Dodaj do ulubionych

Bo liczy się jakość

IP: *.multimo.pl 02.05.10, 09:54
a mnie ciekawi potencjalna popularności chińskich licencyjnych saabów itd. w europie bo jakby były tanie :)
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: Bo liczy się jakość IP: *.centertel.pl 02.05.10, 13:20
      Czyli potwierdza się teza że lepiej kupić zadbane 5-6 letnie autko lepszej marki np. honda,toyota,volkswagen,audi (oczywiście nie zajeżdżone z przebiegiem ponad 200 000 km) niż nowe chińskie,indyjskie,francuzkie,włoskie ...
    • Gość: a Re: Bo liczy się jakość IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.10, 16:01
      m wszystko ok poki nie mówisz o francuskich. TO marki francuskie w testach neizawodnosci ilustam letnich aut prowadzą. Mają bardzo niskie pozycjonowanie. I na pewnoe bardziej bym rozważył renault czy peugota niż toyotę z jej pogarszającą się strasznie i stopniowo jakością.

      Ja sam jeżdzie 12 letnim Peugotem 106 (studenckie zdolnosci wydatkowe :() i generalnie samochód prawie nie zniszczony. Ba ani deka rdzy bo tam silnik to już mam do naprawy.
    • Gość: franko Re: Bo liczy się jakość IP: *.chello.pl 02.05.10, 18:10
      Marki japońskie też dołują. Toyota - plastikowy badziew dla mas. Lexus - droższy plastikowy badziew dla mas. Mazda - psujace sie diesle, Nissan - brzydkie auta jak diabli, Honda - słabe silniki, nie ma nic ciekawego, brnie w hybrydy....
    • Gość: franko Re: Bo liczy się jakość IP: *.chello.pl 02.05.10, 18:15
      "tylko frajerzy kupuję chińskie produkty"
      Zgadzam się. Podobnie myślę o kupujących wytwory dla mas firmy Tata, oraz szkarady spod znaku SsangYong.
    • Gość: eaxene Re: Bo liczy się jakość IP: *.146.100.83.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.05.10, 18:16
      @m:
      Aha. Rozumie, że z artykułu o samochodach CHIŃSKICH wyciągasz wnioski, że np. Renault czy Fiat jest gorsze od Hondy czy Toyoty chociaż o żadnej z tych marek nie było nawet słówka? Gratuluje poczucia humoru.
      @Gość:
      Czyli nie jesteś frajer i nie kupujesz żadnego produktu z chin? :D marzyciel....
    • Gość: Gość: b Re: Bo liczy się jakość IP: *.net.upc.cz 02.05.10, 18:18

      >> Ba ani deka rdzy bo tam silnik to już mam do naprawy.

      Widzisz kolego - "japończyk" w tym wieku może już rdzewieć - ale silnik jest ciągle niezawodny. Wolisz więc stojący pod oknem, ładnie wyglądające, ale zepsute auto czy jeżdżącego rdzewiaka?
    • Gość: ja Re: Bo liczy się jakość IP: *.torun.mm.pl 02.05.10, 18:36
      Rok 2020. Znane z niezawodności samochody koreańskie zaczynają przypominać swoją awaryjnością i słabą jakością produkty japońskie i europejskie. W rankingach niezawodności na czoło wysuwają się produkty chińskie i indyjskie, które jeszcze do niedawna cieszyły się umiarkowaną popularnością.

      Taka jest naturalna kolej rzeczy. Najpierw śmiano się z samochodów japońskich, które uchodzą w ostatnich latach za najbardziej niezawodne. Potem ludzie z politowaniem uśmiechali się na koreańskie auta, a dziś ich producenci dają 7 lat gwarancji i zaczynają wygrywać rankingi niezawodności. Dziś śmiejemy się z aut chińskich i indyjskich, a więc wkrótce... ;)

      Niestety, gdy firmy już zdobędą uznanie, kładą lachę na jakość - taka jest prawda. I nie ma znaczenia, że 20 lat temu bez gwiazdy nie było jazdy, a 10 lat temu nikt nigdy nie widział zepsutej Toyoty.
    • Gość: franko Re: Bo liczy się jakość IP: *.chello.pl 02.05.10, 18:41
      Wlasnie dlatego japonczyki sa nudne. W stanach i w Polsce sie przez to nienawidzi Hondy. Jezdzi 20 lat, 30 lat, pordzewiala, ale silnik nie do zajechania.
      Wszyscy koledzy zdazyli przejsc juz cale generacje Golfow bo sie psuly, a Honda sie nie chce zepsuc...na liczniku ponad 700tys i dalej jezdzi, a buda sie rozsypuje...
      Teraz sie nie kupuje auta zeby dlugo jezdzilo, ale zeby ladnie wygladalo i mialo osiagi. Tak na max.2-3 lata. Dlatego Japończyki to porażka.
    • Gość: gharghal Re: Bo liczy się jakość IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.10, 20:12
      No niestety, niemiecka nudna tandeta tak ukształtowała rynek, wprowadzając samochody nudne i totalnie bez polotu oraz emocji, że teraz nikomu nie przeszkadza, że golf, passat, bmw, audi itp. obrzydliwie nudne powozy, od 10-15 lat wyglądają tak samo, ważne że na masce magiczny znaczek i można przepłacać za pseudo jakość.
    • kacap_z_moskwy Re: Bo liczy się jakość 02.05.10, 20:29
      Wiekszosc z was po prostu nie zna o czym pisze. Bo marki chinskie sa bardzo rozne. Ktos robi g.wno, ktos dosc dobre samochody.

      W Rosji duzo sie sprzedaje "chinczykow". Jak ciezarowych czy autobusow, tak i osobowych. Przy tym ze najwiekszy postem maja w autobusach, to i samochody osobowe maja juz niektore calkiem nezle. Na przyklad ogromny postep zrobila Cheery, czy Great Wall. Smieszne nazwy, ale juz normalne samochody. A kilka lat temu Cheery miala zamias piany co dzwiek robi mniejszy (przepraszam, ale nie znam jak to po-polsku co napelniaja w nowoczesnych samochodach puste techniczne mejsca, zeby w salonie halasu bylo mniej, albo juz odrazu projektuje sie ichnormalnie) woreczki z piaskiem. Tak, tak - woreczki z piaskem!!! Po kilku latach jest juz inaciej. Czyli normalnie. A i samochody inne. Silniki maja prawie wszystkie marki wszedzie jednakowe. Czyli albo licensja Mitsubisi, albo Toyota. Ale zalerzy na jakim zakladzie byli zrobione. Bo ten sam silnik moze sie roznic w cenie. Jak i samochod. Geely sprzedaje w Rosji trzy modele (jak sie nie myle), i ma gorsze silniki, niz Cheery. Choc sa te same. Ale jak tlumaczono inny zaklad robi lepiej. I tak ze wszystkim. Ale co rok robia ogromny postep. Go widac. Juz teraz w niektorych miastach w Rosji spotykam chinskie samochody jako taksowki. To duzo o czym mowi. I naprawde niedlugo firmam tradycyjnym bedzie bardzo ciezko.
    • poloneza Re: Bo liczy się jakość 02.05.10, 20:40
      Rzeczywiście jeśli chodzi o japońskie samochody sprawa jest prostsza ale nie taka oczywista.Najwięsi producenci samochodów z Niemiec Francji i USA oraz Japoni przenieśli wieszkość swojej produkcji do Chin.A jęśli chodzi o niektóre podzespoły to prawie wyłącznie do Chin.Coprawda samochód Mercedesa produkowany w Chinach na rynek chinski jest samochodem o podwyższonej jakości w porównaniu z tym samym Mercedesem produkowanym do krajów europy wschodniej w tym Polski.Wynika to z faktu wzorowanoia się chińczyków na tym co dzieje się w USA a europa jest dla nich głównie rynkiem zbytu.W tej chwili trudno stwierdzić w jakim procencie każde wyprodukowane auto jest chińskie,ponieważ firmy samochodowe różnicują jakość i wyposażenie ze względu na przeznaczenie wyprodukowanego auta na określony rynek.Ponieważ rynek polski we wszystkich krajach jest traktowany jako zbyt tandety należy liczyć się z tym że samochody również z Chin będą saochodami o najgorszej jakości,ponieważ u nas tylko podróby i tandeta jest sprzedawana.Każdy analizuje rynek i tak to wygląda.Jęśli chcesz kupić przyzwoite auto to musisz jechać tam gdzie jest mało miejsca na tandetę a więc do Niemiec ,Chin czy USA.Oczywiście w USA kupisz głównie chińską produkcje bo jest jej tam ok 30 % ale jest to zupełnie inny produkt niż ten przeznaczony na rynek polski
    • Gość: Gość Re: Bo liczy się jakość IP: *.38.102.4.internetia.net.pl 02.05.10, 21:07
      Miłośnicy niemieckich samochodow chyba macie świadomość że większość podzespołów do waszych ulubionych marek jest produkowana właśnie w Chinach? Ostatnio było to doskonale widać na przykładzie BMW które musiało zatrzymać produkcję z powodu braku części które miały dolecieć samolotami, ale niestety wybuch wulkanu unieruchomił wszystkie lotniska w Europie. Z resztą chyba każdy europejski producent ma wielkie fabryki w Chinach - i można tylko zastanawiać się ile w np Golfie europejskim jest z Golfa chińskiego.
      Chińczycy potrafią robić doskonałe produkty
    • Gość: berdys Re: Bo liczy się jakość IP: *.multimo.pl 02.05.10, 21:52
      mam znajomego chinczyka, ktory produkuje obudowy do telefonow, dla pewnej firmy europejskiej i powiedzial mi, ze moga wyprodukowac towar dobrej jakosci, tylko pozniej w europie ksiegowi narzekaja, ze za drogo. Dla niego to nie jest problem, przestawic linie wtryskiwarek i przeszkolic pracownika - zajmie mu to dwa tygodnie. Do tego zaprosic kontrolerow jakosci z europy, niech aprobuja kazda partie produktow. Ale europejczykowi to nie pasi, bo musi siedziec w "smierdzacym" Shenzhen i obserwowac pracownikow i kierownikow. Woli siedziec w europie i liczyc zyski.
    • Gość: Gość Re: Bo liczy się jakość IP: 78.31.123.* 03.05.10, 00:28
      Możecie mówić co chcecie ale dla mnie marka fiat od niedawna to naprawde dobre samochody. Sam jestem zwolennikiem wielkich kanapowców np mam a8 d2 ale poprzednio miałem VW tourana. Ostatnio wsiadam do fiata stilo kolegi podotykałem materiały to sie mile rozczarowałem a żebyście wiedzieli jakie tam audio seryjne siedzi mówie wam wozy wyzszej klasy typu octavia czy mój touran to pierdziawki mają. Kumpel sprowadził bitego z 200 000 przebiegu a odpalał i ogolnie wrazenie solidnego zrobił. A pomyśleć że te stilo miało konkurować z golfem 4 który w standardzie ma kierownice przezroczyste otwory okienne i koła. Już teraz wiem jaki byłem głupi przez wiele lat powtarzając że fiat to gówno. Teraz wiem że poki nie zobacze to się nie wypowiadam i np dla mnie hyundai wygląda jak plastik ale poki nie mam styczności nie będe mówił że gówno. Pozdrawiam
    • Gość: motoguru Re: Bo liczy się jakość IP: 83.251.115.* 03.05.10, 10:06
      A ja odnosze wrazenie, ze to nie tyle co kwestia marek, co ogolnego kryzysu. od 2004rtego roku produkowane auta sa gorsze, przy kryzysie chyba siegnely dna. mam saab-a 9-3 z 1999 roku i jest po prostu zaje.bisty, ale balbym sie kupic saaba z 2004/2006 poniewaza slyszalem wiele zlych opini o wykonaniu i wszechobecnym plastiku. W tym z 99r wszystko jest pokryte welurkiem nic nie trzeszczy nic nie stuka, padaja tylko lampki od czasu do czasu.
    • Gość: Borsuk Re: Bo liczy się jakość IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.10, 10:40
      Wiadomo że Polacy najchętniej jeżdżą piętnastoletnimi szrotami więc na ich miarodajne opinie o jakości chińskich samochodów musimy jeszcze kilkanaście lat poczekać, gdy zaczną się ich pozbywać Niemcy.
    • Gość: mleczoj Re: Bo liczy się jakość IP: *.wolomin.net 03.05.10, 12:13
      @franco: zmień alko albo prochy :) to taka moja dobra rada :)
      a pokaż mi samochód gdzie nie ma chińszczyzny, hę?
      japończyki są nudne? hmm...punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. jak to mówią marketingowcy każde auto i marka ma swój target.
      Jedni chcą lansu w nowych brykach, i patrzą na cyferki w katalogach. A dla innych autko to środek transportu, który ma go przemieścić z punktu A do punktu B. I jak kupili japońca z silnikiem nie do zarżnięcia to mają w d.pie ładny wygląd, osiągi itd. Dla takich ludzi liczy się niezawodność. I świadomość tego, że autko mu zawsze odpali i wszędzie dojedzie.
    • Gość: m Re: Bo liczy się jakość IP: *.centertel.pl 03.05.10, 15:05
      @a

      Prawda jest taka że:
      Francuzi są dobrzy w łóżku a dobre samochody robią niemcy i japońce...

      W twoim 12 letnim Peugeocie silnik już pada a w moim 11 letnim Polo silnik przeżywa drugą młodość :-)
    • pocalujta_wujta Re: Bo liczy się jakość 03.05.10, 15:22
      Zalezy dla kogo. Dla cwaniaczkow gieldowych liczy sie "konkurencja cenowa" i "oszczednosci". Sami jezdza drogimi i swietnie wykonanymi samochodami, ale publice beda wciskac farmazony o cenach i ze "Hyunai jest prawie jak BMW".

      Frajerow jest wielu, ale trzeba wreszcie zaczac mowic glosno cwaniaczkom gieldowym.

      (Z pobliza gieldy nowojorskiej... pracownik i wlasciciel tych jakosciowych samochodow)
    • harrysilver Re: Bo liczy się jakość 03.05.10, 18:12
      Ach, a juz liczylem, ze nie bedzie o polo...
    • Gość: m Re: Bo liczy się jakość IP: *.centertel.pl 03.05.10, 20:24
      @harrysilver

      Ach, a już liczyłem że nie będzie ktoś narzekał że pisze o Polo...czy ja Ci bronie pisać o czym chcesz?
    • starydziat Re: Bo liczy się jakość 03.05.10, 21:28
      A ja mam 15 letnią omegę. ma już ze 300 tys. i dalej jeździ bezawaryjnie. pali 10 l.gazu w trasie i 15 po mieście.Jest kombi więc mogę włożyć szafę do środka. I nie muszę płacić co miesiąc 1500 rat :)
    • Gość: Sens Re: Bo liczy się jakość IP: *.chello.pl 04.05.10, 06:56
      W chinach swoje fabryki mają i Toyota i Volkswagen więc można tam kupić solidne i porządne auta. To tylko kwestia cenowa, chińskie pseudosamochody, podróbki europejskich są znacznie tańsze i się psują
    • Gość: blaha Re: Bo liczy się jakość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 10:16
      Kolega "m" znowu twierdzi, że Francuzi są dobrzy w łóżku, zastanawiam się skąd to wie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka