tocqueville
13.11.09, 17:36
Alem się dzisiaj zdenerowował. Auto umyte, przygotowane do sprzedaży, stoi od
tygodnia w garażu i zesz mnie podkusiło dzisiaj nim ruszyć - efekt lekkie
zahaczenie o wystające coś (pręt?) spowodowało wgniecenie drzwi (na całej
długości) i błotnika. Koszt porządnej naprawy: 1000 zł (dwa elementy o
klepania i lakierowania). I teraz dylemat przed sprzedażą robić to czy nie
robić (i opuścić cenę). Co radzicie?