Gość: Robo
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
13.02.02, 15:27
Czytałem Aś test na 100.000 BMW 3 318.Zaskoczyło mnie to że za takie pieniądze
jest bardzo awaryjny. Sypało się kupę pierdół, na końcu kiedy całe rozebrali
okazało się,że silnik w fazie testów po zjeździe z taśmy był nieprawidłowo
docierany (katowany), korbowody powodowały nierówną pracę silnika (mimo wałków
wyrównoważających) no i oczywiśćie co - dostało ogólną ocene b.dobrą , a ludzie
z bmw sprytnie ze wszystkiego się wykręcili. Moim zdaniem taka marka jak bmw
która chce być uważana za prestiżową powinna sprzedawać auta z najwyższą
techniką i wykonaniem, a nie robić buble za grubo ponad 100.000 zł.
Pozdro dla wszystkich
Robo