mejson.e 25.10.09, 14:57 Drobne cwaniactwo pozwala niektórym zaoszczędzić trochę czasu na zakorkowanych skrzyżowaniach. Na filmie cztery epizody na jednym tylko skrzyżowaniu. Czy to już zwykłe świństwo czy zaledwie oznaka zaradności? Link Zgłoś Obserwuj wątek
tiges_wiz Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 25.10.09, 16:12 do tego skzyzowania mam sporo watpliwosci. 3/4 ruchy wali tam w lewo, sa dwa pasy. w innych miastach sie jednak da 2 poscic w lewo: tiges.blox.pl/resource/w_lewo1.jpg tiges.blox.pl/resource/w_lewo2.jpg od czasu do czasu jakas sierotka sie zapomni i z lewego pojedzie na prawo, ale to bardzo rzadko ;) Link Zgłoś
marcysia51 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 25.10.09, 18:31 Takie zachowanie jest chyba normalne na każdym skrzyżowaniu.No bo po co stać w korku za innymi skoro można wjechać szybciej . Link Zgłoś
sokolasty Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 12:15 No jak już sobie w innym wątku wcześniej drogi emesie o tym skrzyżowaniu porozmawialiśmy, jest ono ewidentnie źle rozmalowane. Z prawego pasa należy puścić ruch w prawo i lewo i problem przepustowości się zmniejsza, a problem cwaniactwa znika całkowicie. Link Zgłoś
sojers1 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 20:38 Oczywiście że można byłoby puścić ruch z obydwu pasów w lewo, ale pod warunkiem, że za skrzyżowaniem w lewą stronę jezdnia ma dwa pasy. A z filmu wynika że tak nie jest... Więc nie ma co narzekać na tego kto namalował tak pasy, jednak to kierowcy wciskający się na chama są tanimi draniami Pozdrawiam Link Zgłoś
sojers1 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 20:40 Dobra, pośpieszyłem się z oceną nie obejrzawszy filmu do końca:P Jednak rzeczywiście powinien być zdecydowanie skręt w lewo z dwoch pasów. Pzdr Link Zgłoś
wichura Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 25.10.09, 18:49 Zwyczajne "F-10", jak się człowiek spieszy to nie ma się co zastanawiać (tylko trzeba pamiętać, że jadący zgodnie ze znakami ma pierwszeństwo w wyborze pasa po skręcie :)) "Czy to już zwykłe świństwo czy zaledwie oznaka zaradności?" Nie świństwo, po prostu racjonalne wykorzystanie przestrzeni :) Inżynier ruchu ma w d*** potrzeby kierowców, rozmalował pasy jak chciał i teraz kierowcy tkwią w korku lub dają się wykazać policji (pewnie czsem urządza tam polowanie?). Link Zgłoś
sakhal Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 25.10.09, 21:08 Ciekawe Za granica tez jestes taki cwany? tez sam decydujesz gdzie jaki pas powinien byc i z ktorego jak mozna skrecac? Link Zgłoś
emes-nju Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 25.10.09, 23:23 sakhal napisał: > Za granica tez jestes taki cwany? Ja np. za granica zauwazylem, ze organizacja drogi przynajmniej z grubsza odpowiada zapotrzebowaniu. Skutkiem tego za granica na takim skrzyzowaniu raczej bylby pas do skretu w lewo oraz pas do skretu w lewo i w prawo. Czy komus by to przeszkadzalo? Link Zgłoś
sakhal Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 26.10.09, 00:21 A jak jednak trafisz na taka sama sytuacje? Co wtedy? Link Zgłoś
emes-nju Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 26.10.09, 10:18 sakhal napisał: > A jak jednak trafisz na taka sama sytuacje? Postapie dokladnie tak samo jak w Polsce. Link Zgłoś
bobcat0210 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 13:36 > Postapie dokladnie tak samo jak w Polsce. Dzieki takiemu stawianiu sprawy istnieje (co z przykrością należy stwierdzić) w Europie pojęcie "polski styl jazdy": mieszanina cwaniactwa, bezczelności, głupoty, bezmyślności, nieżyczliwości dla innych uzytkowników dróg i zwyczajnego chamstwa. Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 13:47 > Dzieki takiemu stawianiu sprawy istnieje (co z przykrością należy > stwierdzić) w Europie pojęcie "polski styl jazdy": mieszanina > cwaniactwa, bezczelności, głupoty, bezmyślności, nieżyczliwości dla > innych uzytkowników dróg i zwyczajnego chamstwa. Akurat na przedmiotowym filmiku nie zauważyłem żadnej z wymienionych cech u kierowców. Widziałem tylko ich rozsądną reakcję na głupotę, bezmyślność i bezinteresowną nieżyczliwość w stosunku do użytkowników drogi osób, które zaprojektowały to skrzyżowanie, osób, które ten projekt zatwierdziły i osób, które odpowiadają za jego utrzymanie. Link Zgłoś
bobcat0210 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 14:17 W filmiku są wręcz podręcznikowe przykłady bezczelności i cwaniactwa. Niech frajerzy czekają sobie w kolejce do skrętu, JA zaradny poradzę sobie inaczej. Ich kosztem. Skrzyżowanie jest faktycznie głupio oznakowane. Ale (powtarzam) istnieje procedura, aby to zmienić. Póki tego nie zmienią - należy sie stosować. Link Zgłoś
emes-nju Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 14:30 bobcat0210 napisał: > W filmiku są wręcz podręcznikowe przykłady bezczelności i > cwaniactwa. Niech frajerzy czekają sobie w kolejce do skrętu, JA > zaradny poradzę sobie inaczej. Ich kosztem. ABSOLUTNIE NIE!!! Na tym skrzyzownaiu rozszerzenie do dwoch pasow jest stosunkowo krotkie, a korki zdarzaja sie dlugie. "Cwaniaczki" robia wiec dobrze wszystkim, ze skrecajacymi w prawo na czele! Bo jak "cwaniaczkow" mniej, to skrecajacy w prawo musza odstac swoje w dluzszym korku. Ja tam kiedys stalem do skretu w prawo ponad 10 min. w korku skrecajacych w lewo... Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 13:49 a skad ty "miszczu" wiesz jak postapilby emes? nie mierz innych swoja miara Link Zgłoś
bobcat0210 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 14:18 Czy każdy kto nie zgadza się z chamstwem - jest chamem? Osobliwa logika. W szkołach uczą innej. Link Zgłoś
emes-nju Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 14:05 bobcat0210 napisał: > > Postapie dokladnie tak samo jak w Polsce. > > Dzieki takiemu stawianiu sprawy istnieje (co z przykrością należy > stwierdzić) w Europie pojęcie "polski styl jazdy" Dlaczego uznales, ze bede cwaniankowal? Czy ja gdziekolwiek to napisalem? Link Zgłoś
josner Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 25.10.09, 19:36 U nas na prowincji takie rzeczy są nie do pomyślenia ;0) Świetny filmik. Mjuzik jeszcze lepszy. Link Zgłoś
iszkariota Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 25.10.09, 19:53 Życie jest życiem i nie zawsze potrafi dopasować się do teorii. Jeśli w ten sposób zwiększa się przepustowość skrzyżowania w godzinie szczytu to nie widzę problemu. Problemem są tylko inżynierowie ruchu, którzy nie potrafią dopasować rozwiązać do faktycznych potrzeb. Link Zgłoś
do.ki indolencja i tyle 25.10.09, 19:55 przynajmniej po czesci jest to indolencja i brak umiejetnosci prowadzenia auta przez tych, ktorzy karnie stoja na lewym pasie. No bo dlaczego pojawiaja sie luki pozwalajace na wciecie sie? Tam takich luk nie powinno byc. No, ale skoro sa, to znaczy, ze ci, ktorzy karnie stoja, opozniaja ruch. I mozna byc pewnym, ze zawsze znajdzie sie lajza, ktora nie wie, ze po czerwonym swietle robi sie zielone i dopiero poniewczasie zaczyna goraczkowe szukanie biegu. Link Zgłoś
tiges_wiz Re: indolencja i tyle 25.10.09, 20:15 > No bo dlaczego pojawiaja sie lu > ki pozwalajace na wciecie sie? bo sie wjezdza na droge dwupasmowa, wiec miejsca jest tyle ze spokojnie wjada obok siebie? >Tam takich luk nie powinno byc. No, ale skoro sa > , to znaczy, ze ci, ktorzy karnie stoja, opozniaja ruch. nic nie opozniaja, bo patrz wyzej. teraz to jest oczywiscie lamanie przepisow i powinno byc tępione, ale ta krzyzowka jest do przemalowania. mniej liberalny bylbym gdyby skrecali tam na jeden pas a nie na dwa. sam bym nie skorzystal z takiej mozliwosci i grzecznie stal na lewym pomstujac na inzyniera ruchu. podobnie kaszane zrobili z gagarina na czerniakowska (warszawa), gdzie z 3 pasow jedzie sie na 3 pasy i byly dwa do skretu w lewo a zostal jeden. wiekszosc skreca tam w lewo i nawet autobusy dalej jada ze srodkowego. Link Zgłoś
v-6 Jak w piosence Młynarskiego: 26.10.09, 00:17 Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie, co by tu jeszcze ... tiges_wiz napisał: > podobnie kaszane zrobili z gagarina na czerniakowska (warszawa), gdzie z 3 pasow > jedzie sie na 3 pasy i byly dwa do skretu w lewo a zostal jeden. wiekszosc > skreca tam w lewo i nawet autobusy dalej jada ze srodkowego. I komu to, do q..y nędzy, przeszkadzało? Było dobrze, teraz są korki. Ten środkowy powinien mieć oznaczenie "prosto lub w lewo". I tak też go traktuję :) Pozdrawiam v-6 Link Zgłoś
swan_ganz Re: indolencja i tyle 28.10.09, 11:30 No bo dlaczego pojawiaja sie luki pozwalajace na wciecie sie? Tam takich luk nie powinno byc. a co wtedy gdy występujemy przed takim skrzyzowaniem w charakterze łowców cudzych błędów (sam tak czasem robię) ale mieliśmy pecha i nikt błędu nie zrobił? Wciskamy się na chama czy też rozczarowani odpuszczamy i skręcamy w prawo? Ja w takich sytułacjach dopuszczam i wbrew temu co hołowczyc (bo mi sie to zdarzą tylko na drogach których nie znam) mi mówi daję w prawo a potem kombinuje jak wrócic na dobra drogę ale moje postepowanie jest raczej wyjątkiem; łowcy z reguły MUSZĄ skręcic tam gdzie sobie wczesniej zaplanowali więc stosuja wymuszenia rozbójnicze na drodze.... Nie wydaje mi się by takie zachowanie mogło robić za dowód na ich wolnościowe poglądy :-) Całkiem niedawno miałbym solidny dzwon na krajowej ósemce na skrzyzowaniu, które jest obok hotelu Górskiego (blisko Piotrkowa Tryb.) Stałem do skrętu w lewo do tego hotelu i widząc skodę z włączonym prawy kierunkowskazem i jadącą pasem do skretu w prawo postanowiłem, że przejadę skrzyzowanie i zatrzymam się w taki sposób, że Skoda skorzysta ze swojego prawa do skręcenia jako pierwsza a ja juz bede po drugiej stronie tegoz skrzyzowania... I co się stało? Jak tylko wjechałem na skrzyzowanie to chooj ze Skody natychmiast bezmyślnie natychmiast zmienił pas do jazdy na wprost... I co z tego, że on wczesnie sygnalizował chęc skrętu skoro nagle mu ta chęć przeszła? Wypadek byłby z mojej winy a miski w powypadkowym raporcie napisałyby, że brawura była przyczyną... Gdyby nie refleks (i duza moc samochodu) to pewnie bym tego tu dzis nie napisał a opisałem to po to by pokazac jak bardzo niebezpieczni mogą być driverzy, którzy mają selektywne podejscie do litery prawa... Link Zgłoś
wypasior Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 25.10.09, 20:06 jak juz napisali poprzednicy, na tym skrzyżowaniu spokojnie można było dopuścić prawy pas do skrętu w lewo (jak widać większość ruchu idzie w tę stronę), dotykamy tu problemu złej organizacji ruchu - szczególnie widocznego w stolicy Link Zgłoś
emes-nju Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 25.10.09, 23:30 wypasior napisał: > dotykamy tu problemu złej organizacji ruchu - szczególnie > widocznego w stolicy DEZorganizacja ruchu w stolicy zbliza sie do zalozonego optimum! Pan Galas z pelnym poswieceniem i ochoczo pracuje nad doprowadzeniem warszawskiego ruchu do bezruchu. Bezruch jest jedyna znana na wschod od Odry metoda na poprawe bezpieczenstwa. Inaczej sie nie da! Skoro tylko auta jada (co z tego, ze z roku na rok coraz wolniej, skor nie przeklada sie na zmniejszenie liczby zabitych?), to ludzie gina. Nie ma sily - musimy stac! Link Zgłoś
falszywy_klamca Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 26.10.09, 09:47 To oczywiście jest niezgodne z prawem, ale... Inaczej sytuacja wygląda na desce kreślarskiej, gdy siedzi nad nią inżynier, a inaczej ma się to w rzeczywistości. Kierowcy pokazują, że skrzyżowanie jest zorganizowane źle, a warunki pokazują, że mogłoby być zorganizowane lepiej. Róznica w podejściu między np. Polakiem, a Szwajcarem jest taka, że Polak będzie łamał przepisy i narzekał. Szwajcar lub Niemiec zbierze kilka podpisów i wniesie podanie do odpowiedniego urzędu, gdzie najprawdopodobniej uznają jego racje. U nas też jest problem z urzędnikami, bo w Polsce zaraz jeden będzie przerzucał odpowiedzialność na drugiego, itd. i nic z tego nie wyniknie. Zgłoście fakt zapotrzebowania na zmianę organizacji ruchu do zarządcy drogi i po sprawie. Link Zgłoś
falszywy_klamca Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 26.10.09, 09:48 Aha, np. w Niemczech inne jest też podejście policji. Gdy policja zauważy takie zachowania sama wystąpi do zarządcy drogi o zmianę w organizacji. U nas policja tylko zaciera rączki, bo widzi łatwy sposób na podniesienie ilości mandatów. A przecież wiadomo, że policjanci mają premie za ilość ukaranych. Link Zgłoś
kaqkaba Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 26.10.09, 11:27 > Czy to już zwykłe świństwo czy zaledwie oznaka zaradności? Generalnie świństwo, będące oznaką zaradności. Na sygnalizatorze widać miejsce na zieloną strzałkę w prawo i zakładam, że strzałka rozładowuje płynnie ruch idący w prawo. Dopuszczenie z prawego pasa skrętu w lewo, de facto wyeliminuje korzyści z zielonej strzałki. efekt opisanego cwaniactwa może być taki, że ktoś mogący jechać na zielonej strzałce będzie czekał bo ktoś inny się ustawił do skrętu w lewo-i to już jest chamstwo. Nie znam skrzyżowania więc nie będę wyrokował czy rozwiązanie jest dobre czy nie. Dla skręcających w prawo na pewno jest. Problem tylko jakka jest proporcja ruchu lewo-prawo i ile się trzeba nastać na czerwonyum do skrętu w lewo. Link Zgłoś
emes-nju Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 26.10.09, 11:55 kaqkaba napisał: > Problem tylko jakka jest proporcja ruchu lewo-prawo Na filmie dosc wyraznie widac, ze nie ma problemu. Mysle, ze DOKLADNIE identyczne badania natezenia ruchu mogliby zrobic nasi wspanjali ot drug - pracownik z notesem, olowkiem i skladanym krzestelkiem by wystarczyl; nie trzeba robic pomiarow satelitarnych. Trzeba tylko chciec! Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 13:33 mejson pokazywal ta krzyzowke w innych filmach tez. tam czesto do skrtu w lewo jest tylu chetnych, ze i tak nie mozna wjechac na prawy pas, bo kolejka jest dluzsza niz 2 pasy Link Zgłoś
emes-nju To samo z Warszawy 26.10.09, 12:09 LINK Na zdjeciu wyraznie widac, ze DEzorganizacja ruchu nijak sie nie ma do zapotrzebowania. Przed wjazdem na rondo sa dwa pasy do jazdy na wprost mimo, ze obok biegnie estakada, po ktorej ruch na wprost odbywa sie bezkolizyjnie! Dominujacy ruch skreca w prawo lub w lewo (roznie o roznych godzinach), co sklania kierowcow do nieco swobodnego podejscia do rozmalowania... A jeden pas (ten na wprost), co wyraznie widac na zdjeciu, dumnie prawie stale stoi pusty (korzystaja z niego w zasadzie tylko wyjezdzajcy ze stacji benzynowej - ten zawijas o 180 st. z przejazdem dla rowerow), stanowiac pomnik wytezonych prac umyslowych w wykonaniu naszych drogofcuf :-P Link Zgłoś
simon_r Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 26.10.09, 14:24 No cóż... podobnie jak wielu przedmówców stwierdzę, że to co pokazałeś to niewątpliwie łamanie przepisów, wynikające z debilizmu jełopa, który zaprojektował w tamtym miejscu organizację ruchu. Link Zgłoś
bezparkingu tak właśnie barbaryzuje się życie publiczne 27.10.09, 10:58 1. jak ocenić takie zachowanie to nie jest cwaniactwo, bo cwaniactwo to lawirowanie w granicach prawa, a tutaj prawo wyraźnie jest łamane. A czy świństwo? Oczywiście, wobec wszystkich tych stojących na lewym pasie. 2. jak ocenić organizację ruchu na tym skrzyżowaniu Być może ruch rozkłada się różnie w róznych porach dnia, a filmiki są kręcone zdaje się zawsze o tej samej. Niemniej nawet z nich wynika, że trochę ludzi skręca w prawo (ja naliczyłem bodaj 7 aut). Nie widać tych aut na filmie, bo gdy lewoskrętni czekają na światła i stoją przed kamerą, to prawoskrętni przejechali na warunkowym skręcie – więc wydaje się, że ich prawie nie ma. A to, że przejechali i ich nie widać świadczy właśnie o sensowności przyjętego rozwiązania! Przynajmniej prawoskrętni mogą jechać – gdyby umożliwić z prawego pasa skręt również w lewo, wtedy w korku staliby wszyscy, i prawoskrętni i lewoskrętni. 3. jak ocenić całokształt poprzez takie właśnie sytuację barbaryzuje się życie publiczne w Polsce. Zasady są nieważne, to co jest słuszne ustalam ja! emes-the- boss, marcysia-pierwsza-naiwna, itd itp. Po kilku dniach robienia w druta przez spryciarzy, także ci co przedtem stali karnie na lewym pasie zaczną skręcać z prawego. Zasada „on to może, a ja mam być naiwny” barbaryzuje także stosunek do świateł – na jednym z filmików chyba 7 aut z lewego pasa przejeżdża już po zielonym, z czego 3 wręcz na czerwonym. Link Zgłoś
emes-nju Re: tak właśnie barbaryzuje się życie publiczne 27.10.09, 11:06 bezparkingu napisała: > emes-the-boss Oczywiscie bardzo mi milo, ze zasluzylem na taki tytul, ale nie do konca zrozumialem kryteria, dzieki ktorym na niego zasluzylem... Link Zgłoś
ojca Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 12:03 Akurat ten przykład nie jest sztandarowym przykładem, bo o ile z prawego pasa autem szybciej ruszy to w sumie nikogo nie blokuje. O wiele bardziej wkurzający są kretyni jadący w korku np. luźniejszym prawym pasem i przy skrzyżowaniu próbują się wciskać na lewy. Codziennie mam do czynienia z taką sytuacją w korku, kilka razy nawet zablokowałem takich cwaniaczków, że chcąc nie chcąc musieli skręcać w prawo :). Link Zgłoś
bobcat0210 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 12:13 Większości polskich kierowców nie da rady wychować. Trzeba ich więc wytresować. Tam za skrątem powinna stać policja i inkasować mandaty od cwaniaków. Podobno kasy miejskie nie mają nadmiaru pieniędzy. Oto prosty sposów ich podreperowania. Sam mogę wskazać conajmniej kilkanaście skrzyżowań, gdzie pokazany proceder jest nagminnny. Nie rozumiem dlaczego tam nigdy nie ma policji. Link Zgłoś
emes-nju Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 12:22 bobcat0210 napisał: > Większości polskich kierowców nie da rady wychować. Trzeba ich > więc wytresować. A ja zaczalbym od "producentow" drog dla nikogo - z filmu wyraznie widac, ze moznaby inaczej skonfigurowac skrzyzowanie i nic by sie nie stalo z wyjatkiem zmniejszenia korka. PS Bardzo jestem dumny, ze moglem odpowiedziec na post kogos zaliczajacego sie do elity, ktora da sie wychowac, a ktora uwaza, ze innych tylko wytresowac. Moze mnie tez kiedys da sie wychowac jak troszke dluzej poobcuje z elitami...? ;-P Link Zgłoś
bobcat0210 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 13:31 Ironia zupełnie niepotrzebna. Nie uważam się za żadną elitę. Po prostu staram się przestrzegać zasad ruchu drogowego skoro obowiązują, a jeśli są durne - istnieją procedury ich zmiany. Podczas jazdy nie ma miejsca ani czasu na oceny czy zasada jest mądra, więc się do niej zastosuję, czy też głupia, przeto od jej stosowania czuję się (mocą decyzji własnej) zwolniony. Wkurza mnie to powszechne bezhołowie na drogach, które w dodatku bezczelnie uważa się za "zaradnych". Inny przykład: jazda bus-pasem. Link Zgłoś
emes-nju Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 14:02 bobcat0210 napisał: > Ironia zupełnie niepotrzebna. Nie uważam się za żadną elitę. Po > prostu staram się przestrzegać zasad ruchu drogowego skoro > obowiązują, a jeśli są durne - istnieją procedury ich zmiany. Potrafisz je nam przyblizyc? Oczywiscie przydalaby sie recepta na SKUTECZNE dzialanie. Slac listy i petycje umie kazdy. Nie kazdy natomiast jest wstanie uzyskac odpowiedz inna niz "jest dobrze, bo zrobilismy dobrze, bo zgodnie z dokumentacja z pieczetka z orzelkiem" :-P > Wkurza mnie to powszechne bezhołowie na drogach, które w dodatku > bezczelnie uważa się za "zaradnych". Mnie tez. Ale znacznie bardziej od zachowan kierowcow usilujacych jakos, w rozsadnym czasie i z jak najmniejszym stresem dojechac z punktu A do punktu B (bez dorabiania filozofii o "zaradnosci"), wkurza mnie to, ze przyczyna tego bezholowia tkwi w bezholowiu w wykonaniu DEZorganizatora ruchu (powyzej w tym watku pokazalem zdjecie jednego z warszawskich skrzyzowan). Wracajac do przykladu z filmu, jestem calkiem pewien, ze ci, ktorzy jada w lewo z prawego, pustego pasa, to ludzie, ktorzy WIEDZA, ze da sie tak zrobic i jest to dla ruchu bardziej korzystne niz tepe, jalowe stanie w korku. Argument o tym, ze nalezy przestrzegac przepisow, bo nie wiemy dlaczego akurat tak cos zrobiono, W TYM miejscu naprawde nie ma zastosowania. Ja zreszta znam to skrzyzowanie - nie naleze do cwaniaczkow i karnie (glupio?) stoje w korku, ktory jest dlatego, ze nikomu nie chce sie zrobic tak, zeby byl mniejszy. Wlasnie takie, kompletnie nieprzemyslane rozwiazania znane powszechnie z naszych drog, "produkuja" kierowcow majacych przepisy w dosc glebokim powazaniu! Link Zgłoś
bobcat0210 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 14:28 > Potrafisz je nam przyblizyc? Oczywiście. Pisze się do zarządcy drogi, jak to nie skutkuje - szczebel wyżej, albo jeszcze wyżej. Można nasłać telewizję. Skutkuje. Znam z autopsji. Między Raszynem a Jankami zrobili jakiś czas temu światła do skrętu w lewo (na Falenty). Lewy pas przeznaczono tylko do skrętu, więc do jazdy na wprost zostały tylko dwa. Skutkiem tego były giga-korki, sięgające czasami przez cały Raszyn, Okęcie, Rakowiec, Ochotę do pl. Narutowicza. E-mail do GDDKiA + nasłanie tam TVN Warszawa wystarczyło. Okazało się, że można dodać tam jeszcze jeden pas. Teraz jest jeden do skrętu i trzy (jak kiedyś) na wprost. I jeżeli al. Krakowska na wyjeździe z miasta się czasem przytyka - to nigdy na skutek tego skrzyżowania, bo tam już się jedzie gładko. Chciałeś Acan przykładu - oto pierwszy z brzegu. Służę innymi. Link Zgłoś
emes-nju Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 14:37 bobcat0210 napisał: > > Potrafisz je nam przyblizyc? > > Oczywiście. Pisze się do zarządcy drogi, jak to nie skutkuje - > szczebel wyżej, albo jeszcze wyżej. Można nasłać telewizję. No wiec mi kiedys udalo sie naslac TV na jedno z niebezpieczniejszych przejsc dla pieszych w Warszawie (tak mowia statystyki). I co? Po kilkumiesiecznym remoncie (wprowadzenie autobusow na torowisko tramwajowe) nie zmienilo sie NIC. To przejscie jak bylo niebezpieczne, tak jest. Bo waaadza wie lepiej. Kilka razy usilowalem tez pisac do odpowiednich wladz w Warszawie i odzew zawsze byl taki sam: "jest dobrze, bo zrobilismy to dobrze, bo zgodnie z planami z orzelkiem". Sorry, ale to, co piszesz raczej swiadczy o tym, ze swoje skargi do zarzadcy drogi formulujesz tylko teoretycznie :-P Link Zgłoś
bobcat0210 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 15:00 > Sorry, ale to, co piszesz raczej swiadczy o tym, ze swoje skargi do zarzadcy drogi formulujesz tylko teoretycznie No to sobie pozostań w swoim przekonaniu. Nie zamierzam go zmieniać. Jeśli bym Ci przedstawił kopię e-maila do GDDKiA - to pewnie byś natychmiast stwierdził, że napisałem to przed chwilą dla potrzeb niniejszej dyskusji na forum. Taki polski styl rozmowy. Z tego co Ty z kolei piszesz - widać, że jesteś nieskuteczny. Link Zgłoś
emes-nju Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 15:17 bobcat0210 napisał: > > Sorry, ale to, co piszesz raczej swiadczy o tym, ze swoje skargi > do zarzadcy drogi formulujesz tylko teoretycznie > > No to sobie pozostań w swoim przekonaniu. (...) > Jeśli bym Ci przedstawił kopię e-maila do GDDKiA - to pewnie byś > natychmiast stwierdził, że napisałem to przed chwilą dla potrzeb > niniejszej dyskusji na forum. Taki polski styl rozmowy. Po MOICH DOSWIADCZENIACH, nie bardzo moge uwierzyc w to, ze piszesz sobie maila, gdaka czyta, eksperci majacy nas, kierowcow, w glebokiem pogardzie, doznaja olsnienia itd. Poza tym korespondencja z gdaka wyglada inaczej niz z miejskimi urzedasami, a tego typu idiotyzmy zdarzaja sie w zasadzie tylko w terenach zabudowanych. Uwierz mi, ze jezeli jakies rozwiazanie nie produkuje masowo krzyzy przy drodze (jak produkuje tez nie zawsze), prawie nie ma na nie sily (o zmiane DEZorganizacji ruchu na warszawkich skrzyzowaniu, ktore pokazalem w tym watku walczylem z ZADNYM skutkiem przez pol roku) - "jest dobrze, bo zrobilismy dobrze, bo zgodnie zplanami z orzelkiem"; nie tylko ja powtarzam to jak mantre... Zanim jednak zarzucisz mi "polski styl rozmowy" sprobuj zauwazyc, ze w mojej opinii padlo slowo RACZEJ. Poprzedzone przeprosinami na wypadek gdybym sie mylil... Mam wrazenie, ze wlasnie to jak sformulowales Swoj zarzut, bardzo odpowiada tresci tego zarzutu ---> "(...) pewnie bys natychmiast stwierdzil (...)" Link Zgłoś
bobcat0210 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 15:45 Mogę mówić tylko za siebie. Napisałem do GDDKiA i TVN Warszawa nasyłając ich na opisane miejsce. Wiem że byli, widziałem to potem w telewizorze. Ile osób jeszcze pisało, ile osób jeszcze nasyłało media - nie mam pojęcia. Domyślam się, że nie byłem jedyny. Wiem, że stojąc kiedyś w korku ciągnącym się od Ochoty namawialiśmy się przez otwarte okna z innymi (wkurzonymi, podobnie jak ja) kierowcami, że trzeba coś z tym zrobić. Pomysł, że właściwym adresatem pisania jest GDDKiA nie był mój. Ale napisałem za radą innych właśnie tam. Link Zgłoś
artie40 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 16:24 > > Sorry, ale to, co piszesz raczej swiadczy o tym, ze swoje skargi > do zarzadcy drogi formulujesz tylko teoretycznie > > No to sobie pozostań w swoim przekonaniu. Nie zamierzam go zmieniać. > Jeśli bym Ci przedstawił kopię e-maila do GDDKiA - to pewnie byś > natychmiast stwierdził, że napisałem to przed chwilą dla potrzeb > niniejszej dyskusji na forum. Taki polski styl rozmowy. Z tego co Ty > z kolei piszesz - widać, że jesteś nieskuteczny. Bobcat0210 - znam skrzyżowanie w Raszynie o którym pisałeś. I problem z nim jest taki, że nasyłanie TV na każdy idiotyzm w tym kraju, to wiesz, życia nie starczy. Zanim to zmnieniono po interwencji, to debilnie rozplanowano ruch na skrzyżowaniu prostym jak futerał cepa. Czyli standardowo - najpierw zrobimy/spieprzymy, potem będziemy analizować, zupełnie jak z bus-pasem na Łazienkowskiej, czy skrzyżowaniu z Gagarina, o którym też ktoś pisał. Wszystkie te przykłady mają jedną cechę - to naprawdę nie są jakieś skomplikowane rozwiązania, wymagające cudów. O czymś takim w ogóle nie powinno być dyskusji. Ale nasi drogowcy są, jacy są, i całe szczęście, że tak jak na filmiku ludzie pokazują ich głupotę, zamiast karnie i debilnie marnotrawić paliwo w korku. Link Zgłoś
zdzisiek66 brawo z konsekwencję 27.10.09, 14:07 Rozumiem, że jeśli na skrzyżowaniu tuż przed tobą światła zepsują tak nieszczęśliwie, że będzie się palić tylko czerwone, spędzisz noc w samochodzie, czekając na przyjazd ekipy naprawczej. A jeśli znak nakaże ci wjazd w barierkę, to wjedziesz w barierkę (był taki fajny znak w tym serwisie z debilnymi znakami na onecie). Link Zgłoś
dezyderymarchewka Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 12:14 pokazany manewr skrętu w lewo z prawego pasa był nieelegancki i niezgodny z prawem, ale uważam, że spowodowany był chcęcią zademonstrowania przez tych kierowców dezaprobaty dla 'okupantów lewego pasa', którzy ruszają z opóźnieniem bo nie liczą się z tymi z tyłu, często podczas stania w korkach utrzymują zbyt duże odległości między pojazdami co zwiększa korki i często powoduje sytuacje, gdy kierowcy nie mogą opuścić poprzedniego skrzyżowania bo się nie mieszczą. Ci kierowcy pokazani na filmie demonstują innym postawę "ludzieeeee! widzita, że można? gdyby wszyscy współpracowali to wszyscy zdążylibyśmy przejechać skrzyżowanie na tym zielonym i nie tworzyli korków, ale skoro nie chceta to se sami stójta, tak lubita to tak mata, przeze mnie nikt nie stoi więc i ja przez was stać nie będę" Link Zgłoś
jorn Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 13:22 Wydaje mi się, że tam jest wystarczająco dużo miejsca na dobudowanie trzeciego pasa. Wtedy można by skręcać w lewo z dwóch pasów, a skręcający w prawo mogliby bez przeszkód korzystać ze strzałki warunkowego skrętu. Gdyby z jakichś względów taka inwestycja nie była tam możliwa, przemalowałbym skrzyżowanie zgodnie z sugestiami w poprzednich postach (strzałkę bym zostawił, nawet gdyby skręcający w lewo powodowali, że rzadko byłaby w użyciu). Pozdrawiam Link Zgłoś
tonik777 Cwaniactwo 27.10.09, 13:29 Oni może i torchę zaoszczędzą czasu, ale przez takich kierowców inni musza stać dłużej. Przez takich cwaniaków stoją dłużej również ci z innych pasów. Ja osobiście takich nie przepuszczam. Link Zgłoś
emes-nju Re: Cwaniactwo 27.10.09, 14:10 tonik777 napisał: > Oni może i torchę zaoszczędzą czasu, ale przez takich kierowców > inni musza stać dłużej. Akurat na tym skrzyzowaniu jest dokladnie na odwrot. Dzieki temu, ze czesc kierowcow skreca w lewo z prawego, pustego pasa, korek robi sie mniejszy, bo wiecej aut przejezdza na kazdym cyklu. Co ciekawe skrecanie z prawego pasa w lewo jest korzystne rowniez dla nielicznych skrecajacych w prawo! Krocej stoja w korku zanim dojada krotkiego rozszerzenia na dwa pasy. Link Zgłoś
swan_ganz Re: Cwaniactwo 28.10.09, 10:54 > Akurat na tym skrzyzowaniu jest dokladnie na odwrot. Dzieki temu, ze czesc kierowcow skreca w lewo z prawego, pustego pasa ciekawe co bys powiedział gdybys stanął (mimo zapalenia się strzałki warunkowego prawoskrętu) za takim "rozsądnym kierowca" i tracił czas tylko dlatego, że ten przed toba uznał oznakowanie za niezyciowe? Też bys wtedy pochwalał takie działania? Z tego co widac na tym filmie w prawo tez wielu kierowców tam skręca a jak dodasz do tego to co gdzies niżej pisze autor filmiku (o wcześniejszym zwężeniu drogi do jednego pasa to jasnym jest, że ci co skręcaja z prawego pasa w lewo to zwykłe, drobne cwaniaczki bo nieco wcześniej musieli byc na dobrym pasie ale z niego z jakichś powodów zjechali.. Widac uznali, że ich czas jest bardziej cenny niz czas kierowców nie znizających sie do poziomu tych cwaniaczków; osobiście jak mi sie taki trafi to musi sie zatrzymać bo ja juz dopilnuję by mu łatwo nie było :-) Czasem widze takich "rozsądnych kierowców" korzystających nawet z zatoczek autobusowych tylko po to by mogli wyruchac ze ze trzy, cztery samochody stojące w korku.... To tez usprawniacze ruchu? Link Zgłoś
emes-nju Re: Cwaniactwo 28.10.09, 11:40 Przeczytalbys ten watek, przede wszystkim zeznania tych, ktorzy znaja to skrzyzowanie, i juz bys wiedzial, ze piszesz bzdury. Wyobraz sobie, ze rozszerzenie na dwa pasy jest tam krotkie, a korki, m. in. dzieki kretynskiej DEZorganizacji ruchu, dlugie. Zanim wiec dojedzie sie do swojej upragnionej strzalki, nalezy odstac swoje w dlugim korku skrecajacych w... lewo. Dla skrecajacych w prawo umozliwienie skretu w lewo z dwoch pasaw byloby korzystne nawet, jezeli nie beda mogli skrecic na strzalce. Po prostu znacznie szybciej dojada do skrzyzowania... Link Zgłoś
arras_1333 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 14:36 Owszem to jest chamstwo, cwaniactwo, wieśniactwo i ogólnie buractwo do kwadratu. No bo jak inaczej nazwać kierowców, którzy wp***** się na czerwonym, jeżdżą po wysepce i ogólnie mają w d**** kierowców z lewego pasa, którzy normalnie czekają tak jak każdy powinien. To nie wy jesteście od ustalania co można a co nie. Link Zgłoś
pzablo Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 15:42 kolego weź tabletki, napij sie wody, policz do 10. i się uspokój... Link Zgłoś
bobcat0210 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 15:46 Kolega Arras_1333 ma rację. Link Zgłoś
artie40 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 16:31 bobcat0210 napisał: > Kolega Arras_1333 ma rację. Kolega Arras 1333 ma rację tylko co do czerwonego światła. Reszta to pusta frustracja. Jak widać, jest już wytresowany, do tego nie zależy mu ani na bilansie płatniczym PL (ropę wszak importujemy), ani na własnych pieniądzach, ani na środowisku, woli zatruwać powietrze - byleby było karnie. Link Zgłoś
swan_ganz Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 28.10.09, 11:06 właśnie takie niezobowiazujące podejście do litery prawa jak twoje jest głównie przyczyna wypadków; są takie skrzyzowania gdzie zgwałcic przepis mozna w miarę bezpiecznie ale sa i takie gdzie płaci się za to własnym bądź cudzym zyciem i relatywizując sobie ta własnie literę prawa nie znasz dnia ani godziny gdy i ty się staniesz ofiarą; własnego lub cudzego błędu.... Po prostu są różni ludzie; jeden korzysta z mózgu za kierownica i potrafi łamac przepisy z głową a drugi ogranicza sie tylko do pedału gazu i jak cos go na drodze zaskoczy to ci przypierdzieli... Mając tendencje do takiego swobodnego interpretowania prawa jaka masz gwarancję, że twoja droga zyciowa nie przetnie się z droga takiego drugiego? Link Zgłoś
emes-nju Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 28.10.09, 11:41 swan_ganz napisał: > właśnie takie niezobowiazujące podejście do litery prawa jak twoje > jest głównie przyczyna wypadków Nie. Wlasnie takie bezmyslne stanowienie prawa jest przyczyna wypadkow. Link Zgłoś
bezparkingu nadludzie jeżdżą i piszą wśród nas 27.10.09, 16:30 zwykły, szary ludzik ślepo stosuje się do tego, co mu każą. nadczłowiek robi to, co uważa za słuszne. Jeśli zgodnie z prawem to nawet całkiem fajnie wyszło, jeśli nie, to tym gorzej dla prawa. Link Zgłoś
quebec4 ^^ otóż to 27.10.09, 16:43 szary ludzik jest opętany własną wizją porządku na drodze. I dlatego nienawidzi, gdy ktoś inny bezpruderyjnie śmieje się mu w twarz mówiąc - patrzcie jacy głupcy, czekają tak w kolejce mimo, że tu jest pusty pas... zupełnie jak tresowane psy... szary ludzik bardzo nie lubi takiego porównania, dlatego wszystkich chce sprowadzić do roli psa, tak by wszyscy byli tresowani i nie było nikogo kto by mógł im wytkąć fakt, że są właśnie tresowanymi psami... To nic, że nadludzie eliminują korki (które by skutecznie wydłużali stając razem z szarymi ludzikami), ale jeszcze szare ludziki nic nie tracą przez to, że nadczłowiek przejechał po wysepce. Gdyby jeszcze ten nadczłowiek się wepchną przed kogoś skutecznie blokując innych... ale nie, on tutaj poprostu przejechał po wysepce na pusty pas za skrzyżowaniem... Szare ludziki mają natomiast za punkt honoru przejeżdżać na wczesno- czerwonym świetle... no ale przynajmniej w kupie innych szarych ludzików, bo tak jest raźniej, i kolektywnie mogą się podenerwować na nadludzi - to buduje w nich poczucie przynależności... do 'elity'... tresowanych psów... Link Zgłoś
emes-nju Re: ^^ otóż to 27.10.09, 17:06 quebec4 napisał: > szary ludzik jest opętany własną wizją porządku na drodze. Nic dziwnego skoro DEZorganizator ruchu robi wszystko, zeby tego porzadku nie bylo :-P Link Zgłoś
emes-nju Re: nadludzie jeżdżą i piszą wśród nas 27.10.09, 17:04 NADAL CZEKAM NA ODPOWIEDZ bezparkingu napisała: > nadczłowiek robi to, co uważa za słuszne. Jeśli zgodnie z prawem > to nawet całkiem fajnie wyszło, jeśli nie, to tym gorzej dla prawa. Najprawdopodobniej bez takiego zamiaru, ale trafilas. Jezeli prawo nijak nie ma sie do zycia, przestaje byc respektowane. Jakis odstetek legalistow bedzie probowal jakos sobie radzic, zeby nie wchodzic w konflikt z wlasnymi pogladami, a reszta... Reszta calkiem bezrefleksyjnie bedzie robic tak, jak jest wygodniej. A ze na naszych drogach dosc czesto tak, jak wygodniej jest rowniez dobrze i bezpiecznie (jak na skrzyzowaniu, ktore wrzucil Mejson), to... "tym gorzej dla prawa" :-P Nie jest calkiem jednoznaczna cnota poddawanie sie ewidentnym kretynizmom. CO ZROBISZ TU? Link Zgłoś
janowka89 Re: nadludzie jeżdżą i piszą wśród nas 27.10.09, 17:50 bezparkingu ten, który się wczoraj rozj..ał na drzewie zapewne myślał swoim małym rozumkiem tak jak ty (chyba, że to co napisałeś miało być "śmieszne"). Link Zgłoś
borys996 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 17:52 Po skręcie jezdnia robi się dwujezdniowa czyli te cwaniaczki jak ich nazywasz, nie tylko nie powodują zagrożenia ale jeszcze dzięki nim korek jest mniejszy. Oszczędzają czas zarówno oni jak i ci, którzy jadą lewym pasem. Co innego gdyby za skrzyżowaniem był tylko jeden pas. Wystarczy trochę pomyśleć. Link Zgłoś
janowka89 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 18:03 Jeśli sądzisz, że jesteś za takie zachowanie podziwiany lub uważasz się za myślącego/zaradnego to jesteś w błędzie. Link Zgłoś
borys996 Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 19:24 Nie interesuje mnie czy jestem za to podziwiany. Wiem, że dzięki takim ludziom krócej stoję w korkach. Link Zgłoś
swan_ganz Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 28.10.09, 10:58 Wiem, że dzięki takim ludziom krócej stoję w korkach. albo dłużej jeśli chciałbyś tam skręcic w prawo... Link Zgłoś
mejson.e Nie takie proste 27.10.09, 18:08 Tak jak napisali m.in. tigez_wiz i emes-nju, pokazywałem to skrzyżowanie na innych filmach i dyskutowaliśmy o tym w innych wątkach. Paradoksalnie nieprzepisowe popisy tytułowych drani w niczym nie przeszkadzają (poza ranieniem ego tych "uczciwych") a nawet pomagają poprawić przepustowość skrzyżowania. Dwa pasy na drodze docelowej - skręt odbywa z jednego pasa - zabezpiecza przed koniecznością wpychania się między jadących prawidłowo. Z zielonej strzałki za to czasami jest niemożliwe skorzystać, bo zanim dojedzie się do dwupasmowego odcinka, musimy przedrzeć się przez jednopasmowy, na którym muszą stać zarówno chcący skręcić w lewo, jak i w prawo. Tutaj film pokazujący ten problem. Umożliwienie skrętu w lewo z obu pasów, na pewno pomogłoby jednym i drugim. Rozmalowanie tego rozsądniej to tanie rozwiązanie, do tego czasu królować będą dranie. Link Zgłoś
emes-nju Re: Nie takie proste 27.10.09, 19:13 mejson.e napisał: > Rozmalowanie tego rozsądniej to tanie rozwiązanie, do tego czasu > królować będą dranie. I w tym zdaniu upatruje konca dyskusji. W KAZDYM SPOLECZENSTWIE sa jednostki mniej niz przecietna sklonne do przestrzegania norm. (A im bardziej oderwane od rzeczywistosci sa te normy, tym ta grupa bardziej rosnie w sile). Sa trzy metody na ograniczanie zjawisk niepozadanych - karanie, zachecanie do zachowan pozadanych i utrudnianie/uniemozliwianie. Na tym skrzyzowaniu, bez zatrudniania pelnoetatowych strozow, za to przy pomocy wiaderka z farba i pedzla da sie raz na zawsze "drani" wyeliminowac. "Bez jednego wystrzalu" z bloczka mandatowego. Wprowadzenie na szeroka skale tego typu "akcji" mialoby tez ten pozytywny skutek, ze predzej czy pozniej naprawde moglibysmy zaczac uwazac, ze uregulowania sa dla nas - dla naszego dobra. Bo teraz, jak widac na filmie, nie jest to tak jednoznaczne... Dlaczego w Polsce takie myslenie jest tak trudne do wprowadzenia w zycie...? Link Zgłoś
sakhal Emes-nju 28.10.09, 01:27 > Sa trzy metody na ograniczanie zjawisk niepozadanych - karanie, zachecanie do z > achowan pozadanych i utrudnianie/uniemozliwianie. Na tym skrzyzowaniu, bez zatr > udniania pelnoetatowych strozow, za to przy pomocy wiaderka z farba i pedzla da > sie raz na zawsze "drani" wyeliminowac. "Bez jednego wystrzalu" z bloczka mand > atowego. > Wprowadzenie na szeroka skale tego typu "akcji" mialoby tez ten pozytywny skute > k, ze predzej czy pozniej naprawde moglibysmy zaczac uwazac, ze uregulowania sa > dla nas - dla naszego dobra. Bo teraz, jak widac na filmie, nie jest to tak je > dnoznaczne... I jak chcesz ta akcje wprowadzic w zycie? poprzez jazde jak na przedstawionym filmiku? :D > Dlaczego w Polsce takie myslenie jest tak trudne do wprowadzenia w zycie...? Dlaczego, dlaczego... jak dziecko. Bo nie, przynajmniej narazie, a poki co szanuj prawo. Link Zgłoś
mobile5 Re: Emes-nju 28.10.09, 01:47 sakhal napisał: > Bo nie, przynajmniej narazie, a poki co szanuj prawo. Durne prawo, ale prawo, czy twarde prawo, ale prawo? Jak jest prawidłowo? Link Zgłoś
sokolasty Re: Emes-nju 28.10.09, 09:14 Bo nie Nie, bo nie, i ch.j. Ot, konkretny argument, Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Emes-nju 28.10.09, 09:56 a od kiedy to niegadzanie sie z oznakowaniem oznacza ze sie lamie prawo? emes juz napisal, ze tam stoi karnie w korku. mi tez jest blizsza postawa niemca, gdzie na autobahnie zalozono 120 i jezdzil te 120, ale zglosil sprawe do urzedu i wygral. ograniczenie zdjeto. Link Zgłoś
emes-nju Re: Emes-nju 28.10.09, 10:31 sakhal napisał: > I jak chcesz ta akcje wprowadzic w zycie? poprzez jazde jak na > przedstawionym filmiku? :D Nie. Wyraznie napisalem, ze na tym skrzyzowaniu wystarczy zmienic rozmalowanie tak, zeby bylo po ludzku, a nie po urzedniczemu. > > Dlaczego w Polsce takie myslenie jest tak trudne do wprowadzenia > > w zycie...? > > Dlaczego, dlaczego... Juz wiem dlaczego... Wystarczylo mi przeczytac Twoj post... :-/ > Bo nie, przynajmniej narazie, a poki co szanuj prawo. Tego nie moze ode mnie wymagc NIKT! Mozna mnie zmuszac do przestrzegania glupiego prawa (zreszta nikt nie musi - jestem legalista; dlatego wlasnie tak mnie uwieraja idiotyzmy), ale do szanowania go nie. I wlasnie dlatego na drogach (i nie tylko) mamy to, co mamy. Prawo w zbyt dolegliwej i widocznej czesci jest glupie wiec ludzie go nie szanuja. A ze nie wszyscy sa legalistami czy tez maja nature niewolnika, to mamy to, co mamy. Link Zgłoś
sakhal Re: Emes-nju 28.10.09, 11:45 > Nie. Wyraznie napisalem, ze [b]na tym skrzyzowaniu wystarczy zmienic rozmalowan > ie tak, zeby bylo po ludzku, a nie po urzedniczemu. No to kiedy zaczynasz? kiedy sie tam wybierasz z wiaderkiem farby? :D > Juz wiem dlaczego... Wystarczylo mi przeczytac Twoj post... :-/ No i nareszcie. W koncu zrozumiales ze samym lamentowaniem na forum jeszcze nikt nigdy nic nie zmienil.. > I wlasnie dlatego na drogach (i nie tylko) mamy to, co mamy. Prawo w zbyt doleg > liwej i widocznej czesci jest glupie wiec ludzie go nie szanuja. A ze nie wszys > cy sa legalistami czy tez maja nature niewolnika, to mamy to, co mamy. Nie, prawo trzeba szanowac/przestrzegac (nazywaj to sobie jak tam wolisz) bo inaczej powstanie niezly burdel. Nikt ci nie zabrania probowac go zmieniac, ale poki co nie dawaj zlego przykladu. Bo ty podejdziesz do sprawy z glowa, nie powodujac negatywnych skutkow, ale wprowadzajac taki standard ze kazdy moze sobie 'ulepszac' organizacje wg wlasnej woli, na takiego jak ty szybko znajdzie sie 10 idiotow ktorzy beda robic to w takich sytuacjach ze za glowe sie zlapiesz... Link Zgłoś
emes-nju Re: Emes-nju 28.10.09, 12:13 sakhal napisał: > Nie, prawo trzeba szanowac/przestrzegac (nazywaj to sobie jak tam > wolisz) bo inaczej powstanie niezly burdel. Nawet nie rozumiesz roznicy pomiedzy sklonieniem ludzi do szanowania prawa za jego madrosc i praktycznosc, a ZMUSZENIEM do przestrzegania prawa glupiego i niewygodnego. Nie rozumiesz przede wszystkim skutkow spolecznych! Tak jak nasza waaadza... > Nikt ci nie zabrania probowac go zmieniac, ale poki co nie dawaj > zlego przykladu. Zlap mnie na tym, a dopiero potem pisz, zebym nie dawal zlego przykladu. > Bo ty podejdziesz do sprawy z glowa, nie powodujac negatywnych > skutkow, (...) [a] na takiego jak ty szybko znajdzie sie 10 > idiotow ktorzy beda robic to w takich sytuacjach ze za glowe sie > zlapiesz... Wlasnie dlatego prawo musi byc szanowane, a nie tylko przestrzegane dzieki odpowiednim naciskom. Bo rzeczywiscie na jednego naginajacego prawo z glowa, jest co najmniej 10 takich, ktorzy nic nie naginaja, a po poprostu olewaja. To wlasnie mamy na drogach (i nie tylko). Link Zgłoś
sakhal Re: Emes-nju 28.10.09, 12:58 > Nawet nie rozumiesz roznicy pomiedzy sklonieniem ludzi do szanowania prawa za j > ego madrosc i praktycznosc, a ZMUSZENIEM do przestrzegania prawa glupiego i nie > wygodnego. > > Nie rozumiesz przede wszystkim skutkow spolecznych! Tak jak nasza waaadza... O boze, a ty nadal swoje :) Ja tez bym chciał zeby było juz tak fajnie jak piszesz, ale poki co nie jest, taka jest rzeczywistosc. Pytanie co masz zamiar z tym zrobic, czy sprobowac realnie cos zmienic, czy sie dostosowac czy isc na skroty, zachowujac sie jak burak tlumaczac sobie przy okazji ze tam cos "powinno" byc inaczej. Skoncz juz pisac na forum i z taka sama energia zaatakuj zarzadce tej drogi, wymus na nim poprawe organizacji ruchu zeby było po twojemu. Link Zgłoś
tomek854 Re: Nie takie proste 28.10.09, 04:56 I tu się zgadzam z emesem jak dawno nie!!! Bardzo dobrze pisze, a w dodatku ani razu nie napisał, że fotoradary i wysepki są be i że waaaadza cośtam ;-) Link Zgłoś
robertlodz Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 21:06 Wyczuwam że Wy, marni kierowcy, zazdrościcie tym sprytnym kierowcom którzy zmuszeni są radzić sobie w zaistniałej - śmierdzącej - sytuacji. Po części rozumiem Wasze rozgoryczenie bo każdy z Was chciałby oszczędzić czas i paliwo bezpowrotnie tracone na stanie w korkach. Ale przecież pomyślcie chwilkę, sami jesteście sobie winni. Po pierwsze; nikt nie jest Wam winien że jest Was aż tylu, ja na prawdę nie wiem skąd się wzięliście... odpowiedz nasuwa się sama - jesteście ze wsi... Po drugie; nie potraficie jeździć w sposób zorganizowany, nie wiecie co to suwak, ze skrzyżowania ruszacie co najmniej o kilkanaście sekund za późno przez co na światłach przejeżdża 5 samochodów a nie 15 - każdy rusza dopiero wtedy kiedy ruszy stojący przed nim samochód. Po trzecie; gadacie przez swoje porąbane komóry i cb radia, piszecie smsy albo śmiejecie się się do siedzącej obok Was lafiryndy z tej samej wsi zresztą. Po czwarte; Jeździcie po zapałki autem a to dlatego że jesteście nygusami i myślicie że jak do miasta ze wsi przyszliście to awansowaliście na panów. Ale tu Was pocieszę - nie awansowaliście, panami nigdy nie będziecie. Tyle. Link Zgłoś
simon_r Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 28.10.09, 10:38 I kto to pisze... facet z Łodzi, o której trzeba mówić MIASTO ŁÓDŹ bo inaczej nikt by tego nie zauważył :P Link Zgłoś
robertlodz Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 30.10.09, 03:16 Ciekawe skąd Ty jesteś... pewnie z jakiegoś Łomiankowa... A tak się składa że Łódź jest jednym z tych miast gdzie zjeżdża się najwięcej wsi i naleciałości. A taki chłop jak TY który nie miał okazji być w Łodzi i nawet o niej nie słyszał mądrzy się na forum. To o czymś świadczy. Link Zgłoś
unhapy Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 21:10 A co to unhappy sie dzis nie wymadrza? Link Zgłoś
swan_ganz Unhhapy... dorobiłeś sie własnego, żywego 28.10.09, 10:16 trolla... Gratuluję :-) p.s.; tylko nie mysl sobie, że Ci zazdroszczę bo ja mam na gazecianym forum już trzech takich jak ty tego jednego... Link Zgłoś
bimota Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 27.10.09, 21:34 Pierwsza reakcja to "Chamstwo !", ale teraz uwazam, ze jednak zaradnosc... W Poznaniu jest takie skrzyzowanie, na ktorym byly 2 pasy do skretu w prawo i zielona warunkowa strzalka. Potem jakis wszystkolepiejwiedzacy wymyslil przepis, ze jak sa 2 pasy do skretu to strzalki nie moze byc i pewnie z tego powodu do jazdy w prawo zostawili juz tylko 1 pas. Strzalke pewnie glupio im bylo zlikwidowac bo nie po to sie wydaje gruba kase na strzaleczki by je likwidowac... Link Zgłoś
xolaptop Wszyscy jadą o tej samej godzinie i się dziwią. 27.10.09, 21:49 Gdyby ktoś wymyślił rozwiązanie dzięki któremu wszyscy mieszkańcy miasta posiadający samochód i wyjeżdżający na ulice w przedziale tych samych 90 min nie korkowaliby skrzyżowań w mieście, mógłby śmiało pretendować do miana najmądrzejszego człowieka świata. W każdej dziedzinie życia w przypadku takiego natężenia popytu w tak krótkim czasie podaż musi się załamać. Link Zgłoś
simon_r Re: Wszyscy jadą o tej samej godzinie i się dziwi 28.10.09, 10:41 Ja myślę, że najlepszym rozwiązaniem problemu byłaby zamiana umysłów :)) Np. ja mieszkam w Warszawie i mam coś do załatwienia w Gdańsku a ktoś inny odwrotnie.. to zamiast jechać do Gdańska zamieniam się z tym kimś przez internet zawartością głowy... Jedyny problem to taki, że temu komuś mogłoby się spodobać w moim ciele a mi w jego nie koniecznie ;)) Link Zgłoś
robertlodz Re: Wszyscy jadą o tej samej godzinie i się dziwi 30.10.09, 03:18 Ale mądrość z Ciebie tryska. Link Zgłoś
realgniot Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 28.10.09, 00:21 Wiele osób krytykuje to skrzyżowanie, ale co się na nim dzieje jak nie działają światła? Wtedy nie pozostaje nic jak skręcić w prawo, albo ryzykować, bo z lewej i prawej strony jedzie dość szybko masa samochodów, więc wykonanie takiego manewru jest hm, z dziećmi nie zrobię tego, a co będzie się działo jak będą skręcać kierowcy z dwóch pasów? Drugi problem w sytuacji gdy nie ma świateł kierowcy skręcający w tą drogę będą zablokowani przez skręcających z dwóch pasów wymuszając pierwszeństwo, a jakie w takiej sytuacji na tym skrzyżowaniu będą tego konsekwencje? Znam to skrzyżowanie, bo praktycznie codziennie tamtędy przejeżdżam. Miejsce to rzeczywiście czasem się korkuje, główną przyczyną są duże samochody ciężarowe, które nie powinny tam się znaleźć (ograniczenie masy dopuszczalnej do 20t)i zbyt krótki moment świecenia się zielonego światła. W tym roku kilka razy nie działały światła na tym skrzyżowaniu, proszę sobie wyobrazić jak jest niemiło skręcić w lewo, a co jak będą dwa pasy do skręty w lewo będzie się dziać to sobie nie wyobrażam. Miejsce czasem potrafi się zakorkować, ale moim zdaniem psują się światła i czasem zielone świeci się przez sekundę i potem wiadomo jaki jest efekt. Kierowcy też dokładają do tego cegiełkę, bo ruszanie to już, niektórzy chyba na piątym biegu ruszają. Link Zgłoś
bimota Re: Tanie dranie. Cwaniactwo czy zaradność? 29.10.09, 12:44 No to sobie bedziesz skrecal tylko w prawo i proste. Ci co umieja jezdzic beda jechac tam gdzie chca... Link Zgłoś