Gość: kosma_r
IP: 148.81.119.*
13.03.04, 20:36
Czy podzielacie moje spostrzeżenie, że wszystkie drogie auta (tak powyżej
10000PLN) mają zepsute kierunkowskazy? Jadę często za takim, zmienia pasy,
skręca i nic - nie świecą. Musi cały czas w nerwach, że nie ma jak mrugnąć
kierunkiem. Powszechna awaria, a może w ogóle w takich samochodach nie ma
kierunkowskazów? A może nie umieją włączyć? Raz czy dwa wspomniałem takiemu
kierowcy, że może przeczytać w instrukcji, albo zadzwonić do dealera i
zapytać "JAK TO SIĘ WŁĄCZA?" ale mnie nie zrozumieli... Macie jakieś
wytłumaczenie dla tego zjawiska?