Dodaj do ulubionych

Ulubiony..sprawa jest :)

06.08.10, 17:37
Żona uparła się na Twingo, to żabiaste takie.
oczywiscie z otwieanym dachem.
powiedz na co spojrzeć, aby trupa nie kupić.
acha. jeszcze na tapecie jest mazda 121, tez z falldachem :)
dzięki.

p.s. na motofakty.pl mnie nie odsyłaj, byłem już.
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Re: Ulubiony..sprawa jest :) 06.08.10, 18:34
      bardzo miło to auto wspominam, lubiło się nim jeździć. Bezawaryjny nie był, ale
      jeśli dobrze pamiętam, to najczęściej winą było zatrucie gazem
      • ulubiony19 Aaa kurnia,na 5 min wlazłem tylko. 07.08.10, 00:04
        Jutro,a właściwie już dziś napiszę coś sensownego (ofkoz jak na mój
        gust:))

        Pozdr
        • ulubiony19 Rwa! Zapomniałem spacji po rzecinku, a miałe 07.08.10, 00:05
          m się poprawić

          Dobra, idę spać.
          • ulubiony19 Przybywam! 07.08.10, 16:15
            Twingo to już leciwe auto, które można kupić za kilka tysięcy. To
            powoduje, że najlepiej jest szukać jak najmłodszych egzemplarzy z
            silnikiem 1.2 16V. Jeśli silnik nie jest wymęczony, to przeważnie
            długo sprawuje się bezproblemowo. Spala też mało benzyny.
            Najważniejsze jednak, że Twingo wyposażone w taki motor bardzo
            sprawnie się odpycha. Niby w przypadku słabszego silnika też źle nie
            ma, ale generalnie różnica jest spora;)
            Najciekawsze są wersje limitowane, bądź egzemplarze Initiale Paris
            (słodki wózek-ładne wykończenie, niezłe radio, skóra, klimatyzacja,
            4 airbagi, ogólnie diametralnie różny od zwykłego Twingo:)).
            Wybierając konkretny już egzemplarz, należy w miarę możliwości
            poznać poprzedniego właściciela (właścicielkę w sensie:)). Twingo
            łatwo popsuć, poniszczyć. Jak właściciel olewał z grubsza swoje
            auto, to wóz bankowo będzie strzelać fochy.
            Poza tym... Brezentowy daszek nie może być poniszczony i ma się go
            łatwo rozkładać. Nie może brakować żadnych elementów-to źle świadczy
            o właścicielu. Dobrze by było sprawdzić czystość wokół całej
            konstrukcji i ofkoz szczelność (woda najlepiej pod ciśnieniem).
            Bardzo dobrze w ogóle, jak dach świeżo wygląda.Ten element w Twingo
            jest dość trwały sam w sobie, więc jak wypłowiałe czy coś, to lepiej
            odpuścić.
            Były też wersje z dachem szklanym...:)
            Koniecznie sprawdź, czy wyświetlacz na desce pokazuje normalne (a
            nie z kosmosu) wartości i samą jakość "czcionki".
            Sprawdź, czy klapka wlewu benzyny dobrze się zamyka-łatwo ją
            uszkodzić, skutkiem czego imidż żabci maleje.
            Zawieszenie ogólnie kiepsko znosi typowe polskie drogi. Sprawdź, czy
            tylne sprężyny są całe (jeśli Twingo wpada w dziurę, to bardzo
            prawdopodobne, że uszkadza ją sobie). W dalszej kolejności elementy
            metalowowo-gumowe i całą resztę.Fabryczne amortyzatory, zwłaszcza
            tylne, rzadko po przebiegu 100 tys są w pełni sprawne-szukał bym
            auta z zagranicy o małym przebiegu. W Polsce przeważa chłam (auto
            tanie, więc byle melepeta może kupić-się potem buja jak-tako).
            Łożyska kół są mało trwałe.Warto skontrolować, czy wszystko z nimi w
            porządku. To samo dot. układu wydechowego (od kolektora raczej)-
            łatwo koroduje.
            Co ważne, nadwozie ma dobre zabezpieczenie antykorozyjne, więc nie
            warto zawracać sobie głowy niby dobrymi, ciut zgnitymi Twingo.
            No i powtórzę-nie kupuj auta od kogoś, kto nie umie jeździć!

            Nic ciekawego nie przychodzi mi już do głowy:)

            Co do Mazdy 121...

            Pasują do niej wszystkie sztampowe określenia, jakich używa się do
            opisu japońskich aut:) Za wyjątkiem tych dot. wyglądu...
            Bardzo lubię Mazdy, ale to byłby chyba ostatni samochód tej marki,
            który chciałbym kupić. Dla mnie jest on zbyt kontrowersyjny:)
            Jeśli taka Mazda się podoba, to jej kupno nie jest złym wyborem.Auto
            łatwo znosi wysiloną eksploatację, można liczyć na bezproblemową
            jazdę raczej. Ogólnie mechanicznie samochód jest dopracowany (za
            wyjątkiem dość problematycznego zasilania poprzez gaźnik w
            niektórych silnikach), a o występowaniu jakichś większych problemów
            nie wiem (mało miałem do czynienia ze 121, a poza tym poznałem tylko
            dwóch właścicieli takiego auta).
            Dla kogoś, kto w 121 widzi urok, bonusem będzie fajny,elektryczny
            rolldach, który bardzo często występował w tym aucie. Smuci tylko
            troszku deska rozdzielcza, a irytuje (czasem) mała praktyczność i
            ciasnawy kuferek.Do tego zawieszenie mogłoby być sztywniejsze na
            boki.


            Pozdr
            • swan_ganz Re: Przybywam! 07.08.10, 16:39

              wóz bankowo będzie strzelać fochy

              ja bym to wytłuscił bo to w sumie jedyny pewnik jeśli chodzi o
              francuza... :-)
            • green_cactus Re: Przybywam! 11.08.10, 19:41
              podziękować :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka