Dodaj do ulubionych

Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny

    • Gość: qwe Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.u.itsa.pl 06.09.10, 09:46
      @bart: to sie da w duzej mierze wytlumaczyc. Ludzie kupuja w PL Laguny bo sa tanie. Kupuja z reguly zajezdzone egzemplarze z zachodu. I feruja opinie.
    • Gość: Mxae3 Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.zone13.bethere.co.uk 06.09.10, 10:12
      Posiadaczu Laguny wejdz w mocny łuk na autostradzie powiedzmy 200 km/h najpierw Laguną a pózniej Skodą Octavią II a póżniej już sprzedasz Lagunę francuski wynalazek
    • Gość: lokko Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: 109.243.89.* 06.09.10, 10:19
      Czytam Wasze komentarze na forum i widzę jasno dwa nurty. Jedni z Was chwalą wszystko co francuskie a inni wszystko niemieckie. Jakoś tylko mało zwolenników japońskich aut. Większość wpisów to Wasze prywatne odczucia, a większość z Was ma wyrobione zdanie na temat czy francuski czy inny może niemiecki, w myśl zasady "przekonanego nie przekonasz". Jeśli chodzi o moje od razu zaznaczę nieobiektywne odczucia to jeździłem troszkę francuzami najwięcej Laguną II z dieslem 2,0 100 km , meganką II 1,5 dci 85, i najnowszym clio kombi 1,5 dci 85. Pomijając clio francuskie auta są naprawdę wygodne i komfortowe. Fakt że jedziesz 500-800 kilometrów i wychodzisz z auta nie przemęczony to największy plus. W tej klasie cenowej nie ma chyba konkurencji pod względem komfortu. Ponadto miałem przyjemność raz jechać po trasie laguną kombi II 2,0 T moc auta jakieś 200 km dokładnie nie pamiętam. Wersja bardziej sportowa utwardzona zrywna szybka a przy tym niesamowicie wygodna. Podsumowując osoby które cenią komfort powinny polubić renault i inne francuzy (jeździłem pierwszą wersją C5, oraz 407 i mam podobne odczucia). Teksty osób które piszą o przesiadce z innego auta (niemca, japończyka itp.) na francuski są mało poważne. Znam niestety kilka osób które odbijają od francuzów bo nie spełniają wszystkich oczekiwań. Zresztą mam też znajomych którzy "kochają tylko po francusku". Dochodzę do konsensusu że tam gdzie macie trzech polaków tam są cztery zdania, i nic tego nie zmieni. Osobiście uważam auta francuskie klasy Laguny oczywiście za super samochodziki dla rodzin czy do pokonywania tras w spokojnym tempie. Biorąc pod uwagę cenę są w zasadzie bez konkurencyjne na rynku. Można wybrać w rozsądnej cenie niezłe auto dobrze wyposażone i jeżdżące. Sam jeżdżę skodą Octawią 1,8 tsi 160 km i zakupiłem ją w tym roku. Nie chwalę tego auta bo jest nowe. :) Nie piszcie że zaraz się rozleci że takim jeździliście i kicha bo ja też mam swoją głowę i wybieram to co mi się podoba i na czym mi zależy. Skoda to praktyczne auto bez fajerwerków i komfortu francuskich pojazdów. Jeździ dobrze i szybko a przy tym mało pali. Jeśli chodzi o awaryjność to myślę że na poziomie jeśli o tym poczytać czy pogadać z fachowcem od aut. (Mówię o prawdziwym fachowcu ). Podsumowując ja wybrałem skodę bo lubię szybką jazdę. Moja ma utwardzone zawieszenie przez co wygodna nie jest, ale po drodze śmiga jak trzeba zwłaszcza jak jest gdzie. W przeciwieństwie do większości francuzów lubi ostre zakręty i szybko z nich wychodzi. Poza tym mimo sporej masy nie jeździ się nią jak przeciążonym autem (tylko w naprawdę ostrych zakrętach) a jak sportowym, i dlatego wybieram skodę. Kto stawia na komfort niech bierze francuzy, kto na sport japońce i niemce. Kto ma dużą kasę niech wybiera z górnej półki porsche, merce, lexusy i te inne na które mnie narazie nie stać.
    • Gość: jacek Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 10:19
      A czemu miłośnicy Renówek zakładają, że jęli ktoś nawet nie rozważa kupna Laguny, to na mur jeździ bezpłciowym Passatem? Ja akurat Passatem jechałem ostatni raz kilka lat temu, zresztą jako pasażer. W czasie tej jazdy Passat po nabraniu prędkości zgubił jakąś osłonę spod silnika. Potem szukaliśmy stacji benzynowej, żeby mu jakiś olej wlać do tego nieosłoniętego już silnika, bo olej to on lubił, taka tradycja.
      Są jeszcze samochody japońskie i koreańskie (co do sztuki lepsze jakościowo od francuskich), amerykańskie (też lepsze), włoskie (przynajmniej ładniejsze) i inne niemieckie (gorsze nie są na bank).
      Tak się rozpływacie nad nową Laguną, sypiecie przykładami, więc może poproszę o jeszcze jeden przykład: jakiejkolwiek firmy z jakimkolwiek modelem, który w jednej generacji rozpadał się w rękach, w drugiej rozpadał się tylko trochę mniej, albo trochę więcej, a w trzeciej stał się świetny, niezawodny, niezajeżdżalny. Znacie taki precedens, nie licząc oczywiście Laguny?
    • Gość: bart Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: 192.132.228.* 06.09.10, 10:38
      Abstrahujac od teoretycznej niezawodnosci L'nek. Gdy mojemu kumplowi po raz kolejny zespula Laguna postanowilem poszukac w internecie forum internetowego Renault, by poszukac ludzi z podobnymi problemami. Co mnie zaskoczylo na forum Laguny ? Opis samochodu na stronie glownej ... brzmalo to mniej wiecej tak: "Renault Laguna klasa D blablabla ... bylby to fajny konkurent dla Mondeo, Passata, Mazdy 6, gdyby sie ciagle nie psul" !!!
      Ciezko zarzucic brak obiektywizmu milosnikom Lagunki ;)
    • Gość: PJay Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 10:47
      @qwe - racja

      @ bart - Mówisz o Chrysler PT Cruiser ? Ale ich jest niewiele w Polsce w porównaniu do innych marek. Poza tym nie widziałem innych prócz tych sprowadzanych z USA a nigdy nie wiesz co sprowadzisz. Ja kupiłem Lagunę III od dealera. Używaną bo nie kupuję nowych samochodów gdyż zbyt szybko tracą na wartości. Moja Laguna miała na liczniku 37tys. dostałem jeszcze na nią rok gwarancji + zrobiono pełny przegląd z wymianą płynów itd. Nie kupię już samochodu z komisu takiego od Pana Józka gdzie jest zawsze "Igła" tam właśnie się naciąłem kilkakrotnie. Dealer to Dealer. Mam gwarancję że wiem co kupuję i gwarancję na papierze że jakby co to nie płacę.
    • Gość: PJay Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 10:53
      @ mxae3

      Nie potrafię dokładnie odtworzyć tego o co prosiłeś ale na autostradach jechałem moją Laguną 210km/h i było dobrze w łuku (delikatnym) było 180, 190 km/h nie był to ostry łuk bo: A na autostradach nie może być ostrych łuków, B: To autostrada :) wiesz co to ostry łuk ?nawet jakbym miał Ferrari to bym się "odczepił" na ostrym łuku przy prędkości 200 km/h . Delikatny łuk, ale na pewno nie ostry. Poniosła Cię fantazja.
    • Gość: iks Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: 212.182.35.* 06.09.10, 11:23
      Moja siostra ma Lagune III 1,5 dci - 3 lata temu wzięta prosto z salonu. Przebieg na dziś 96 tys. ZERO problemów, tylko sprawy eksploatacyjne. Cena na poziomie Octavii, tyle że Laguna wyposażeniem bije ją na głowę. Żadnych zarzutów co do jakości wykonania.
      Niemieckie samochody były niezniszczalne, kiedy były konstruowane jeszcze w czasach "zimnej wojny" (albo jak kto woli RFNu) - solidne ramy i zawieszenia, no i bez śrubowania osiągów silnika. Ostatnie modele z tych czasów schodziły z taśm najpóźniej w połowie lat 90-tych (patrz: Audi 100-A6 (C4), BMW serii 5 (E34), Merc E (W124), VW Passat (B4).
      Niestety w Polsce ludziska automatycznie przelali swoje uczucia i mniemania na następujące po nich konstrukcje, które z poprzedników wzięły tylko nazwy i znaczki. Jednocześnie myśląc, że Francuzi czy Włosi to ciemniaki, którzy niczego się nie uczą , nie zachodzi u nich postęp, nie mówiąc żeby kiedykolwiek wyprzedzili myśl germańską.
      Rodacy wolą mity oraz sondaże i statystyki niemieckich instytutów.
    • Gość: BA Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.152.132.94.dsl.dynamic.eranet.pl 06.09.10, 11:29
      Do Jacka. Suzuki Swift pierwszej generacji było wzorem bez awaryjności, a obecny model sypie się na potęgę. Więc chyba jednak można znaleźć podobne przykłady. Chciałem tylko dodać, że dyskusja dotyczy Laguny 3 i tezy, że jest stosunkowo bez awaryjna w stosunku do legendarnej wręcz usterkowości Laguny 2. Nie rozumiem więc ludzi którzy starają się udowodnić, że Laguna 3 to paści mając tylko doświadczenie z zajeżdżonymi w większości sprowadzonymi Lagunami 2. Naprawdę nie musicie udowadniać, że Laguna 2 się psuła bo to każdy kto choć trochę interesuje się motoryzacją wie. Widzę, że muszę też rozczarować niektórych posiadaczy Skody Octavii. Zapamiętajcie, Octavia nie jest autem klasy średniej czyli konkurentem Passata, Mondeo czy Laguny. Może jego duży bagażnik wystarcza wam, żeby tak sądzić, ale podobnie duże bagażniki posiadają też Renault Thalia i Fiat Siena.
    • Gość: PJay Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 11:56
      @ BA
      zgadza się. Odpowiednikiem ww. w Skodzie jest Superb...
    • Gość: jacek Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 12:42
      Sorki BA, ale podałeś przykład czegoś zupełnie przeciwnego. Oczywiście, że schrzanić można wszystko, na co się pracowało przez lata. Problem w tym, że jeśli się nie mylę, żadna firma samochodowa nie zrobiła jeszcze błyskawicznego skoku jakościowego z dolnej na górną półkę. Owszem, są statystyki szeregujące niezawodność różnych marek i czasami zdarzają się tam ruchy o kilka lub kilkanaście pozycji w stosunku do poprzedniego roku, ale jak się pochylić nad liczbami, to widać, że zaleczono jakieś problemy z nowym modelem, albo że duży ruch w rankingu w liczbach bezwzględnych nie był wcale duży itp. Uważam za bardzo mało prawdopodobne, by tradycyjnie fatalny jakościowo Renault nagle poszybował w niebo. Zresztą jest powyżej wiele wpisów ludzi jeżdżących starszymi Lagunami, które były statystycznie katastrofalne, a oni są szczęśliwi. Z pojedynczego samochodu nie można robić statystyki, ani w jedną, ani w drugą stronę. Zresztą trochę mnie śmieszą ludzie dumni z bezawaryjnego przejechania 80 czy nawet 180 tysięcy kilometrów. Wybierając odpowiednią markę większe niemal bezawaryjne przebiegi osiąga się prawie na każdym egzemplarzu.
    • Gość: Zamościanin :) Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.derby24.pl 06.09.10, 12:51
      Renault to dno...a szczególnie Laguna. Toyota Avensis Prestige 2.0 Ben 152 KM - to jest to, czego nie odda nic;)|Małżonka jeździ Hondą Accord Executive Navi 2.0 Ben 156 KM SOHC i-VTEC - Laguna się chowa!Przykre ale prawdziwe. @
    • msvdrh Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny 06.09.10, 12:52
      design jest tragiczny....kto to projektował ? Francuzi? Koreańczycy? nie ma w tym nic...ani francuskiej elegancji ani angielskiej klasy ani niemieckiego funkcjonalizmu...estetyczne NIC
    • Gość: PJay Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 12:56
      @ jacek

      masz trochę racji, ale nie zgodzę się z tym żeby sprawdzać czy przekonywać się o tym jaka marka jest awaryjna a jaka nie po przejechaniu 180k km lub więcej bo to już sporo. Chodzi mi o to, że nie oczekiwałbym od jakiejkolwiek marki po przejechaniu 180k bezawaryjności. Temu się posypie jedno innemu drugie. Samochód ma się nie psuć do 100k czyli mniej więcej tyle na ile daje się gwarancję. Mój znajomy kupił Audi A5 i co chwilę jest w serwisie z elektroniką, wspólnikowi wyszła rdza pod klamką w Audi Q7 po niecałych 3 latach gdzie gwarancja na lakier była chyba chyba 8 lub 12 lat nie pamiętam dokładnie.
    • Gość: Volvo rlz@ Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.derby24.pl 06.09.10, 12:56
      Volvo S60 Summum 2.0 Ben 203 KM najlepsze !Renault to najgorszy syf...
    • Gość: Zamościanka Iwona Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.derby24.pl 06.09.10, 13:04
      Volkswagen Passat Highline 2.0 Ben 200 KM TSI to jest dopiero auto; a nie jakieś francuskie...buahahahaha...Nowa twarz Laguny...żałosne... i nowa twarz nie pomoże!Ps.Ford Mondeo Ghia X 2.0 Ben 203 KM T EcoBoost - autko mojego męża. Zazdrościcie?
      • Gość: axell Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 14:56
        Ty z derby 24 nei jestes chyba zbyt rozgarniety ?
        Po co trollujesz, nie masz ani passata ani Volvo a jedynie jebniety leb
        Do szkoly smarku
    • Gość: PJay Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 13:14
      Nie zazdroszczę bo nie ma czego.
      Gdybyś napisała (w co nie każdy musiałby uwierzyć), że posiadacie Porsche 911, choćby Boxster, Jaguara XF, XJ, Aston Martina lub choć Mitsubishi EVO X albo zwykłego Passata cc to może tak, pojawiła by się myśl że chciałoby się mieć któreś z takich aut. Ale chwalisz się normalnym Passatem i Fordem Mondeo. Dobre ładne samochody owszem ale nie przesadzaj. Od Twojego Passata Highline wolałbym Lagune GT....
    • Gość: PJay Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 13:23
      @ Volvo rlz@

      Dlaczego najgorszy syf ?
      To pojęcie względne. Dla Ciebie najgorszym syfem jest Renault a dla innych takim syfem może być Twoje Volvo ze stajni Chińskiego producenta. Dla posiadacza Rolls Royce za 2mln PLN Twój samochód to najgorszy syf. Dla Hinduskiego pracownika kupno Tata Nano to święto a Volvo niedoścignione marzenie. Jednak dla szejka posiadającego 20 modeli Ferrari, Lamborghini i właśnie Rolls'a Twoje Volvo to najgorszy syf równie wielki jak Renault a może nawet większy bo Renault ma swój zespół w Formule 1 a także dostarcza silniki do innych zespołów a Volvo tam nie widziałem a dla Szejka Formula 1 to bardzo ciekawe zawody. Podejrzewam więc że Renault w jego rankingu stoi na równi bądź wyżej od Volvo...

    • Gość: qwe Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.u.itsa.pl 06.09.10, 13:48
      @Volvo rlz i reszta pajacow: interesujace, ze tylko na polskich forach mozemy znalezc multum idiotycznych wpisow typu <tu marka auta i parametry> z dopiskiem zazdroscicie. mentalnosci badylarskiego polactwa cwaniactwa mimo ponad 20 lat od upadku prl nie da sie wykorzenić
    • Gość: pentaxxx Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.elblag.vectranet.pl 06.09.10, 14:38
      @qwe albo są to zakompleksieni ludzie, albo zwykli forumowi trolle... Co do tematu poruszonego wyżej o skoku jakościowym. Podaję przykład czysto praktyczny: KIA! Czy ktoś z Was 10 lat temu powiedziałby "Tak KIA to świetne auto, dobrze wykonane i bezawaryjne"? Nie sądzę. A dziś? Auta z ładnym designem, z 7-letnią gwarancją, ciekawymi silnikami... Aha i jeszcze co do awaryjności modelu Laguna I: nie przesądzałbym (jak ktoś wyżej napisał) że to najbardziej awaryjne auto. Tym bardziej że w latach 1994-2000(2001) statystyki awaryjności nie były wyznacznikiem jakości auta i nikt kupując auto na to nie zwracał uwagi. Markę Laguny zepsuła Laguna II to fakt, bo to dobre auto nad którym pracowali niewłaściwi ludzie. Dlaczego przy okazji liftingu wymieniono w niej prawie 80% części? Bo wyciągnięto wnioski ze swoich błędów. Renault nie boi się ogłaszać akcji serwisowych, w przeciwieństwie do VW, który je ściśle ukrywa, i poprawia swoje błędy po cichu przy okazji kontroli serwisowych. Przykład spadku (zamiast skoku jakościowego w wykonaniu wnętrz): deski rozdzielcze (a konkretnie obicia) i boczki drzwi. Ja w swojej Lagunie z 1995 roku mam miękkie obicie w/w bardzo przyjemne w dotyku, znajomy w Leonie z 2009 roku ma twarde, tandetne i chropowate plastiki... Czyżbyśmy się cofali w jakości wnętrz? Nam szarym ludziom wystarcza już tylko plastik w ładnym kolorze? Nie sądzę... Tym bardziej, że 15 lat temu technika masowej produkcji była jeszcze w powijakach i bardziej przykładano się do każdego produkowanego auta. Ehh ale się rozpisałem...
    • Gość: jacek Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 15:10
      @ pentaxxx: przykład z Kią byłby celny, gdyby jej Hyundai nie przejął. Teraz Kia to Hyundai, czyli bardzo przyzwoity design, technologia i montaż. A sam Hyundai swoją pozycję budował kilkadziesiąt lat. Zaczynał w latach 70-tych od czegoś na oko podobnego do Poloneza, tyle że na częściach Mitsubishi, na początku lat 90-tych zrobił pierwszy własny silnik, potem kupił sobie zbankrutowaną Kię, teraz sprzedaż na najtrudniejszym rynku amerykańskim rośnie mu aż strach, wchodzą do klasy premium, czort wie co jeszcze wymyślą.
    • Gość: Lublin @ Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.derby24.pl 06.09.10, 15:14
      axell - uciekaj do podręczników, a nie udzielasz się na forum!!!ja posiadam Alfę Romeo 159 Distinctive 1.8 Ben 200 KM TBi i daleko Ci do mnie!ps. pochwal się co u Ciebie stoi w garażu???buehehehehe...-pracownik McDonald's Polska sp. z o.o.
    • Gość: Skoda-Wiesz co dob Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.derby24.pl 06.09.10, 15:19
      Skoda Superb II Platinum 2.0 Ben 200 KM TSI - miażdży Lagunę...:)
    • Gość: hahaha Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 17:26
      "Wybierając odpowiednią markę większe niemal bezawaryjne przebiegi osiąga się prawie na każdym egzemplarzu."
      Kto Ci takich glupot naopowiadal? jaka to odpowiednia marka? Ferrari (pali sie) Maybach (nie moge nic powiedziec, bo nie wiem), fiat (mozna, ale nie chce widzec stanu auta po 200 tys km)?, a moze VW (bzdura powtarzana przez mechanikow) lub BMW (mialem do czynienia - najbardziej awaryjne ze wszystkich aut, jakie znam) czy toyota (elektronika w Avensis, sprzegla w dieslach)? Wiec nie opowiadaj naczytanych bzdur o awaryjnosci Renault, tylko kup Renie a potem sie wypowiadaj.
    • Gość: Mietex Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 18:35
      brat_maupy: Nigdy nie mow nigdy!
      Ja cenie tylko VAGa! Audi +VW to jest to. A 1,9 TDI to jeden z bardziej niezawodnych silnikow swiata!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka