • mamaanieli Re: jeż w ogrodzie 03.03.09, 14:22
              wiewióry, ropucha (ogromna!!!) w ogródku sąsmile a dwa jeże niestety ma
              moja suka na sumieniu sad nie udało się ich uratować. przykra sprawa.
              psica ma jakąś obsesję na ich punkcie. normalnie łagodna, muchy nie
              skrzywdzi, kotu da jeść z miski. a jeży nienawidzi... suka jednak.
              • duchaaa Re: jeż w ogrodzie 03.03.09, 15:26
                mamaanieli napisała:

                a dwa jeże niestety ma
                > moja suka na sumieniu sad nie udało się ich uratować. przykra sprawa.
                > psica ma jakąś obsesję na ich punkcie. normalnie łagodna, muchy nie
                > skrzywdzi, kotu da jeść z miski. a jeży nienawidzi... suka jednak.


                Strasznie to smutne, co piszesz, ale trochę mi lżej, bo ja myślałam, że tylko mój pies jest takim zwyrodnialcem! Dokładnie tak, jak mówisz, kochana, łagodna, a jeżom nie przepuści! Suka! Ale robię 'zasieki', w dalekich i nieuczęszczanych zakątkach ogrodu, usypuje stosy gałęzi i mam nadzieję, że choć trochę im życie ratuję sad
    • bamerykanka Re: jeż w ogrodzie 03.03.09, 17:40
      Kilka lat temu nasze psy byli bardzo eksytowane tez...byl jez. Schowalismy w
      domu przez noc, ale smierdzi! Nastepnego dnia, maz i dzieci chodzili na spacer
      blisko Swider is odpuscil go.

      Widzialam zajac na sklodowskiej, ale kilka lat temu. Maz, i dzieci, widzieli,
      rozne czaszy...jelen w lesie. Najmlodszy dzieci widziely 2 jeleny "biegac przez
      Swider" nie tak dawno. (Mieszkamy blisko lasu i swider). Maz widzial, kilka lat
      temu, jakis "moose" (los?) w lesie miedzy tutaj i Falenice. Tez kiedy jest
      lato, widze duzo "bats" (na pewno, nie pamietam slowa, i nie chce szukac w
      slowniku).

      • duchaaa Re: jeż w ogrodzie 03.03.09, 19:09
        bat = nietoperz smile, albo myszka-aniołek, bo ze skrzydełkami smile
        Faktycznie, u mnie też w lecie czasem aż trochę niesamowicie się robi, tak wiele ich lata.
        I któregoś pięknego dnia jakiś duży ptak drapieżny wpadł w jodłę na mojej działce, w której kryją się różne małe ptaszki, i trochę narozrabiał.
        • surmia Re: jeż w ogrodzie 03.03.09, 19:55
          u mnie też batmanki latają. Zapomniałam o nich. Uwielbiam je obserwować
          wieczorami z tarasu, z kubkiem herbatki w dłoni...
          • doomi Re: jeż w ogrodzie 04.03.09, 10:47
            A kret się liczy? bo mnie w sezonie stale odwiedza smile

            A poważnie, to ja mam szczęście do szaraków spotykania. Prawie zawsze kiedy mój
            rower poniesie mnie w okolicę dębinki mam okazję spotkać dorodnego szarego
            zwierza z białą plamką na zadku!
            • sosnovy Re: jeż w ogrodzie 04.03.09, 22:59
              O rany ,tyle spotkań ze zwierzakami....wrzućcie coś do galerii,tak dawno jeża nie spotkałem,nietoperza tym bardziej.
              Sarny owszem ,szaraki,lubię zajrzec do dziupli dzięciła czarnego ,wiem gdzie się kamufluje.
              Miałem spotkanie z liskiem,kilka sekund dosłownie w bezruchu na scieżce...tak nam sie drogi wedrówki zbiegły ,ale fotka wylądowała na naszym forum wink
              • twd Re: jeż w ogrodzie 05.03.09, 00:06
                Miałem kiedyś foxterierkę, która jeże przynosiła w zębach z ogrodu. Była dumna i
                blada, tylko kolce trzeba jej było z języka wyciągać...
                • patsik Re: jeż w ogrodzie 05.03.09, 00:39
                  jakim cudem pies może dobrać się do jeża????
                  • duchaaa Re: jeż w ogrodzie 05.03.09, 08:06
                    Moja małpa wredna wykazuje się niestety czymś, co w normalnych okolicznościach uznałabym za cnotę - cierpliwością. Czeka zwyrodnialec, nie dając znaku życia - a jak się biedak poczuje bezpiecznie - błyskawiczny atak. Za pierwszym razem widziałam tę akcję z okna, niestety nie skojarzyłam w porę, o co chodzi sad
                    Ani jednego kolca w pysku wrediak nie miał sad
        • bamerykanka Re: jeż w ogrodzie 05.03.09, 06:56
          duchaaa napisała:

          > bat = nietoperz smile,

          tak, teraz pamietam! smile dzieki.
          • mamaanieli Re: jeż w ogrodzie 05.03.09, 08:48
            ja też lisa widziałam. ale to na spacerze nad Wisłą. przez krę lazł!
            nietoperze na mojej ulicy też latają. (batmanikibig_grinbig_grinbig_grin ) szaraka w
            lesie mąż widział.
            co do psów i jeży: moja najprawdopodobniej łapą go obala. a potem
            miętoli jakos. bo tez niestety nie pokuła pyska. moze jakby ją
            zabolało, toby przestała...
    • surmia Re: jeż w ogrodzie 05.03.09, 10:11
      Jeż jeszt już, tfu....jest już w galerii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka