pamejudd Re: Subaru kontra przeciętność 26.10.10, 02:24 @jurand: LOL i ROTFL... ...a u ciebie czas na operacje, bo zwykle tabletki juz nie pomoga wyleczyc ci glowenki. Link Zgłoś
Gość: s Baru Re: Subaru kontra przeciętność IP: *.physd.amu.edu.pl 26.10.10, 08:30 No ta KIA i 203 KM od GT Legacy to na prawdę mocniejsza :) Link Zgłoś
Gość: Joko Re: Subaru kontra przeciętność IP: 62.29.157.* 26.10.10, 08:39 Okropność. W wydaniu Kii to auto wygląda znacznie lepiej. Poza tym gdzie sens i logika w opieraniu się o auto które konstrukcyjnie tkwi w latach 90 ubiegłego wieku. Link Zgłoś
Gość: wiem, co piszę Re: Subaru kontra przeciętność IP: 193.164.157.* 26.10.10, 09:22 DO Juranda: "Zadziwjajace jest z marka ktora w USA jest pozycjonowana w grupie aut dla biedakow 9taka amerykanska Dacia) w Europie nagle wyceniona jest jak premium. Wyniki sprzedazy swiadcza ze niewielniemal ze bozka, co drugi pryszczaty sni po nocach za Subaru, marka ktora w USA jezdza prawie bezdomni "\ Jesteś ofiarą marketingu. Owszem Subaru nie jest w USA samochodem drogim... Odchodząc od pozycjonowania marek i skórzanych siedzeń szytych podwójnym ściegiem... Miałem Volvo s60 (salonowy) i mam obecnie Legacy (ze Szwajacarii), którego jestem III właścicielem. Ceny volvo w Stanach i legacy mają się jak 1:2. Po swoich doświadczeniach i rozmowach z innymi użytkownikami szwedzkiego (o pardon chińskiego) cacuszka powiem tak: jeśli ktoś stawia na kolorowe opakowanie i gadżety to niech za nie płaci. Ja już więcej nabrać się nie dam. Czekam na zimę, by z jeszcze większą radochą objeżdżać kolesi w pompowanych limuzynach (o ile uda im się samochód z garażu wyprowadzić). Link Zgłoś
djbunio Re: Subaru kontra przeciętność 10.11.10, 16:34 "...Subaru ostatnio odchodzi od swoich rozwiązań na rzecz typowości..." - zgadzam się, dzieje się tak od przejęcia pakietu akcji przez Toyotę, dużo części jest wspólnych (np. elektryczny hamulec postojowy w Legacy i Avensis); "...Subaru z ramkami w drzwiach..." - tłumaczą to bezpieczeństwem, Volkswagen w Passacie CC zastosował drzwi bez ramek bez negatywnego wpływu na bezpieczeństwo; "...silniki przeciwsobne też pewnie niedługo dojdą do lamusa..." - biorąc pod uwagę to, że Porsche, które również wykorzystuje w swoich modelach (911, Cayman, Boxster) silniki przeciwsobne ale do Cayenne, Panamery już się nie pokwapili takowego opracować mimo tego, że biedni nie są a inżynierów mają świetnych bardzo mnie dziwi i myślę że niestety masz rację. Nawet motocykle BMW coraz częściej wychodzą z silnikami rzędowymi; "...polskie przedstawicielstwo z bezczelnym prezesem ..." - Pan Prezes jest bardzo miłym człowiekiem, osobiście. Problem polega na tym, że przedstawicielstwo które prowadzi jest niezależne od koncernu, dlatego ceny są uzależnione od euro, wersje bi-fuel nie są dostępne, webasto jest droższe niż u autoryzowanego montażysty takiego typu ogrzewania itd, itp. Potrzebne jest oficjalne wejście do Polski i poprowadzenie przedstawicielstwa przez japończyka. Serwisy i dealerzy są ok. "...spalenie się sprzęgła w dieslach po 16 tys km to wina użytkownika który nie umie jeździć (a tak się składa że 80% aut ma tą wadę) naprawdę morduje markę Subaru..." Sprawa dotyczy ok 5% aut, sprzęgła są dobre, wyprodukowane przez Sachsa, problemem są kierowcy. Sprawa spalonych sprzęgieł dotyczy tylko i wyłącznie nowych właścicieli tej marki, którzy nie jeździli wcześniej autem z symetrycznym 4x4. Kierowcy Subaru za kierownicą diesli ich marki radzą sobie doskonale. AŚ zrugał Subaru a w teście długodystansowym nie udało im się sprzęgła spalić. Link Zgłoś
Gość: menda Re: Subaru kontra przeciętność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 16:38 @wiem, co piszę "Czekam na zimę, by z jeszcze większą radochą objeżdżać kolesi w pompowanych limuzynach (o ile uda im się samochód z garażu wyprowadzić)." no wlasnie tym zdaniem pokazales, ze mentalnie jestes takim pryszczatym fanem Subaru czeka na zime, ze objezdzac innych - ech dzieci z zapałkami :-/ Link Zgłoś
Gość: ortograf Re: Subaru kontra przeciętność IP: *.chello.pl 10.11.10, 17:01 najmocniejsza jest gierka na ich stronie www.subaru.com/content/static/fightmediocrity/game.html mysle ze kol of diuti ma mocnego kąkuręta Link Zgłoś
Gość: jaja kobyły Re: Subaru kontra przeciętność IP: *.23.54.194.generacja.pl 10.11.10, 17:30 nie wiem czemu wstawili do reklamy jakąś przestylizowaną kię - po co tyle zachodu? wystarczyło wziąć z salonu obecny model legacy. choć, prawda, należałoby wtedy trochę zmienić treść reklamy, bo do aktualnego modelu bardziej od "nudny" pasuje "paskudny". Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Subaru kontra przeciętność 10.11.10, 18:25 Subaru to nie tylko jedne z brzydszych aut, ale rowniez nudniejszych. Wiec ta reklama to prawdziwa kula w plot... Paskudne wnetrza, design nadwozia bez jakiegokolwiek polotu, auta nudne jak... Jedyna zaleta: bezawaryjnosc. Ale naprawde majac do wyboru Alfe i Subaru (jako przeciwienstwa w dziedzinie bezawaryjnosci) musialbym byc slepy i bez zmyslu dotyku, zeby wziac Subaru. No i to odwieczne czekanie Subarowcow na zime, zeby w kocnu moc kogos objechac... dziecinada. Link Zgłoś
Gość: jasiu Re: Subaru kontra przeciętność IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.11.10, 23:04 Jasne i swoją piękną Alfę najczęściej oglądałbyś na lawecie. Wiesz dlaczego, właściciele Alf nie mówią sobie dzień dobry, bo rano już się widzieli w warsztacie, itd.. A tak serio, to by docenić świetne zachowanie się na drodze Subaru wcale nie trzeba czekać na zimę. Co do ich urody, to przecież o gustach się nie dyskutuje, jednemu podoba się to, a innemu co innego. A jak mogę zrozumieć opinię, że auto jest brzydkie, to nie bardzo mi przypada do gustu opinia o nudnym samochodzie. Bo jaki jest nienudny, taki który ma w środku telewizor i konsolę do gier, przecież w takim aucie nie jest nudno, zawsze można się rozerwać grając na konsoli, albo oglądając dobry film. Tak, wiem, żartuję, ale tak to jest z takimi określeniami. Bezdyskusyjna bezawaryjność tych samochodów, to nie jedyna ich zaleta, jazda nimi to czysta przyjemność, no i jeszcze coś, o czym wszyscy zapominają bezpieczeństwo. Tak, tak, tym samochodami bardzo bezpiecznie pokonuje się zakręty, nie mówiąc już o jeździe po śniegu, czy oblodzonym, śliskim asfalcie. Nikt też nie pamięta, że jako jedyne Subaru wyposażone są w system, który w razie wypadku, nawet jeżeli stracimy przytomność, sam wezwie na pomoc służby ratunkowe. Zdaje się, że jego nazwa to ISR, a montowany jest we wszystkich Subaru sprzedawanych w Polsce standardowo. Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Subaru kontra przeciętność IP: *.nni.pl 10.11.10, 19:10 a wiecie co? dla mnie taki "Mediocrity" (czyli w domyśle: niewyróżniający się, ale bezpieczny i niezawodny) to ideał - rzygać i śmiać jednocześnie mi się chce na wieść o tysięcznej z kolei coraz bardziej "wyjątkowej" bryce, a jeszcze bardziej - na widok tłumu matołków którzy się tym brandzlują i potrafią gadać godzinami jak wy tutaj, zapożyczać się na 10 lat żeby zaraz potem te pieniądze wyrzucić w błoto. Tak, w błoto - bo przecież "wyjątkowy" jeszcze bardziej wyjątkowo szybko się zestarzeje i trzeba będzie już za chwilę się rozglądać za kolejnym, żeby kumple się nie śmiali. P...lę to, samochód ma k... jeździć, nie psuć się, nie za dużo palić i służyć mi jak wierny pies, a jak nie to wyp... Do głaskania i brandzlowania są żony i oldtimery, a nie k... jakieś przyszłe złomy. Link Zgłoś
ryyyjek7 Re: Subaru kontra przeciętność 10.11.10, 20:24 zgadzam się co do pewnego braku wyrazu w nowych modelach subaru(zewnętrznie)ale uważam ze auto ma spełniać kilka kryteriów:praktyczność,bezawaryjność(albo niski stopień awaryjności),a za tym idą koszty eksploatacji...pod tym względem subaru jest w ścisłej czołówce na świecie...alfa czy subaru...samochód kupuję żeby go używać a nie podziwiać na lawecie bądź w serwisie hahahaha a tak się składa że z kilku znajomych prowadzących alfy ŻADEN nie uniknął wizyt w serwisie rzadziej niż 3-4 razy w roku...jeżdżę 10 letnim,tak 10 letnim subaru legacy i jedyne koszty jakie poniosłem to wymiana opon,tarcze i klocki hamulcowe,wycieraczki...czyli wszystko to co zużywa się w trakcie eksploatacji...zgadzam się ze tzw znafcy tematu prowadzący golfy,passaty,polo czy inne produkty europejskiej motoryzacji,nie bardzo mają pojęcie co oznacza bezawaryjność i komfort podróży autem do którego stanu technicznego nie ma się żadnych zastrzeżeń...i owszem niekiedy zazdroszczę innym kierowcom nowszych aut,sam nie mogę sobie pozwolić na wymianę samochodu z tej prostej przyczyny iż nowsze modele subaru są niestety dość kosztowne... Link Zgłoś
jackk3 Re: Subaru kontra przeciętność 10.11.10, 20:31 Mam od ponad 2.5 roku Spec.b (US version) i moje nastepne auto to bedzie na pewno naped staly na 4 (prawdopodobnie tez Subaru). Mialem w przeszlosci i Nissana, Toyote i Acure ale w moich warunkach klimatycznych to auto bije na glowe wiekszosc sam. Do 'pirata' kolego wcale nie musimy czekac na zime aby objezdzac zdecydowana wiekszosc aut. Tak nawiasem mowiac to w zimie nawet anemiczne Subaru 'objezdza' wiekszosc bryk, zdecydowana wiekszosc to nawet nie probuje. I jest to chyba jedyna marka ktora przez obecny kryzys przeszla calkiem dobrze. Trzeba bylo czekac np. na nowe Legacy, obecnie nie moga nadazyc z nowym STI (4 door) co tutaj jest rzadka rzecza (BTW testowalem i nowa STI to rewelacja). Link Zgłoś
mol_chemiczny Re: Subaru kontra przeciętność 10.11.10, 22:23 Ja marzę, ale o takim, które te rzeczy MA. Piszcie, jak normalni ludzie. Link Zgłoś