Dodaj do ulubionych

NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!!

IP: *.lt.pl / *.lt.krakof.com 18.02.04, 21:23
Jestem wlasnie "na kupnie" samochodu NEXIA GLE, rok produkcji 1996, przebieg:
68000. Prosze uzytkownikow tego samochodu o rady czy ten samochod jest godny
zainteresowania?! Jakie sa jego mocne i slabe strony?!
Obserwuj wątek
    • conveyor Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! 18.02.04, 22:29
      Wiec tak, plusy to: niska cena zakupu, niezbyt duze zuzycie paliwa, dynamiczne
      silniki, spory bagaznik, w miare komfortowe zawieszenie. Minusy: ogolnie
      niezbyt nowoczesna konstrukcja, niezbyt ciekawe wnetrze (choc fotele wygodne),
      no i niektorzy beda Cie wysmiewac ze jestes burakiem (zwlaszcza na tym forum).
      Z awaryjnoscia trudno powiedziec, Nexia mojego ojca w ciagu 120000 km miala
      wymieniany tlumik i spawany uklad wydechowy, innych awarii nie bylo. Jakby co
      to czesci tanie i ogolnodostepne, bo sporo pasuje od Kadeta. Ogolnie, jak za
      takie pieniadze spokojnie mozna polecic.
    • Gość: Robek Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 23:12
      W Twoim konkretnym przypadku może być jakaś "kicha".
      Niecałe 10 000 km rocznie - trochę mało prawdopodobne.
      Chyba, że "znasz ten egzemplarz od nowosci i jesteś pewien przebiegu,
      to wtedy zupełnie inna rozmowa...

      Pzdr.
      • Gość: Kupujący Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.04, 09:09
        Tak, znam ten samochod od nowosci! Przebieg jest tak nieznaczny, poniewaz
        znajomy jezdzil nim tylko do pracy (mala odleglosc). Czyli generalnie zapalal i
        gasil silnik. Wiec pewnie trzeba bedzie ten samochod troche przegonic! Autko
        bylo na przegladzie i mechniak stwierdzil, ze wszystko jest w porzadku! Czyli w
        tym przypadku maly przebieg moze byc atutem, bo znajmomy bardzo malo jezdzil!
        • Gość: arek Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! IP: *.pro-futuro.com 19.02.04, 10:12
          Witam!

          Bylem posiadaczem auta Nexia. To co moge napisac to ze:
          silniki sa ok, zawieszenie rowniez, czesci ogolnie dostepne, bagaznik w wersji
          sedan jest super, latwa i tania mozliwosc instalacji gazu, bardzo widoczne
          swiatla tylnie w wersji sedan.
          Polecam wersje bogatsze tj. GLE lub GLX. Gdybys kupil Nexie z ABS/Airbagiem i
          klimatyzacja to autko jest wtedy super ( w Niemczech byl to 99% stand).
          Minusy: stara konstrukcja, niskie juz bezpiecznestwo konstrukcji oparte na
          Kadecie , slabe ogrzewanie wnetrza i szyby tylniej jka na warunki krajowe, do
          zmiany opony prod. koreanskiej, zamarzajace zamki centralne i podnosniki szyb.
          Podsumowujac : autko do spokojnej jazdy jest super i troche juz zapomniane i
          niedocenione.

          Pozdrawiam

          Arek
          • Gość: Kupujący Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.04, 10:27
            Dzieki za informacje! Szczerze mowiac mysle o zalozeniu gazu bo zalezy mi na
            bardziej ekonmicznej jezdzie! Zamierzam butle wrzucic w miejsce po kole
            zapasowym. Niestety autko nie ma airbago ani klimy!Pozdrawiam!
            • n0ras Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! 19.02.04, 12:31
              Gość portalu: Kupujący napisał(a):

              > Dzieki za informacje! Szczerze mowiac mysle o zalozeniu gazu bo zalezy mi na
              > bardziej ekonmicznej jezdzie!

              Silniki DU (tak jak opla - to samo pochodzenie) "gazują" się idealnie. Więc
              gassuj śmiało i jak najszybciej.

              Zamierzam butle wrzucic w miejsce po kole
              > zapasowym.

              Jeśli to jest sedan, to IMHO nie ma sensu. Składanej kanapy i tak nie masz
              (chyba, że się mylę), a jak w miejsce koła wsadzisz butlę, to gdzieś musisz
              wsadzić koło - i zwykle lata ono luzem po bagażniku. Więc pozorny zysk. Chyba,
              że jest to hatchback, to jak najbardziej w koło.
              Przebiegiem się nie przejmuj - mam zrobione 115 kkm (espero 1.5 16v - więc
              silnik różniący się tylko "górą") i dziś na przeglądzie analiza spalin idealna
              (CO = 0.00%).

              Sprawdź, czy zrobiony rozrząd (ok. 60kkm), w jakim stanie są sprężyny z tyłu -
              pękają w okolicy 60-80 kkm i jest to wada przejęta wprost z opla.

              Niestety autko nie ma airbago ani klimy!Pozdrawiam!
              No cóż - będziesz jeździł ostrożnie i otwierał okna :)
              • Gość: Kupujacy Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.04, 12:56
                Dzieki za info! Tak - to jest sedan. Z tego co wiem, to siedzenia sie nie
                skladaja. Ma poza tym rekaw na narty! Hm...zabiles mi cwieka z ta moja pseudo
                oszczednoscia miejsca, jesli chodzi o umieszczenie butli w kole zapasowym...
                Pozdrawiam!
                • Gość: Wojnar Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 19.02.04, 13:06
                  To kupisz 'dojazdowke' i po sprawie.
                • n0ras Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! 19.02.04, 13:09
                  Gość portalu: Kupujacy napisał(a):

                  > Dzieki za info! Tak - to jest sedan. Z tego co wiem, to siedzenia sie nie
                  > skladaja. Ma poza tym rekaw na narty!

                  To tak jak u mnie. Po wsadzeniu butli efektywnie 42 l (60-tka??) rękawa zostało
                  tyle, że 2 pary nart wchodzą spokojnie, trzecią może by się upchnęło.
                  Tyle, że gassownicy zdemontowali tą klapkę zamykającą przepust - i to ważne,
                  żeby zdjąć, bo jak nie zdejmą i wsadzą butlę, to tej klapki nie otworzysz.

                  Hm...zabiles mi cwieka z ta moja pseudo
                  > oszczednoscia miejsca, jesli chodzi o umieszczenie butli w kole zapasowym...

                  Jeśli jesteś z Krakowa i chciałbyś się jeszcze czegoś dowiedzieć, zamailuj do
                  mnie - mogę Ci podać namiary na sensownych: mechanika, gassowników....

                  > Pozdrawiam!
                  • Gość: Kupujacy Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.04, 13:29
                    > Jeśli jesteś z Krakowa i chciałbyś się jeszcze czegoś dowiedzieć, zamailuj do
                    > mnie - mogę Ci podać namiary na sensownych: mechanika, gassowników....


                    Tak, jestem z Krakowa - chetnie sie z Toba skontaktuje, prosze podaj mi mejla!
                    • n0ras Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! 19.02.04, 13:34
                      Gość portalu: Kupujacy napisał(a):


                      > Tak, jestem z Krakowa - chetnie sie z Toba skontaktuje, prosze podaj mi mejla!
                      Możesz napisać na gazetowego:
                      n0ras@gazeta.pl
                      lub na onet (noras@poczta.onet.pl) - ale gazetowy się ładnie otwiera, a z onetem
                      to nigdy nic nie wiadomo.



                • undercover_brother Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! 20.02.04, 19:20
                  Butla w kolo, kupic tzw. 'dojazdowke', ktora jest duzo mniejsza niz normalny zapas i masz oszczednosc miejsca.
          • Gość: Conveyor Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! IP: 82.139.154.* 19.02.04, 12:37
            Gość portalu: arek napisał(a):
            >...zamarzajace zamki centralne i podnosniki szyb...

            Niestety nie tylko centralne, zwykle zamki tez zamarzaja, i to jest spory
            problem w zimie...
            • Gość: Kupujacy Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.04, 12:59
              :((( A jakie macie sposoby na zamarzniete zamki? Mozecie polecic mi jakis
              skutyczny plyn? Pozdr!
              • Gość: Conveyor Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! IP: 82.139.154.* 19.02.04, 16:19
                Problem w tym, ze nie zamarzaja bebenki tylko mechanizmy wewnatrz drzwi,
                przeciwdziala sie temu wstawiajac samochod do garazu i zostawiajac drzwi nie
                zaryglowane :D
                • Gość: Kupujacy Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! IP: *.lt.pl / *.lt.krakof.com 19.02.04, 16:42
                  No to Houston - mamy problem ;))), bo nie mam garazu... Hm...moze poczekam do
                  wiosny albo bede zostawiac nie zaryglowane drzwi...tylko ze wtedy moj problem
                  moze sie sam rozwiazac jak mi auto ktos gwizdnie sprzed bloku ;)))!
                  • doro6 Bez przesady. 20.02.04, 11:54
                    Bez przesady. To nie jest tak, ze nie możesz w ogóle otworzyć, ale to wymaga
                    czasem trchę cierpilwości, poruszania kluczykiem. Ostatecznie np. wchodzisz
                    prawymi drzwiami. Zawsze masz do dyspozycji środek radykalny: przykładasz
                    woreczek z folii z ciepłą wodą. Teoretycznie to złe dla lakieru, ale zimą
                    wszystko jest złe.
                    Mam Nx, mam garaż (ciepły), ale często Nx marznie bardzo na dworze i nie ma
                    wielkiego problemu. Choć sam zauważyłem ten mankament, nigdy bym go nie
                    traktował jako argumentu przeciw kupieniu. Czy inne nie zamarzają?.
                    BTW: Bardzo polecam auto (przez 130 tys: tłumiki (2x150 + 100 rob, sprężynki z
                    zawieszenia (2x80 zl + 60 robocizna w MPT, kopułka ap.zapł. 30 zł). Zapala na
                    dotyk (zawsze pełen synt. Lotos, zimą 0/, latem 5/, świece NGK).
                    Oczywiście opony oryginalne - nawet jeśli sa niezużyte - trzeba wymienić: są
                    okropnie sztywne i śliskie.
                    • Gość: Brodacz Re: Bez przesady. IP: *.telprojekt.pl 20.02.04, 19:10
                      Dokładnie. Zgadzam się z Doro6.Też mam problem z tymi zamkami , ale nie jest to
                      aż na tyle uciążliwe jak niektórzy tutaj opisują .W swoim samochodzie przez 80
                      tys.km wymieniałem dwa tłumiki (końcowy i środkowy ) tylne spręzyny które pękają
                      (ostatecznie założyłem od Lanosa i po problemie ),oraz podnośnik szyby od
                      strony kierowcy .Teraz szykuje się jeszcze wymiana opon ( dzięki Bogu )
                      orginalnych (Hankook ) które żeczywiście się do niczego nie nadają .Aż sam się
                      dziwię że na taki przebieg nie miałem na nich żadnego "dzwona", bo okazji było
                      naprawdę wiele.Auto jak najbardziej godne polecenia .

                      PS. A może macie jakieś namiary na dobre opony do Nexii?.Zupełnie nie wiem
                      jakie założyć.
                      Pozdrawiam.
                      Brodacz
                      • Gość: Brodacz Re: Bez przesady. IP: *.telprojekt.pl 20.02.04, 19:14
                        Sorki za błąd .Oczywiście miało być "rzeczywiście " :D
                      • doro6 Re: Bez przesady. 23.02.04, 12:04
                        Kupiłem Kormorany. Z zimowych jestem bardzo zadowolony, letnie jakieś "lekkie",
                        świetnie się jedzie, ale nie bardzo kleją się do drogi. Lewy podnośnik też mi
                        się czasemm zacina (130 tys) w dolnym położeniu, ale wystarczy trochę
                        podciągnąć szybę ręką i dalej już ciagnie.
                        Jaki jest koszt wymiany, gdzie to robiłeś?
                        • Gość: Brodacz Re: Bez przesady. IP: *.telprojekt.pl 23.02.04, 15:32
                          Podnośnik kosztował mnie 50 zł.Co do wymiany , to zrobiłem to sam , ale jest z
                          tym sporo zabawy .
                          Pozdrawiam.
                          Brodacz
    • Gość: Wojnar Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 19.02.04, 13:08
      Swoja droga jeszcze jezdze Nexia GLX 96' i juz mam 172 tys. km bez zadnych
      problemów. Nic tylko lac i jechac :D
    • undercover_brother Re: NEXIA, Daewoo - plusy i musy!!! 20.02.04, 19:40
      Niedawno cos o Nexii pisalem, ale nie pamietam na ktorym forum, a nie chce mi sie szukac... wiec jeszcze raz :). Tu zaznaczam, ze nie posiadam (tudziez posiadalem) tego samochodu, ale od 3,5 roku regularnie zdarza mi sie jezdzic Nexia... chyba wlasnie GLE :) z roku bodajze 97 (grudzien). Auto ma cos miedzy 150 a 160 tys. km przejechane. Ogolnie nie ma na co narzekac. W okolicach 120 - 130 tys. byla wymieniana uszczelka pod glowica i to, jak twierdzil wymieniajacy ja mechanik, w Nexiach sie zdarza wlasnie w okolicach tego przebiegu. Kilka razy byl zmieniany tlumik (tlumiki) i chyba raz cala rura. Ale to przy katalizatorze normalne - wydech szybciej leci. Jakies 10 tys. temu zauwazylem luzy na lozyskach tylnich kol - nie wiem ile kosztowala naprawa, bo ja akurat nie mialem czasu/okazji sie tym zajac. Nie sadze, zeby byla droga, poza tym to bardzo latwo zrobic samemu. Bylo jeszcze kilka nieduzych napraw z serii 'w kazdym aucie moze sie zdarzyc'. Jedna z nich byl wyciek oleju przez czujnik cisnienia - swoja droga gdybym ja tego w pore nie zauwazyl, to silnik zostalby przez wlasciciela zarzniety. Ogolnie auto godne polecenia, bo rzadko sie psuje i niedrogie jest, a czesci tez w cenach rozsadnych.

      Wrazenia z uzytkowania:
      - troche ciasno w srodku
      - fotel musze odsuwac do samego konca a mam 184 cm, wiec paru wyzszych ode mnie by sie znalazlo :)
      - dobry nawiew i ogrzewanie w ogole
      - duzy bagaznik (bardzo wygodnie sie w nim jezdzi :D )
      - wygodne fotele
      - dosyc dynamiczny silnik (1,5 SOHC) i takoz samo dosyc elastyczny - w zupelnosci wystarcza
      - dosc miekkie zawieszenie - komfortowe powiedzialbym
      - troche 'za dobrze' dzialajace wspomaganie - kierownica chodzi za lekko
      - prosta konstrukcja - to moze byc duza zaleta, bo wiekszosc napraw mozna wykonac we wlasnym zakresie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka