Dodaj do ulubionych

Samochody, które prowadzą się same

IP: 94.254.153.* 26.10.09, 20:10
a co jeśli w takim pojeździe popsuje się elektronika i dojdzie do wypadku bo czujnik nie zadziała? Moje życie ma zależeć od jakiegoś awaryjnego systemu który kieruje pojazdem? świat staje na głowie...niedługo wymyślą maszynę która będzie za mnie płodzić dzieci pozbawiając mnie tej przyjemności :) bo jazda samochodem to też przyjemność :)
Obserwuj wątek
    • Gość: czlek Re: Samochody, które prowadzą się same IP: 91.188.123.* 26.10.09, 20:47
      @m
    • Gość: czlek Re: Samochody, które prowadzą się same IP: 91.188.123.* 26.10.09, 20:53
      @m
      A kto tu mówi, żeby to miało być obowiązkowe? Widząc niektórych kierowców piszących podczas jazdy SMSy albo wypełniających druki długopisem na kierownicy, dochodzę do wniosku, że to byłoby bardzo przydatne. Poza tym jak coś zawiedzie to zawsze można nacisnąć przecież na hamulec. Raczej nie ma mowy, żeby dzięki takim wynalazkom sadzać do samochodów ludzi bez prawa jazdy - przynajmniej nie przez najbliższe 30 lat :D Co do awaryjności to zwykle najbardziej awaryjnym elementem jest... człowiek :D Ludzie którzy to wymyślają też robią to po coś, a nie z nudów. Jak Bell wymyślił telefon, to politycy odpowiedzieli mu na to: "A po co nam to? Przecież mamy tak doskonale rozwiniętą sieć kurierów" :)
    • Gość: m Re: Samochody, które prowadzą się same IP: 94.254.175.* 26.10.09, 21:49
      Nie porównuj telefonu(internetu) który może zastąpić kuriera(poczta elektroniczna) do autopilota w samochodzie który nie może zastąpić kierowcy :) Żadna elektronika nigdy nie zastąpi mózgu kierowcy :) Piszesz że: " jak coś zawiedzie to zawsze można nacisnąć przecież na hamulec." ... a jeśli hamulec sterowany elektroniką też się popsuje to co wtedy? ha ha ha :)
    • mzyo Re: Samochody, które prowadzą się same 26.10.09, 22:02
      Dzisiejsza technologia już dziś pozwala na zastąpienie kierowcy autopilotem. Problem w tym że trzeba by wymienić wszystkie auta poruszające się po drogach ze względu na eliminację skrajnych przypadków w których komputer mógłby zostać wprowadzony w błąd-jak jazda wbrew przepisom, zachowania nieschematyczne etc. Gdyby wszystkie jednostki poruszające się po drodze działały wg okr. schematu miałoby to szansę się udać.
      Co do awaryjności jestem w stanie sobie wyobrazić obwód bezpieczeństwa połączony z kluczowymi podzespołami którego naruszenie natychmiastowo unieruchamiałoby pojazd.
      Osobiście uważam, że o wiele rozsądniejsze byłoby wprowadzenie zindywidualizowanej komunikacji miejskiej na zasadzie leasingu od miasta.
    • Gość: czlek Re: Samochody, które prowadzą się same IP: 91.188.123.* 26.10.09, 22:43
      @m
      "a jeśli hamulec sterowany elektroniką też się popsuje to co wtedy? ha ha ha"

      I tak praktycznie każdy współczesny samochód ma ABS, który w skrajnym przypadku przy bardzo specyficznej awarii mógłby teoretycznie poluzować wszystkie hamulce, ale jednak w 99,99% przypadków ten system bardzo kierowcom pomaga. Wszystko może się w aucie popsuć, więc jakby tak myśleć to trzeba by było zostawić auto w garażu i iść pieszo. Poza tym opinia wśród wielu ludzi o elektronice jako najbardziej awaryjnym elemencie samochodu jest delikatnie mówiąc przesadzona. Nigdy nie słyszałem o wypadku spowodowanym awarią sterownika elektronicznego. Dużo bardziej prawdopodobny jest np. wyciek płynu hamulcowego albo uszkodzenie układu kierowniczego na nierównej drodze niż awaria elektroniki. Właśnie do tego się dąży, żeby załatwiała ona jak najwięcej roboty, bo nie ma tam elementów mechanicznych, które zużywają się poprzez tarcie i stąd większa żywotność. Poza tym taki układ jak jest dobrze zaprogramowany to może kontrolować sam siebie, wykrywać stany awaryjne i je w odpowiedni sposób obsługiwać i sygnalizować. Strach przed wszystkim co elektroniczne w samochodzie wynika raczej z podejścia większości mechaników samochodowych, którzy się na niej nie znają i w razie jakiejkolwiek usterki przeklinają ją i upatrują źródła wszelkiego nieszczęścia :) Tak dla porównania weź np. pod uwagę samolot pasażerski zabierający na pokład setkę osób. Żeby nim sterować potrzebne są lotki i stery na zewnątrz, których nie sposób połączyć mechanicznie z wolantem w kabinie pilota ze względu na ogromne siły którymi trzeba sterować, więc przy takiej masie jaką trzeba poruszać to pilotowi ten wolant zwyczajnie ręce by połamał :) Sterowanie musi się odbywać na drodze elektronicznej a dalej poprzez układ hydrauliczny poruszający sterami. Jeśli cokolwiek w tym łańcuchu zawiedzie to samolot ze wszystkimi pasażerami poleci gdzie chce i wbije się w ziemię. A jednak stosując odpowiednią technikę da się to zrobić na tyle pewnie, że samoloty są najbezpieczniejszym środkiem lokomocji. Polecam wziąć to pod uwagę :)
    • Gość: gość Re: Samochody, które prowadzą się same IP: *.217.146.194.generacja.pl 26.10.09, 22:59
      @m:

      Tak jak Metallica skończyła się na Kill'em all, tak prawdziwe auta skończyły się na wspomaganiu kierownicy...
    • Gość: stanczyk ernwopr@w Re: Samochody, które prowadzą się same IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 00:30
      bardzo ciekawy projekt: synergia, wydajność , organizacja przyświeca takim pomysłom,
      Ale jest i druga strona medalu : Powolnym krokiem mozemy zmierzać do ubezwłasnowolnienia kierowcy....
      obawiam sie ze :"poprawni politycznie" moga wpaśc na pomysł , że właściwie, jak już wszytsko zelektronizowane to po co oddawać kierownice w "omylne czasem" ręce ludzkie..
      Auta bez kierownicy to chyba przyszłość...i może dobrze..oy tylko nie wyginęły klasyczne bolidy uliczne...oby nie zabrakło pasjonatów mocy...
      bo rosnie nam pokolenie virtual, ktorebedzie jechac autem bez kierownicy, a w srodku bedzie taki delikwent grał sobie w tym wolnym czasnie w najnowsze Need For Speed ..:)
    • Gość: xyz Re: Samochody, które prowadzą się same IP: *.pai.net.pl 27.10.09, 00:35
      Dojazdy do miast polegają często na jechaniu w takim pseudo konwoju w sznurze pojazdów, a mimo to znajdują się idioci którzy wyprzedzają po 1-2 auta, zakłócając ruch. Dlatego nie wróżę temu systemowi powodzenia.
    • Gość: irreality Re: Samochody, które prowadzą się same IP: *.152.157.176.dsl.dynamic.eranet.pl 27.10.09, 03:32
      U nas się to nie sprawdzi. Nie mamy takich dróg jak na tych obrazkach ;-P
    • Gość: MB Re: Samochody, które prowadzą się same IP: 194.149.246.* 27.10.09, 07:52
      Jezdze samochodem, ktory juz zawiera namiastke tych technicznych nowinek - Tempomat z Distronikiem. I jestem zadowolony ze kupilem sobie Distronik w dodatkowym wyposazeniu. Dzieki temu urzadzeniu, szczegolnie w zatorach drogowych, w ktorych samochody poruszaja sie z predkoscia slimaka, moge powierzyc jazde samochodem jemu samemu - on pilnuje wowczas odstepu do samochodu jadacego przede mna i nie przekracza szybkosci. W razie gdy samochod przede mna nagle zahamuje, moj samochod rowniez hamuje nie doprowadzajac do stluczki. W przeszlosci bez takiego urzadzenia bywaly sytuacje gdzie w ostatniej chwili zdazylem nacisnac na hamulec, albo tez i nie zdazylem, natomiast samochod z tym urzadzeniem zdazy napewno. POLECAM.
    • Gość: m Re: Samochody, które prowadzą się same IP: 94.254.201.* 27.10.09, 13:12
      " W razie gdy samochod przede mna nagle zahamuje, moj samochod rowniez hamuje nie doprowadzajac do stluczki. " A jeśli czujnik ruchu się popsuje to twój samochód wjedzie w tył innego samochodu:) a wtedy wysiądziesz z auta i będziesz się tłumaczył jak blondynka tamtemu wściekłemu kierowcy: "TO NIE JA ...TO ON...NO TEN SYSTEM ":) Buhahahahhaa
    • Gość: władca pierścieni Re: Samochody, które prowadzą się same IP: 194.246.124.* 27.10.09, 13:33
      AŁDI ma podobny system. Ja mam ałdi 80 i też coś takiego mam. I nie wazne z którego jest roku, bo tak naprawde liczy się prestiz. A ałdi nie da się ukryć jest dla elyty. i dlatego ja tez kupiłem to auto
    • Gość: gosc Re: Samochody, które prowadzą się same IP: 195.116.98.* 27.10.09, 14:20
      Na drogach będzie 100% bezpiecznie tylko wtedy kiedy auta będą automatycznie sterowane.Do takiego rozwiązania należy dążyc
      ...
      www.tnij.org/felga2009
    • Gość: js Re: Samochody, które prowadzą się same IP: *.mathcs.emory.edu 27.10.09, 18:23
      a za smieciarka tez bedzie mozna sie ustawiac?
    • Gość: eaxene Re: Samochody, które prowadzą się same IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.10.09, 18:32
      @m
      Nie powinieneś jeździć samochodem, przecież teoretycznie możesz chociażby przebić oponę, może Ci coś,gdzieś(nie chce wchodzić w dyskusje co i gdzie, tylko pisze przykładowo) pęknąć i też będziesz miał wypadek... Lepiej pojedź na te wakacje do afryki i tam zostań, forum od razu stanie się lepsze :)
      Ogólnie to mogłby być, w dlaszej przyszłości, dobry pomysł. Ale oczywiście jakby się zdarzyło chociażby jedno zdarzenie z powodu awarii czujników, to wszyscy by zaczeli na to jechać i przesiadać się do "tradycyjnych" samochodów- powodując jakieś 100x więcej wypadków, ale i tak będą mówić, że to lepiej bo elektronika sie myli...
    • Gość: aldielyta Re: Samochody, które prowadzą się same IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.09, 19:12
      Tak tak audi elyta to ruscy zwlaszcza w Niemczech. Te girlandy w reflektorach powalaja.Koniecznie bialy lakier powinien byc.
    • Gość: mck Re: Samochody, które prowadzą się same IP: *.78-83.cust.bluewin.ch 27.10.09, 19:29
      jeśli kierowcy mają jechac do jednego celu jeden za drugim, to nie lepiej od razu przesiąśc się do pociągu lub autobusu - technologia już opracowana..i jak ekologicznie. Poza tym, my jako naród do którego dyspozycji pozostają niezmierzone kilometry dwóch autostrad i tak nie musimy się przejmowac takimi projektami..
    • Gość: wredny tirowiec Re: Samochody, które prowadzą się same IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 19:57
      a ja ominę zjazd i zrobię kuku tym osobówkom co się przykleiły na ogonie
    • Gość: m Re: Samochody, które prowadzą się same IP: 94.254.247.* 27.10.09, 21:10
      eaxene nie powinieneś oddychać i pierdzieć i jeździć autem bo zwiększasz emisję dwutlenku węgla do atmosfery:) Najlepiej od razu popełnij samobójstwo....ludzkość zyska kilka ton tlenu :) Buhahahha
    • Gość: Czyleciznamipilot Re: Samochody, które prowadzą się same IP: 94.75.121.* 27.10.09, 21:27
      Bez przesady, jakos nikt nie psioczy na to, ze nie ktore samoloty na swiecie maja mozliwosc ladowania w zerowej widocznosci bez ingerencji pilota (na przystosowanych lotniskach oczywiscie). Wszystkim steruje komputer i codziennie wiele takich ladowan na swiecie jest wykonywanych. (parz "cat IIIc").

      www.youtube.com/watch?v=M3wnl1Ut--o

    • Gość: eaxene Re: Samochody, które prowadzą się same IP: *.146.204.100.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.10.09, 21:36
      @m
      Drogi kolego- piszesz zupełnie nie na temat ;] Odpowiadasz tak jak się odpowiada ekoterroryście- ja nic w tym temacie nie pisałem ;]
      PS. I skończ z tym Buhahaha w końcu...
    • Gość: m Re: Samochody, które prowadzą się same IP: 188.33.200.* 27.10.09, 23:31
      @ eaxene
      zamknij dziób bo śmierdzi :) Żadna elektronika nie zastąpi w prowadzeniu pojazdu człowieka....ona może mu tylko troszkę pomóc....przeczytaj to zdanie na głos 5 razy....może zrozumiesz :) Buhahaha to śmiech z ciebie :)
    • Gość: Gość Re: Samochody, które prowadzą się same IP: 62.29.251.* 28.10.09, 08:09
      Tylko elektronicznie sterowane auta mogłyby wreszcie zapewnić bezpieczeństwo na drogach. Skończyłoby się jeżdżenie wariatów, którzy tylko za kierownicą mogą zrealizować swoją męskość.
    • Gość: Piotr Re: Samochody, które prowadzą się same IP: *.sikornik.net 28.10.09, 09:11
      Jestem przekonany, że za kilkadziesiąt lat samochody ręcznie sterowane będą mogły jeździć wyłącznie na specjalnych torach do sportów ekstremalnych. A po normalnych ulicach będą mogły jeździć tylko samochody sterowane całkowicie automatycznie - ze względu na bezpieczeństwo. I będą się ludziom jeżyć włosy na głowie na myśl, że kiedyś takiego czegoś nie było i w każdej chwili można było na ulicy zginąć przez drobny błąd kierowcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka